| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Jaki mandat? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
| Autor | Wiadomo¶æ |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 08:53:52 A kto każe naprawiać w ASO na nowych częściach starego sida?
A co, do 3 letniego auta na gwarancji mam pakować części ze szrotu, bo panu w BMW omsknął się pedał gazu? 3 letnie auto jest całe ze szrotu. Myślisz, ze ile lat mają sidy na szrotach? 15? |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 08:54:09 A kto każe naprawiać w ASO na nowych częściach starego sida?
A kto zabrania? Za własne pieniądze nikt, ale za czyjeś powinien. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 08:58:32 Do Ceeda chyba z 900 zł.
To skąd się to 10 tys. wzięło? Po za tym 900 zł za skorupę z plastiku to też sporo. Chyba, że to razem z kratkami, listwami, whatever. Jasne.
To zasponsoruj mi 3 tys zł dopłaty do nowego lakieru (i blachy też rzecz jasna) w 3 letnim aucie. I to MIMO oczywistego faktu, że ten nowy lakier będzie gorszy od poprzedniego, fabrycznego. ? Inaczej
dochodzimy do absurdów w stylu "szkoda całkowita" po zarysowaniu zderzaka w 15 letnim aucie. A właściciel bierze "odszkodowanie" i jeździ dalej. A czemu miałby nie brać? Szkoda powstała czy nie? Była - więc odszkodowanie się należy. Powstała, ale nie w takiej wysokości. Należy się odszkodowanie w realnej wysokości. Czyli w pełnoletnim aucie montujemy używany zderzak i lakierujemy go w przyzwoitym zakładzie, co razem wyniesie < 1000 zł i żadnej szkody całkowitej nie będzie. Efekt i tak będzie lepszy niż wcześniej. Jeśli ktoś ma fanaberię by do pełnoletniego auta zamontować sobie nowy zderzak w ASO to niech płaci za to sam. Takich ludzi oczywiście nie ma, ta fanaberia istnieje wyłącznie w celu wyłudzenia odszkodowania za szrota w absurdalnej wysokości i wydania go na co innego niż naprawa. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 09:28:00 A kto każe naprawiać w ASO na nowych częściach starego sida?
A co, do 3 letniego auta na gwarancji mam pakować części ze szrotu, bo panu w BMW omsknął się pedał gazu? 3 letnie auto jest całe ze szrotu. Jasne. Tak jak Twój łeb. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 09:28:24 A kto każe naprawiać w ASO na nowych częściach starego sida?
A kto zabrania? Za własne pieniądze nikt, ale za czyjeś powinien. Nie rób szkód, nie trzeba będzie naprawiać. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 09:31:40 Nie rób szkód, nie trzeba będzie naprawiać.
Demagogia. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 09:33:02 3 letnie auto jest całe ze szrotu.
Jasne. Tak jak Twój łeb. Hehehe, ciekawe że co druga osoba, która kupiła sobie nowe jeździdło uważa, że pozostaje ono nowe na wieki. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 09:33:16 Do Ceeda chyba z 900 zł.
To skąd się to 10 tys. wzięło? Do tej skorupy dochodzi wypełnienie, wzmocnienie, znaczki, klapa, zawiasy, rozebranie całego tyłu i jego ponowne skręcenie, wyciągnięcie szyby ze starej klapy, wklejenie do nowej i lakier na połowie auta. Nawet PTU wyliczyło ok 40 rh, mimo że jeszcze nie liczyli tego co schowane pod zderzakiem. To zasponsoruj mi 3 tys zł dopłaty do nowego lakieru (i blachy też rzecz
jasna) w 3 letnim aucie. I to MIMO oczywistego faktu, że ten nowy lakier będzie gorszy od poprzedniego, fabrycznego. ? Co taki zdziwiony? Jak sprzedajesz auto, to świeżo polakierowany element to plus czy minus? Inaczej
dochodzimy do absurdów w stylu "szkoda całkowita" po zarysowaniu zderzaka w 15 letnim aucie. A właściciel bierze "odszkodowanie" i jeździ dalej. A czemu miałby nie brać? Szkoda powstała czy nie? Była - więc odszkodowanie się należy. Powstała, ale nie w takiej wysokości. A niby dlaczego? Mam prawo w tak młodym aucie naprawiać auto z OC w ASO. Więc tyle wynosi powstała szkoda którą ubezpieczyciel lub sprawca ma psi obowiązek wyrównać. A czy to zrobię to moja sprawa, nikt mnie nie ma prawa do tego zmusić. Czyli w pełnoletnim aucie
Nie mówimy o aucie 18 letnim, tylko niespełna 3 letnim. |
| J.F.
|
Posted: 24 Lip 2010 09:33:47 A kto ka¿e naprawiaæ w ASO na nowych czê¶ciach starego sida?
A kto zabrania? Za w³asne pieni±dze nikt, ale za czyje¶ powinien. Nie rób szkód, nie trzeba bêdzie naprawiaæ. Ale jak jednak szkode zrobisz .. no to chyba nie powinno byc tak ze "bez kozery powiem 20 tys". UOKiK naslac na te ASO ? To chyba jakas zmowa cenowa :-) J. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 09:34:06 Nie rób szkód, nie trzeba będzie naprawiać.
Demagogia. Nie - to jest fakt. Nikt się nie zgodzi na utratę wartości swojego auta za darmo. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 09:37:57 Nie - to jest fakt.
Nie, to demagogia, bo za cwaniaków biorących 5 tys. odszkodowania na rysę na zderzaku w starym Golfie płacę co roku w wygórowanej stawce OC. Żadnych szkód nie muszę powodować. Nikt się nie zgodzi na utratę wartości swojego auta za darmo.
WirtualnÄ…. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 09:38:32 3 letnie auto jest całe ze szrotu.
Jasne. Tak jak Twój łeb. Hehehe, ciekawe że co druga osoba, która kupiła sobie nowe jeździdło uważa, że pozostaje ono nowe na wieki. Moje nowe nie jest, ale przynajmniej do końca gwarancji nie mam zamiaru faszerować go starymi częściami. Na szczęście Kia to nie Renault, więc nie ma takiego ekonomicznego przymusu. Zwłaszcza jak naprawa ma być za pieniądze winnego kolizji. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 09:41:13 Nie rób szkód, nie trzeba bêdzie naprawiaæ.
Ale jak jednak szkode zrobisz .. no to chyba nie powinno byc tak ze "bez kozery powiem 20 tys". I tak kwot± siê pewnie dla PTU ten proces skoñczy, je¶li bêd± siê stawiaæ, dojd± koszty procesu, mojego prawnika itd. Ja na pewno nie pozwê ich o mniej ni¿ liczy sobie ASO. Jak chc± to mog± sami z ASO negocjowaæ, ja nie mam zamiaru za nich nic robiæ. UOKiK naslac na te ASO ? To chyba jakas zmowa cenowa :-) Nie s±dzê, bez problemu mog³em znale¼æ takie, które za przegl±d chcia³o dwa razy tyle, wiêc pewnie i stawkê robocizny maj± nie nie 130, ale ze 200 z³. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 09:42:08 Nie - to jest fakt.
Nie, to demagogia, bo za cwaniaków biorących 5 tys. odszkodowania na rysę na zderzaku w starym Golfie płacę co roku w wygórowanej stawce OC. A nie przypadkiem za tych, którzy im te rysy robią? Mnie za rysę na drzwiach wypłacili 500 zł, więc raczej do 5 tys daleka droga. |
| jerzu
|
Posted: 24 Lip 2010 09:44:35 On Sat, 24 Jul 2010 11:33:47 +0200, J.F. UOKiK naslac na te ASO ? To chyba jakas zmowa cenowa :-)
To s± ceny z Audatexu zapewne. |
| jerzu
|
Posted: 24 Lip 2010 09:44:54 Za w³asne pieni±dze nikt, ale za czyje¶ powinien.
Za czyje¶? |
| Bydlê
|
Posted: 24 Lip 2010 09:54:31 On 2010-07-24 11:33:16 +0200, "Cavallino" Mam prawo w tak m³odym aucie naprawiaæ auto z OC w ASO.
A IMO w ka¿dym. Wiêc tyle wynosi powsta³a szkoda któr± ubezpieczyciel lub sprawca ma
psi obowi±zek wyrównaæ. ¦wiête s³owa. Wystarczy³o nie czyniæ szkody, by mieæ pe³n± kieszeñ. A je¶li siê co¶ zepsu³o, to trzeba to naprawiæ i naprawiæ krzywdê. Czego nie rozumie pokolenie gier komputerowych (3 ¿ycia, nie¶miertelno¶æ i reset Hall OF Fame...) |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 11:48:27 Święte słowa.
Wystarczyło nie czynić szkody, by mieć pełną kieszeń. A jeśli się coś zepsuło, to trzeba to naprawić i naprawić krzywdę. Czego nie rozumie pokolenie gier komputerowych (3 życia, nieśmiertelność i reset Hall OF Fame...) Ty nie rozumiesz tego, że OC obowiązkowe i na absurdalnie wysokie odszkodowania dla cwaniaków składamy się wszyscy, wcale nie tylko ci, co powodują szkody. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 11:54:54 Święte słowa.
Wystarczyło nie czynić szkody, by mieć pełną kieszeń. A jeśli się coś zepsuło, to trzeba to naprawić i naprawić krzywdę. Czego nie rozumie pokolenie gier komputerowych (3 życia, nieśmiertelność i reset Hall OF Fame...) Ty nie rozumiesz tego, że OC obowiązkowe i na absurdalnie wysokie odszkodowania dla cwaniaków Też będziesz takim "cwaniakiem" (czyli kimś kto nie chce być stratny tylko dlatego że ktoś w niego wjechał) kiedy tylko zostaniesz przez kogoś poszkodowany - spokojna głowa. Takich mądrych w gębie, co to dobrowolnie rezygnują z połowy odszkodowania, które im się należy to można spotkać wyłącznie wśród tych, co to nigdy w życiu jeszcze nie mieli do czynienia z przypadkiem o którym gardłują. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 12:20:29 Też będziesz takim "cwaniakiem" (czyli kimś kto nie chce być stratny
tylko dlatego że ktoś w niego wjechał) kiedy tylko zostaniesz przez kogoś poszkodowany - spokojna głowa. Nie oceniaj innych po sobie -- gość mi wjechał w zeszłym roku w tył i porysował lekko zderzak i nie starałem się wyłudzić za to odszkodowania w wysokości połowy auta. Takich mądrych w gębie, co to dobrowolnie rezygnują z połowy
odszkodowania, które im się należy to można spotkać wyłącznie wśród tych, co to nigdy w życiu jeszcze nie mieli do czynienia z przypadkiem o którym gardłują. J.w. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 12:21:32 Moje nowe nie jest, ale przynajmniej do końca gwarancji nie mam zamiaru
faszerować go starymi częściami. Na szczęście Kia to nie Renault, więc nie ma takiego ekonomicznego przymusu. Zwłaszcza jak naprawa ma być za pieniądze winnego kolizji. Winny ma naprawić swoją winę, a nie sponsorować naprawę w najdroższym możliwym warsztacie. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 12:22:59 A nie przypadkiem za tych, którzy im te rysy robią?
Niespecjalnie, bo rysa nie jest warta 5 tys. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 12:23:30 Za własne pieniądze nikt, ale za czyjeś powinien.
Za czyjeś? Pytasz, bo chcesz pobrać nauki czytania, czy w jakimś innym celu? |
| J.F.
|
Posted: 24 Lip 2010 12:49:30 Nie oceniaj innych po sobie -- go¶æ mi wjecha³ w zesz³ym roku w ty³ i
porysowa³ lekko zderzak i nie stara³em siê wy³udziæ za to odszkodowania w wysoko¶ci po³owy auta. Tylko wiesz, jak chcesz miec to porzadnie zrobione, zeby lakier sie nie roznil od sasiednich elementow, zeby szczeliny byly takie same jak wczesniej, zeby pozniejszy klient nie latal z magnesem "panie, tu sama szpachla", zeby wszystkie uszczelki i drobne elementy byly umieszczone jak przed szkoda, zeby nowe czesci byly ocynkowane jak oryginalne - to cena rosnie. I trudno powiedziec czy ASO ma tu ceny wyraznie zawyzone, czy przyjmujemy jako cene odniesienia. Gdzies przy starszych autach mozna by sie zastanawiac - panie, po co panu piekna farba na blotniku, jesli na trzech innych rda juz przeszla na wylot .. J. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 14:59:02 Też będziesz takim "cwaniakiem" (czyli kimś kto nie chce być stratny
tylko dlatego że ktoś w niego wjechał) kiedy tylko zostaniesz przez kogoś poszkodowany - spokojna głowa. Nie oceniaj innych po sobie -- gość mi wjechał w zeszłym roku w tył i porysował lekko zderzak Nie każda szkoda kończy się na porysowaniu zderzaka. Pogadamy, jak taką zaliczysz. i nie starałem się wyłudzić za to odszkodowania w
wysokości połowy auta. I co odpuściłeś zupełnie gościowi, czy po prostu dobrze wiedziałeś że Ci nie należało nic więcej niż udało Ci się wyłudzić? |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 15:03:10 Moje nowe nie jest, ale przynajmniej do końca gwarancji nie mam zamiaru
faszerować go starymi częściami. Na szczęście Kia to nie Renault, więc nie ma takiego ekonomicznego przymusu. Zwłaszcza jak naprawa ma być za pieniądze winnego kolizji. Winny ma naprawić swoją winę Dokładnie tak. W przypadku nowego auta oprócz odszkodowania w wysokości naprawy w ASO + utrata wartości handlowej, wchodzi w rachubę także wymiana auta na identyczne, bezwypadkowe. Każda inna opcja nie jest naprawą szkody. , a nie sponsorować naprawę w najdroższym
możliwym warsztacie. I bezczelnie ignorujesz fakt, że parę postów temu wyraźnie napisałem, że bez problemu mogę znaleźć 2 razy droższe ASO niż to w którym serwisuję auto na codzień? Zresztą ja wcale nie chciałem odszkodowania w wysokości której zażądało ASO. Byłem zdecydowany wziąć odszkodowanie wg kosztorysu, ale uczciwie wyliczone, plus odszkodowanie za utratę wartości. Ale PTU postanowiło mnie oszukać i nie wypłacić nawet tej pierwszej części w pełnej wysokości. No to zapłacą wg cennika ASO, plus drugie tyle za prawnika i sąd. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 15:04:11 A nie przypadkiem za tych, którzy im te rysy robią?
Niespecjalnie, bo rysa nie jest warta 5 tys. Skoro ASO żąda 5 tys, to widać jej usunięcie dokładnie tyle kosztuje. A to co się Tobie wydaje w tym względzie, jest warte tyle co zeszłoroczny śnieg. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 18:23:17 Niespecjalnie, bo rysa nie jest warta 5 tys.
Skoro ASO żąda 5 tys, to widać jej usunięcie dokładnie tyle kosztuje. ROTFL! Nie osłabiaj mnie swoją "logiką". A
to co się Tobie wydaje w tym względzie, jest warte tyle co zeszłoroczny śnieg. ASO nie jest jedynym miejscem, gdzie można usunąć rysę na drzwiach. Nie ma najmniejszego powodu by usuwać ją w najdroższym możliwym miejscu, czyli zapewne w ASO właśnie. A jeśli ktoś ma taką fanaberię, to powinien sam za to zapłacić. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 18:27:39 Dokładnie tak.
W przypadku nowego auta oprócz odszkodowania w wysokości naprawy w ASO + utrata wartości handlowej, wchodzi w rachubę także wymiana auta na identyczne, bezwypadkowe. ROTFL!!! Każda inna opcja nie jest naprawą szkody.
I jeszcze może chcesz żeby Cię do snu utulić? I bezczelnie ignorujesz fakt, że parę postów temu wyraźnie napisałem, że
bez problemu mogę znaleźć 2 razy droższe ASO niż to w którym serwisuję auto na codzień? Pewnie i 3x droższe znajdziesz i co z tego? ASO to generalnie najdroższa opcja i totalnie bezsensowna jeśli chodzi o naprawę blacharską. Zresztą ja wcale nie chciałem odszkodowania w wysokości której zażądało
ASO. Byłem zdecydowany wziąć odszkodowanie wg kosztorysu, ale uczciwie wyliczone, plus odszkodowanie za utratę wartości. Ale PTU postanowiło mnie oszukać i nie wypłacić nawet tej pierwszej części w pełnej wysokości. Zrobienie tego co mówisz u dobrego lakiernika to 2-3 tys. wraz z częściami. A lakierowanie połowy auta z powodu klapy i tylnego zderzaka to idiotyzm. Różnicy i tak nie będzie widać bo blachy są przecież pod innym kątem, a jak pomalujesz połowę auta to debile przy sprzedaży będą ci wmawiać, że zdrapałeś je z drzewa. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 19:31:41 i nie starałem się wyłudzić za to odszkodowania w wysokości połowy
auta. I co odpuściłeś zupełnie gościowi, czy po prostu dobrze wiedziałeś że Ci nie należało nic więcej niż udało Ci się wyłudzić? Mam jego oświadczenie, jeszcze nie zgłosiłem bo nie miałem na to czasu ani ochoty. Myślę, że cokolwiek mi dadzą to będę zadowolony, a pole do wyłudzeń miałbym bardzo duże i zapewne wiele osób by z takiej opcji skorzystało. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to ca³okszta³t spraw zwi±zanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a tak¿e w ostatnich latach pojazdów napêdzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzacjê rozumie siê motoryzacjê samochodow±, zwi±zan± z zastosowaniem samochodów osobowych i ciê¿arowych, autobusów, ci±gników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na ¿ycie i nudê..... Czas ³adowania strony (sek.): 0.524 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatno¶ci }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|