| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Demontaż czujnika ABS |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 26 Lut 2010 18:11:39 Oba systemy można sprawdzić tak samo. A tak ogólnie to po co siejesz
takie "mundrości"? Sawa podał konkretny problem - jeżeli masz coś do powiedzenia to udziel mu rąbka swej wszechwiedzy i odpowiedz. "Problem" juz zostal zdiagnozowany i opisany. Ale jak widac sa tacy ktorzy sugeruja rzezbienie w gównie. Typowe oznaki druciarstwa :) Oczywiście... Bo dziś diagnostyka to objaw druciarstwa. Profesjonaliści dziś naprawiają samochody profesjonalną metodą BEDESZCZELAŁ(tm) i na rachunek klienta wymieniają sobie kolejne elementy układu czekając aż lampka błędu raczy zgasnąć. Bo oczywiście takie coś jak sprawdzenie podzespołów to druciarstwo i w ogóle takie rzeczy tylko w NASA, a nie w warsztacie samochodowym. W warsztacie się nic nie da zamontować, zdemontować ani podłączyć. W warsztacie można odczytać błędy z komputera, albo coś wymienić na nowe. |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 26 Lut 2010 18:12:43 I jak rozsypia ci sie oba czujniki to ty za nie zaplacisz czy klient?
No jak się ma dwie lewe łapki to wtedy faktycznie lepiej do samochodu klienta wcale nie podchodzić. Oczywiscie, lepiej udawac ze sie zna i eksperymentowac na kliencie - przeciez i tak klient zaplaci. Za to "demontaż wszystkiego i wymianę najpierw czujnika (370zł) potem łożyska" to nie jest eksperymentowanie na kliencie, a profesjonalne podejście do sprawy zgodnie z metodologią BEDESZCZELAŁ(tm). |
| DoQ
|
Posted: 26 Lut 2010 18:21:59 Oczywiście... Bo dziś diagnostyka to objaw druciarstwa.
Nie raz widziałem efekty napraw takich "diagnostow". Eksperymenty, uwalenie BMa34 i rozloznie raczek - no nie dziala, trzeba do ASO z tym podjechac, tam zdiagnozuja. Profesjonaliści dziś naprawiają samochody profesjonalną metodą
BEDESZCZELAŁ(tm) i na rachunek klienta wymieniają sobie kolejne elementy układu czekając aż lampka błędu raczy zgasnąć. Ze tak zapytam, ile razy zdejmowales czujnik z piasty ASB? Ile razy diagnozowales ten system? Bo jakos tak z twoich wypowiedzi wychodzi na to, ze na oczy czegos takiego nie widziales. Grunt ze dla Ciebie ci co to robili są naciagaczami i idiotami. Pozdrawiam Pawel |
| DoQ
|
Posted: 26 Lut 2010 18:25:43 Za to "demontaż wszystkiego i wymianę najpierw czujnika (370zł)
potem łożyska" to nie jest eksperymentowanie na kliencie, a profesjonalne podejście do sprawy zgodnie z metodologią BEDESZCZELAŁ(tm). No Tobie takie czujniki z ręki jadły, po tym jak je wymoczyłeś razem ze zwrotnicą w penetratorze. Pozdrawiam Pawel |
| MarcinJM
|
Posted: 26 Lut 2010 18:43:46 Oczywiście... Bo dziś diagnostyka to objaw druciarstwa.
Nie raz widziałem efekty napraw takich "diagnostow". Eksperymenty, uwalenie BMa34 i rozloznie raczek - no nie dziala, trzeba do ASO z tym podjechac, tam zdiagnozuja. Profesjonaliści dziś naprawiają samochody profesjonalną metodą
BEDESZCZELAŁ(tm) i na rachunek klienta wymieniają sobie kolejne elementy układu czekając aż lampka błędu raczy zgasnąć. Ze tak zapytam, ile razy zdejmowales czujnik z piasty ASB? A ja ci napisalem, ze wcale nie trzeba go zdejmowac, zeby przeprowadzic diagnoze. Moze nie 100%, ale juz mozna wyciagac JAKIES wnioski. Klient narazony na utrate 400zl "bo tak" i auto nadal w rozsypce nie jest czlowiekiem gotowym ci w podziece flache whisky kupic. Samo rozpiecie wtyczki powinno wygenerowac inny blad (nie blad czujnika, a blad komunikacji, lub cos w tym stylu) Ile razy diagnozowales ten system? Bo jakos tak z twoich wypowiedzi
wychodzi na to, ze na oczy czegos takiego nie widziales. Grunt ze dla Ciebie ci co to robili są naciagaczami i idiotami. Jesli diagnozuja poprzez wymiane do skutku to SA naciagaczami i idiotami. |
| MarcinJM
|
Posted: 26 Lut 2010 18:46:37 Oczywiście... Bo dziś diagnostyka to objaw druciarstwa.
Nie raz widziałem efekty napraw takich "diagnostow". Eksperymenty, uwalenie BMa34 i rozloznie raczek - no nie dziala, trzeba do ASO z tym podjechac, tam zdiagnozuja. Profesjonaliści dziś naprawiają samochody profesjonalną metodą
BEDESZCZELAŁ(tm) i na rachunek klienta wymieniają sobie kolejne elementy układu czekając aż lampka błędu raczy zgasnąć. Ze tak zapytam, ile razy zdejmowales czujnik z piasty ASB? Ile razy diagnozowales ten system? Bo jakos tak z twoich wypowiedzi wychodzi na to, ze na oczy czegos takiego nie widziales. Grunt ze dla Ciebie ci co to robili są naciagaczami i idiotami. A akurat diagnoza gdzie mamy do dyspozycji 3 SPRAWNE elementy tego samego typu to tak naprawde sytuacja komfortowa dla diagnosty. |
| Karolek
|
Posted: 26 Lut 2010 18:38:03 A nie pomyslales ze on ma po prostu w tym C8 łożyska z ASB? A co ma jedno do drugiego? Najpierw trzeba zlokalizować co jest uszkodzone Wiesz chociaz co to jest czy tak tylko mędrkujecie jeden przez drugiego, ignoranci ? ;-) Oba systemy można sprawdzić tak samo. Nie mozna (w sensie tak samo) i dobrze o tym wiesz. A tak ogólnie to po co siejesz takie "mundrości"?
Sawa podał konkretny problem - jeżeli masz coś do powiedzenia to udziel mu rąbka swej wszechwiedzy i odpowiedz. Bo póki co na ignoranta to wyszedłeś tylko Ty. Oj oj, chyba dobrze pamietam, ze ETI skonczyles? Wiec dobrze wiesz, ze tego czujnika multimetrem nie zdiagnozujesz. Oscyloskop ok, ale nie wymagaj, ze pan elektryk nawet w ASO bedzie potrafil go obslugiwac. Zreszta to i tak nie da Ci 100% pewnosci czy uwalony jest czujnik czy pierscien magnetyczny. A wyciagniecie czujnika w zasadzie wiaze sie z jego zniszczeniem z dokladnie tego powodu, ktory podali mu w ASO. |
| Karolek
|
Posted: 26 Lut 2010 18:39:30 Wystarczy tymczasowo zamienić lewy czujnik z prawym - pewnie przewody
nie są równej długości, ale najwyżej do testu któryś trzeba będzie przedłużyć. W zależności czy błąd zmieni czy nie zmieni strony występowania wynik jest jasny. To jest jakas opcja, ale tego w ASO Ci nie zrobia. |
| Karolek
|
Posted: 26 Lut 2010 18:41:05 Za to "demontaż wszystkiego i wymianę najpierw czujnika (370zł)
potem łożyska" to nie jest eksperymentowanie na kliencie, a profesjonalne podejście do sprawy zgodnie z metodologią BEDESZCZELAŁ(tm). Profesjonalnie, to sa gotowe urzadzenia do diagnostyki tego systemu ABS i ASO powinno taki sprzet miec, a ze nie maja to wymieniaja jak leci :/ |
| DoQ
|
Posted: 26 Lut 2010 18:48:41 A ja ci napisalem, ze wcale nie trzeba go zdejmowac, zeby przeprowadzic
diagnoze. Moze nie 100%, ale juz mozna wyciagac JAKIES wnioski. Klient narazony na utrate 400zl "bo tak" i auto nadal w rozsypce nie jest czlowiekiem gotowym ci w podziece flache whisky kupic. W jaki sposob wyeliminujesz uszkodzenie lozyska nie zdejmujac czujnika? Zamieniam sie w sluch. Pozdrawiam Pawel |
| DoQ
|
Posted: 26 Lut 2010 18:54:17 A akurat diagnoza gdzie mamy do dyspozycji 3 SPRAWNE elementy tego
samego typu to tak naprawde sytuacja komfortowa dla diagnosty. Tak jak wyzej zapytalem. Jak zdiagnozujesz wadliwe łożysko/wadliwy czujnik nie zdejmując czujnika? Pozdrawiam Pawel |
| Karolek
|
Posted: 26 Lut 2010 18:59:28 Wystarczy tymczasowo zamienić lewy czujnik z prawym - pewnie przewody
nie są równej długości, ale najwyżej do testu któryś trzeba będzie przedłużyć. W zależności czy błąd zmieni czy nie zmieni strony występowania wynik jest jasny. To jest jakas opcja, ale tego w ASO Ci nie zrobia. Zreszta, pomijajac juz kwestie wyciagniecia w calosci czujnika, czujniki sa inne dla lewej i prawej strony i nie beda pasowaly :/ Wiec nici z tego sposobu. Jedyny pewny sposob to w zasadzie podmiana czujnika na nowy i sprawdzenie czy blad dalej sie pojawia, jak sie pojawia to znaczy, ze pierscien jest uszkodzony, jak nie to znaczy, ze czujnik. Dalej jednak powraca kwestia wyciagniecia czujnika w calosci, moze w 4 letnim samochodzie sie uda. Sa tez dostepne karty do sprawdzania pierscieni magnetycznych, ale to wiaze sie z wyciagnieciem zwrotnicy razem z lozyskiem (i czujnikiem, ktorego pewnie nie uda sie wyciagnac) i sprawdzenie pierscienia magnetycznego w lozysku. |
| Karolek
|
Posted: 26 Lut 2010 19:05:12 Ile razy diagnozowales ten system? Bo jakos tak z twoich wypowiedzi
wychodzi na to, ze na oczy czegos takiego nie widziales. Grunt ze dla Ciebie ci co to robili są naciagaczami i idiotami. Jesli diagnozuja poprzez wymiane do skutku to SA naciagaczami i idiotami. Zdiagnozujesz mi moja alfe? Mam wlasnie taki abs i problem z jednym czujnikiem, albo pierscieniem, tylko nie wiem z ktorym. Komputer bledow nie wykazuje, ale nawet gdyby wykazal, ze dajmy na to w przednim prawym kole jest cos nie tak to dalej nie wiemy czy czujnik, czy pierscien (zamiana czujnikow nie wchodzi w gre z uwagi na to, ze nie mozna ich w calosci wyciagnac). Naprawde, nie musisz odrazu wyzywac od naciagaczy i idiotow, bo z tym systemem ABS nie jest tak latwo jak sie wydaje :/ |
| Sawa
|
Posted: 26 Lut 2010 19:11:35 A jaką masz moc tego silnika?
Bo były dwa 2.2HDi 128KM i 170KM. 128 Sawa |
| Sawa
|
Posted: 26 Lut 2010 19:12:37 np Fiat Multipla ma lozysko z impulsatorem i czujniki indukcyjne. Wcześniej miałem multiple i miałem to samo ale tam zawsze przechodziło po zdjęciu klemy, coś ten system lipny jest... Sawa |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 26 Lut 2010 19:18:41 Oczywiście... Bo dziś diagnostyka to objaw druciarstwa.
Nie raz widziałem efekty napraw takich "diagnostow". Ja za to nie raz widziałem jak naprawiają samochody handlarze częściami. Najpierw wymieni się czujnik, potem tarczę, potem centralkę, potem pozostałe czujniki itd. Dalej też można wymieniać różne drogie rzeczy które potencjalnie mogą mieć wpływ. A klient im więcej wydał na dotychczasowe eksperymenty tym bardziej mu będzie żal się wycofać na kolejnym etapie i interes się kręci. Bo taka ekstrawagancja jak np. zlutowanie przetartego przewodu to drut który w ASO nie przystoi - lepiej skasować klienta na parę tysięcy. I możesz sobie tu bzyczeć o ignoranctwie i drucie ile chcesz. Ja już w życiu parę takich "nienaprawialnych" rzeczy na które profesjonalne ASO wydało wyrok naprawiłem i jeżdżą i służą do dzisiaj. Eksperymenty, uwalenie BMa34 i rozloznie raczek - no nie dziala, trzeba
do ASO z tym podjechac, tam zdiagnozuja. Oczywiście jeżeli nie masz potrzebnej wiedzy to nie powinieneś takich rzeczy robić, bo faktycznie porobisz jakieś zwarcia czy coś i straty będą większe. Natomiast wyobraź sobie że dla średnio rozgarniętego elektronika taka diagnostyka to nie jest nic trudnego. Profesjonaliści dziś naprawiają samochody profesjonalną metodą
BEDESZCZELAŁ(tm) i na rachunek klienta wymieniają sobie kolejne elementy układu czekając aż lampka błędu raczy zgasnąć. Ze tak zapytam, ile razy zdejmowales czujnik z piasty ASB? Ile razy diagnozowales ten system? Bo jakos tak z twoich wypowiedzi wychodzi na to, ze na oczy czegos takiego nie widziales. Grunt ze dla Ciebie ci co to robili są naciagaczami i idiotami. Naciągaczem (bo idiotą to już niekoniecznie - wszak dba o własny biznes) będzie każdy kto zabierze się za to z planem "wymienimy to, a jak nie to, to tamto, a jak nie pomoże to może siamto", zwłaszcza jeżeli przystępuje do pracy z założeniem że nie potrafi tego rozmontować bez zniszczenia urządzenia. No chyba że to serwis sam opłaci swoje eksperymenty polegające na rozwaleniu sprawnej części po to żeby się przekonać że była sprawna. Bo ja rozumiem że gość woli młotkiem zdemontować stary czujnik, sprzedać nowy i liczyć że może się uda naprawić. Chociaż jak się nie uda, to jeszcze lepiej, bo można operacje powtórzyć i dostać jeszcze więcej pieniędzy. |
| MarcinJM
|
Posted: 26 Lut 2010 19:24:23 Ile razy diagnozowales ten system? Bo jakos tak z twoich wypowiedzi
wychodzi na to, ze na oczy czegos takiego nie widziales. Grunt ze dla Ciebie ci co to robili są naciagaczami i idiotami. Jesli diagnozuja poprzez wymiane do skutku to SA naciagaczami i idiotami. Zdiagnozujesz mi moja alfe? Mam wlasnie taki abs i problem z jednym czujnikiem, albo pierscieniem, tylko nie wiem z ktorym. Komputer bledow nie wykazuje, ale nawet gdyby wykazal, ze dajmy na to w przednim prawym kole jest cos nie tak to dalej nie wiemy czy czujnik, czy pierscien (zamiana czujnikow nie wchodzi w gre z uwagi na to, ze nie mozna ich w calosci wyciagnac). Naprawde, nie musisz odrazu wyzywac od naciagaczy i idiotow, bo z tym systemem ABS nie jest tak latwo jak sie wydaje :/ Nic nie jest latwe. Odpowiadam: nie, nie diagnozowalem. Wiem za to jakbym sie do tego zabral. Diagnozowalem za to kilka dziwnych przypadkow, gdzie ASO bylo bezradne (paanie, tu trzeba caly komputer wymienic) Co do naciagaczy i idiotow racz przeczytac cale zdanie. Zaczyna sie ono od JESLI, a reszta jest cytatem z posta wyzej. |
| MarcinJM
|
Posted: 26 Lut 2010 19:27:57 A akurat diagnoza gdzie mamy do dyspozycji 3 SPRAWNE elementy tego
samego typu to tak naprawde sytuacja komfortowa dla diagnosty. Tak jak wyzej zapytalem. Jak zdiagnozujesz wadliwe łożysko/wadliwy czujnik nie zdejmując czujnika? Diagnostyka czujnika jest na postoju, wiec jesli na postoju nie pojawi sie blad, to znaczy, ze wada jest w lozysku. Co i tak nic nie zmienia, skoro nie da sie tego rozmontowac bez uszkodzenia czujnika (nie rozbieralem nigdy). Natomiast wyeliminuje uszkodzenia okablowania/wtyczek. Na marginesie: czy to nie glupie, ze po kilku latach nie da sie wyjac kosztownego elementu? |
| Karolek
|
Posted: 26 Lut 2010 19:25:09 Naciągaczem (bo idiotą to już niekoniecznie - wszak dba o własny biznes) będzie każdy kto zabierze się za to z planem "wymienimy to, a jak nie to, to tamto, a jak nie pomoże to może siamto", zwłaszcza jeżeli przystępuje do pracy z założeniem że nie potrafi tego rozmontować bez zniszczenia urządzenia. No chyba że to serwis sam opłaci swoje eksperymenty polegające na rozwaleniu sprawnej części po to żeby się przekonać że była sprawna. Bo ja rozumiem że gość woli młotkiem zdemontować stary czujnik, sprzedać nowy i liczyć że może się uda naprawić. Chociaż jak się nie uda, to jeszcze lepiej, bo można operacje powtórzyć i dostać jeszcze więcej pieniędzy. Za ile zdiagnozujesz mi alfe? Mam wlasnie problem z ABS, a widze ze to dla Ciebie pikus. Moze moje ograniczenie wynika z tego, ze tylko technik elektronik jestem ;/ Zaoszczedzone pieniadze na czujniku lub lozysku dostaniesz jeszcze jako napiwek : |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 26 Lut 2010 19:30:07 A ja ci napisalem, ze wcale nie trzeba go zdejmowac, zeby
przeprowadzic diagnoze. Moze nie 100%, ale juz mozna wyciagac JAKIES wnioski. Klient narazony na utrate 400zl "bo tak" i auto nadal w rozsypce nie jest czlowiekiem gotowym ci w podziece flache whisky kupic. W jaki sposob wyeliminujesz uszkodzenie lozyska nie zdejmujac czujnika? Zamieniam sie w sluch. Np. podłączając sprawny czujnik nie w miejscu oryginalnego montażu, a gdzieś obok (nie wiem jak w tym dokładnie modelu to wygląda, ale sądzę że z jakiejś tam strony dojście do tarczy jest, albo da się je zrobić). Czyli podmieniam podejrzany czujnik na sprawny i już wszystko wiem. Warto by było też sprawdzić czy nie da się tam zdemontować samego łożyska razem z tą tarczą. |
| Karolek
|
Posted: 26 Lut 2010 19:30:19 Nic nie jest latwe. Odpowiadam: nie, nie diagnozowalem. Wiem za to
jakbym sie do tego zabral. Diagnozowalem za to kilka dziwnych przypadkow, gdzie ASO bylo bezradne (paanie, tu trzeba caly komputer wymienic) Co do naciagaczy i idiotow racz przeczytac cale zdanie. Zaczyna sie ono od JESLI, a reszta jest cytatem z posta wyzej. OK, ale uwierz, ze ten system ABS jest szczegolnym przypadkiem : Wiem, bo caly czas glowie sie jak to zrobic, zeby wymienic co nalezy, a nie wszystko po kolei jak w tym ASO i jak narazie jedyne co wymyslilem to zakup tej karty do pierscieni magnetycznych, zdjecie calej zwrotnicy i sprawdzenie czy pierscien jest dobry bez wyciagania lozyska i czujnika. Minusem tej metody jest naklad pracy jaki trzeba wlozyc i zakup karty do pierscieni magnetycznych :/ Pomijam narazie to, ze ABS nie lapie bledow i nawet nie wiem, w ktorym kole szukac :P |
| Karolek
|
Posted: 26 Lut 2010 19:34:23 Np. podłączając sprawny czujnik nie w miejscu oryginalnego montażu, a
gdzieś obok (nie wiem jak w tym dokładnie modelu to wygląda, ale sądzę że z jakiejś tam strony dojście do tarczy jest, albo da się je zrobić). Czyli podmieniam podejrzany czujnik na sprawny i już wszystko wiem. Warto by było też sprawdzić czy nie da się tam zdemontować samego łożyska razem z tą tarczą. Nie ma takiej mozliwosci :/ Czujnik wlozony jest przez otwor w zwrtonicy i wysteje pomiedzy przegubem, a lozyskiem. Samo lozysko jest dwu rzedowe, wciskane w zwrotnice, jak zechcesz je wyciagnac to pierscien bedzie zapewne juz do wywalenia. Czekamy na kolejne pomysly, moze cos wymyslisz : |
| Karolek
|
Posted: 26 Lut 2010 19:36:30 A akurat diagnoza gdzie mamy do dyspozycji 3 SPRAWNE elementy tego samego typu to tak naprawde sytuacja komfortowa dla diagnosty. Tak jak wyzej zapytalem. Jak zdiagnozujesz wadliwe łożysko/wadliwy czujnik nie zdejmując czujnika? Diagnostyka czujnika jest na postoju, wiec jesli na postoju nie pojawi sie blad, to znaczy, ze wada jest w lozysku. Co i tak nic nie zmienia, skoro nie da sie tego rozmontowac bez uszkodzenia czujnika (nie rozbieralem nigdy). Natomiast wyeliminuje uszkodzenia okablowania/wtyczek. Moze sie okazac, ze wada nie bedzie ani czujnik, ani lozysko tylko brud :P Na marginesie: czy to nie glupie, ze po kilku latach nie da sie wyjac kosztownego elementu? Glupie... tylko w sumie dla kogo glupie? : |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 26 Lut 2010 19:44:19 A nie pomyslales ze on ma po prostu w tym C8 łożyska z ASB? A co ma jedno do drugiego? Najpierw trzeba zlokalizować co jest uszkodzone Wiesz chociaz co to jest czy tak tylko mędrkujecie jeden przez drugiego, ignoranci ? ;-) Oba systemy można sprawdzić tak samo. Nie mozna (w sensie tak samo) i dobrze o tym wiesz. Mówię o metodologii polegającej na porównaniu lewego i prawego czujnika. Czyli po kolei sprawdzenie czujników elektrycznie, podmienienie tego co się da podmienić i to już powinno dać jakiś obraz. A tak ogólnie to po co siejesz takie "mundrości"?
Sawa podał konkretny problem - jeżeli masz coś do powiedzenia to udziel mu rąbka swej wszechwiedzy i odpowiedz. Bo póki co na ignoranta to wyszedłeś tylko Ty. Oj oj, chyba dobrze pamietam, ze ETI skonczyles? Wiec dobrze wiesz, ze tego czujnika multimetrem nie zdiagnozujesz. Oscyloskop ok, ale nie wymagaj, ze pan elektryk nawet w ASO bedzie potrafil go obslugiwac. Nie no bez przesady - jeżeli w tym ASO nie ma nikogo kto podoła takiemu wyzwaniu, to to jest właśnie ta niekompetencja o której mówię. Akurat oscyloskop to podstawowe narzędzie przy diagnozowaniu tego typu czujników, których w samochodzie jednak trochę jest (ABS, wszelkie czujniki położenia wałów, a nawet sonda lambda). Bo oczywiście - jak w takim ASO nie ma nikogo z wiedzą wykraczającą ponad podłączenie samochodu do diagnoskopu i wymianę tego na co ten diagnoskop wskaże, to nic więcej nie poradzą. Tylko to jest amatorszczyzna, a nie serwis samochodowy. Zreszta to i tak nie da Ci 100% pewnosci czy uwalony jest czujnik czy
pierscien magnetyczny. Jak padnie pierścień to raczej będą przerwy w działaniu czujnika skorelowane z konkretnymi miejscami na tym kole. Jak padnie czujnik to będzie albo kompletnie martwy, albo będzie przerywał losowo. A wyciagniecie czujnika w zasadzie wiaze sie z jego zniszczeniem z
dokladnie tego powodu, ktory podali mu w ASO. Jak ktoś będzie bardzo chciał to wymontuje tak żeby nie rozwalić. Nie ma tak - jak się dało wkręcić czy wsadzić to i da się wyjąć. Oczywiście wymagać to będzie trochę pracy i pojawi się pytanie czy warto się napracować żeby uratować element wart 370zł - sprzedawcy takich czujników pewnie się to nie opłaci. A nawet jeśli element jest niewyjmowalny, to można sprawny czujnik podłączyć gdzieś obok, byle był przy tarczy i wtedy będzie wiadomo czy czujnik jest sprawny czy nie. Można też sprawdzić czy nie da się ściągnąć tego łożyska. |
| MarcinJM
|
Posted: 26 Lut 2010 19:51:52 Oscyloskop ok, ale nie wymagaj, ze pan elektryk nawet w ASO bedzie
potrafil go obslugiwac. No i dotarlismy do sedna problemu: matol niepotrafiacy posluzyc sie glupim oscyloskopem naraza cie na wydanie kilku stowek "a potem sie zobaczy". Wiesz z czego zyje? Zyje z niewydawania pieniedzy. Klienta. I moi klienci wiedza, ze jak trzeba wydac jakis pieniadz, to jest to ABSOLUTNIE uzasadnione i przemyslane. Klienci zarowno informatyczni (jestem informatykiem z wyksztalcenia i z tego zyje) jak i motoryzacyjni (naprawiam auta dla przyjemnosci, lubie to). |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 26 Lut 2010 19:55:00 Np. podłączając sprawny czujnik nie w miejscu oryginalnego montażu, a
gdzieś obok (nie wiem jak w tym dokładnie modelu to wygląda, ale sądzę że z jakiejś tam strony dojście do tarczy jest, albo da się je zrobić). Czyli podmieniam podejrzany czujnik na sprawny i już wszystko wiem. Warto by było też sprawdzić czy nie da się tam zdemontować samego łożyska razem z tą tarczą. Nie ma takiej mozliwosci :/ Czujnik wlozony jest przez otwor w zwrtonicy i wysteje pomiedzy przegubem, a lozyskiem. Samo lozysko jest dwu rzedowe, wciskane w zwrotnice, jak zechcesz je wyciagnac to pierscien bedzie zapewne juz do wywalenia. Trudno mi tak bez pomacania to wszystko sobie dokładnie wyobrazić. Wymieniałem wciskane łożyska (co prawda zawsze zużyte na nowe), ale nie widzę przeciwwskazań żeby wyciągnąć ze zwrotnicy sprawne łożysko i po oczyszczeniu wszystkiego zamontować je ponownie. Może w tym Citroenie, albo Alfie jest jakoś inaczej, ale rzuciłem okiem w książkę do Fiata i tam opisują jak sprawdzać wymontowane łożysko i że wymienić należy niesprawne, więc rozumiem że ponowne zamontowanie sprawnego to nie jest problem. Skoro się to dało zmontować, to i raczej da się rozmontować. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 26 Lut 2010 19:58:31 Ale sprawdzić, to już nie potrafia, co za dupki... A może po prostu jakaś
złączka poszła? A jak sprawdzisz bez rozbierania czy padl pierscien magnetyczny, czy czujnik? Omomierzem, czy czujnik cały, oscyloskopem, czy daje sygnał. |
| Artur Maśląg
|
Posted: 26 Lut 2010 20:05:39 Oczywiście... Bo dziś diagnostyka to objaw druciarstwa. Nie raz widziałem efekty napraw takich "diagnostow". Ja za to nie raz widziałem jak naprawiają samochody handlarze częściami. Najpierw wymieni się czujnik, potem tarczę, potem centralkę, potem
pozostałe czujniki itd. Dalej też można wymieniać różne drogie rzeczy które potencjalnie mogą mieć wpływ. Przestań ściemniać i może przejdź do meritum sprawy, czyli możliwości i metod diagnozy uszkodzenia w rzeczonym C8. Póki co nie przedstawiłeś jakiegoś sensownego pomysłu, w przeciwieństwie do ASO, które jednak wiedziało jak się sprawy mają. |
| DoQ
|
Posted: 26 Lut 2010 20:06:28 A jak sprawdzisz bez rozbierania czy padl pierscien magnetyczny, czy
czujnik? Omomierzem, czy czujnik cały, oscyloskopem, czy daje sygnał. Ok, jak nie daje sygnalu to co czujnik do wymiany czy łożysko? Pozdrawiam Pawel |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 26 Lut 2010 20:07:40 O wow, dzieki ze mi wyjasniles, w ogole o tym nie wiedzialem : i nie ""
przy aktywnym, bo on jest aktywny! A przewody do tego czujnika ida 2, slownie dwa. Malo zdziwko co? : To w takim razie jest indukcyjny. Jestes pewien?
Jak ma indukcyjny to ma zebatke, a jak ma gladki pierscien magnetyczny to ma aktywne (Fiat w tych latach przechodzil wlasnie z indukcyjnych na aktywne). Niekoniecznie. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.549 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|