samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

O co chodzi w tym szaleństwie?

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / O co chodzi w tym szaleństwie?
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Agent

Posted: 9 Mar 2010 07:17:08




Dosłownie każdy. Fiacik 500 przez 10 km jedzie równolegle z nami lewym
pasem - w oczach determinacja i wola walki.

Bo widzisz ten Fiacik gonił waszą Honde żeby się przyjrzeć jakie to piękne i
szybkie auto jest. I jeszcze żal mu dupę ściskał że jego Fiat 500 nie
kosztuje jako użuywany więcej niż nowy w salonie/





fv

Posted: 9 Mar 2010 07:43:31



Kolejny to Focus z kopcącą rurą, nie tylko
nie odpuszcza, ale robi dziwne manewry - syn z trudem wciska się w TIRy po
lewej. Gość z Fokusa nie wiem z jakiego powodu pokazuje synowi podniesiony
palec - chyba na znak zwycięstwa?.

A można coś więcej o tej sytuacji? Mam niejasne przeczucie, że uważa Pani, że ma prawo pouczać
innych jak powinni jeździć.

Tak przez kolejne kilometry, do czasu aż
ja zmieniam na krótko syna. Na krótko, bo to co zaczęło się dziać od tego
momentu na drodze to film na Oscara w każdej kategorii.

Mnie to jakoś zupełnie nie dziwi - Pani podejście (pouczanie innych) wywołuje agresję.

Panowie - wyprzedzenie kobiety w Hondzie wcale nie świadczy o Waszej
męskości.

Niestety myli się Pani. Wyprzedzanie dokładnie o tym świadczy. Czy to wpływa pozytywnie czy
negatywnie na ocenę męskości - można dyskutować ;-)

Powiem więcej - ryzykujecie życiem swoim i innych kierowców, a ta
kobieta w Hondzie gdyby tylko chciała, wygralaby z Wami w cuglach.

Myślę że Pani niezłomne przekonanie o wyższości nad innymi kierowcami, ta butna omnipotencja jest
powodem kłopotów jakie Pani dotykają. Możliwe też, że zdecydowanie przecenia Pani swoją umiejętność
oceny sytuacji.

Dobry kierowca potrafi poruszać się po drodze w towarzystwie innych i nie budzić negatywnych emocji.
Empatia, umiejętność przeczytania czyjegoś nastroju z jego manewrów są wcale nie mniej ważne niż
umiejętności techniczne czy taktyka jazdy.

Myślę, że powinna się Pani spróbować wczuć w innych, zamiast ich pouczać. Ja wiem, że ocenia Pani
wysoko swoje umiejętności, ale to od emocji innych kierowców zależy Pani i rodziny bezpieczeństwo.

Zamiast walczyć ze światem i wypisywać na grupach jakie to świry jeżdżą po Polsce, proponowałbym
tych świrów nauczyć się unikać. A już nade wszystko proponowałbym nie kreować sytuacji budzących
agresję.

Jeśli merytoryczne argumenty Pani nie przekonują, to odwołam się do strachu: nigdy nie wiadomo kiedy
za kierownicą drugiego auta obudzi się jakiś demon, który zepchnie wam auto z drogi albo was
zatrzyma, żeby was pobić.

2/3 aut
które mnie wyprzedzały to sypiące sie rzęchy, a dla większości z nich 130
km/h to szczyt wszystkiego. Zresztą, większość z nich nasza Honda mogłaby
schrupać na przystawkę!

O to teraz już jestem pewien. Jest Pani sama sobie winna.




Mario

Posted: 9 Mar 2010 08:22:56





Jednym slowem Honda pelna burakow. Zadna z osob w tej Hondzie nie
wykazala sie nadmiarem ani rozumu ani inteligencji ani uprzejmosci w
stosunku do wspoluzytkownika drogi. Typowe burackie "a ja ci pokaze kto
tu rzadzi".

puknij się w swój pusty łeb,
przecież napisane jest że Honda jechała z włączonym tempomatem, ze stałą
prędkością (gdybyś nie znał tego trudnego słowa).
Jeśli ktoś chce wyprzedzić, powinien jechać szybciej niż pojazd
wyprzedzany. A wyprzedzany byłby burakiem gdyby przyspieszał ale tego
nie robił bo tempomat był włączony.

mario




Mario

Posted: 9 Mar 2010 08:23:55



Zresztą, większość z nich nasza Honda mogłaby
schrupać na przystawkę!



no tak, bo Honda to potwór szos i szczyt marzeń każdego. :-D
ROTFL.

pozdrawiam
mario




maciej debski

Posted: 9 Mar 2010 09:59:28



Szanowni Panowie,
[...]

Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szale stwie?

szanowna Pani,
chodzi o to ze ci sie nudzi, zadnej hondy nie masz, trolujesz tylko na
pl.misc.samochody i chichoczesz w fartuszek.
nie wiem czy to juz szalenstwo czy jeszcze nie, ale ewidentnie masz za
duzo wolnego czasu.

mac.




kamil

Posted: 9 Mar 2010 10:02:29






obserwuje podobne zachowania.
Dajmy na to jade autostrada 130km/h, na prawej piec tirow jadacych
odpowiednio wolniej.
Wyprzedzam drugiego jak podjezdza za mna inne auto na centymetry (!!!) i
mruga aby przepuscic bo jemu sie spieszy ...
OK, ale dlaczego ja mam ponosic tego konsekwencje przekraczajac predkosc
albo zwalniajac do 80-90km/h

Bo jedziesz wolniej niż to auto z tyłu (skoro cię dogoniło), więc zjedź
między tiry (to bajka, że od tego kurczy się penis), daj pojechać
szybszemu i wróć na lewy pas (to też kłamstwo, że od jazdy lewym pasem
penis się wydłuża).

Ten szybszy jedzie mocno nieprzepisowo, wiec niech liczy sie z tym, ze
czasem sobie poczeka i nie kazdy bedzie ustepowal cwokowi drogi.



Pozdrawiam
Kamil





kamil

Posted: 9 Mar 2010 10:04:04





Szanowni Panowie,

Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?

To wszystko przez zazdrość. Załatwiłaś bez mydła największych rekinów
finansjery. Oni jeszcze nie wiedzą, że konstrukcyjnie uwsteczniony
Civic to najlepsza ochrona kapitału. :-

Powiem ci, ze banki amerykanskie staja znow na nogach, bo zaczely inwestowac
w uzywane samochody zamiast nieruchomosci.




Pozdrawiam
Kamil





kamil

Posted: 9 Mar 2010 10:05:12




Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?
Proste: brak kultury,jazda Honda nawet z Niemioec nie upowaznia do

uwazania sie za wlaciciela drogi.

Rany, chlopie, odpisujesz na dwie strony trollowi jak 15-tka podniecajaca
sie listami czytelniczek do bravo girl. :D



Pozdrawiam
Kamil





jacek2v

Posted: 9 Mar 2010 11:09:37



Szanowni Panowie,
mam do Was pytanie okazyjne - powiedzmy, e t okazj jest Dzie Kobiet :)
Jedzie sobie nasza Honda z Essen w Niemczech do naszego domu w Polsce. Do
Krakowa 100% autostrada. Prowadzimy na zmian : m , syn i ja.
Prawie 700 km w Niemczech pokonujemy g adko i spokojnie; podkre lam s owo
spokojnie. Jedziemy oszcz dnie - 100 do 130 km/h, w porywach 160. A to my
wyprzedzamy, a to kto wyprzedza nas. Normalny luzik.
[ciach]

Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szale stwie?

Odpowiedź masz powyżej w swojej wypowiedzi.
Jechaliście 130, a ktoś w tym czasie 160 (próbował:)) tak jak Wy w
Niemczech. W polsce jest mniej dróg i są węższe, a samochodów przybywa
- dlatego jest więcej tych co się śpieszą.
Podsumowując to proste: w Niemczech lepsze drogi.

PS: Jak się logicznie zastanowisz to tak naprawdę z tyłu samochodu
rzadko można zobaczyć kto go prowadzi , czy kobieta czy atleta :)
Dlatego wersja o wyprzedzaniu bo "kobieta prowadzi" odpada i jest
raczej przejawem Twojego szowinizmu/seksizmu - bez urazy lol

PS: Proponuję kontemplację jazdy np. drogą nr 8 pomiędzy Białymstokiem
a Wyszkowem. Dostarczy na pewno wielu ciekawych tematów do
rozmyślań :) Np. ile samochodów na raz może się wyprzedzić/wyminąć na
jednopasmowej drodze? Albo czy rzeczywiście większy może więcej? :)

Pzdr.
Jacek




fv

Posted: 9 Mar 2010 12:51:25



Bo jedziesz wolniej niż to auto z tyłu (skoro cię dogoniło), więc
zjedź między tiry (to bajka, że od tego kurczy się penis), daj
pojechać szybszemu i wróć na lewy pas (to też kłamstwo, że od jazdy
lewym pasem penis się wydłuża).

Ten szybszy jedzie mocno nieprzepisowo, wiec niech liczy sie z tym, ze
czasem sobie poczeka i nie kazdy bedzie ustepowal cwokowi drogi.

Niech ten wolniejszy z przodu zacznie się przyzwyczajać, że takie zachowanie najłagodniej
potraktowane zostanie klaksonem. I że kto w tej sytuacji jest ćwokiem, podlega często weryfikacji z
użyciem argumentów ad personam a nawet bardziej bezpośrednich.

Wszystkich, którzy mają ochotę uczyć innych jak się bezpiecznie jeździ, zapraszam serdecznie przed
telewizory do oglądania Uwaga Pirat. Polecam od razu grupami się zbierać, żeby tym mocniej upewnić
się w słuszności swoich racji. Potem można przystąpić do dyskusji a nawet założyć partię.

Kupą mości panowie, kupy nikt nie ruszy!




szerszen

Posted: 9 Mar 2010 13:01:22





Bo jedziesz wolniej niż to auto z tyłu (skoro cię dogoniło), więc zjedź
między tiry (to bajka, że od tego kurczy się penis), daj pojechać
szybszemu i wróć na lewy pas (to też kłamstwo, że od jazdy lewym pasem
penis się wydłuża).
I tyle.

chyba ci bog opupscil, ma zwalniac, ladowac sie miedzy tiry, a potem czekac
niewiadomo ile, az uda mu sie spomiedzy nich wyjechac, i ponownie
przyspieszac, tylko dlatego ze jakiemus pacanowi chce sie lamac przepisy?
aby napewno dobrze sie czujesz?






Jakub Witkowski

Posted: 9 Mar 2010 13:02:56



Bo jedziesz wolniej niż to auto z tyłu (skoro cię dogoniło), więc
zjedź między tiry (to bajka, że od tego kurczy się penis), daj
pojechać szybszemu i wróć na lewy pas (to też kłamstwo, że od jazdy
lewym pasem penis się wydłuża).
Ten szybszy jedzie mocno nieprzepisowo, wiec niech liczy sie z tym, ze
czasem sobie poczeka i nie kazdy bedzie ustepowal cwokowi drogi.

Niech ten wolniejszy z przodu zacznie się przyzwyczajać, że takie zachowanie najłagodniej
potraktowane zostanie klaksonem. I że kto w tej sytuacji jest ćwokiem, podlega często weryfikacji z
użyciem argumentów ad personam a nawet bardziej bezpośrednich.

Wszystkich, którzy mają ochotę uczyć innych jak się bezpiecznie jeździ, zapraszam serdecznie przed
telewizory do oglądania Uwaga Pirat. Polecam od razu grupami się zbierać, żeby tym mocniej upewnić

A w programie tym pokażą, jak ukarany został ten kto:
a) wyprzedzał z maksymalną dozwoloną prędkością kolumnę tirów i nie miał
ochoty przerywać manewru hamując i wjeżdżając między nie, czy
b) ten kto nadjechał z tyłu szybciej niż wolno i poganiał pierwszego długimi światłami?




Agent

Posted: 9 Mar 2010 13:47:34






Bo jedziesz wolniej niż to auto z tyłu (skoro cię dogoniło), więc zjedź
między tiry (to bajka, że od tego kurczy się penis), daj
pojechać szybszemu i wróć na lewy pas (to też kłamstwo, że od jazdy
lewym pasem penis się wydłuża).
I tyle.

bajka jest to, ze zjezdzajac miedzy tiry mozesz spokojnie wrocic na lewy
pas


Nie ma z tym żadnego problemu.
Regularnie tak robię.

Bez sensu kolego piszesz. Ja rozumieim żeby uciekac na prawy jak się jedzie
lewym poniżej prędkości maksymalnej ale jak na obwodnicy (gdzie jest 110)
jade 130 a jeszcze mi jakas łajza z tyłu świeci żeby zjechał to po prostu
jade dalej aż się pojawi luka na lewym na tyle duża żebym sobie w nią
zjechał i nie musiał dawać po hamulcach żeby za chwile znowu przyspieszać.
Dla mnie mruganie długimi w tym momencie to przejaw mega buractwa.


Nie. Wystarczy zjechać, przepuścić i wrócić.
Przeczytaj co napisał nasz nieumiejący jeździć kolega - ledwo wyprzedził,
a już mu ktoś dojechał.
Czyli jedzie znacznie szybciej niż nasz delikwent - więc nie ma co robić z
siebie idioty czy buca: trzeba pozwolić szybszemu przejechać.

Zgadza się ale wtedy gdy się jedzie poniżej max na danej drodze.





kamil

Posted: 9 Mar 2010 13:48:53







Ten szybszy jedzie mocno nieprzepisowo
, wiec niech liczy sie z tym, ze czasem sobie poczeka

Do tej pory piszesz jak ktoś rozsądny.

i nie kazdy bedzie ustepowal cwokowi drogi.

A tu już nie.

Znaczy jesli cham sie pcha, to trzeba chama puscic? W ten sposob cham uczy
sie, ze trabienie na normalnych ludzi poplaca.



Pozdrawiam
Kamil





Agent

Posted: 9 Mar 2010 13:49:30






Bo jedziesz wolniej niż to auto z tyłu (skoro cię dogoniło), więc zjedź
między tiry (to bajka, że od tego kurczy się penis), daj pojechać
szybszemu i wróć na lewy pas (to też kłamstwo, że od jazdy lewym pasem
penis się wydłuża).
I tyle.

chyba ci bog opupscil, ma zwalniac, ladowac sie miedzy tiry, a potem
czekac niewiadomo ile, az uda mu sie spomiedzy nich wyjechac, i ponownie
przyspieszac, tylko dlatego ze jakiemus pacanowi chce sie lamac przepisy?
aby napewno dobrze sie czujesz?
Bo to ten z tych co świecą długimi.






fv

Posted: 9 Mar 2010 14:12:46




telewizory do oglądania Uwaga Pirat. Polecam od razu grupami się

A w programie tym pokażą, jak ukarany został ten kto:

a) wyprzedzał z maksymalną dozwoloną prędkością kolumnę tirów i nie miał
ochoty przerywać manewru hamując i wjeżdżając między nie, czy
b) ten kto nadjechał z tyłu szybciej niż wolno i poganiał pierwszego
długimi światłami?

c) nieszczęśnik jadący pustą dwupasmową drogą w normalnym lajtowym tempie 150-160km/h
d) ktoś kto zebrał się do wyprzedzania na ciągłej tira po straceniu nadziei, że kiedyś się ona
skończy (vide zakopianka oraz siódemka Kraków - Kielce) i widząc że z naprzeciwka nic nie jedzie
e) ogólnie każdy kto "straszliwie" łamie przepisy, ale można go bezpiecznie zatrzymać bo droga
akurat pusta

Ja tam jestem ciekaw jak ten komentator z Uwaga Pirat może sam na siebie patrzeć w lustrze.
Trochę rozumiem policjantów - im za to płacą, emocje ani sumienie nie jest dla nich ważne. Ale taka
hipokryzja?




Krzysztof Stachlewski

Posted: 9 Mar 2010 14:15:30




A jak się wyprzedzi, to się bedzie przed nim jechało kilometrami 60km/h?
Sprytne.

Raczej duuużo przed nim i nie 60km/h.

Stach




fv

Posted: 9 Mar 2010 14:21:17



Znaczy jesli cham sie pcha, to trzeba chama puscic? W ten sposob cham
uczy sie, ze trabienie na normalnych ludzi poplaca.

Ale ty masz kamilku prawo jazdy w ogóle? A skuli ci kiedyś ryj na ulicy? Bo mnie się wydaje, że
obydwie te rzeczy przed tobą.

Tej drugiej oczywiście ci nie życzę, ale jest to rzecz właściwie nieuchronna jak się jest takim
przemądrzałym złośliwcem. Zrozum drogie słoneczko, że inni właściciele pojazdów mają głęboko twoje
uczucia i po prostu zareagują przemocą na takie zachowanie.

Jedni pokażą faka a inni postanowią skuteczniej nauczyć cię rozumu.

Patrz w lusterka, unikaj debili, przewiduj manewry innych - to jest bezpieczna jazda. Udowadnianie
komuś siłą swojej racji ma sens jak masz siłę, czyli 18 ton na kołach (albo petardy w pięściach). Masz?




Cavallino

Posted: 9 Mar 2010 14:56:33




Nie. Wystarczy zjechać, przepuścić i wrócić.
Przeczytaj co napisał nasz nieumiejący jeździć kolega - ledwo
wyprzedził, a już mu ktoś dojechał.
Czyli jedzie znacznie szybciej niż nasz delikwent - więc nie ma co
robić z siebie idioty czy buca: trzeba pozwolić szybszemu przejechać.

zadanie od osoby, ktora jedzie 130km/h zeby zjechala na prawy pas miedzy
tiry

Tu widzę największe pole do nieporozumień.
Założę się, ze dla większości wielbicieli lewego pasa sytuacja "między tiry"
zachodzi również wtedy, gdy tir ledwo majaczy się na horyzoncie.





kamil

Posted: 9 Mar 2010 15:54:20






Nie. Wystarczy zjechać, przepuścić i wrócić.
Przeczytaj co napisał nasz nieumiejący jeździć kolega - ledwo
wyprzedził, a już mu ktoś dojechał.
Czyli jedzie znacznie szybciej niż nasz delikwent - więc nie ma co
robić z siebie idioty czy buca: trzeba pozwolić szybszemu przejechać.

zadanie od osoby, ktora jedzie 130km/h zeby zjechala na prawy pas miedzy
tiry i najprawd. zwolnila
zdecydowanie przekracza moja tolerancje - jedziesz szybko licz sie z tym,
ze czasem trzeba zwolnic i
bardziej uwazac, wolniej jezdzacy to pojecie bardzo subiektywne

No widzisz, sam sobie odpowiadasz: " jedziesz szybko licz sie z tym, ze
czasem trzeba zwolnic i bardziej uwazac".

Wiec jesli jedziesz szybko, licz sie z tym ze czasem trzeba przystopowac
zamiast spychac innych z drogi i poganiac swiatlami.

Wpychasz sie przed ludzi w kolejce do kina? W banku przed okienko pchasz sie
lokciami? Wiec dlaczego podobne zachowania na drodze staramy sie
usprawiedliwiac?




Pozdrawiam
Kamil









Maciej Leszczynski

Posted: 9 Mar 2010 16:02:14




No widzisz, sam sobie odpowiadasz: " jedziesz szybko licz sie z tym,
ze czasem trzeba zwolnic i bardziej uwazac".

chyba cos Ci sie pomieszalo - przeczytaj uwaznie kto co i dlaczego




MadMan

Posted: 9 Mar 2010 16:59:19




Wyjasnij mi co jest zlosliwego w normalnej jezdzie? Wlasnie w tym lezy
problem polskich kierowcow. Nie w braku autostrad, bo chama wpuszczony do
Luwru dalej bedzie chamem.

Tak dzisiaj natrafiłem przypadkiem:
http://www.youparklikeanasshole.com/gallery2/gallery2/main.php?g2_itemId=16621




kamil

Posted: 9 Mar 2010 17:20:59






Wyjasnij mi co jest zlosliwego w normalnej jezdzie? Wlasnie w tym lezy
problem polskich kierowcow. Nie w braku autostrad, bo chama wpuszczony do
Luwru dalej bedzie chamem.

Tak dzisiaj natrafiłem przypadkiem:
http://www.youparklikeanasshole.com/gallery2/gallery2/main.php?g2_itemId=16621

Jeden obraz wart wiecej, niz tysiac slow. Czy jak to szlo.



Pozdrawiam
Kamil





Jotte

Posted: 9 Mar 2010 19:51:38




c) nieszczęśnik jadący pustą dwupasmową drogą w normalnym lajtowym
tempie 150-160km/h
Gdzie są (w Polsce) drogi na których 150-160 jest normalne?


d) ktoś kto zebrał się do wyprzedzania na ciągłej
tira po straceniu nadziei, że kiedyś się ona skończy (vide zakopianka
oraz siódemka Kraków - Kielce) i widząc że z naprzeciwka nic nie jedzie
Słyszałem, że na ciągłej nie wolno wyprzedzać, to prawda? ;)

Słyszałem też, że nadzieja jest matka głupich, więc skoro ją stracił, to
znaczy, że ją miał, a zatem...

Ja tam jestem ciekaw jak ten komentator z Uwaga Pirat może sam na siebie
patrzeć w lustrze.
Bez problemów, jak sądzę. Szczególnie jak popatrzy wcześniej na wydruk z

konta.

Trochę rozumiem policjantów - im za to płacą, emocje
ani sumienie nie jest dla nich ważne. Ale taka hipokryzja?
Raczej odwrotnie. Komentator jest dziwką tylko werbalną, nikomu konkretnemu

kasy nie wyrywa, za gadkę mu płacą.
Policjant jest dziwką realną - odbierając z kasę (choć trzeba przyznać, że
często słusznie) nie dla siebie przecież (może zarabia na premię?) czerpie
prostacką satysfakcję ze swej uprzywilejowanej pozycji i bycia w obiektywie.
To wyraźnie widać po zachowaniu i tekstach tych prymitywów.




Jotte

Posted: 9 Mar 2010 20:01:50




Bo jedziesz wolniej niż to auto z tyłu (skoro cię dogoniło), więc
zjedź między tiry (to bajka, że od tego kurczy się penis), daj
pojechać szybszemu i wróć na lewy pas (to też kłamstwo, że od jazdy
lewym pasem penis się wydłuża).
Ten szybszy jedzie mocno nieprzepisowo, wiec niech liczy sie z tym, ze
czasem sobie poczeka i nie kazdy bedzie ustepowal cwokowi drogi.
Niech ten wolniejszy z przodu zacznie się przyzwyczajać, że takie

zachowanie najłagodniej potraktowane zostanie klaksonem.
A mnie to g...o obchodzi. Chce burak trąbić - niech trąbi. Poświeci sobie

fleszem? Na zdrowie, najwyżej ja mu też poświecę - światłami stopu. Usiądzie
mi na zderzaku - tak samo, albo sobie troszkę prawe kopytko zacznę cofać...
Dawno mnie tacy przestali irytować.

I że kto w tej
sytuacji jest ćwokiem, podlega często weryfikacji z użyciem argumentów
ad personam a nawet bardziej bezpośrednich.
Głupstwa.


Wszystkich, którzy mają
ochotę uczyć innych jak się bezpiecznie jeździ, zapraszam serdecznie
przed telewizory do oglądania Uwaga Pirat.
Głupawy program.


Polecam od razu grupami się
zbierać, żeby tym mocniej upewnić się w słuszności swoich racji. Potem
można przystąpić do dyskusji a nawet założyć partię. Kupą mości panowie,
kupy nikt nie ruszy!
Powiem ci szczerze, że ja tam już kupę takich wsioków-popędzaczy

(wz)ruszyłem i to całkiem mocno.
Bez zaproszeń, zakładania partii, głupich rad itp.




Maciej Leszczynski

Posted: 9 Mar 2010 20:43:37




zadanie od osoby, ktora jedzie 130km/h zeby zjechala na prawy pas
miedzy tiry

Tu widzę największe pole do nieporozumień.
Założę się, ze dla większości wielbicieli lewego pasa sytuacja "między
tiry" zachodzi również wtedy, gdy tir ledwo majaczy się na horyzoncie.

moje obserwacje mowia, ze jednak jest to mniejszosc, a ze wiekszosc dokancza manewr spokojnie to nie
mam o to do nikogo pretensji - zawsze mozna sie mocniej przytulic do barierki ;)




amos

Posted: 9 Mar 2010 20:44:57





Udowadnianie
komu� si�� swojej racji ma sens jak masz si��, czyli 18 ton na ko�ach (albo petardy w pi�ciach). Masz?
Spytam z ciekawosci:

Pani w urzedzie, ktora postanowila udowodnic ci, że nie masz racji też
pokazujesz swoje piesci?

Tacy jak Ty nigdy nie zrozumieja o jakiej kulturze na drodze mowa.

--
Amos




Cavallino

Posted: 9 Mar 2010 22:26:22




zadanie od osoby, ktora jedzie 130km/h zeby zjechala na prawy pas
miedzy tiry

Tu widzę największe pole do nieporozumień.
Założę się, ze dla większości wielbicieli lewego pasa sytuacja "między
tiry" zachodzi również wtedy, gdy tir ledwo majaczy się na horyzoncie.

moje obserwacje mowia, ze jednak jest to mniejszosc,

Mówiłem o większości tutejszych walczących kapeluszników.
Na drodze faktycznie nie jest aż tak źle, jak na grupie.





marmar@

Posted: 9 Mar 2010 19:09:17





Jednym slowem Honda pelna burakow. Zadna z osob w tej Hondzie nie
wykazala sie nadmiarem ani rozumu ani inteligencji ani uprzejmosci w
stosunku do wspoluzytkownika drogi. Typowe burackie "a ja ci pokaze
kto tu rzadzi".

puknij się w swój pusty łeb,
przecież napisane jest że Honda jechała z włączonym tempomatem, ze stałą
prędkością (gdybyś nie znał tego trudnego słowa).
Jeśli ktoś chce wyprzedzić, powinien jechać szybciej niż pojazd
wyprzedzany. A wyprzedzany byłby burakiem gdyby przyspieszał ale tego
nie robił bo tempomat był włączony.

mario
Mario idz sobie ulrzyj do kibla bo ciebie sperma na muzga za bardzo cisnie





fv

Posted: 10 Mar 2010 08:47:15




c) nieszczęśnik jadący pustą dwupasmową drogą w normalnym lajtowym
tempie 150-160km/h
Gdzie są (w Polsce) drogi na których 150-160 jest normalne?


Służę uprzejmie :
Obwodnica Garwolina, trasa numer 17
Obwodnica Radzymina, trasa numer 8
Autostrada S1
Autostrada A2

Na powyższych można śmiało przy dobrej pogodzie ponad 200 lecieć.

Tutaj już 150 ciut mniej lajtowo, ale nadal bezpiecznie:
Siódemka od Łomianek właściwie z 80km w stronę Gdańska.
Prawie cała trasa Radom-Warszawa

d) ktoś kto zebrał się do wyprzedzania na ciągłej
tira po straceniu nadziei, że kiedyś się ona skończy (vide zakopianka
oraz siódemka Kraków - Kielce) i widząc że z naprzeciwka nic nie jedzie
Słyszałem, że na ciągłej nie wolno wyprzedzać, to prawda? ;)


Tak.

Słyszałem też, że nadzieja jest matka głupich, więc skoro ją stracił, to
znaczy, że ją miał, a zatem...

Nie rozumiem, masz ochotę jechać 70km/h przez kilkanaście kilometrów?

Ja tam jestem ciekaw jak ten komentator z Uwaga Pirat może sam na siebie
patrzeć w lustrze.
Bez problemów, jak sądzę. Szczególnie jak popatrzy wcześniej na wydruk z

konta.

Ja tylko napisałem że jest świnią i hipokrytą. Nie twierdzę, że jest zelotem robiącym to za darmo.

Trochę rozumiem policjantów - im za to płacą, emocje
ani sumienie nie jest dla nich ważne. Ale taka hipokryzja?
Raczej odwrotnie. Komentator jest dziwką tylko werbalną, nikomu

konkretnemu kasy nie wyrywa, za gadkę mu płacą.

Nie-nie. Nie o to chodzi. Chodzi o postawę moralną, pełną zakłamania.

Policjant jest dziwką realną - odbierając z kasę (choć trzeba przyznać,
że często słusznie) nie dla siebie przecież (może zarabia na premię?)
czerpie prostacką satysfakcję ze swej uprzywilejowanej pozycji i bycia w
obiektywie. To wyraźnie widać po zachowaniu i tekstach tych prymitywów.

Nie zgadzam się z taką oceną policjantów. Nie zasłużyli na to.

Ostatnio dostałem mandat (pierwszy od 12 lat!) i zapytałem policjanta dlaczego stoi na osiedlu i
pilnuje jednej głupiej linii ciągłej. A on do mnie:
"Taką mam pracę, wykonuję swoje obowiązki. Dbam o poszanowanie prawa. Protest w sprawie sensowności
tej linii może Pan złożyć do gminy albo gdzie się panu podoba. Ja dostałem rozkaz i go wykonuję".

Nie mówił nic o bezpieczeństwie, zagrożeniach. Mówił że jest prawo a on dostał rozkaz.
I ja to rozumiem. Rozstaliśmy się z uśmiechem.




<< . 1 . 2 . 3 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.555 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze