samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Demontaż czujnika ABS

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Demontaż czujnika ABS
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >>
Autor Wiadomość
Filip KK

Posted: 27 Lut 2010 00:55:56




Jak nie kosztuje - chyba, że masz klientów, którym na czasie zależy.

Tak? Klientowi też to zaproponowałeś, czy dałeś mu samochód zastępczy
na okres Twojego psychicznego odrywania się od zagadnienia?

A co to ma do rzeczy? Ja oddaję samochód w warsztatu i mam go mieć
w określonym czasie, a nie czekać na sny "warsztatowe". Ty aby wiesz
na czym polega prowadzenie serwisu, czy opierasz się na doświadczeniach
z tworzenia swapów, czy innych patentów? To nie są naprawy warsztatowe.

Rozprawki filozoficzne są mało warte w kontekście fachowej i szybkiej
naprawy konkretnego problemu w samochodzie. Mnie one zupełnie nie
interesują - w przeciwieństwie do skutecznej naprawy uszkodzenia.

To wszystko co napisałeś nadaje się między książki.

Bo są dwa przypadki klientów:
1. Chce mieć naprawione jak najszybciej i nie interesuje mnie ile
zapłacę. I taki klient jedzie do ASO.
2. Chce mieć naprawione ale jak najtaniej i liczę się z tym, że trzeba
będzie dłużej poczekać. I takiego klienta na pewno nie stać na to aby
pół auta wymieniać, a z pewnością stać na to by "poczekać na sen diagnosty".

Na 2 przypadek klienta serwisy ASO nie mogą sobie pozwolić, bo polityka
firmy dilerskiej polega na tym aby zarabiać na serwisie, a nie tracić.
To na częściach i serwisowaniu się zarabia, a nie na sprzedaży samochodów.

Na 2 przypadek klienta może sobie pozwolić ktoś, kto nie pracuje w ASO,
tylko ma np. swój prywatny warsztat i może sobie pozwolić na "dłubanie"
i sny.




Filip KK

Posted: 27 Lut 2010 03:17:46





W mechanice i ortografii jesteś orłem!




Karolek

Posted: 27 Lut 2010 05:49:50





W mechanice i ortografii jesteś orłem!

Spoko, wszyscy juz i tak wiedza jaki z ciebie orzel :P




Karolek

Posted: 27 Lut 2010 05:52:19




Jeżeli już udało by się go zdemontować jak sprawdzić jego działanie? (mam
dobrego elektronika jak by wiedział co ma sprawdzić...)

Jeżeli masz dobrego elektronika, to niech Ci sprawdzi czujnik bez

demontażu.

Jedz do filipkaka, on Ci wsadzi swojego malego fiutka we wtyczke i juz
bedzie wszystko wiedzial.

Co za problem???

Dla twojego malego fiutka zapewne zaden, jeszcze luz zostanie.




P_ablo

Posted: 27 Lut 2010 09:31:50




Swoją drogą ten reklamowany tester kosztuje w InterCars 2117zł, więc

trochę wstyd żeby ASO czegoś takiego nie miało, bo to jednak dość częsty
problem.


Nawet gdyby kosztowal 15 tys, to ASO musi go miec. Za 2 tys moze sobie
pozwolic na to kazdy "Pan zdzisiu"...




J.F.

Posted: 27 Lut 2010 12:12:25



Generalnie zwracam honor. Ale nazewnictwo aktywny/pasywny wprowadza w blad.
Tu jest wiele wyjasnione:
http://www.motofakty.pl/artykul/poznaj_tajemnice_czujnikow.html
Jak widac czlowiek cale zycie sie uczy.

Nie znaja sie :-)

Pasywnymi zwyklo sie nazywac elementy nie wymagajace zasilania.
Magnetorezystory sa pasywne.

Jak sie do czujnika wbuduje wzmacniacz, to czujnik jest "aktywny".

Ale aktywnie moze wzmacniac sygnal z magnetorezystora, hallotronu czy
cewki. A cewka moze wspolpracowac z zebatka, albo pierscieniem
magnetycznym ..

J.









J.F.

Posted: 27 Lut 2010 12:16:06



Swoją drogą ten reklamowany tester kosztuje w InterCars 2117zł, więc
trochę wstyd żeby ASO czegoś takiego nie miało, bo to jednak dość częsty
problem.

Nawet gdyby kosztowal 15 tys, to ASO musi go miec. Za 2 tys moze sobie

pozwolic na to kazdy "Pan zdzisiu"...

ASO ma to co producent nakazuje zeby mialo.
Byc moze takiego testera nie ma, bo nie musi - po podlaczeniu
"komputera" odczyta sie dokladnie co sterownik wie o czujniku.

Przewidziana procedura naprawy tez moze byc prosta:
1. wymienic czujnik, a razem z czujnikiem elementy wspolpracujace

2. Jesli blad nadal wystepuje - wymienic sterownik :-)

J.






Marcin "Kenickie" Mydlak

Posted: 27 Lut 2010 19:32:19





W mechanice i ortografii jesteś orłem!

Już się nie wypowiadaj w sprawach językowych, mistrzu taranowany przez
lewopaśne przednionapędówki.




Filip KK

Posted: 27 Lut 2010 20:01:02





W mechanice i ortografii jesteś orłem!

Już się nie wypowiadaj w sprawach językowych, mistrzu taranowany przez
lewopaśne przednionapędówki.

Ja nikomu pierwszy nie zwracam uwagi Mydlinko.




Filip KK

Posted: 27 Lut 2010 20:02:08




Jeżeli już udało by się go zdemontować jak sprawdzić jego działanie?
(mam
dobrego elektronika jak by wiedział co ma sprawdzić...)

Jeżeli masz dobrego elektronika, to niech Ci sprawdzi czujnik bez
demontażu.

Jedz do filipkaka, on Ci wsadzi swojego malego fiutka we wtyczke i juz
bedzie wszystko wiedzial.

Co za problem???

Dla twojego malego fiutka zapewne zaden, jeszcze luz zostanie.

Widzę, że masz jakieś kompleksy? :) Współczuję.. :)





Marcin "Kenickie" Mydlak

Posted: 27 Lut 2010 20:35:21





W mechanice i ortografii jesteś orłem!

Już się nie wypowiadaj w sprawach językowych, mistrzu taranowany przez
lewopaśne przednionapędówki.

Ja nikomu pierwszy nie zwracam uwagi Mydlinko.

Za to pierwszy udowadniasz, że jesteś chujem. A miejsce chujów jest w kf-ie.




Adam Płaszczyca

Posted: 27 Lut 2010 23:23:04




Omomierzem, czy czujnik cały, oscyloskopem, czy daje sygnał.
Ok, jak nie daje sygnalu to co czujnik do wymiany czy łożysko?
A jaki wynik pierwszego testu?

100 Ohm.

No to czujnik jest w porządku, czyli impulsator poszedł.




Adam Płaszczyca

Posted: 27 Lut 2010 23:23:53




W drugim kroku podłączyłbym to pod oscyloskop i patrzył co tam słychać.

No i slyszysz, a raczej widzisz sygnal ciagly, poziom powiedzmy 0,75V.
Co bys dalej zrobil?

Zależnie od konstrukcji. Jednak w takim przypadku na 90% uwalony jest
element który daje zmienne pole magnetyczne.




Adam Płaszczyca

Posted: 27 Lut 2010 23:26:03




Co za problem???

Dla twojego malego fiutka zapewne zaden, jeszcze luz zostanie.

Mylisz się, nie jestes moim małym fiutkiem. Natomiast zbudowanie obwodu
testowego, który da czujnikowi takie warunki, jakie on ma podczas pracy nie
jest awykonalne.





Adam Płaszczyca

Posted: 27 Lut 2010 23:24:15




Tak jeszcze tylko dodam, ze ten omomierz jest zbedny bo po odczycie z
oscyloskopu zobaczysz rowniez czy przewody sa ok.

Nie zobaczysz.




P_ablo

Posted: 28 Lut 2010 08:42:47




ASO ma to co producent nakazuje zeby mialo.
Byc moze takiego testera nie ma, bo nie musi - po podlaczeniu
"komputera" odczyta sie dokladnie co sterownik wie o czujniku.
Przewidziana procedura naprawy tez moze byc prosta:
1. wymienic czujnik, a razem z czujnikiem elementy wspolpracujace
2. Jesli blad nadal wystepuje - wymienic sterownik :-)


No coz, ciagle zapominam jakie priorytety ma aso...

1 - ostrzyc barana
2 - naprawic samochod
3 - jesli spelniles warunek nr 1 a warunku nr 2 nie potrafisz, powiedz mu
TTTM...




J.F.

Posted: 28 Lut 2010 08:47:16



W drugim kroku podłączyłbym to pod oscyloskop i patrzył co tam słychać.
No i slyszysz, a raczej widzisz sygnal ciagly, poziom powiedzmy 0,75V.
Co bys dalej zrobil?

Zależnie od konstrukcji. Jednak w takim przypadku na 90% uwalony jest
element który daje zmienne pole magnetyczne.

Malo prawdopodobne. Magnes sie rozmagnesowal ?

J.





Karolek

Posted: 28 Lut 2010 08:39:16




W drugim kroku podłączyłbym to pod oscyloskop i patrzył co tam słychać.
No i slyszysz, a raczej widzisz sygnal ciagly, poziom powiedzmy 0,75V.
Co bys dalej zrobil?

Zależnie od konstrukcji. Jednak w takim przypadku na 90% uwalony jest
element który daje zmienne pole magnetyczne.


Ale klienta nie interesuje naprwa na 90%.
Bo wedlug Twojej diagnozy, wymienia lozysko, a potem sie okaze, ze
trafili na te 10% i winny byl czujnik.
Taka diagnoza na 90% to o kant dupy, bo tyle to ja tez potrafie
wywnioskowac, a mi chodzi o to by miec pewnosc, ktory element mam wymienic.




Karolek

Posted: 28 Lut 2010 08:43:19




Tak jeszcze tylko dodam, ze ten omomierz jest zbedny bo po odczycie z
oscyloskopu zobaczysz rowniez czy przewody sa ok.

Nie zobaczysz.


Alez zobaczysz.
Na jednym przewodzie masz zasilanie i nie musisz go sprawdzac, a na
drugim przewodzie masz sygnal i tylko tam sie podlaczasz.
I teraz czy czujnik daje jedynke, czy zero, to napiecie nie bedzie
zerowe w zadnym z przypadkow. Jezeli napiecie jest w odpowiednim
przedziale dla 0 i dla 1 to automagicznie mozesz wysunac wniosek, ze
przewody sa ok. Jak napiecie nie jest ok, to mozesz szukac uszkodzonych
przewodow, albo wymienic po prostu czujnik.




Karolek

Posted: 28 Lut 2010 08:47:49




Co za problem???
Dla twojego malego fiutka zapewne zaden, jeszcze luz zostanie.

Mylisz się, nie jestes moim małym fiutkiem. Natomiast zbudowanie obwodu
testowego, który da czujnikowi takie warunki, jakie on ma podczas pracy nie
jest awykonalne.



Tylko nie zrozumiales jeszcze, ze to nie w tym problem.
Jak bedziesz mial caly pierscien magnetyczny uwalony, to czujnik ciagle
bedzie dawal tylko i wylacznie jeden sygnal, ze kolo stoi. Mozesz sobie
budowac uklady jakie chcesz, ale pewnosci nigdy nie bedziesz mial, czy
to czujnik jest zwalony i nie reaguje na pierscien, czy to pierscien
jest zwalony i czujnik nie ma co wykrywac.
Ten niuans powoduje, ze diagnostyka tego rodzaju systemu jest mocno
utrudniona i zeby go sprawdzic bedziesz musial sie jednak ubrudzic i
poswiecic troche czasu.




P_ablo

Posted: 28 Lut 2010 08:54:55




Nie znaja sie :-)
Pasywnymi zwyklo sie nazywac elementy nie wymagajace zasilania.
Magnetorezystory sa pasywne.
Jak sie do czujnika wbuduje wzmacniacz, to czujnik jest "aktywny".
Ale aktywnie moze wzmacniac sygnal z magnetorezystora, hallotronu czy
cewki. A cewka moze wspolpracowac z zebatka, albo pierscieniem
magnetycznym ..


Caly myk polega pewnie na tym, ze nazwa magnetyczno-rezystancyjny jest dluga
i trudna do zapamietania. Na ta okolicznosc trzeba bylo wymyslic nowe
okreslenie a zeby "tanio" nie brzmialo to nazwali to aktywny.




Karolek

Posted: 28 Lut 2010 08:55:49




No coz, ciagle zapominam jakie priorytety ma aso...

1 - ostrzyc barana
2 - naprawic samochod
3 - jesli spelniles warunek nr 1 a warunku nr 2 nie potrafisz, powiedz mu
TTTM...


Zawsze mozesz otworzyc wlasne ASO i byc dobrym samarytaninem.
Widac niektorym ciezko jest pojac, ze czasem bardziej oplaca sie
wymienic w ciemno elementy po kolei niz bawic sie w diagnoze i
bezszkodowy demontaz, za ktory klient i tak nie bedzie chcial placic.
Przypominam, ze roboczo godzina w ASO to czesto ok 150zl/h, zatem zabawa
z wyciagnieciem czujnika za 300zl nie moze trwac wiecej niz 2h bo
wyjdzie drozej niz rozwalenie go i wstawienie nowego.




J.F.

Posted: 28 Lut 2010 09:04:32



Pasywnymi zwyklo sie nazywac elementy nie wymagajace zasilania.
Magnetorezystory sa pasywne.
Jak sie do czujnika wbuduje wzmacniacz, to czujnik jest "aktywny".
Ale aktywnie moze wzmacniac sygnal z magnetorezystora, hallotronu czy
cewki. A cewka moze wspolpracowac z zebatka, albo pierscieniem
magnetycznym ..

Caly myk polega pewnie na tym, ze nazwa magnetyczno-rezystancyjny jest dluga

i trudna do zapamietania. Na ta okolicznosc trzeba bylo wymyslic nowe
okreslenie a zeby "tanio" nie brzmialo to nazwali to aktywny.

Ale one zasluguja na nazwe "aktywny". Tylko nie wiazal bym takich
czujnikow tylko z magnetorezystorem.
Chociaz kto wie - moze tylko takie sa w uzyciu, przemysl samochodowy
lubi sprawdzone rozwiazania.

J.






J.F.

Posted: 28 Lut 2010 09:11:02



ASO ma to co producent nakazuje zeby mialo.
Byc moze takiego testera nie ma, bo nie musi - po podlaczeniu
"komputera" odczyta sie dokladnie co sterownik wie o czujniku.
Przewidziana procedura naprawy tez moze byc prosta:
1. wymienic czujnik, a razem z czujnikiem elementy wspolpracujace
2. Jesli blad nadal wystepuje - wymienic sterownik :-)

No coz, ciagle zapominam jakie priorytety ma aso...

1 - ostrzyc barana
2 - naprawic samochod

Niekoniecznie, to moze byc bardzo uzasadniona procedura w sytuacji gdy
czujnik pada czesto, sterownik i bardzo rzadko, i ma diagnostyke
czujnika. Szansa ze padnie port sterownika w specyficzny sposob jest
znikoma, a kabelek w koncu sie urwie, i podlaczanie go pod tester
tylko utrudni diagnoze ..

J.





Karolek

Posted: 28 Lut 2010 10:09:29





Caly myk polega pewnie na tym, ze nazwa magnetyczno-rezystancyjny jest dluga
i trudna do zapamietania. Na ta okolicznosc trzeba bylo wymyslic nowe
okreslenie a zeby "tanio" nie brzmialo to nazwali to aktywny.


Nie zrozumiales.
Tak jak juz wczesniej napisalem. Ten czujnik jest AKTYWNY i zasluguje w
pelni na ta nazwe.
A jest aktywny z uwagi na to, ze wymaga zasilania wbudowany w niego
komparator.




Karolek

Posted: 28 Lut 2010 10:14:46




Ale one zasluguja na nazwe "aktywny". Tylko nie wiazal bym takich
czujnikow tylko z magnetorezystorem.
Chociaz kto wie - moze tylko takie sa w uzyciu, przemysl samochodowy
lubi sprawdzone rozwiazania.

Zgadza sie, sa takie oparte o magnetorezystor i takie o efekt Halla.
Tak czy inaczej wszystkie sa aktywne.




Tomasz Pyra

Posted: 28 Lut 2010 11:22:34




Co za problem???
Dla twojego malego fiutka zapewne zaden, jeszcze luz zostanie.

Mylisz się, nie jestes moim małym fiutkiem. Natomiast zbudowanie obwodu
testowego, który da czujnikowi takie warunki, jakie on ma podczas
pracy nie
jest awykonalne.


Tylko nie zrozumiales jeszcze, ze to nie w tym problem.
Jak bedziesz mial caly pierscien magnetyczny uwalony, to czujnik ciagle
bedzie dawal tylko i wylacznie jeden sygnal, ze kolo stoi.

Pytanie co to znaczy "uwalony pierścień".
Bo nie sądzę żeby było możliwe że nagle cały stracił zupełnie swoje
właściwości magnetyczne. Raczej po prostu osłabł, w dodatku pewnie
nierówno na całym obwodzie.

Więc prawdopodobnie problem z pierścieniem jednak da sygnały w jakiś
pozycjach koła.

Kolejna sprawa że nawet jeżeli magnetyzm pierścienia jest zbyt słaby
żeby wzbudzić czujnik przy niskich prędkościach, to im wyższa prędkość
obrotowa koła, tym mocniejszy sygnał wygeneruje czujnik Halla i łatwiej
mu wzbudzić element dyskretny na wyjściu.


Jeżeli sygnału mimo to nie udało się uzyskać to winny raczej jest czujnik.

Jeżeli sygnał pojawia się przy wyższych prędkościach, albo po prostu
jest przerywany, to trzeba sprawdzić czy przerwy są regularne
skorelowane z obrotami koła (wtedy to tarcza), czy są nieregularne
(wtedy winny jest czujnik - jeszcze w takim przypadku dokładnie bym
sprawdził odległość czujnik-tarcza).




Adam Płaszczyca

Posted: 28 Lut 2010 11:58:17




Zależnie od konstrukcji. Jednak w takim przypadku na 90% uwalony jest
element który daje zmienne pole magnetyczne.

Malo prawdopodobne. Magnes sie rozmagnesowal ?

Mógł - na przykład od temperatury.




Adam Płaszczyca

Posted: 28 Lut 2010 11:58:43




Alez zobaczysz.
Na jednym przewodzie masz zasilanie i nie musisz go sprawdzac, a na

Acha. Masz zasilanie.




Adam Płaszczyca

Posted: 28 Lut 2010 11:57:53




Zależnie od konstrukcji. Jednak w takim przypadku na 90% uwalony jest
element który daje zmienne pole magnetyczne.


Ale klienta nie interesuje naprwa na 90%.
Bo wedlug Twojej diagnozy, wymienia lozysko, a potem sie okaze, ze
trafili na te 10% i winny byl czujnik.

Nie, tak to może u Ciebie.
U mnie, to ja ponoszę 10% ryzyka, że wymienię nie to co trzeba. Oczywiście,
na swój koszt.

Taka diagnoza na 90% to o kant dupy, bo tyle to ja tez potrafie
wywnioskowac, a mi chodzi o to by miec pewnosc, ktory element mam wymienic.

Pewność, to możesz mieć wtedy, kiedy masz dostęp do każdego elementu.




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.625 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze