samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Czę¶ci samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
<< 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 20 . >>
Autor Wiadomo¶ć
neelix

Posted: 13 Mar 2010 15:38:44





Widzę "zamiast".
swietne. To teraz zobacz, kto to napisał...
Ja widzę pogl±dy i widzę zamiast i o to chodziło.
ja mam nadzieje, ze chociz ty rozumiesz to, co piszesz.
W dyskusji dorosłych ludzi nie jest wymagany język przedszkolaka.
Bywaj± skróty my¶lowe, a jak kto¶ nie rozumie to dopytuje, a nie
wyci±ga idiotyczne wnioski i zadaje prymitywne pytania w stylu: kiedy
wreszcie zrobisz PJ?
Aha, czyli przytyk o doroslosci jest ok?

A pytanie o PJ, hociaz nie moje, to jest własnie taki skrót myslowy z do¶ć
jasn± sugesti±.

Masz w±tpliwo¶ci, że doro¶li ludzie powinni rozmawiać na wyższym poziomie?
neelix





neelix

Posted: 13 Mar 2010 15:40:06





Pierdołami się nie będę zajmować. Masz stosować się do pord i tyle.
Nie masz prawa utrudniać ruchu i powodować zagrożenia.
jak zwykle - jak do konkretów to odpowiedz polega na wyrazeniu zdania, ze

odpowiadac nie bedziesz.
Papa...

Jakich konkretów? Masz stosować się do pord i tyle.
neelix





neelix

Posted: 13 Mar 2010 15:43:02





Zwykle wystarczy przed skrzyżowaniem zdj±ć nogę z gazu. Zauważ, że
mówimy o sytuacji gdzie jest tłok (bo jak jest luĽno to po co puszczać),
a wtedy jeżdzi się raczej wolno.

Prawo wyznacza hierarchię pierwszeństwa.
Natomiast nie wyznacza konieczno¶ci jego egzekwowania.


Absolutnie. Maj±c zielone puszczasz tych na czerwonym. IdĽ na egzamin i
zaproponuj takie rozwi±zania.

Z zjeżdżanie na lewy pas, by jaka¶ figura wjechała sobie z
podporz±dkowanej to nie jest puszczanie przy luĽnym?
Jest, ale wtedy to już nikomu nie przeszkadza.


Pewnie, sam jeste¶ na drodze. To znaczy was dwóch:Ty i ten, który do¶wiadcza
pierwszeństwa będ±c na podporz±dkowanej.

Popadacie w paranoję. jeste¶cie niewolnikami fałszywie pojętej kultury.
Polecam jednak pord.
A co ma jedno do drugiego?


O ile jest zastępowany przez kulturę to ma dużo.
neelix






neelix

Posted: 13 Mar 2010 15:53:21





My¶lę, że lepiej niż Ty. W końcu w przeciwieństwie do Ciebie zdałem
taki egzamin (pomijam, że za pierwszym razem:).
Ciebie na nic więcej nie stać.
"Chamstwu w życiu należy przeciwstawiać się siłom i godno¶ciom
osobistom". I to robię. Tępię chamstwo.
pdoba mi sie ta dyskusja:
jak ktos powie neelixowi ze ten nie ma PJ, to jest swinia.
¦winia? Znowu bzdurne wnioski.
swinia wsensie netywnego postrzegania.


Nie kombinuj.

Taki jest po prostu tępy i się tylko
o¶miesza. Nikomu na grupie na poważnie nie zarzucam braku PJ, bo
dopóki kto¶ sam nie napisze nie mam takiej wiedzy. Prymitywnym
podszczypywanim dowarto¶ciowuj± się tylko prymitywni ludzie.
to wiele mówi o ilosci obelg jakie z siebie wyrzucasz.


Personalne wycieczki zostawić bez echa? Można oczywi¶cie olać takiego
delikwenta, ale lepiej mu zwrócić uwagę, że się tylko o¶miesza.

Jak neelix powie komus ze jest cham, to jest walka z brakiem
wychowania.
:)
Co ma wychowanie do łamania prawa drogowego? Znowu masz jakie¶
dewiacje?
no wlasnie, patrz wyzej.

Mam jakies dewiacje? Miałem jakies wczesniej? Masz jakies papiery, ktore
pozwalałyby ci oceniac stan mojej psychiki?

Mnie wystarcza ocena wypowiedzi.

Mnie wychowanie nie interesuje. Mnie intersuje
przestrzeganie prawa najlepiej jak się potrafi.
problem polega tylko i wylacznie na tym, ze ty widzisz albo, albo. Ja

widze, ze jedno drugiego nie wyklucza.
Ale mysle, ze nie ma co dłuzej dyskutowac - jak dojdziemy do jakis
konkretnych wniosków - napiszesz, ze głupotami nie masz czasu sie
zajmowac,
ze nie warto odpowiadac, lub cos podobnego.

Bo cała ta dyskusja to balonik rozdęty do niebotycznych rozmiarów i bicie
piany. Więcej prawa, a mniej samowoli.
neelix





neelix

Posted: 13 Mar 2010 16:08:25





I niech nie oczekuje że ja będę wpuszczał.
Nie oczekujÄ™ - jak mnie ktoĹ› wpuszcza to korzystam, jak nie to czekam -
nie widzÄ™ problemu.
Tylko jeśli ktoś wpuszcza to łamie zasady pierwszeństwa.
Nie łamie. Nie ma obowiązku korzystać z pierwszeństwa.


Kto Ciebie tego nauczył? Szkoła jazdy była pod górkę?

Jak ktoś głupi to zostawia kluczyk w stacyjce, bo ja wyjmuję zawsze.
To jak sprawdzasz stopy bez kluczyka? :P
Kiedy przestaniesz się kompromitować? Aż taka ignorancja?
Jak odpowiesz;)


Mam odpowiadac na widentnie głupie pytania? Nie zamierzam.

A jak wyjazdów jest kilka dziennie i niektóre krótkie to mam sprawdzać
za kaĹĽdym razem czy moĹĽe czasem wystarczy raz dziennie?
No skoro jak na egzaminie, to konsekwentnie przed kaĹĽdym.
Co jak na egzaminie, bo opowiadasz jakieĹ› brednie? A kto po kaĹĽdym
zaparkowaniu wysiada i sprawdza światła i płyny? Chyba tylko ci
odmóżdżeni "kulturalni".
Przed każdym "wsiądnięciem" do samochodu i wyjazdem na miasto -

przynajmiej tak było na moim egzaminie.

Nie ma przeciwskazań do sprawdzania. Żarówki nie przepalają się w
określonych godzinach.
neelix





neelix

Posted: 13 Mar 2010 16:29:23






To jest bicie przez was piany z gĂłwna. Sami sobie stwarzacie problemy i o
nich usilnie dyskutujecie.
Przecież problem to Ty stworzyłeś. Większość osób w tym wątku nie neguje,

ĹĽe istnieje coĹ› takiego jak kultura. Ty jeden masz problem ze zrozumieniem
tego.

Kultura zamiast prawa i przeciwko temu występuję.

Wystarczy, że jest głupie a przez to niebezpieczne. Wiele rzeczy można
przewidzieć, ale głupka hamującego w celu ustąpienia pierwszeństwa
nieposiadającemu owego pierwszeństwa można nie przewidzieć. Dlatego jeden
drugiemu wjeżdża w dupę, oczywiście na życzenie wpuszczającego.
Widzisz, dochodzimy do sedna problemu. Ty twierdzisz, ĹĽe nie moĹĽna

przewidzieć, a ja uważam, że piszesz bzdury. Jeżeli nie jesteś w stanie
przewidzieć, że samochód jadący przed Tobą może się zatrzymać (niezależnie
z jakiego powodu, "prawnie" czy "bezprawnie") to jesteĹ› albo idiotÄ…, albo
nie masz pojęcia o prowadzeniu samochodu. W dodatku nikt tu nie pisał o
gwałtownym, awaryjnym hamowaniu, żeby kogoś wpuścić mimo, że nie ma
takiego obowiązku. To Ty sobie to dopowiedziałeś, bo tylko w ten sposób
możesz próbować bronić swoich bredni. Cały czas była mowa o manewrach,
które kierowcy na drodze z pierwszeństwem nic nie kosztują. Zdjęcie nogi z
gazu, zmiana pasa, powstrzymanie się od gwałtownego przyspieszenia, itp.
To jest kultura i myślenie oraz płynna jazda. Tego nie rozumiesz, albo już
zrozumiałeś, ale nie masz jaj, żeby się do tego przyznać.

Masz obowiązek unikania powodowania zagrożeń. Zmiana pasa bez powodu to
głupota. Prawo określa zasady pierwszeństwa. Fałszywa kultura nie moze tego
burzyć.


I jak nie ma kopa to nie wjeżdża. Wjeżża tak, by nie było wymuszenia.
Rozumiesz co czytasz? Nikt nie wymusza. To kierowca z pierwszeństwem

decyduje, czy może sobie pozwolić na wpuszczenie kogoś z podporządkowanej.

Na jakiej podstawie, bo kierowca ma stosować się do przepisów m.in. o
pierwszeństwie.

Pierlisz głupoty.
To jest jak rozumiem jeden z Twoich rzeczowych argumentĂłw o ktĂłre

prosiłem?

Cel uświęca środki.

Nie wpuszczę, bo prawo określa pierwszeństwo. Jak pies na michę ma czekać
na swojÄ… kolej.
Nie przepuścisz kobiety z płaczącym dzieckiem w kolejce, bo "jak pies na

michę ma czekać na
swoją kolej"? To jest właśnie brak kultury.

Jeszcze nie widzisz, ĹĽe znowu bredzisz o jakichĹ› kolejkach i kobietach? Nie
rozumiesz co to jest droga, ruch drogowy i prawo? No to nie przytaczaj
jakichś pierdoł mających się nijak do tematu.

Tym się różnimy i dlatego nie możemy dojść do porozumienia. Ja nie mam
problemu, żeby kogoś w kolejce przepuścić mimo, że nie muszę tego robić.
Mnie nikt za mordę nie musi trzymać przepisami, żebym myślał i umiał
funkcjonować w społeczeństwie.

I daltego, że kierujesz się widzimisię powinieneś jak to napisałeś być
trzymanym za mordÄ™.

Niczego nie będę udowadniał.
Bo nie jesteĹ› w stanie, ale o tym wiem juĹĽ od jakiegoĹ› czasu. Ĺšwiadczy to

tylko o Tobie i Twoich wypocinach.

Sam wiem na co mam ochotÄ™.

Macie stosować się do prawa albo PJ do
szuflady. Schizofrenia was dopadła?
ZnĂłw skorzystam z Twojego ulubionego "argumentu": nie stosuj na mnie/nas

swoich projekcji.

To jest do wszystkich milośników zastępowania prawa falszywą kulturą. W
obliczu zalewajÄ…cego drogÄ™ chamstwa ta pseudokultura jest dla mnie sprawÄ…
n-ciorzędną.

Dobrze, że nie 250 pojazdów. To są dyrdymały. Opowiadasz pierdoły.
He, he, he :-) A skąd wziąłeś wcześniej sznur 10 pojazdów? Tobie wolno

wymyślać ilość pojazdów, a mnie nie?
Argumenty: "pierdoły" i "dyrdymały" są najbardziej rzeczowe jakie
znalazłeś? Co za nędza umysłowa...

Liczba pojazdów z tyłu jest bez znaczenia tak jak z boku.

Moje zdrowie ma siÄ™ dobrze. Pytania sÄ… zbyteczne. To nie piaskownica.
Droga to nie miejsce na poglądy i widzimisię więc sam się ośmieszasz.
Jeżdżę wystarczająco długo by nie ulegać bredniom i nowomodom domorosłych
twórców prawa i kultury. Tylko stosowanie prawa pozwala przewidywać i być
przewidywalnym.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale to jest grupa dyskusyjna. Tu się dyskutuje,

wymienia poglÄ…dy. Nie rozumiesz tego, jak wielu innych rzeczy, mogÄ™ Ci
tylko współczuć ograniczenia umysłowego. Zarzucasz mi pieprzenie głupot,
ale nie potrafisz rzeczowo odpowiedzieć na proste pytania. Stawiasz tezy,
ale nie potrafisz ich obronić, zmieniasz temat, myslisz, że w ten sposób
zamaskujesz swoją głupotę i ograniczenie. Niestety słabo Ci idzie.
Z jednej strony upierasz się, że prawo trzeba bezwzględnie stosować
twierdząc, że to zapewni wszystkim bezpieczeństwo. Z drugiej strony
krytykujesz niektóre przepisy, które wg Ciebie są głupie i bezsensowne
(np.światła). To w końcu jak jest? Dopuszczasz możliwość, że jakiś przepis
jest bezsensowny lub nieprecyzyjny, ale gdy robi to ktoĹ› inny to juĹĽ
niedobrze? Jesteś zwykłym hipokrytą i to najgorszego gatunku.

To, że niektóre przepisy są głupie i bezsensowne nie zmienia faktu, ze
wszyscy mają obowiązek stosować się do nich więc Twoje zarzuty o jakiejś
hipokryzji są absurdalne. Do mojego stosunku do świateł szczególnie.

Przeraża mnie, że być może rzeczywiście szkolisz innych kierowców. Jeżeli
wkładasz im do głowy takie brednie i jest więcej takich osób jak Ty, to
nigdy w tym kraju nie będzie wysokiego poziomu wyszkolenia kierowców.
Przeraża mnie, że wykazujesz totalny poziom odmóżdżenia. Jeżeli nie ma
przepisu, nakazu, to nie można myśleć i się dostosowywać do sytuacji. To
przez takich jak Ty, powstajÄ… nowe zakazy, nakazy, bo inaczej nie moĹĽna
nad idiotami zapanować.

A dopiero światłomaniacy opowiadali brednie, ze mamy nakaz świecenia bo
kilku kierowców nie zapalało już po pierwszej kropli deszczu lub po
zapowiedzeniu pogorszenia pogody w mediach.

Nie wierzyłem, że ta dyskusja doprowadzi do zmiany Twojego zdania lub
chociaż rzeczowej dyskusji bo wielokrotnie udowodniłeś, że w Twoim
przypadku jest to niemozliwe. Mam tylko nadziejÄ™, ĹĽe kilka osĂłb, ktĂłre
myślą/myślały podobnie jak Ty, zrozumieją, że być może życzliwość, kultura
i myślenie na drodze nie są głupie i warto zacząć je stosować.
"Chamstwu w życiu należy przeciwstawiać się siłom i godnościom osobistom"
JeĹĽeli to jest Twoje motto ĹĽyciowe, a Ty identyfikujesz siÄ™ z postaciÄ…,

która to powiedziała, to wiele wyjaśnia...

Motto jest wyjÄ…tkowo ĹĽyciowe i godne polecenia. W obliczu zalewu drogowego
debilizmu, chamstwa i fałszywie pojętej kultury polska droga to pole bitwy,
a może i wojny. Wygrywa ten, który wraca w stanie w jakim wyjechał.
neelix





neelix

Posted: 13 Mar 2010 16:32:23





a dziur ma nie być, bo płacimy podatki.
Podobnie jak pieszych poza przej¶ciami itd. WeĽ ty lepiej daj sobie spokój

z jeżdżeniem je¶li zdjęcie nogi z gazu przez poprzednika jest dla ciebie
tak ekstremaln± i niespodziewan± sytuacje, że twoim zdaniem zagraża
bezpieczeństwu ruchu. Może i jestem z tego jednego procenta kierowców,
którzy jeżdż± poniżej ¶redniej, ale dla mnie to sytuacja zupełnie normalna
i niestresuj±ca.
Je¶li to ci sprawia kłopot, to jak nic pierdolniesz komu¶ w kuper jak
naprawdę zahamuje;)

Je¶li auto nie odmówi posłuszeństwa to nie ma takiej możliwo¶ci. Ciekawy
jestem ile lat jeĽdzisz, że mnie takich rad udzielasz. To znaczy odpowiedz
sobie i ile Ci brakuje do mnie.
neelix





Shrek

Posted: 13 Mar 2010 17:11:38




Absolutnie. Maj±c zielone puszczasz tych na czerwonym.

Nie przypominam sobie.

Z zjeżdżanie na lewy pas, by jaka¶ figura wjechała sobie z
podporz±dkowanej to nie jest puszczanie przy luĽnym?
Jest, ale wtedy to już nikomu nie przeszkadza.

Pewnie, sam jeste¶ na drodze. To znaczy was dwóch:Ty i ten, który
do¶wiadcza pierwszeństwa będ±c na podporz±dkowanej.

To chyba logiczne, że zjeżdzam na lewy je¶li tam jest wolne. Je¶li nie,
to sobie klient z podporz±dkowanej poczeka, chyba że jestem na tyle
daleko, że zdejmę nogę z gazu i on zd±ży.

A co ma jedno do drugiego?

O ile jest zastępowany przez kulturę to ma dużo.

Nie zastępowany, a uzupełniany.

Shrek.




Shrek

Posted: 13 Mar 2010 17:15:32




Tylko jeśli ktoś wpuszcza to łamie zasady pierwszeństwa.
Nie łamie. Nie ma obowiązku korzystać z pierwszeństwa.

Kto Ciebie tego nauczył? Szkoła jazdy była pod górkę?

Jazda i ruszanie pod górkę też była:) A ciebie uczyli, że jak masz znak
pierwszeństwa, to masz się pchać na pałę? Nic dziwnego, że zdac nie
możesz - zmień instruktora.

Kiedy przestaniesz się kompromitować? Aż taka ignorancja?
Jak odpowiesz;)

Mam odpowiadac na widentnie głupie pytania? Nie zamierzam.

Twiedzisz, że sprawdzasz stopy bez kluczyka. To głupie stwierdzenie.
Pytanie jak to robisz to nie jest głupie pytanie.

Przed każdym "wsiądnięciem" do samochodu i wyjazdem na miasto -
przynajmiej tak było na moim egzaminie.

Nie ma przeciwskazań do sprawdzania. Żarówki nie przepalają się w
określonych godzinach.

Na egzaminie masz sprawdzić - twierdzisz, że jeżdzisz na codzień jak na
egzaminie (już zdałeś?)

Shrek.




Shrek

Posted: 13 Mar 2010 17:18:28




Je¶li to ci sprawia kłopot, to jak nic pierdolniesz komu¶ w kuper jak
naprawdę zahamuje;)

Je¶li auto nie odmówi posłuszeństwa to nie ma takiej możliwo¶ci.

Czyli zdejmuj±c nogę z gazu jednak nie powoduję zagrożenia.

Ciekawy
jestem ile lat jeĽdzisz, że mnie takich rad udzielasz.

Krótko, tym bardziej mnie dziwi, że zdjęcie nogi z gazu przez
poprzedzaj±cego cię kierowcę jest dla ciebie tak ekstremaln± sytuacj±,
że naraża cię na niebezieczeństwo.

To znaczy
odpowiedz sobie i ile Ci brakuje do mnie.

Na szczę¶cie całe lata ¶wietlne.

Shrek.




Budzik

Posted: 13 Mar 2010 20:58:56




Widzę "zamiast".
swietne. To teraz zobacz, kto to napisał...
Ja widzę pogl±dy i widzę zamiast i o to chodziło.
ja mam nadzieje, ze chociz ty rozumiesz to, co piszesz.
W dyskusji dorosłych ludzi nie jest wymagany język przedszkolaka.
Bywaj± skróty my¶lowe, a jak kto¶ nie rozumie to dopytuje, a nie
wyci±ga idiotyczne wnioski i zadaje prymitywne pytania w stylu:
kiedy wreszcie zrobisz PJ?
Aha, czyli przytyk o doroslosci jest ok?
A pytanie o PJ, hociaz nie moje, to jest własnie taki skrót myslowy z
do¶ć jasn± sugesti±.

Masz w±tpliwo¶ci, że doro¶li ludzie powinni rozmawiać na wyższym
poziomie?

mam watpliwosci, czy nie stosujesz podwojnych standardów.
Mam równiez watpliwosci, czy to niezrozumiałe zdanie, ktore napisales, było
przejawem dorosłosci.
Nie mam watpliwosci, ze twoja odpowiedz o "dorosłosci" była mało dorosła.




Budzik

Posted: 13 Mar 2010 20:58:58




Jakich konkretów?

przeczytaj sobie o hamowaniu vs. zwalnianiu.




Budzik

Posted: 13 Mar 2010 20:59:02




My¶lę, że lepiej niż Ty. W końcu w przeciwieństwie do Ciebie
zdałem taki egzamin (pomijam, że za pierwszym razem:).
Ciebie na nic więcej nie stać.
"Chamstwu w życiu należy przeciwstawiać się siłom i godno¶ciom
osobistom". I to robię. Tępię chamstwo.
pdoba mi sie ta dyskusja:
jak ktos powie neelixowi ze ten nie ma PJ, to jest swinia.
¦winia? Znowu bzdurne wnioski.
swinia wsensie netywnego postrzegania.

Nie kombinuj.

to jest twój argument?

ROTFL.

Taki jest po prostu tępy i się tylko
o¶miesza. Nikomu na grupie na poważnie nie zarzucam braku PJ, bo
dopóki kto¶ sam nie napisze nie mam takiej wiedzy. Prymitywnym
podszczypywanim dowarto¶ciowuj± się tylko prymitywni ludzie.
to wiele mówi o ilosci obelg jakie z siebie wyrzucasz.

Personalne wycieczki zostawić bez echa? Można oczywi¶cie olać takiego
delikwenta, ale lepiej mu zwrócić uwagę, że się tylko o¶miesza.

hmm, mowisz o swoich personalnych wycieczkach czy o moich?


Jak neelix powie komus ze jest cham, to jest walka z brakiem
wychowania.
:)
Co ma wychowanie do łamania prawa drogowego? Znowu masz jakie¶
dewiacje?
no wlasnie, patrz wyzej.
Mam jakies dewiacje? Miałem jakies wczesniej? Masz jakies papiery,
ktore pozwalałyby ci oceniac stan mojej psychiki?

Mnie wystarcza ocena wypowiedzi.

W ten sposób kazdy moze ci powiedziec, ze jestes chory psychcznie.

nie dlatego, ze ma czy nie ma racji, ale dlatego, ze wystarczy mu ocena
wypowiedzi.

Mnie wychowanie nie interesuje. Mnie intersuje
przestrzeganie prawa najlepiej jak się potrafi.
problem polega tylko i wylacznie na tym, ze ty widzisz albo, albo. Ja
widze, ze jedno drugiego nie wyklucza.
Ale mysle, ze nie ma co dłuzej dyskutowac - jak dojdziemy do jakis
konkretnych wniosków - napiszesz, ze głupotami nie masz czasu sie
zajmowac,
ze nie warto odpowiadac, lub cos podobnego.

Bo cała ta dyskusja to balonik rozdęty do niebotycznych rozmiarów i
bicie piany. Więcej prawa, a mniej samowoli.

Nie bede kolejna osob±, która napisze ci, kto bije piane.
Gdyby nie twoja reakcja w tym watku, pomimo przejechania samochodem
kilkuset tysiecy k, nigdy nie przypuszczałbym, ze ktos moze miec takie
podejscie do "wpuszczania", jak ty.




neelix

Posted: 14 Mar 2010 12:19:19




Widzę "zamiast".
swietne. To teraz zobacz, kto to napisał...
Ja widzę pogl±dy i widzę zamiast i o to chodziło.
ja mam nadzieje, ze chociz ty rozumiesz to, co piszesz.
W dyskusji dorosłych ludzi nie jest wymagany język przedszkolaka.
Bywaj± skróty my¶lowe, a jak kto¶ nie rozumie to dopytuje, a nie
wyci±ga idiotyczne wnioski i zadaje prymitywne pytania w stylu:
kiedy wreszcie zrobisz PJ?
Aha, czyli przytyk o doroslosci jest ok?
A pytanie o PJ, hociaz nie moje, to jest własnie taki skrót myslowy z
do¶ć jasn± sugesti±.
Masz w±tpliwo¶ci, że doro¶li ludzie powinni rozmawiać na wyższym
poziomie?
mam watpliwosci, czy nie stosujesz podwojnych standardów.

Mam równiez watpliwosci, czy to niezrozumiałe zdanie, ktore napisales,
było
przejawem dorosłosci.
Nie mam watpliwosci, ze twoja odpowiedz o "dorosłosci" była mało dorosła.

Ja rozumiem, że masz w±tpliwo¶ci czy jeste¶ dorosły. Wielu powinno
zastanowić się nad tym, bo dyskusja często jest prowadzona na poziomie
piaskownicy. Aż odpowiadać się nie chce i jak kto¶ przegina w tym
zdziecinnieniu to niech się nie dziwi, że dostaje skrajn± kontrę, bo ile
można czytać takie pierdoły o dupie Maryni("kultura" na drodze,a prawo w
dupie). Dosadnie, ale inaczej się nie da.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 12:20:26





Jakich konkretów?
przeczytaj sobie o hamowaniu vs. zwalnianiu.


Mnie nie interesuje co piszesz, bo klawiatura wszystko wytrzyma tylko to jak
utrudniasz ruch.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 12:26:22





My¶lę, że lepiej niż Ty. W końcu w przeciwieństwie do Ciebie
zdałem taki egzamin (pomijam, że za pierwszym razem:).
Ciebie na nic więcej nie stać.
"Chamstwu w życiu należy przeciwstawiać się siłom i godno¶ciom
osobistom". I to robię. Tępię chamstwo.
pdoba mi sie ta dyskusja:
jak ktos powie neelixowi ze ten nie ma PJ, to jest swinia.
¦winia? Znowu bzdurne wnioski.
swinia wsensie netywnego postrzegania.

Nie kombinuj.
to jest twój argument?

ROTFL.

Przyjrzyj się swojemu.

Taki jest po prostu tępy i się tylko
o¶miesza. Nikomu na grupie na poważnie nie zarzucam braku PJ, bo
dopóki kto¶ sam nie napisze nie mam takiej wiedzy. Prymitywnym
podszczypywanim dowarto¶ciowuj± się tylko prymitywni ludzie.
to wiele mówi o ilosci obelg jakie z siebie wyrzucasz.
Personalne wycieczki zostawić bez echa? Można oczywi¶cie olać takiego
delikwenta, ale lepiej mu zwrócić uwagę, że się tylko o¶miesza.
hmm, mowisz o swoich personalnych wycieczkach czy o moich?


Nie wiesz co robisz?

Jak neelix powie komus ze jest cham, to jest walka z brakiem
wychowania.
:)
Co ma wychowanie do łamania prawa drogowego? Znowu masz jakie¶
dewiacje?
no wlasnie, patrz wyzej.
Mam jakies dewiacje? Miałem jakies wczesniej? Masz jakies papiery,
ktore pozwalałyby ci oceniac stan mojej psychiki?
Mnie wystarcza ocena wypowiedzi.
W ten sposób kazdy moze ci powiedziec, ze jestes chory psychcznie.

nie dlatego, ze ma czy nie ma racji, ale dlatego, ze wystarczy mu ocena
wypowiedzi.

Niektórych z was stać na wszystko. Mnie to zwisa.


Mnie wychowanie nie interesuje. Mnie intersuje
przestrzeganie prawa najlepiej jak się potrafi.
problem polega tylko i wylacznie na tym, ze ty widzisz albo, albo. Ja
widze, ze jedno drugiego nie wyklucza.
Ale mysle, ze nie ma co dłuzej dyskutowac - jak dojdziemy do jakis
konkretnych wniosków - napiszesz, ze głupotami nie masz czasu sie
zajmowac,
ze nie warto odpowiadac, lub cos podobnego.
Bo cała ta dyskusja to balonik rozdęty do niebotycznych rozmiarów i
bicie piany. Więcej prawa, a mniej samowoli.
Nie bede kolejna osob±, która napisze ci, kto bije piane.

Gdyby nie twoja reakcja w tym watku, pomimo przejechania samochodem
kilkuset tysiecy k, nigdy nie przypuszczałbym, ze ktos moze miec takie
podejscie do "wpuszczania", jak ty.

Podej¶cie nauczone do¶wiadczeniem i chamstwem cwaniaczków. Większo¶ć ma
takie podej¶cie i maj± rację. "Chamstwu w życiu należy przeciwstawiać się
siłom i godno¶ciom osobistom"
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 13:12:17





Absolutnie. Maj±c zielone puszczasz tych na czerwonym.
Nie przypominam sobie.


A dlaczego nie? Przecież nie odczuwasz konieczno¶ci przestrzegania
przepisów.

Z zjeżdżanie na lewy pas, by jaka¶ figura wjechała sobie z
podporz±dkowanej to nie jest puszczanie przy luĽnym?
Jest, ale wtedy to już nikomu nie przeszkadza.
Pewnie, sam jeste¶ na drodze. To znaczy was dwóch:Ty i ten, który
do¶wiadcza pierwszeństwa będ±c na podporz±dkowanej.
To chyba logiczne, że zjeżdzam na lewy je¶li tam jest wolne. Je¶li nie, to

sobie klient z podporz±dkowanej poczeka, chyba że jestem na tyle daleko,
że zdejmę nogę z gazu i on zd±ży.

To jeste¶ pod okropn± wewnętrzn± presj±! Po raz kolejny twierdzę, ze
zjeżdżanie na lewy bze powodu jest niezgodne z prawem i głupie.

A co ma jedno do drugiego?
O ile jest zastępowany przez kulturę to ma dużo.
Nie zastępowany, a uzupełniany.


Raczej dostrzegam w zalewie "kultury" tylko wstawki prawne czyli wolna
amerykanka, a po polsku "róbta co chceta". Nie ma na to mojej akceptacji.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 13:15:17




Tylko jeśli ktoś wpuszcza to łamie zasady pierwszeństwa.
Nie łamie. Nie ma obowiązku korzystać z pierwszeństwa.
Kto Ciebie tego nauczył? Szkoła jazdy była pod górkę?
Jazda i ruszanie pod górkę też była:) A ciebie uczyli, że jak masz znak

pierwszeństwa, to masz się pchać na pałę? Nic dziwnego, że zdac nie
możesz - zmień instruktora.

Przykro, że muszę to powiedzieć, ale poziom Twojego odmóżdżenia jest nie do
zaakceptowania.

Kiedy przestaniesz się kompromitować? Aż taka ignorancja?
Jak odpowiesz;)

Mam odpowiadac na widentnie głupie pytania? Nie zamierzam.
Twiedzisz, że sprawdzasz stopy bez kluczyka. To głupie stwierdzenie.

Pytanie jak to robisz to nie jest głupie pytanie.
Przed każdym "wsiądnięciem" do samochodu i wyjazdem na miasto -
przynajmiej tak było na moim egzaminie.
Nie ma przeciwskazań do sprawdzania. Żarówki nie przepalają się w
określonych godzinach.
Na egzaminie masz sprawdzić - twierdzisz, że jeżdzisz na codzień jak na

egzaminie (już zdałeś?)

Poziom piaskownicy. Dalsza dyskusja nie ma sensu.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 13:16:54





Je¶li to ci sprawia kłopot, to jak nic pierdolniesz komu¶ w kuper jak
naprawdę zahamuje;)
Je¶li auto nie odmówi posłuszeństwa to nie ma takiej możliwo¶ci.
Czyli zdejmuj±c nogę z gazu jednak nie powoduję zagrożenia.

Ciekawy jestem ile lat jeĽdzisz, że mnie takich rad udzielasz.
Krótko, tym bardziej mnie dziwi, że zdjęcie nogi z gazu przez

poprzedzaj±cego cię kierowcę jest dla ciebie tak ekstremaln± sytuacj±, że
naraża cię na niebezieczeństwo.
To znaczy odpowiedz sobie i ile Ci brakuje do mnie.
Na szczę¶cie całe lata ¶wietlne.


Szkoda klawiatury na odpowiadanie. Poziom piaskownicy.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 13:18:18




[...]
Ponieważ nie jest zapisana, nie było szkolenia, nie ma praktyki więc
wszystko odbywa się pokracznie z duż± porcj± utrudniania tym z tyłu.
Najczę¶ciej ten z tyłu oczekuje od tego z przodu, że będzie płynnie
jechal, nie będzie hamował i wpuszczał niemaj±cych pierwszeństwa.
Odstępstwo od prawa grozi wypadkiem. Stanowicie zagrożenie
bezpieczeństwa.
Ile osób szkoliło się na egzaminie, jazdy w korkach, jazdy na
autostradzie, wyprzedzania itp.?
Oczywi¶cie jazda na suwak może być wyj±tkowym problemem dla
kompletnych buraków. Na szczę¶cie tacy s± coraz większ± mniejszo¶ci±,
więc jest coraz lepiej.
Jak widać masz mizern± wiedzę o rzeczywisto¶ci.
Nie oczekiwałem od Ciebie niczego bardziej merytorycznego. Przypuszczam,

że nawet to kosztowało Ciebie sporo umysłowego wysiłku.

Nie ma żadnego zamka, suwaka czy jak tam zwiecie. Trudno dyskutować o
niebieskich migdałach.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 13:21:39






Je¶li jeĽdzisz tak jak ci, których mam ochotę zapytać za ile kupili PJ to
masz w±tpliwo¶ci?
Przeredaguj to zdanie bo jest w tej chwili bez sensu... Wiesz, przecinki,

kropki i takie tam... Mógłby¶ też odpowiedzieć wprost na pytanie, ale
chyba od Ciebie za dużo wymagam...

Nie ma tu nic do redagowania. Po tym jak jeĽdzisz ja pytam za ile kupiłe¶
PJ.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 13:22:52




[...]
Ty stanowisz takie zagrożenie, co dosadnie w tym w±tku udowodniłe¶...
Naprawdę wierzysz w to co piszesz? Kierowca jad±cy za innym samochodem
musi spodziewać się, że ten przed nim może zmienić prędko¶ć, w
szczególno¶ci zwolnić. Przecież jad±c samochodem, nie wiem czy ten
przede mn± nie będzie skręcał, zatrzymywał się przed przej¶ciem dla
pieszych, parkował, a przecież każdy z tych manewrów wi±że się ze
zmniejszeniem prędkosci. Nie wspominaj±c już o sytuacjach awaryjnych.
Twierdzenie, że jest się na to nieprzygotowanym, że się tego nie
spodziewa, ¶wiadczy tylko o tym, że nie potrafi się jeĽdzić lub jest
się bezmy¶lnym idiot±. Do której grupy się zaliczasz?
Maj±cych ¶wiadomo¶ć stwarzanego przez Was niepotrzebnego dodatkowego
zagrożenia.
I znowu udowodniłe¶, że nie masz zielonego pojęcie a przepisach. Kilka

godzin nauk na kursie pewnie masz za sob±, ale to jest dopiero pocz±tek
materiału.

Powiedział miszcz i profesór z piaskownicy. Tylko nie zapomnij zabrać na
koniec zabawek.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 13:29:06





No widzisz. Dużo jest takich.
Tym łatwiej sobie z takimi poradzic.

Ale to nie s± jakies czeste sytuacje. Zdecydowanie czesciej widze problem
z
poprawnym obsługiwaniem sie kierunkowskazami, choc to w przepisach jest
opisane i to na L-ce sie cwiczy. A i tak dla wielu kierowców
najodpowiedniejszym momentem do wlaczenia kierunkowskazu jest moment
skrecania kierownicy. Co zrobic, trzeba edukowac.

Ćwiczy, ale wielu nie ma wyczucia chwili, a jak nawet w miarę sensownie
wł±cz± to zapominaj± o redukcji biegu. Kogo chcesz edukować? Kierowców? Ty w
lewo, on w lewo, ale nie miga co oznacza, że prosto. Poedukuj takiego na
skrzyżowaniu. Poza zasięgiem możliwo¶ci.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 13:38:35





A jazdy na zamek próbowałe¶? Też nie jest ujęta w przepisach a
jak ¶wietnie ułatwia podróżowanie...
Niezgodna z prawem. U nas nie do zrealizowania. Powodem s± buraki
usiłuj±ce hurtowo wyr±bać wszystkich. Jak zostawisz lukę to się
pięciu wpieprzy. Nawet narybek(kursanci) nie chce wpuszczać
cwaniaczków.
jak wjezdza ci 5 buraków - znaczy ze nie umiesz jezdzic i
zostawiasz za duzo miejsca.
Będziesz się kopał z 15-letnim volksem maj±c nowe auto??? To się
kop.
No to pisze, ze chodzi o jeden samochod - to sie oczywiscie zdarza.
Ale ty piszesz, ze tych volkswagenow jest 5.
A tak przy okazji - tak czasai bede sie kopal z tym volksem. Dlaczego
nie? Jezeli wpuszczam jednego a wciska sie jeszcze drugi, to na pewno
zachowam sie dydaktycznie. Co z tego ze 15 letni?
Czyli jak? Wpu¶cisz następnego bo wciska się i drze ryja czy się
pokopiesz maj±c nowe auto?
Wpuszczam jednego i koniec.
Czyli z drugim się kopiesz.
no przeciez wyraznie ci to juz kilka razy napisałem, ze tak.

Zostawiam miejsce dla jednego i raczej drugi chetny sie nie znajduje.
Ale jak raz czy drugi sie znalazł, to szybko sie wycofał.

A ja nie zostawiam i drugi nawet nie próbuje. Roluj± innych i też z oporami.

Tak samo jak ja tez wjezdzam w pojedynke zgodnie z zasada lewo-prawo.
W ostatecznosci sie pokopie.
Coz tego ze nowe auto? To nie jest moje przedłużenie penisa. Ty sie
przejmujesz kazda rysk±?
Zwłaszcza jak służbowe, nie?
Równiez. Akurat równie czesto jezdze słuzbowym, co prywatnym. Wazne, zeby

miało AC. Ale ja pisałem w innym watku, ze jedno z aut, którymi jezdze ma
przejechane 800kkm - kilka wgniecen juz na nim jest...
Oczywiscie wkurwiajace jest, ze ktos np. wjedzie ci gdzies na parkingu i
spierdzieli ale zdenerwowanie trwa 2 godziny i przechodzi. Polecam.
To tylko samochod!

Na parkingu jest już po fakcie, chociaż jak mi jaki¶ debil przejechał czym¶
ostrym po drzwiach kierowcy to do dzisiaj go w my¶lach zjeżdżam do żywego i
życzę najlepszego. Na gor±co jest inaczej. Ja wychodzę z założenia, że jak
zachce się kiedy¶ sprzedać auto to nie powinno być to g... po fotoszopie.
neelix





Budzik

Posted: 14 Mar 2010 13:38:46




hmm, mowisz o swoich personalnych wycieczkach czy o moich?

Nie wiesz co robisz?

Alez oczywiscie ze wiem. Rzucam delikatna aluzje.
Teraz rozumiesz?




Budzik

Posted: 14 Mar 2010 13:38:59




Ja rozumiem, że masz w±tpliwo¶ci czy jeste¶ dorosły.

Nie pierwszy raz rozumiesz "tak jak ci pasuje".
Szkoda, bo jak zaczynałem dyskusje z toba, miałem wrazenie, ze jestes osob±
ze specyficznymi pogl±dami, ale nie widze w tym nic złego.
Po przebrnieciu tego watku zdnaie niestety mocno zmieniłem, wlasnie
dlatego, ze z jednej strony zwracasz uwage na niski poziom, z drugiej
jestes pierwszy to slownych wycieczek personalnych. A tak niewatpliwie
dyskutowac trudno.
Argument pod tyłułem "pierdoły, "czytac sien ie chce" itp. to nie jest
argument, zwłaszcza, jezeli broni sie ało popularnej tezy. Bo gdybym ja
wypisywał jakies dyrdymały a pozostali uzytkownicy mieli odrebne zdanie, to
jeszcze bym rozumiał, ze czesc jest znudzona dyskusja i wskazuje na
"pierdoły".
Ale jak sie broni jakiejs tezy jak samotny rycesz "jedne przeciwko
wszystkim" to argumenty trzeba miec dosc mocne. Oczywiscie tylko pod
warunkiem ze powodem dyskusji nie jest zwykła chęc "pokłocenia sie" dla
samej kłótni.




Budzik

Posted: 14 Mar 2010 13:39:07




Jakich konkretów?
przeczytaj sobie o hamowaniu vs. zwalnianiu.

Mnie nie interesuje co piszesz, bo klawiatura wszystko wytrzyma tylko
to jak utrudniasz ruch.

zdaje sobie sprawe, ze ciebie mało interesuja argument,y wazniejsze sa
twoje utarte poglady. Jak z tym sniegiem i korkami.
Ale jezeli martwi cie moje blokowanie ruchu to mozesz byc spokojny.




Budzik

Posted: 14 Mar 2010 13:39:13




To chyba logiczne, że zjeżdzam na lewy je¶li tam jest wolne. Je¶li
nie, to sobie klient z podporz±dkowanej poczeka, chyba że jestem na
tyle daleko, że zdejmę nogę z gazu i on zd±ży.

To jeste¶ pod okropn± wewnętrzn± presj±! Po raz kolejny twierdzę, ze
zjeżdżanie na lewy bze powodu jest niezgodne z prawem i głupie.

Masz jakis merytoryczny pomysł na roztrzygniecie tego sporu?
Bo, jak rozumiem, uwagi o bezsensownosci literalnego trzymania sie prawa i
jego przyrysowywaniu nie docieraja (vide czy mozesz wjechac na
skrzyzowanie, zanim poprzedzajacy cie samochód go nie opusci?).




neelix

Posted: 14 Mar 2010 13:41:40




mordercom
az zęby kwicz±...
no fakt:(

Podstawówka się kłania, ale zapędów do oceny innych jak widzę nie brakuje.
Usiłujesz nadrabiać własne braki przez atak na innych? Prymitywna metoda.
Ciekawy jestem na kogo głosujesz w wyborach, bo mam pewne skojarzenia.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 13:43:15





Gorzej jak trafimy na policjanta ze swoim zdaniem.
A spotkałe¶ się z takim przypadkiem?
Spotkać to można odczuwaj±c na własnej skórze. Nie jeżdżę bez powodu
lewym.
Czyli nie spotkałe¶.
Inni spotykaj±.
Kto?
Przyłapani lewopasowcy i bezpo¶redni obserwatorzy. Czasem pokazuj± w tv.
To s± zupełnie inne przypadki, gdyby¶ znał przepisy to mógłby¶ to

zrozumieć.
Powinna jechać prawym jak najdłużej.
Dopóki nie ma powodów jechać innym pasem tak.
To jest chyba oczywiste.
Czego ci±gle nie rozumiesz.
Sam nie rozumiesz.
Jako, że nie znasz przepisów to nie możesz tego ocenić.

Zachowanie na rondzie zależy od konstrukcji ronda.
E tam - w jednych o¶rodkach wymagaj± kierunku na wjeĽdzie na rondo w
innych nie.
Ja tam jestem zwolennikiem minimum dyskoteki na rondzie, chociaż
oczekiania moga być odmienne i bywaj±.
Dlatego, że czytasz przepisy ale ich nie rozumiesz.
Za to Ty rozumiesz to czego nie zapisali. Nie roz¶miesaj mnie.
Rozumiem to co jest napisane, czego Ty nawet nie czytałe¶. Ewentualnie

czytałe¶ ale w taki sam sposób jak czytasz posty osób z którymi
dyskutujesz. Kompletnie nic nie zrozumiałe¶.

Bo Ty jeste¶ "mordercom". ;-)
neelix





<< 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 20 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw zwi±zanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodow±, zwi±zan± z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ci±gników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.547 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatno¶ci }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzaj±cy - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzaj±cych: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzaj±cy - 28 / + - 0