samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Po prostu temat

motoryzacja - forum / Peugeot - archiwum / Po prostu temat
<< 1 ... 297 . 298 . 299 . 300 . 301 . 302 . 303 . 304 . 305 . 306 . 307 ... 349 . 350 . >>
Autor Wiadomość
gildor

Posted: 23 Lip 2009 11:24:09



Jechał swoim pasem omijając stojace pojazdy. Nie ma znaczenia jaka linia.
Jestem przekonany ze jak jest mądry to znajdzie świadka który widział
zdarzenie i zgłosił się do niego bo czyta to właśnie na preclach.

Jeżeli jechał lewym pasem do skrętu w lewo i nikogo nie miał ze swojej lewej
strony, to policja go może cmoknąć.
Jeżeli jechał lewym pasem i pas ten był do skrętu w lewo i równocześnie do
jazdy na wprost, a wszyscy przed nim skręcali w lewo, to jw.
Jeżeli jechał lewym pasem, a pas ten był tylko do skrętu w lewo, więc mijał
samochody skręcające w lewo z prawej strony (samemu także skręcając w lewo),
to za to mogą się już przyczepić, jednak nie było to bezpośrednią przyczyną
zdarzenia, więc nie ma mowy o współwinie, a jedynie o mandacie za
nieodpowiednie omijanie pojazdu.
Co innego jeżeli jechałby środkowym pasem i nie przekraczał lini ciągłej
(omijając rzeczonego kierowcę otwierającego drzwi z jego lewej strony), to
wtedy policja także miałaby prawo go cmoknąć.
Nie znamy układu skrzyżowania i dokładnego opisu sytuacji.

wiesz, oni wiekszosc takich sytuacji podciagają pod zagrożenie w ruchu
lądowym :)
prawda Rupio? :)




The_EaGle

Posted: 23 Lip 2009 11:52:02



Jechał swoim pasem omijając stojace pojazdy. Nie ma znaczenia jaka linia.
Jestem przekonany ze jak jest mądry to znajdzie świadka który widział
zdarzenie i zgłosił się do niego bo czyta to właśnie na preclach.

Jeżeli jechał lewym pasem do skrętu w lewo i nikogo nie miał ze swojej lewej
strony, to policja go może cmoknąć.
Jeżeli jechał lewym pasem i pas ten był do skrętu w lewo i równocześnie do
jazdy na wprost, a wszyscy przed nim skręcali w lewo, to jw.
Jeżeli jechał lewym pasem, a pas ten był tylko do skrętu w lewo, więc mijał
samochody skręcające w lewo z prawej strony (samemu także skręcając w lewo),
to za to mogą się już przyczepić, jednak nie było to bezpośrednią przyczyną
zdarzenia, więc nie ma mowy o współwinie, a jedynie o mandacie za
nieodpowiednie omijanie pojazdu.
Co innego jeżeli jechałby środkowym pasem i nie przekraczał lini ciągłej
(omijając rzeczonego kierowcę otwierającego drzwi z jego lewej strony), to
wtedy policja także miałaby prawo go cmoknąć.
Nie znamy układu skrzyżowania i dokładnego opisu sytuacji.

Moja sytuacja wyglądała tak że wypadek wydarzył się po między
skrzyżowaniami al.krakowska na skraju z al. krakowska i słowikowskiego.
Tam po miedzy tymi skrzyzowaniami ze swiatlami jest ciagla linia po
miedzy lewym a srodkowym pasem tylko w jednym miejscu koło sklepu w
którym zatrzymalismy sie i gdzie przyjechała policja a cale zdarzenie
było 30-40m wczesniej. Linii ciaglej nie bylo na pewno. W zumi widac jak
to sie przedstawia. Tam gdzie linia była ciagła po miedzy lewym i
srodkowym oraz prawym i srodkowym stalismy koło tego sklepu i tam
dojechała karetka.


Pozdrawiam
Rafał




OGONek~

Posted: 23 Lip 2009 12:04:51




Kolega sie pytal o kask w którym nie wieje przez uszczelke szybki prosto w
oczy jak sie szybciej jedzie :P

Ja jezdzilem kiedys w kasku bella - tez sie dalo :P

Pozdrawiam

W Tigerze i Vento tez ale powyzej 120km/h urywalo glowe ;)

E tam glowe :-) W belli szybka (z makrolonu wlasnie byla) powyzej 150 zaczynala
falowac :P




WW

Posted: 24 Lip 2009 08:12:13



Witam

prosze o poradę; auto które zostało kupione stało z rok
nieużywane, trzeba zrobić przegląd i ubezpieczyć.
Bez przeglądu nieda się przerejestrować a bez tego z
kole i ubezpieczyć. Jak to załatwić ?

Teoretycznie lawetą do przeglądu i potem przerejestrowanie
czy wcześniej kombinować jakieś ubezpieczenie ?

Proszę o podpowiedź.

Roger



Życie to nie je bajka.
Wziąć stare ubezpieczenie, pofatygować się do
ubezpieczyciela i na jego kompiuterze sprawdzić, do kiedy
jest aktualne. Jak nie jest a nie wypowiedziano umowy (to
najprawdopodobniejsze), to opłacić zaległą składkę. Dowód
rejestracyjny do kieszeni i na zaprzyjaźnioną stacje po
przegląd - z wziątką wyjdzie taniej niż laweta.
Z aktualnym badaniem przerejestrować auto i jak masz innego
ubezpieczyciela, to tam się ubezpieczyć a od poprzedniego
wycofać kasę za pozostały okres.
Często warto do końca zostać przy starym, doczekać końca
okresu i zgodnie z prawem nie przedłużać.

Pozdrawiam
WW - zdeklarowany kapelusznik :-P
Passat B5 1,9 TDi + box+ Alan 87/RS39 + At 1700 Lemm







Roger from Cracow

Posted: 24 Lip 2009 08:17:52



Wziąć stare ubezpieczenie, pofatygować się do ubezpieczyciela i na jego
kompiuterze sprawdzić, do kiedy jest aktualne. Jak nie jest a nie
wypowiedziano umowy (to najprawdopodobniejsze), to opłacić zaległą
składkę.

było wypowiedziane. Auto jest ojca, odkupiłem od niego.
Tylko było nie używane.



Dowód rejestracyjny do kieszeni i na zaprzyjaźnioną stacje po przegląd - z
wziątką wyjdzie taniej niż laweta.
Z aktualnym badaniem przerejestrować auto i jak masz innego
ubezpieczyciela, to tam się ubezpieczyć a od poprzedniego wycofać kasę za
pozostały okres.
Często warto do końca zostać przy starym, doczekać końca okresu i zgodnie
z prawem nie przedłużać.


Dzieki

Roger






WW

Posted: 24 Lip 2009 11:26:54





prosze o poradę; auto które zostało kupione stało z rok
nieużywane, trzeba zrobić przegląd i ubezpieczyć.

Życie to nie je bajka.

ATSD to jakieś nieporozumienie jest z tym ważnym badaniem i
przerejestrowaniem.

Urzędas powinien wniosek przyjąć, przeprocesować i _wydać_ po przedstawieniu
ważnych badań technicznych...


Być może, nie porzecze. Zadaj sobie proste pytanie, chcesz
załatwić sprawę czy udowodnić jaki z Ciebie twardziel. ?
Idąc z tymi dokumentami, sprawę załatwiasz z marszu, bo
standard a jak zaczniesz się "wymądrzać", to może i
załatwisz, ale ze trzy razy będziesz biegać.

To je Życie a nie bajka.

Pozdrawiam
WW - zdeklarowany kapelusznik :-P
Passat B5 1,9 TDi + box+ Alan 87/RS39 + At 1700 Lemm





WS

Posted: 24 Lip 2009 12:15:04




ATSD to jakieś nieporozumienie jest z tym ważnym badaniem i
przerejestrowaniem.

Urzędas powinien wniosek przyjąć, przeprocesować i _wydać_ po przedstawieniu
ważnych badań technicznych...

tylko wg instrukcji nie przyjme :)

http://www.bip.krakow.pl/?dok_id=3276&sub_dok_id=3276&sub=procedura&proc=KM-2

jak ktos ma czas to mozna szukac podstaw prawnych :)

pewnie powod jest taki, ze date nastepnego badania drukuja na dowodzie
- zapewne mogli by wydrukowac jakas wstecz, ale wtedy przy odbiorze
starci sie jedno miejsce na wpis i trzeb abedzie rok wczesniej dowod
wymieniac :)

WS




WS

Posted: 24 Lip 2009 12:34:31




Daleko szukać nie trzeba -- ustawa Prawo o Ruchu Drogowym

Art. 78. 1.
[...]
2. Właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie
nie przekraczającym 30 dni kierownika rejonowego urzędu rządowej
administracji ogólnej o:
  1)   nabyciu lub zbyciu pojazdu,

ale z tego nijak nie wynika, ze musi dostac po zgloszeniu nowy
dowod ;)

PS. znajomy ma problem - kupil samochod, ma umowe KS, byla stluczka -
raczej szkoda calkowita, wyplata ma byc z polisy sprawcy -
ubezpieczalnia chce z WK nowy dowod albo pismo w stylu "pojazd nie
moze byc prze/za rejestrowany" :) , wiec zapewne istnieje cos takiego
jak "odmowa rejestracji"







WS

Posted: 24 Lip 2009 12:50:49




ale z tego nijak nie wynika, ze musi dostac po zgloszeniu nowy
dowod ;)

Toteż napisałem, ale byłes uprzejmy wyciąć:

"Urzędas powinien wniosek przyjąć, przeprocesować i _wydać_ po
przedstawieniu ważnych badań technicznych..."

Zapewne odmowa rejestracji istnieje -- na piśmie. Nie istnieje odmowa
przyjęcia wniosku o rejestrację, bo brakuje jakiegoś kwitu.

ale to w praktyce niczego nie zmienia

co z tego, ze przyjma, jesli w odpowiedzi napisza cos w stylu "wniosek
rozpatrzony negatywnie ze wzgledu na..."
i po uzupelnieniu dokumentow (o ten nieszczesny przeglad) i tak trzeba
bedzie zlozyc nowy i czekac od poczatku?

szkoda 2 razy chodzic...

WS





masti

Posted: 24 Lip 2009 13:11:12



Dnia pięknego Fri, 24 Jul 2009 05:50:49 -0700, osobnik zwany WS wystukał:


ale z tego nijak nie wynika, ze musi dostac po zgloszeniu nowy dowod
;)

Toteż napisałem, ale byłes uprzejmy wyciąć:

"Urzędas powinien wniosek przyjąć, przeprocesować i _wydać_ po
przedstawieniu ważnych badań technicznych..."

Zapewne odmowa rejestracji istnieje -- na piśmie. Nie istnieje odmowa
przyjęcia wniosku o rejestrację, bo brakuje jakiegoś kwitu.

ale to w praktyce niczego nie zmienia

co z tego, ze przyjma, jesli w odpowiedzi napisza cos w stylu "wniosek
rozpatrzony negatywnie ze wzgledu na..." i po uzupelnieniu dokumentow (o
ten nieszczesny przeglad) i tak trzeba bedzie zlozyc nowy i czekac od
poczatku?

zasadnicza. Odmowa na piśmie jest decyzją administracyjną podlegającą pod
KPA. Odmowa na gębę w świetle prawa nie istnieje.







WS

Posted: 24 Lip 2009 13:40:30




zasadnicza. Odmowa na piśmie jest decyzją administracyjną podlegającą pod
KPA. Odmowa na gębę w świetle prawa nie istnieje.

dlatego napisalem "ale to w __praktyce__ niczego nie zmienia "
jesli celem jest zarejestrowanie pojazdu jak najmniejszym nakladem
czasu/pracy/kasy to pojscie po decyzje odmowna chocby i na pismie
jest bez sensu... mozna sie odwolywac od niej przez wszystkie
instancje z NSA wlacznie, tylko po co?

ja bylem wczoraj zarejestrowac motocykl, mialem wszystko wg wykazu z
bip.pl, czekalem ~5minut wkolejce na moj "numerek" ( wtym czasie
wypelniajac wniosek) i ~15minut pozniej wyszedlem z dowodem
tymczasowym
jesli ktos chce poswiecic ~tydzien na udawadnianie swojej racji to ma
prawo :)

WS






masti

Posted: 24 Lip 2009 14:51:20



Dnia pięknego Fri, 24 Jul 2009 06:40:30 -0700, osobnik zwany WS wystukał:


zasadnicza. Odmowa na piśmie jest decyzją administracyjną podlegającą
pod KPA. Odmowa na gębę w świetle prawa nie istnieje.

dlatego napisalem "ale to w __praktyce__ niczego nie zmienia " jesli
celem jest zarejestrowanie pojazdu jak najmniejszym nakladem
czasu/pracy/kasy to pojscie po decyzje odmowna chocby i na pismie jest
bez sensu... mozna sie odwolywac od niej przez wszystkie instancje z NSA
wlacznie, tylko po co?

czasem trzeba :)


ja bylem wczoraj zarejestrowac motocykl, mialem wszystko wg wykazu z
bip.pl, czekalem ~5minut wkolejce na moj "numerek" ( wtym czasie
wypelniajac wniosek) i ~15minut pozniej wyszedlem z dowodem tymczasowym
jesli ktos chce poswiecic ~tydzien na udawadnianie swojej racji to ma
prawo :)

jak rejestrowałem mój to i tak musiałem być z 5 razy bo za każdym razem
inny kwitek nie pasował. I zajęło mi to ze 2 miesiące :(







MarcinJM

Posted: 24 Lip 2009 15:49:52





prosze o poradę; auto które zostało kupione stało z rok
nieużywane, trzeba zrobić przegląd i ubezpieczyć.

Życie to nie je bajka.

ATSD to jakieś nieporozumienie jest z tym ważnym badaniem i
przerejestrowaniem.

Urzędas powinien wniosek przyjąć, przeprocesować i _wydać_ po przedstawieniu
ważnych badań technicznych...

Co ty gadasz..
Auto poruszajace sie po drogach ma miec wazny przeglad techniczny.
Odmowy rejestracji z tego powodu nie przyjalbym w ogole do wiadomosci.
PRZEGLAD NIE JEST OBOWIAZKOWY, chyba, ze auto zostaje wprowadzone do
ruchu na drogach publicznych wtedu obowiazane jest miec aktualne badania




MarcinJM

Posted: 24 Lip 2009 16:00:16




Daleko szukać nie trzeba -- ustawa Prawo o Ruchu Drogowym

Art. 78. 1.
[...]
2. Właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie
nie przekraczającym 30 dni kierownika rejonowego urzędu rządowej
administracji ogólnej o:
1) nabyciu lub zbyciu pojazdu,

ale z tego nijak nie wynika, ze musi dostac po zgloszeniu nowy
dowod ;)

PS. znajomy ma problem - kupil samochod, ma umowe KS, byla stluczka -
raczej szkoda calkowita, wyplata ma byc z polisy sprawcy -
ubezpieczalnia chce z WK nowy dowod albo pismo w stylu "pojazd nie
moze byc prze/za rejestrowany" :) , wiec zapewne istnieje cos takiego
jak "odmowa rejestracji"

Jakis nonsens.
Umowa KS przenosi calkowicie wlasnosc zarowno pojazdu jak i polisy.
Nowy DR i inne pierdoly sa bez znaczenia!
Ubezpieczalnia szuka furtki, zeby sie wymigac od placenia.




MarcinJM

Posted: 24 Lip 2009 16:05:12




zasadnicza. Odmowa na piśmie jest decyzją administracyjną podlegającą pod
KPA. Odmowa na gębę w świetle prawa nie istnieje.

dlatego napisalem "ale to w __praktyce__ niczego nie zmienia "
jesli celem jest zarejestrowanie pojazdu jak najmniejszym nakladem
czasu/pracy/kasy to pojscie po decyzje odmowna chocby i na pismie
jest bez sensu... mozna sie odwolywac od niej przez wszystkie
instancje z NSA wlacznie, tylko po co?

ja bylem wczoraj zarejestrowac motocykl, mialem wszystko wg wykazu z
bip.pl, czekalem ~5minut wkolejce na moj "numerek" ( wtym czasie
wypelniajac wniosek) i ~15minut pozniej wyszedlem z dowodem
tymczasowym
jesli ktos chce poswiecic ~tydzien na udawadnianie swojej racji to ma
prawo :)

A jak chcesz zrobic przeglad pojazdowi kupionemu do restauracji w
przyslowiowym worku? Malo tego, pojazd historyczny, lub zabytkowy mozna
calkiem legalnie odubezpieczyc. I co wtedy?
Brak przegladu, brak ubezpieczenia (wszystko zgodnie z prawem) a DR brak
(DR nie dopuszcza pojazdu do ruchu! DR jest wylacznie potwierdzeniem
wpisania pojazdu w rejestr ewidencji pojazdow).




Przembo

Posted: 25 Lip 2009 09:57:53



Być może, nie porzecze. Zadaj sobie proste pytanie, chcesz załatwić sprawę
czy udowodnić jaki z Ciebie twardziel. ?
Idąc z tymi dokumentami, sprawę załatwiasz z marszu, bo standard a jak
zaczniesz się "wymądrzać", to może i załatwisz, ale ze trzy razy będziesz
biegać.

Ja jak mialem wszytkie dokumenty biegalem 2 czy 3 razy do WK by mi laskawie
pojazd zarejestrowali, za kazdym razem dopatrywali sie czegos w papierach...
Przy ostatnim podejsciu dalem tyle dokumentow ile uznalem za stosowne,
olalem totalnie zalecenia pan z WK w sprawie koniecznych dokumentow i
oczywiscie odeslano mnie z kwitkiem. Ale dzieki odrobinie bezczelnosci, w
postaci zadania uzasadnienia odmowy na pismie, udalo sie pojazd
zarejestrowac... nie obylo sie bez konsultacji pani z okienka na gorze, ale
finalnie nie byli mnie w stanie splawic. Stad mam nauczke na przyszlosc by w
WK byc twardym - to nie fiskus :)

To je Życie a nie bajka.

Wlasnie, dlatego lepiej nie wystawiac dupy do bicia jak nie trzeba.

Pozdr





Rafał "SP" Gil

Posted: 26 Lip 2009 23:01:36



Spóźniony piątek - komentarz psychologa do przesłania płynącego
ze znaku A-18a:

http://www.youtube.com/watch?v=XIIfnJrL4Us




Pa_blo

Posted: 27 Lip 2009 07:02:58




Spóźniony piątek - komentarz psychologa do przesłania płynącego ze znaku
A-18a:

http://www.youtube.com/watch?v=XIIfnJrL4Us

Burek jest dobry w interpunkcji :)

Picasso






Rabbit McCroolick

Posted: 27 Lip 2009 07:46:03




Spóźniony piątek - komentarz psychologa do przesłania płynącego ze znaku
A-18a:

http://www.youtube.com/watch?v=XIIfnJrL4Us

"ido i ido" ;-)






Kefir

Posted: 27 Lip 2009 08:58:26



Elou!


Hehe, wlasnie o to, nie dalej jak w Sobote gnebilem zaprzyjaznionego na
grupie mechanika. Wg niego rownoczesna produkcja oringow nie_odpornych na
ropopochodne stracila racje bytu i dla mnie brzmi to rozasadnie.
Zalozylem wiec na szybkozlaczke przewodu paliwowego to co bylo dostepne
po 35 gr / szt. i wrzucilem pare szt. zapasu do magicznego woreczka w
schowku. Zobaczymy.


Czy w ST jest taki duży schowek pod siedzeniem czy Ty, wkładając tam co i
rusz, może czasem coś wyjmujesz?
Bo mam wrażenie, że masz tam całą kupę klamotów - przydatnych, owszem. Ale
nie jakoś za dużo?
Czy to tak jak z wożeniem pianki do opon - póki wozisz, to niepotrzebna?

Juz pare razy snulem sie tutaj po watkach o tym co zabrac w trase, nie chce
wiec przynudzac na publicu. Zalozenie jest bardzo proste: wszystko co
zabieram bedzie, z reguly, nieprzydatne wiec im wiecej zabiore tym mniejsza
szansa awaryy. Taki zabobon ;) Przez kilka latek przydaly sie trytytki w
roznych rozmiarach, power tape, nieco drutu i ze 2 nakretki M6.
Jako zanabylem XT660 dosc ogolocone, w tym nie wyposazone w fabryczny zestaw
narzedzi, na forum uzyszkodnikow poprosilem by szczesliwy posiadacz kompletu
rozlozyl wszystko co tam ma i cyknal fote. Uszczesliwil tym nie tylko mnie,
tym bardziej ze dolozyl pare praktycznych rzeczy od siebie.
Moze wiec rozsypac wszystko co tam mam i zrobic Ci fotke na priva?




Jasio

Posted: 27 Lip 2009 09:02:39





Jako zanabylem XT660 dosc ogolocone, w tym nie wyposazone w
fabryczny zestaw narzedzi, na forum uzyszkodnikow poprosilem by
szczesliwy posiadacz kompletu rozlozyl wszystko co tam ma i cyknal
fote. Uszczesliwil tym nie tylko mnie, tym bardziej ze dolozyl pare
praktycznych rzeczy od siebie.
Moze wiec rozsypac wszystko co tam mam i zrobic Ci fotke na priva?


Ja myślałem, że te złączki to do Triumpha pchałeś.

Dawaj fotkę zatem, jestem ciekaw ile się w XT może zmieścić.
Pod tym względem bardzo negatywnie mnie VFR zaskoczyła - schowek
mieścił standardowy zestaw narzędzi i niewiele poza nim.





berni

Posted: 27 Lip 2009 20:24:59



Historia niezbyt radosna - współczuję i życzę przede wszystkim prędkiego
powrotu do zdrowia! A z ciekawości - jakie to były buty ? ;)

pozdr
Berni




huri_khan

Posted: 28 Lip 2009 12:04:44




sorki, ze na Twoj post odp, ale na Bartka jakos mi nie chcial
Thunderbird odpisac...


A mój Thunderbird "odpisał" ;)




The_EaGle

Posted: 28 Lip 2009 15:10:44



Historia niezbyt radosna - współczuję i życzę przede wszystkim prędkiego
powrotu do zdrowia! A z ciekawości - jakie to były buty ? ;)

[juz w domu]

dokładnie to co poniżej:
Roleff
http://www.allegro.pl/item689699920_buty_motocyklowe_speed_piaseczno.html


Pozdrawiam
Rafał





The_EaGle

Posted: 28 Lip 2009 15:15:14



Elou!
[...]
Motocykl odebrałem w sobotę, przejachełem 500km i wczoraj wracałem z
pracy i znow!

Znów ten cholerny Raszyn.

Wspolczuje szczerze i zycze powrotu do zdrowia bez zadnych perturbacji.
Niejedno chcialoby sie w tym miejscu powiedziec lecz, zaprawde, nie chce
kusic losu ;)
Tyle rzekne: by jezdzic na moto trzeba miec duzo szczescia, napewno
sporo powyzej przecietnej.
Trzym sie i odzywaj jesli mozna bedzie jakos pomoc, urzeduje w poblizu -
w cholerrrnych Jankach ;)

Dzięki, jak wyzdrowieje i wrócę na moto to kiedyś trzeba będzie o tym
porozmawiać. Może na jakiś spot p.r.m się wreszcie wybiorę...


Pozdrawiam
Rafał







FoxŁódź_nspam

Posted: 30 Lip 2009 09:46:09



Wczoraj wracałem do Łomianek w okolicach 23h30, pod mostem grota była już
policja i slużby uprzątające miejsce, auta wyglądały na nieźle zmasakrowane,
choć zwolniłem trochę nie bylem w stanie rozpoznać co to za samochody. Wie
ktoś coś więcej?

pozdrawiam
Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 30 Lip 2009 11:29:41




Czy o to Ci chodzi?
http://www.tvn24.pl/0,1612251,0,3,polonez-zmiazdzony-pod-mostem,wiadomosc.html
pozdrawiam

tak dokładnie o to,
mówiąc szczerze to na żywo wyglądało to znacznie poważniej niż tu na tym
filmiku...
taktycznie mieli szczęście. swoją szosą ciekawe jak do tego doszło...

pozdr

Fox




Kefir

Posted: 30 Lip 2009 10:43:15



Elou!

A ostatnio człowiek, który mówi, że boi się wysokości pobil rekord
wysokości skoku motocyklem.
Ronnie Renner na KTM SX250 skoczył 63 stopy i 5 cali.

Fotka powyżej, filmik poniżej:
http://www.worldamazingrecords.com/2009/07/highest-motorcycle-jump-world-record.html

Tak naprawdę czepiając się - to on skoczył z 22stopowego quarter pipe więc
niby tylko 41stóp i 5 cali

A jakby tak zmierzyc od poziomu morza to hoho ;)

PS
Stopa ma około 30,48cm

PeeS nieprawda, zmierzylem. 27 cm ;)




(pj)

Posted: 30 Lip 2009 11:21:29




PS
Stopa ma około 30,48cm

PeeS nieprawda, zmierzylem. 27 cm ;)


jesteś pewien, że właściwy organ zmierzyłeś? ;-)




Kefir

Posted: 30 Lip 2009 11:30:36



Elou!

PS
Stopa ma około 30,48cm

PeeS nieprawda, zmierzylem. 27 cm ;)


jesteś pewien, że właściwy organ zmierzyłeś? ;-)

Po sprawdzeniu wyniku i ustawienia przecinkow, tak, jestem pewien ;)




<< 1 ... 297 . 298 . 299 . 300 . 301 . 302 . 303 . 304 . 305 . 306 . 307 ... 349 . 350 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.614 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze