| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 19 . 20 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| to
|
Posted: 28 Lut 2010 12:43:01 WaĹźne, motocyklista teĹź zĹamaĹ przepis.
Jaki? Zakaz jeĹźdĹźenia po drogach naleĹźÄ cych do jaĹniepaĹstwa w samochodach? ;- Wszystko wskazuje na to, Ĺźe nie zasygnalizowaĹ naleĹźycie zmiany pasa ruchu. |
| Bydlę
|
Posted: 28 Lut 2010 12:45:53 - Gronowski dostal 240 tys do zaplacenia za podarowany chleb.
Nie kłam. Za burdel w papierach i unikanie podatków. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 28 Lut 2010 12:44:29 Ważne, motocyklista też złamał przepis.
Jaki? Art. 3 i 4 pord. Pozdrawiam, Krzysiek Kiełczewski |
| Bydlę
|
Posted: 28 Lut 2010 12:47:28 Widzac kierunkowskaz wlaczajacego sie do ruchu mogl zmienic pas Ale żówno ci do tego, co on mógł czy chciał.
Twoim psim obowiązkiem było poczekać. alez owszem czemu nie... Powtórzę, dając ci ostatnią szansę: Żówno ci do tego. Ty masz swoje obowiązki. |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 28 Lut 2010 12:55:53 Ważne, motocyklista też złamał przepis.
Jaki? Art. 3 i 4 pord. A konkretnie w jaki sposób? Mając czelność jechać drogą? |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 28 Lut 2010 12:57:46 Ważne, motocyklista też złamał przepis.
Jaki? Zakaz jeżdżenia po drogach należących do jaśniepaństwa w samochodach? ;- Wszystko wskazuje na to, że nie zasygnalizował należycie zmiany pasa ruchu. Na razie to wszystko wskazuje na to, że inicjator wątku nie patrzył, co się za nim dzieje, więc równie dobrze mógł sygnalizować. |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 28 Lut 2010 12:59:20 Jak widzisz motocyklistę i świadomie zajeżdżasz mu drogę, to wybacz, jesteś
skurwysynem. Nie on skurwysynem, tylko motocyklista idiotą. No fakt, po polski drogach, z takimi osobnikami jak ty czy inicjator wątku, jeździć bez karabinu maszynowego to faktycznie idiotyzm ;- |
| P_ablo
|
Posted: 28 Lut 2010 13:02:21 Dla twojej rodziny też - pójdziesz do pierdla.
W tej sytuacji malo prawdopodobne aby byl wyrok z bezwzgledna kara pozbawienia wolnosci... Do zapłacenia to ma za przekręty - ten rozdawany chleb to był dym w oczy
i pic na wodę. Oraz kropla w morzu. Znasz szczegoly ? Ja znam z gazet - US tez mogl sie tlumaczyc naciagajac i przeinaczajac fakty. A to, ze urzednicy sklamia zeby siebie usprawiedliwic nie jest niemozliwe... |
| P_ablo
|
Posted: 28 Lut 2010 13:03:28 Nie kłam. Za burdel w papierach i unikanie podatków. ... a instytucja charytatywna byla z nim w zmowie i za pieniadze potwierdzila, ze byl darczynca... |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 28 Lut 2010 13:04:35 Dla twojej rodziny też - pójdziesz do pierdla.
W tej sytuacji malo prawdopodobne aby byl wyrok z bezwzgledna kara pozbawienia wolnosci... Żebyś się nie zdziwił. Do zapłacenia to ma za przekręty - ten rozdawany chleb to był dym w oczy
i pic na wodę. Oraz kropla w morzu. Znasz szczegoly ? Ja znam z gazet - US tez mogl sie tlumaczyc naciagajac i przeinaczajac fakty. A to, ze urzednicy sklamia zeby siebie usprawiedliwic nie jest niemozliwe... Wystarczy policzyć - żeby tyle mieć do zapłacenia zaległości, to musiałby ten chleb wagonami rozdawać. |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 28 Lut 2010 13:05:57 Nie kłam.
Za burdel w papierach i unikanie podatków. ... a instytucja charytatywna byla z nim w zmowie i za pieniadze potwierdzila, ze byl darczynca... ...darów w ilości będącej kroplą w morzu w porównaniu z wykrytymi nieprawidłowościami. |
| P_ablo
|
Posted: 28 Lut 2010 13:12:09 Mozna polemizowac. Gdyby jechal lewym pasem to by wymuszenia nie bylo. A zamiaru zmiany pasa nie sygnalizowal. Nie wiem czy zasygnalizowal... Odpalasz auto, patrzysz w lusterko - widzisz motocykliste jadacego lewym pasem, wlaczasz kierunkowskaz i wyjezdzasz na prawy pas. W tym momencie slyszysz klakson i o pare cm wyprzedza Ciebie motocykiel. Na swiatlach ma pretensje, ze zajechales mu droge... |
| P_ablo
|
Posted: 28 Lut 2010 13:21:51 Jak widzisz motocyklistę i świadomie zajeżdżasz mu drogę, to wybacz, jesteś skurwysynem. Czemu nie przepuściłeś go po prostu? Jechal lewym kiedy patrzylem w lusterko. Pomysl teraz ile potrzeba czasu no podniesienie wzroku i ruszenie. W tym czasie musial zmienic /zmieniac pas z lewego na prawy. Nie wiem jaka mial predkosc. Dla zorientowanych - bylo to na Grunwaldzkiej na wysokosci szkoly budowlanej, w kierunku skrzyzowania z Taczanowskiego, na przeciwko bankomatu PKO BP |
| Budzik
|
Posted: 28 Lut 2010 13:24:17 2 pasy w jedna strone, 3 pas jako parking.
Ruszam z pasa do parkowania i widze w lusterku, ze na lewym pasie jedzie szybki i wsciekly. Wlaczylem kierunek i wyjezdzam... Pacjent musial zmienic pas kilka metrow przedemna i to teoretycznie ja zajechalem mu droge nie ustepujac pierwszenstwa. Oczywiscie ryj na mnie na niedaleko zlokalizowanych swiatlach... zacznij przestrzegać przepisów zanim zaczniesz się "czepiać" innych. Trzeba było go przepuścić bo mu się to należało i żadne twoje dywagacje tego nie zmienią. Jeżdżę oprócz samochodu również rowerem i takie zachowania kierowców są nagminne nie wiem czy dobrze rozumiem - ty tym rowerem jezdzic lewym pasem po dwupasmówce, potem wjezdzasz na prawy, jak widzisz, ze ktos wyjezdza z prawej strony i jeszcze sie dziwisz? |
| DoQ
|
Posted: 28 Lut 2010 13:25:53 IMO nie był wolny. Klasyczny brak obserwacji pasa podczas manewru.
A najlepsze jest to, że jesli jednocześnei zmieniali pas, to on miał pierwszeństwao ;) A wiesz, widziałem już niejednego skurwysynka który wykorzystuje podobne sytuacje aby sobie potrąbić i wyżyć się... Pozdrawiam Paweł |
| P_ablo
|
Posted: 28 Lut 2010 13:26:04 Ryj, i to parszywy, to ty masz, buraku pierwszeństwo wymuszający. Nie musi podobac Ci sie styl mojej wypowiedzi, ale jak bys nie zauwazyl ja nikogo i nigdzie burakiem/gnojem/pedalem/chujem/skurwysynem/idiota nie nazwalem - dawca nerek, moze i denerwujace ale raczej nie obrazliwe. |
| P_ablo
|
Posted: 28 Lut 2010 13:34:35 Powtórzę, dając ci ostatnią szansę: Żówno ci do tego. Ty masz swoje obowiązki. Mial prawo... a ja mialem wlepiac galy w lusterko wlaczajac sie do ruchu i zakladac, ze nawet gdy zobaczy moj kierunkowskaz postanowi zmienic pas BO ON MA PRAWO. |
| to
|
Posted: 28 Lut 2010 13:37:42 Wszystko wskazuje na to, Ĺźe nie zasygnalizowaĹ naleĹźycie zmiany pasa
ruchu. Na razie to wszystko wskazuje na to, Ĺźe inicjator wÄ tku nie patrzyĹ, co siÄ za nim dzieje, wiÄc rĂłwnie dobrze mĂłgĹ sygnalizowaÄ. Nic na to nie wskazuje, bo przecieĹź zauwaĹźyĹ motocykl na lewym pasie. MaĹo prawdopodobne, Ĺźeby nie zauwaĹźyĹ sygnalizowanej wtedy zmiany pasa ruchu. Zapewne mistrzunio na motorku, jak to wiÄkszoĹÄ z nich ma w zwyczaju, zmieniĹ pas nie sygnalizujÄ c niczego lub w najlepszym razie mignÄ Ĺ sobie raz juĹź podczas wykonywania manewru, a dodatkowo jechaĹ sporo za szybko. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 28 Lut 2010 13:40:11 Ważne, motocyklista też złamał przepis.
Jaki? Art. 3 i 4 pord. A konkretnie w jaki sposób? Mając czelność jechać drogą? Mając czelność zmienić pas bez zwracania uwagi, że ktoś właśnie nań wjeżdża i nie sygnalizując odpowiednio planowanego manewru. Krzysiek Kiełczewski |
| to
|
Posted: 28 Lut 2010 14:04:42 IMO nie byĹ wolny. Klasyczny brak obserwacji pasa podczas manewru. A
najlepsze jest to, Ĺźe jesli jednoczeĹnei zmieniali pas, to on miaĹ pierwszeĹstwao ;) Raczej na pewno nie miaĹ, bo z opisu wynika, ze wĹÄ czaĹ siÄ do ruchu, a nie zmieniaĹ pas. |
| Czarek
|
Posted: 28 Lut 2010 14:06:50 Do zapłacenia to ma za przekręty - ten rozdawany chleb to był dym w oczy
i pic na wodę. Oraz kropla w morzu. Znasz szczegoly ? http://www.pit.pl/pages/i/2698.php Pozdrawiam Czarek |
| to
|
Posted: 28 Lut 2010 14:08:11 Nie twierdze, ze jestem bez winy ale w wielu przypadkach w ktorych
dochodzi do wypadkow, to te nerwowe i nagle manewry motocyklistow doprowadzaja do wypadkow. Ruch na drodze w miescie ma pewien rytm a motocyklisci sie z niego wylamuja... Tak niestety jest i osobiĹcie raczej nie wĹÄ czam siÄ do ruchu, gdy widzÄ motorek za sobÄ , szczegĂłlnie wyjÄ cy pustym tĹumikiem i dajÄ cy dĹugimi. Zawsze jest ryzyko, ze gĹupek nagle ostro przyspieszy i zmieni pas na TwĂłj bez prawidĹowej sygnalizacji i potem udowadniaj, Ĺźe nie jesteĹ wielbĹÄ dem... |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 28 Lut 2010 14:10:11 Ryj, i to parszywy, to ty masz, buraku pierwszeństwo wymuszający.
Nie musi podobac Ci sie styl mojej wypowiedzi, ale jak bys nie zauwazyl ja nikogo i nigdzie burakiem/gnojem/pedalem/chujem/skurwysynem/idiota nie nazwalem - dawca nerek, moze i denerwujace ale raczej nie obrazliwe. A "ryj" to ci krasnoludki w locie dopisały, hmm? |
| to
|
Posted: 28 Lut 2010 14:10:16 Mial prawo... a ja mialem wlepiac galy w lusterko wlaczajac sie do ruchu
i zakladac, ze nawet gdy zobaczy moj kierunkowskaz postanowi zmienic pas BO ON MA PRAWO. Przede wszystkim powinien sygnalizowaÄ odpowiednio wczeĹniej tak, ĹźebyĹ to zauwaĹźyĹ jak spojrzysz w lusterko sekundÄ przed ruszeniem. Niestety oni zwykle majÄ to w dupie, sÄ zbyt zajÄci kolportowaniem nalepek "motorki som wszendzie" i nie starcza im czasu na ogarniÄcie obsĹugi kierunkowskazĂłw. Tylko jak to potem udowodnisz? |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 28 Lut 2010 14:11:55 A konkretnie w jaki sposób? Mając czelność jechać drogą?
Mając czelność zmienić pas bez zwracania uwagi, że ktoś właśnie nań wjeżdża i nie sygnalizując odpowiednio planowanego manewru. Widziałeś, że nie sygnalizował, hmm? |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 28 Lut 2010 14:14:04 Na razie to wszystko wskazuje na to, że inicjator wątku nie patrzył, co
się za nim dzieje, więc równie dobrze mógł sygnalizować. Nic na to nie wskazuje, bo przecież zauważył motocykl na lewym pasie. Jakiś czas wcześniej. Mało prawdopodobne, żeby nie zauważył sygnalizowanej wtedy zmiany pasa
ruchu. Zapewne mistrzunio na motorku, jak to większość z nich ma w
zwyczaju, zmienił pas nie sygnalizując niczego lub w najlepszym razie mignął sobie raz już podczas wykonywania manewru, Zapewne mistrzunio w samochodzie zmienił pas nie sygnalizując niczego lub w najlepszym razie mignął sobie raz już podczas wykonywania manewru, a dodatkowo nie patrzył co się dookoła dzieje podczas wykonywania manewru. a dodatkowo jechał sporo za szybko.
Radar w oczach już widziałem (w tekstach "miszczuf" kierownicy). Teraz nowy wynalazek dodałeś - radar telepatyczny. |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 28 Lut 2010 14:17:56 Mial prawo... a ja mialem wlepiac galy w lusterko wlaczajac sie do ruchu i
Dokładnie. Masz wiedzieć, co się dzieje dookoła, żeby nie wymusić pierwszeństwa. A jako włączający się do ruchu ustępujesz je wszystkim. Wiem, że to kłopotliwe - w samochodach jest irytująco ograniczona widzialność (dlatego nie lubię nimi jeździć, choć z reguły trzeba). Ale cóż - jak nie potrafisz, nie pchasz się na afisz. I w takiej sytuacji grzecznie przepraszasz, zamiast pyskować, że ktoś "ryj wydarł". zakladac,
ze nawet gdy zobaczy moj kierunkowskaz postanowi zmienic pas BO ON MA PRAWO. Sorry winnetou, ale jeśli już się znalazł na tym pasie, to miał pierwszeństwo. Co więcej jeśli mówimy już o włączaniu się do ruchu, to nawet jeśli się na nim jeszcze nie znalazł, to miał pierwszeństwo, bo włączający się do ruchu muszą je ustępować wszystkim. |
| CUT_INZ
|
Posted: 28 Lut 2010 14:25:51 Wczoraj pierwsza sytuacja awaryjna z dawca nerek w roli glownej.
Tobie to przydał by się dawca mózgu... |
| Jackare
|
Posted: 28 Lut 2010 14:28:02 Wlaczylem kierunek i wyjezdzam... Pacjent musial zmienic pas kilka metrow przedemna i to teoretycznie ja zajechalem mu droge nie
ustepujac pierwszenstwa. Oczywiscie ryj na mnie na niedaleko zlokalizowanych swiatlach... Ruch na drodze w miescie ma pewien rytm a motocyklisci sie z niego wylamuja...
Może zmienił bo musiał, może zmienił bo chciał. Pojeździj jakiś czas na motocyklu - zrozumiesz o co chodzi. Jeżeli nie pojeździsz nigdy nie pojmiesz oglądu sytuacji z pespektywy dwóch kółek. |
| Jackare
|
Posted: 28 Lut 2010 14:30:49 Dla zorientowanych - bylo to na Grunwaldzkiej na wysokosci szkoly budowlanej, w kierunku skrzyzowania z Taczanowskiego, na przeciwko bankomatu PKO BP W Grudziądzu ? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 19 . 20 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.797 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|