| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / FOTORADARY ... czyli kur*y w Bia |
| Autor | Wiadomo¶æ |
| mateoos
|
Posted: 3 Wrz 2010 09:01:31 Nie ma to jak wierzyc w to, ze ci na gorze wiedza co robia. ;
Czy gdziekolwiek napisa�em, �e ci na g�rze wiedz�, co robi�? tym gorzej ... masz swiadomosc, ze na gorze sa debile, ale i tak sie im podporz�dkujesz ... Mamy kilka możliwości: 1) podporządkować się; 2) pisać skargi i zażalenia; 3) kandydować na radnego/posła etc. i naprawiać błędy poprzedników; 4) wyjechać z kraju; 5) powiesić się z rozpaczy na najbliższym drzewie. Zupełnie poważnie mówiąc, to nie pochwalam ani tych durni, którzy stawiają fotoradary w kompletnie popieprzonych miejscach, ani tych, którzy dają się złapać a później płaczą. Trudno, mamy sytuację jaką mamy, każdy o tym wie, sposobów na uniknięcie nieprzyjemności jest sporo. A tak zupełnie na marginesie - tych na górze wybiera społeczeństwo... ;) |
| ..Aldi..Romek..
|
Posted: 3 Wrz 2010 11:22:23 przypadki usuwania bzdurnych przepisów/znaków tak znowu częste nie są... w Katowicach tymczasowe ograniczenie prędkości przetrwało kilkadziesiąt lat, stanowiąc dla niebieskich kultowe wręcz (wśród regularnie jeżdżących kierowców świetnie znane) i ulubione miejsce mandacianych łowów... a o ile jeszcze rozumiem policję (choć powyższy przypadek zrozumiały nie był nigdy, bo żadnych wielkich utrudnień w tym miejscu nie było), to straż miejska działa z niskich pobudek - w du**e mają bezpieczeństwo ruchu! A tak zupełnie na marginesie - tych na górze wybiera społeczeństwo... ;)
i tak.. i nie... wpływ mamy tylko pośrednio! mamy wpływ na wybór prezydenta i radnych, ale nie na ich decyzje! coś troszkę konfabulujesz... |
| SW3
|
Posted: 3 Wrz 2010 11:30:10 A tak zupe³nie na marginesie - tych na górze wybiera spo³eczeñstwo... ;)
A jak sobie wybraæ spo³eczeñstwo? (bez przeprowadzania siê) |
| Rafa³ Grzelak
|
Posted: 3 Wrz 2010 11:34:23 Mamy kilka możliwości:
1) podporządkować się; 2) pisać skargi i zażalenia; 3) kandydować na radnego/posła etc. i naprawiać błędy poprzedników; 4) wyjechać z kraju; 5) powiesić się z rozpaczy na najbliższym drzewie. 6) Olac i starac nie dac sie zlapac. |
| Arek (G)
|
Posted: 3 Wrz 2010 14:21:41 Mamy kilka możliwości:
1) podporządkować się; 2) pisać skargi i zażalenia; 3) kandydować na radnego/posła etc. i naprawiać błędy poprzedników; 4) wyjechać z kraju; 5) powiesić się z rozpaczy na najbliższym drzewie. 6) Olac i starac nie dac sie zlapac. oraz płacić za przekroczenie 20km w szczerym polu, ponieważ ktoś wymyślił, że wiocha gdzie są 3 chaty na krzyż, to musi być min 5km teren zabudowany. A. |
| Rafa³ Grzelak
|
Posted: 3 Wrz 2010 18:38:05 A tak zupe³nie na marginesie - tych na górze wybiera spo³eczeñstwo... ;) A jak sobie wybraæ spo³eczeñstwo? (bez przeprowadzania siê) Podzielic na kasty i czesci odebrac prawo glosu. ;p |
| Budzik
|
Posted: 4 Wrz 2010 06:55:56 Mamy kilka mo¿liwo¶ci:
1) podporz±dkowaæ siê; 2) pisaæ skargi i za¿alenia; 3) kandydowaæ na radnego/pos³a etc. i naprawiaæ b³êdy poprzedników; 4) wyjechaæ z kraju; 5) powiesiæ siê z rozpaczy na najbli¿szym drzewie. jest jeszcze szóste - mówic g³osno budujac w ten sposób presje spo³eczna. |
| Artur(m)
|
Posted: 6 Wrz 2010 07:57:39 Mamy kilka możliwości: 1) podporządkować się; 2) pisać skargi i zażalenia; 3) kandydować na radnego/posła etc. i naprawiać błędy poprzedników; 4) wyjechać z kraju; 5) powiesić się z rozpaczy na najbliższym drzewie. 6) Olac i starac nie dac sie zlapac. oraz płacić za przekroczenie 20km w szczerym polu, ponieważ ktoś wymyślił, że wiocha gdzie są 3 chaty na krzyż, to musi być min 5km teren zabudowany. ...odpowiadać za wyciągnięcie portfela z kieszeni napitego???!!! ...bo ktoś pomyślał, żeby takiego barana chronić. Niech uważa. My (kazdy z osobna) ustalamy sobie prawo. Nieprzestrzeganie prawa sieje największe spustoszenie " w tym kraju" a szczególnie, czego nikt nie zauważa - w mózgach, uważajacych, że przechodzenie na czerwonym, czy wyżuceniu śmieci byle gdzie jest sprytem a nie skrajnym działaniem przeciwko sobie. Spróbujmy podjąć wysiłek myślenia. Masowo. Artur(m) |
| Marcin N
|
Posted: 6 Wrz 2010 10:44:55 Nieprzestrzeganie prawa sieje największe spustoszenie " w tym kraju"
a szczególnie, czego nikt nie zauważa - w mózgach, uważajacych, że przechodzenie na czerwonym, (...) Co jest złego w przechodzeniu na czerwonym gdy nic nie jedzie po horyzont? Światła dla pieszych powinny być tylko sugestią a nie nakazem. Tak jest w wielu cywilizowanych krajach. |
| Cavallino
|
Posted: 6 Wrz 2010 10:46:13 Nieprzestrzeganie prawa sieje największe spustoszenie " w tym kraju"
a szczególnie, czego nikt nie zauważa - w mózgach, uważajacych, że przechodzenie na czerwonym, (...) Co jest złego w przechodzeniu na czerwonym gdy nic nie jedzie po horyzont? Światła dla pieszych powinny być tylko sugestią a nie nakazem. Dla samochodów też. |
| Artur(m)
|
Posted: 6 Wrz 2010 12:02:38 Nieprzestrzeganie prawa sieje największe spustoszenie " w tym kraju"
a szczególnie, czego nikt nie zauważa - w mózgach, uważajacych, że przechodzenie na czerwonym, (...) Co jest złego w przechodzeniu na czerwonym gdy nic nie jedzie po horyzont? Światła dla pieszych powinny być tylko sugestią a nie nakazem. Tak jest w wielu cywilizowanych krajach. Ja zrozumiałem, że przestrzeganie prawa powinno być immanentnym elementem mnie, już wtedy gdy słuchając "muzyki do ucha" wlazłem na czerwonym na pasy. Nie będę opisywał szczegółów. Paradoksalnie, musimy to zrozumieć. Przestrzeganie prawa jest w tylko i jedynie potrzebne NAM. Dlaczego? Bo uwalnia spore pokłady energii "normalnie"zajmujące się "niwelowaniem dysonansu poznawczego" naturalnego w takich sytuacjach Każdy, gdy siądzie w ciszy (mad morzem, jeziorami, w górach, gdziekolwiekindziej) po chwili większego (mniejszego) wysiłku umysłowego, dojdzie bez trudu do takich samych wniosków. Artur(m) ps1 Nie jestem ani księdzem, ani prokuratorem, ani żadnym innym umoralniaczem, a jedynie "trzciną na wietrze..." 2.Sorki za taki NTG. Czasami mnie ponosi;) |
| Arek (G)
|
Posted: 6 Wrz 2010 12:28:27 [...] Nieprzestrzeganie prawa sieje największe spustoszenie " w tym kraju"
a szczególnie, czego nikt nie zauważa - w mózgach, uważajacych, [...] Każdy kij ma dwa końce. Prawo, które nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem i jest tylko po to aby wyciągać kasę, powoduje pewien bunt. Konsekwencje są takie jak piszesz. Owszem można przyjąć wygodne założenie, że naród jest głupi. Tylko dlaczego ten sam naród jak przekracza granice i trafia na logicznie oznakowane ulice, nagle traci chęci do łamania przepisów. A. |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 6 Wrz 2010 13:23:22 Nieprzestrzeganie prawa sieje największe spustoszenie " w tym kraju"
a szczególnie, czego nikt nie zauważa - w mózgach, uważajacych, A czymże jest prawo? Jakie są jego źródła? Pomijając "boskie" inspiracje, prawo jest (czy raczej powinno być) sformułowanym i obwarowanym sankcjami zbiorem reguł, co do słuszności których przekonani są wszyscy albo przynajmniej znacząca większość tych, którzy prawu temu podlegają. A największe spustoszenia to sieje prawo, które nie spełnia powyższego warunku, bo właśnie takie prawo nie jest przestrzegane i to z powszechnym przyzwoleniem. Co z kolei prowadzi do erozji prawa jako takiego. |
| Artur(m)
|
Posted: 7 Wrz 2010 08:07:59 Nieprzestrzeganie prawa sieje największe spustoszenie " w tym kraju"
a szczególnie, czego nikt nie zauważa - w mózgach, uważajacych, A czymże jest prawo? Jakie są jego źródła? Pomijając "boskie" inspiracje, prawo jest (czy raczej powinno być) sformułowanym i obwarowanym sankcjami zbiorem reguł, co do słuszności których przekonani są wszyscy albo przynajmniej znacząca większość tych, którzy prawu temu podlegają. A największe spustoszenia to sieje prawo, które nie spełnia powyższego warunku, To jest fantastyczne - my indywidualnie określamy czy prawo jest dobre czy złe. Ten zakaz postoju jest w tym miejscu "niezykle durny" i stawiam pojazd, te 50 jest "bezdennie durne", i jadę sobie 80 bo właśnie takie prawo nie jest przestrzegane i to z powszechnym
przyzwoleniem. Co z kolei prowadzi do erozji prawa jako takiego. Erozja prawa bierze się z bezkarności łamania owego Mądry naród przestrzega, a jeżeli, zgodnie z tym co mówisz, jest inaczej zmienia, ... i znów przestrzega. Nie odwrotnie Nie przestrzega, a może ktoś zmieni. Można usprawiedliwić każde łamanie prawa, malutkie i wielkie. Artur(m) Przepraszam ale już z wiadomych przyczyn nie będę kontynuował "nietematu" |
| Tomek Kańka
|
Posted: 8 Wrz 2010 07:50:00 [...] Nieprzestrzeganie prawa sieje największe spustoszenie " w tym kraju"
a szczególnie, czego nikt nie zauważa - w mózgach, uważajacych, [...] Każdy kij ma dwa końce. Prawo, które nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem i jest tylko po to aby wyciągać kasę, powoduje pewien bunt. Konsekwencje są takie jak piszesz. Owszem można przyjąć wygodne założenie, że naród jest głupi. Tylko dlaczego ten sam naród jak przekracza granice i trafia na logicznie oznakowane ulice, nagle traci chęci do łamania przepisów. Bo Euro jest drogie. Bo nie umie po "ichniemu" i się boi rozmowy z policjantem. |
| Sebastian Kaliszewski
|
Posted: 9 Wrz 2010 12:24:36 Nieprzestrzeganie prawa sieje największe spustoszenie " w tym kraju" a szczególnie, czego nikt nie zauważa - w mózgach, uważajacych, że przechodzenie na czerwonym, (...) Co jest złego w przechodzeniu na czerwonym gdy nic nie jedzie po horyzont? Światła dla pieszych powinny być tylko sugestią a nie nakazem. Tak jest w wielu cywilizowanych krajach. Ja zrozumiałem, że przestrzeganie prawa powinno być immanentnym elementem mnie, już wtedy gdy słuchając "muzyki do ucha" wlazłem na czerwonym na pasy. Nie będę opisywał szczegółów. Paradoksalnie, musimy to zrozumieć. Przestrzeganie prawa jest w tylko i jedynie potrzebne NAM. Dlaczego? Bo uwalnia spore pokłady energii "normalnie"zajmujące się "niwelowaniem dysonansu poznawczego" naturalnego w takich sytuacjach Masz osobisty uraz bo się zagapiłeś. Ja kiedyś wjechałem spokojnie, na zielonym i zostałem trafiony bo słońce świeciło w światła na przecznicy i jeden dziadek nie zauważył że ma czerowne. Każdy, gdy siądzie w ciszy (mad morzem, jeziorami, w górach, gdziekolwiekindziej) po chwili większego (mniejszego) wysiłku umysłowego, dojdzie bez trudu do takich samych wniosków. Siadam sobie czasem w ciszy (mad morzem, jeziorami, w górach, gdziekolwiekindziej) i dochodzę do zupełnie innych. Prawo jest dla ludzi a nie ludzie dla prawa. Jak ktoś powoduje, że przestrzeganie prawa staje się jego immanentnym elementem to ten ktoś staje się niebezpieczny. Przestaje myśleć, staje się ślepy tworem w rękach nie wiadomo kogo (ślepego prawa). Rozmaicie zbrodniarze tylko realizowali prawo. Czy zatem są niewinni? SK |
| Artur(m)
|
Posted: 10 Wrz 2010 10:48:34 Użytkownik "Sebastian Kaliszewski" Prawo jest dla ludzi a nie ludzie dla prawa. Jak ktoś powoduje, że przestrzeganie prawa staje się jego immanentnym elementem to ten ktoś staje się niebezpieczny. Przestaje myśleć, staje się ślepy tworem w rękach nie wiadomo kogo (ślepego prawa). Rozmaicie zbrodniarze tylko realizowali prawo. Czy zatem są niewinni? "Okrutna" demagogia. Nie mam nic do dodania. Artur(m) |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to ca³okszta³t spraw zwi±zanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a tak¿e w ostatnich latach pojazdów napêdzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzacjê rozumie siê motoryzacjê samochodow±, zwi±zan± z zastosowaniem samochodów osobowych i ciê¿arowych, autobusów, ci±gników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na ¿ycie i nudê..... Czas ³adowania strony (sek.): 0.567 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatno¶ci }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|