samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Og³oszenia - Czê¶ci samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznañ

wymijanie autobusu na przystanku

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / wymijanie autobusu na przystanku
. 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomo¶æ
Stefan

Posted: 19 Lut 2010 17:50:07



Co sadzicie o takiej sytuacji:

Autobus miejski zatrzymuje sie na przystanku. Przystanek nie posiada
zatoczki, autobus zatrzymuje sie na linii przystankowej (P-17)
wymalowanej z prawej krawedzi jezdni.
Jezdnia jest na tyle szeroka, ze moge wyminac autobus z lewej strony nie
najezdzajac na linie podwojna ciagla. Podczas manewru wymijania autobus
wlacza kierunkowskaz i bez czekania az zakoncze manewr wlacza sie do
ruchu, rusza do przodu.
Tym sposobem czesto uniemozliwia mi zakonczenie manewru wymijania.

Na poczatku myslalem ze to zwykle chamstwo kierowcy autobusu, ale
ostatnio zdarzylo mi sie tak kilka razy i dlatego zaczalem sie
zastanawiac, czy nie jest to zachowanie prawidlowe. Jak sadzicie?




to

Posted: 19 Lut 2010 17:51:48




Co sadzicie o takiej sytuacji:

Autobus miejski zatrzymuje sie na przystanku. Przystanek nie posiada
zatoczki, autobus zatrzymuje sie na linii przystankowej (P-17)
wymalowanej z prawej krawedzi jezdni. Jezdnia jest na tyle szeroka, ze
moge wyminac autobus z lewej strony nie najezdzajac na linie podwojna
ciagla. Podczas manewru wymijania autobus wlacza kierunkowskaz i bez
czekania az zakoncze manewr wlacza sie do ruchu, rusza do przodu.
Tym sposobem czesto uniemozliwia mi zakonczenie manewru wymijania.

Na poczatku myslalem ze to zwykle chamstwo kierowcy autobusu, ale
ostatnio zdarzylo mi sie tak kilka razy i dlatego zaczalem sie
zastanawiac, czy nie jest to zachowanie prawidlowe. Jak sadzicie?

Ale w czym tu masz problem?




ag

Posted: 19 Lut 2010 17:57:26




Co sadzicie o takiej sytuacji:

Autobus miejski zatrzymuje sie na przystanku. Przystanek nie posiada
zatoczki, autobus zatrzymuje sie na linii przystankowej (P-17)
wymalowanej z prawej krawedzi jezdni. Jezdnia jest na tyle szeroka, ze
moge wyminac autobus z lewej strony nie najezdzajac na linie podwojna
ciagla. Podczas manewru wymijania autobus wlacza kierunkowskaz i bez
czekania az zakoncze manewr wlacza sie do ruchu, rusza do przodu.
Tym sposobem czesto uniemozliwia mi zakonczenie manewru wymijania.

Na poczatku myslalem ze to zwykle chamstwo kierowcy autobusu, ale
ostatnio zdarzylo mi sie tak kilka razy i dlatego zaczalem sie
zastanawiac, czy nie jest to zachowanie prawidlowe. Jak sadzicie?

Ale w czym tu masz problem?

Pewnie w tym, ze jak by nie zaprzestal manewru wyprzedzania to by
autobus skasowal mu bok.




Stefan

Posted: 19 Lut 2010 18:07:23



[...]
Na poczatku myslalem ze to zwykle chamstwo kierowcy autobusu, ale
ostatnio zdarzylo mi sie tak kilka razy i dlatego zaczalem sie
zastanawiac, czy nie jest to zachowanie prawidlowe. Jak sadzicie?

Ale w czym tu masz problem?

Pewnie w tym, ze jak by nie zaprzestal manewru wyprzedzania to by

autobus skasowal mu bok.

Dokladnie o to chodzi, kilkanascie metrow przed przystankiem jest
wysepka na srodku jezdni i juz dwa auta obok siebie sie nie zmieszcza.




Marcin

Posted: 19 Lut 2010 18:30:20



. Podczas manewru wymijania autobus wlacza kierunkowskaz

A mo¿e bedziemy siê pos³ugiwaæ zrozumia³± terminologi±?? Ten autobus porusza
siê w przeciwnym do Twojego kierunku? Czy mo¿e jednak masz na my¶li
"omijanie" - czyli przeje¿d¿anie obok nieporuszaj±cego siê pojazdu?






Stefan

Posted: 19 Lut 2010 18:49:57



. Podczas manewru wymijania autobus wlacza kierunkowskaz
A mo¿e bedziemy siê pos³ugiwaæ zrozumia³± terminologi±?? Ten autobus porusza

siê w przeciwnym do Twojego kierunku? Czy mo¿e jednak masz na my¶li
"omijanie" - czyli przeje¿d¿anie obok nieporuszaj±cego siê pojazdu?

Masz racje, omijanie.




Adam Kłobukowski

Posted: 19 Lut 2010 20:26:16



Co sadzicie o takiej sytuacji:

Autobus miejski zatrzymuje sie na przystanku. Przystanek nie posiada
zatoczki, autobus zatrzymuje sie na linii przystankowej (P-17)
wymalowanej z prawej krawedzi jezdni.
Jezdnia jest na tyle szeroka, ze moge wyminac autobus z lewej strony nie
najezdzajac na linie podwojna ciagla. Podczas manewru wymijania autobus
wlacza kierunkowskaz i bez czekania az zakoncze manewr wlacza sie do
ruchu, rusza do przodu.
Tym sposobem czesto uniemozliwia mi zakonczenie manewru wymijania.

Na poczatku myslalem ze to zwykle chamstwo kierowcy autobusu, ale
ostatnio zdarzylo mi sie tak kilka razy i dlatego zaczalem sie
zastanawiac, czy nie jest to zachowanie prawidlowe. Jak sadzicie?

Autobus linii publicznych startujący z przystanku ma pierwszeństwo.

Adam Kłobukowski




Przemys³aw Bernat

Posted: 19 Lut 2010 20:37:07




Autobus linii publicznych startuj±cy z przystanku ma pierwszeñstwo.

Doprawdy? Od kiedy? Podaj, proszê podstawê prawn±.




Konrad L

Posted: 19 Lut 2010 20:44:33



Nawet wtedy kiedy jestem rownolegle z nim, a on nic sobie z tego nie robi
tylko wlacza migacz i jedzie na mnie, ze musze uciekac na 2-gi pas??

Bo tez ostatnio takie zachowanie zauwazylem.






bartekkr

Posted: 19 Lut 2010 20:51:22




Autobus linii publicznych startuj±cy z przystanku ma pierwszeñstwo.

Doprawdy? Od kiedy? Podaj, proszê podstawê prawn±.

Art. 18 pkt 1 PoRD.






MadMan

Posted: 19 Lut 2010 20:59:42




Nawet wtedy kiedy jestem rownolegle z nim, a on nic sobie z tego nie robi
tylko wlacza migacz i jedzie na mnie, ze musze uciekac na 2-gi pas??

Bo tez ostatnio takie zachowanie zauwazylem.

Nie musisz nigdzie uciekaæ. Autobus nie ma pierwszeñstwa wyje¿d¿aj±c.




R2r

Posted: 19 Lut 2010 21:05:08



Nawet wtedy kiedy jestem rownolegle z nim, a on nic sobie z tego nie robi
tylko wlacza migacz i jedzie na mnie, ze musze uciekac na 2-gi pas??

Bo tez ostatnio takie zachowanie zauwazylem.

Nie. Postępujący w ten sposób kierowcy autobusów (oraz ci, którzy

twierdzą jakoby autobus włączający się na przystanku do ruchu miał
bezwzględne pierwszeństwo) ograniczyli się do przeczytania
"Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku
autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiÄ…zany
zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić
kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli
kierujÄ…cy takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa
ruchu lub wjechania z zatoki na jezdniÄ™."
tymczasem w tym samym artykule jest jeszcze:
"2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może
wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię *dopiero po upewnieniu się,
że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.*"




bartekkr

Posted: 19 Lut 2010 21:07:51



Nie musisz nigdzie uciekaæ. Autobus nie ma pierwszeñstwa wyje¿d¿aj±c.

Art. 18 pkt 1 PoRD.






Shrek

Posted: 19 Lut 2010 21:17:19




Na poczatku myslalem ze to zwykle chamstwo kierowcy autobusu, ale
ostatnio zdarzylo mi sie tak kilka razy i dlatego zaczalem sie
zastanawiac, czy nie jest to zachowanie prawidlowe. Jak sadzicie?

Autobus linii publicznych startujący z przystanku ma pierwszeństwo.

Nie ma. To jest prawo po polsku. Masz obowiązek ustąpić, ale jak nie
ustÄ…pisz, to ty jesteÅ› sprite, a autobus pragnienie.

No chyba, że on połamie blachy, a ty kręgosłup.

Inna sprawa, że powinien najpierw wrzucić kierunek.



Shrek.




LEPEK

Posted: 19 Lut 2010 21:20:27



Nie musisz nigdzie uciekaæ. Autobus nie ma pierwszeñstwa wyje¿d¿aj±c.

Art. 18 pkt 1 PoRD.


Zdefiniowane bardzo podobnie do udzielenia pierwszeñstwa, aczkolwiek
nienazwane tak. Poza tym kierownik busa ma nie doprowadzaæ do zagro¿enia
w ruchu.

Pozdr,



Sebastian Bia³y

Posted: 19 Lut 2010 21:22:46



Na poczatku myslalem ze to zwykle chamstwo kierowcy autobusu

Obserwowa³em to kiedy¶ z wnêtrza u paru kierowców. Statystyczny kierowca
wrzuca lewy kierunek, kiedy jeszcze patrzy w _prawe_ lusterko czy
wszyscy wsiedli. Dopiero potem rozgl±da siê w lewe czy spowodowal
odpowiednie zamieszanie na drodze i rusza.




Marcin "Kenickie" Mydlak

Posted: 19 Lut 2010 21:21:30




Inna sprawa, że powinien najpierw wrzucić kierunek.

Pieprzonym szoferom zbiorkomu, ktoś powinien uświadomić jedno - samo
włączenie kierunkowskazu nie upoważnia do niczego, zwłaszcza do
zajeżdżania drogi czy spychania na pas przeciwległego kierunku.
Oni o tym zapominajÄ… nagminnie.




Shrek

Posted: 19 Lut 2010 21:38:35




Inna sprawa, że powinien najpierw wrzucić kierunek.

Pieprzonym szoferom zbiorkomu, ktoś powinien uświadomić jedno - samo
włączenie kierunkowskazu nie upoważnia do niczego, zwłaszcza do
zajeżdżania drogi czy spychania na pas przeciwległego kierunku.
Oni o tym zapominajÄ… nagminnie.

Nie upoważnia. Ale stanowczo należałoby ten przepis albo zlikwidować,
albo powiedzieć jasno, że autobus ma pierwszeństwo. A nie ma jak ktoś mu
ustÄ…pi.

Takie "pierwszeństwo" to ja mam nawet na jak wyjeżdzam z podporządkowanej;)

Shrek.




Marcin "Kenickie" Mydlak

Posted: 19 Lut 2010 21:43:21




Inna sprawa, że powinien najpierw wrzucić kierunek.

Pieprzonym szoferom zbiorkomu, ktoś powinien uświadomić jedno - samo
włączenie kierunkowskazu nie upoważnia do niczego, zwłaszcza do
zajeżdżania drogi czy spychania na pas przeciwległego kierunku.
Oni o tym zapominajÄ… nagminnie.

Nie upoważnia. Ale stanowczo należałoby ten przepis albo zlikwidować,
albo powiedzieć jasno, że autobus ma pierwszeństwo. A nie ma jak ktoś mu
ustÄ…pi.

Przepis jest jasny. Tylko ludzie zbyt tępi. Tym w zbiorkomie się wydaje,
że są królami ulic, bo mają większy wackowydłużacz. Tym w osobówkach zaś
wydaje się, że są nieśmiertelni, na zasadzie "a jeszcze ja zdążę" (to
się tyczy też coraz częściej zauważanej jazdy na
"bardzociemnopomarańczowym").
Niemniej jednak, z moich obserwacji wynika, że to właśnie kierowcy
autobusów stwarzają większość sytuacji kolizyjnych przy włączaniu się do
ruchu. Głównie poprzez zajeżdżanie drogi i zmuszanie tym samym, do
gwałtownego hamowania. I poprzez wspomniane traktowanie kierunkowskazu
jako bezwzględnego wyznacznika pierwszeństwa.




MadMan

Posted: 19 Lut 2010 21:53:46




Ale stanowczo nale¿a³oby ten przepis albo zlikwidowaæ,
albo powiedzieæ jasno, ¿e autobus ma pierwszeñstwo. A nie ma jak kto¶ mu
ust±pi.

Zasadniczo to powinno siê edukowaæ starych kierowców autobusów ¿e nale¿y
wrzuciæ kierunkowskaz w momencie zamykania drzwi pojazdu. Obecnie
obserwujê co¶ takiego ¿e delikwent zamyka drzwi, patrzy w lusterko i
dopiero gdy rusza wrzuca kierunkowskaz (ja to nazywam "po krakowsku", bo
z odwiedzonych przeze mnie miast w³a¶nie w Krakowie kierowcy szczególnie
lubuj± siê we wrzucaniu kierunku podczas ruszania).
M³odsi kierowcy z tego co obserwujê wrzucaj± kierunkowskaz prawid³owo.




Artur Maśląg

Posted: 19 Lut 2010 22:14:34




Inna sprawa, że powinien najpierw wrzucić kierunek.

Pieprzonym szoferom zbiorkomu, ktoś powinien uświadomić jedno - samo
włączenie kierunkowskazu nie upoważnia do niczego, zwłaszcza do
zajeżdżania drogi czy spychania na pas przeciwległego kierunku.
Oni o tym zapominajÄ… nagminnie.

Nie upoważnia. Ale stanowczo należałoby ten przepis albo zlikwidować,
albo powiedzieć jasno, że autobus ma pierwszeństwo. A nie ma jak ktoś
mu ustÄ…pi.

Przepis jest jasny. Tylko ludzie zbyt tępi. Tym w zbiorkomie się wydaje,
że są królami ulic, bo mają większy wackowydłużacz. Tym w osobówkach zaś
wydaje się, że są nieśmiertelni, na zasadzie "a jeszcze ja zdążę" (to
się tyczy też coraz częściej zauważanej jazdy na
"bardzociemnopomarańczowym").
Niemniej jednak, z moich obserwacji wynika, że to właśnie kierowcy
autobusów stwarzają większość sytuacji kolizyjnych przy włączaniu się do
ruchu.

Jest dokładnie odwrotnie, ale Ty jesteś słuchaczem płaszczycowych teorii
o zasadach ruchu. Kierowcy autobusów sporadycznie "wymuszają"
pierwszeństwo - wystarczy popatrzeć sobie z chodnika/kładki jak to
wygląda w rzeczywistości.

Głównie poprzez zajeżdżanie drogi i zmuszanie tym samym, do
gwałtownego hamowania. I poprzez wspomniane traktowanie kierunkowskazu
jako bezwzględnego wyznacznika pierwszeństwa.

To tylko potwierdza Twoje podejście do zagadnienia.




J.F.

Posted: 19 Lut 2010 22:21:39



Na poczatku myslalem ze to zwykle chamstwo kierowcy autobusu

Obserwowa³em to kiedy¶ z wnêtrza u paru kierowców. Statystyczny kierowca
wrzuca lewy kierunek, kiedy jeszcze patrzy w _prawe_ lusterko czy
wszyscy wsiedli.

No bo on juz ma zamiar skrecac i ten zamiar sygnalizuje :-)

J.





Jaroslaw Berezowski

Posted: 19 Lut 2010 22:18:45



Dnia Fri, 19 Feb 2010 22:20:27 +0100, LEPEK napisał(a):

nienazwane tak. Poza tym kierownik busa ma nie doprowadzać do zagrożenia
w ruchu.
Generalnie kazdy kierujacy ma niedoprowadzac.






to

Posted: 20 Lut 2010 06:39:46




Autobus linii publicznych startujący z przystanku ma pierwszeństwo.

Chyba w narkotycznym śnie jego kierowcy. Czyżbyś należał do tej grupy?




to

Posted: 20 Lut 2010 06:42:03




Jest dokładnie odwrotnie, ale Ty jesteś słuchaczem płaszczycowych teorii
o zasadach ruchu. Kierowcy autobusów sporadycznie "wymuszają"
pierwszeństwo - wystarczy popatrzeć sobie z chodnika/kładki jak to
wygląda w rzeczywistości.

Przecież Ty nie dowidzisz, więc jak możesz obserwować sytuację z tak
dużej odległości?




Shrek

Posted: 20 Lut 2010 07:37:25




Nie upoważnia. Ale stanowczo należałoby ten przepis albo zlikwidować,
albo powiedzieć jasno, że autobus ma pierwszeństwo. A nie ma jak ktoś
mu ustÄ…pi.

Przepis jest jasny.

Ano jest jasny. Tyle, że bezsensowny w obecnym układzie. Autobus nie ma
pierwszeństwa, a może jedynie liczyć, że ktoś go wpuści (bo powinien), a
jak nie wpuści, to ma stać - bez sensu. Takie "pierwszeństwo" ma również
na drodze podporzÄ…dkowanej:)

Tu przynajmniej nie ma użytego słowa "pierwszeństwo". Prawdziwie zabawne
pierwszeństwo, to ma pieszy na przejściu i rower na przejeździe - ma
pierwszeństo, jak nic nie jedzie;)

Shrek.




PJ

Posted: 20 Lut 2010 07:40:17



//Nie upowa¿nia. Ale stanowczo nale¿a³oby ten przepis albo
zlikwidowaæ, albo powiedzieæ jasno, ¿e autobus ma pierwszeñstwo. A nie
ma jak kto¶ mu ust±pi.

no to przeczytaj jeszcze raz:

"Kieruj±cy pojazdem, zbli¿aj±c siê do oznaczonego przystanku
autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowi±zany
zmniejszyæ prêdko¶æ, a w razie potrzeby zatrzymaæ siê, aby umo¿liwiæ
kieruj±cemu autobusem (trolejbusem) w³±czenie siê do ruchu, je¿eli
kieruj±cy takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany
pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdniê."

i pytanie pomocnicze:
zbli¿asz siê do przystanku na którym stoi autobus z w³±czonym
kierunkowskazem, ustêpujesz czy nie ?

P.





to

Posted: 20 Lut 2010 07:41:44




Przepis jest jasny.

Ano jest jasny. Tyle, że bezsensowny w obecnym układzie. Autobus nie ma
pierwszeństwa, a może jedynie liczyć, że ktoś go wpuści (bo powinien), a
jak nie wpuści, to ma stać - bez sensu.

To, ze Ty czegoś nie rozumiesz nie oznacza, że nie ma to sensu...




to

Posted: 20 Lut 2010 07:44:27




"Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku
autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiÄ…zany
zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić
kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli
kierujÄ…cy takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa
ruchu lub wjechania z zatoki na jezdniÄ™."

i pytanie pomocnicze:
zbliżasz się do przystanku na którym stoi autobus z włączonym
kierunkowskazem, ustępujesz czy nie ?

W tym przepisie nie ma nic o "ustępowaniu pierwszeństwa", a jest jedynie
o umożliwieniu włączenia się do ruchu. Oczywiście w opisanej sytuacji
należy właśnie to zrobić, ale jeśli ktoś zachowa się inaczej to autobus
ma stać i czekać, bo pierwszeństwa nie ma.




MadMan

Posted: 20 Lut 2010 07:45:52




Tu przynajmniej nie ma u¿ytego s³owa "pierwszeñstwo". Prawdziwie zabawne
pierwszeñstwo, to ma pieszy na przej¶ciu i rower na przeje¼dzie - ma
pierwszeñsto, jak nic nie jedzie;)

Spokojnie, czê¶ciowo zmieni siê:
http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/wgdruku/2771

Szczególnie zmiana w art. 27 - przywrócenie ust. 2 (z ma³ymi jego
poprawkami).




. 1 . 2 . 3 . 4 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to ca³okszta³t spraw zwi±zanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a tak¿e w ostatnich latach pojazdów napêdzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzacjê rozumie siê motoryzacjê samochodow±, zwi±zan± z zastosowaniem samochodów osobowych i ciê¿arowych, autobusów, ci±gników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na ¿ycie i nudê.....


Czas ³adowania strony (sek.): 0.526 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatno¶ci }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzaj±cy - 1
+ - 0
Najwiêcej odwiedzaj±cych: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzaj±cy - 28 / + - 0
¦mieszne filmiki Deski pod³ogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze