samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Debil roku

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Debil roku
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
Autor Wiadomość
Roman

Posted: 27 Sier 2010 16:29:46




Negatywne opinie o tirmanach nie biorą się znikąd. Nie znam ani jednej
osoby, która choć raz w życiu mało się nie zesrała ze strachu przez
sytuację drogową sprowokowaną przez tira.


Bo oni są duzi, bo im sie spieszy, bo maja tacho, bo policja ich sie nie
czepia, bo mali musza zjechać jak nie chcą się rozplaskać, bo nie jada swoim
samochodem i mają to w dupie....nie zdziwiłbym się gdyby zawracał bo
przegapił zjazd a nawigacja mówiła "zawróć jeśli to możliwe" i pokazywała o
wiele za dużo kilometrów do celu a czasu było za mało i musiałby kiblować
pauzę.....






Robert Rędziak

Posted: 27 Sier 2010 16:41:03



On Fri, 27 Aug 2010 15:50:51 +0200, J.F

Znalazl w niej jakas dziure, czy wykrecil ponad 90 stopni ze sie
naczepa zaczela cofac ?

Przede wszystkim, jakby się złamał przy hamowaniu to byłby
odwrócony gdzieś tak o 180 stopni w stosunku do tego, co na
zdjęciu.

r.



kml

Posted: 27 Sier 2010 16:46:51





Negatywne opinie o tirmanach nie biorą się znikąd. Nie znam ani jednej
osoby, która choć raz w życiu mało się nie zesrała ze strachu przez
sytuację drogową sprowokowaną przez tira.


Bo oni są duzi, bo im sie spieszy, bo maja tacho, bo policja ich sie nie
czepia, bo mali musza zjechać jak nie chcą się rozplaskać, bo nie jada
swoim samochodem i mają to w dupie....nie zdziwiłbym się gdyby zawracał bo
przegapił zjazd a nawigacja mówiła "zawróć jeśli to możliwe" i pokazywała
o wiele za dużo kilometrów do celu a czasu było za mało i musiałby
kiblować pauzę.....

No to teraz pauze i tak będzie kiblował...





J.F.

Posted: 27 Sier 2010 16:53:04



Przede wszystkim, jakby się złamał przy hamowaniu to byłby
odwrócony gdzieś tak o 180 stopni w stosunku do tego, co na
zdjęciu.

Czyli co - zawrocil gdzies dalej, jechal pod prad, zahamowal i go
zlamalo ? :-)

Trudno powiedziec jak by wygladal po zlamaniu - dopuszczam ze wlasnie
tak. Trudno tez przypuszcza zeby zawracal miedzy dwiema barierkami.

J.





J.F.

Posted: 27 Sier 2010 16:58:39



Negatywne opinie o tirmanach nie biorą się znikąd. Nie znam ani jednej
osoby, która choć raz w życiu mało się nie zesrała ze strachu przez sytuację
drogową sprowokowaną przez tira.

No to juz znasz.
Przyznaje - pewnego dnia dwa razy zajechali mi droge na granicy
niebezpieczenstwa.

J.






Robert Rędziak

Posted: 27 Sier 2010 17:05:13



On Fri, 27 Aug 2010 18:53:04 +0200, J.F

Czyli co - zawrocil gdzies dalej, jechal pod prad, zahamowal i go
zlamalo ? :-)

Trudno powiedziec jak by wygladal po zlamaniu - dopuszczam ze wlasnie
tak. Trudno tez przypuszcza zeby zawracal miedzy dwiema barierkami.

Jak Cię zaczyna wyprzedzać naczepa, to raczej starasz się
utrzymać kierunek na wprost, a nie obrócić cały zestaw. Zestaw
jest raczej zbyt nieprzewidywalny, by pozwolić mu się obracać.

r.



Artur Maśląg

Posted: 27 Sier 2010 17:12:46



http://kontakt24.tvn.pl/temat,zawracal-na-autostradzie-doszlo-do-tragedii,15323.html

zaczyna się od niewinnego łamania zasad potem coraz poważniej poważniej
i trup. Dlatego nie trawię tego narodu bo jego motto brzmi "zasady są po
to żeby je łamać" Dla debili którzy tak twierdzą efekt w linku powyżej.

Jak zwykle kretyńska wypowiedź - nic nie wiemy na temat szczegółów
wypadku, ale już wiadomo, że to wina "durnego narodu".

BTW - jesteś wręcz doskonałym okazem tego gatunku. Sam tego nie
widzisz, ale tak niestety jest...




Michal Jankowski

Posted: 27 Sier 2010 17:14:34




Bo na recznym chyba nie zawracal ? :-)

No wlasnie... Ciężarówka stoi od barierki do barierki z mocno skręconą
szoferką, nie widzę, jak jej się udało przejść przez pozycję prostopadłą.

A tak swoja droga - nie widac dokladnie tego nissana, ale zdjecie
sugeruje ze malo skrocony. I trafil chyba tez dosc bezpiecznie w kola.

Więcej zdjęć:
Strona pasażera:
No idealnie ten samochód nie wygląda, ale tragicznie też nie - poszła
strefa zgniotu, odpaliły poduszki...

Czyzby naprawde bez pasow ?

Może. Albo miał pecha po prostu.

MJ




Artur Maśląg

Posted: 27 Sier 2010 17:28:26



On Fri, 27 Aug 2010 15:50:51 +0200, J.F

Znalazl w niej jakas dziure, czy wykrecil ponad 90 stopni ze sie
naczepa zaczela cofac ?

Przede wszystkim, jakby się złamał przy hamowaniu to byłby
odwrócony gdzieś tak o 180 stopni w stosunku do tego, co na
zdjęciu.

Bądźmy uczciwi - za mało wiemy, by cokolwiek racjonalnego napisać na
temat tego wypadku. Taki skład nie ma szans na zawrócenie na
"autostradzie", co zresztą widać po uszkodzonych barierach itd.
Jeżeli kierowca faktycznie uznał, że tam zawróci, to musiał być
niespełna rozumu (nawet po pijaku ludzie zachowują się rozsądniej).
Zakładając, że faktycznie chciał zawrócić i był trzeźwy, to naprawdę
musiało nim kierować coś innego, niż zwykła głupota.




Robert Rędziak

Posted: 27 Sier 2010 18:13:10



On Fri, 27 Aug 2010 19:28:26 +0200, Artur Maśląg

Bądźmy uczciwi - za mało wiemy, by cokolwiek racjonalnego napisać na
temat tego wypadku. Taki skład nie ma szans na zawrócenie na
"autostradzie", co zresztą widać po uszkodzonych barierach itd.

To tym bardziej nie widzę możliwości zawinięcia się składu w ten
sposób.

Jeżeli kierowca faktycznie uznał, że tam zawróci, to musiał być
niespełna rozumu (nawet po pijaku ludzie zachowują się rozsądniej).
Zakładając, że faktycznie chciał zawrócić i był trzeźwy, to naprawdę
musiało nim kierować coś innego, niż zwykła głupota.

,,Eeee, zmieszczę się' (zwłaszcza że zestawem można się
naprawdę zgrabnie złamać i wiele też mu nie brakowało). Tym
bardziej, że na kabinie nie widać uszkodzeń -- gdyby go zaczęło
miotać, prawdopodobnie przejechałby po barierze i byłoby to
widać po zderzaku.

r.



kml

Posted: 27 Sier 2010 18:18:00




Negatywne opinie o tirmanach nie biorą się znikąd. Nie znam ani jednej
osoby, która choć raz w życiu mało się nie zesrała ze strachu przez
sytuację
drogową sprowokowaną przez tira.

No to juz znasz.
Przyznaje - pewnego dnia dwa razy zajechali mi droge na granicy
niebezpieczenstwa.

Ja generalnie ich olewam, ale akcje taką jak dwa tiry jadące obok siebie (bo
się wyprzedzali na dwupasmówce) i ucieczkę na zatoczkę autobusową PKSu (cud,
że tam była) zeby nie było czołówki to będę pamiętał do końca życia.





to

Posted: 27 Sier 2010 19:39:57



begin krzysiek82

zaczyna się od niewinnego łamania zasad potem coraz poważniej poważniej
i trup.

To tak jakby napisać, ze zaczyna się od rzucenia papierka na chodnik, a
kończy na zadźganiu sąsiada. Brak związku.

Dlatego nie trawię tego narodu bo jego motto brzmi "zasady są po
to żeby je łamać" Dla debili którzy tak twierdzą efekt w linku powyżej.

Znowu Ci gorzej?




yos

Posted: 27 Sier 2010 20:38:01



On Fri, 27 Aug 2010 19:28:26 +0200, Artur Maśląg
[...] Taki skład nie ma szans na zawrócenie na
"autostradzie", co zresztą widać po uszkodzonych barierach itd.

 To tym bardziej nie widzę możliwości zawinięcia się składu w ten
 sposób.

Nie żartujcie, nie w takich miejscach się zawracało. Taki zestaw w
rękach wprawnego kierowcy zawróci jak wózek widłowy - niemal w
miejscu. Uszkodzone barierki i dziwna pozycja naczepy na zdjęciach
wynika stąd, że po uderzeniu naczepę przestawiła siła zderzenia.
Zresztą - gdyby to był poślizg - to taki zestaw lecący bokiem zostawia
trochę gumy na asfalcie, a tego na zdjęciach nie ma.

--
yos




Maciek

Posted: 27 Sier 2010 21:30:06




(...)

A taka naczepa to nie ma obowiazkowo miec elementow odblaskowych? Odblaski
widac z wiekszej odleglosci.

A swoje droga predkosc trzeba dostosowac do warunkow i jechac tyle, zeby
zdazyc wyhamowac. Skoro 2 sekundy to malo, to jedz tyle, zeby oswietlany
odcinek pokonywac w 3 albo 4 s. Dla swiatel mijania zalecane jest chyba 70
metrow, czyli pi*drzwi 60-75 km/h.





art_noise

Posted: 27 Sier 2010 21:41:23



Zauważyliście że policjant bezczelnie okrada poszkodowanego?
http://www.24opole.pl/wiadomosci,4893,13452,n,Kierowca_ciezarowki_zawracal_na_autostradzie,fotka.html

Jest to częste zjawisko wśród służb. W sumie mało zarabiają więc jakoś muszą
"dorobić"
Strażacy też tak dorabiają, zobaczcie autentyczny film!
http://www.youtube.com/watch?v=nkVK0PVGolw
0:36.

To daje do myślenia!






J.F.

Posted: 27 Sier 2010 21:43:24



A swoje droga predkosc trzeba dostosowac do warunkow i jechac tyle, zeby
zdazyc wyhamowac. Skoro 2 sekundy to malo, to jedz tyle, zeby oswietlany
odcinek pokonywac w 3 albo 4 s. Dla swiatel mijania zalecane jest chyba 70
metrow, czyli pi*drzwi 60-75 km/h.

Niemcy maja taki przepis wyraznie ... ale nie dotyczy autostrad :-)

A w Polsce SN sie pare razy wypowiadal ze kierowca nie musi w nocy
jechac tak wolno zeby nie rozjechac pijaka spiacego na jezdni :-)

J.






Michał Baszyński

Posted: 27 Sier 2010 21:44:02




A tak swoja droga to jak jedziecie na autostradzie - na krotkich czy
dlugich swiatlach. Krotkie musze przyznac ze krotkie, a dlugie ..
obawiam sie ze oslepiaja tych z przeciwka, mimo ze czesto sa przeslony

na krótkich - długie oślepiają nie tylko tych z naprzeciwka - także
tych, którym swiecisz w lusterko wsteczne




Robert Rędziak

Posted: 27 Sier 2010 21:59:01



On Fri, 27 Aug 2010 13:38:01 -0700 (PDT), yos

Nie żartujcie, nie w takich miejscach się zawracało. Taki zestaw w
rękach wprawnego kierowcy zawróci jak wózek widłowy - niemal w
miejscu. Uszkodzone barierki i dziwna pozycja naczepy na zdjęciach
wynika stąd, że po uderzeniu naczepę przestawiła siła zderzenia.
Zresztą - gdyby to był poślizg - to taki zestaw lecący bokiem zostawia
trochę gumy na asfalcie, a tego na zdjęciach nie ma.

Pisząc o zawinięciu miałem na myśli sytuację, gdyby się
poślizgnął i naczepa go wyprzedziła. Wiem, że zestaw można
złamać i zawrócić niemalże w miejscu.

r.



jerzu

Posted: 27 Sier 2010 22:02:04




http://kontakt24.tvn.pl/temat,zawracal-na-autostradzie-doszlo-do-tragedii,15323.html

aż się w głowie nie mieści :(

Jakieś trzy tygodnie temu byłem świadkiem zawracania na A4 Fiata
Ducato z lawetą. Rzecz działa się... na 214 kilometrze autostrady. To
miejsce jest jakieś felerne? Zresztą nawet w AutoMapie jest tam
informacja "Niebezpieczne miejsce".





Maciek

Posted: 27 Sier 2010 22:32:11




A w Polsce SN sie pare razy wypowiadal ze kierowca nie musi w nocy
jechac tak wolno zeby nie rozjechac pijaka spiacego na jezdni :-)

Ja mowie o rozsadku...

A na marginesie to popatrz na srednia wieku sedziow SN - polowa z nich
skonczyla pewnie jezdzic w czasach, kiedy samochody byly na talony.





jerzu

Posted: 27 Sier 2010 22:37:44




Bądźmy uczciwi - za mało wiemy, by cokolwiek racjonalnego napisać na
temat tego wypadku. Taki skład nie ma szans na zawrócenie na
"autostradzie", co zresztą widać po uszkodzonych barierach itd.

http://www.zumi.pl/namapie.html?&loc=Kielce,+Sandomierska+&Submit=Szukaj&long=20.6473703&lat=50.8755208&type=2&scale=1a&svActive=false
- na tym skrzyżowaniu ciągnik z naczepą zawraca na raz.




J.F.

Posted: 27 Sier 2010 22:55:24



Bądźmy uczciwi - za mało wiemy, by cokolwiek racjonalnego napisać na
temat tego wypadku. Taki skład nie ma szans na zawrócenie na
"autostradzie", co zresztą widać po uszkodzonych barierach itd.

http://www.zumi.pl/namapie.html?&loc=Kielce,+Sandomierska+&Submit=Szukaj&long=20.6473703&lat=50.8755208&type=2&scale=1a&svActive=false
- na tym skrzyżowaniu ciągnik z naczepą zawraca na raz.

Widac jest szersze. Bo spojrz na zdjecia - przod naczepy siega
barierki, a tyl jest juz kawalek za.

Z tylu powinien byc jakis niski zderzak, barierka wyglada na pogieta -
musialby to na duzych prochach robic.

J.






J.F.

Posted: 27 Sier 2010 22:57:21



A w Polsce SN sie pare razy wypowiadal ze kierowca nie musi w nocy
jechac tak wolno zeby nie rozjechac pijaka spiacego na jezdni :-)

Ja mowie o rozsadku...
A na marginesie to popatrz na srednia wieku sedziow SN - polowa z nich
skonczyla pewnie jezdzic w czasach, kiedy samochody byly na talony.

Ale w tym przypadku sie z nimi zgadzam - droga jest od jezdzenia a nie
od spania, nie moga wszyscy jechac 20, bo moze gdzies tam ktos sobie
lezy w czarnym ubraniu na asfalcie ..

J.






Maciek

Posted: 27 Sier 2010 23:07:16




Ale w tym przypadku sie z nimi zgadzam - droga jest od jezdzenia a nie
od spania, nie moga wszyscy jechac 20, bo moze gdzies tam ktos sobie
lezy w czarnym ubraniu na asfalcie ..

Ale rola SN jest zasadniczo interpretowanie i stanowienie prawa, a nie
zastepowanie komus zdrowego rozsadku.




to

Posted: 28 Sier 2010 00:39:57



begin Maciek

A w Polsce SN sie pare razy wypowiadal ze kierowca nie musi w nocy
jechac tak wolno zeby nie rozjechac pijaka spiacego na jezdni :-)

Ja mowie o rozsadku...

Nierozsądny to jest ten co śpi na jezdni, a nie ten, co jedzie normalnie
i trafi w śpiącego idiotę.




Budzik

Posted: 28 Sier 2010 06:56:17




http://kontakt24.tvn.pl/temat,zawracal-na-autostradzie-doszlo-do-trage
dii,15323.html

zaczyna się od niewinnego łamania zasad potem coraz poważniej
poważniej i trup. Dlatego nie trawię tego narodu bo jego motto brzmi
"zasady są po to żeby je łamać" Dla debili którzy tak twierdzą efekt w
linku powyżej.

ty jestes z tych, co uwazaja, ze nie wolno klnac, bo jest na przepis, a jak
ludzie beda klnac to beda sie tez zabijac?
Reasumujac - tylko czarne i biale?




Rychu

Posted: 28 Sier 2010 07:11:57



http://kontakt24.tvn.pl/temat,zawracal-na-autostradzie-doszlo-do-tragedii,15323.html
aż się w głowie nie mieści :(

Inna sprawa trochę. Sporo jeżdżę po Polsce, często sytuacje
na drodze są zaskakujące, choćby taka jak ta. Od jakiegoś
czasu staram się przygotowywać na najbardziej niespodziewane np.
hamując przed światłami nigdy nie ustawiam się między tirami, a
jak już trzeba, to zostawiając taki odstęp przed poprzedzającym,
żebym zawsze miał czas na ucieczkę, jak ten z tyłu zacznie
hamować. Jak jest sytuacja typu nie da się ominąć, to lecieć tam,
gdzie najdłużej będę wytracał prędkość i nie walić w stałe przeszkody.
Jeszcze kilka takich podobnych zachowań, które głównie mają za zadanie
chronić przed nieuwagą/głupotą innych uczestników.

No i teraz taka sytuacja. Mam 130-140 km/h na liczniku i przedemną
stoi coś takiego w poprzek. Tutaj koleś mniej lub bardziej świadomie
prostopadle walił w koła. W sumie rozsądnie, żeby dachu nie ścięło,
i z wykorzystaniem w całości konstrukcyjnego pochłaniacza energii.
Uciec w bok się nie dało, bo były barierki. Jest jeszcze jedna sprawa,
wygląda na to, że było mokro i prawie nie widać śladów hamowania,
więc działał ABS i kierowca miał sporą możliwość korygowania toru.

Z drugiej strony właśnie tak sobie myślę czy nie dałoby się wykorzystać
tych barierek. Jakby na przykład hamując skręcił na barierki, ale tak,
żeby się od nich nie odbić, a możliwie bardzo je ugiąć. Czyli spróbował
wykorzystać je do dodatkowego spowolnienia. Oglądając kilka wypadków
można by rozważyć coś takiego. Zwykle takie bariery pomagają.
Jedyne co znalazłem, to
<http://www.motorward.com/2009/02/porsche-911-prototype-kills-its-test-driver/
gdzie po prostu auto było
za niskie i się przewinęło pod barierką, albo barierka miała wadę techn.
<http://www.marax.at/funpix/porsche_mega_crash.html
Tutaj inne Porsche, które musiało bardzo szybko jechać. Jak widać
bariera bardzo je wyhamowała, tylko tutaj kąt był zbyt duży i potem




Robert Rędziak

Posted: 28 Sier 2010 07:51:21




Z drugiej strony właśnie tak sobie myślę czy nie dałoby się wykorzystać
tych barierek. Jakby na przykład hamując skręcił na barierki, ale tak,
żeby się od nich nie odbić, a możliwie bardzo je ugiąć. Czyli spróbował
wykorzystać je do dodatkowego spowolnienia.

Musiałbyś najpierw przećwiczyć taki manewr, żeby w razie czego
zrobić go możliwie automatycznie -- w sytuacjach awaryjnych nie
bardzo jest czas na myślenie. A gdzie i czym przećwiczyć taki
manewr?

Można też zrobić Aaltonena. Uwagi jak wyżej, przy czym ćwiczenie
tego manewru jest mniej destrukcyjne dla auta niż powyższego.

r.



Michal Jankowski

Posted: 28 Sier 2010 08:04:52




- na tym skrzyżowaniu ciągnik z naczepą zawraca na raz.

Na skrzyzowaniu jest od pyty miejsca i nie ma ciaglych barierek po obu
stronach.

MJ




P_ablo

Posted: 28 Sier 2010 08:40:19




zaczyna się od niewinnego łamania zasad potem coraz poważniej poważniej i
trup. Dlatego nie trawię tego narodu bo jego motto brzmi "zasady są po to
żeby je łamać" Dla debili którzy tak twierdzą efekt w linku powyżej.


Czy to twoje 82 to jest rok urodzenia? Nie popelniles literowki i czy aby
nie mialo byc 02 ? Sadzac po twoim toku rozumowania tak wlasnie moze byc...




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.616 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze