samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Co jest lepsze omijanie wyrw w jezdni czy zwalnianie na nich.

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Co jest lepsze omijanie wyrw w jezdni czy zwalnianie na nich.
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
krzysiek82

Posted: 11 Mar 2010 11:52:15



witajcie
tak z czystej ciekawości pytam, co Was bardziej irytuje (chociaż moim
zdaniem nie powinno) Ja zwykle nie zwalniam a tylko omijam co może z
tyłu wyglądać na kierowcę po kielichu czasami jednak zwalniam prawie do
zera gdy nie znam drogi i nie wiem co mnie tam czeka. Spotkałem się z
różnymi reakcjami włącznie z taką, że kilka km za drogą usianą dziurami
zatrzymała mnie policja gdyż ktoś poinformował, że jedzie prawdopodobnie
pijany kierowca. Smieszna sytuacja, po byłem trzeźwy a mandatu za
omijanie dziur wystawić nie można :)




to

Posted: 11 Mar 2010 12:07:04




tak z czystej ciekawości pytam, co Was bardziej irytuje (chociaż moim
zdaniem nie powinno) Ja zwykle nie zwalniam a tylko omijam co moĹźe z
tyłu wyglądać na kierowcę po kielichu czasami jednak zwalniam prawie do
zera gdy nie znam drogi i nie wiem co mnie tam czeka. Spotkałem się z
różnymi reakcjami włącznie z taką, że kilka km za drogą usianą dziurami
zatrzymała mnie policja gdyż ktoś poinformował, że jedzie prawdopodobnie
pijany kierowca. Smieszna sytuacja, po byłem trzeźwy a mandatu za
omijanie dziur wystawić nie można :)

Kup sobie auto na które Cię stać.




Agent 0700

Posted: 11 Mar 2010 12:19:39



Kup sobie auto na które Cię stać.

A co ma piernik do wiatraka?

Jak będzie miał auto na które go stać to będzie jeździł po dziurach?

J





Katanka

Posted: 11 Mar 2010 12:22:30



witajcie
tak z czystej ciekawości pytam, co Was bardziej irytuje (chociaż moim
zdaniem nie powinno) Ja zwykle nie zwalniam a tylko omijam co może z
tyłu wyglądać na kierowcę po kielichu czasami jednak zwalniam prawie
do zera gdy nie znam drogi i nie wiem co mnie tam czeka. Spotkałem
się z różnymi reakcjami włącznie z taką, że kilka km za drogą usianą
dziurami zatrzymała mnie policja gdyż ktoś poinformował, że jedzie
prawdopodobnie pijany kierowca. Smieszna sytuacja, po byłem trzeźwy a
mandatu za omijanie dziur wystawić nie można :)

Nie wiem czy jest lepsze, ale ja zawsze staram się ominąc dziurę. Nawet kosztem
bardzo mocnego wyhamowania przed dziurą, jeśli z przeciwka jadą samochody i nie
mam szans jej ominąć jadąc jednostajna prędkością.




Michał

Posted: 11 Mar 2010 12:32:22



Ja zwykle nie zwalniam a tylko omijam


Też staram się tak robić ponieważ nie widzę powodu płacenia choćby
symbolicznej złotówki za naprawę przedwcześnie uszkodzonego zawieszenia
(a dokładniej za niedbalstwo ze strony zarządcy drogi) z mojej kieszeni
i mi powiewa, jeśli ktoś zadzwoni na 997. Jeśli już muszę wjechać w
dziurę, to staram się nie robić tego na ugiętych amortyzatorach (kończę
hamowanie przed wjechaniem) a w ekstremalnych przypadkach (wyrwa aż po
felgę) wrzucam luz.





Michał Gut

Posted: 11 Mar 2010 12:39:00



ja zazwyczaj nie robie nic - jade dalej lekko zwalniajac ale nie walac po
heblach. zawieszenie i tak dostanie i tak - po prosty szybciej je bede
wymienial, a gdy robi sie to samemu to nie bolio to tak





MadMan

Posted: 11 Mar 2010 12:35:45




Smieszna sytuacja, po byłem trzeźwy a mandatu za
omijanie dziur wystawić nie można :)

Można, z tym że zarządcy drogi.




fv

Posted: 11 Mar 2010 12:38:56



hamowanie przed wjechaniem) a w ekstremalnych przypadkach (wyrwa aż po
felgę) wrzucam luz.

Z ciekawości zapytam: w jakim celu ten luz?




neelix

Posted: 11 Mar 2010 12:45:12




witajcie
tak z czystej ciekawości pytam, co Was bardziej irytuje (chociaż moim
zdaniem nie powinno) Ja zwykle nie zwalniam a tylko omijam co może z tyłu
wyglądać na kierowcę po kielichu czasami jednak zwalniam prawie do zera
gdy nie znam drogi i nie wiem co mnie tam czeka. Spotkałem się z różnymi
reakcjami włącznie z taką, że kilka km za drogą usianą dziurami zatrzymała
mnie policja gdyż ktoś poinformował, że jedzie prawdopodobnie pijany
kierowca. Smieszna sytuacja, po byłem trzeźwy a mandatu za omijanie dziur
wystawić nie można :)

Ja wybieram omijanie, a najlepiej branie między kołami. Ciągłe hamowawanie
jest irytujące i niebezpieczne. Nigdy by nie dojechał.
neelix





krzysiek82

Posted: 11 Mar 2010 12:59:36



Kup sobie auto na które Cię stać.


czasami nie rozumiem twojego świata :)




Arek (G)

Posted: 11 Mar 2010 12:59:45




witajcie
tak z czystej ciekawości pytam, co Was bardziej irytuje (chociaż moim
zdaniem nie powinno) Ja zwykle nie zwalniam a tylko omijam co może z
tyłu wyglądać na kierowcę po kielichu czasami jednak zwalniam prawie
do zera gdy nie znam drogi i nie wiem co mnie tam czeka. Spotkałem się
z różnymi reakcjami włącznie z taką, że kilka km za drogą usianą
dziurami zatrzymała mnie policja gdyż ktoś poinformował, że jedzie
prawdopodobnie pijany kierowca. Smieszna sytuacja, po byłem trzeźwy a
mandatu za omijanie dziur wystawić nie można :)

Ja wybieram omijanie, a najlepiej branie między kołami. Ciągłe
hamowawanie jest irytujące i niebezpieczne. Nigdy by nie dojechał.

Zwłaszcza jak trafisz na przewężenie i będziesz czekał do nocy aż
rozładuje sie korek:)

Tak nawiasem, czy to nie jest zbędny manewr? Przecież jesteś
przeciwnikiem zbędnych manewrów. Dziura to nie wystarczający powód aby
nie trzymać się możliwie blisko prawej krawędzi. Pamiętaj o swoich
poglądach, bo one nie ograniczają się do pojedynczego wątku.

A.




to

Posted: 11 Mar 2010 13:00:53




Jak będzie miał auto na które go stać to będzie jeździł po dziurach?

Jeździć na pałę po dziurach, a jechać w ten sposób, że ktoś wzywa miśków
sądząc, że widzi pijanego, to dwie zupełnie różnie sprawy.




krzysiek82

Posted: 11 Mar 2010 13:02:11



Tak nawiasem, czy to nie jest zbędny manewr? Przecież jesteś
przeciwnikiem zbędnych manewrów. Dziura to nie wystarczający powód aby
nie trzymać się możliwie blisko prawej krawędzi. Pamiętaj o swoich
poglądach, bo one nie ograniczają się do pojedynczego wątku.

A.

Nie widzę związku z moimi poglądami, nie dorabiaj jakiś dziwnych teorii :)




to

Posted: 11 Mar 2010 13:03:51




Też staram się tak robić ponieważ nie widzę powodu płacenia choćby
symbolicznej złotówki za naprawę przedwcześnie uszkodzonego zawieszenia
(a dokładniej za niedbalstwo ze strony zarządcy drogi) z mojej kieszeni
i mi powiewa, jeśli ktoś zadzwoni na 997. Jeśli już muszę wjechać w
dziurę, to staram się nie robić tego na ugiętych amortyzatorach (kończę
hamowanie przed wjechaniem) a w ekstremalnych przypadkach (wyrwa aĹź po
felgę) wrzucam luz.

Trochę zakręciłeś, jak nie da się ominąć dziury to po prostu przestajesz
hamować przed nią (ugięcie amortyzatorów to mały problem, chodzi głównie
o to, by hamulce nie zablokowały Ci koła gdy straci przyczepność podczas
przejeżdżania przez dziurę) i wciśnij sprzęgło.




to

Posted: 11 Mar 2010 13:04:58




czasami nie rozumiem twojego świata :)

Tak, to bardzo dziwny świat, w którym samochody służą do jeżdżenia nimi,
a nie oddawania im czci.




krzysiek82

Posted: 11 Mar 2010 13:07:21




Jak będzie miał auto na które go stać to będzie jeździł po dziurach?

Jeździć na pałę po dziurach, a jechać w ten sposób, że ktoś wzywa miśków
sądząc, że widzi pijanego, to dwie zupełnie różnie sprawy.


wiesz, Ĺźe twoja wypowiedz nie ma nic do wypowiedzi Agenta 0700?




to

Posted: 11 Mar 2010 13:08:42




wiesz, Ĺźe twoja wypowiedz nie ma nic do wypowiedzi Agenta 0700?

Ma tylko jej nie zrozumiałeś, co mnie zresztą nie dziwi.




mleko

Posted: 11 Mar 2010 13:14:31



witajcie
tak z czystej ciekawości pytam, co Was bardziej irytuje (chociaż moim
zdaniem nie powinno) Ja zwykle nie zwalniam a tylko omijam co może z
tyłu wyglądać na kierowcę po kielichu czasami jednak zwalniam prawie do
zera gdy nie znam drogi i nie wiem co mnie tam czeka.

Przesiadz sie na komunikacje miejska.Tam dziury ci nie beda straszne.W
dodatku z kamerka , monitorujac pasazerow, masz szanse przyczynic sie do
lapania przestepcow. Tylko ostrzegam, tam bywaja prawdziwi przestepcy,
maja noze, bron palna i nie wachaja sie jej uzyc, wiec dobrze ukryj
kamere. No i najwazniejsze, nie bedziesz musial przejmowac sie dziurami
i uszkodzeniem samochodu.




krzysiek82

Posted: 11 Mar 2010 13:16:05



Tak, to bardzo dziwny świat, w którym samochody służą do jeżdżenia nimi,
a nie oddawania im czci.


jeśli dbanie o stan techniczny auta jest dla Ciebie takie dziwne, to
współczuje przyszłemu właścicielowi twojego obecnego samochodu.




mleko

Posted: 11 Mar 2010 13:17:21



nie bedziesz musial przejmowac sie dziurami
i uszkodzeniem samochodu.

Przepraszam, zle napisalem. Nie bedziesz musial przejmowac sie
normalnym, eksploatacyjnym zuzyciem samochodu.





krzysiek82

Posted: 11 Mar 2010 13:21:43



Przesiadz sie na komunikacje miejska.Tam dziury ci nie beda straszne.

chętnie tylko pokaż mi przystanek w mojej okolicy :D

Tylko ostrzegam, tam bywaja prawdziwi przestepcy,
maja noze, bron palna i nie wachaja sie jej uzyc,

mam i na to argument, chociaż traktuje go jak ostateczność.




krzysiek82

Posted: 11 Mar 2010 13:24:15



Przepraszam, zle napisalem. Nie bedziesz musial przejmowac sie
normalnym, eksploatacyjnym zuzyciem samochodu.


chyba nie wiesz co to jest normalne eksploatacyjne zużycie samochodu,
masz świadomość, że zdrowe przyłożenie w dziurę może nawet zniszczyć
fartuch? To jest dla Ciebie normalne? Bo dla mnie to objaw
nienormalności w tym kraju i akceptacji otaczającej rzeczywistości i
zerowej chęci jej zmiany.




to

Posted: 11 Mar 2010 13:25:34




jeśli dbanie o stan techniczny auta jest dla Ciebie takie dziwne, to
współczuje przyszłemu właścicielowi twojego obecnego samochodu.

Omijanie każdej dziury do tego stopnia, że ktoś wzywa miśki myśląc, ze
jedziesz napruty, to nie jest "dbanie o stan techniczny" tylko choroba
głowy.




krzysiek82

Posted: 11 Mar 2010 13:33:03



Omijanie każdej dziury do tego stopnia, że ktoś wzywa miśki myśląc, ze
jedziesz napruty, to nie jest "dbanie o stan techniczny" tylko choroba
głowy.


pojeździj trochę więcej po polskich drogach, bo siedzenie non stop przed
komputerem sprawiło, że zapomniałeś, jakie mamy drogi. Czy tak samo
szczery byś był gdybyśmy spotkali się oko w oko?




Z(a)miennik

Posted: 11 Mar 2010 13:38:17




Kup sobie auto na które Cię stać.


Buahahahahah ale Ty przytrep jestes






Agent 0700

Posted: 11 Mar 2010 13:43:42



Ma tylko jej nie zrozumiałeś, co mnie zresztą nie dziwi.

Co TO za pajac?

J





Bydlę

Posted: 11 Mar 2010 13:49:14




witajcie
tak z czystej ciekawości pytam, co Was bardziej irytuje

Czy irytujące są dziury na drodze? Tak.
Czy irytuje mnie konieczność mojej walki z nimi? Tak.
Czy irytuje mnie, że policja nie daje mandatów zarządcy drogi za dziury? Tak.
Czy irytuje mnie, że inni użytkownicy drogi muszą walczyć z dziurami? A
dlaczego miałoby mnie to irytować? Są w takiej samej sytuacji jak ja...


(dziury, których nie można przejachać trzeba ominąć. więc lepiej, że
ktoś je omija niż w nie wpada)




krzysiek82

Posted: 11 Mar 2010 13:56:28



Ma tylko jej nie zrozumiałeś, co mnie zresztą nie dziwi.

Co TO za pajac?

J

efekt uboczny taniego dostępu do Internetu :)




mleko

Posted: 11 Mar 2010 14:00:39




chyba nie wiesz co to jest normalne eksploatacyjne zużycie samochodu,
masz świadomość, że zdrowe przyłożenie w dziurę może nawet zniszczyć
fartuch?

Podkoszulek tez?


To jest dla Ciebie normalne? Bo dla mnie to objaw
nienormalności w tym kraju i akceptacji otaczającej rzeczywistości i

???

zerowej chęci jej zmiany.
Chyba nie masz pojecia co dzieje sie w tym kraju, lub co bardziej

prawdopodobne nie widzisz zmian na przestrzeni ostatnich 20 lat,
zaslepiony wizja idealnych Niemiec.

Powiedz co ciebie tutaj trzyma? Wyjedz do swojego wymazonego idealnego
kraju, zostaw tych tempych polaczkow w spokoju.









krzysiek82

Posted: 11 Mar 2010 14:08:57



Podkoszulek tez?

przepraszam ale nie wiem jak prościej nazwać, mocowanie kolumny.

Powiedz co ciebie tutaj trzyma? Wyjedz do swojego wymazonego idealnego
kraju, zostaw tych tempych polaczkow w spokoju.

wiesz co mnie tutaj trzyma, chęć zmiany rzeczywistości, w okolicy w
której mieszkam nie ma już niszczenia znaków drogowych i mazania
sprayem, od momentu gdy biegam sobie wieczorem po okolicy.
Będę robił wszystko aby coś zmienić, chociaż wiem, że na niewiele się to
zda, ponieważ niektórym zatarła się różnica między normalnością i głupotą.




. 1 . 2 . 3 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.540 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze