samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Po prostu temat

motoryzacja - forum / Peugeot - archiwum / Po prostu temat
<< 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . 22 . 23 . 24 . 25 . 26 . 27 . 28 ... 349 . 350 . >>
Autor Wiadomość
Rafal

Posted: 31 Sier 2005 18:22:38




Oczywiscie wiem ze inni kierowcy nie popelniaja bledow
ani nie maja absolutnie zadnych zlych nawykow, wiec jestem jeleniem ze sie
do tego przyznaje.

Ech, zupełnie to jest niepotrzebne. Warto znać swoje odruchy i być ich
świadomym. Ja np. mam większe prawdopodobieństwo, że w coś stuknę bo właśnie
nie będę uciekał za wszelką cenę a raczej starał zminimalizować straty.




Rafal

Posted: 31 Sier 2005 18:27:55




Akurat opona to nieszczesliwy wypadek i o ile kierujacy nie przyczynil sie
bezposrednio do jej pekniecia to odpowiedzialnosc finansowa mozna zrzucic
na
kogos innego np. warsztat lub producenta opon,

Niezupełnie bo to właśnie kierowca odpowiada za stan pojazdu.

ale jesli wypadek zdarzylby
sie przez zaniedbanie kontroli to owszem powinien za to odpowiadac takze
finansowo.

Dla mnie wychodzi na jedno.

Wczoraj byl tragiczny wypadek niedaleko stalowej woli (trasa
stalowa wola - sandomierz), wlasnie przez to ze kierowca TIRa zgubil
opone.
Czulbym sie znacznie lepiej wiedzac ze zostanie to ukarane wlasnie w taki
sposob, bo wtedy kazdy dolozylby wszelkich staran aby tego uniknac
chociazby
przez wystrzeganie sie starych opon i kontrole cisnienia.

Zaraz, czyżby brak konsekwencji?

Osobiscie bardziej
boje sie wyrzutow sumienia niz odpowiedzialnosci finansowej, dlatego mysle
ze nie pogorszyloby to mojego samopoczucia.

Problem w tym, że ty możesz nie czuć się winnym nawet, jeśli policja i sąd
stwierdzą, że jesteś.

Nie widze powodu abym mial miec
w swoje OC wliczone czyjes wyczyny a bo to jednemu nie chcialo sie
popatrzec
w lusterko a to drugi wyruszyl na flaku bo nie mial czasu obejzec przed
podroza naczepy.

Powód jest prosty. Tak to po prostu działa. W dodatku przy obowiązkowym OC
nie masz wyjścia.

Jasne ze czesto sprawca nie bedzie w stanie pokryc szkod,
wiec moznaby zostawic tak jak jest ale firma ubezpieczeniowym pozwolic na
dochodzenie zwrotu pieniedzy przeznaczanych na renty dla rodzin ofiar na
drodze sadowej od sprawcow.

To jaki ma sens to OC?




razor

Posted: 31 Sier 2005 18:51:02



To jaki ma sens to OC?

Zniszczenia mechaniczne i wszystkie inne ktore mozna naprawic finansowo. Za
pozbawienie kogos zdrowia, zycia, lub chociazby mozliwosci pracy niech
odpowiada ten co nabroil, ubezpieczyciel moglby jedynie gwarantowac jego
wyplacalnosc.






Tomasz Pyra

Posted: 31 Sier 2005 19:26:59



Hello Tomasz,



Owszem, szkoda. Tyle tylko, że gdyby kierowca z BMW nie wpadł na pomysł
wyprzedzania z prawej strony (dopuszczenie do tego w ogóle uważam za
bandytyzm) to nie doszło by do wypadku.

Ale ten z BMW wyprzedzal prawidlowo - zjechal na lewy pas i chcial
wyprzedzac.


Wyprzedzał nieprawidłowo. W ogóle nie miał prawa rozpocząc tego
manewru.

Prawidlowo w kontekscie ze wyprzezdal malucha lewa strona, bo z tego co
tu chwilowo powstalo zaczelo wynikac ze BMW przechalo po prawej stronie
Malucha.
Przynajmniej ja tak zrozumialem post futrzaka.

Zreszta wystarczlo przeczytac moje posty sprzed kilku godzin i bys
wiedzial...




Tomasz Pyra

Posted: 31 Sier 2005 19:28:13




Trzeba sie jeszcze wykazac praktycznymi umiejetnosciami prowadzenia
pojazdu - mialem przyjemnosc w zeszlym roku ;)


A to faktycznie straszna kara...
Ile ta przyjemnosc kosztuje? 120zl za calosc?




chrabcio

Posted: 31 Sier 2005 19:37:12





To jest jakaś czarna ironia losu. Z osób jadących Jettą przeżyła jedna
osoba, jedyna, która mogłaby coś powiedzieć o wypadku.


nikt nie przeżył w VW, z citroena przeżył niewidomy chłopak :(





majcher

Posted: 31 Sier 2005 19:44:29




Młody kierowca do końca życia będzie miał pietno 6 ofiar i te
przemyślenia -

dlaczego nie spojrzałem w lusterko ... dlaczego ...

Pogięło Cię? Bronisz palanta? Jest sprawcą, nie zastosował przepisów ruchu
drogowego, zabił więc na pohybel. Co z tego, że ma 21 lat. Prawnikiem
jesteś? Wprawiasz się do mowy obronnej w sądzie? Nawet kierowca BMW
powinien
mieć resztki mózgu między uszami (sorry za generalizowanie).

Ja też bronię tego 21 latka, bo w końcu nie wiadomo dokładnie jak to było.
Nie róbmy z niego na siłę 7 ofiary tego wypadku. Gdyby nikt nie zginął
pewnie dostałby mandat 200 zł i na tym by się sprawa zakończyła.
Sąd roztrzygnie jaki jego udział był w tym wypadku. Być może któryś z
kierowców innych aut był nietrzeźwy, może któreś z aut przekroczyło
dopuszczalą prędkość, może kierowca VW przestraszył się BMW i dlatego
odbił na lewy pas itp. Zrobił to nieumyślnie i nie porównujmy go do
pospolitego przestępcy co zabija dla przyjemności lub zysku. A kara jaką
dostanie za to co zrobił to nie ma być zemsta, tylko nauczka na przyszłość.






Maciej Olędzki

Posted: 31 Sier 2005 20:02:26




Pytanie trochę off-topic: Jaka kara może mu grozić, skoro policja będzie
wnioskować o tymczasowe aresztowanie?




J.F.

Posted: 31 Sier 2005 20:44:40



Trzeba sie jeszcze wykazac praktycznymi umiejetnosciami prowadzenia
pojazdu - mialem przyjemnosc w zeszlym roku ;)

A to faktycznie straszna kara...

Ile ta przyjemnosc kosztuje? 120zl za calosc?

W koncu to nie kara tylko kontrolne sprawdzenie kwalifikacji.
Koszt powinien ponosic kierujacy na nie, jesli ma nieuzasadnione
watpliwosci :-)

J.






J.F.

Posted: 31 Sier 2005 20:44:41



Jakbyś się pytał to jeżdżę często szybko, zwykle nawet znacznie szybciej niż
140, ale jak mijam inne auta to zawsze wiem, że to ja mam na nich uważać bo
to ja jadę za szybko.

Tylko w jaki sposob chcesz to zrobic ? Bo ja w zasadzie znam tylko
jeden - zwolnic.
Jak nie zwolnisz, to niestety oni musza uwazac.

J.






Rafal

Posted: 31 Sier 2005 20:47:11




Jakbyś się pytał to jeżdżę często szybko, zwykle nawet znacznie szybciej
niż
140, ale jak mijam inne auta to zawsze wiem, że to ja mam na nich uważać
bo
to ja jadę za szybko.

Tylko w jaki sposob chcesz to zrobic ? Bo ja w zasadzie znam tylko
jeden - zwolnic.
Jak nie zwolnisz, to niestety oni musza uwazac.

Właśnie trzeba zwolnić. Jak zbliżam się do kilku samochodów to zawsze
zwalniam tak, by mieć w razie czego kontrolę nad tym co się dzieje. Jak
ominę to mogę znowu jechać choćby i te 200 z czubkiem.




Tomek

Posted: 31 Sier 2005 20:48:57



Bylem na autovip opera. Z rzadkich wozow bylo:
- McLaren SLR (zarejestrowany - warszawskie numery!)
- wspomniany RR Phantom
- Aston Martin DB9 (tez zarejestrowany na PL)
z bardziej zwyczajnych m.in.:
- Merc CLS, Audi A8 W12, Saab 9-5, Alfa 159, Volvo S60/XC70/XC90
Jag XJ, Corvette, Porsche 911, Cadillac XLR, Leopard, Mini

pzdr.




Jacek

Posted: 31 Sier 2005 20:58:58



Pytanie trochę off-topic: Jaka kara może mu grozić, skoro policja będzie
wnioskować o tymczasowe aresztowanie?
Art 173 par. 4 KK (katastrofa) lub Art. 177 par. 2 (wypadek). W obu

przypadkach zakres kary jest ten sam. Od 6 m-cy do 8 lat. Może być w
zawieszeniu.

Jacek






Grzegorz Prędki

Posted: 23 Sier 2005 21:04:30




Powiedz mi jadac na taiej drodze 140, wyprzedzajac kolumne czy
kilka samochodow, tak trudno sobie wyobrazic ze jest to igranie
z losem ? Tobie sie udalo ale rownie dobrze moglo sie nie udac.

Jechales kiedys ta droga? Pewnie nie. Ja tam czesto jezdze i w dobrych
warunkach 140 nie jest tam zadnym przegieciem.W dniu tego wypadku
jechalem tamtedy do Przemysla - wiekszosc drogi mozna spokojnie
pokonywac z predkoscia 120km/h i nie jest to wariacka jazda. Plaga sa
tam kolesie wyprzedzajacy na pasach do skretu.

Pozdrawiam



Grzegorz Prędki

Posted: 23 Sier 2005 21:07:56




Za te 140 w przedstawionej sytuacji powinni zabierać PJ dożywotnio. Jadący
przepisowo ma drżeć, bo ktoś za nim popyla o 100 więcej ? W razie wypadku
całą winą powinien być obciążony ten, który popylał. Chyba logiczne, że
gdyby nie pojawił się jak duch to do zdarzenia by nie doszło.

A w ktorym miejscu tam jest ograniczenie do 40km/h?? W Kraczkowej jest

kawalek 70 i pozniej 90... Nie jezdziles tamtedy to nie pisz glupot.

Pozdrawiam



Grzegorz Prędki

Posted: 23 Sier 2005 21:10:54




Z nauczycielstwem to ty wyskoczyłeś do dziadka. On cię po prostu nie widział
bo jechałeś za szybko.

Dziadek nie patrzyl w lusterka, tak samo jak ten ktory zabil 6 osob.

Pozdrawiam



RoMan Mandziejewicz

Posted: 31 Sier 2005 21:28:44



Hello Rafal,


I znów po raz kolejny - juz nie obowiązuje inne przepisy poza art. 20?
Art. 24 skreślasz w całości?
Nadal nie kojarzysz. :-(

On pisze o rozsądku a nie o przepisach. Także nie gorączkuj się PoRD a
raczej pomyśl d;aczego macz taką ilość awaryjnych hamowań podczas gdy inni
prawie wcale.

Dlatego mam, że nie blokuję lewego pasa ślamazarnym wyprzedzaniem. A o
rozsądku swiadczy to, że jeszcze tutaj piszę.

W niczym to nie zmieni faktu, że zasranym obowiązkiem przed zmianą
pasa jest upewnienie się, że nikomu nie zajedzie się drogi. Służa do
tego m.in. lusterka.

Najbardziej zatrważające jest to, że tak wielu ludziom wydaje się, że
skoro przestrzegają art. 20, to już jest wszystko OK. Co gorsza, wielu
takim wydaje się, że zmieniając pas z prawego na lewy mają
pierwszeństwo przed jadącymi już lewym pasem. I nie jest to żart,
niestety...




Przemek V

Posted: 31 Sier 2005 21:41:47




Bylem na autovip opera. Z rzadkich wozow bylo:
- McLaren SLR (zarejestrowany - warszawskie numery!)
- wspomniany RR Phantom
- Aston Martin DB9 (tez zarejestrowany na PL)
z bardziej zwyczajnych m.in.:
- Merc CLS, Audi A8 W12, Saab 9-5, Alfa 159, Volvo S60/XC70/XC90
Jag XJ, Corvette, Porsche 911, Cadillac XLR, Leopard, Mini

A ja po zwiedzeniu tydzień temu szklanej fabryki VW w Dreźnie w tą sobotę
jadę oglądać mielecką fabryczkę Leoparda. Ciekawe jak wypadnie porównanie.






Stasio Podróżnik

Posted: 31 Sier 2005 22:03:04




Tylko w jaki sposob chcesz to zrobic ? Bo ja w zasadzie znam tylko
jeden - zwolnic.
Jak nie zwolnisz, to niestety oni musza uwazac.
Właśnie trzeba zwolnić. Jak zbliżam się do kilku samochodów to zawsze

zwalniam tak, by mieć w razie czego kontrolę nad tym co się dzieje. Jak
ominę to mogę znowu jechać choćby i te 200 z czubkiem.

Zdarza mi się to niezbyt często ... zazwyczaj zjeżdżam przez
podwójną ciągłą i sunę dalej te swoje 130-140 ... po co mam
zwalniać ? Jak kretyn zacznie zawracać ... to zginie ... jego
wybór : Balantajs .. czy jakoś tak się kłania w tym momencie ;)




Stasio Podróżnik

Posted: 31 Sier 2005 22:03:58




Powinni ci zabrac prawko zanim dojdzie do nastepnego razu.
Widze ze juz kilka osob ci tlumaczy a ty dalej nie jestes w stanie
zrozumiec. Albo poprostu nie potrafisz sie przyznac do winy
i idzesz w zaparte.

Możesz o to wnioskować ... w czym problem ... podam Ci na priv
nr prawa jazdy ... a jeśli pieprzysz tak by popieprzyć to : LODA !




Tomasz Pyra

Posted: 31 Sier 2005 22:13:33




Jakbyś się pytał to jeżdżę często szybko, zwykle nawet znacznie szybciej niż
140, ale jak mijam inne auta to zawsze wiem, że to ja mam na nich uważać bo
to ja jadę za szybko.


Tylko w jaki sposob chcesz to zrobic ? Bo ja w zasadzie znam tylko
jeden - zwolnic.
Jak nie zwolnisz, to niestety oni musza uwazac.

Zawsze mozna wyprzedzac lewym poboczem ;)




Mis Oralgol

Posted: 31 Sier 2005 23:40:51



Uwaga na okolice miejscowości Załuski /k płońska. Leży cysterna i
droga w kierunku Wawy jest przyblokowana





Hardie

Posted: 1 Wrz 2005 00:02:22




Jesteś na najlepszej drodze do swojej pierwszej poważnej stłuczki - za
pewnie się czujesz.

No.... bo Ty najlepiej wiesz jak on się czuje. Prawda?

A pierwszą stłuczkę prędzej czy później każdy będzie miał... bzdurne
rozumowanie.

pozdrawiam
Hardie





Tomasz Pyra

Posted: 1 Wrz 2005 06:47:39



(...)

Prawidlowo w kontekscie ze wyprzezdal malucha lewa strona, bo z tego
co tu chwilowo powstalo zaczelo wynikac ze BMW przechalo po prawej
stronie Malucha.
Przynajmniej ja tak zrozumialem post futrzaka.


Weź przeczytaj dokładnie - prawym pasem jechał maluch, lewym Jetta.

No przeciez wiem...
Juz dawno temu przyznalem Ci racje :)




TrX

Posted: 1 Wrz 2005 07:57:03



Witam,
Mam problem z radiem w aucie
Mianowicie staly plus jest , ale nie mam plusa po przekreceniu stacylki
Radio mam podlaczone pod zasilanie na stale, ale chcialbym aby automatycznie
wylaczalo sie po wyjeciu kluiczyka ze stacyjki
Orientuje sie ktos czy to nie wina przekaznika, ktory to bedzie?
A moze to jakas inna typowa usterka w sprinterach
Pozdrawiam






Chris

Posted: 1 Wrz 2005 08:25:33





Powiedz mi jadac na taiej drodze 140, wyprzedzajac kolumne czy
kilka samochodow, tak trudno sobie wyobrazic ze jest to igranie
z losem ? Tobie sie udalo ale rownie dobrze moglo sie nie udac.

Jechales kiedys ta droga?

Mieszkam w Rzeszowie wiec chcac nie chcac czasem tamtedy
jezdze. Droga moze i jest niezla, co nie zmienia faktu ze jacda
140 na ograniczeniu do 40 ( lub nawet do 70 )jest przegieciem,
a o tym rozmawialismy.


Pozdrawiam






Stasio Podróżnik

Posted: 1 Wrz 2005 08:35:19




Mieszkam w Rzeszowie wiec chcac nie chcac czasem tamtedy
jezdze. Droga moze i jest niezla, co nie zmienia faktu ze jacda
140 na ograniczeniu do 40 ( lub nawet do 70 )jest przegieciem,
a o tym rozmawialismy.

Na tym co go zapomnieli zdjąć po remoncie ?




Jakub Witkowski

Posted: 1 Wrz 2005 09:16:07



Czy znacie jakieś adresy polskich stron WWW, na ktorych można poczytać
(pooglądać) starsze wersje nissana primera. Szukałem na googlach ale nic
ciekawego nie znalazłem


a co chcesz wiedziec ???

P10 rzadza i tyle :-) nie znajdziesz narzekan....

Oprócz wymiany górnych wahaczy co 1-2 lata, rdzewiejących progów
z tyłu, oraz ogólnej twardości przebijającej większość niemców,
faktycznie nie stwierdzam większych wad.




Jakub Witkowski

Posted: 1 Wrz 2005 09:48:42




oraz ogólnej twardości przebijającej większość niemców,

tzn. _nie_ mam na myśli, że przy czołówce przechodzi na wylot ;)




Trzypion

Posted: 1 Wrz 2005 10:43:39



On Wed, 31 Aug 2005 14:51:19 +0200, Julek Gędek

Mi niespecjalnie.
Adam, Tobie też zdarzyło się zwiedzać rowy i popełniać różne błędy za

kierownicą - nie przesadzasz?

Nie przesadzam. Jak ja komuś kuku zrobię, to nie oczekuję, że ktoś mi
będzie współczuł. Wręcz przeciwnie.



<< 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . 22 . 23 . 24 . 25 . 26 . 27 . 28 ... 349 . 350 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.592 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0