| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Wystrzał płynu z chłodnicy. |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| neelix
|
Posted: 21 Gru 2009 16:44:16 Fiat Uno. Od jakiegoś czasu słabiej grzeje. Kiedy przestał grzać zauważyłem, że ubyło płynu w chłodnicy. Było jeszcze na plusie więc dolewałem po trochu wody i to sprawiało, że dmuchało ciepło. Przyszły mrozy(-11C). Ponieważ słabiej grzało to rozgrzałem silnik na postoju trochę dłużej niż poprzednio. Przejechałem jakieś 1,5km i nagle słyszę gruchot jakby się coś urwało. Zobaczyłem, że na wskaźniku zapaliła się czerwona kontrolka temperatury(myślałem, ze tam jest miejsce na wskaźnik, ale nie zamontowali). Szybko zgasiłem silnik, a tu dalej gruchocze. Otwieram maskę a tam mokro. Odkręcam korek chłodnicy i widzę białą ciecz(woda?) pod sam korek. Temperatura niska, bo dało się włożyć palec. Poszedłem na kilka minut na pocztę, by ostygł silnik. Po powrocie odpaliłem silnik i wracam do domu. W drodze powrotnej nic już się nie wydarzyło, ale dmuchawa dmuchała zimnym powietrzem. Zastanawiam się czy to lód przyblokował obieg czy może coś z termostatem? Nadal nie ma grzania. Jak uzupełnię to co ubyło to kapie gdzieś w okolicach filtra oleju i znowu ubywa. Kolega mówi, że to pompa wodna. To wreszcie pompa nie przepycha płynu czy padł/przymarzł termostat? A może zebrało się do kupy i to i to? neelix |
| boropi
|
Posted: 21 Gru 2009 17:53:14 Ja stawiam raczej na pęknięcie głowicy lub przy pewnej dozie fartu uszczelki pod głowicą. Ciśnienie które aż wyrzuca płyn ze zbiorniczka wyrównawczego, to przedmuch z komory spalania z w/wym powodu. boropi |
| Robert Wicik
|
Posted: 21 Gru 2009 19:10:08 Obstawiam uszczelkę pod głowicą. Zrób to od razu, aby większych szkód nie narobić. |
| Janko
|
Posted: 22 Gru 2009 03:01:57 neelix wrot Było jeszcze na plusie więc dolewałem po trochu wody...........przyglup,z mentalnoscia i wiedza blondynki nie nalezy kupowac auta Przyszły mrozy(-11C). Ponieważ słabiej grzało to rozgrzałem silnik na postoju trochę dłużej niż poprzednio.
silnik mozesz rozgrzewac az do wiosny i nic to niepomoze zamarznietej czesci ukladu chodzenia poza silnikiem czyli weze chlodnica itp Odkręcam korek chłodnicy i widzę białą ciecz(woda?) pod sam korek.
jak mleko? emulsja |
| neelix
|
Posted: 22 Gru 2009 08:21:15 neelix wrot
Było jeszcze na plusie więc dolewałem po trochu wody...........przyglup,z mentalnoscia i wiedza blondynki nie nalezy kupowac auta Tych z tych co bez pasów i świateł nawet na polna drogę nie wyjadą? Każda mieszanka chłodząca zawiera wodę i to raczej woda znika a nie ten drugi składnik. Do akumulatora też dolewasz kwasu zamiast wody??? Przyszły mrozy(-11C). Ponieważ słabiej grzało to rozgrzałem silnik na
postoju trochę dłużej niż poprzednio.
silnik mozesz rozgrzewac az do wiosny i nic to niepomoze zamarznietej czesci ukladu chodzenia poza silnikiem czyli weze chlodnica itp Odkręcam korek chłodnicy i widzę białą ciecz(woda?) pod sam korek.
jak mleko? emulsja Czyste mleko. Ja leję mleko na zimę. neelix |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 22 Gru 2009 11:48:57 neelix wrot
Było jeszcze na plusie więc dolewałem po trochu wody...........przyglup,z mentalnoscia i wiedza blondynki nie nalezy kupowac auta Tych z tych co bez pasów i świateł nawet na polna drogę nie wyjadą? Każda mieszanka chłodząca zawiera wodę i to raczej woda znika a nie ten drugi składnik. Do akumulatora też dolewasz kwasu zamiast wody??? Dzięki za kabaret z rana :) Z aku ubywa wody, gdyż elektorliza (gazowanie) rozkłada H2O na gazy. Z układu chłodzenia ubywa płynu. W całości. Bo ów płyn w zasadzie nie paruje. On ci wycieka. Dolewając wody rozcieńczyłeś go. No i masz skutki. |
| neelix
|
Posted: 22 Gru 2009 13:17:24 neelix wrot Było jeszcze na plusie więc dolewałem po trochu wody...........przyglup,z mentalnoscia i wiedza blondynki nie nalezy kupowac auta Tych z tych co bez pasów i świateł nawet na polna drogę nie wyjadą? Każda mieszanka chłodząca zawiera wodę i to raczej woda znika a nie ten drugi składnik. Do akumulatora też dolewasz kwasu zamiast wody??? Dzięki za kabaret z rana :) Z aku ubywa wody, gdyż elektorliza (gazowanie) rozkłada H2O na gazy.
Z układu chłodzenia ubywa płynu. W całości. Bo ów płyn w zasadzie nie paruje. On ci wycieka. Dolewając wody rozcieńczyłeś go. No i masz skutki. Fakt, że wycieka, a czy woda nie odparowuje z niego to nie jestem pewien. neelix |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 22 Gru 2009 13:33:38 Z układu chłodzenia ubywa płynu. W całości. Bo ów płyn w zasadzie
nie paruje. On ci wycieka. Dolewając wody rozcieńczyłeś go. No i masz skutki. Fakt, że wycieka, a czy woda nie odparowuje z niego to nie jestem pewien. W szczelnym i sprawnym (nie przegrzewającym się) układzie płynu nie dolewa się wręcz latami. Więc faktycznie - trudno powiedzieć, czy coś z niego paruje... :) |
| Jan Kowalski
|
Posted: 22 Gru 2009 13:38:19 Z aku ubywa wody, gdyż elektorliza (gazowanie) rozkłada H2O na gazy.
Z układu chłodzenia ubywa płynu. W całości. Bo ów płyn w zasadzie nie paruje. On ci wycieka. Dolewając wody rozcieńczyłeś go. No i masz skutki. Fakt, że wycieka, a czy woda nie odparowuje z niego to nie jestem pewien. neelix Mnie się wydawało, że to układ "prawie" zamknięty - ciśnieniowy. To co miały by tam parować? |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 22 Gru 2009 13:44:33 Z aku ubywa wody, gdyż elektorliza (gazowanie) rozkłada H2O na gazy.
Z układu chłodzenia ubywa płynu. W całości. Bo ów płyn w zasadzie nie paruje. On ci wycieka. Dolewając wody rozcieńczyłeś go. No i masz skutki. Fakt, że wycieka, a czy woda nie odparowuje z niego to nie jestem pewien. neelix Mnie się wydawało, że to układ "prawie" zamknięty - ciśnieniowy. To co miały by tam parować? Najbardziej klasyczny z klasycznych jest układ ze zbiornikiem wyrównawczym w zasadzie otwartym do atmosfery (jest korek, ale nie całkiem szczelny, żeby ciśnienia się mogły wyrównać). Odparowywanie z tego zbiornika może zachodzić, ale zwykle jest b. niewielkie. |
| peter
|
Posted: 22 Gru 2009 13:51:49 Najbardziej klasyczny z klasycznych jest układ ze zbiornikiem wyrównawczym
w zasadzie otwartym do atmosfery (jest korek, ale nie całkiem szczelny, żeby ciśnienia się mogły wyrównać). Odparowywanie z tego zbiornika może zachodzić, ale zwykle jest b. niewielkie. w jakich autach jest taki uklad? |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 22 Gru 2009 14:15:46 Najbardziej klasyczny z klasycznych jest układ ze zbiornikiem
wyrównawczym w zasadzie otwartym do atmosfery (jest korek, ale nie całkiem szczelny, żeby ciśnienia się mogły wyrównać). Odparowywanie z tego zbiornika może zachodzić, ale zwykle jest b. niewielkie. w jakich autach jest taki uklad? Praktycznie w każdym z tych, których dotyczą linki: http://moto.allegro.pl/listing/search.php?string=zbiornik&from_showcat=1&category=18689 |
| peter
|
Posted: 22 Gru 2009 14:23:48 Praktycznie w każdym z tych, których dotyczą linki:
http://moto.allegro.pl/listing/search.php?string=zbiornik&from_showcat=1&category=18689 spodziewalem sie ze bedzie bzdura, inaczej wcale bym o to nie pytal. p206 -1,4bar almera - 0,9bar terrano - 0,9bar dalej mi sie nie chce sprawdzac. nie przypominam sobie auta ktore ma otwarty uklad chlodzenia. jestem prawie pewien ze takich nie ma. |
| Pan Piskorz
|
Posted: 22 Gru 2009 14:58:37 nie przypominam sobie auta ktore ma otwarty uklad chlodzenia. jestem
prawie pewien ze takich nie ma. wartburg 353w P. |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 22 Gru 2009 15:00:00 Praktycznie w każdym z tych, których dotyczą linki:
http://moto.allegro.pl/listing/search.php?string=zbiornik&from_showcat=1&category=18689 spodziewalem sie ze bedzie bzdura, inaczej wcale bym o to nie pytal. p206 -1,4bar
almera - 0,9bar terrano - 0,9bar dalej mi sie nie chce sprawdzac. Co za żenada. Aż sam się sobie dziwię że mi się chce opisywać takie podstawy, ale niech tam. Ciśnienie które podajesz jest w zamkniętej części układu. Zamknietej, oczywiście zaworem cisnieniowym, jak sama nazwa wskazuje. Zaworem znajdującym się zwykle w korku od chłodnicy. Zbiorniczek wyrównawczy jest poza ciśnieniową częścią układu. I jest zwykle, poza wężykiem do niego idącym, jedyną część układu nie będąca pod ciśnieniem. To właśnie do niego zawór wypuszcza nadmiar cieczy, gdy w czasie ogrzewania ciśnienie wzrasta i przekracza wartość progową. Skoro piszesz o almerze, to popatrz sobie, szanowny kolego, na ten oto zbiornik: http://moto.allegro.pl/item829722709_nissan_almera_n16_zbiornik_wyrownawczy_idealny.html To czarne - to wężyk idący od zaworu cisnieniowego w chłodnicy To żółte - to korek zbiorniczka. Tp po prawej od korka - taki dzyngiel odgięty w dół - to jest otwarty do atmosfery otwór do wyrównywania ciśnienia w zbiorniczku. Taka dziura gruba na palec. Bo albo się robi korek ze szczeliną (np. tak było w pf125) a raz osobny otwór, jak w tej almerze. |
| neelix
|
Posted: 22 Gru 2009 15:05:09 Z układu chłodzenia ubywa płynu. W całości. Bo ów płyn w zasadzie
nie paruje. On ci wycieka. Dolewając wody rozcieńczyłeś go. No i masz skutki. Fakt, że wycieka, a czy woda nie odparowuje z niego to nie jestem pewien. W szczelnym i sprawnym (nie przegrzewającym się) układzie płynu nie dolewa się wręcz latami. Więc faktycznie - trudno powiedzieć, czy coś z niego paruje... :) Ja też bardzo rzadko dolewałem lub może nawet wcale. Niestety ostatnio potrafił włączać się wentylator już po kilometrze więc zacząłem obserwować. Zlikwidowałem jeden przeciek na przewodach do parownika, ale to niewiele pomogło. Miałem podejrzenia o wyparowywanie z powodu przegrzewania się. Niestety przeciek. Nie warto było dolewać Paraflu. Przecież kiedyś jeździło się na wodzie, a dopiero na zimę lało się borygo. Wyskoczyły mrozy a widocznie mieszanka była zbyt wodnista więc przymarzła. neelix |
| Seba
|
Posted: 22 Gru 2009 15:06:17 Fakt, że wycieka, a czy woda nie odparowuje z niego to nie jestem pewien. Zamień układ otwarty na zamknięty,ciśnieniowy i będzie ok. Jeśli nie ma konkretnej diagnozy to robienie wszystkiego po kolei jest bez sensu. Auto było serwisowane w aso. Teraz raczej nie dojadę więc muszę "robić" na miejscu. Acha. Jak mnie znajomy mechanik naprawiał sprzęgło to
wymieniane było 3 razy w ciągu niespełna 2 lat! To w końcu ASO, czy znajomy mechanik? |
| neelix
|
Posted: 22 Gru 2009 15:14:58 Fakt, że wycieka, a czy woda nie odparowuje z niego to nie jestem pewien. Zamień układ otwarty na zamknięty,ciśnieniowy i będzie ok. Jeśli nie ma konkretnej diagnozy to robienie wszystkiego po kolei jest bez sensu. Auto było serwisowane w aso. Teraz raczej nie dojadę więc muszę "robić" na miejscu. Acha. Jak mnie znajomy mechanik naprawiał sprzęgło to
wymieniane było 3 razy w ciągu niespełna 2 lat! To w końcu ASO, czy znajomy mechanik? Nie opanowałem sztuki zmiany biegów bez sprzęgła, żeby dojechać do aso. neelix |
| Przemysław Bernat
|
Posted: 22 Gru 2009 15:26:25 Ja też bardzo rzadko dolewałem lub może nawet wcale. Niestety ostatnio
potrafił włączać się wentylator już po kilometrze więc zacząłem obserwować. Masz świadomość, że opisujesz objawy pękniętej głowicy, a w optymistycznym wariancie uszczelki pod głowicą? Z tym, że przy uszczelce zazwyczaj od pierwszych objawów do gejzera ze zbiorniczka wyrównawczego zazwyczaj mija kilkadziesiąt kilometrów, a z pękniętą głowicą można latami jeździć nim auto stanie na amen. |
| Przemysław Bernat
|
Posted: 22 Gru 2009 15:38:13 Co za żenada. Aż sam się sobie dziwię że mi się chce opisywać takie podstawy,
ale niech tam. Ciśnienie które podajesz jest w zamkniętej części układu. Zamknietej, oczywiście zaworem cisnieniowym, jak sama nazwa wskazuje. Zaworem znajdującym się zwykle w korku od chłodnicy. Zwykle, to jest tak jak sobie producent wymyślił. Czyli układ ciśnieniowy, a zbiornik pod ciśnieniem albo i nie. Z samochodów, które znam tylko Mazda 626 2.2i 12V z 1988 miała zbiornik wyrównawczy bez ciśnienia, które trzymał korek na chłodnicy. Citroen Xantia 2.1TD, Skoda Favorit, Ford Sierra 2.3D, Ford Fiesta 1.3 miały ciśnieniowe zbiorniki wyrównawcze i wielkie ostrzeżenia na korku, by delikatnie go odkręcać w celu uniknięcia poparzenia. Jeszcze inaczej miał Fiat Ritmo, który miał zbiornik "przytulony do chłodnicy. Dawno, dawno temu (PF 125p z 1974r.) stosowano układ otwarty - korek w chłodnicy nie miał żadnych zaworków, tylko był połączony rurką ze zbiornikiem wyrównawczym. Tam odparowanie było duże i w lato dolewało się wody. |
| neelix
|
Posted: 22 Gru 2009 15:56:52 Ja też bardzo rzadko dolewałem lub może nawet wcale. Niestety ostatnio
potrafił włączać się wentylator już po kilometrze więc zacząłem obserwować. Masz świadomość, że opisujesz objawy pękniętej głowicy, a w optymistycznym wariancie uszczelki pod głowicą? Z tym, że przy uszczelce zazwyczaj od pierwszych objawów do gejzera ze zbiorniczka wyrównawczego zazwyczaj mija kilkadziesiąt kilometrów, a z pękniętą głowicą można latami jeździć nim auto stanie na amen. No to może nie jest to główna przyczyna tamtego zdarzenia? Może to był przypadek zamarzniętego rozwodnionego płynu? Zastanawia ten brak ogrzewania kabiny. Mam świadomość o uszczelce. Trudno pojechać szybciej niż 80. Strasznie muli. Silnik trochę zasmarowany. Podobno za naprawę 700 stówek. Głowica chyba bardziej bolesna finansowo. Jeżdżę na gazie. Pewnie większe ryzyko wydmuchania. Kilka lat temu była wymieniana i zawory też były robione. A ten wyciek płynu z okolicy fltra oleju? Może jednak pompa a uszczelka swoją drogą? neelix |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 22 Gru 2009 16:32:48 PS ja nie twierdzę że nie masz racji, i nie ma zbiorników cisnieniowych. Ale osobiscie nie miałem takiego w 5 czy 6 samochodach, choć w niektórych trzeba się było przyjrzeć żeby stwierdzić że układ jest otwarty |
| Przemysław Bernat
|
Posted: 22 Gru 2009 16:47:13 No weźmy taka favoritkę:
http://moto.allegro.pl/item847302186_zbiornik_wyrownawczy_skoda_favorit_forman_nowy.html Od dołu dochodzi wąż od chłodnicy, nieprawdaż? A do czego odchodzi ten dzyngielek z lewej strony? Zwłaszcza że znajduje się on ponad poziomem cieczy? We wszystkich znanych mi modelach on odchodzi po prostu w powietrze a jego jedynym celem jest kierunkować bezpiecznie strumień cieczy w razie zagotowania się. Bardzo ciekawe. W powietrze powiadasz? To zobacz kiedyś jakąś faworitkę i popatrz sobie jak z rurki podpiętej do tego zbiornika radośnie sika płyn. Tu masz obrazek: http://images28.fotosik.pl/273/b8f6819d1f7e696bmed.jpg Na wypadek, gdybyś twierdził, że ta rura idzie pod auto tu masz z innej perspektywy: http://skoda.panda.cz/fotografie/tabor2001_2/tb012168.jpg Informacyjnie: ta rura, która wchodzi w zbiornik od dołu idzie do chłodnicy: po prostu wchodzi w nią z boku, czyli w zbiorniku jest takie samo ciśnienie jak w chłodnicy. |
| Przemysław Bernat
|
Posted: 22 Gru 2009 16:53:05 PS ja nie twierdzę że nie masz racji, i nie ma zbiorników cisnieniowych.
Ale osobiscie nie miałem takiego w 5 czy 6 samochodach, choć w niektórych trzeba się było przyjrzeć żeby stwierdzić że układ jest otwarty Może miałeś same japończyki. Wydaje mi się, że w autach pochodzących z kraju kwitnącej wiśni typowy jest korek ciśnieniowy na chłodnicy, a na zbiorniku wyrównawczym dekielek z dziurką. Europejskie miewają różnie, ale ja najczęściej widziałem wersję ze zbiornikiem pod ciśnieniem i korkiem z systemem zaworków. |
| Seba
|
Posted: 22 Gru 2009 17:58:25 Nie opanowałem sztuki zmiany biegów bez sprzęgła, żeby dojechać do aso.
Nie ma jak stosować typową technikę usenetową. Swoją ścieżką wyszło szydlo z worka. |
| Piotrek
|
Posted: 22 Gru 2009 18:36:48 Od dołu dochodzi wąż od chłodnicy, nieprawdaż?
tak A do czego odchodzi ten dzyngielek z lewej strony?
nadmiar plynu wraca ta rurka, nie pamietam teraz dokladnie skad dokladnie idzie wezyk do tego dzyndzla, chyba gdzies z okolicy obudowy termostatu ale moge sie mylic. tak czy inaczej jest to uklad cisnieniowy i nie ma tam zadnego luznego otworu. zbiornik jest pod cisnieniem jak zreszta caly uklad w tym samochodzie. wiem bo mialem pare lat favoritke :) We wszystkich znanych mi modelach on odchodzi po prostu w powietrze
a jego jedynym celem jest kierunkować bezpiecznie strumień cieczy w razie zagotowania się. malo samochodow widziales albo same naprawiana metoda druciarska. poza fiatem 125p i dacia gdzie byl otwarty uklad chlodzenia kazdy znany mi samochod ma uklad cisnieniowy. w razie zagotowania sie, cisnienie jest upuszczane przez korek zakrecajacy zbiorniczek. korek wbrew pozora czasami raz na pare lat dobrze zmienic bo on sie zuzywa jak kazda czesc w samochodzie i kiedys moze nie popuscic zbyt duzego cisnienia i wtedy pusci cos slabszego w ukladzie chlodzenia :) zbiorniczek, waz czy tez chlodnica. Na pewno? Nowsze kanciaki miały zwykły cisnieniowy
kolega mial z otwartym. ja dawno temu w daci tez mialem otwarty, pozniej kazdy nowszy samochod juz mial cisnieniowy |
| Piotrek
|
Posted: 22 Gru 2009 18:41:28 No weźmy taka favoritkę:
http://moto.allegro.pl/item847302186_zbiornik_wyrownawczy_skoda_favorit_forman_nowy.html Od dołu dochodzi wąż od chłodnicy, nieprawdaż? A do czego odchodzi ten dzyngielek z lewej strony? Zwłaszcza że znajduje się on ponad poziomem cieczy? haa dobrze pamietalem zobacz na zdjecie silnika w tej skodzie widzisz co jest podlaczone pod ten "dzyngielek" :) jak mocno przegazujesz samochod to tamtedy od gory leci plyn do zbiorniczka ps wyzsze cisnienie w ukladzie powoduje podniesienie sie temp wrzenia co jest lepsze dla ukladu chlodzenia. |
| J.F.
|
Posted: 22 Gru 2009 21:33:57 PS ja nie twierdzę że nie masz racji, i nie ma zbiorników cisnieniowych.
Ale osobiscie nie miałem takiego w 5 czy 6 samochodach, choć w niektórych trzeba się było przyjrzeć żeby stwierdzić że układ jest otwarty Może miałeś same japończyki. Wydaje mi się, że w autach pochodzących z kraju kwitnącej wiśni typowy jest korek ciśnieniowy na chłodnicy, a na zbiorniku wyrównawczym dekielek z dziurką. Ale jakby to mialo dzialac ? Po to jest uklad cisnieniowy zeby w ukladzie moglo byc wieksze cisnienie. A tu w zbiorniku dziurka. Jakis zaworek cisnieniowy miedzy ukladem a zbiornikiem ? J. |
| Przemysław Bernat
|
Posted: 22 Gru 2009 21:53:52 Jakis zaworek cisnieniowy miedzy ukladem a zbiornikiem ?
Czytaj uważnie: korek ciśnieniowy jest na chłodnicy. Działa on tak, że jeżeli ciśnienie w chłodnicy wzrośnie powyżej zadanej wartości, to otwiera się zawór ciśnieniowy i nadmiar płynu wężykiem przepływa do zbiornika wyrównawczego. Jak silnik stygnie i płyn się kurczy, to w korku otwiera zaworek zwrotny i płyn, który podczas nagrzewania przepłynął do zbiorniczka, wraca do chłodnicy. W ten sposób układ jest ciśnieniowy, a zbiorniczek nie :-) Zbiorniczek stanowi bufor dla rozszerzalności termicznej płynu: trochę jednak jego objętość się zmienia od -20 stopni mroźnym porankiem do 110 stopni w upał, w górach, z przyczepą kempingową. |
| J.F.
|
Posted: 22 Gru 2009 21:58:32 nie przypominam sobie auta ktore ma otwarty uklad chlodzenia. jestem prawie
pewien ze takich nie ma. Stara dacia. niby miala fachowy cisnieniowy, ale zawor sie zepsul, i co .. i nic :-) J. |
| . 1 . 2 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.577 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|