samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Po prostu temat

motoryzacja - forum / Peugeot - archiwum / Po prostu temat
<< 1 ... 297 . 298 . 299 . 300 . 301 . 302 . 303 . 304 . 305 . 306 . 307 ... 349 . 350 . >>
Autor Wiadomość
Hants

Posted: 1 Sier 2009 08:02:25




Chyba przygotuję wersję dla zaawansowanych.


Pomysl jeszcze o .. zegarku/budziku pod Vistę i jakims ladnym, funkcjonalnym
kalendarzu, ktory bedzie bral dane z ałtluka i wyswietlal sie na tym pasku
po prawej i jeszcze.. hehe - to juz moze pojdzie na priv ;-)

Gratuluje umiejetnosci.





spammtrapp

Posted: 2 Sier 2009 19:15:00



Witam, wybieramy sie na urlop do Darłowa, wyjazd z Bielska Białej nocą
(koło 3-4 nad ranem). Mam do Was prośbę o zasugerowanie sensownej trasy
przejazdu, sensownej czyli głównie spokojnej i bezpiecznej. Automapa
sugeruje trase przez Wrocław, ale nie wiem na ile moge jej ufać. Być
może niektórzy z Was przejeżdzali ostatnio podobną trasę i możecie coś
poradzić.

Pozdrawiam




Przemek

Posted: 4 Sier 2009 04:13:44



Witam, wybieramy sie na urlop do Darłowa, wyjazd z Bielska Białej nocą
(koło 3-4 nad ranem). Mam do Was prośbę o zasugerowanie sensownej trasy
przejazdu, sensownej czyli głównie spokojnej i bezpiecznej. Automapa
sugeruje trase przez Wrocław, ale nie wiem na ile moge jej ufać. Być
może niektórzy z Was przejeżdzali ostatnio podobną trasę i możecie coś
poradzić.

Ja jechałem w zeszłym roku z czechowic do słupska/rowów. Trasa
klasyczna, czyli 1-ką do swiecia,
a potem na chonice drogą 240, a potem drogą 212 na słupsk.

Wg mnie to była całkiem niezła trasa - zwłaszcza ze jechałem na noc,
tzn. wyjazd z cz-dz o godz. 20.
Na 5.30 byłem w słupsku.

Popatrz na mapy GDDKiA i zobacz gdzie aktualnie się utrudnienia. Poza
tym zależy też, kiedy będziesz jechał?
czy to będzie dzień roboczy czy weekend?


Przemek




spammtrapp

Posted: 4 Sier 2009 06:10:52



Popatrz na mapy GDDKiA i zobacz gdzie aktualnie się utrudnienia. Poza
tym zależy też, kiedy będziesz jechał?
czy to będzie dzień roboczy czy weekend?

Wyjazd w nocy z 14 (piatek) na 15 sierpnia z tym ze 15 jest swieto jakies.




jack

Posted: 4 Sier 2009 11:58:35





Wyjazd w nocy z 14 (piatek) na 15 sierpnia z tym ze 15 jest swieto jakies.

jest jest i to dosyc ważne ale to raczej na ruch nie wpłynie(nie powinien
byc większy) . Co do wyjazdu - ja zawsze wyjeżdzam nad morze wczesniej (z
podobnych stron) tak 1.00 w pół do drugiej - zdecydowanie więcej
przejedziesz na spokojnie.




Tom

Posted: 4 Sier 2009 22:46:46



Wroclaw-Leszno-Steszew-Buk-Szamotuly-Czarnkow-Trzcianka-Walcz-Szczecinek-Bobolice-Koszalin




marider

Posted: 6 Sier 2009 09:09:00



Tak czy inaczej dostałem po bodajże dwóch tygodniach odpowiedź
z Hestii o wysokości wypłaty odszkodowania.
Zaproponowali 3500zł złodzieje.
Zadzwoniłem do Pana likwidatora i się spytałem skąd ta kwota
przecież kasa należy mi się dwukrotnie większa, jak psu micha.
Pan odpowiedział, że owszem należy sie ale nie dostanę
Nasmarowałem odwołanie i poczekałem kolejny tydzień.
Zaproponowano mi ugodę w kwocie 5500zł no i na to przystałem.

To gratuluje szczescia. Mi po napisaniu odwolania odmowili odszkodowania
w ogole twierdzac ze moja wina byla :D Sprawa wyladowala w sadzie i tak
trwa juz ponad 2 lata bo sie wciaz migaja. Co prawda inne TU ale tez
"gowniane".

Pzdr
PS: i mam nauczke ze przy byle rysce nalezy wzywac Policje z miejsca a
nie byc uleglym na korne blagania typu "Panie, po prawo jazdy mi zabiora.."



CUT_INZ

Posted: 6 Sier 2009 18:48:52




Pzdr
PS: i mam nauczke ze przy byle rysce nalezy wzywac Policje z miejsca a
nie byc uleglym na korne blagania typu "Panie, po prawo jazdy mi zabiora.."

Ja się nigdy nie zastanawiam. Zawsze dzwoniłem na policje. Raz okazało
się, że delikwent miał %% we krwi.




Kuczu

Posted: 6 Sier 2009 19:04:14




Raz okazało się, że delikwent miał %% we krwi.

No i wtedy jego TU odmawia wyplaty odszkodowania a Ty, jesli nie masz
AC, jestes w czarnej dupie. I robisz moto na swoj koszt a potem ciagasz
sie z gosciem 5 lat po sadach. Na koniec i tak okazuje sie ze gosc nie
ma nic i g... dostaniesz.




CUT_INZ

Posted: 6 Sier 2009 19:07:34




Raz okazało się, że delikwent miał %% we krwi.

No i wtedy jego TU odmawia wyplaty odszkodowania a Ty, jesli nie masz
AC, jestes w czarnej dupie. I robisz moto na swoj koszt a potem ciagasz
sie z gosciem 5 lat po sadach. Na koniec i tak okazuje sie ze gosc nie
ma nic i g... dostaniesz.


Piszesz tak żeby coś napisać?? Ubezpieczyciel MUSI wypłacić
odszkodowanie w takim przypadku! Może najwyżej domagać się zwrotu kasy
od ubezpieczonego. Sprawdzone w teorii i na własnej skórze.

Na przyszłość jak nie masz o czymś pojęcia to nie pisz...




Kefir

Posted: 6 Sier 2009 19:15:11



Elou!

Raz okazało się, że delikwent miał %% we krwi.

No i wtedy jego TU odmawia wyplaty odszkodowania a Ty, jesli nie masz
AC, jestes w czarnej dupie. [...]

Znasz slowo "regres"? ;)




Leszek Karlik

Posted: 6 Sier 2009 19:33:01




[...]
No i wtedy jego TU odmawia wyplaty odszkodowania a Ty, jesli nie masz
AC, jestes w czarnej dupie.

Wynajmujesz dobrego prawnika, on robi TU z dupy jesień średniowiecza a oni
muszą zapłacić jego koszty. I to oni mają problem, że kasy do ściągnięcia
z pijanego gościa przez regres jest nagle 3 razy więcej. :-)

Leslie



Tytus z Fabryki

Posted: 7 Sier 2009 06:08:47



Siemka

*** "CUT_INZ"
Piszesz tak żeby coś napisać?? Ubezpieczyciel MUSI wypłacić odszkodowanie w
takim przypadku! Może najwyżej domagać się zwrotu kasy od ubezpieczonego.
Sprawdzone w teorii i na własnej skórze.
Na przyszłość jak nie masz o czymś pojęcia to nie pisz...

Chyba glownie w teori sprawdzone...jest dokladnie jak pisze Kuczu. Jak
sprawca jest po % to dopoki sad tego nie orzeknie nie jest sprawca a zaden
ubezpieczyciel nie wyplaci jak nie ma sprawcy. I sprawy ciagna sie latami,
bez warunkowej wyplaty z AC temat jest ciezki.
Oczywiscie moglo sie zdarzyc ze sie uda ale to rzadkosc...




Kuczu

Posted: 7 Sier 2009 07:14:25




Piszesz tak żeby coś napisać??

Nie, pisze jaka mialem kiedys przygode z pijanym gosciem na skuterze.

Ubezpieczyciel MUSI wypłacić odszkodowanie w takim przypadku! Może najwyżej domagać się zwrotu kasy
od ubezpieczonego. Sprawdzone w teorii i na własnej skórze.

j.w.

Na przyszłość jak nie masz o czymś pojęcia to nie pisz...

j.w.




Kuczu

Posted: 7 Sier 2009 07:19:18




Wynajmujesz dobrego prawnika, on robi TU z dupy jesień średniowiecza a oni
muszą zapłacić jego koszty. I to oni mają problem, że kasy do ściągnięcia
z pijanego gościa przez regres jest nagle 3 razy więcej. :-)

No jasne. Calosc trwa minimum pol roku, Twoj motocykl stoi rozjebany w
garazu, nie masz kasy na naprawe, a nawet gdybys mial to i tak nie
mozesz go naprawic, i gul ci skacze ze inny smigaja w sezonie az milo.
No ale masz potem zajebista satysfakcje ze sie udalo. Tak ?

No to ja juz, przy ewidentnej winie drugiego goscia, wole przemilczec
fakt ze gosc byl skacowany i szybciutko zlikwidowac z jego OC szkode
ktora spowodowal.




Leszek Karlik

Posted: 7 Sier 2009 10:22:19





Wynajmujesz dobrego prawnika, on robi TU z dupy jesień średniowiecza a
oni muszą zapłacić jego koszty. I to oni mają problem, że kasy do
ściągnięcia z pijanego gościa przez regres jest nagle 3 razy więcej. :-)
No jasne. Calosc trwa minimum pol roku, Twoj motocykl stoi rozjebany w

garazu, nie masz kasy na naprawe, a nawet gdybys mial to i tak nie
mozesz go naprawic, i gul ci skacze ze inny smigaja w sezonie az milo.
No ale masz potem zajebista satysfakcje ze sie udalo. Tak ?

Coś w ten deseń, tylko raczej minimalnie koło roku, jak wynika z moich
doświadczeń z polską sprawiedliwością i likwidowaniem szkód. ;- Dlatego
należy mieć co najmniej dwa motocykle :-)

No to ja juz, przy ewidentnej winie drugiego goscia, wole przemilczec
fakt ze gosc byl skacowany i szybciutko zlikwidowac z jego OC szkode
ktora spowodowal.

Gorzej jak facet jak mu przejdzie kac stwierdzi że to wcale nie on, ale
policji nie było, on był w szoku i ogólnie to się bał, bo motocyklista
miał dwaipółmetra wzrostu, był ubrany w skórę z ćwiekami i miał przybitą
do baku głowę poprzedniego puszkarza co mu zajechał, dlatego podpisał,
ale tak naprawdę to wcale jego wina nie była, motocyklista jechał trzysta
na gumie i miał czerwone światło.

Wtedy też masz tłuczenie się pół roku czy rok po sądach tylko może się
okazać, że w końcu wina będzie Twoja lub że orzeką współwinę. W Polsce
za dużo cwaniaków IMO, żeby można było nie wzywać policji do poważniejszej
stłuczki.

Leslie



Kuczu

Posted: 7 Sier 2009 12:05:46




Coś w ten deseń, tylko raczej minimalnie koło roku, jak wynika z moich
doświadczeń z polską sprawiedliwością i likwidowaniem szkód. ;- Dlatego
należy mieć co najmniej dwa motocykle :-)

Problem w tym ze nie kazdego stac na dwa motocykle. Wiekszosc stac ledwo
na jeden.

Gorzej jak facet jak mu przejdzie kac stwierdzi że to wcale nie on, ale
policji nie było, on był w szoku i ogólnie to się bał, bo motocyklista
miał dwaipółmetra wzrostu, był ubrany w skórę z ćwiekami i miał przybitą
do baku głowę poprzedniego puszkarza co mu zajechał, dlatego podpisał,
ale tak naprawdę to wcale jego wina nie była, motocyklista jechał trzysta
na gumie i miał czerwone światło.

Sie od razu robi oswiadczenie, ze swiadkami, rysunkami, zdjeciami itp,
na formularzu ubezpieczalni i juz. Ryzyko zawsze jest ale czasami warto
zaryzykowac.






Sqeeb

Posted: 7 Sier 2009 15:27:24



On Fri, 07 Aug 2009 14:05:46 +0200

Sie od razu robi oswiadczenie, ze swiadkami, rysunkami, zdjeciami itp,
na formularzu ubezpieczalni i juz. Ryzyko zawsze jest ale czasami warto
zaryzykowac.

A tak z ciekawości zapytam(bo nararazie - odpukać - nie miałem jeszcze
takich doświadczeń) długo się czeka aż policmajstry przyjadą do takiej
stłuczki? 0.5-1h?




Leszek Karlik

Posted: 7 Sier 2009 15:33:57




[...]
Sie od razu robi oswiadczenie, ze swiadkami, rysunkami, zdjeciami itp,
na formularzu ubezpieczalni i juz. Ryzyko zawsze jest ale czasami warto
zaryzykowac.

A tak z ciekawości zapytam(bo nararazie - odpukać - nie miałem jeszcze
takich doświadczeń) długo się czeka aż policmajstry przyjadą do takiej
stłuczki? 0.5-1h?

Hrhrhr.

Jak miałem stłuczkę puszką w sobotę w święto w Warszawie to czekałem 5 h.
A jak w końcu przyjechali to kierowca TIRa stwierdził że on nie przyjmie
mandatu. I już po 13 miesiącach kończę załatwiać wszystkie papierki w PZU
:-)

Leslie



Sqeeb

Posted: 7 Sier 2009 15:45:39



On Fri, 07 Aug 2009 17:33:57 +0200

Hrhrhr.

Jak miałem stłuczkę puszką w sobotę w święto w Warszawie to czekałem 5 h.
A jak w końcu przyjechali to kierowca TIRa stwierdził że on nie przyjmie
mandatu. I już po 13 miesiącach kończę załatwiać wszystkie papierki w PZU
:-)

To ja już bym chyba próbował gościa postraszyć(o ile on byłby winny),
jedziemy pod bankomat, płaci i sprawa załatwiona ;-)




CUT_INZ

Posted: 7 Sier 2009 16:03:43




Chyba glownie w teori sprawdzone...jest dokladnie jak pisze Kuczu. Jak
sprawca jest po % to dopoki sad tego nie orzeknie nie jest sprawca a zaden
ubezpieczyciel nie wyplaci jak nie ma sprawcy. I sprawy ciagna sie latami,
bez warunkowej wyplaty z AC temat jest ciezki.
Oczywiscie moglo sie zdarzyc ze sie uda ale to rzadkosc...


Jak policja orzeknie winę, to wypłacają! A o jazdę z %% i spowodowanie
wypadku toczyła się odrębna sprawa. Żeby nie było, że jestem gołosłowny:
http://groups.google.pl/group/pl.soc.prawo/browse_thread/thread/bead388926f466e6/37c5f1db0f7dfa3a?hl

Wypadek z dnia 10.10.2008r. Sprawca pijany. Odszkodowanie wypłacone. Za
otrzymaną kwotę kupiłem identyczne auto z mniejszym przebiegiem, lepszym
wyposażeniem, a jeszcze na AC starczyło. Za odszkodowanie ze szkody na
osobie mogłem kupić drugie takie auto.




Leszek Karlik

Posted: 7 Sier 2009 16:40:43




[...]
Jak miałem stłuczkę puszką w sobotę w święto w Warszawie to czekałem 5
h.
A jak w końcu przyjechali to kierowca TIRa stwierdził że on nie przyjmie
mandatu. I już po 13 miesiącach kończę załatwiać wszystkie papierki w
PZU
:-)

To ja już bym chyba próbował gościa postraszyć(o ile on byłby winny),
jedziemy pod bankomat, płaci i sprawa załatwiona ;-)

Ha ha ha. :-) Po pierwsze, facet twierdził, że to moja wina i żebym ja mu
podpisał oświadczenie, po drugie, tak przejechał drzwi i lusterko że
trzeba je było wymienić, nie sądzę żeby miał tyle kasy do wyjęcia z
bankomatu :-)

Leslie



fordave

Posted: 8 Sier 2009 14:51:15



Wyjazd w nocy z 14 (piatek) na 15 sierpnia z tym ze 15 jest swieto jakies.

jest jest i to dosyc ważne ale to raczej na ruch nie wpłynie(nie powinien
byc większy) . Co do wyjazdu - ja zawsze wyjeżdzam nad morze wczesniej (z
podobnych stron) tak 1.00 w pół do drugiej - zdecydowanie więcej
przejedziesz na spokojnie.

tak jak kolega jack sugeruje wcześniej wyjechac

ja jechałem 2 tygodnie temu tą trasą (z Żywca) i było OK
okolicach Bytomia)

pozdrawiam
fordave




Don Pedro

Posted: 8 Sier 2009 21:48:10



Witam,
obym się mylił, ale właśnie miałem dwa telefony, że Grisza nie żyje. Mam
nadzieję, że ktoś zaprzeczy.

...

--
DP
TL-S




--Kondor-->

Posted: 8 Sier 2009 23:03:07



A od kogo masz informacje?
Ja niestety też tak słyszałem od Miednicy, ale nic więcej nie wiem.
Oj kurwa losie....




Don Pedro

Posted: 8 Sier 2009 23:16:30



A od kogo masz informacje?
Ja niestety też tak słyszałem od Miednicy, ale nic więcej nie wiem.
Oj kurwa losie....

Od Hukawy i własnego, rodzonego brata.
Czekamy na konkrety...
Dajcie znać na _public_ jak coś się dowiecie.

pozdr
DP
TL-S




Mika

Posted: 8 Sier 2009 23:21:26



A od kogo masz informacje?
Ja niestety też tak słyszałem od Miednicy, ale nic więcej nie wiem.
Oj kurwa losie....

A Miednica wie cos wiecej czy tez od kogos uslyszal?
Wlasnie dostalam info od Yoyomy ze podobno Grisza mial wypadek pod
szymanami, ale nic wiecej nie wiadomo
Niech to szlag...

Mika




de Fresz

Posted: 8 Sier 2009 23:26:26




Od Hukawy i własnego, rodzonego brata.
Czekamy na konkrety...
Dajcie znać na _public_ jak coś się dowiecie.

Na forum.motocyklistów też jest stosowny wątek, gdzie pojawia się
informacja o wypadku. Źle to wygląda :-(





Stanley

Posted: 9 Sier 2009 01:50:52



Czesc, nie pod Szymanami, ale teraz nie moge zebrac mysli...( Miłki?)
Niestety potwierdzone z wiarygodnych zrodel.
Odszedl nasz super druch i przyjaciel niejednego.
S.






ponury

Posted: 9 Sier 2009 06:46:53



Czesc, nie pod Szymanami, ale teraz nie moge zebrac mysli...( Miłki?)
Niestety potwierdzone z wiarygodnych zrodel.
Odszedl nasz super druch i przyjaciel niejednego.
S.

tak. tez otrzymalem wiadomosc ze GRISZA nie zyje . zal.
vivaldi bmw k 100




<< 1 ... 297 . 298 . 299 . 300 . 301 . 302 . 303 . 304 . 305 . 306 . 307 ... 349 . 350 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 14.669 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze