| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Jaki mandat? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
| Autor | Wiadomo¶æ |
| J.F.
|
Posted: 25 Lip 2010 12:38:04 Je¶li zderzak by³ pierwszego monta¿u i mia³ jedn± jedyn± warstwê lakieru - a
to zdarza siê nawet przy autach 10-letnich - to niestety nie ma opcji innej, je¶li chodzi o przywrócenie pojazdu do stanu takiego, jak sprzed wypadku. Zderzak szrotu, pomalowany - 250zl, montaz 50 zl :-) A te dodatkowe warstwy lakieru to jak usuniesz wcze¶niej? Jakie dodatkowe ? Kupujesz pomalowany w odpowiednim kolorze :-) Z tego co szlysze to na razie odrzucaja formalnie - skoro powod domaga
sie iles za utrate wartosci pojazdu, to powienien przedstawic wycene rzeczoznawcy ze taka utrata wystapila. Jak s±d ma k³opoty z wycen±, to sam mo¿e rzeczoznawcê powo³aæ. Prosciej mu odrzucic powodztwo, bo to obowiazek powoda. Dopiero jak sa dwie opinie z obu stron, sprzeczne, to powola trzeciego. A trzeci moze uczciwie napisac ze trudno jest ustalic utrate wartosci przy odsprzedazy i on nie potrafi stwierdzic takiego zwiazku, co w zasadzie sadowi znow wystarczy do odrzucenia zadania :-) Na przyklad - czy naprawialbys w ASO jakbys mial
sam zaplacic ? Po to siê ubezpieczam, abym tego robiæ nie musia³. No to powiedzmy ze ubezpieczyciel cie z banki - oceniamy ze ta naprawa bedzie kosztowac 5000, tu jest gotowka, prosze pokwitowac kwote bezsporna. Twoje doswiadczenie podpowiada ze w ASO mniej wiecej tyle bedzie kosztowac. Dla utrudnienia przyjmijmy ze auto nadaje sie do jazdy i rzecz ma miejsce na twoim lub ubezpieczyciela podworku, a Ceed ma juz 4 lata. Nastepnie z wlasnej nieprzymuszonej woli jedziesz do ASO i prosisz o naprawe, czy szukasz dobrego a taniego lakiernika ? :-) J. |
| Adam P³aszczyca
|
Posted: 25 Lip 2010 13:28:23 Czym je¼dzisz na codzieñ? 20-letni± Granad±?
Jurand, nie zmy¶laj. Nie mo¿e takow± je¼dziæ. Najm³odsze maj± obecnie 26 lat. |
| Adam P³aszczyca
|
Posted: 25 Lip 2010 13:28:48 Mandat 200-600 + 4 punkty.
A nie 6? Ja za spowodowanie dzwona dosta³em 300 z³ i 6 pktów. Racja, 6 punktów. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 14:17:36 A opowie¶ci o partaczach z ASO nie s³ysza³e¶? Za ASO odpowiada gwarant, a kto odpowiada za taniego lakiernika? Sam lakiernik ? Czyli nikt. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 14:21:13 Je¶li zderzak by³ pierwszego monta¿u i mia³ jedn± jedyn± warstwê lakieru - a to zdarza siê nawet przy autach 10-letnich - to niestety nie ma opcji innej, je¶li chodzi o przywrócenie pojazdu do stanu takiego, jak sprzed wypadku. Zderzak szrotu, pomalowany - 250zl, montaz 50 zl :-) A te dodatkowe warstwy lakieru to jak usuniesz wcze¶niej? Jakie dodatkowe ? Kupujesz pomalowany w odpowiednim kolorze :-) A 1000 z³ za je¿d¿enie po szrotach i szukanie, to kto zap³aci? Jak s±d ma k³opoty z wycen±, to sam mo¿e rzeczoznawcê powo³aæ.
Prosciej mu odrzucic powodztwo, bo to obowiazek powoda. Obowi±zekiem powoda jest ustaliæ wysoko¶æ szkody? Dopiero jak sa dwie opinie z obu stron, sprzeczne, to powola
trzeciego. Wydawa³o mi siê, ¿e jak nie s± sprzeczne, to nikt do s±du nie idzie. A trzeci moze uczciwie napisac ze trudno jest ustalic utrate wartosci
przy odsprzedazy i on nie potrafi stwierdzic takiego zwiazku, co w zasadzie sadowi znow wystarczy do odrzucenia zadania :-) Na szczê¶cie takie problemy masz tylko Ty, a nie s±dy. Na przyklad - czy naprawialbys w ASO jakbys mial
sam zaplacic ? Po to siê ubezpieczam, abym tego robiæ nie musia³. No to powiedzmy ze ubezpieczyciel cie z banki - oceniamy ze ta naprawa bedzie kosztowac 5000, tu jest gotowka, prosze pokwitowac kwote bezsporna. Dok³adnie tak siê sta³o. Tyle ¿e kasa przysz³a przelewem. Twoje doswiadczenie podpowiada ze w ASO mniej wiecej tyle
bedzie kosztowac. Dla utrudnienia przyjmijmy ze auto nadaje sie do jazdy i rzecz ma miejsce na twoim lub ubezpieczyciela podworku, a Ceed ma juz 4 lata. Bardzo zbli¿one warunki do obecnych. Ubezpieczyciela podam do s±du, a jak ju¿ ca³o¶æ kasy bêdzie na koncie, to siê bêdê zastanawia³ nad zakresem w jakim naprawiê. |
| J.F.
|
Posted: 25 Lip 2010 15:17:45 Zderzak szrotu, pomalowany - 250zl, montaz 50 zl :-)
A te dodatkowe warstwy lakieru to jak usuniesz wcze¶niej? Jakie dodatkowe ? Kupujesz pomalowany w odpowiednim kolorze :-) A 1000 z³ za je¿d¿enie po szrotach i szukanie, to kto zap³aci? Jakie jezdzenie, wszystko na allegro :-) Jak s±d ma k³opoty z wycen±, to sam mo¿e rzeczoznawcê powo³aæ.
Prosciej mu odrzucic powodztwo, bo to obowiazek powoda. Obowi±zekiem powoda jest ustaliæ wysoko¶æ szkody? powiedzmy "uzasadnic". Jesli domaga sie 5000 zl tytulem utraty wartosci, to dobrze jest miec opinie na pismie ze takie auto wypadkowe traci 5000 na wartosci. Dopiero jak sa dwie opinie z obu stron, sprzeczne, to powola
trzeciego. Wydawa³o mi siê, ¿e jak nie s± sprzeczne, to nikt do s±du nie idzie. No to przyjmij ze sa sprzeczne :-) Mozna sie sadzic co do samej zasady - np czy nalezy 8 letnie auto naprawiac po cenach ASO, moze ktos zaniedbac zaproponowania ugody, moze wreszcie zadzialac ta sama zasada w druga strone - poszkodowany twierdzi ze po wypadku stracil dodatkowo 5000, przedstawiciel ubezpieczyciela ze najwyzej 1000 - ale nie ma na to opinii rzeczoznawcy. I sadowi sie moze wydac ze jedna opinia wystarczy. A trzeci moze uczciwie napisac ze trudno jest ustalic utrate wartosci
przy odsprzedazy i on nie potrafi stwierdzic takiego zwiazku, co w zasadzie sadowi znow wystarczy do odrzucenia zadania :-) Na szczê¶cie takie problemy masz tylko Ty, a nie s±dy. Jakos tak pod warsztatami nie czeka kolejka prawnikow zeby pomoc poszkodowanemu i zarobic pare setek na prostej sprawie. Czasem czytam uzasadnienia, czasem orzeczenia SN - Temida jak wiadomo na slepo orzeka :-) Po to siê ubezpieczam, abym tego robiæ nie musia³.
No to powiedzmy ze ubezpieczyciel cie z banki - oceniamy ze ta naprawa bedzie kosztowac 5000, tu jest gotowka, prosze pokwitowac kwote bezsporna. Dok³adnie tak siê sta³o. Tyle ¿e kasa przysz³a przelewem. Twoje doswiadczenie podpowiada ze w ASO mniej wiecej tyle
bedzie kosztowac. Dla utrudnienia przyjmijmy ze auto nadaje sie do jazdy i rzecz ma miejsce na twoim lub ubezpieczyciela podworku, a Ceed ma juz 4 lata. Bardzo zbli¿one warunki do obecnych. Ubezpieczyciela podam do s±du, a jak ju¿ ca³o¶æ kasy bêdzie na koncie, to siê bêdê zastanawia³ nad zakresem w jakim naprawiê. No to czekamy na sprawozdanie jak poszlo. Pobrac kosztorys z ASO, i o tyle sie sadzic. Tylko badz obiektywny po sprawie - zacytuj uzasadnienie, napisz co twoim zdaniem ich prawnik sp*. Bo wygrac mozna w rozny sposob. J. |
| J.F.
|
Posted: 25 Lip 2010 15:22:25 A opowie¶ci o partaczach z ASO nie s³ysza³e¶? Za ASO odpowiada gwarant, a kto odpowiada za taniego lakiernika? Sam lakiernik ? Czyli nikt. Dlaczego nikt ? Jest czlowiek, nie biedny, to i gwarantuje. Chyba ze umrze. Moze zniknac KIA Polska, czy kto ci tam cokolwiek gwarantuje. Kwota nie jest znow taka duza zebys jakies nadmierne ryzyko ponosil. No i prawde mowiac male pr-stwo zeby spartolil tak ze farba po 2-3 latach odpadla. J. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 15:51:22 Zderzak szrotu, pomalowany - 250zl, montaz 50 zl :-)
A te dodatkowe warstwy lakieru to jak usuniesz wcze¶niej? Jakie dodatkowe ? Kupujesz pomalowany w odpowiednim kolorze :-) A 1000 z³ za je¿d¿enie po szrotach i szukanie, to kto zap³aci? Jakie jezdzenie, wszystko na allegro :-) To znajd¼ sobie na allegro tylny zderzak w kolorze deep blue. Jak patrzy³em, to ogólnie by³o zderzaków sztuk 1, oczywi¶cie nie w kolorze. Obowi±zekiem powoda jest ustaliæ wysoko¶æ szkody?
powiedzmy "uzasadnic". Jesli domaga sie 5000 zl tytulem utraty wartosci, to dobrze jest miec opinie na pismie ze takie auto wypadkowe traci 5000 na wartosci. Albo ze trzy wyroki, w których zas±dzono np. 10 czy 20% warto¶ci. Jakos tak pod warsztatami nie czeka kolejka prawnikow zeby pomoc
poszkodowanemu i zarobic pare setek na prostej sprawie. Ludzie boj± siê s±dów, to i takie s± efekty. W ilu przypadkach ubezpieczyciel wygrywa sprawê przed s±dem o wysoko¶æ odszkodowania? Podejrzewam ¿e zmie¶ci siê to w kilku %. Bardzo zbli¿one warunki do obecnych.
Ubezpieczyciela podam do s±du, a jak ju¿ ca³o¶æ kasy bêdzie na koncie, to siê bêdê zastanawia³ nad zakresem w jakim naprawiê. No to czekamy na sprawozdanie jak poszlo. Pobrac kosztorys z ASO, i o tyle sie sadzic. Dok³adnie taki mam zamiar. Plus utrata warto¶ci. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 15:53:37 A opowie¶ci o partaczach z ASO nie s³ysza³e¶? Za ASO odpowiada gwarant, a kto odpowiada za taniego lakiernika? Sam lakiernik ? Czyli nikt. Dlaczego nikt ? Jest czlowiek, nie biedny, to i gwarantuje. ¯e napaszkudzi jeszcze bardziej przy poprawkach? Bo chyba nie liczysz, ¿e kasê zwróci za spapran± robotê. Chyba ze
umrze. Moze zniknac KIA Polska, czy kto ci tam cokolwiek gwarantuje. Mo¿e, ale jako¶ taka mo¿liwo¶æ pozwala mi spaæ po nocach. ;-) Kwota nie jest znow taka duza zebys jakies nadmierne ryzyko ponosil. No i prawde mowiac male pr-stwo zeby spartolil tak ze farba po 2-3 latach odpadla. Jaka farba? Mi chodzi o gwarancjê na nadwozie, jego rdzewienie itd. Farba to najmniejszy problem. |
| to
|
Posted: 25 Lip 2010 17:43:48 1. Jesteś w stanie oszacować rozmiar szkody i koszty naprawy bez
patrzenia nawet na foty uszkodzeń Przecież napisał co zostało uszkodzone. Po co mi foty? 2. Dla Ciebie auto z nieuszkodzonym nigdy tyłem, a samochód naprawiony
za "2-3 tysiące wraz z częściami ze szrotu" to są dokładnie te same samochody. Trzyletni zderzak z sida Cavallino to dokładnie to samo co trzyletni zderzak z innego sida. A jeśli zostanie na nowo polakierowany to jest nawet więcej wart, bo na trzyletnim zderzaku trudno spodziewać się idealnego lakieru. Różnica mentalna nie powinna być brana pod uwagę. Czym jeździsz na codzień? 20-letnią Granadą?
Kilkuletnim Mondeo i płacę prawie 2 tys. zł za OC. |
| cef
|
Posted: 25 Lip 2010 17:46:22 Czym jeździsz na codzień? 20-letnią Granadą?
Kilkuletnim Mondeo i płacę prawie 2 tys. zł za OC. Gdzie takie atrakcyjne warunki? |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 18:04:05 Trzyletni zderzak z sida Cavallino to dokładnie to samo co trzyletni
zderzak z innego sida. A jeśli zostanie na nowo polakierowany to jest nawet więcej wart, A poszpachlowana klapa jest więcej warta niż nowa. Może dla Ciebie. Na całe szczęście Twoje uważanie jest g.... warte, a pojęcia o realiach nie masz żadnego. bo na trzyletnim zderzaku trudno spodziewać się idealnego lakieru.
I tu się mylisz, nic mu nie dolegało. No i co z bezcenną nalepką PMS z pierwszej serii na klapie? ;-) Czym jeździsz na codzień? 20-letnią Granadą?
Kilkuletnim Mondeo i płacę prawie 2 tys. zł za OC. LOL. A ile wypadków spowodowałeś, żeby na taką cenę zasłużyć? Bo mnie się chyba nigdy nie zdarzyło zapłacić tyle za cały pakiet, nawet w nowym aucie z silnikiem 1.8. |
| jerzu
|
Posted: 25 Lip 2010 20:26:54 Kilkuletnim Mondeo i p³acê prawie 2 tys. z³ za OC.
Gratulacje. Ja tyle za pakiet AC/OC/NW/Assistance nie zap³aci³em. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 20:34:02 Kilkuletnim Mondeo i p³acê prawie 2 tys. z³ za OC.
Gratulacje. Ja tyle za pakiet AC/OC/NW/Assistance nie zap³aci³em. Ale on sobie wyt³umaczy³, ¿e placi tyle z powodu przys³ugiwania nowego zderzaka dla nowego pojazdu, zamiast takiego ze z³omowiska i co mu zrobisz? |
| to
|
Posted: 25 Lip 2010 20:49:53 Naprawiają. Tylko jest różnica, czy naprawiasz to ze swoich pieniędzy,
bo Ty popełniłeś błąd na drodze (wtedy możesz zgodzić się na zamontowanie sobie używanego zderzaka, być może kiedyś klejonego), czy wina nie leży po Twojej stronie i wtedy jakiekolwiek "dokładanie" albo kompromisy mogą Cię nie interesować. Problem polega właśnie na tym, że nie rozumiesz (podobnie jak większość) że w zasadzie w obu przypadkach naprawiasz z własnych pieniędzy. Ubezpieczyciel i tak wyjdzie na swoje i jeśli przeciętne odszkodowanie będzie wyższe to i składka którą TY płacisz będzie wyższa (i nie pisz mi tu o zniżkach za bezszkodową jazdę bo ich wysokość jest śmieszna). |
| J.F.
|
Posted: 25 Lip 2010 20:51:02 Kilkuletnim Mondeo i p³acê prawie 2 tys. z³ za OC.
Gratulacje. Ja tyle za pakiet AC/OC/NW/Assistance nie zap³aci³em. Ale on sobie wyt³umaczy³, ¿e placi tyle z powodu przys³ugiwania nowego zderzaka dla nowego pojazdu, zamiast takiego ze z³omowiska i co mu zrobisz? Slawku, jezdzisz juz pare ladnych latek - ile wydarzen spowodowales ? I ile tobie spowodowano ? to teraz przyjmij ze kazde wydarzenie to minimum 10 tys i napisz ile powinna wynosic przecietna skladka OC ? Ja place 350zl rocznie. A przeciez lubie szybka jazde i moge przefasonowac komus pojazd powazniej i wtedy 10k nie starczy, to kiedy to splace ? J. |
| to
|
Posted: 25 Lip 2010 20:51:04 Zderzak szrotu, pomalowany - 250zl, montaz 50 zl :-)
A te dodatkowe warstwy lakieru to jak usuniesz wcześniej? A w czym Ci one przeszkadzają? Gazetki motoryzacyjne odmóżdżyły Cię już do tego stopnia że uwierzyłeś, że zderzak z lakierem grubszym o ileś tam mikronów staje się gorszy? |
| J.F.
|
Posted: 25 Lip 2010 20:53:09 Kilkuletnim Mondeo i p³acê prawie 2 tys. z³ za OC.
Gdzie takie atrakcyjne warunki? No jak to gdzie - w Warszawie :-) J. P.S. polecam sprawdzic oferty Allianz, sa dwie. |
| to
|
Posted: 25 Lip 2010 20:53:52 A poszpachlowana klapa jest więcej warta niż nowa. Może dla Ciebie.
Na całe szczęście Twoje uważanie jest g.... warte, a pojęcia o realiach nie masz żadnego. Czy ja cokolwiek pisałem o szpachlowaniu? Poszpachlowany element jest obiektywnie gorszy od nieposzpachlowanego. Ja piszę o częściach używanych |
| to
|
Posted: 25 Lip 2010 20:54:21 Ale on sobie wytłumaczył, że placi tyle z powodu przysługiwania nowego
zderzaka dla nowego pojazdu, zamiast takiego ze złomowiska i co mu zrobisz? Po co bredzisz? |
| to
|
Posted: 25 Lip 2010 21:02:11 P.S. polecam sprawdzic oferty Allianz, sa dwie.
Nie chcesz wiedzieć ile wyszło... |
| Jurand
|
Posted: 25 Lip 2010 21:14:26 Naprawiają. Tylko jest różnica, czy naprawiasz to ze swoich pieniędzy,
bo Ty popełniłeś błąd na drodze (wtedy możesz zgodzić się na zamontowanie sobie używanego zderzaka, być może kiedyś klejonego), czy wina nie leży po Twojej stronie i wtedy jakiekolwiek "dokładanie" albo kompromisy mogą Cię nie interesować. Problem polega właśnie na tym, że nie rozumiesz (podobnie jak większość) że w zasadzie w obu przypadkach naprawiasz z własnych pieniędzy. Nie. Nie naprawiam z własnych. Naprawiam z pieniędzy ubezpieczyciela, którego sam wybieram na podstawie oferty, którą mi przedstawia i wiążą nas przepisy zawarte w Ustawie o Ubezpieczeniach Obowiązkowych OC. Składka nie jest przeznaczona na naprawy mojego samochodu, tylko na zabezpieczenie się przed tym, żebym właśnie nie wydawał własnych pieniędzy w sytuacji, gdy ktoś uszkodzi moje auto. Jest w tym wszystkim jedna mina - ja się mogę ubezpieczyć u najuczciwszego ubezpieczyciela pod słońcem. Co z tego, jeśli likwidacja szkody następuje u ubezpieczyciela sprawcy. I to powoduje, że ubezpieczalnie chętnie obniżyły składki obowiązkowego OC, w zamian za to szukają dziury w całym, żeby odmówić wypłaty odszkodowania. Ubezpieczyciel i tak wyjdzie na swoje i jeśli przeciętne odszkodowanie
będzie wyższe to i składka którą TY płacisz będzie wyższa (i nie pisz mi tu o zniżkach za bezszkodową jazdę bo ich wysokość jest śmieszna). Zgadzam się na wyższe OC. Jak najbardziej. Jeśli za tym ma iść likwidacja szkód w taki sposób, jak wygląda to na zachodzie - mi to pasuje. Drażni mnie już ustawiczne ciąganie ubezpieczycieli do sądów. Twoje poglądy wynikają zapewne z miernego doświadczenia w temacie likwidacji szkód komunikacyjnych. Jurand. |
| Jurand
|
Posted: 25 Lip 2010 21:15:43 Zderzak szrotu, pomalowany - 250zl, montaz 50 zl :-)
A te dodatkowe warstwy lakieru to jak usuniesz wcześniej? A w czym Ci one przeszkadzają? Gazetki motoryzacyjne odmóżdżyły Cię już do tego stopnia że uwierzyłeś, że zderzak z lakierem grubszym o ileś tam mikronów staje się gorszy? A rozumiesz pojęcie "przywrócić do stanu sprzed kolizji", czy dalej będziesz bił pianę nie mając racji? Jurand. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 21:15:15 Kilkuletnim Mondeo i p³acê prawie 2 tys. z³ za OC.
Gratulacje. Ja tyle za pakiet AC/OC/NW/Assistance nie zap³aci³em. Ale on sobie wyt³umaczy³, ¿e placi tyle z powodu przys³ugiwania nowego zderzaka dla nowego pojazdu, zamiast takiego ze z³omowiska i co mu zrobisz? Slawku, jezdzisz juz pare ladnych latek - ile wydarzen spowodowales ? Zero. I ile tobie spowodowano ?
Niech pomy¶lê. Z 5 czy 6? to teraz przyjmij ze kazde wydarzenie to minimum 10 tys
Niby dlaczego? Byly uszkodzenia i za sto z³otych, ggdzie sprawca bieg³ do bankomatu po gotówkê, by³y i takie za 30 tys. Ale ¶rednia na pewno nie wychodzi 10 tys. A niechby nawet - dlaczego mia³bym nie naprawiaæ samochodu z czyjego¶ OC, je¶li kto¶ mi wyrz±dzi³ szkodê? |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 21:16:16 Zderzak szrotu, pomalowany - 250zl, montaz 50 zl :-)
A te dodatkowe warstwy lakieru to jak usuniesz wcześniej? A w czym Ci one przeszkadzają? Jak Tobie szrot w Twoim aucie nie przeszkadza to nie mój problem. Ja po to kupuję auto nowe, aby ze szrotem do czynienia w nim nie mieć. Paniał? |
| Jurand
|
Posted: 25 Lip 2010 21:21:24 1. Jesteś w stanie oszacować rozmiar szkody i koszty naprawy bez
patrzenia nawet na foty uszkodzeń Przecież napisał co zostało uszkodzone. Po co mi foty? Po to, że sam opis zewnętrznych uszkodzeń nie informuje, co jest uszkodzone pod zderzakiem. 2. Dla Ciebie auto z nieuszkodzonym nigdy tyłem, a samochód naprawiony
za "2-3 tysiące wraz z częściami ze szrotu" to są dokładnie te same samochody. Trzyletni zderzak z sida Cavallino to dokładnie to samo co trzyletni zderzak z innego sida. A jeśli zostanie na nowo polakierowany to jest nawet więcej wart, bo na trzyletnim zderzaku trudno spodziewać się idealnego lakieru. Różnica mentalna nie powinna być brana pod uwagę. Tak, tylko Cavalino może mieć zupełnie nie dotykany wcześniej zderzak bez ani jednej ryski. Znajdź teraz taki zderzak używany. Zaręczam Ci, że to jest praktycznie niemożliwe. Sposób przechowywania elementów tego typu UŻYWANYCH powoduje, że są one porysowane do granic możliwości. Poza tym masz szanse, że trafisz na zderzak po jakimś małym klejeniu itp. Co się dzieje dalej - zakładamy, że zamontowałeś używkę i pomalowałeś. Masz kolejną stłuczkę. Z tej używki schodzi lakier i widać, że pod spodem jest inny kolor. Ubezpieczyciel wypłaca Ci następnym razem 30% wartości zderzaka, bo przecież miałeś używany to sobie taki znowu kupisz. W sądzie nie masz szans na walkę - zderzak był używany i teraz cenę ubezpieczyciel może wziąć zupełnie z czapki. I kolejne pytanie - KTO ma szukać tego używanego zderzaka? Poszkodowany, marnując swój czas? Kto mu za to zwróci pieniądze? Jaką masz gwarancję, że zakup np. wysyłkowy nie skończy się tym, że dostaniesz zderzak popękany na skutek nieodpowiedniego transportu? Czym jeździsz na codzień? 20-letnią Granadą?
Kilkuletnim Mondeo i płacę prawie 2 tys. zł za OC. To widocznie masz zero zniżek, więc bardzo małe doświadczenie jako właściciel samochodu. Jak sobie trochę różnymi samochodami pojeździsz i trochę się z ubezpieczalniami poszarpiesz o należne Ci pieniążki - to wtedy zmieni Ci się światopogląd. Jurand. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 21:18:10 A poszpachlowana klapa jest więcej warta niż nowa. Może dla Ciebie.
Na całe szczęście Twoje uważanie jest g.... warte, a pojęcia o realiach nie masz żadnego. Czy ja cokolwiek pisałem o szpachlowaniu? Poszpachlowany element jest obiektywnie gorszy od nieposzpachlowanego. Ja piszę o częściach używanych -- bez szpachli. Tylko nie wiem po co piszesz. Należy się nowe, to chcę odszkodowania za nowe. Ty możesz sobie rezygnować - nie mój biznes. LOL.
A ile wypadków spowodowałeś, żeby na taką cenę zasłużyć? Bo mnie się chyba nigdy nie zdarzyło zapłacić tyle za cały pakiet, nawet w nowym aucie z silnikiem 1.8. Taniej się nie udało znaleźć (chociaż jakoś specjalnie nie szukałem). Wszystko się da, tylko trzeba chcieć. U mnie też auta tylko firmowe od prawie 10 lat. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 21:18:42 Ale on sobie wytłumaczył, że placi tyle z powodu przysługiwania nowego
zderzaka dla nowego pojazdu, zamiast takiego ze złomowiska i co mu zrobisz? Po co bredzisz? Teraz zrozumiałeś, że właśnie Cię zacytowałem i na co wychodzi Twoja pisanina? |
| to
|
Posted: 25 Lip 2010 21:20:03 Jak Tobie szrot w Twoim aucie nie przeszkadza to nie mój problem. Ja po
to kupuję auto nowe, aby ze szrotem do czynienia w nim nie mieć. Paniał? Nowe auto po trzech latach jest autem trzyletnim, a nie nowym. |
| Cavallino
|
Posted: 25 Lip 2010 21:21:02 1. Jesteś w stanie oszacować rozmiar szkody i koszty naprawy bez patrzenia nawet na foty uszkodzeń Przecież napisał co zostało uszkodzone. Po co mi foty? Po to, że sam opis zewnętrznych uszkodzeń nie informuje, co jest uszkodzone pod zderzakiem. Dokładnie. Nawet PTU tego w pierwszej wycenie nie policzyło. Skoro doszło do podłogi bagażnika, to pewnie znaczy że wymienić można wszystko od skorupy zderzaka do tejże podłogi. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to ca³okszta³t spraw zwi±zanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a tak¿e w ostatnich latach pojazdów napêdzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzacjê rozumie siê motoryzacjê samochodow±, zwi±zan± z zastosowaniem samochodów osobowych i ciê¿arowych, autobusów, ci±gników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na ¿ycie i nudê..... Czas ³adowania strony (sek.): 0.530 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatno¶ci }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|