samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Zapas w spreju.

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Zapas w spreju.
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
FajneFele

Posted: 11 Mar 2010 18:56:38



Kombinuje z kolem zapasowym, gdyz za 2 tygodnie bede mial w samochodzie
instalacje LPG, autko to Laguna II kombi ,ale mam male dziecko i kazdy
centymetr bagaznika sie liczy. Dojazdowka kosztuje ok 250zl i w ogole z nia
ciezko i tez zabiera troche drogocennego miejsca wiec wymyslilem taki chytry
plan ze kupie spraj naprawczy (mozecie cos polecic?) a 250zl na dojazdowke
wloze w koperte i do schowka, jak nie daj zalatwie tak ze nie ma szans na
skutecznosc tego psiukacza na lawete jak znalazl. Tak sobie mysle kiedy
ostatnio zlapalem gume i przypomniec nie moge, daleko od cywilizacji nie
jezdze, mam cb zeby o wulkana czy laweciarza dopytac, czy w moim rozumowaniu
jest jakas luka poza straconym czasem - coz, zapas mozna zalozyc w 15 min i
jechac dalej a tu pewnie i 3-4 godzinki moze sie zejsc. Prosze o uwagi.



__________ Information from ESET NOD32 Antivirus, version of virus signature database 4936 (20100311) __________

The message was checked by ESET NOD32 Antivirus.

http://www.eset.com








Waldek Godel

Posted: 11 Mar 2010 18:59:37




Prosze o uwagi.

__________ Information from ESET NOD32 Antivirus, version of virus signature database 4936 (20100311) __________

The message was checked by ESET NOD32 Antivirus.

http://www.eset.com

mówisz i masz - zrób coś z tym reklamowym badziewiem które wysyłasz na
grupę




J.F.

Posted: 11 Mar 2010 19:32:08



Prosze o uwagi.
__________ Information from ESET NOD32 Antivirus, version of virus signature database 4936 (20100311) __________
The message was checked by ESET NOD32 Antivirus.
http://www.eset.com

mówisz i masz - zrób coś z tym reklamowym badziewiem które wysyłasz na
grupę

Ja was nie rozumiem.
Sami macie syganturki, netykieta oficjalnie dopuszcza, a eseta sie
czepiacie.

J.






R

Posted: 11 Mar 2010 19:31:50



Hm, ja do LIph2 kupiłem dojazd za 100 zł. Nawet komponuje się z wózkiem,
łóżeczkiem, wanienką, 3 torbami i walizką - roleta dalej możliwa do
zasunięcia :)

R.




Waldek Godel

Posted: 11 Mar 2010 19:41:03




Ja was nie rozumiem.
Sami macie syganturki, netykieta oficjalnie dopuszcza, a eseta sie
czepiacie.

gówno reklamowe Eseta nie jest sygnaturką, a nawet gdyby ktoś miał tak
nasrane, żeby sobie z tego zrobić sygnaturkę, to i tak nie spełnia wymogów.
Żadnych.




MadMan

Posted: 11 Mar 2010 19:44:09




Sami macie syganturki, netykieta oficjalnie dopuszcza, a eseta sie
czepiacie.

Ten Eset to nie sygnatura. To normalna treść posta.
Zatem bez sensu.

A co do zapasu w spreju - ja bym się tym nie bawił.




J.F.

Posted: 11 Mar 2010 19:53:50



A co do zapasu w spreju - ja bym się tym nie bawił.

A ja woze.
Odkad klucz zlamalem zamiast kolo odkrecic, to woze solidny klucz,
metrowa rure i spray ..

Oj, przechwalam sie, rura mi sie zapodziala ..

J.






Tomasz Pyra

Posted: 11 Mar 2010 20:10:03



Kombinuje z kolem zapasowym, gdyz za 2 tygodnie bede mial w samochodzie
instalacje LPG, autko to Laguna II kombi ,ale mam male dziecko i kazdy
centymetr bagaznika sie liczy. Dojazdowka kosztuje ok 250zl i w ogole z nia
ciezko i tez zabiera troche drogocennego miejsca wiec wymyslilem taki chytry
plan ze kupie spraj naprawczy (mozecie cos polecic?) a 250zl na dojazdowke
wloze w koperte i do schowka, jak nie daj zalatwie tak ze nie ma szans na
skutecznosc tego psiukacza na lawete jak znalazl. Tak sobie mysle kiedy
ostatnio zlapalem gume i przypomniec nie moge, daleko od cywilizacji nie
jezdze, mam cb zeby o wulkana czy laweciarza dopytac, czy w moim rozumowaniu
jest jakas luka poza straconym czasem - coz, zapas mozna zalozyc w 15 min i
jechac dalej a tu pewnie i 3-4 godzinki moze sie zejsc. Prosze o uwagi.

Małą dziurkę tym załatasz.
W przypadku większej awarii tak jak piszesz - musisz wołać pomoc.

Jak masz CB to może się uda pożyczyć od kogoś zapas (mi się udało jak
miałem przebite dwie opony) kto ma taki sam rozstaw śrub i niemniejszy
pierścień centrujący - przydatne może być zapoznanie się od jakich
modeli koła będą pasowały do Twojego żebyś wiedział kogo wołać.

A jak nie, to laweta - w mieście będzie raczej szybko, w szczerym polu
dłużej.




Leszek Kowalski

Posted: 11 Mar 2010 20:21:39




A co do zapasu w spreju - ja bym się tym nie bawił.

A ja woze.
Odkad klucz zlamalem zamiast kolo odkrecic, to woze solidny klucz,
metrowa rure i spray ..

Ja wożę zapas i spray.
A co do dokręconych kół to ostatnio zgiąłem klucz jak chciałem odkręcił koło
które mi dokręcili po wulkanizacji kluczem pneumatycznym. Dopiero metrowa
przedłużka i solidny klucz dał z wielkim oporem radę.
Na szczęście znalazłem wulkanizacje gdzie przekładka opon kosztuje 40zł i
koła dokręcają kluczem dynamometryczym - nie ma problemu z odkręceniem.

Czasem spray więc się może przydać, jak nam się nie uda odkręcił koła.




FajneFele

Posted: 11 Mar 2010 20:51:53






mówisz i masz - zrób coś z tym reklamowym badziewiem które wysyłasz na
grupę


Siet, zapomnialem, zwykle pisze spod linuxa, wiedzialem ze dotykanie sie do
kompa z xp to klopoty zaraz :-), juz powinno byc ok.







FajneFele

Posted: 11 Mar 2010 20:54:33




Hm, ja do LIph2 kupiłem dojazd za 100 zł. Nawet komponuje się z wózkiem,
łóżeczkiem, wanienką, 3 torbami i walizką - roleta dalej możliwa do
zasunięcia :)

R.

Nie znasz mozliwosci mojej zony... :) Choć wczesniej pakowalismy sie w
twingo to pojawienie sie juniora generuje wzrost liczby bambetli w
straszliwym tempie :). Ale "bejbe on bord" nie dalem nakleic :)







pj

Posted: 11 Mar 2010 21:06:36



Kombinuje z kolem zapasowym, gdyz za 2 tygodnie bede mial w samochodzie
instalacje LPG, autko to Laguna II kombi ,ale mam male dziecko i kazdy
centymetr bagaznika sie liczy.

Nie przesadzaj, ile dni w roku potrzebujesz pełnej pojemności bagażnika

? Zastanów się, a potem pomyśl co będzie jak na jakimś zadu* wpadniesz w
dziurę, pogniesz felgę i co możesz tym sprajem zrobić. Moim zdaniem nie
ma co się bawić w spray i dojazdówkę, spokojnie zmieścisz pełne koło i
dziecko w bagażniku :)

Pozdrawiam
PJ




__________ Information from ESET NOD32 Antivirus, version of virus signature database 4936 (20100311) __________

The message was checked by ESET NOD32 Antivirus.

http://www.eset.com










Wiktor

Posted: 11 Mar 2010 22:30:58




skutecznosc tego psiukacza na lawete jak znalazl. Tak sobie mysle kiedy
ostatnio zlapalem gume i przypomniec nie moge, daleko od cywilizacji nie
jezdze, mam cb zeby o wulkana czy laweciarza dopytac, czy w moim rozumowaniu
jest jakas luka poza straconym czasem - coz, zapas mozna zalozyc w 15 min i
jechac dalej a tu pewnie i 3-4 godzinki moze sie zejsc. Prosze o uwagi.

A co będzie jak trafisz w mega dziurę jadąc w nocy? Felga wykrzywiona,
opona przebita.
Ja bez sprawnego koła zapasowego (i to nie żadna dojazdówka) po pewnej
przygodzie w święta wielkanocne nie wyjeżdżam. Kierownica zaczęła mi
ostro walić, nie dało się jechać. Wulkanizacji nie znalazłem, wymiana
koła na zapas i można było spokojnie podróż kontynuować :)


Wiktor




Andrzej

Posted: 11 Mar 2010 22:43:47




Kombinuje z kolem zapasowym, gdyz za 2 tygodnie bede mial w samochodzie
instalacje LPG, autko to Laguna II kombi ,ale mam male dziecko i kazdy
centymetr bagaznika sie liczy

Sam zastanawiałem się nad takim rozwiązaniem i nie zaryzykował bym.

Właśnie ze względu na dziecko. No chyba, że jeździsz tylko po mieście. W
trasie zdecydowanie N I E.

Lepiej dołóż trochę i kup "trumnę na dach" jeżeli tak Ci brakuje miejsca.






Pszemol

Posted: 12 Mar 2010 00:30:21



Czasem spray więc się może przydać, jak nam się nie uda odkręcił koła.

A co na taki spray mówi wulkanizator?





Filip KK

Posted: 12 Mar 2010 04:35:09




Hm, ja do LIph2 kupiłem dojazd za 100 zł. Nawet komponuje się z wózkiem,
łóżeczkiem, wanienką, 3 torbami i walizką - roleta dalej możliwa do
zasunięcia :)

R.

Nie znasz mozliwosci mojej zony... :)

A może zna lepiej od Ciebie? ;)




Filip KK

Posted: 12 Mar 2010 04:36:57




Czasem spray więc się może przydać, jak nam się nie uda odkręcił koła.

A co na taki spray mówi wulkanizator?

Nie chciałbyś usłyszeć tego... :D




szerszen

Posted: 12 Mar 2010 07:38:43





jest jakas luka poza straconym czasem - coz, zapas mozna zalozyc w 15 min
i jechac dalej a tu pewnie i 3-4 godzinki moze sie zejsc. Prosze o uwagi.

dokladnie tak wlasnie jest, sam sie przekonalem o watpliwej skutecznosci
takiego badziewia, lapiac kiedys w srodku nocy 2 gumu na raz na jakiejs
dziurze, jedna pogonilem zapasem, druga tym syfem, dobrze ze do domu mialem
3 km, bo inaczej bym nie dojechal

a zgodnie z prawami murphiego, jesli ma sie cos stac, stanie sie to w
najmniej odpowiednim momencie, czyli wtedy, kiedy nie bedziesz mial tych 3-4
godzin na wolanie lawety i kombionowanie, twoj wybor





glang

Posted: 12 Mar 2010 08:42:28



Kombinuje z kolem zapasowym, gdyz za 2 tygodnie bede mial w samochodzie
instalacje LPG, autko to Laguna II kombi ,ale mam male dziecko i kazdy

powiem CI tak
od 2005 roku jeżdże samochodami bez zapasu
Touran, Vaneo, Altea, Touran, Journey
w pierwszym Touranie rozwaliłem 2 razy felgę -jeden raz zapas może by
pomógł, drugi raz pękły dwie felgi więc nic by to nie dało ale laweta
pomogła i nie bolało
później ani razu nie zmieniałem koła. NIGDY!
więc mam spray ewentualnie ostatecznie wezwę lawete a to dlatego że
fabrycznie nie mam zapasu :)
pzdr
GL





Michał Gut

Posted: 12 Mar 2010 09:02:59



Uzywam i tego i tego.
Na trasy obowiazkowo zapas pelnowymiarowy, na codzienne latanie psikacz.
gumiarze go nienawidza ale to calkiem skuteczne badziewie o dziwo. na gwozdz
czy mala dziurke ci starczy
na pekniety kord po dziurze w drodze, rozerwana opone:P, pogieta mocno felge
czy pekniety zawór nie pomoże (aczkolwiek ja raz dalem rade dojechac tak z
peknietym zaworem- przywiazalem go do felgi a psikacz trzymal samochod nad
asfaltem i dalo sie dojechac do domu ok 20-30km (a stalo sie to w szczerym
polu po 5-10km z kazdej strony do cywilizacji.

sir





maciej debski

Posted: 12 Mar 2010 09:45:40




mówisz i masz - zrób coś z tym reklamowym badziewiem które wysyłasz na
grupę

Siet, zapomnialem, zwykle pisze spod linuxa, wiedzialem ze dotykanie sie do
kompa z xp to klopoty zaraz :-), juz powinno byc ok.

nie zwalaj odpowiedzialnosci na XP.

mac




Waldek Godel

Posted: 12 Mar 2010 10:01:16




Siet, zapomnialem, zwykle pisze spod linuxa, wiedzialem ze dotykanie sie do
kompa z xp to klopoty zaraz :-), juz powinno byc ok.

nie zwalaj odpowiedzialnosci na XP.

Po co wstrząsasz powietrze bez powodu? Poprawił - nie ma tematu.
Zajmij się rozmową o samochodach albo idź na jakąś grupę od pyskówek, np.
pl.soc.polityka czy coś...




P_ablo

Posted: 12 Mar 2010 10:34:14




A co na taki spray mówi wulkanizator?

A co mu to moze przeszkadzac?
Jakis czas temu niechcacy przebilem taki plastikowy zbiorniczek w bagazniku
i to cos wylalo mi sie we wnece zapasowki. Po 2 dniach wygladalo jak powloka
kauczukowa i odkleilo sie calym platem. Zakladam, ze tak samo dzieje sie
wewnatrz opony.
Dodam jeszcze, ze na wyposazeniu fabrycznym samochodu jest zbiorniczek z tym
czyms, nakretka z wezykiem do zalozenia na kominek i solidna pompka pod
zapalniczke. Byc moze te cisnieniowe ktore sa w sklepach nie sprawdzaja sie
tak samo. Niemniej producent zaleca stosowanie opon typu Run Flat.




Waldek Godel

Posted: 12 Mar 2010 11:07:10




A co mu to moze przeszkadzac?

Syfienie całej opony i konieczność czyszczenia tego przed ewentualną
naprawą.
Oprócz tego są sytuacje w których spray z definicji sobie nie radzi - np.
rozcięcie boku opony o krawężnik (zdarza się dosyć często) czy złapanie
flaka na autostradzie - zanim wyhamujesz, z opony będą już strzępy.

O ile w przypadku koła zapasowego żeby unieruchomić auto i musieć wzywać
pomoc trzeba przypadku typu przebicie dwóch opon, to w przypadku sprayu ta
liczba możliwych przypadków znacznie wzrasta.
Wspominanie, że auta typu Porsche mają spray fabrycznie nie jest specjalnie
sensowne, bo one są produkowane z myślą o krajach, gdzie abonamenty na
assistance są sporo tańsze i znacznie więcej ludzi na to stać. A już na
pewno posiadaczy prosiaków.




Mariusz Chwalba

Posted: 12 Mar 2010 11:59:38




[...]
Wspominanie, że auta typu Porsche mają spray fabrycznie nie jest
specjalnie
sensowne, bo one są produkowane z myślą o krajach, gdzie abonamenty na
assistance są sporo tańsze i znacznie więcej ludzi na to stać. A już na
pewno posiadaczy prosiaków.

Taki assistance w Polsce kosztuje trochę ponad stówę na rok. Wątpię, by na
zachodzie były tańsze.

pozdrawiam,



Jacek

Posted: 12 Mar 2010 21:11:18



Kombinuje z kolem zapasowym, gdyz za 2 tygodnie bede mial w samochodzie
instalacje LPG, autko to Laguna II kombi ,ale mam male dziecko i kazdy
centymetr bagaznika sie liczy. Dojazdowka kosztuje ok 250zl i w ogole z
nia ciezko i tez zabiera troche drogocennego miejsca wiec wymyslilem taki
chytry plan ze kupie spraj naprawczy (mozecie cos polecic?) a 250zl na
dojazdowke wloze w koperte i do schowka, jak nie daj zalatwie tak ze nie
ma szans na skutecznosc tego psiukacza na lawete jak znalazl. Tak sobie
mysle kiedy ostatnio zlapalem gume i przypomniec nie moge, daleko od
cywilizacji nie jezdze, mam cb zeby o wulkana czy laweciarza dopytac, czy
w moim rozumowaniu jest jakas luka poza straconym czasem - coz, zapas
mozna zalozyc w 15 min i jechac dalej a tu pewnie i 3-4 godzinki moze sie
zejsc. Prosze o uwagi.

jestem własnie na etapie wymiany zapasu na oryginalny zestaw oplowski z
nowych aut.Zapasowe jezdziło w bagazniku, troche przeszkadzało, lpg w wnęce.
Na tą chwile 5 lat prawie zawodowo za kółkiem, przejeżdziłem z 250 tyś km w
sumie 6 autami, nigdy nie łapiąc gumy. Moze mam szczeście, albo jezdze
ostroznie na normalnych kołach ;)



Tomasz Pyra

Posted: 12 Mar 2010 23:38:42



Czasem spray więc się może przydać, jak nam się nie uda odkręcił koła.

A co na taki spray mówi wulkanizator?

Trochę tylko klnie. W każdym razie słyszałem gorsze rzeczy u mechaników. ;)

W moim przypadku doliczył też chyba 15 czy 20zł do rachunku.




P_ablo

Posted: 13 Mar 2010 10:44:58




Syfienie całej opony i konieczność czyszczenia tego przed ewentualną
naprawą.

Zastanawialem sie po co ma ja cala czyscic...
W koncu skojarzylem, ze byc moze dlatego, aby znalezc uszkodzenie, w
wywazeniu nie powinnno przeszkadzac.

Oprócz tego są sytuacje w których spray z definicji sobie nie radzi - np.
rozcięcie boku opony o krawężnik (zdarza się dosyć często) czy złapanie
flaka na autostradzie - zanim wyhamujesz, z opony będą już strzępy.
O ile w przypadku koła zapasowego żeby unieruchomić auto i musieć wzywać
pomoc trzeba przypadku typu przebicie dwóch opon, to w przypadku sprayu ta
liczba możliwych przypadków znacznie wzrasta.

Nie twierdze, ze sobie w takich przypadkach poradzi.
Przez kilkanascie lat jezdzenia samochodem nie mialem ani jednego przypadku
w ktorym zapasowka w plynie by sobie nie poradzila... Oczywiscie
prawdopodobienstwo istnieje i wozac zapasowe kolo minimalizujesz je. Ja nie
mam z tym zadnej traumy.

Wspominanie, że auta typu Porsche mają spray fabrycznie nie jest
specjalnie sensowne, bo one są produkowane z myślą o krajach, gdzie
abonamenty na assistance są sporo tańsze i znacznie więcej ludzi na to
stać. A już na pewno posiadaczy prosiaków.

Sciema dla lepszego samopoczucia kierowcy :)
Przepisy niemieckie chyba nie wierza w te cuda, kazde auto bez zapasowego
kola musi miec opony run flat, inaczej przegladu nie przejdzie.

Lexus przynajmniej nie sciemnia... W kabriolecie SC nie ma zapasowki (brak
miejsca) i nie ma tez zadnych wynalazkow, za to jest prikaz stosowania
runflatow.




ALGI

Posted: 13 Mar 2010 12:20:09




spokojnie zmieścisz pełne koło i dziecko w bagażniku :)

Może jednak dziecko do kabiny bo w bagażniku to ciemno mu będzie ;-)




Yans van Horn

Posted: 13 Mar 2010 17:28:42



A co do zapasu w spreju - ja bym się tym nie bawił.

A ja woze.
Odkad klucz zlamalem zamiast kolo odkrecic, to woze solidny klucz,
metrowa rure i spray ..

Oj, przechwalam sie, rura mi sie zapodziala ..

A nie prościej przesmarować gwinty śrub i dokręcać dynamometrycznym ?




. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.541 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze