| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Jaki mandat? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
| Autor | Wiadomo¶æ |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 19:32:49 Tylko wiesz, jak chcesz miec to porzadnie zrobione, zeby lakier sie nie
roznil od sasiednich elementow, zeby szczeliny byly takie same jak wczesniej, zeby pozniejszy klient nie latal z magnesem "panie, tu sama szpachla", zeby wszystkie uszczelki i drobne elementy byly umieszczone jak przed szkoda, zeby nowe czesci byly ocynkowane jak oryginalne - to cena rosnie. Wystarczy dobry fachowiec. Nie trzeba ASO do tego i ich absurdalnych cen. Zresztą ASO zwykle nie ma wcale lakierni itp. tylko oddaje auta do podwykonawców. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 20:04:39 ASO nie jest jedynym miejscem, gdzie można usunąć rysę na drzwiach. Nie
ma najmniejszego powodu by usuwać ją w najdroższym możliwym miejscu, Jest. Gwarancja. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 20:07:34 Zresztą ja wcale nie chciałem odszkodowania w wysokości której zażądało
ASO. Byłem zdecydowany wziąć odszkodowanie wg kosztorysu, ale uczciwie wyliczone, plus odszkodowanie za utratę wartości. Ale PTU postanowiło mnie oszukać i nie wypłacić nawet tej pierwszej części w pełnej wysokości. Zrobienie tego co mówisz u dobrego lakiernika to 2-3 tys. wraz z częściami. Skoro same części kosztują właśnie tyle, to znaczy że nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz. I skoro samo PTU wycenia szkodę na 2 razy tyle, to tym bardziej. A lakierowanie połowy auta z powodu klapy i tylnego zderzaka
to idiotyzm. Jeszcze dach i przedni zderzak został policzony przez PTU. Różnicy i tak nie będzie widać bo blachy są przecież pod
innym kątem, a jak pomalujesz połowę auta to debile przy sprzedaży będą ci wmawiać, że zdrapałeś je z drzewa. I dlatego nie mam zamiaru tego robić, tak jak wymiany podłogi w bagażniku. Co nie znaczy, ze odszkodowanie za powyższe się nie należy. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 20:09:07 i nie starałem się wyłudzić za to odszkodowania w wysokości połowy
auta. I co odpuściłeś zupełnie gościowi, czy po prostu dobrze wiedziałeś że Ci nie należało nic więcej niż udało Ci się wyłudzić? Mam jego oświadczenie, jeszcze nie zgłosiłem bo nie miałem na to czasu ani ochoty. Myślę, że cokolwiek mi dadzą to będę zadowolony, I dokładnie tak samo postąpiłem z ryską na drzwiach. Ale skoro obecna szkoda jest dużo więcej warta, to nie mam zamiaru dać się oszukać. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 20:10:21 Tylko wiesz, jak chcesz miec to porzadnie zrobione, zeby lakier sie nie
roznil od sasiednich elementow, zeby szczeliny byly takie same jak wczesniej, zeby pozniejszy klient nie latal z magnesem "panie, tu sama szpachla", zeby wszystkie uszczelki i drobne elementy byly umieszczone jak przed szkoda, zeby nowe czesci byly ocynkowane jak oryginalne - to cena rosnie. Wystarczy dobry fachowiec. Nie trzeba ASO do tego i ich absurdalnych cen. Zresztą ASO zwykle nie ma wcale lakierni itp. tylko oddaje auta do podwykonawców. Dokładnie - te ceny to właśnie od podwykonawcy pochodzą. Czyli takiego dobrego lakiernika, o którym mówisz. Takoż i nie bardzo wiem, jak chcialbyś namówić go do spuszczenia 2/3 ceny. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 20:34:25 Zrobienie tego co mówisz u dobrego lakiernika to 2-3 tys. wraz z
częściami. Skoro same części kosztują właśnie tyle Trzyletnie? Jeszcze dach i przedni zderzak został policzony przez PTU.
Mówiłeś o tylnym zderzaku i klapie. Zdecyduj się. |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 20:35:55 Dokładnie - te ceny to właśnie od podwykonawcy pochodzą. Czyli takiego
dobrego lakiernika, o którym mówisz. Takoż i nie bardzo wiem, jak chcialbyś namówić go do spuszczenia 2/3 ceny. Za 10 tys. to można dwa auta polakierować, a nie klapę i zderzak. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 20:50:53 Zrobienie tego co mówisz u dobrego lakiernika to 2-3 tys. wraz z
częściami. Skoro same części kosztują właśnie tyle Trzyletnie? Kupowałem nowe i takie mam mieć. Jak Ci się nie podoba, trzeba szkód nie powodować. Jeszcze dach i przedni zderzak został policzony przez PTU.
Mówiłeś o tylnym zderzaku i klapie. Zdecyduj się. Klapa jest mocowana do dachu czy nie jest? No i w punktach mocowania widać ślady na lakierze. A przedni zderzak to skutek wepchnięcia na pojazd, który stał przede mną. Minimalne, ale jednak ryski są. Czyli odszkodowanie się należy. |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 20:52:40 Dokładnie - te ceny to właśnie od podwykonawcy pochodzą. Czyli takiego
dobrego lakiernika, o którym mówisz. Takoż i nie bardzo wiem, jak chcialbyś namówić go do spuszczenia 2/3 ceny. Za 10 tys. to można dwa auta polakierować, a nie klapę i zderzak. I dach i przedni zderzak. Razem z częściami do wymiany (bo niby czemu miałbym mieć coś poszpachlowane)? I dasz na to gwarancję? |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 20:55:14 ASO nie jest jedynym miejscem, gdzie można usunąć rysę na drzwiach. Nie
ma najmniejszego powodu by usuwać ją w najdroższym możliwym miejscu, Jest. Gwarancja. Gwarancja na co? Chyba tylko na klapę? Na wszystko co zostało uszkodzone i na co bardzo chętnie producent auta się wypnie jak stwierdzi naprawianie u babola zamiast wymiany uszkodzonych elementów w ASO. Zresztą ja nie mam ani czasu, ani ochoty, ani powodów żeby szukać "taniego i dobrego" lakiernika, skoro mogę wstawić auto do ASO i mieć wszystko załatwione szybko i sprawnie. Już niejedne opowieści o takich dobrych i tanich słyszałem, Jurand świadekiem. ;-) |
| to
|
Posted: 24 Lip 2010 21:04:04 Kupowałem nowe i takie mam mieć.
Jak Ci się nie podoba, trzeba szkód nie powodować. Ale już nie jest nowe. Gdyby auto poszło do kasacji to też byś chciał odszkodowanie jak za nowe bo "kupowałeś nowe"? Klapa jest mocowana do dachu czy nie jest? No i w punktach mocowania
widać ślady na lakierze. I nie da się ich usunąć bez lakierowania całego dachu? A przedni zderzak to skutek wepchnięcia na
pojazd, który stał przede mną. Minimalne, ale jednak ryski są. Masz 100% pewności że nie było ich wcześniej? |
| Cavallino
|
Posted: 24 Lip 2010 21:11:06 Kupowałem nowe i takie mam mieć.
Jak Ci się nie podoba, trzeba szkód nie powodować. Ale już nie jest nowe. Gdyby auto poszło do kasacji to też byś chciał odszkodowanie jak za nowe bo "kupowałeś nowe"? W określonych warunkach (do roku) tak. Z kolei do trzeciego roku należy się pełne odszkodowanie za wymianę NOWYCH części. I mam gdzieś co Ty na ten temat sądzisz. Klapa jest mocowana do dachu czy nie jest? No i w punktach mocowania
widać ślady na lakierze. I nie da się ich usunąć bez lakierowania całego dachu? Nie stosuje się malowania kawałka elementu. A nawet gdyby ktoś to zaoferował, to nie da rady zrobić tego bezśladowo. A przedni zderzak to skutek wepchnięcia na
pojazd, który stał przede mną. Minimalne, ale jednak ryski są. Masz 100% pewności że nie było ich wcześniej? Nie było. To pierwsza kolizja w tym aucie. Zresztą został zakwalifikowany do malowania, więc nie w tym tkwi problem (nie mam większych zastrzeżeń do protokułu szkody), tylko w tym, że PTU nie chce zapłacić pełnego odszkodowania za szkodę, nawet w wysokości w której same ją ustaliło. Nie ma podstaw prawnych do potrącania czegokolwiek przy 3 letnim aucie. Więc wszystko co PTU próbuje potrącić to ewidentna próba zaniżenia odszkodowania, czyli oszustwa. |
| J.F.
|
Posted: 25 Lip 2010 08:09:52 Dok³adnie - te ceny to w³a¶nie od podwykonawcy pochodz±. Czyli takiego dobrego lakiernika, o którym mówisz. Tako¿ i nie bardzo wiem, jak chcialby¶ namówiæ go do spuszczenia 2/3 ceny. No, jak mu ASO ciagle podsyla robote to rzeczywiscie nie ma powodow spuszczac. Za 10 tys. to mo¿na dwa auta polakierowaæ, a nie klapê i zderzak.
I dach i przedni zderzak. Razem z czê¶ciami do wymiany (bo niby czemu mia³bym mieæ co¶ poszpachlowane)? Dach pewnie masz szpachlowany, bo wymiana to juz powazna operacja i nieoplacalna. Chyba ze byl tylko "cieniowany". I dasz na to gwarancjê?
Dobry lakiernik czemu ma nie dac. Tak czy inaczej - prawda lezy gdzies po srodku. Fachowa naprawa kosztuje, ale w ASO znacznie drozej. I kto za to placi ? Ci panstwo ? J. |
| jerzu
|
Posted: 25 Lip 2010 08:20:34 Wystarczy dobry fachowiec. Nie trzeba ASO do tego i ich absurdalnych cen.
Zreszt± ASO zwykle nie ma wcale lakierni itp. tylko oddaje auta do podwykonawców. Ale ASO daje gwarancjê na wykonan± pracê. Co przy kilkuletniej gwarancji na pow³okê lakiernicz± ma znaczenie. |
| Jurand
|
Posted: 25 Lip 2010 09:13:42 Do Ceeda chyba z 900 zł.
To skąd się to 10 tys. wzięło? Po za tym 900 zł za skorupę z plastiku to też sporo. Chyba, że to razem z kratkami, listwami, whatever. A ty co, przedstawiciel handlowy? Skoro zderzak nowy w serwisie kosztuje 900 PLN, to tyle trzeba ująć w kosztorysie i nie ma znaczenia, że zderzak np. do Seicento będzie tańszy. Idź do Toyoty, popytaj o ceny części blacharskich do np. Yarisa i wtedy będziesz się zastanawiał, dlaczego przedni goły zderzak kosztuje 1400 PLN, bez żadnych kratek i listew. Inaczej
dochodzimy do absurdów w stylu "szkoda całkowita" po zarysowaniu zderzaka w 15 letnim aucie. A właściciel bierze "odszkodowanie" i jeździ dalej. A czemu miałby nie brać? Szkoda powstała czy nie? Była - więc odszkodowanie się należy. Powstała, ale nie w takiej wysokości. Należy się odszkodowanie w realnej wysokości. Należy się odszkodowanie w wysokości takiej, ile wydałbyś w serwisie autoryzowanym na naprawę tego, z wyjątkiem sytuacji, gdy ta kwota przekracza wartość nieuszkodzonego samochodu. Tak jest na całym świecie, tylko u nas ubezpieczyciele ścigają się w niewypłacaniu odszkodowań i wykazywaniu coraz wyższych dochodów... Czyli w pełnoletnim aucie montujemy używany zderzak i
lakierujemy go w przyzwoitym zakładzie, co razem wyniesie < 1000 zł i żadnej szkody całkowitej nie będzie. Efekt i tak będzie lepszy niż wcześniej. Jeśli ktoś ma fanaberię by do pełnoletniego auta zamontować sobie nowy zderzak w ASO to niech płaci za to sam. Takich ludzi oczywiście nie ma, ta fanaberia istnieje wyłącznie w celu wyłudzenia odszkodowania za szrota w absurdalnej wysokości i wydania go na co innego niż naprawa. Jakiego wyłudzania? To, że ktoś sobie naprawi zderzak "u Mietka w szopie" to już jest sprawa tylko i wyłącznie właściciela samochodu. Tobie ani ubezpieczycielowi nic do tego. Jurand. |
| Jurand
|
Posted: 25 Lip 2010 09:18:13 A kto każe naprawiać w ASO na nowych częściach starego sida?
A kto zabrania? Za własne pieniądze nikt, ale za czyjeś powinien. Firma ubezpieczeniowa jest zobligowana ustawą o ubezpieczeniach OC do wypłacania określonych odszkodowań w przypadku uszkodzenia mienia. Jeśli więc ten Ceed miał fabryczny, nigdy nie uszkodzony zderzak, to przywrócenie go do stanu sprzed wypadku wymaga zamontowania FABRYCZNIE nowego zderzaka i położenia na nim JEDNEJ warstwy lakieru. To, że tobie się to nie podoba i dla Ciebie jest to wyłudzanie pieniędzy - to już jest Twój problem. Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach stwierdził ponadto, że właściciel samochodu SAM decyduje o tym, co i gdzie naprawi i czy w ogóle cokolwiek będzie naprawiał, a wypłata tak czy inaczej mu się należy. Więc nie wiem, gdzie widzisz tutaj jakiekolwiek wyłudzenia. Jurand. |
| Jurand
|
Posted: 25 Lip 2010 09:19:18 Nie - to jest fakt.
Nie, to demagogia, bo za cwaniaków biorących 5 tys. odszkodowania na rysę na zderzaku w starym Golfie płacę co roku w wygórowanej stawce OC. Hehe, chyba nie wiesz co to jest "wygórowana stawka OC". Sprawdź sobie, jakie ubezpieczenia płacą np. we Włoszech. Jakby każdy ubezpieczyciel wypłacał klientom tyle, ile faktycznie wydaliby na naprawę w ASO, to OC miałbyś na poziomie 3x wyższym, niż obecnie. Żadnych szkód nie muszę powodować.
Nie ma też obowiązku posiadania samochodu. Naprawdę. Jurand. |
| Jurand
|
Posted: 25 Lip 2010 09:22:46 Zresztą ja wcale nie chciałem odszkodowania w wysokości której zażądało
ASO. Byłem zdecydowany wziąć odszkodowanie wg kosztorysu, ale uczciwie wyliczone, plus odszkodowanie za utratę wartości. Ale PTU postanowiło mnie oszukać i nie wypłacić nawet tej pierwszej części w pełnej wysokości. Zrobienie tego co mówisz u dobrego lakiernika to 2-3 tys. wraz z częściami. A lakierowanie połowy auta z powodu klapy i tylnego zderzaka to idiotyzm. Różnicy i tak nie będzie widać bo blachy są przecież pod innym kątem, a jak pomalujesz połowę auta to debile przy sprzedaży będą ci wmawiać, że zdrapałeś je z drzewa. Rozumiem, że 1. Jesteś w stanie oszacować rozmiar szkody i koszty naprawy bez patrzenia nawet na foty uszkodzeń 2. Dla Ciebie auto z nieuszkodzonym nigdy tyłem, a samochód naprawiony za "2-3 tysiące wraz z częściami ze szrotu" to są dokładnie te same samochody. Czym jeździsz na codzień? 20-letnią Granadą? Jurand. |
| to
|
Posted: 25 Lip 2010 09:21:40 Hehe, chyba nie wiesz co to jest "wygórowana stawka OC". Sprawdź sobie,
jakie ubezpieczenia płacą np. we Włoszech. Jakby każdy ubezpieczyciel wypłacał klientom tyle, ile faktycznie wydaliby na naprawę w ASO, to OC miałbyś na poziomie 3x wyższym, niż obecnie. Twierdzisz, ze ludzie w Polsce nie naprawiają aut po wypadkach tylko oddają je na złom i godzą się ze stratą? Żadnych szkód nie muszę powodować.
Nie ma też obowiązku posiadania samochodu. Naprawdę. Jak masz pisać głupio, to lepiej nie pisz wcale. |
| J.F.
|
Posted: 25 Lip 2010 09:34:36 Firma ubezpieczeniowa jest zobligowana ustaw± o ubezpieczeniach OC do
wyp³acania okre¶lonych odszkodowañ w przypadku uszkodzenia mienia. Je¶li wiêc ten Ceed mia³ fabryczny, nigdy nie uszkodzony zderzak, to przywrócenie go do stanu sprzed wypadku wymaga zamontowania FABRYCZNIE nowego zderzaka i po³o¿enia na nim JEDNEJ warstwy lakieru. To, ¿e tobie siê to nie podoba i No wiesz, jak Ceed wyjechal niedawno z salonu to oczywiscie masz racje, ale jak to byl inny samochod z fabrycznie nowym, 10-letnim zderzakiem ? :-) Przy innych uszkodzeniach mozna sie juz spierac czy wlasciwym sposobem usuniecia szkody jest wymiania drzwi na nowe, czy zaszpachlowanie tego niewielkiego wgniecenia. W Polsce mozna to wyrownac zadaniem wyrownania za utrate wartosci pojazdu - choc tu sady sa raczej niechetne .. dla Ciebie jest to wy³udzanie pieniêdzy - to ju¿ jest Twój problem. S±d
Najwy¿szy w swoich orzeczeniach stwierdzi³ ponadto, ¿e w³a¶ciciel samochodu SAM decyduje o tym, co i gdzie naprawi i czy w ogóle cokolwiek bêdzie naprawia³, a wyp³ata tak czy inaczej mu siê nale¿y. Tylko w jakiej wysokosci ta wyplata. Bo do ASO to ja moge nie miec zaufania, a do wujka mam. Tylko wujek bierze trzy razy wiecej, bo zaufanie kosztuje i on pracuje starannie, a nie tak jak w ASO :-) J. |
| Jurand
|
Posted: 25 Lip 2010 09:57:57 Hehe, chyba nie wiesz co to jest "wygórowana stawka OC". Sprawdź sobie,
jakie ubezpieczenia płacą np. we Włoszech. Jakby każdy ubezpieczyciel wypłacał klientom tyle, ile faktycznie wydaliby na naprawę w ASO, to OC miałbyś na poziomie 3x wyższym, niż obecnie. Twierdzisz, ze ludzie w Polsce nie naprawiają aut po wypadkach tylko oddają je na złom i godzą się ze stratą? Naprawiają. Tylko jest różnica, czy naprawiasz to ze swoich pieniędzy, bo Ty popełniłeś błąd na drodze (wtedy możesz zgodzić się na zamontowanie sobie używanego zderzaka, być może kiedyś klejonego), czy wina nie leży po Twojej stronie i wtedy jakiekolwiek "dokładanie" albo kompromisy mogą Cię nie interesować. Żadnych szkód nie muszę powodować.
Nie ma też obowiązku posiadania samochodu. Naprawdę. Jak masz pisać głupio, to lepiej nie pisz wcale. To jest bardzo sensowna odpowiedź. Rozumiem, że gdyby można było kupić prywatny odrzutowiec za 20 tysięcy złotych, też byś taki nabył i potem narzekał, że latać nie ma gdzie, pali dużo i ubezpieczenie wysokie? Jurand. |
| Jurand
|
Posted: 25 Lip 2010 09:59:55 Firma ubezpieczeniowa jest zobligowana ustaw± o ubezpieczeniach OC do
wyp³acania okre¶lonych odszkodowañ w przypadku uszkodzenia mienia. Je¶li wiêc ten Ceed mia³ fabryczny, nigdy nie uszkodzony zderzak, to przywrócenie go do stanu sprzed wypadku wymaga zamontowania FABRYCZNIE nowego zderzaka i po³o¿enia na nim JEDNEJ warstwy lakieru. To, ¿e tobie siê to nie podoba i No wiesz, jak Ceed wyjechal niedawno z salonu to oczywiscie masz racje, ale jak to byl inny samochod z fabrycznie nowym, 10-letnim zderzakiem ? :-) Je¶li zderzak by³ pierwszego monta¿u i mia³ jedn± jedyn± warstwê lakieru - a to zdarza siê nawet przy autach 10-letnich - to niestety nie ma opcji innej, je¶li chodzi o przywrócenie pojazdu do stanu takiego, jak sprzed wypadku. Przy innych uszkodzeniach mozna sie juz spierac czy wlasciwym sposobem
usuniecia szkody jest wymiania drzwi na nowe, czy zaszpachlowanie tego niewielkiego wgniecenia. W Polsce mozna to wyrownac zadaniem wyrownania za utrate wartosci pojazdu - choc tu sady sa raczej niechetne .. To mo¿e nie tyle niechêæ s±dów, co zajebista znajomo¶æ tej tematyki przez bieg³ych s±dowych. dla Ciebie jest to wy³udzanie pieniêdzy - to ju¿ jest Twój problem. S±d
Najwy¿szy w swoich orzeczeniach stwierdzi³ ponadto, ¿e w³a¶ciciel samochodu SAM decyduje o tym, co i gdzie naprawi i czy w ogóle cokolwiek bêdzie naprawia³, a wyp³ata tak czy inaczej mu siê nale¿y. Tylko w jakiej wysokosci ta wyplata. Bo do ASO to ja moge nie miec zaufania, a do wujka mam. Tylko wujek bierze trzy razy wiecej, bo zaufanie kosztuje i on pracuje starannie, a nie tak jak w ASO :-) No có¿ - jak na razie wyznacznikiem cen rynkowych przy naprawach jest serwis autoryzowany. Jurand. |
| Adam P³aszczyca
|
Posted: 25 Lip 2010 10:04:06 Gdyby wezwaæ policje, to ile mandat kosztuje za takie zdarzenie oraz
ile punktów? Przerabia³ kto¶ z was co¶ takiego? Mandat 200-600 + 4 punkty. |
| J.F.
|
Posted: 25 Lip 2010 10:49:53 No wiesz, jak Ceed wyjechal niedawno z salonu to oczywiscie masz
racje, ale jak to byl inny samochod z fabrycznie nowym, 10-letnim zderzakiem ? :-) Je¶li zderzak by³ pierwszego monta¿u i mia³ jedn± jedyn± warstwê lakieru - a to zdarza siê nawet przy autach 10-letnich - to niestety nie ma opcji innej, je¶li chodzi o przywrócenie pojazdu do stanu takiego, jak sprzed wypadku. Zderzak szrotu, pomalowany - 250zl, montaz 50 zl :-) Jest taki jak przed szkoda - fabryczny, 10 letni, troszke porysowany :-) Przy innych uszkodzeniach mozna sie juz spierac czy wlasciwym sposobem
usuniecia szkody jest wymiania drzwi na nowe, czy zaszpachlowanie tego niewielkiego wgniecenia. W Polsce mozna to wyrownac zadaniem wyrownania za utrate wartosci pojazdu - choc tu sady sa raczej niechetne .. To mo¿e nie tyle niechêæ s±dów, co zajebista znajomo¶æ tej tematyki przez bieg³ych s±dowych. A co - sady wypadkow nie miewaja, a samochody tylko sluzbowe ? :-) Z tego co szlysze to na razie odrzucaja formalnie - skoro powod domaga sie iles za utrate wartosci pojazdu, to powienien przedstawic wycene rzeczoznawcy ze taka utrata wystapila. Jako uczciwy sedzia zawiesilbym platnosc do czasu sprzedazy pojazdu, i anulowal jesli bedzie miala miejsce inna kolizja :-) Bo do ASO to ja moge nie miec zaufania, a do wujka mam.
Tylko wujek bierze trzy razy wiecej, bo zaufanie kosztuje i on pracuje starannie, a nie tak jak w ASO :-) No có¿ - jak na razie wyznacznikiem cen rynkowych przy naprawach jest serwis autoryzowany. Jak widac ubezpieczyciele to kwestionuja i trudno powiedziec czy nie maja troche racji. Na przyklad - czy naprawialbys w ASO jakbys mial sam zaplacic ? Tak czy inaczej - koniec koncow to i tak kierowca zaplaci za wygorowane zadania :-) J. |
| to
|
Posted: 25 Lip 2010 10:56:51 Zresztą ja nie mam ani czasu, ani ochoty, ani powodów żeby szukać
"taniego i dobrego" lakiernika, skoro mogę wstawić auto do ASO i mieć wszystko załatwione szybko i sprawnie. Już niejedne opowieści o takich dobrych i tanich słyszałem, Jurand świadekiem. ;-) A opowieści o partaczach z ASO nie słyszałeś? |
| marjan
|
Posted: 25 Lip 2010 10:57:21 Gdyby wezwaæ policje, to ile mandat kosztuje za takie zdarzenie oraz
ile punktów? Przerabia³ kto¶ z was co¶ takiego? Mandat 200-600 + 4 punkty. A nie 6? Ja za spowodowanie dzwona dosta³em 300 z³ i 6 pktów. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 11:27:06 Za 10 tys. to mo¿na dwa auta polakierowaæ, a nie klapê i zderzak.
I dach i przedni zderzak. Razem z czê¶ciami do wymiany (bo niby czemu mia³bym mieæ co¶ poszpachlowane)? Dach pewnie masz szpachlowany, Nie mam i nie zamierzam nic z nim robiæ. Zreszt± zastanawiam siê czy w ogóle dam te ryski z ty³u do lakierowania. Jak bêdê auto sprzedawa³, to mo¿e byæ tak, ¿e lepiej mi bêdzie spu¶ciæ z ceny za t± robotê, ni¿ udowadniaæ chêtnemu, ¿e to by³a niewielka st³uczka a nie kasacja pojazdu. Dobry lakiernik czemu ma nie dac.
Na blachê te¿? Bo je¶li my¶lisz, ¿e z ka¿d± pierdo³± polecê gdzie indziej to mnie po prostu roz¶mieszasz. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 11:31:17 Je¶li zderzak by³ pierwszego monta¿u i mia³ jedn± jedyn± warstwê lakieru -
a to zdarza siê nawet przy autach 10-letnich - to niestety nie ma opcji innej, je¶li chodzi o przywrócenie pojazdu do stanu takiego, jak sprzed wypadku. Zderzak szrotu, pomalowany - 250zl, montaz 50 zl :-) A te dodatkowe warstwy lakieru to jak usuniesz wcze¶niej? Z tego co szlysze to na razie odrzucaja formalnie - skoro powod domaga
sie iles za utrate wartosci pojazdu, to powienien przedstawic wycene rzeczoznawcy ze taka utrata wystapila. Jak s±d ma k³opoty z wycen±, to sam mo¿e rzeczoznawcê powo³aæ. Jak widac ubezpieczyciele to kwestionuja
Bo ubezpieczycielowi jest ³atwiej skasowaæ sk³adkê i nie wyp³aciæ lub zani¿yæ odszkodowanie. Zreszt± PTU tego nie kwestionuje. Tyle ¿e wymaga abym ja wy³o¿y³ kasê. A na to ju¿ mojej zgody nie ma i nie bêdzie. Na przyklad - czy naprawialbys w ASO jakbys mial
sam zaplacic ? Po to siê ubezpieczam, abym tego robiæ nie musia³. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 11:32:18 Zresztą ja nie mam ani czasu, ani ochoty, ani powodów żeby szukać
"taniego i dobrego" lakiernika, skoro mogę wstawić auto do ASO i mieć wszystko załatwione szybko i sprawnie. Już niejedne opowieści o takich dobrych i tanich słyszałem, Jurand świadekiem. ;-) A opowieści o partaczach z ASO nie słyszałeś? Za ASO odpowiada gwarant, a kto odpowiada za taniego lakiernika? |
| J.F.
|
Posted: 25 Lip 2010 12:22:03 A opowie¶ci o partaczach z ASO nie s³ysza³e¶?
Za ASO odpowiada gwarant, a kto odpowiada za taniego lakiernika? Sam lakiernik ? Co prawda nie przez 7 lat, co przy nowym wozku moze miec znaczenie. A i tak jeszcze by trzeba kogos kto przez taka reklamacje praktycznie przeszedl, zeby sie nie okazalo ze: -odmawiamy naprawy bo widac slady niefachowej naprawy blacharskiej. -ale to u was w ASO robione. -u nas w ASO robimy fachowo i auto potem nie rdzewieje, to musialo byc drugi raz robione :-) J. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to ca³okszta³t spraw zwi±zanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a tak¿e w ostatnich latach pojazdów napêdzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzacjê rozumie siê motoryzacjê samochodow±, zwi±zan± z zastosowaniem samochodów osobowych i ciê¿arowych, autobusów, ci±gników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na ¿ycie i nudê..... Czas ³adowania strony (sek.): 0.567 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatno¶ci }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|