| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Demontaż czujnika ABS |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 28 Lut 2010 12:04:45 Mylisz się, nie jestes moim małym fiutkiem. Natomiast zbudowanie obwodu
testowego, który da czujnikowi takie warunki, jakie on ma podczas pracy nie jest awykonalne. Tylko nie zrozumiales jeszcze, ze to nie w tym problem. W zbudoawniu? Istotnie, nie problem. Jak bedziesz mial caly pierscien magnetyczny uwalony, to czujnik ciagle
bedzie dawal tylko i wylacznie jeden sygnal, ze kolo stoi. Naprawdę? Mozesz sobie
budowac uklady jakie chcesz, ale pewnosci nigdy nie bedziesz mial, czy to czujnik jest zwalony i nie reaguje na pierscien, czy to pierscien jest zwalony i czujnik nie ma co wykrywac. Oczywiście, że nie. Bede miał tylko bardzo duże prawdopodobieństwo. Nie ma 100% diagnoz. Ten niuans powoduje, ze diagnostyka tego rodzaju systemu jest mocno
utrudniona i zeby go sprawdzic bedziesz musial sie jednak ubrudzic i poswiecic troche czasu. Niewiele czasu, o ile zatrudnię to, czego większości mechaników brakuje, czyli mózg. Dzięki temu niewiele inwestując mam sporą szanse zrobić naprawę dobrze i tanio. |
| Filip KK
|
Posted: 28 Lut 2010 12:11:04 W mechanice i ortografii jesteś orłem! Już się nie wypowiadaj w sprawach językowych, mistrzu taranowany przez lewopaśne przednionapędówki. Ja nikomu pierwszy nie zwracam uwagi Mydlinko. Za to pierwszy udowadniasz, że jesteś chujem. A miejsce chujów jest w kf-ie. Jeśli masz coś do mnie, to mi to powiedz osobiście. Bo nie pozwolę na tego typu obelgi. |
| Karolek
|
Posted: 28 Lut 2010 12:21:09 Zależnie od konstrukcji. Jednak w takim przypadku na 90% uwalony jest
element który daje zmienne pole magnetyczne. Ale klienta nie interesuje naprwa na 90%. Bo wedlug Twojej diagnozy, wymienia lozysko, a potem sie okaze, ze trafili na te 10% i winny byl czujnik. Nie, tak to może u Ciebie. U mnie, to ja ponoszę 10% ryzyka, że wymienię nie to co trzeba. Oczywiście, na swój koszt. Wszedzie tak jest panie kolego. A uczciwy warsztat (jak to ASO) informuje o tych problemach klienta. Ten oczywiscie moze sie z tym nie zgadzac i jechac do innego warsztatu, ktory skroi tyle samo, albo wiecej tylko nie za czesci, ale za roboczogodziny spedzone przy aucie. Taka diagnoza na 90% to o kant dupy, bo tyle to ja tez potrafie
wywnioskowac, a mi chodzi o to by miec pewnosc, ktory element mam wymienic. Pewność, to możesz mieć wtedy, kiedy masz dostęp do każdego elementu. O, brawo, o to sie rozchodzi w tym watku. Dostep jest marny, trzeba duzego nakladu pracy, a i efekt nie jest w 100% pewny. |
| Karolek
|
Posted: 28 Lut 2010 12:23:32 Alez zobaczysz.
Na jednym przewodzie masz zasilanie i nie musisz go sprawdzac, a na Acha. Masz zasilanie. No juz wiemy, ze dalej nie wiesz jak to zrobili, ze sa dwa przewody, a puscili zasilanie i sygnal : Ale ze zacytuje grupowego mistrza "glowkuj dalej" : |
| Karolek
|
Posted: 28 Lut 2010 12:34:21 Tylko nie zrozumiales jeszcze, ze to nie w tym problem.
Jak bedziesz mial caly pierscien magnetyczny uwalony, to czujnik ciagle bedzie dawal tylko i wylacznie jeden sygnal, ze kolo stoi. Pytanie co to znaczy "uwalony pierścień". Bo nie sądzę żeby było możliwe że nagle cały stracił zupełnie swoje właściwości magnetyczne. Raczej po prostu osłabł, w dodatku pewnie nierówno na całym obwodzie. Wlasnie, taka opcja jest mozliwa. A jak? Temperatura, mechaniczne uszkodzenie... Więc prawdopodobnie problem z pierścieniem jednak da sygnały w jakiś
pozycjach koła. Wiesz, zazwyczaj bedzie jak piszesz, ale nie musi. Kolejna sprawa że nawet jeżeli magnetyzm pierścienia jest zbyt słaby
żeby wzbudzić czujnik przy niskich prędkościach, to im wyższa prędkość obrotowa koła, tym mocniejszy sygnał wygeneruje czujnik Halla i łatwiej mu wzbudzić element dyskretny na wyjściu. Moze byc magnetorezystor i chyba to najczesciej stosuja. Jeżeli sygnału mimo to nie udało się uzyskać to winny raczej jest czujnik. Jeżeli sygnał pojawia się przy wyższych prędkościach, albo po prostu jest przerywany, to trzeba sprawdzić czy przerwy są regularne skorelowane z obrotami koła (wtedy to tarcza), Tarcza, albo zwykly brud : Skroilbys klienta za lozysko, jakby winny byl tylko brud? : czy są nieregularne
(wtedy winny jest czujnik - jeszcze w takim przypadku dokładnie bym sprawdził odległość czujnik-tarcza). Odleglosci nie sprawdzisz. Chyba ze wyciagniesz cala zwrotnice, ale to i tak nie ma sensu bo ten czujnik jest montowany prostopadle do pierscienia i nie ma mozliwosci docisniecia go itp. No i dochodzimy do etapu, ze czlowiek diagnozujacy te systemy to juz najlepiej, aby byl inzynier elektronik, bo i technik moze byc za slaby, a koszt jego pracy przy diagnozowaniu problemu przekroczy koszt czujnika : |
| Karolek
|
Posted: 28 Lut 2010 12:46:46 W zbudoawniu? Istotnie, nie problem.
Bardzo chcialbym zobaczyc ten twoj ukladzik, ktory rozrozni mi uszkodzenie pierscienia od uszkodzenia czujnika (zakladajac mozliwosc ze pierscien jest calkowicie niesprawny lub czujnik z pozoru w porzadku) i jeszcze moglby odroznic czy to czasem nie wina brudu pomiedzy czujnikiem, a pierscieniem. Oczywiscie jako super inteligentny madafaka zrobisz ten uklad z elementow dostepnych w szufladzie Twojego biurka :P Jak bedziesz mial caly pierscien magnetyczny uwalony, to czujnik ciagle
bedzie dawal tylko i wylacznie jeden sygnal, ze kolo stoi. Naprawdę? Ty oczywiscie stwierdzisz, ze to oczywista usterka i wymienisz pierscien , a potem zrobisz wielkie oczy bo dalej nie dziala. Takich madrali to juz nie raz widzialem w akcji, a potem ze spuszczonym lbem uciekali od tematu : Mozesz sobie
budowac uklady jakie chcesz, ale pewnosci nigdy nie bedziesz mial, czy to czujnik jest zwalony i nie reaguje na pierscien, czy to pierscien jest zwalony i czujnik nie ma co wykrywac. Oczywiście, że nie. Bede miał tylko bardzo duże prawdopodobieństwo. Nie ma 100% diagnoz. Duze prawdopodobienstwo to ma to ASO na podstawie swoich doswiadczen. Ma tez bardzo duze prawdopodobienstwo uszkodzenia czujnika przy jego wyciaganiu, wiec zamiast sie bawic rozwala stary, wsadza nowy i juz wie czy jest ok, czy jeszcze lozysko trzeba wymienic. Bez niepotrzebnego pierdolenia, ze ktos kogos naraza na koszta bo nie wie co robi. W efekcie naraza na koszta ten co twierdzi, ze mozna w jakis magiczny sposob okreslic co jest uszkodzone i tylko to wymienic... tak mozna, tylko to wyjdzie drozej niz rozwalenie nawet dobrego czujnika. Ten niuans powoduje, ze diagnostyka tego rodzaju systemu jest mocno
utrudniona i zeby go sprawdzic bedziesz musial sie jednak ubrudzic i poswiecic troche czasu. Niewiele czasu, o ile zatrudnię to, czego większości mechaników brakuje, czyli mózg. Dzięki temu niewiele inwestując mam sporą szanse zrobić naprawę dobrze i tanio. Jasne. Czlowieku po co Ty pracujesz, z Twoja inteligencja juz pownienes byc milionerem. |
| P_ablo
|
Posted: 28 Lut 2010 14:24:12 Jeżeli już udało by się go zdemontować jak sprawdzić jego działanie? (mam dobrego elektronika jak by wiedział co ma sprawdzić...) Podsumowujac ASO wybralo sensowna kolejnosc. Najpierw chca wynienic tansza i czesciej padajaca czesc a pozniej drozsza. Lutowanie przepracowanych przewodow nie jest dla nich metoda wiec pozostaje tylko wymiana. Z drugiej strony - co ma dac sprawny demontaz czujnika? Naklad pracy wlozony w wydlubanie starego bedzie tez kosztowal a i tak moze okazac sie, ze czujnik do wymiany! Wtedy zaplacisz 300 zl za robote i 300 za czujnik... Moze sie uda i bedzie tylko 300 za robote a oni zostana ze sciagnietym na magazyn czujnikiem. Wtedy zaplacisz 330 lozysko, 300 za robote przy czujniku i 200 przy lozysku... Najlepiej zmienic ASO na zwykly warsztat i kupic czujnik w IC. Usterka nieskomplikowana i raczej nic nie moga zepsuc. Jesli nadal za drogo, to kup Ciquecento bo na C8 Ciebie nie stac... |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 28 Lut 2010 14:39:22 Pytanie co to znaczy "uwalony pierścień".
Bo nie sądzę żeby było możliwe że nagle cały stracił zupełnie swoje właściwości magnetyczne. Raczej po prostu osłabł, w dodatku pewnie nierówno na całym obwodzie. To jest jedna z możliwości. Mgł jeszcze zostać przegrzany, sam czujnik może być też czymś zasyfiony... Kolejna sprawa że nawet jeżeli magnetyzm pierścienia jest zbyt słaby
żeby wzbudzić czujnik przy niskich prędkościach, to im wyższa prędkość obrotowa koła, tym mocniejszy sygnał wygeneruje czujnik Halla i łatwiej mu wzbudzić element dyskretny na wyjściu. Oj nie. Halla nie, indukcyjny tak. Jeżeli sygnału mimo to nie udało się uzyskać to winny raczej jest czujnik.
Nie. Jeśli w czujniku masz zintegrowany przetwornik (bramka schottkyego czy coś podobnego), to za słabe pobudzenie nic nie da. Można próbować jakoś dołożyc pole magnetyczne, ale możliwość taka to już zależy od konkretnej konstrukcji. |
| Karolek
|
Posted: 28 Lut 2010 15:43:13 Podsumowujac
ASO wybralo sensowna kolejnosc. Najpierw chca wynienic tansza i czesciej padajaca czesc a pozniej drozsza. Lutowanie przepracowanych przewodow nie jest dla nich metoda wiec pozostaje tylko wymiana. Z drugiej strony - co ma dac sprawny demontaz czujnika? Naklad pracy wlozony w wydlubanie starego bedzie tez kosztowal a i tak moze okazac sie, ze czujnik do wymiany! Wtedy zaplacisz 300 zl za robote i 300 za czujnik... Moze sie uda i bedzie tylko 300 za robote a oni zostana ze sciagnietym na magazyn czujnikiem. Wtedy zaplacisz 330 lozysko, 300 za robote przy czujniku i 200 przy lozysku... Najlepiej zmienic ASO na zwykly warsztat i kupic czujnik w IC. Usterka nieskomplikowana i raczej nic nie moga zepsuc. Jesli nadal za drogo, to kup Ciquecento bo na C8 Ciebie nie stac... Dokladnie tak. Bardzo dobre, rozsadne podsumowanie tematu. |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 28 Lut 2010 17:17:33 No i dochodzimy do etapu, ze czlowiek diagnozujacy te systemy to juz
najlepiej, aby byl inzynier elektronik, bo i technik moze byc za slaby, a koszt jego pracy przy diagnozowaniu problemu przekroczy koszt czujnika : Nie musiałby to być wcale diagnosta. W tym właśnie siła ASO, że będąc serwisem autoryzowanym wystarczy żeby inżynier elektronik zrobił to raz, globalnie, ze strony producenta auta. Opracował procedurę i być może jakieś narzędzia którymi już punkt po punkcie każdy mechanik sprawdzi i bez żadnego myślenia stwierdzi co jest przyczyną. Nie wiem jak wygląda ta zwrotnica z przyległościami, ale wydaje mi się że odpowiednio ukształtowana, cienka karta magnetyczna, odpowiednio namagnesowana, możliwa do wciśnięcia między czujnik a tarczę powinna wystarczyć do rozwiązania zagadki czujnik czy tarcza (w połączeniu z urządzeniem odczytującym impulsy). Bo to właśnie "Ziutek" z własnego warsztatu musi w takich wypadkach coś wymyślać, w dodatku często bez dostępu do danych takich jak rodzaj czujnika czy zasada działania całości. I jakby u "Ziutka" powiedzieli że nie wiedzą i muszą strzelać to to jest jeszcze ok - bo fakt że w typowym warsztacie pewnie nikt oscyloskopu nie ma. Natomiast jeżeli ASO nie daje rady czegoś takie stwierdzić to jest już dziadostwo - albo samego serwisu który sobie narzędzi nie zorganizował, albo nawet producenta który takich narzędzi nie przygotował zrzucając myślenie na serwisantów. |
| Karolek
|
Posted: 28 Lut 2010 18:17:34 No i dochodzimy do etapu, ze czlowiek diagnozujacy te systemy to juz
najlepiej, aby byl inzynier elektronik, bo i technik moze byc za slaby, a koszt jego pracy przy diagnozowaniu problemu przekroczy koszt czujnika : Nie musiałby to być wcale diagnosta. W tym właśnie siła ASO, że będąc serwisem autoryzowanym wystarczy żeby inżynier elektronik zrobił to raz, globalnie, ze strony producenta auta. Opracował procedurę i być może jakieś narzędzia którymi już punkt po punkcie każdy mechanik sprawdzi i bez żadnego myślenia stwierdzi co jest przyczyną. Ta, ale takie fiaty/alfy i inne potrafia miec w jednym modelu kilka systemow ABS (np taka multipla), zdziwilbys sie ile niby drobnych roznic jest. Same systemy wychodza co rusz to nowe, zanim by wprowadzili przyrzady, przeszkolili odpowiednio mechanikow, to by sie okazalo, ze to juz nie aktualne w sumie jest, a sama zabawa z tym wszystkim nie jest oplacalna (w koncu przyrzady, szkolenia kosztuja, a za dwa lata i tak juz bedzie nowy system do ktorego trzeba miec nowe przyrzady i procedury). I pewnie gdyby sie to oplacalo to by wprowadzali taki sprzet i procedury. Widac sie nie oplaca, zreszta mozna latwo to policzyc i faktycznie sie nie oplaca. Nie wiem jak wygląda ta zwrotnica z przyległościami, ale wydaje mi się że odpowiednio ukształtowana, cienka karta magnetyczna, odpowiednio namagnesowana, możliwa do wciśnięcia między czujnik a tarczę powinna wystarczyć do rozwiązania zagadki czujnik czy tarcza (w połączeniu z urządzeniem odczytującym impulsy). Nie wlozysz. To jest tak, ze w zwrotnicy jest lozysko, obok pierscienia uszczelniajacego z pierscieniem magnetycznym wewnatrz, jest czujnik wsadzony przez otwor w zwrotnicy, a dalej wchodzi przegub i zamyka od drugiej strony ta przestrzen tak, ze nic tam nie wlozysz. Bo to właśnie "Ziutek" z własnego warsztatu musi w takich wypadkach coś
wymyślać, w dodatku często bez dostępu do danych takich jak rodzaj czujnika czy zasada działania całości. I jakby u "Ziutka" powiedzieli że nie wiedzą i muszą strzelać to to jest jeszcze ok - bo fakt że w typowym warsztacie pewnie nikt oscyloskopu nie ma. I taki ziutek wymienia tak jak ASO czujnik, a potem lozysko. A jak trafisz na ziutka co nie wie z czym ma do czynienia to sa akcje typu przyjechal klient wymienic lozysko, ziutek wymienil, klient pojechal i nagle przestal dzialac ABS : Ziutek sie zarzeka, ze ABSu nie ruszal. Klient jedzie do ASO, bo mysli ze to po prostu zbieg okolicznosci, w serwisie nic nie powie, ze mu ziutek lozysko wymienil i tam nie wiedza, ze ziutek kupil lozysko bez pierscienia magnetycznego, albo zamontowal lozysko odwrotnie. Takie przypadki tez sie trafiaja i wez tu takie cos poprawnie zdiagnozuj : Natomiast jeżeli ASO nie daje rady czegoś takie stwierdzić to jest już
dziadostwo - albo samego serwisu który sobie narzędzi nie zorganizował, albo nawet producenta który takich narzędzi nie przygotował zrzucając myślenie na serwisantów. Moze wykalkulowali, ze sie nie oplaca. |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 28 Lut 2010 20:01:45 Natomiast jeżeli ASO nie daje rady czegoś takie stwierdzić to jest już
dziadostwo - albo samego serwisu który sobie narzędzi nie zorganizował, albo nawet producenta który takich narzędzi nie przygotował zrzucając myślenie na serwisantów. Moze wykalkulowali, ze sie nie oplaca. Ja wiem że na tyle szybko byli w stanie zdiagnozować usterkę centralki (właśnie ponoć sprawdzając i czujnik i tarczę - nie wiem w jakiej technologii, ale auto 2007r.), że jednak gdzieś tam to się opłaca. Ja tam oczywiście jeszcze też nim miałbym wydać ładnych parę tysięcy na nową centralkę sam na to rzucę okiem, niemniej póki co ASO ponoć sprawdziło i zdiagnozowało. I nie musieli niczego rozwalać, ani sądzę że nawet demontować. Z tego ASO o którym jest cały wątek rozumiem że wyjechałbym już z nowym czujnikiem, nowym łożyskiem i nadal niedziałającym ABS-em. Jeżeli za nowy czujnik i łożysko zapłaciłoby ASO, to oczywiście wszystko jest OK. Natomiast gdyby mi kazali za to zapłacić no to by oznaczało dno. Co do niewyposażania warsztatów w takie narzędzia to nie opłaca się to może warsztatowi - warsztat doskonale wie że większość klientów od razu kupi u nich części. Części które w u nich kosztują 300zł, w hurtowni 200zł, a ze zniżkami pewnie 120-150zł. Spokojnie serwis ma na nich ponad 200% zysku więc oczywiście że przy takim podejściu nagle przestaje się nawet umyć brudną szybę - lepiej wymienić. |
| Karolek
|
Posted: 28 Lut 2010 20:26:40 Natomiast jeżeli ASO nie daje rady czegoś takie stwierdzić to jest
już dziadostwo - albo samego serwisu który sobie narzędzi nie zorganizował, albo nawet producenta który takich narzędzi nie przygotował zrzucając myślenie na serwisantów. Moze wykalkulowali, ze sie nie oplaca. Ja wiem że na tyle szybko byli w stanie zdiagnozować usterkę centralki (właśnie ponoć sprawdzając i czujnik i tarczę - nie wiem w jakiej technologii, ale auto 2007r.), że jednak gdzieś tam to się opłaca. I to smierdzi wlasnie, za szybko to zdiagnozowali. Albo wiedzieli cos czego my nie wiemy, albo na kompie wyszlo, ze sterownik, a nie czujniki. Ja tam oczywiście jeszcze też nim miałbym wydać ładnych parę tysięcy na
nową centralkę sam na to rzucę okiem, niemniej póki co ASO ponoć sprawdziło i zdiagnozowało. I nie musieli niczego rozwalać, ani sądzę że nawet demontować. Wiesz, to kiepskie porownanie, bo w zasadzie to nie wiemy nic na ten temat ponad to, ze ABS nie dziala i ASO zdiagnozowalo : Z tego ASO o którym jest cały wątek rozumiem że wyjechałbym już z nowym
czujnikiem, nowym łożyskiem i nadal niedziałającym ABS-em. Jeżeli za nowy czujnik i łożysko zapłaciłoby ASO, to oczywiście wszystko jest OK. Natomiast gdyby mi kazali za to zapłacić no to by oznaczało dno. To ASO o ktorym jest watek uczciwie przedstawilo jak sprawa wyglada. Jakby mieli wtope i okazaloby sie, ze to sterownik, to watpie, aby kazali klientowi za to placic, skoro umawiali sie inaczej na naprawe ABSu, a ich naprawa nie byla skuteczna. Co do niewyposażania warsztatów w takie narzędzia to nie opłaca się to
może warsztatowi - warsztat doskonale wie że większość klientów od razu kupi u nich części. Części które w u nich kosztują 300zł, w hurtowni 200zł, a ze zniżkami pewnie 120-150zł. Spokojnie serwis ma na nich ponad 200% zysku więc oczywiście że przy takim podejściu nagle przestaje się nawet umyć brudną szybę - lepiej wymienić. Nikomu sie nie oplaca. Do obslugi takiego sprzetu to musi byc co najmniej technik elektronik, a nie mechanik. Analizujac w tym watku rozwiazania techniczne, wychodzi, ze i technik jest za slaby. A warsztat to nie organizacja charytatywna tylko firma, ktora ma zarabiac pieniadze (uczciwie, ale dalej zarabiac). Kolega wybral ASO to i ceny ma jak w ASO, pojedzie do Henia to bedzie mial taniej, ale przebieg naprawy taki sam. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 28 Lut 2010 23:33:20 Nie, tak to może u Ciebie.
U mnie, to ja ponoszę 10% ryzyka, że wymienię nie to co trzeba. Oczywiście, na swój koszt. Wszedzie tak jest panie kolego. A uczciwy warsztat (jak to ASO) informuje o tych problemach klienta. Taaa, oczywiście. Jakos moje doświadczenia oraz innych przeczą temu. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 28 Lut 2010 23:33:51 Acha. Masz zasilanie.
No juz wiemy, ze dalej nie wiesz jak to zrobili, ze sa dwa przewody, a puscili zasilanie i sygnal : Ale ze zacytuje grupowego mistrza "glowkuj dalej" : I oczywiście masz zasilanie. Choć nie sprawdziłeś, czy ono jest,. Ale wiesz :D |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 28 Lut 2010 23:36:37 W zbudoawniu? Istotnie, nie problem.
Bardzo chcialbym zobaczyc ten twoj ukladzik, ktory rozrozni mi uszkodzenie pierscienia od uszkodzenia czujnika (zakladajac mozliwosc ze Układ? Nie, on nie odróżni. Odróżni człowiek, na podstawie pomiarów. pierscien jest calkowicie niesprawny lub czujnik z pozoru w porzadku)
i jeszcze moglby odroznic czy to czasem nie wina brudu pomiedzy czujnikiem, a pierscieniem. Oczywiscie jako super inteligentny madafaka zrobisz ten uklad z elementow dostepnych w szufladzie Twojego biurka :P Nie zdziwiłbym się, gdyby się udało. Ty oczywiscie stwierdzisz, ze to oczywista usterka i wymienisz pierscien
, a potem zrobisz wielkie oczy bo dalej nie dziala. Takich madrali to juz nie raz widzialem w akcji, a potem ze spuszczonym lbem uciekali od tematu : Nie, ja najpierw sprawdzę. Ale tym się różnimy, że ja diagnozuję i izoluje usterkę, a Ty pierdolisz, że się nie da. Duze prawdopodobienstwo to ma to ASO na podstawie swoich doswiadczen.
W naciąganiu klientów na wymianę piasty, czujnika i sterownika na raz :D Jasne.
Czlowieku po co Ty pracujesz, z Twoja inteligencja juz pownienes byc milionerem. No właśnie po to pracuję, żeby być. A Ty po co pracujesz? |
| Karolek
|
Posted: 1 Mar 2010 06:00:29 Nie, tak to może u Ciebie.
U mnie, to ja ponoszę 10% ryzyka, że wymienię nie to co trzeba. Oczywiście, na swój koszt. Wszedzie tak jest panie kolego. A uczciwy warsztat (jak to ASO) informuje o tych problemach klienta. Taaa, oczywiście. Jakos moje doświadczenia oraz innych przeczą temu. Ty tego ABSu na oczy nie widziales, wiec co Ty mozesz powiedziec o doswiadczeniu w tym temacie :/ |
| Karolek
|
Posted: 1 Mar 2010 06:01:42 Acha. Masz zasilanie.
No juz wiemy, ze dalej nie wiesz jak to zrobili, ze sa dwa przewody, a puscili zasilanie i sygnal : Ale ze zacytuje grupowego mistrza "glowkuj dalej" : I oczywiście masz zasilanie. Choć nie sprawdziłeś, czy ono jest,. Ale wiesz :D Jak czujnik daje sygnal "0" to znaczy, ze jest. |
| Karolek
|
Posted: 1 Mar 2010 06:07:25 W zbudoawniu? Istotnie, nie problem.
Bardzo chcialbym zobaczyc ten twoj ukladzik, ktory rozrozni mi uszkodzenie pierscienia od uszkodzenia czujnika (zakladajac mozliwosc ze Układ? Nie, on nie odróżni. Odróżni człowiek, na podstawie pomiarów. W tym rzecz, ze w przytoczonej sytuacji nie odrozni, ani uklad, ani czlowiek. pierscien jest calkowicie niesprawny lub czujnik z pozoru w porzadku)
i jeszcze moglby odroznic czy to czasem nie wina brudu pomiedzy czujnikiem, a pierscieniem. Oczywiscie jako super inteligentny madafaka zrobisz ten uklad z elementow dostepnych w szufladzie Twojego biurka :P Nie zdziwiłbym się, gdyby się udało. Tak, wystarczy dioda LED, ktora dalej w przytoczonej sytuacji nie odpowie na pytanie czy padl pierscien, czy czujnik, czy tylko sie zabrudzil. Ty oczywiscie stwierdzisz, ze to oczywista usterka i wymienisz pierscien
, a potem zrobisz wielkie oczy bo dalej nie dziala. Takich madrali to juz nie raz widzialem w akcji, a potem ze spuszczonym lbem uciekali od tematu : Nie, ja najpierw sprawdzę. Ale tym się różnimy, że ja diagnozuję i izoluje usterkę, a Ty pierdolisz, że się nie da. ROTFL Mowa o tym, ze to sprawdzanie nie jest oplacalne na warsztacie. Ja sobie prywatnie moge sprawdzac i to zreszta robie. Duze prawdopodobienstwo to ma to ASO na podstawie swoich doswiadczen.
W naciąganiu klientów na wymianę piasty, czujnika i sterownika na raz :D Nikt nikogo nie naciaga. Umowili sie na naprawe w postaci wymiany czujnika i ewentualnie lozyska. Jakby dali dupy to juz ich problem, a nie klienta. Jasne.
Czlowieku po co Ty pracujesz, z Twoja inteligencja juz pownienes byc milionerem. No właśnie po to pracuję, żeby być. A Ty po co pracujesz? Ja pracuje dla przyjemnosci. W domu bym sie zanudzil. |
| Krzysztof Szmergiel
|
Posted: 1 Mar 2010 09:19:51 ASO wybralo sensowna kolejnosc.
Najpierw chca wynienic tansza i czesciej padajaca czesc a pozniej drozsza. Lutowanie przepracowanych przewodow nie jest dla nich metoda wiec pozostaje tylko wymiana. Niespecjalnie, bo wszystko mozna zdiagnozowac. U mnie problemem bylo nieodbijajacy hamulec w jednym kole. Na postoju szczeka puszczala, a potem jedno hamowanie i zakleszczone na amen. ASO bo calym dniu prob zaproponowalo wymiane calej szczeki za 1000zl. Po przewiezieniu samochodu do znajomego mechanika, po 10 minutach *DIAGNOZY* zaproponowal wymiane gietkiego przewodu hamulcowego za 30zl. Kiepska jakosc przewodu i zmurszal w srodku tworzac specyficzny zaworek. K. |
| Krzysztof Szmergiel
|
Posted: 1 Mar 2010 09:12:27 Komputer bledow nie wykazuje, ale nawet gdyby wykazal, ze dajmy na to w
przednim prawym kole jest cos nie tak to dalej nie wiemy czy czujnik, czy pierscien (zamiana czujnikow nie wchodzi w gre z uwagi na to, ze nie mozna ich w calosci wyciagnac). W Alfie komputer zawsze wykazuje jakis blad jezeli pali sie kontrolka ABS. Pod maska masz zlaczki do czujników z przodu, pod tylna kanapa masz zlaczki do czujników z tylu. Wystarczy podpiac dobry czujnik i wiesz gdzie szukac. K. |
| Karolek
|
Posted: 1 Mar 2010 13:28:35 Komputer bledow nie wykazuje, ale nawet gdyby wykazal, ze dajmy na to w
przednim prawym kole jest cos nie tak to dalej nie wiemy czy czujnik, czy pierscien (zamiana czujnikow nie wchodzi w gre z uwagi na to, ze nie mozna ich w calosci wyciagnac). W Alfie komputer zawsze wykazuje jakis blad jezeli pali sie kontrolka ABS. Pod maska masz zlaczki do czujników z przodu, pod tylna kanapa masz zlaczki do czujników z tylu. Wystarczy podpiac dobry czujnik i wiesz gdzie szukac. Kontrolka sie nie swieci. Bledow brak. A zreszta i tak piszesz nie na temat : |
| Karolek
|
Posted: 1 Mar 2010 13:29:31 ASO wybralo sensowna kolejnosc.
Najpierw chca wynienic tansza i czesciej padajaca czesc a pozniej drozsza. Lutowanie przepracowanych przewodow nie jest dla nich metoda wiec pozostaje tylko wymiana. Niespecjalnie, bo wszystko mozna zdiagnozowac. U mnie problemem bylo nieodbijajacy hamulec w jednym kole. Na postoju szczeka puszczala, a potem jedno hamowanie i zakleszczone na amen. ASO bo calym dniu prob zaproponowalo wymiane calej szczeki za 1000zl. Po przewiezieniu samochodu do znajomego mechanika, po 10 minutach *DIAGNOZY* zaproponowal wymiane gietkiego przewodu hamulcowego za 30zl. Kiepska jakosc przewodu i zmurszal w srodku tworzac specyficzny zaworek. LOL Ty tak na powaznie? |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 1 Mar 2010 22:00:33 samochodu do znajomego mechanika, po 10 minutach *DIAGNOZY* zaproponowal
wymiane gietkiego przewodu hamulcowego za 30zl. Kiepska jakosc przewodu i zmurszal w srodku tworzac specyficzny zaworek. LOL Ty tak na powaznie? No przecież wiadomo, że ASO zawsze dobrze robi. Znajomemu chcieli w silniku V6 wymieniać uszczelke pod głowicą, bo przecież leje. Tylko to nie uszczelka, a wąż przy króćcu strzelił. Ale co tam, klient zapłaci. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 1 Mar 2010 21:55:08 A uczciwy warsztat (jak to ASO) informuje o tych problemach klienta.
Taaa, oczywiście. Jakos moje doświadczenia oraz innych przeczą temu. Ty tego ABSu na oczy nie widziales, wiec co Ty mozesz powiedziec o doswiadczeniu w tym temacie :/ Za to widziałem wiele różnych ASO. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 1 Mar 2010 21:59:07 Układ? Nie, on nie odróżni. Odróżni człowiek, na podstawie pomiarów.
W tym rzecz, ze w przytoczonej sytuacji nie odrozni, ani uklad, ani czlowiek. Prawda. o ile tym człowiekiem (co wątpliwe) byłbyś Ty, Oczywiscie jako super inteligentny madafaka zrobisz ten uklad z
elementow dostepnych w szufladzie Twojego biurka :P Nie zdziwiłbym się, gdyby się udało. Tak, wystarczy dioda LED, ktora dalej w przytoczonej sytuacji nie odpowie na pytanie czy padl pierscien, czy czujnik, czy tylko sie zabrudzil. Tobie pewnie wystarczy, zresztą inaczej niż ejest-nie ma dla Ciebie to zbyt skomplikowane. ROTFL
Mowa o tym, ze to sprawdzanie nie jest oplacalne na warsztacie. Ja sobie prywatnie moge sprawdzac i to zreszta robie. No ba, to jasne jak słońce i od tego [przecież się zaczęła dyskusja - ASO więcej zarobi kiedy naciągnie klienta na kilka elementów, niż jeśli zdiagnozuje i usunie usterkę. Duze prawdopodobienstwo to ma to ASO na podstawie swoich doswiadczen.
W naciąganiu klientów na wymianę piasty, czujnika i sterownika na raz :D Nikt nikogo nie naciaga. Poza ASO. Umowili sie na naprawe w postaci wymiany czujnika i ewentualnie lozyska.
Jakby dali dupy to juz ich problem, a nie klienta. No właśnie - naciągnęli na wymiane łozyska i czujnika. Zamiast zdiagnozować. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 1 Mar 2010 21:55:32 I oczywiście masz zasilanie. Choć nie sprawdziłeś, czy ono jest,. Ale wiesz
:D Jak czujnik daje sygnal "0" to znaczy, ze jest. Mhm. A czujnik bez zasilanai da +5V, tak? |
| Filip KK
|
Posted: 2 Mar 2010 04:14:18 I oczywiście masz zasilanie. Choć nie sprawdziłeś, czy ono jest,. Ale wiesz
:D Jak czujnik daje sygnal "0" to znaczy, ze jest. Mhm. A czujnik bez zasilanai da +5V, tak? Buhaha, no Karolku co powiesz teraz? |
| Filip KK
|
Posted: 2 Mar 2010 04:18:25 No przecież wiadomo, że ASO zawsze dobrze robi.
Znajomemu chcieli w silniku V6 wymieniać uszczelke pod głowicą, bo przecież leje. Tylko to nie uszczelka, a wąż przy króćcu strzelił. Ale co tam, klient zapłaci. Znajomemu sholowali auto do ASO bo zgasł i nie chciał odpalić (mimo tego, że wskazówka wskazywała, że jeszcze jest paliwo) i chcieli wymieniać pompę za 4500 zł, bo się według nich zatarła, a ja mu tylko zatankowałem samochód i jeździ do dziś z ta "zatartą pompą". |
| Karolek
|
Posted: 2 Mar 2010 05:44:03 I oczywiście masz zasilanie. Choć nie sprawdziłeś, czy ono jest,. Ale wiesz
:D Jak czujnik daje sygnal "0" to znaczy, ze jest. Mhm. A czujnik bez zasilanai da +5V, tak? Czujnik bez zasilania nie da zadnego napiecia na wyjsciu. Stan "0" nie oznacza napiecia 0V. Powinienes to wiedziec. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.549 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|