samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Czę¶ci samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Co jest lepsze omijanie wyrw w jezdni czy zwalnianie na nich.

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Co jest lepsze omijanie wyrw w jezdni czy zwalnianie na nich.
<< . 1 . 2 . 3 .
Autor Wiadomo¶ć
Irokez

Posted: 11 Mar 2010 19:37:14




jeśli dbanie o stan techniczny auta jest dla Ciebie takie dziwne, to
współczuje przyszłemu właścicielowi twojego obecnego samochodu.

Omijanie każdej dziury do tego stopnia, że ktoś wzywa miśki myśląc, ze
jedziesz napruty, to nie jest "dbanie o stan techniczny" tylko choroba
głowy.

U nas w Wałbrzychu wzywają miski jak ktos jedzie prosto.

Pozdrowienia z najbardziej odpychajÄ…cego miasta Polski




Irokez

Posted: 11 Mar 2010 19:39:30



witajcie
tak z czystej ciekawo¶ci pytam, co Was bardziej irytuje (chociaż moim
zdaniem nie powinno) Ja zwykle nie zwalniam a tylko omijam co może z tyłu
wygl±dać na kierowcę po kielichu czasami jednak zwalniam prawie do zera
gdy nie znam drogi i nie wiem co mnie tam czeka. Spotkałem się z różnymi
reakcjami wł±cznie z tak±, że kilka km za drog± usian± dziurami zatrzymała
mnie policja gdyż kto¶ poinformował, że jedzie prawdopodobnie pijany
kierowca. Smieszna sytuacja, po byłem trzeĽwy a mandatu za omijanie dziur
wystawić nie można :)

U nas w Wałbrzychu całkiem normalne jest jeżdzenie slalomem, pod pr±d,
przejeżdzanie podwójnej ciagłej czy wręcz walka o chodnik z pieszym aby
tylko omin±ć te kratery w jezdni.
Kto¶ kto jedzie prosto musi być nieĽle napruty.

Pozdrawiam




red

Posted: 11 Mar 2010 20:19:30



On 2010-03-11 20:32:47 +0100, J.F. said:

na pewno nikt nie brał pod uwagę polskich dróg :) To gwarantuje, wiedzą
to posiadacze zwłaszcza takich aut jak passaty B5 :)

A w Fordzie brali :-)

Moim zdaniem też nie ;)





Borys Pogoreło

Posted: 11 Mar 2010 21:23:00




dodatku z kamerka , monitorujac pasazerow, masz szanse przyczynic sie do
lapania przestepcow. Tylko ostrzegam, tam bywaja prawdziwi przestepcy,
maja noze, bron palna i nie wachaja sie jej uzyc, wiec dobrze ukryj

W±chaj±? ¦mierdz±ca sprawa.




Michał

Posted: 11 Mar 2010 23:11:30




witajcie
tak z czystej ciekawo¶ci pytam, co Was bardziej irytuje (chociaż moim
zdaniem nie powinno) Ja zwykle nie zwalniam a tylko omijam co może z
tyłu wygl±dać na kierowcę po kielichu czasami jednak zwalniam prawie do
zera gdy nie znam drogi i nie wiem co mnie tam czeka. Spotkałem się z
różnymi reakcjami wł±cznie z tak±, że kilka km za drog± usian± dziurami
zatrzymała mnie policja gdyż kto¶ poinformował, że jedzie prawdopodobnie
pijany kierowca. Smieszna sytuacja, po byłem trzeĽwy a mandatu za
omijanie dziur wystawić nie można :)


Jak wychodzę na pole, wchodzę do mojego auta (jak widać, akcja
dzieje się w Krakowie) i jadę to nie ma dziur, gdzie wy je widzicie ? ;)


Odpowiadaj±c na pytanie, ZDECYDOWANIE mniej przeszkadza omijanie dziur,
hamowanie prawie do zera przeszkadza. Dla mnie jak jadę z tyłu najlepiej jak
poprzedzaj±cy
bierze dziury poprzez prędko¶ć &#8211; tak od 70..80km/h prawie ich nie czuć .

Taktyka:
Zależy od OPON (najważniejsze) i auta, albo walimy na wprost albo omijamy
(pomijam take do których wpada 30% koła) bo wtedy omijamy albo walimy 130 ,
bo się opona i felga zniszczy.

Praktyka:
Stare (2000) Daewoo Lanos, to na dziurach zawieszenie starcza na 25kkm
(testowałem, trwało¶ć silnika też ;) - koło 30kkm ;) ) potem amortyzatory i
jakie¶ tam inne elementy do wymiany &#8211; tam dziury omijamy. Aha wjechanie w
dziurę większ± (tak że huknie) krzywi geometrie (też testowałem).
Renaulty scenic podobnie, amortyzatory trwalsze, ale sprężyny pękaj± i auto
siada, wjechanie w duża dziurę krzywi kierownicę.

Do jedzenia po dziurach polecam francuskie duże (bez peugeotów, bo oni
nigdzie nie mieli dobrego zawieszenia, może i trwałe było ale złe) :) bo tam
się nie daje zniszczyć zawieszenia.
Mazdy xedos9 też s± dobre, Lancie największe już trochę mniej &#8211; kto¶ walił
Thesisem po dziurach ?
bo nim jeszcze nie jeĽdziłem.

Rozwi±zania:
Przede wszystkim wysoki profil opon ! 205/65 czy co¶ takiego, żeby dziur nie
było czuć,
czy tam w nowszych 235/55 lub większe, bo to teraz modne.
I mocne opony &#8211; bo to one lec± zazwyczaj (2x wymieniałem kiedy¶ od dziur).
Najpierw je zniszczysz na dziurach a potem na autostradzie wylezie że się nie
nadaje do jazdy.

2 sprawa to konstrukcja zawieszenia, czyli wielowachaczowe. Rozstaw osi ze
2.6 metra i koła szeroko żeby na boki nie telepało. I dobre dĽwiękowe
tłumienie, sprężyny nie za twarde, stan amortyzatorów je¶li chodzi o komfort
tak naprawdę dowolny.

CENY:
Najtańsze auto z sensem do walenia na wprost po dziurach to chyba citroen XM.
Dla porwania z tego co pamiętam, daleko Mercowi w210 (wersja nie air-matic) i
np. peugeotowi 607 do tego (ten to chyba nawet zawieszenie ma jak 407 czy
jakie¶ takie co¶). Za to C5 dobry, tani tylko mały.

Ok. tyle &#8211; wnioski: opony ok i auto ok i można jeĽdzić jako tako po dziurach
na wprost.

PS: w tym roku jedna dziura wyrwana w poprzednim chyba 2 ;) w Krakowie (robi
się to poprzez hamowanie na zakręcie z duż± prędko¶ci±, na granicy
przyczepno¶ci przedniej zewnętrznej opony - jak asfalt słaby nagle kamykami w
podwozie dostajesz i dziura się zaczyna).

Pozdrawiam.






neelix

Posted: 12 Mar 2010 17:12:54





Właściwy powód

Gdyby był to dobry powód to inni też y tak jechali, a nie wzywali miśki
myśląc, że jedzie napruty.

I jeżdżą, a tylko głupole dzwonią.

bo np. zjeĹĽdĹĽanie na lewy pas w celu puszczenia z
podporządkowanej to mówiąc delikatnie głupota.
Jeśli kultura i głupota do dla Ciebie to samo, to masz rację.


Fałszywie pojęta kultura to głupota.
neelix





to

Posted: 13 Mar 2010 13:46:36




Gdyby był to dobry powód to inni też y tak jechali, a nie wzywali miśki
myśląc, że jedzie napruty.

I jeżdżą, a tylko głupole dzwonią.

Sugerujesz, że miśki zatrzymali wtedy większość aut na drodze? Bo z
opowieści hipokryty82 wynika, że tylko jego.

bo np. zjeĹĽdĹĽanie na lewy pas w celu puszczenia z podporzÄ…dkowanej to
mówiąc delikatnie głupota.
Jeśli kultura i głupota do dla Ciebie to samo, to masz rację.

Fałszywie pojęta kultura to głupota.

Tak, tak, neelix, przyjęte w całej europie kulturalne zachowanie
pozwalające płynnie i bezpiecznie włączyć się do ruchu z podporządkowanej
to głupota. Gratuluje. Tego uczysz swoich kursantów? Żeby jechali
przyspawani do swojego pasa 50 km/h?




neelix

Posted: 13 Mar 2010 15:17:25




Gdyby był to dobry powód to inni też y tak jechali, a nie wzywali miśki
myśląc, że jedzie napruty.
I jeżdżą, a tylko głupole dzwonią.
Sugerujesz, że miśki zatrzymali wtedy większość aut na drodze? Bo z

opowieści hipokryty82 wynika, że tylko jego.
bo np. zjeĹĽdĹĽanie na lewy pas w celu puszczenia z podporzÄ…dkowanej to
mówiąc delikatnie głupota.
Jeśli kultura i głupota do dla Ciebie to samo, to masz rację.
Fałszywie pojęta kultura to głupota.
Tak, tak, neelix, przyjęte w całej europie kulturalne zachowanie

pozwalające płynnie i bezpiecznie włączyć się do ruchu z podporządkowanej
to głupota. Gratuluje. Tego uczysz swoich kursantów? Żeby jechali
przyspawani do swojego pasa 50 km/h?

W Twoim wydaniu na pewno jest to głupota. Europą i fałszywie pojętą kulturą
nie zastąpisz rozumu i prawa. Z takimi argumętami wysyłam na drzewo banany
prostować. :-)
neelix





to

Posted: 13 Mar 2010 15:30:07




W Twoim wydaniu na pewno jest to głupota. Europą i fałszywie pojętą
kulturÄ… nie zastÄ…pisz rozumu i prawa.

Jaki przepis zabrania Ci zrobić miejsce włączającemu się do ruchu jeśli
masz taką możliwość?




Bydlę

Posted: 13 Mar 2010 17:32:11





Wła¶ciwy powód

Gdyby był to dobry powód to inni też y tak jechali, a nie wzywali mi¶ki
my¶l±c, że jedzie napruty.

bo np. zjeżdżanie na lewy pas w celu puszczenia z
podporz±dkowanej to mówi±c delikatnie głupota.

Je¶li kultura i głupota do dla Ciebie to samo, to masz rację.

Nienienie.
Je¶li zjedziesz na lewy pas, bo tak± po prostu będziesz miał chęć, to
wszystko OK.
Je¶li zrobisz to, by komu¶ pomóc wł±czyć się do ruchu(*) - to¶ bandyta.
;-)





JohnyK

Posted: 13 Mar 2010 20:05:09



witajcie
tak z czystej ciekawo¶ci pytam, co Was bardziej irytuje (chociaż moim
zdaniem nie powinno) Ja zwykle nie zwalniam a tylko omijam co może z
tyłu wygl±dać na kierowcę po kielichu czasami jednak zwalniam prawie do
zera gdy nie znam drogi i nie wiem co mnie tam czeka.

Masz dylematy. We Wrocławiu takich dylematów nie mamy. Bo jak by¶my
nie kombinowali, omijaj±c jedn± wyrwę, wjeżdżamy w dwie następne.

JK





neelix

Posted: 14 Mar 2010 11:41:02





W Twoim wydaniu na pewno jest to głupota. Europą i fałszywie pojętą
kulturÄ… nie zastÄ…pisz rozumu i prawa.
Jaki przepis zabrania Ci zrobić miejsce włączającemu się do ruchu jeśli

masz taką możliwość?

O utrudnianiu ruchu, stwarzaniu zagrożenia. I poczytaj o włączaniu się do
ruchu.
neelix





neelix

Posted: 14 Mar 2010 11:44:51





Wła¶ciwy powód
Gdyby był to dobry powód to inni też y tak jechali, a nie wzywali mi¶ki
my¶l±c, że jedzie napruty.
bo np. zjeżdżanie na lewy pas w celu puszczenia z
podporz±dkowanej to mówi±c delikatnie głupota.
Je¶li kultura i głupota do dla Ciebie to samo, to masz rację.
Nienienie.
Je¶li zjedziesz na lewy pas, bo tak± po prostu będziesz miał chęć, to
wszystko OK.
Je¶li zrobisz to, by komu¶ pomóc wł±czyć się do ruchu(*) - to¶ bandyta.
;-)

Kalekom(umysłowym) wł±czaj±cym się do ruchu trzeba pomóc! Teraz tylko
pytanie kto jest t± kalek±. Czy czasem nie ten na siłę pomagaj±cy, bo
wł±czaj±cy się zasady powinien znać i jemu pomagać nie trzeba.
neelix





to

Posted: 14 Mar 2010 15:12:43




W Twoim wydaniu na pewno jest to głupota. Europą i fałszywie pojętą
kulturÄ… nie zastÄ…pisz rozumu i prawa.
Jaki przepis zabrania Ci zrobić miejsce włączającemu się do ruchu jeśli
masz taką możliwość?

O utrudnianiu ruchu, stwarzaniu zagrożenia. I poczytaj o włączaniu się
do ruchu.

Piłeś?




to

Posted: 15 Mar 2010 01:31:54




Kalekom(umysłowym) włączającym się do ruchu trzeba pomóc! Teraz tylko
pytanie kto jest tą kaleką. Czy czasem nie ten na siłę pomagający, bo
włączający się zasady powinien znać i jemu pomagać nie trzeba.

Kaleki umysłowe jadą przyspawane do swojego pasa i bronią go jak
niepodległości, chociaż mogłyby ułatwić komuś jazdę.




neelix

Posted: 15 Mar 2010 18:04:29





W Twoim wydaniu na pewno jest to głupota. Europą i fałszywie pojętą
kulturÄ… nie zastÄ…pisz rozumu i prawa.
Jaki przepis zabrania Ci zrobić miejsce włączającemu się do ruchu jeśli
masz taką możliwość?
O utrudnianiu ruchu, stwarzaniu zagrożenia. I poczytaj o włączaniu się
do ruchu.
Piłeś?


I jak odpowiem to napiszesz "nie jedz" (nie nie niejedĹş)? :-)
neelix





neelix

Posted: 15 Mar 2010 18:05:18





Kalekom(umysłowym) włączającym się do ruchu trzeba pomóc! Teraz tylko
pytanie kto jest tą kaleką. Czy czasem nie ten na siłę pomagający, bo
włączający się zasady powinien znać i jemu pomagać nie trzeba.
Kaleki umysłowe jadą przyspawane do swojego pasa i bronią go jak

niepodległości, chociaż mogłyby ułatwić komuś jazdę.

Masz na to jakiś przepis czy śsiesz z brudnego palca?

neelix





<< . 1 . 2 . 3 .
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw zwi±zanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodow±, zwi±zan± z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ci±gników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.722 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatno¶ci }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzaj±cy - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzaj±cych: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzaj±cy - 28 / + - 0
¦mieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze