samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

ON drożeje

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / ON drożeje
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Inead

Posted: 31 Gru 2009 10:17:10



Wszystko git, tylko czemu dopłacimy do kolejorzy. A dróg i tak nie będzie.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7409995,Tankuj_Diesla_w_starym_roku_.html





ww

Posted: 31 Gru 2009 10:33:38



Wszystko git, tylko czemu dopłacimy do kolejorzy. A dróg i tak nie będzie.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7409995,Tankuj_Diesla_w_starym_roku_.html


Krew mnie zalewa jak słyszę, że podwyżka spowodowana jest wymogiem
unijnym (opłata paliwowa w tym wypadku). Żaden minister, polityk nie
wspomniał nigdy, że przeciętny mieszkaniec starej unii może kupić sobie
ok 5-6 litrów paliwa za jedną godzinę pracy. VAT również jest wymogiem
unijnym ale stawka 22% już na pewno nie.
W.W.




DooMiniK

Posted: 31 Gru 2009 10:59:48



Wszystko git, tylko czemu dopłacimy do kolejorzy. A dróg i tak nie
będzie.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7409995,Tankuj_Diesla_w_starym_roku_.html
Krew mnie zalewa jak słyszę, że podwyżka spowodowana jest wymogiem

unijnym (opłata paliwowa w tym wypadku). Żaden minister, polityk nie
wspomniał nigdy, że przeciętny mieszkaniec starej unii może kupić sobie
ok 5-6 litrów paliwa za jedną godzinę pracy. VAT również jest wymogiem
unijnym ale stawka 22% już na pewno nie.

... no jeszcze gorzej. Mnie krew zalewa, jak jestem w Polsce i za bak
paliwa płaci się ~180PLN. Mieszkam obecnie w Irlandii. Litr ON po
podwyżce to 1.119EU (wczoraj tankowałem). Po zatankowaniu 40.59 litra ON
zapłaciłem 45.42 (średnio płacę za tankowanie 40EU, wczoraj już
jeździłem na rezerwie).
Płaca minimalna w IRL to ~9EU/h. Zwykłe zarobki (np. sprzedawca w
sklepie) ma na godzinę 10-12EU. Przyzwoite płace zaczynają się już od
20EU/h.
Za płacę minimalną można więc kupić 8litrów paliwa, dobrze sytułowany
Irlandczyk kupi 30litrów, bardzo dobrze sytułowany (stanowiska
dyrektorskie, powyżej 100tyś./rok) zatankuje za godzinę pracy cały bak.




Massai

Posted: 31 Gru 2009 11:05:07




Wszystko git, tylko czemu dopłacimy do kolejorzy. A dróg i tak nie
będzie.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7409995,Tankuj_Diesla_w_starym
_roku_.html
Krew mnie zalewa jak słyszę, że podwyżka spowodowana jest wymogiem
unijnym (opłata paliwowa w tym wypadku). Żaden minister, polityk nie
wspomniał nigdy, że przeciętny mieszkaniec starej unii może kupić
sobie ok 5-6 litrów paliwa za jedną godzinę pracy. VAT również jest
wymogiem unijnym ale stawka 22% już na pewno nie.

... no jeszcze gorzej. Mnie krew zalewa, jak jestem w Polsce i za bak
paliwa płaci się ~180PLN. Mieszkam obecnie w Irlandii. Litr ON po
podwyżce to 1.119EU (wczoraj tankowałem). Po zatankowaniu 40.59 litra
ON zapłaciłem 45.42 (średnio płacę za tankowanie 40EU, wczoraj już
jeździłem na rezerwie). Płaca minimalna w IRL to ~9EU/h. Zwykłe
zarobki (np. sprzedawca w sklepie) ma na godzinę 10-12EU. Przyzwoite
płace zaczynają się już od 20EU/h.
Za płacę minimalną można więc kupić 8litrów paliwa, dobrze sytułowany
Irlandczyk kupi 30litrów,

Dobrze sytuowany pracownik w Polsce też wyciąga 100 pln za godzinę
czyli 25 litrów.

bardzo dobrze sytułowany (stanowiska
dyrektorskie, powyżej 100tyś./rok) zatankuje za godzinę pracy cały
bak.

A w Polsce, jak to w tego typu krajach bardzo dobrze sytuowany za
godzinę pracy to i zatankuje paliwa na pół roku albo i lepiej ;-)

Po prostu u nas mamy znacznie większe dysporporcje.




Inead

Posted: 31 Gru 2009 11:58:30




Za płacę minimalną można więc kupić 8litrów paliwa, dobrze sytułowany
Irlandczyk kupi 30litrów, bardzo dobrze sytułowany (stanowiska
dyrektorskie, powyżej 100tyś./rok) zatankuje za godzinę pracy cały bak.


Naprawdę tylko to Was wkurza??? Mnie irytuje to, że tankując utrzymuję
kolej, hutników, górników itd. Stać byłoby nas na więcej gdyby nie ta cała
rzesza to wykarmienia.





DooMiniK

Posted: 31 Gru 2009 11:58:44




Wszystko git, tylko czemu dopłacimy do kolejorzy. A dróg i tak nie
będzie.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7409995,Tankuj_Diesla_w_starym
_roku_.html
Krew mnie zalewa jak słyszę, że podwyżka spowodowana jest wymogiem
unijnym (opłata paliwowa w tym wypadku). Żaden minister, polityk nie
wspomniał nigdy, że przeciętny mieszkaniec starej unii może kupić
sobie ok 5-6 litrów paliwa za jedną godzinę pracy. VAT również jest
wymogiem unijnym ale stawka 22% już na pewno nie.

... no jeszcze gorzej. Mnie krew zalewa, jak jestem w Polsce i za bak
paliwa płaci się ~180PLN. Mieszkam obecnie w Irlandii. Litr ON po
podwyżce to 1.119EU (wczoraj tankowałem). Po zatankowaniu 40.59 litra
ON zapłaciłem 45.42 (średnio płacę za tankowanie 40EU, wczoraj już
jeździłem na rezerwie). Płaca minimalna w IRL to ~9EU/h. Zwykłe
zarobki (np. sprzedawca w sklepie) ma na godzinę 10-12EU. Przyzwoite
płace zaczynają się już od 20EU/h.
Za płacę minimalną można więc kupić 8litrów paliwa, dobrze sytułowany
Irlandczyk kupi 30litrów,

Dobrze sytuowany pracownik w Polsce też wyciąga 100 pln za godzinę
czyli 25 litrów.

Mam dziwne wrażenie, że nie ma aż tak dużo w klasie średniej
zarabiających po 17.000PLN/rękę ;-)

bardzo dobrze sytułowany (stanowiska
dyrektorskie, powyżej 100tyś./rok) zatankuje za godzinę pracy cały
bak.
A w Polsce, jak to w tego typu krajach bardzo dobrze sytuowany za

godzinę pracy to i zatankuje paliwa na pół roku albo i lepiej ;-)
Po prostu u nas mamy znacznie większe dysporporcje.

To nie chodzi raczej o dysproporcje, ale o różnice w UE. W Irlandii
samochód nie jest żadnym "dobrem", luksusem - to standardowy przedmiot
codziennego użytku a koszt paliwa jest raczej pomijalnym promilem
w budżecie domowym. W Polsce to nadal spory luksus i wydatek.




Uncle Pete

Posted: 31 Gru 2009 12:03:46



A w Polsce, jak to w tego typu krajach bardzo dobrze sytuowany za
godzinę pracy to i zatankuje paliwa na pół roku albo i lepiej ;-)

Po prostu u nas mamy znacznie większe dysporporcje.

Nie mamy. Np. współczynnik Gini (miara rozpiętośći dochodów) w przypadku
Irlandii i Polski jest praktycznie taki sam (odpowiednio 34,3 i 34,9 -
na skali od 0 do 100, im więcej, tym większa rozpiętość).

Piotr





lux

Posted: 31 Gru 2009 12:07:07



Wszystko git, tylko czemu dopłacimy do kolejorzy. A dróg i tak nie będzie.
===

bo mamy socjalizm od 20 lat i wkraczamy do eurosocjalizmu (wczesniej komuna)

lux




Cavallino

Posted: 31 Gru 2009 12:17:18




Dobrze sytuowany pracownik w Polsce też wyciąga 100 pln za godzinę
czyli 25 litrów.

Mam dziwne wrażenie, że nie ma aż tak dużo w klasie średniej
zarabiających po 17.000PLN/rękę ;-)

Zadzwoń do dowolnego hydraulika to stracisz złudzenia.






Robert_J

Posted: 31 Gru 2009 12:21:39



...przeciętny mieszkaniec starej unii może kupić sobie ok 5-6 litrów
paliwa za jedną godzinę pracy.

To dlaczego nie przeniesiesz się do któregoś kraju "starej unii"? Ktoś Cię
trzyma? Uwierz mi, będziesz chciał wracać prędzej niż Ci się wydaje...





Inead

Posted: 31 Gru 2009 12:24:53





To dlaczego nie przeniesiesz się do któregoś kraju "starej unii"? Ktoś Cię
trzyma? Uwierz mi, będziesz chciał wracać prędzej niż Ci się wydaje...

Mogłbym poprosić o rozwinięcie tej myśli?





Robert_J

Posted: 31 Gru 2009 12:26:16



To dlaczego nie przeniesiesz się do któregoś kraju "starej unii"? Ktoś
Cię trzyma? Uwierz mi, będziesz chciał wracać prędzej niż Ci się
wydaje...

Mogłbym poprosić o rozwinięcie tej myśli?

A co w tym jest do rozwijania?





J.F.

Posted: 31 Gru 2009 12:29:47



Naprawdę tylko to Was wkurza??? Mnie irytuje to, że tankując utrzymuję
kolej, hutników, górników itd. Stać byłoby nas na więcej gdyby nie ta cała
rzesza to wykarmienia.

Tez uwazalem podobnie, a potem sobie przypominalem ze ja na LPG, wiec
nie ja ich utrzymuje :-)
A teraz na ON :-(

Chociaz .. ostatnio jakas straszna liczba padla - GDDKiA wydala cos 17
mld na drogi. To mniej wiecej wartosc wplywow z akcyzy paliwowej.

J.






Robert_J

Posted: 31 Gru 2009 12:32:57



Mnie irytuje to, że tankując utrzymuję kolej, hutników, górników itd.

A nie przyszło Ci do głowy że utrzymujesz też nauczycieli, pielęgniarki,
biblioteki publiczne itp?



Stać byłoby nas na więcej gdyby nie ta cała rzesza to wykarmienia.

Proponuję zagazować tych darmozjadów ;-)). Ale kurde kto za gaz zapłaci???
Chyba nie Ty, bo Ty tylko siebie chciałbyś utrzymywać...





Inead

Posted: 31 Gru 2009 12:43:36




To dlaczego nie przeniesiesz się do któregoś kraju "starej unii"? Ktoś
Cię trzyma? Uwierz mi, będziesz chciał wracać prędzej niż Ci się
wydaje...

Mogłbym poprosić o rozwinięcie tej myśli?

A co w tym jest do rozwijania?


Nooo z tym wracaniem,





DooMiniK

Posted: 31 Gru 2009 12:57:11




Dobrze sytuowany pracownik w Polsce też wyciąga 100 pln za godzinę
czyli 25 litrów.
Mam dziwne wrażenie, że nie ma aż tak dużo w klasie średniej
zarabiających po 17.000PLN/rękę ;-)
Zadzwoń do dowolnego hydraulika to stracisz złudzenia.


Dyskusja jest o czym innym - za chwilkę ktoś poda,
żebym zadzwonił do dowolnego zduna ;-)

Chodziło mi o porównanie, że to tak, jakby w Polsce
tankować za 40zł.




Cavallino

Posted: 31 Gru 2009 13:03:53




Dobrze sytuowany pracownik w Polsce też wyciąga 100 pln za godzinę
czyli 25 litrów.
Mam dziwne wrażenie, że nie ma aż tak dużo w klasie średniej
zarabiających po 17.000PLN/rękę ;-)
Zadzwoń do dowolnego hydraulika to stracisz złudzenia.

Dyskusja jest o czym innym

Ciekawe, bo właśnie zanegowałeś wynagrodzenia rzędu 100 zł/h.
Kontrargument na ten sam temat od razu wykracza poza ramy dyskusji, a Twoje
wypowiedź nie?
Jakim cudem?





DooMiniK

Posted: 31 Gru 2009 13:04:49



A w Polsce, jak to w tego typu krajach bardzo dobrze sytuowany za
godzinę pracy to i zatankuje paliwa na pół roku albo i lepiej ;-)

Po prostu u nas mamy znacznie większe dysporporcje.

Nie mamy. Np. współczynnik Gini (miara rozpiętośći dochodów) w przypadku
Irlandii i Polski jest praktycznie taki sam (odpowiednio 34,3 i 34,9 -
na skali od 0 do 100, im więcej, tym większa rozpiętość).

Dokładnie.
W Irlandii też zarabia się albo "średnią", albo b. dobrze. Różnica
jest natomiast taka, że za podstawową wypłatę miesięczną
można sobie kupić całkiem przyzwoity samochód (Nissan Almera z 2002-2003
roku, 1.4-1.6l to koszt ~2000EU).

p.s. zanim się odezwie jakiś "nawiedzony" homofob:
- tak, chcę wracać,
- tak, kocham Polskę (jak ten owsik do taty: "no ale czemu my tutaj
żyjemy? Ciemno, brudno, a tam na zewnątrz słoneczko, zielona trawka,
niebo... - synku, bo to jest nasza ojczyzna)
- tak, wyjechałem żeby tylko zarobić i skrócić kredyty o przynajmniej
20lat,
- tak, dużo rzeczy jest denerwujacych "na Wyspach",
- nie, nie jem chleba tostowego z Tesco za 0.69EU).




DooMiniK

Posted: 31 Gru 2009 13:06:14




Za płacę minimalną można więc kupić 8litrów paliwa, dobrze sytułowany
Irlandczyk kupi 30litrów, bardzo dobrze sytułowany (stanowiska
dyrektorskie, powyżej 100tyś./rok) zatankuje za godzinę pracy cały bak.


Naprawdę tylko to Was wkurza??? Mnie irytuje to, że tankując utrzymuję
kolej, hutników, górników itd. Stać byłoby nas na więcej gdyby nie ta
cała rzesza to wykarmienia.

Słaby jestem z polityki i podatków, ale pamiętam, że gdzieś
kiedyś (wykop?) widziałem genialne zestawienie, co jest w cenie
paliwa (rozrysowane na procenty), jaki podatek i na co... Koszmar.




DooMiniK

Posted: 31 Gru 2009 13:08:52




To dlaczego nie przeniesiesz się do któregoś kraju "starej unii"?
Ktoś Cię trzyma? Uwierz mi, będziesz chciał wracać prędzej niż Ci
się wydaje...
Mogłbym poprosić o rozwinięcie tej myśli?
A co w tym jest do rozwijania?
Nooo z tym wracaniem,


Ponad 2 lata w Irlandii, życie całkiem dobre,
warunki dobre, płaca dobra (IT) - chcę wracać
i to w podskokach w półprzysiadzie z przytupem ;-)




J.F.

Posted: 31 Gru 2009 13:29:29



Dobrze sytuowany pracownik w Polsce też wyciąga 100 pln za godzinę
czyli 25 litrów.
Mam dziwne wrażenie, że nie ma aż tak dużo w klasie średniej
zarabiających po 17.000PLN/rękę ;-)

Zadzwoń do dowolnego hydraulika to stracisz złudzenia.

Obecnie tez ?
Caly dom, czy "robil pol godziny i wzial 50zl". Ale godzine dojezdzal
w obie strony.

Fryzjer meski tani .. 15zl w 10-15 minut.
No ale musi zarobic na lokal, sprzet, podatki, zusy ..

J.





Robert_J

Posted: 31 Gru 2009 13:32:02



Nooo z tym wracaniem,

Odniosę się do całego mojego postu, ponieważ oba jego zdania są powiązane
:-).
Chodzi mi o to, że niestety świat jest tak zbudowany, że w jednych miejscach
żyje się lepiej, w innych średnio, ale za to w bardzo wielu jest już całkiem
przejebane ;-). Sądzę że my żyjemy w tych średnich. I porównywanie że np. w
Anglii czy innych USA paliwo kosztuje tyle a tyle jest bez sensu. Podobnie
mogą rozumować Ruscy, bambusy z Afryki czy inni Czeczeni, że oni zarabiają
10 USD miesięcznie, a Polacy np. 1000. Określanie poziomu i jakości życia na
podstawie ceny paliwa jest śmieszne. Spróbuj poszukać źródeł mówiących np. o
tym, jaki odsetek normalnie pracujących amerykanów (tych co za godzinę pracy
tankują zbiornik paliwa ;-)) ) ma ubezpieczenie zdrowotne. Trudno będzie Ci
uwierzyć jak zobaczysz te liczby ;-). Wspaniała amerykańska służba zdrowia
jest piękna tylko w filmach. W życiu realnym właściwie też jest wspaniała,
ale tylko dla tych nielicznych, którzy mają dużą kasę. Dlatego napisałem
(chyba Tobie) że przecież nikt nie zabrania wyjechać. A dlaczego nie
wyjeżdżamy? Ponieważ TAM zawsze będziemy kimś gorszym, będziemy wykonywać
prace dla czarnuchów, nigdy nie osiągniemy równego statusu z tubylcami
itd... Urodziłeś się tutaj to tutaj żyj, a jeśli uważasz że tam jest lepiej
to przecież możesz spokojnie wyjechać :-))).
Powiem Ci że znam sporo osób, które wyjechały "dorobić się". Owszem, kasę
przywiozły, a za cenę żarcia badziewia, mieszkania w slumsach i tyrania po
12 godzin dziennie. I tak szczerze mówiąc po przeliczeniu Za i Przeciw moim
zdaniem średnio się to opłacało. Ale to tylko moja subiektywna opinia ;-)))
Ale się kurde rozgadałem ;-)))
Pomyślności w Nowym Roku ;-)))
PS.
Dla oddania sprawiedliwości powiem, że mnie też wkurza utrzymywanie z moich
podatków firm typu stocznia, nierentowna kopalnia itp...





Massai

Posted: 31 Gru 2009 13:53:30




Dobrze sytuowany pracownik w Polsce też wyciąga 100 pln za godzinę
czyli 25 litrów.
Mam dziwne wrażenie, że nie ma aż tak dużo w klasie średniej
zarabiających po 17.000PLN/rękę ;-)

Zadzwoń do dowolnego hydraulika to stracisz złudzenia.

Obecnie tez ?
Caly dom, czy "robil pol godziny i wzial 50zl". Ale godzine dojezdzal
w obie strony.

Za pół godziny to bierze 120 pln ;-)

Dla mnie dobrze sytuowany to np. prawnik z wyższymi kwalifikacjami,
lekarz w prywatnej przychodni etc.

Idziesz na wizytę, w prywatnej przychodni, płacisz 100 pln za 15-20
minutową wizytę. Połowa z tego idzie do kieszeni lekarza. Brutto, musi
podatki zapłacić, ale jak rozumiem te irlandzkie stawki to też brutto.


Fryzjer meski tani .. 15zl w 10-15 minut.
No ale musi zarobic na lokal, sprzet, podatki, zusy ..

Tia.
Fryzjer męski normalny - 30 zł za 10 minut ;-)
Czyli 180 za godzinę, minus koszty itp.

Tylko czy fryzjer to jest ten "dobrze sytuowany"?






Cavallino

Posted: 31 Gru 2009 14:07:46




Ciekawe, bo właśnie zanegowałeś wynagrodzenia rzędu 100 zł/h.

Zaraz, zaraz!
Masz takiego taniego hydraulika?
W Katowicach gość po 15-20 minutowej wizycie mówi 40-50 zł...

Hurtowo jest taniej. ;-)





Pab_lo

Posted: 31 Gru 2009 14:17:53




said:

Zaraz, zaraz!
Masz takiego taniego hydraulika?
W Katowicach gość po 15-20 minutowej wizycie mówi 40-50 zł...


Pieprzycie jak potluczeni.
Co z tego, ze on skasuje 50 zl za 15 min roboty jesli musi dojechac, kilka
godzin sie ponudzic czekajac na zlecenie itd itp. Elektronikowi tez
wymawiasz, ze za wymiane rezystorka za 10 gr kasuje 100 zl ? On wie co
wymienic Ty nie...

Tak na to wszystko patrzy np DTPowiec ktory za 10 godzin siedzenia na dupie
dostaje 400 zl *. No bida jest bo 40 zl na godzine ale 400 zl dzien w dzien
czy sie stoi czy sie lezy!


*taka stawke normalnie podaja ale czy tyle dostaja na etacie to nie wiem


Picasso






Cavallino

Posted: 31 Gru 2009 14:25:57




said:

Zaraz, zaraz!
Masz takiego taniego hydraulika?
W Katowicach gość po 15-20 minutowej wizycie mówi 40-50 zł...


Pieprzycie jak potluczeni.

Grzeczniej synku....

Co z tego, ze on skasuje 50 zl za 15 min roboty jesli musi dojechac, kilka
godzin sie ponudzic czekajac na zlecenie itd itp.

Bo normalnie nikt do pracy nie dojeżdża i nie zdarzają się okresy bez
zatrudnienia.....





Pab_lo

Posted: 31 Gru 2009 14:27:09




A w Polsce, jak to w tego typu krajach bardzo dobrze sytuowany za
godzinę pracy to i zatankuje paliwa na pół roku albo i lepiej ;-)

Po prostu u nas mamy znacznie większe dysporporcje.

Nie mamy. Np. współczynnik Gini (miara rozpiętośći dochodów) w przypadku
Irlandii i Polski jest praktycznie taki sam (odpowiednio 34,3 i 34,9 -
na skali od 0 do 100, im więcej, tym większa rozpiętość).

Dokładnie.
W Irlandii też zarabia się albo "średnią", albo b. dobrze. Różnica
jest natomiast taka, że za podstawową wypłatę miesięczną
można sobie kupić całkiem przyzwoity samochód (Nissan Almera z 2002-2003
roku, 1.4-1.6l to koszt ~2000EU).


Samochody to inna bajka, porownaj to do m2 dzialki budowlanej bedzie w druga
strone...

Wynika z tego, ze samochody sa po prostu wybitnie tanie...
Tanie sa bo nikt starego nie chce a nie chca z kilku dosc istotnych powodow
o ktorych chyba nie trzeba pisac.

Picasso






Pab_lo

Posted: 31 Gru 2009 14:28:31




Wszystko git, tylko czemu dopłacimy do kolejorzy. A dróg i tak nie będzie.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7409995,Tankuj_Diesla_w_starym_roku_.html

wreszcie LPG i CNG bedzie sie bardziej oplacalo...

Picasso






Pab_lo

Posted: 31 Gru 2009 14:40:57






Grzeczniej synku....


Bo dostane plonka ?


Bo normalnie nikt do pracy nie dojeżdża i nie zdarzają się okresy bez
zatrudnienia.....

Zawsze mozna zmienic branze... np na instalatorstwo :)

Picasso






Cavallino

Posted: 31 Gru 2009 15:39:02






Grzeczniej synku....


Bo dostane plonka ?

A tak sam z siebie, bez żadnej groźby, chamstwa wyzbyć się nie możesz?




Bo normalnie nikt do pracy nie dojeżdża i nie zdarzają się okresy bez
zatrudnienia.....

Zawsze mozna zmienic branze... np na instalatorstwo :)

Zmieniaj.
To Ty narzekałeś jak im źle.





. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.576 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze