samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Po prostu temat

motoryzacja - forum / Peugeot - archiwum / Po prostu temat
<< 1 ... 315 . 316 . 317 . 318 . 319 . 320 . 321 . 322 . 323 . 324 . 325 ... 349 . 350 . >>
Autor Wiadomość
Kefir

Posted: 30 Gru 2009 09:10:54



Elou!

BTW podpis se przywłaszczyłeś, łobuzie. Jakim cudem ?

Nie czytales o kradziezach tozsamosci przez Eunternet? OE umi wshysko ;)




Tytus

Posted: 3 Sty 2010 06:12:18



Siemka
"AZ"

***A jednak Yama chyba nie jest taka piękna. Tak na szybko znalazłem coś
takiego:
http://www.cylinders.co.za/content/repairs-yamaha-r1-and-r6-nikasil-blocks
A może przyczyna jest gdzie indziej - może po prostu ten egzemplarz
ktoś źle dotarł?

Ale troche sie musiales naszukac zeby dotrzec az do South Africa :)
i te masowo padajace R1 i R6 to tam do naprawy wysylaja???

Byc moze zle dotarcie - byc moze zbyt czeste tzw. "zloty" na ktorych czasem
nawet zwykle rozsadnym ludziom zdarza sie zaszalec i moto umarlo. Nie wiem -
za to wiem ze to nie pierwsze moto zepsute przez kolege Piotrusia.
I tyle.




Kefir

Posted: 5 Sty 2010 08:51:31



Elou!

A co to za aparatura? Swiece maja chipy i podczas wymiany lacza sie z
fabryka? ;)
Zestaw do podcisnieniowego napelniania ukladu chlodzenia. Bez tego nie

odpowietrzysz ukladu i klops gotowy.
BTW swiec: fajkocewki wymagaja tez specjalnego narzedzia do
demontazu. :)

Gratz. Czujesz sie wyjatkowy? ;) Bajdeuejem: czy istnieje szansa na
zgromadzenie podobnych informacji dotyczacych np Bumki 800 GS? Kiedys
wymyslilem ze jak bede duzy to sobie kupie, lecz zdaje sie ze nie spelnia
toto wymogow formalnych...




doktorski

Posted: 5 Sty 2010 09:59:07




Gratz. Czujesz sie wyjatkowy? ;)
Nie, a powinienem? :)

Bede mial mniej roboty przy dryndzie :). No i teraz juz wiem dlaczego
wszyscy serwisuja bakelitenmotorwerke w autoryzowanych serwisach....

Bajdeuejem: czy istnieje szansa na
zgromadzenie podobnych informacji dotyczacych np Bumki 800 GS?
Trza popaczec ale IMO tak. Nie interesowalem sie.


Kiedys
wymyslilem ze jak bede duzy to sobie kupie, lecz zdaje sie ze nie spelnia
toto wymogow formalnych...
Drynda fajna ale trzebaby sie karnac i sprawdzic w realu jak toto lata

po rownym i nierownym.

pzdr, dr
K12S/525 i FJR na wydaniu




Kefir

Posted: 5 Sty 2010 11:31:06



EloU!

Gratz. Czujesz sie wyjatkowy? ;)
Nie, a powinienem? :)

Bede mial mniej roboty przy dryndzie :). No i teraz juz wiem dlaczego
wszyscy serwisuja bakelitenmotorwerke w autoryzowanych serwisach....

Obawiam sie ze mogles wywolac lawine w ktorej uzyszkodnicy jeden przez
drugiego beda udowadniac swa niezaleznosc.

Bajdeuejem: czy istnieje szansa na
zgromadzenie podobnych informacji dotyczacych np Bumki 800 GS?
Trza popaczec ale IMO tak. Nie interesowalem sie.


A mukbys? Sciemnij ze tak Ci sie podoba to co masz ze chcesz nastepne ;)

Drynda fajna ale trzebaby sie karnac i sprawdzic w realu jak toto lata
po rownym i nierownym.

Ze toto fajnie lata mozna sie domyslac, bardziej interere stopien
samodzielnosci w wykonywaniu przeglundow, napraw drutem i power-tape na
trasie itp. Uzaleznienie od narzedzi serwisowych / diagnostycznych wyklucza
zabawy poza asfaltem i UE, zwlaszcza uprawiane jednoczesnie.




doktorski

Posted: 5 Sty 2010 14:01:48




Obawiam sie ze mogles wywolac lawine w ktorej uzyszkodnicy  jeden przez
drugiego beda udowadniac swa niezaleznosc.
Zamieniam sie w sluch. Chetnie dowiem sie o domowym serwisowaniu serii

K12 tudziez innych wynalazkow z CANem na pokladzie.

A mukbys?
Postaram sie ale to moze potrwac. Przypominaj sie. Zawsze tez moge

podpytac MotoMirka. Albo sam do niego zajrzyj po robocie - masz
niecale 10 km. No i Mirek ma taka drynde u siebie - mukbys pomacac :).

Ze toto fajnie lata mozna sie domyslac, bardziej interere stopien
samodzielnosci w wykonywaniu przeglundow, napraw drutem i power-tape na
trasie itp.
W motocyklu z CANbusem? U*ujaues kiler? :)


Uzaleznienie od narzedzi serwisowych / diagnostycznych wyklucza
zabawy poza asfaltem i UE, zwlaszcza uprawiane jednoczesnie.
Wystarczy, ze padnie Ci antena od EWSu. Nie ma, powtarzam: nie ma

innego sposobu na odpalenie dryndy niz druga antena i drugi kluczyk.
Na pustyni nie chcialbym tego testowac. W Chorwacji czy Grecji moge.

pzdr, dr
K12S/525 i FJR na wydaniu




AZ

Posted: 5 Sty 2010 13:47:28



Ze toto fajnie lata mozna sie domyslac, bardziej interere stopien
samodzielnosci w wykonywaniu przeglundow, napraw drutem i power-tape na
trasie itp.
W motocyklu z CANbusem? U*ujaues kiler? :)


No wkoncu motocykle BMW to samochody pozbawione dwoch kol a jak na samochod

przystalo to musi miec CANbusa ;-) Ale nie ma na rynku zadnych narzedzi za
ktorych pomoca mozna serwisowac motocykl BMW? Czy zostaje jedynie serwis?




Kefir

Posted: 5 Sty 2010 14:25:09



EloU!


Postaram sie ale to moze potrwac. Przypominaj sie. Zawsze tez moge
podpytac MotoMirka. Albo sam do niego zajrzyj po robocie - masz
niecale 10 km. No i Mirek ma taka drynde u siebie - mukbys pomacac :).

Ze toto fajnie lata mozna sie domyslac, bardziej interere stopien
samodzielnosci w wykonywaniu przeglundow, napraw drutem i power-tape na
trasie itp.

W motocyklu z CANbusem? U*ujaues kiler? :)


Acha. No to nie spiesz sie do tego Mirka. Wydaje mi sie ze jusz wiem co
dobre: kupie se Enfielda plus opony z lekka kostka ;)




doktorski

Posted: 5 Sty 2010 14:58:55




Ale nie ma na rynku zadnych narzedzi za
ktorych pomoca mozna serwisowac motocykl BMW? Czy zostaje jedynie serwis?
Pewnie sa. Polak potrafi. Pytanie jednak czy warto? W sumie cena

przegladu nie zabija w porownaniu do przecietniej japonskiej R4. O
dziwo ceny niektorych czesci sa znacznie nizsze niz moznaby sie
spodziewac po BMW. A np. plastiki sa na porownywalnym poziomie (FJR
vs. K12 - podobne dryndy).

pzdr, dr
K12S/525 i FJR na wydaniu




AZ

Posted: 5 Sty 2010 14:45:50




Ale nie ma na rynku zadnych narzedzi za
ktorych pomoca mozna serwisowac motocykl BMW? Czy zostaje jedynie serwis?
Pewnie sa. Polak potrafi. Pytanie jednak czy warto? W sumie cena

przegladu nie zabija w porownaniu do przecietniej japonskiej R4. O
dziwo ceny niektorych czesci sa znacznie nizsze niz moznaby sie
spodziewac po BMW. A np. plastiki sa na porownywalnym poziomie (FJR
vs. K12 - podobne dryndy).

To jak to jest z tym BMW, przeglady sa tak rzadko czy moze jedynie ograniczaja
sie do podlaczenia komputerka i zczytania danych? ;-)

Czesci w sensie dyfer? ;-) A co do plastikow to ja sie nie wypowiadam odkad
dowiedzialem sie w Kawasaki ze cena bocznej owiewki to koszt 2400 PLN.




doktorski

Posted: 5 Sty 2010 19:01:28




To jak to jest z tym BMW, przeglady sa tak rzadko czy moze jedynie ograniczaja
sie do podlaczenia komputerka i zczytania danych? ;-)
Nieno, przeglady normalnie - co 10kkm lub raz do roku. Przeglad po

30kkm serwis BMW wycenil na 25% wiecej niz same zawory+gazniki w
CBF600. Wiec nie ma tragedii. Ewentualne bledy kompow mozna odczytac/
skasowac zamiennym kompem za 50-100 zl.

Czesci w sensie dyfer? ;-)
Nie wiem ile kosztuje dyfer np. do Fujary. Wiem za to ze pracuje juz

50 kkm i ma sie dobrze. Za to swiece, klocki, filtry powietrza czy
filtr oleju kosztuja znosne pieniadze - nawet w oryginale. Przyklad:
oryginalny filtr oleju do Fujary to bodajze 60-70 zl. Filtr powietrza
(jeden z dwoch) do K12S to 75 zl. Raz na 10 kkm zniose.

A co do plastikow to ja sie nie wypowiadam odkad
dowiedzialem sie w Kawasaki ze cena bocznej owiewki to koszt 2400 PLN.
A to drozej niz do K12S gdzie boczek kosztuje 2065 zl. :-P


Chcesz wiedziec wiecej? Polecam www.mototec.pl/etk.php

pzdr, dr
K12S/525 i FJR na wydaniu




Monster

Posted: 6 Sty 2010 08:14:35



,
Nie tylko moj. Historia zna wiele przypadkow zmielonych dyfrow w serii
K4x.
Lustrzane w R1200 też się sypią,cosik im konstrukcja nie wyszła


Ale to jest zupelnie inny dyfer. Wazy pewnie ze 30% wiecej.
Stary i sprawdzony,w K też nie padał,te 1,5kg ma raczej drugorzędne

znaczenie:-)

)

To porownanie to juz przeginka :)
Ee tam,chodzi o to że nawet przekładnie zrobione z tzw "gównolitu"

ciężko zamęczyć,więc ciekawe jakiej plasteliny BMW teraz używa?


Coz, raz jest normalnie a raz nie. Ja sie przekonalem, ze te
popularniejsze czesci sa mozliwie akceptowalnym poziomie. Zastanawiam
sie tez coraz bardziej czy niektore plastiki kupowac jako uzywki skoro
nowe kosztuje +100 zl?
W moim przypadku używki ciężko przebić-silniki często wędrują jako napęd

do samolotów a plastiki i reszta na sprzedaż,więc cały komplet owiewek
(7szt)kosztuje jakieś 1300zł:-)



Monster

Posted: 5 Sty 2010 20:47:33





Nie wiem ile kosztuje dyfer np. do Fujary. Wiem za to ze pracuje juz
50 kkm i ma sie dobrze. Za to swiece, klocki, filtry powietrza czy
filtr oleju kosztuja znosne pieniadze - nawet w oryginale.

ten twój dyfer to jakiś faktycznie skopany,mój ma licznikowe
70kkm,faktycznie pewnie z dwa razy więcej i hula,w Dnieprze okazało się
że latałem na sucho,zastanawiam się ile czasu,latem ostatni raz
sprawdzałem stan w dyfrze i od tego czasu gdzieś olej zniknął,ale jakoś
działał:-)


A co do plastikow to ja sie nie wypowiadam odkad
dowiedzialem sie w Kawasaki ze cena bocznej owiewki to koszt 2400 PLN.
A to drozej niz do K12S gdzie boczek kosztuje 2065 zl. :-P

Z cenami to różnie-magnezowa pokrywa głowicy 600,taniocha,ale głupi

przewód zapłonowy(do mojej,bez cewki) za 250zł to już się zdziwiłem:-/


pzdr, dr
K12S/525 i FJR na wydaniu





doktorski

Posted: 6 Sty 2010 07:17:16




ten twój dyfer to jakiś faktycznie skopany,
Nie tylko moj. Historia zna wiele przypadkow zmielonych dyfrow w serii

K4x.

mój ma licznikowe
70kkm,faktycznie pewnie z dwa razy więcej i hula,
Ale to jest zupelnie inny dyfer. Wazy pewnie ze 30% wiecej.


w Dnieprze okazało się
że latałem na sucho,zastanawiam się ile czasu,latem ostatni raz
sprawdzałem stan w dyfrze  i od tego czasu gdzieś olej zniknął,ale jakoś
działał:-)
To porownanie to juz przeginka :)


  Z cenami to różnie-magnezowa pokrywa głowicy 600,taniocha,ale głupi
przewód zapłonowy(do mojej,bez cewki) za 250zł to już się zdziwiłem:-/
Coz, raz jest normalnie a raz nie. Ja sie przekonalem, ze te

popularniejsze czesci sa mozliwie akceptowalnym poziomie. Zastanawiam
sie tez coraz bardziej czy niektore plastiki kupowac jako uzywki skoro
nowe kosztuje +100 zl?

pzdr, dr
K12S/525 i FJR na wydaniu




marider

Posted: 6 Sty 2010 11:06:42



Nie bierz tego do siebie (to ogolna konstatacja): czytanie i pisanie ze
zrozumieniem staje sie rarytasem.

Dobrze napisane!

Pzdr
PS: az se to gdzies zacytuje, moge? ;)))



Adampio

Posted: 7 Sty 2010 00:18:58



Wy jestescie pewni ze to Navigatory byly ? Calkiem dobre opony na
sniegu. I na wodzie, i na suchym, i po gorach ..

Zeby byc scisłym to Navigatory 2. Mam i potwierdzam ze dobre gumy.
Navigatory bez numerowe byly gorsze




Tytus z fabryki

Posted: 8 Sty 2010 15:49:58



Siemka

***"Tomek K."
Witam po dluuuuugiej nieobecnosci na prm :).

Ja pitole - duchi jakies, wrociles do Polski???




Tomek K.

Posted: 8 Sty 2010 19:33:06




Ja pitole - duchi jakies, wrociles do Polski???

Niestety tak ;-) hahahaha.

Pozdrawiam,
Tomek K.(3city)
www.tk3city.net






(pj)

Posted: 12 Sty 2010 15:15:01



Ale ze czoperem to poznales chyba po wyrazie pyska? Bo frendzli nie
widze...

po kurtce - Sz.P.atafianie! :-P

p.s. no i po rozmiarze... (vide co innego)




Kazik

Posted: 14 Sty 2010 20:24:50




w Polszy niestety jest cos takiego jak prawo pracy. Pracodawca nie
moze wyrzucic sobie pracownika "za cokolwiek", bo ten zaraz poleci do
sadu.

Eee tam. Paragaraf 53 zdaje się, "utrata zaufania do pracownika" czy
jakoœ tak. We wrocławsko-tarnowskiej firmie Transformers nikt chyba nie
odszedł inaczej, jak za poœrednictwem tegoż paragrafu. Odpadajš odprawy,
układy zbiorowe i inne tego typu "pierdoły" - z punktu widzenia
pracodawcy oczywiœcie.


Zonke moja tak zwolnili, w sadzie pracy nie potrafili jednak podeprzec
sie zadnym dowodem i przegrali.




Yogi(n)

Posted: 14 Sty 2010 23:18:16




Zonke moja tak zwolnili, w sadzie pracy nie potrafili jednak podeprzec sie
zadnym dowodem i przegrali.

W tamtej firmie zawsze znajdowało sie kilku œwiadków, którzy potwierdzali
odpowiednio zarzucane - dodatkowe kilometry kierowcom, wynoszenie informacji
urzędnikom, nierzetelne rozliczenia przedstawicielom itd. Kilka pierwszych w
ten sposób zwolnionych się szarpało, potem nikt już nie chciał. W znanym mi
przypadku wyleciał kierowca, który upomniał się o rękawice robocze - a
ponieważ w danym roku dostał już dwie pary, trzecia mu się nie należała.
Koszt takich rękawic to mniej więcej równowartoœć połowy paczki papierosów.




Romullus

Posted: 21 Sty 2010 09:23:06



No i sie zwlekalo zwlekalo i sie dzis doczekalo :)
Pol godziny wachlowania zeby cholera dalo sie przekrecic :)
Ktos moze polecic warsztat/ firme ktora specjalizuje sie w regeneracji
wkladek -najlepiej katowice, chorzow, zabrze, ruda slaska ?

eR




szymo

Posted: 21 Sty 2010 10:34:30



No i sie zwlekalo zwlekalo i sie dzis doczekalo :)
Pol godziny wachlowania zeby cholera dalo sie przekrecic :)
Ktos moze polecic warsztat/ firme ktora specjalizuje sie w regeneracji
wkladek -najlepiej katowice, chorzow, zabrze, ruda slaska ?

eR
a spróbuj najpierw drugim kluczykiem. Te od astry dość szybko robiły się

okrągłe na ząbkach i to była też częsta przyczyna tego że nie można było
przekręcić.




Robert Wicik

Posted: 21 Sty 2010 10:42:37



No i sie zwlekalo zwlekalo i sie dzis doczekalo :) Pol godziny
wachlowania zeby cholera dalo sie przekrecic :) Ktos moze polecic
warsztat/ firme ktora specjalizuje sie w regeneracji
wkladek -najlepiej katowice, chorzow, zabrze, ruda slaska ? eR
a spróbuj najpierw drugim kluczykiem. Te od astry dość szybko robiły się

okrągłe na ząbkach i to była też częsta przyczyna tego że nie można było
przekręcić.

Można wyjąć wkładkę i samemu spróbować ją rozruszać. Mnie kiedyś udało się i
nawet działała potem dłuższy czas.






Romullus

Posted: 21 Sty 2010 11:15:43




No i sie zwlekalo zwlekalo i sie dzis doczekalo :) Pol godziny
wachlowania zeby cholera dalo sie przekrecic :) Ktos moze polecic
warsztat/ firme ktora specjalizuje sie w regeneracji
wkladek -najlepiej katowice, chorzow, zabrze, ruda slaska ? eR
a spróbuj najpierw drugim kluczykiem. Te od astry dość szybko robiły się
okrągłe na ząbkach i to była też częsta przyczyna tego że nie można było
przekręcić.

Można wyjąć wkładkę i samemu spróbować ją rozruszać. Mnie kiedyś udało się i
nawet działała potem dłuższy czas.

Jakies how to ? Moze krazy gdzies w sieci ?




Robert Wicik

Posted: 21 Sty 2010 11:57:28




Można wyjąć wkładkę i samemu spróbować ją rozruszać. Mnie kiedyś udało
się i
nawet działała potem dłuższy czas.

Jakies how to ? Moze krazy gdzies w sieci ?

Można popytać/poczytać tutaj
http://autokacik.pl/postlist.php?Cat=0&Board=astra
a najlepiej tutaj http://www.astra.auto.pl/






Axel

Posted: 21 Sty 2010 12:03:02




No i sie zwlekalo zwlekalo i sie dzis doczekalo :) Pol godziny
wachlowania zeby cholera dalo sie przekrecic :) Ktos moze polecic
warsztat/ firme ktora specjalizuje sie w regeneracji
wkladek -najlepiej katowice, chorzow, zabrze, ruda slaska ? eR
a spróbuj najpierw drugim kluczykiem. Te od astry dość szybko robiły
się okrągłe na ząbkach i to była też częsta przyczyna tego że nie
można było przekręcić.
Można wyjąć wkładkę i samemu spróbować ją rozruszać. Mnie kiedyś udało
się i nawet działała potem dłuższy czas.
Jakies how to ? Moze krazy gdzies w sieci ?


Mozesz sprobowac bez wyjmowania wkladki - ja tak swego czasu uzdatnilem
stacyjke Opla Recorda - po tej operacji kilka lat dzialala bez zarzutu.
Sposob sprzedal mi fachowiec od zamkow samochodowych.
Nabierasz w strzykawke benzyne ekstrakcyjna i wstrzykujesz do stacyjki
(oczywiscie zabezpiecz podloge, bo bedzie cieknac. Wstrzykiwac i ruszac
stacyjka, zeby wyplukac wszystkie syfy. Po wyplukaniu - albo uzyc smaru
grafitowego, albo (w tamtych czasach nie do dostania) - sproszkowanego
grafitu, ktory nalezy wdmuchnac do stacyjki. Uwaga - po tej operacji kluczyk
bedzie brudny przez jakis czas...




Budinese

Posted: 21 Sty 2010 16:33:26



O ile się nie myle, to ja naprawiałem tutaj:

Awaryne otwieranie aut
40-026 Katowice
Wojewódzka 5
Telefon: 032 251-26-47, (0501)338-073



No i sie zwlekalo zwlekalo i sie dzis doczekalo :) Pol godziny
wachlowania zeby cholera dalo sie przekrecic :) Ktos moze polecic
warsztat/ firme ktora specjalizuje sie w regeneracji
wkladek -najlepiej katowice, chorzow, zabrze, ruda slaska ? eR
a spróbuj najpierw drugim kluczykiem. Te od astry dość szybko robiły się

okrągłe na ząbkach i to była też częsta przyczyna tego że nie można było
przekręcić.







Romullus

Posted: 22 Sty 2010 06:47:33





No i sie zwlekalo zwlekalo i sie dzis doczekalo :) Pol godziny
wachlowania zeby cholera dalo sie przekrecic :) Ktos moze polecic
warsztat/ firme ktora specjalizuje sie w regeneracji
wkladek -najlepiej katowice, chorzow, zabrze, ruda slaska ? eR
a spróbuj najpierw drugim kluczykiem. Te od astry dość szybko robiły
się okrągłe na ząbkach i to była też częsta przyczyna tego że nie
można było przekręcić.
Można wyjąć wkładkę i samemu spróbować ją rozruszać. Mnie kiedyś udało
się i nawet działała potem dłuższy czas.
Jakies how to ? Moze krazy gdzies w sieci ?

Mozesz sprobowac bez wyjmowania wkladki - ja tak swego czasu uzdatnilem
stacyjke Opla Recorda - po tej operacji kilka lat dzialala bez zarzutu.
Sposob sprzedal mi fachowiec od zamkow samochodowych.
Nabierasz w strzykawke benzyne ekstrakcyjna i wstrzykujesz do stacyjki
(oczywiscie zabezpiecz podloge, bo bedzie cieknac. Wstrzykiwac i ruszac
stacyjka, zeby wyplukac wszystkie syfy. Po wyplukaniu - albo uzyc smaru
grafitowego, albo (w tamtych czasach nie do dostania) - sproszkowanego
grafitu, ktory nalezy wdmuchnac do stacyjki. Uwaga - po tej operacji kluczyk
bedzie brudny przez jakis czas...

dzieki pomoglo, zobaczymy na jak dlugo :)




***Einstein***

Posted: 25 Sty 2010 07:25:25



Witam
Już nie mam siły do swojego samochodu, tyle mi krwi napsuł. Ale od początku.
W grudniu podczas odpalania rannego zaświeciła się pomarańczowa kontrolka (w
prostokącie zygzak i pod spodem spiralka). Samochód oczywiście ruszył ale
był strasznie mulasty. Pojechałem do mechanika, podpiął pod komputer -
diagnoza czujnik pedału przyspieszenia zawinił. Błędy skasowane, cały dzień
było już ok, ale około godziny 17 odpaliłem samochód przejechałem 4
kilometry i się kontrolka zaświeciła. Wyłączyłem silnik (stacyjna na 0),
uruchomiłem ponownie no i było ok. Tak zaczeło się dziać codziennie. Ok,
pora na wymianę - styczeń w zesłym tygodniu. Błąd skasowano, tego samego
dnia cały dzień było ok, temparatura na zewnątrz -5. Gdy temparatura na
zewnątrz spadła do -8 wtedy zaczęły się schody. Odpalam silnik zaświeca się
wspomniana kontrolka, samochód wogóle nie reaguje na pedał przyspieszenia,
po chwili wyłączam silnik odpalam ponownie - mogę zrobić przygazówkę (max
3000 obrotów) kontrola jednak nie gaśnie. Próba następna wyłączenie silnika
i ponownie uruchomienie - jest dopiero ok. Takie zjawiska są dosyć
denerwujące. Na szczęscie jak wymieniłem czujnik to chociaż kontrola nie
zapala się w czasie jazdy jak było wcześniej.
Oto dane samochodu: Renault Clio silnik 1,2 benzyna (bez gazu) rok 2001.
Samochód stoi pod chmurką.

Pozdrawiam
PS. Jak na dworze jest około -5 stopni to z samochodem nie ma problemu.






<< 1 ... 315 . 316 . 317 . 318 . 319 . 320 . 321 . 322 . 323 . 324 . 325 ... 349 . 350 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 2.109 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze