samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Po prostu temat

motoryzacja - forum / Peugeot - archiwum / Po prostu temat
<< 1 ... 288 . 289 . 290 . 291 . 292 . 293 . 294 . 295 . 296 . 297 . 298 ... 349 . 350 . >>
Autor Wiadomość
kamil

Posted: 8 Maj 2009 13:55:31






http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7a5e652baa7f6ac2.html
A skąd ja mam wiedzieć jak jadę od drugiej strony? Brak oznaczeń
poziomych itd.

a teraz wez gleboki oddech i zrob eksperyment, miejsca parkingowe zamien
na szeroki chodnik, znak informujacy o miejscach dla inwalidow, zamien na
zakaz zatrzymywania sie

i tez sie bedziesz tlumaczyl policjantowi, ze jadac od twojej strony nie
widziales znaku?

Prawo jest wobec tego idiotyczne i koniec, nie mozna wymagac od kierowcy
objechania wszystkich ulic w promieniu kilometra, bo moze gdzies stoi jakis
znak.

A wystarczylo by jak w niektorych krajach - namalowac linie na jezdni. W UK
chocby. Zolta - zakaz postoju w ciagu dnia. Podwojna zolta - zakaz postoju w
ogole. Czerwona - analogicznie zakaz zatrzymywania sie. Na miejscach dla
niepelnosprawnych ladny rysunek wozka inwalidzkiego. I nikt nigdy nie ma
problemu, ani nie musi pamietac tryliona znakow ktore mijal przed chwila.

Ale po co, skoro mozna wprowadzic niejasne przepisy, wymagac od obywatela
wiedzy o znaku, ktorego nie ma zadnej mozliwosci zobaczyc, a na deser
dolozyc mandat.


Pozdrawiam
Kamil






szerszen

Posted: 8 Maj 2009 14:00:32





Ale po co, skoro mozna wprowadzic niejasne przepisy, wymagac od obywatela
wiedzy o znaku, ktorego nie ma zadnej mozliwosci zobaczyc, a na deser
dolozyc mandat.

przepisy sa jasne i proste, w polsce obowiazuje ruch prawo stronny i w
wiekszosci wypadkow obowiazuja cie znaki po prawej stronie drogi, jak chcesz
parkowc po lewej stronie ulicy dwukierunkowej, to musisz sprawdzic jakie
znaki cie tam obowiazuja i tyle





J.F.

Posted: 8 Maj 2009 17:15:43



A oby ci cale miasto przerobili dla niepelnosprawnych.
Co to - spoldzielnia inwalidow jakas czy co ?

fajnie

na parkingu jest 1 miejesce dla niepelnosprawnych zazwyczaj
najbliżej wejścia i jakoś zawsze matoły sie tam pchają
mam akurat znajomego co na wózku jeździ i wiem ze jest to dla
niego duży problem. on nie moze mieć normalnego miejsca bo musi
drzwi na maxa otworzyć zeby wózek wyciągnąć.

Ale nie rozmawiamy o jednym tylko o ile rozumiem ktos tu sugeruje
ze miejsc jest 15 i wszystkie dla inwalidow.
Uzasadniona taka ilosc ? Pod siedziba PFRON czy jak ?

J.






zkruk [Lodz]

Posted: 8 Maj 2009 18:33:32




Miały się zmienić przepisy w tym temacie, żeby policja mogła karać
debili nawet na parkingach pod marketem. Wprowadzili to w życie czy
pomysł umarł?
Wczoraj coś słyszałem że od maja 2010.


chyba musieliby ograniczyć prawo właśności ;]

no chyba, że market odda w dzierzawę za 1 gr miastu swój parking





Alex81

Posted: 8 Maj 2009 18:49:13



przepisy sa jasne i proste, w polsce obowiazuje ruch prawo stronny i w
wiekszosci wypadkow obowiazuja cie znaki po prawej stronie drogi, jak chcesz
parkowc po lewej stronie ulicy dwukierunkowej, to musisz sprawdzic jakie
znaki cie tam obowiazuja i tyle
Tym niemniej wprowadzenie takiego znakowania jak wspomniane przez Kamila

bardzo ułatwiłoby sprawę. Chyba, że widzisz jakiś sens w komplikowaniu prawa?

Myślę natomiast, że powód dla którego nikt u nas o tym długo nie pomyśli jest
prozaiczny - pasy trzeba odmalowywać co roku, a dobry znak postoi
kilkadziesiąt lat bez specjalnego uszczerbku.

Tzn. jeżeli nikt go przez te lata nie trafi :)




Lukasz

Posted: 8 Maj 2009 19:01:46




przepisy sa jasne i proste, w polsce obowiazuje ruch prawo stronny i w
wiekszosci wypadkow obowiazuja cie znaki po prawej stronie drogi, jak
chcesz
parkowc po lewej stronie ulicy dwukierunkowej, to musisz sprawdzic jakie
znaki cie tam obowiazuja i tyle

Skoro dozwolone jest parkowanie po lewej stronie ulicy, znaki dotyczące tego
też powinny być po lewej stronie, lub chociaż poziome, lub znak naprzeciwko
miejsca. Jakoś stawiają znak "zakaz zatrzymywania się" po lewej..






Elwis

Posted: 8 Maj 2009 23:10:12



Jak zobaczylem topic, pomyslalem, pewnie znow bmw....

Ale co tutaj zawiniło BMW??? Przecież najsłabszym ogniwem okazał się

organiczny łącznik między kierownicą a gazem - samochód jest OK.





Przembo

Posted: 9 Maj 2009 06:50:44



A oby ci cale miasto przerobili dla niepelnosprawnych.
Co to - spoldzielnia inwalidow jakas czy co ?
J.
Typowo kretyńska wypowiedz nie wnosząca nic do tematu :/


Kretynskie to jest tworzenie mnostwa miejsc dla niepelnosprawnych bez
potrzeby.
Znam parking pod urzedem gdzie 3/4 miejsc jest dla niepelnosprawnych... a do
drzwi ladny kawalek i o ile nie ma windy od tylu budynku to owi
niepelnosprawni musza kawalek przjsc/przejechac by zobaczyc wysokie schody -
a pelnosprawni parkuja w uliczce obok urzedu TUZ przy wejsciu, na zakazie co
prawda ale zawsze to blizej i wygodniej.

Drugi kretynizm to 2 miejsca dla niepelnosprawnych pod pewnym szpitalem na
malutkim parkingu tuz przy wejsciu, jestem tam prawie codziennie i jeszcze
nigdy niewidzialem tam auta osoby niepelnosprawnej, moze dlatgo ze ludzie
tam parkuja, a moze dlatego ze nawet w maluchu na wydzilonym miejscu nie
daloby sie drzwi otworzyc na cala szerokosc? A wystarczyloby polaczyc 2
stanowiska w jedno... ale robi sie w na sztuki.

Dlatego uwazam komentarz JF za sensowny, miejsca dla niepelnosprawnych
czesto sa robione kompletnie bez glowy.

Pozdr





J.F.

Posted: 9 Maj 2009 07:46:27



A oby ci cale miasto przerobili dla niepelnosprawnych.
Co to - spoldzielnia inwalidow jakas czy co ?
Typowo kretyńska wypowiedz nie wnosząca nic do tematu :/

Kretynskie to jest tworzenie mnostwa miejsc dla niepelnosprawnych bez
potrzeby. [...]
Dlatego uwazam komentarz JF za sensowny, miejsca dla niepelnosprawnych
czesto sa robione kompletnie bez glowy.

Mnie nawet mniej chodzi o te potrzeby, tylko bardziej o podejscie co
niektorych. Dobrze ci tak, powinno byc 5000zl, samochod skonfiskowac
... i jak sie do tego doda ten nadmiar miejsc dla inwalidow, to
problem sie robi powazny - do niektorych argumenty nie docieraja,
pewnie dlatego ze szczesliwie maja swoj garaz :-)

J.





LEPEK

Posted: 9 Maj 2009 17:57:01




Skoro dozwolone jest parkowanie po lewej stronie ulicy, znaki dotyczące tego
też powinny być po lewej stronie, lub chociaż poziome, lub znak naprzeciwko
miejsca.

Ułatwiłoby to interpretacje w tym konkretnym przypadku, ale nie ma
obowiązku takiego oznakowania. Analogicznie do zakazów zatrzymywania sie
i postoju - jeśli zamierzasz zaparkować po lewej stronie, to masz
obowiązek sprawdzić, "jaki jest stan prawny" tego odcinka, czyli
sprawdzić znaki dla przeciwnego kierunku.

Jakoś stawiają znak "zakaz zatrzymywania się" po lewej..
Na ulicach jednokierunkowych.

Może czasem i na dwukierunkowych, jeśli notorycznie łamany jest zakaz,
ale takiego obowiązku nie ma.

Pozdr,



Tomasz Antkowiak

Posted: 9 Maj 2009 07:27:12



W lipcu wybieramy sie z Gosia i Piotrkiem na wakacje do Chorwacji.
Mieli z nami pojechac znajomi ale cos tam nie zagralo i niestety nie
pojada. Mamy zarezerwowana kwatere (link na koncu posta)w terminie 12-22
lipca.
Miejscowosc Brela (mozna poczytac w internecie, wiec nie bede sie
rozpisywal)
Cena za cala kwatere to 60 euro za dobe, jeden pokoj mamy wolny.
Wlasciciel zgadza sie aby zakwaterowac tam 2 osoby (+dziecko ewentualnie
za free).
Jesli ktos mialby ochote pojechac (nawet nie koniecznie na cale 10 dni)
to zapraszam do kontaktu :)

Zaliczka jest juz zaplacona, calosc korespondencji, potwierdzenie wplaty
zaliczki oraz potwierdzenie rezerwacji od wlasciciela oczywiscie do
wgladu:))

Zapraszam jak priv w razie czego.




radxcell

Posted: 10 Maj 2009 11:19:00



Może zadam lamerskie pytanie - ale co właściwie w takiej sytuacji powinien
zrobić? Bo ja dodałbym gazu aby spróbować wrócić na trasę.
przede wszystkim odbić kierownice na maxa w lewo co by zapewniło ze nie

wypadłby z trasy tylko utrzymał sie w drodze. A z gazem to miał różne
opcje - od prowadzenie go na duzym gazie aż po puszczenie gazu.

przeciez odbil kierownice. :)

ja tez nie rozumiem co tam sie stalo. moze ktos madrzejszy mi wytlumaczy? z
moich doswiadczen z zachowaniem takiego samochodu - http://miniurl.pl/poslizg -
wynika, ze w bok nie powinien odjechac...

byc moze przy 200 na godzine zachowania samochodu sa inne, ale to nie bylo 200..

pozdr, rdx






radxcell

Posted: 10 Maj 2009 11:47:53



przeciez odbil kierownice. :)
Jak dla mnie to może trochę za późno (nie jestem przekonany, czy

już w zakręcie nie szedł w delikatnym uślizgu), a przede
wszystkim zbyt niemrawo.


szedl. szedl bo to widac. jakby zdjal gaz, to by wrocil tylem. jakby
przeciagnal, to by co najwyzej w ten las kuprem uderzyl. ale tak, na twarz. jak
w FWD? ;)

pozdr, rdx





Robert Rędziak

Posted: 10 Maj 2009 11:43:01




przeciez odbil kierownice. :)

Jak dla mnie to może trochę za późno (nie jestem przekonany, czy
już w zakręcie nie szedł w delikatnym uślizgu), a przede
wszystkim zbyt niemrawo.

r.



szerszen

Posted: 11 Maj 2009 08:14:32





Może czasem i na dwukierunkowych, jeśli notorycznie łamany jest zakaz, ale
takiego obowiązku nie ma.

do tej pory spotkalem sie tylko ze stawianiem znakow zakazu po lewej stronie
ulicy dwukierunkowej, tylko w jednym przypadku, jesli jest slepa, ale tez i
nie widzialem wszystkich ulic ;)





newrom

Posted: 11 Maj 2009 07:43:43




Więc co mają nam dać nowe przepisy?

Wplywy do budzetu oraz poczucie dzialania i przekonanie frajerow,
znaczy tych, wyborcow. Ze cos sie robi.

Ciesze sie ze moglem rozwiac Twoje watpliwosci.


pozdr
newrom



Mustafa

Posted: 10 Maj 2009 22:27:51



Ciekawe, czy crosy tez? Idac tym tokiem rozumowania to motocykle na zawody
w

Rząd nie chce ujarzmiać quadów :)
Rząd ma generalnie ten kraj w d..... i w tym przypadku tradycyjnie chodzi
jedynie o kasę dla swojaków.
Zauważ, że przez okres kiedy rzadzą podnieśli składki zdrowotne obniżone
przez PiS, wprowadzili kilka nowych podatów, zwiększyli bezrobocie, zamykają
zakłady, budżet w ruinie, oficjalna inflacja conajmniej duża, rzeczywista
inflacja po prostu kosmiczna....ale w GW poparcie 106,2 % i rośnie a
społeczeństwo nie lubi Kaczorów bo śmieli obniżyć podatki :D






Tomek W

Posted: 11 Maj 2009 07:46:12



budżet w ruinie,
o prawdziwej ruinie dowiemy sie po wyborach do ełroparlamantu

a wracajac do tematu, niech mi ktos wyjasni czemu ma służyć obowiazkowa
rejestracja każdego quada?

1.Jeśli ktoś chce jezdzić po drogach publicznych to i tak quad musi byc
zarejestrowany.
2. Po lasach i tak jezdzic nie wolno.
3. Jak wiade do lasu zarejestrowanym quadem (nowe przepsiy) to i tak mogę
odczepić tablice rejestracyjną (i tak łamie przepis wjezdzajac do lasu, wiec
równie dobrze mogę zlamac przepis jazdy bez tablicy) i dalej bedę anonimowy.

Więc co mają nam dać nowe przepisy?


pozdrawiam
Tomek W
Hard Enduro/motocross






Tomek W

Posted: 11 Maj 2009 08:04:48




Więc co mają nam dać nowe przepisy?

Wplywy do budzetu oraz poczucie dzialania i przekonanie frajerow,
znaczy tych, wyborcow. Ze cos sie robi.

Ciesze sie ze moglem rozwiac Twoje watpliwosci.

Niestety wątpliwości jest jescze wiecej niż wcześniej

pozdrawiam
Tomek W
Hard Enduro/motocross






maverik

Posted: 11 Maj 2009 09:06:18





1.Jeśli ktoś chce jezdzić po drogach publicznych to i tak quad musi byc
zarejestrowany.

musi, tylko ze teraz jezdza niezarejestrowanymi, a po takiej ustawie beda
mialy tablice

2. Po lasach i tak jezdzic nie wolno.

jest bardzo duzo miejsc gdzie wolno, wyobraz sobie do tego sytuacje gdy
jakis nadziany burak bez wyobrazni (z moich obserwacji to ta sama klasa co
napiernicza na mazurach motorowkami, oczywiscie nie obrazam wlascicieli
quadow i motorowek ;-)walnie Ci dziecko quadem i ucieknie, jesli jest
szansa, nawet przez taki przepis na jego identyfikacje to powinno sie cos
zmienic

3. Jak wiade do lasu zarejestrowanym quadem (nowe przepsiy) to i tak mogę
odczepić tablice rejestracyjną (i tak łamie przepis wjezdzajac do lasu,
wiec równie dobrze mogę zlamac przepis jazdy bez tablicy) i dalej bedę
anonimowy.

myslac tymi kategoriami po co bylo wprowadzac ograniczenia predkosci, zakaz
jazdy po alko, przeciez i tak kazdy bedzie zapierniczal najebany,

Więc co mają nam dać nowe przepisy?

latwiejsza mozliwosc zlapania idiotow,






RadoslawF

Posted: 11 Maj 2009 10:11:07




Więc co mają nam dać nowe przepisy?

latwiejsza mozliwosc zlapania idiotow,

Nowe przepisy są dla przygotowane przez lobbystów dla poprawienia
zysków pewnej grupy sprzedawców i producentów.
Jak na razie nie wszyscy dostrzegli ale części ze sprzedawanych
sprzętów nie można zarejestrować, jeśli przepis wejdzie to
ta część rynku zostanie przejęta przez przez sprzedawców
sprzętu który jest dopuszczony do rejestracji i ruchu po
drogach publicznych.

A idioci i tak będą robić to co dotychczas.


Pozdrawiam




Tomek W

Posted: 11 Maj 2009 10:46:50





--
3. Jak wiade do lasu zarejestrowanym quadem (nowe przepsiy) to i tak mogę
odczepić tablice rejestracyjną (i tak łamie przepis wjezdzajac do lasu,
wiec równie dobrze mogę zlamac przepis jazdy bez tablicy) i dalej bedę
anonimowy.

myslac tymi kategoriami po co bylo wprowadzac ograniczenia predkosci,
zakaz jazdy po alko, przeciez i tak kazdy bedzie zapierniczal najebany,

własnie tymi kategoriami myslą ci co łamia prawo na quadach, wiec te nowe

przpisy na nic sie zdadza w tm wymiarze. Dalej nie mam odpowiedzi co maja
dac te przepisy, pomijak kweste z kasa dla budzetu, lobby róznych firm itp.
W kwesti poprawy bezpieczeństwa i wyeleminowania idiotów te przepisy nic nie
dadzą, a przecirz niby po to są wprowadzane.Jak zwykle spoleczenstwo jest
robione w ch.ja.

pozdrawiam
Tomek W
Hard Enduro/motocross






maverik

Posted: 11 Maj 2009 12:27:47





myslac tymi kategoriami po co bylo wprowadzac ograniczenia predkosci,
zakaz jazdy po alko, przeciez i tak kazdy bedzie zapierniczal najebany,

własnie tymi kategoriami myslą ci co łamia prawo na quadach, wiec te nowe

przpisy na nic sie zdadza w tm wymiarze. Dalej nie mam odpowiedzi co maja
dac te przepisy, pomijak kweste z kasa dla budzetu, lobby róznych firm
itp.
W kwesti poprawy bezpieczeństwa i wyeleminowania idiotów te przepisy nic
nie dadzą, a przecirz niby po to są wprowadzane.Jak zwykle spoleczenstwo
jest robione w ch.ja.

sam w tej odpowiedzi potwierdzasz to co napisalem, nie ma sensu wprowadzac
przepisow bo i tak ich nie beda przestrzegac, ale nie pod tym katem buduje
sie podstawy prawne






huck

Posted: 12 Maj 2009 10:08:55




/.../
a ze ruch w interesie? wystarczy popatrzec na zapytania ludzi
wsiadajacych na motocykle: co drugi twierdzi, ze wydawanie paru stowek
(5-6) na kask to strata kasy. jak traktuja kask jako obowiazkowa
fanaberie, to efekty widac w poziomie sprzedazy takiego chlamu
powtorze: mialem to-to w rekach, razem z identycznymi wyrobami chrl o
odmiennych naklejkach, i za nic w swiecie nie odwazylbym sie w tym
jezdzic
--
jeszua
tyyyy........ to my wszyscy co jezdzom motocyklielami od 25 lat to jakies

brejwharty jestesmy no nie
przypominma ze kiedys nie bylo specjalnego wyboru bella cobra i vento -no
vento to byl full lans
taki tekst mi sie przypomnial pewnie byl ze 100 razy ale jest niezly

""Jesli jako dzieci albo mlodzi ludzie zyliscie w latach 40; 50; 60 i
70-tych XX wieku - nie mozecie dzis uwierzyc, ze w ogóle mogliscie przezyc!

Dlaczego? A dlatego, ze:

- jako dzieci siedzielismy w samochodach bez pasów bezpieczenstwa i
poduszek powietrznych

- nasze lózeczka pomalowane byly farbami o krzykliwych kolorach, pelnymi
kadmu i olowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomne...)

- buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi chemikaliami z
"Wyborowa" na czele daly sie przeciez bez trudu otworzyc a ciekawosc to
przeciez cecha dzieci i mlodziezy, prawda?

- drzwi i szafki w kuchni i lazience byly stalym niebezpieczenstwem dla
kazdego z nas, zwlaszcza, ze nikt nie slyszal o zamkach
anty-dzieciecych...

- do jazdy na rowerze nikt w zyciu nie wlozyl kasku ochronnego (podobnie
na nartach albo wrotkach)

- wode pilo sie z kranu a nie hermetycznych butelek i tym temu
podobnych...

- pierwsze samochody budowalismy z pudel albo skrzynek po kartoflach i
podczas jazdy z górki stwierdzalo sie, ze sie zapomnialo o hamulcach...

- rano wychodzilismy z domu by pójsc sie pobawic, musielismy wrócic
wtedy, kiedy zapalaly sie pierwsze latarnie - nikt nie wiedzial gdzie
nas nosi,
bo nikt nie mial przy sobie komórki a sprawne budki telefoniczne mozna bylo
policzyc na palcach jednej reki (zreszta i tak nikt nie nosil grosza przy
sobie...)

- czlowiek sie kaleczyl, lamal kosci, wybijal zeby i nikt nikogo z tego
powodu nie skarzyl do sadu; sami bylismy sobie winni...

- jedlismy keksy, czekolade (czesto czekoladopodobna), chleb grubo
posmarowany maslem, kielbase, kartofle, skwarki i Bóg wie jeszcze co - i co?
- i nikt nie byl przesadnie gruby...

- pilismy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarl...

- nie mielismy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60 programów w
telewizji, kaset video, dvd, surround sound, wlasnego telewizora,
komputera

- po prostu wychodzilismy z domu i spotykalismy ich na ulicy, bez
telefonowania i umawiania sie, bez wiedzy rodziców (oni nie musieli nas
przywozic i odwozic) - jak to bylo mozliwe?

- wymyslalismy zabawy z kijem i kamieniem, jedlismy ziemie, dzdzownice i
temu podobne - i co? - przepowiednie tez sie nie sprawdzily - robaki nie
zyly w naszych zoladkach a kijami nie wylupalismy rówiesnikom zbyt wielu
oczu...

- gdy przyszywany wujek wzial nas na kolana to nikt sie nie doszukiwal
pedofilstwa

- niektórzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach albo
powtarzali klase i nikt nie zwolywal z tego powodu kryzysowych
nauczycielskich narad...

-pilismy wode z sokiem z saturatora, ze szklanki, która byla tylko
oplukiwana przez 1 sekunde.

-przed blokiem mozna bylo spotkac kazdego i gralo sie w klasy, w gume, w
chowanego, czy w podchody. Codzienie wracalo sie do domu z nowymi ranami czy
sincami na nogach i rekach od chodzenia po drzewach.

-gdy my dorastalismy nie uzywalo sie slowa "alergia". Po prostu nie znalismy
takiego slowa.

- Co sprytniejsi z zacieciem ciesielskim budowali domki na drzewach :)

- robilismy baczki z kapsla po wódce, cukru i saletry - ale byla frajda!

-szpanowalo sie resorakami Matchboxa albo gralo w kapsle, w noge przy kazdej
okazji
- jezdzilo sie autostopem i nikomu nie przyszlo do glowy, ze cos takiego
moze sie bardzo marnie skonczyc...

/.../ "






Easy

Posted: 12 Maj 2009 10:18:10





/.../

""Jesli jako dzieci albo mlodzi ludzie zyliscie w latach 40; 50; 60 i
70-tych XX wieku - nie mozecie dzis uwierzyc, ze w ogóle mogliscie
przezyc!

Dlaczego? A dlatego, ze:

- jako dzieci siedzielismy w samochodach bez pasów bezpieczenstwa i
poduszek powietrznych

to wiem dlaczego zyje ;)
mój tato jako były kierowca rajdowy miał odruch zapinania pasów. Zonie tez
kazał
No poduszek faktycznie nie miał...

- nasze lózeczka pomalowane byly farbami o krzykliwych kolorach, pelnymi
kadmu i olowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomne...)
ja miałam w kolorze drewnianym ;)


drzwi i szafki w kuchni i lazience byly stalym niebezpieczenstwem dla
kazdego z nas, zwlaszcza, ze nikt nie slyszal o zamkach
anty-dzieciecych...

moja mama zwiazywała dwie rączki szafek kawałkiem tasiemki ;) działało

- wode pilo sie z kranu a nie hermetycznych butelek i tym temu
podobnych...
ale tamta woda miała smak;) dzis nie ma.


- jedlismy keksy, czekolade (czesto czekoladopodobna), chleb grubo
posmarowany maslem, kielbase, kartofle, skwarki i Bóg wie jeszcze co - i
co?
- i nikt nie byl przesadnie gruby...

no masła nigdy nie lubiłam.. za to miodnik tak ;)

- pilismy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarl...
ale wycierało sie szyjke ;)




no...

A Naxa sa fajne.
dalej bede twierdzic ze przy duzym uderzeniu nic nie pomoze a przy
stostunkowo niewielkim da rade...





artur.zabronski

Posted: 12 Maj 2009 10:28:16




tyyyy........ to my wszyscy co jezdzom motocyklielami od 25 lat to jakies
brejwharty jestesmy no nie
przypominma ze kiedys nie bylo specjalnego wyboru bella cobra i vento -no
vento to byl full lans
taki tekst mi sie przypomnial pewnie byl ze 100 razy ale jest niezly

Zauważ tylko że X lat temu motocykle nie rozwijały takich prędkości

jak teraz, ruch na drogach też był mniejszy.

--
Artur




masti

Posted: 12 Maj 2009 10:52:19



Dnia pięknego Tue, 12 May 2009 03:28:16 -0700, osobnik zwany
artur.zabronski wystukał:


tyyyy........ to my wszyscy co jezdzom motocyklielami od 25 lat to
jakies brejwharty jestesmy no nie
przypominma ze kiedys nie bylo specjalnego wyboru bella cobra i vento
-no vento to byl full lans
taki tekst mi sie przypomnial pewnie byl ze 100 razy ale jest niezly

Zauważ tylko że X lat temu motocykle nie rozwijały takich prędkości jak

teraz, ruch na drogach też był mniejszy.

zJawą jeździłem z podobnymi prędkościami co teraz, tylko w szortach i
kasku Belli co miał blachowkręt jako zawias do szybki. Co wyszło jak go
rozbierałem. brrr....






artur.zabronski

Posted: 12 Maj 2009 10:58:38



Dnia pięknego Tue, 12 May 2009 03:28:16 -0700, osobnik zwany
artur.zabronski wystukał:


tyyyy........ to my wszyscy co jezdzom motocyklielami od 25 lat to
jakies brejwharty jestesmy no nie
przypominma ze kiedys nie bylo specjalnego wyboru bella cobra i vento
-no vento to byl full lans
taki tekst mi sie przypomnial pewnie byl ze 100 razy ale jest niezly

Zauważ tylko że X lat temu motocykle nie rozwijały takich prędkości jak
teraz, ruch na drogach też był mniejszy.

zJawą jeździłem z podobnymi prędkościami co teraz, tylko w szortach i
kasku Belli co miał blachowkręt jako zawias do szybki. Co wyszło jak go
rozbierałem. brrr....

A w ile sekund rozwijałeś zJawą 140km/h? :-) Ja wiem, że teraz tak

można tłumaczyć - bo kiedyś się... Ale chętnie bym zobaczył jakieś
testy bezpieczeństwa kasków Bella, tych z chin i jakichś markowych.

--
Artur




newrom

Posted: 12 Maj 2009 11:15:27




A w ile sekund rozwijałeś zJawą 140km/h? :-)

A jakie to ma znaczenie ? Jak juz osiagniesz to masz, na kask i baniak
nie ma wplywu czy sie rozpedzales godzine czy 2 sek.

Ale chętnie bym zobaczył jakieś
testy bezpieczeństwa kasków Bella, tych z chin i jakichś markowych.

poszukaj w archiwum, niekoniecznie o belli ale o jakichs tanich i
bardzo drogich kaskach bylo.

pozdr
newrom



Koczis

Posted: 12 Maj 2009 16:09:13



Witam.

Dzis zalatwilem prawko. Dziekuje Wszystkim za rady. Tak dla potomnych. Zaden
doktor nie moze wydac zaswiadczenia na czas okreslony jesli nie jestesmy ciezko
chorzy lub mamy jakies ulomnosci, to info od Pani doktor(nawet mnie przeprosila
za tego doktorka co wydal zaswiadczenie na 10 lat).
Cena zaswiadcznia(pelen legal) 70pln, do tego fotka i oplata w WK 70,50pln.

Jedyne co, to ze teraz musze czekac 1 miesiac na nowy dokument, ale cale
szczescie, ze stary wazny do polowy czerwca(na sryk, ale sie udalo :))

Podziekowal

Koczis
R1




<< 1 ... 288 . 289 . 290 . 291 . 292 . 293 . 294 . 295 . 296 . 297 . 298 ... 349 . 350 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.683 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 3
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze