| motoryzacja - forum / Peugeot - archiwum / Po prostu temat |
| << 1 ... 315 . 316 . 317 . 318 . 319 . 320 . 321 . 322 . 323 . 324 . 325 ... 349 . 350 . >> |
| Autor | Wiadomo¶ć |
| waperr
|
Posted: 19 Kwi 2010 17:36:44 Oba samochody chc± jechać tak jak pokazuje różowa strzałka. Czy czerwony powinien przepu¶cić niebieski samochód? - http://i.imagehost.org/0391/skrzyzowanie.jpg -- Mateusz Bogusz Czerwony ma przed sob± namalowany poziomy znak ust±p pierwszeństwa, je¶li dobrze interpretuje obrazek (pada cień ale da się zobaczyć). Po drugie je¶li dobrze pamiętam to na skrzyżowaniu w trakcie wykonywania manewrów obowi±zuj± te same zasady co przed wjazdem na skrzyżowanie. Upraszczaj±c niebieski ma pierwszeństwo przed wjazdem na skrzyżowanie, więc na nie wjeżdza, i zjeżdża a dopiero póĽniej wjeżdża czerwony jak ma już "puste" skrzyżowanie. pzdr waperr |
| Meehoo
|
Posted: 19 Kwi 2010 17:43:53 Na tym skrzyżowaniu domniemam sprawa rozwiązuje się z reguły prawej
ręki, ale ostatnio kolega w niebieskim aucie miał do mnie pretensje, że szaleje i pierwszeństwa nie ustępuje ;-) Ma rację czy nie? Ma, bo ja tam na tym obrazku widzę poziomy znak ustąp pierwszeństwa (no chyba, że źle zrozumiałem miejsce "akcji", o które Tobie chodzi). Oba samochody chcą jechać tak jak pokazuje różowa strzałka. Czy czerwony powinien przepuścić niebieski samochód? - http://i.imagehost.org/0391/skrzyzowanie.jpg Tak jak kolega wyżej napisał - niebieski ma pierwszeństwo - na miejscu styku czerwony ma poziomy "ustąp pierwszeństwo" na asfalcie wymalowany (widać słabo na focie, ale widać) - zaznaczyłem go żółtą strzałką na obrazku: http://i.imagehost.org/0765/skrzyzowanie.jpg Pozdrawiam -- Meehoo |
| Artur Ma¶l±g
|
Posted: 19 Kwi 2010 17:47:40 Oba samochody chc± jechać tak jak pokazuje różowa strzałka. Czy czerwony
powinien przepu¶cić niebieski samochód? - http://i.imagehost.org/0391/skrzyzowanie.jpg Czerwony ma przed sob± namalowany poziomy znak ust±p pierwszeństwa, je¶li dobrze interpretuje obrazek
(pada cień ale da się zobaczyć). Jeżeli nie ma znaku pionowego A-7, to P-15 (czy też P-14) można sobie w buty włożyć - samodzielnie nie ma mocy prawnej. Najwyżej można zgłosić do zarz±dcy, że brakuje A-7. Po drugie je¶li dobrze pamiętam to na skrzyżowaniu w trakcie wykonywania
manewrów obowi±zuj± te same zasady co przed wjazdem na skrzyżowanie. Tyle, że on już min±ł skrzyżowanie - to było następne. Upraszczaj±c niebieski ma pierwszeństwo przed wjazdem na skrzyżowanie, więc
na nie wjeżdza, i zjeżdża a dopiero póĽniej wjeżdża czerwony jak ma już "puste" skrzyżowanie. Co najwyżej można napisać, że tak być powinno, ale z widocznego oznakowania to nie wynika. |
| Artur Maśląg
|
Posted: 19 Kwi 2010 17:49:42 Na tym skrzyżowaniu domniemam sprawa rozwiązuje się z reguły prawej
ręki, ale ostatnio kolega w niebieskim aucie miał do mnie pretensje, że szaleje i pierwszeństwa nie ustępuje ;-) Ma rację czy nie? Ma, bo ja tam na tym obrazku widzę poziomy znak ustąp pierwszeństwa (no chyba, że źle zrozumiałem miejsce "akcji", o które Tobie chodzi). Oba samochody chcą jechać tak jak pokazuje różowa strzałka. Czy czerwony powinien przepuścić niebieski samochód? - http://i.imagehost.org/0391/skrzyzowanie.jpg Tak jak kolega wyżej napisał - niebieski ma pierwszeństwo - na miejscu styku czerwony ma poziomy "ustąp pierwszeństwo" na asfalcie wymalowany (widać słabo na focie, ale widać) - zaznaczyłem go żółtą strzałką na obrazku: http://i.imagehost.org/0765/skrzyzowanie.jpg No właśnie - po czym mamy: <cite P-15 trójkąt podporządkowania może on być stosowany dodatkowo do znaku pionowego Ustąp pierwszeństwa przejazdu lub linia warunkowego zatrzymania, złożona z trójkątów, jeżeli zastosowano znak drogowy pionowy Ustąp pierwszeństwa przejazdu. </cite Nie ma znaku pionowego - poziomy pierwszeństwa nie określa. |
| Cavallino
|
Posted: 19 Kwi 2010 17:54:02 Oba samochody chc± jechać tak jak pokazuje różowa strzałka. Czy czerwony
powinien przepu¶cić niebieski samochód? - http://i.imagehost.org/0391/skrzyzowanie.jpg Oczywi¶cie. Do tego jest tam ten znak poziomy. |
| Karol Y
|
Posted: 19 Kwi 2010 18:04:24 Oba samochody chc± jechać tak jak pokazuje różowa strzałka. Czy
czerwony powinien przepu¶cić niebieski samochód? - http://i.imagehost.org/0391/skrzyzowanie.jpg Oczywi¶cie. Do tego jest tam ten znak poziomy. Ale czy jest to takie oczywiste w momencie, gdy nie ma tam znaku A-7 - jak zaznaczył pan Artur? Na zdrowy rozs±dek tak, bo trzeba zachować ostrożn± wyrażon± w dostosowaniu się do tego znaku, ale czy wynika to jednoznacznie z przepisów PoRD? |
| ToMasz
|
Posted: 19 Kwi 2010 18:07:28 Na tym skrzyżowaniu domniemam sprawa rozwi±zuje się z reguły prawej
ręki, ale ostatnio kolega w niebieskim aucie miał do mnie pretensje, że szaleje i pierwszeństwa nie ustępuje ;-) Ma rację czy nie? Ma, bo ja tam na tym obrazku widzę poziomy znak ust±p pierwszeństwa (no chyba, że Ľle zrozumiałem miejsce "akcji", o które Tobie chodzi). Namiary na mapie - http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=&sll=51.845959,19.56665&sspn=1.54749,4.916382&ie=UTF8&ll=51.742568,19.421932&spn=0.000757,0.002401&t=h&z=19 http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=%B3%F3d%BC,+pienista&loc=%B3%F3d%BC,+pienista&Submit=Szukaj&long=19.4218604&lat=51.7423109&type=2&scale=1b&svActive=false |
| marjan
|
Posted: 19 Kwi 2010 18:52:05 Na tym skrzyżowaniu domniemam sprawa rozwiązuje się z reguły prawej ręki, ale ostatnio kolega w niebieskim aucie miał do mnie pretensje, że szaleje i pierwszeństwa nie ustępuje ;-) Ma rację czy nie? Ma, bo ja tam na tym obrazku widzę poziomy znak ustąp pierwszeństwa (no chyba, że źle zrozumiałem miejsce "akcji", o które Tobie chodzi). Oba samochody chcą jechać tak jak pokazuje różowa strzałka. Czy czerwony powinien przepuścić niebieski samochód? - http://i.imagehost.org/0391/skrzyzowanie.jpg Tak jak kolega wyżej napisał - niebieski ma pierwszeństwo - na miejscu styku czerwony ma poziomy "ustąp pierwszeństwo" na asfalcie wymalowany (widać słabo na focie, ale widać) - zaznaczyłem go żółtą strzałką na obrazku: http://i.imagehost.org/0765/skrzyzowanie.jpg No właśnie - po czym mamy: <cite P-15 trójkąt podporządkowania może on być stosowany dodatkowo do znaku pionowego Ustąp pierwszeństwa przejazdu lub linia warunkowego zatrzymania, złożona z trójkątów, jeżeli zastosowano znak drogowy pionowy Ustąp pierwszeństwa przejazdu. </cite Nie ma znaku pionowego - poziomy pierwszeństwa nie określa. Popatrzyłem na zdjęcia z zumi.pl na to skrzyżowanie, i tam ewidentnie na asfalcie nie ma tego trójkąta namalowanego. Ale może lepiej niech się jakiś łodzianin wypowie? |
| marjan
|
Posted: 19 Kwi 2010 18:53:10 Na tym skrzyżowaniu domniemam sprawa rozwi±zuje się z reguły prawej
ręki, ale ostatnio kolega w niebieskim aucie miał do mnie pretensje, że szaleje i pierwszeństwa nie ustępuje ;-) Ma rację czy nie? Ma, bo ja tam na tym obrazku widzę poziomy znak ust±p pierwszeństwa (no chyba, że Ľle zrozumiałem miejsce "akcji", o które Tobie chodzi). Namiary na mapie - http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=&sll=51.845959,19.56665&sspn=1.54749,4.916382&ie=UTF8&ll=51.742568,19.421932&spn=0.000757,0.002401&t=h&z=19 http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=%B3%F3d%BC,+pienista&loc=%B3%F3d%BC,+pienista&Submit=Szukaj&long=19.4218604&lat=51.7423109&type=2&scale=1b&svActive=false O, dokładnie o tym przed chwil± pisałem (w innej gałęzi w±tku) nie widz±c wcze¶niej Twojego posta. |
| Artur Ma¶l±g
|
Posted: 19 Kwi 2010 18:58:16 Na tym skrzyżowaniu domniemam sprawa rozwi±zuje się z reguły prawej ręki, ale ostatnio kolega w niebieskim aucie miał do mnie pretensje, że szaleje i pierwszeństwa nie ustępuje ;-) Ma rację czy nie? Ma, bo ja tam na tym obrazku widzę poziomy znak ust±p pierwszeństwa (no chyba, że Ľle zrozumiałem miejsce "akcji", o które Tobie chodzi). Namiary na mapie - http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=&sll=51.845959,19.56665&sspn=1.54749,4.916382&ie=UTF8&ll=51.742568,19.421932&spn=0.000757,0.002401&t=h&z=19 http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=%B3%F3d%BC,+pienista&loc=%B3%F3d%BC,+pienista&Submit=Szukaj&long=19.4218604&lat=51.7423109&type=2&scale=1b&svActive=false O, dokładnie o tym przed chwil± pisałem (w innej gałęzi w±tku) nie widz±c wcze¶niej Twojego posta. Nie ma A-7, P-15 wytarte (nawet jakby był, to nie ma mocy wi±ż±cej :)). Wygl±da na, że jest A-7 przed wjazdem na prostopadł±, ale on tyczy obydwóch kierowców :) Ewidentnie złe oznakowanie. Tak być nie powinno. |
| Karol Y
|
Posted: 19 Kwi 2010 19:26:54 O, dokładnie o tym przed chwil± pisałem (w innej gałęzi w±tku) nie
widz±c wcze¶niej Twojego posta. To na zoomi wydaje mi się być znacz±co starsze od tego w google maps, aczkolwiek trójk±ta też jako¶ w tej chwili nie kojarzę. Jak nie znajdę lepszego zdjęcia, to jutro sam dokładnie się przyjrzę i podam co naprawdę tam widać. Bo aż nie wierze, że jeżdżę niemal codziennie i tego trójk±ta nie zauważam. |
| jerzu
|
Posted: 19 Kwi 2010 19:50:35 On Mon, 19 Apr 2010 19:43:53 +0200, Meehoo Tak jak kolega wyżej napisał - niebieski ma pierwszeństwo - na miejscu
styku czerwony ma poziomy "ust±p pierwszeństwo" na asfalcie wymalowany (widać słabo na focie, ale widać) - zaznaczyłem go żółt± strzałk± na obrazku: http://i.imagehost.org/0765/skrzyzowanie.jpg To co zaznaczyłe¶ na obrazku to cyfra 2. Cyfra będ±ca pocz±tkiem liczby 2008 albo 2009, po której to liczbie napisane jest jeszcze Google. Na asfalcie to wymalowali? |
| Artur Ma¶l±g
|
Posted: 19 Kwi 2010 19:55:23 On Mon, 19 Apr 2010 19:43:53 +0200, Meehoo
Tak jak kolega wyżej napisał - niebieski ma pierwszeństwo - na miejscu
styku czerwony ma poziomy "ust±p pierwszeństwo" na asfalcie wymalowany (widać słabo na focie, ale widać) - zaznaczyłem go żółt± strzałk± na obrazku: http://i.imagehost.org/0765/skrzyzowanie.jpg To co zaznaczyłe¶ na obrazku to cyfra 2. Cyfra będ±ca pocz±tkiem liczby 2008 albo 2009, po której to liczbie napisane jest jeszcze Google. Na asfalcie to wymalowali? LOL - przyjrzałem się na oryginał z Googla i faktycznie :) |
| to
|
Posted: 19 Kwi 2010 19:59:26 JeĹĽeli nie ma znaku pionowego A-7, to P-15 (czy teĹĽ P-14) moĹĽna sobie w
buty włożyć Ciekawe jak zamierzasz włożyć w buty znak poziomy. Skuć go najpierw jakoś, czy jak? |
| Artur Maśląg
|
Posted: 19 Kwi 2010 20:06:27 JeĹĽeli nie ma znaku pionowego A-7, to P-15 (czy teĹĽ P-14) moĹĽna sobie w
buty włożyć Ciekawe jak zamierzasz włożyć w buty znak poziomy. Skuć go najpierw jakoś, czy jak? Nie mam pojęcia - Ty tu jesteś specjalistą od wciągania kitu. |
| to
|
Posted: 19 Kwi 2010 20:18:09 Nie mam pojęcia
Eh. Narobiłeś smaku, a teraz wycofujesz się rakiem. :( Ty tu jesteś specjalistą od wciągania kitu.
Nic mi o tym nie wiadomo i obawiam siÄ™, ĹĽe nie podzielam Twoich gustĂłw kulinarnych. :( |
| Artur Maśląg
|
Posted: 19 Kwi 2010 20:26:39 Nie mam pojęcia
Eh. Narobiłeś smaku, a teraz wycofujesz się rakiem. :( Wiesz, jak chcesz o gustach, to pl.rec.kuchnia. O rakach pewnie też poczytasz. Ty tu jesteś specjalistą od wciągania kitu.
Nic mi o tym nie wiadomo Wiadomo - zapytaj w Norauto. i obawiam siÄ™, ĹĽe nie podzielam Twoich gustĂłw
kulinarnych. :( Bardzo możliwe, ale i z tym jest pewien problem - o tych gustach tylko Ty pisałeś i jako żywo nie możesz mieć zielonego pojęcia o moich preferencjach w tej materii. |
| Cavallino
|
Posted: 19 Kwi 2010 21:18:32 Oba samochody chc± jechać tak jak pokazuje różowa strzałka. Czy
czerwony powinien przepu¶cić niebieski samochód? - http://i.imagehost.org/0391/skrzyzowanie.jpg Oczywi¶cie. Do tego jest tam ten znak poziomy. Ale czy jest to takie oczywiste Znaki poziome s± nieoczywiste czy nieobowi±zuj±ce? |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 19 Kwi 2010 21:50:39 Jeżeli nie ma znaku pionowego A-7, to P-15 (czy też P-14) można sobie
w buty włożyć - samodzielnie nie ma mocy prawnej. Najwyżej można zgłosić do zarz±dcy, że brakuje A-7. Zgodnie z opisem A-7 stoi przed pasami... Po drugie je¶li dobrze pamiętam to na skrzyżowaniu w trakcie wykonywania
manewrów obowi±zuj± te same zasady co przed wjazdem na skrzyżowanie. Tyle, że on już min±ł skrzyżowanie - to było następne. ... i tu mamy clue problemu: czy aby na pewno jest to osobne skrzyżowanie? W ciemno chyba możemy założyć, że obie pionowe nitki asfaltu to jest jedna i ta sama ulica - czemu nie uznać, że jest to jedna droga - i w zwi±zku z tym pojazd z lewej strony powinien ust±pić wszystkim jad±cym drog± z pierwszeństwem? Pzdr, Krzysiek Kiełczewski |
| Karol Y
|
Posted: 19 Kwi 2010 22:52:17 Ale czy jest to takie oczywiste
Znaki poziome s± nieoczywiste czy nieobowi±zuj±ce? S± uzupełnieniem pionowych? Bo o ile mi wiadomo np. SAMO czerwone kółeczko z bialym srodkiem i czarnymi cyferkami namalowane na asfalcie bez znaku pionowego, nie jest znakiem drogowym. |
| Cavallino
|
Posted: 19 Kwi 2010 22:56:23 Ale czy jest to takie oczywiste
Znaki poziome s± nieoczywiste czy nieobowi±zuj±ce? S± uzupełnieniem pionowych? Różnie bywa. Najczę¶ciej tak. Bo o ile mi wiadomo np. SAMO czerwone kółeczko z bialym srodkiem i czarnymi
cyferkami namalowane na asfalcie bez znaku pionowego, nie jest znakiem drogowym. Je¶li nie jest wymieniane w katalogu znaków to oczywi¶cie że nie jest. A ten trójk±t nie jest? |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 20 Kwi 2010 07:16:12 ... i tu mamy clue problemu: czy aby na pewno jest to osobne
skrzyżowanie? W ciemno chyba możemy założyć, że obie pionowe nitki asfaltu to jest jedna i ta sama ulica - czemu nie uznać, że jest to jedna droga - i w zwi±zku z tym pojazd z lewej strony powinien ust±pić wszystkim jad±cym drog± z pierwszeństwem? Nie wiem czemu mieliby¶my zakładać powyższe - definicja skrzyżowania oraz drogi nic o takiej interpretacji nie mówi. Nie mówi również, że skrzyżowanie dwóch dróg dwujezdniowych to cztery skrzyżowania. Trudno, by kierowca
miał sobie z góry zakładać, czy kolejne skrzyżowanie to nadal to samo, czy już nie. To skrzyżowanie (niestety nie znam "na żywo") jest wielko¶ci typowego skrzyżowania dwóch trzymasmowych miejskich ulic. Jednego skrzyżowania, a nie ich serii. Żeby było jasne: ja nie twierdzę, że nie masz racji. Ja chcę usłyszeć argumenty i przy okazji poznać jak inni kierowcy to widz±.[1] Powinno być to jasno oznakowane, bez w±tpliwo¶ci.
Tutaj to się tylko mogę zgodzić :) Pzdr, Krzysiek Kiełczewski 1 - koło domu mam takie "skrzyżowanie" gdzie 99% kierowców jedzie niezgodnie z przepisami. Wolę się dostosować, niż co drugi przejazd zawozić brykę do blacharza :) |
| LEPEK
|
Posted: 20 Kwi 2010 07:23:47 Na tym skrzyżowaniu domniemam sprawa rozwi±zuje się z reguły prawej
ręki, ale ostatnio kolega w niebieskim aucie miał do mnie pretensje, że szaleje i pierwszeństwa nie ustępuje ;-) Ma rację czy nie? Ja bym powiedział, że rację miał, bo cało¶ć tego na obrazku to skrzyżowanie (rozbudowane, z wysp± centraln±), a pierwszeństwo ustala sie przed wjazdem na nie. Skrzyżowanie to przecięcie dróg, a nie jezdni, więc nie ma potrzeby stawiania znaków przed każd± z nich, skoro pierwszeństwo zostało ustalone. Pozdr, |
| Meehoo
|
Posted: 20 Kwi 2010 07:54:47 On Mon, 19 Apr 2010 19:43:53 +0200, Meehoo
Tak jak kolega wyżej napisał - niebieski ma pierwszeństwo - na miejscu
styku czerwony ma poziomy "ustąp pierwszeństwo" na asfalcie wymalowany (widać słabo na focie, ale widać) - zaznaczyłem go żółtą strzałką na obrazku: http://i.imagehost.org/0765/skrzyzowanie.jpg To co zaznaczyłeś na obrazku to cyfra 2. Cyfra będąca początkiem liczby 2008 albo 2009, po której to liczbie napisane jest jeszcze Google. Na asfalcie to wymalowali? Heh, poważnie to jest dwójka? :-). Na moim ekranie tego nie widzę, zresztą, nie zdawałem sobie sprawy, że gógiel domalowuje jakieś znaki wodne na fotkach... Pozdrawiam i sorry za zamieszanie :-) -- Meehoo |
| Krzysztof Szmergiel
|
Posted: 20 Kwi 2010 07:29:27 http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=%B3%F3d%BC,+pienista&loc=%B3%F3d%BC,+pienista&Submit=Szukaj&long=19.4218604&lat=51.7423109&type=2&scale=1b&svActive=false
Ze tak powiem, to zupelnie zmienia sytuacje. K. |
| radekp@konto.pl
|
Posted: 20 Kwi 2010 13:40:39 Trudno, by kierowca
miał sobie z góry zakładać, czy kolejne skrzyżowanie to nadal to samo, czy już nie. A jeżeli na ¶rodku skrzyżowania będziesz miał wysepkę, to już to jest kilka skrzyżowań? :) PoRD jasno mówi -- "przecięcie się dróg", a nie jezdni. Nie da się ukryć, że od skrzyżowania odchodz± 4 drogi (w tym 3 dwujezdniowe). Powinno być to jasno oznakowane, bez w±tpliwo¶ci.
A to swoj± drog±. |
| Artur Ma¶l±g
|
Posted: 20 Kwi 2010 17:09:23 Trudno, by kierowca
miał sobie z góry zakładać, czy kolejne skrzyżowanie to nadal to samo, czy już nie. A jeżeli na ¶rodku skrzyżowania będziesz miał wysepkę, to już to jest kilka skrzyżowań? :) To zależy od sytuacji i wcale nie jest takie oczywiste. Poza tym, tutaj nie ma wysepki, nie ma podobno C-12, nie wiemy jakie s± inne oznakowania. Widać tylko poziome (a i to jak widać niedokładnie), a pionowych można się domy¶lać. PoRD jasno mówi -- "przecięcie się dróg", a nie jezdni.
Tak, to prawda. Nie da się ukryć, że od
skrzyżowania odchodz± 4 drogi (w tym 3 dwujezdniowe). To jest Twoja interpretacja (choć też nie jestem przekonany o jej poprawno¶ci). Mało tego, Ty to widzisz z góry, a nie zza kierownicy. Powinno być to jasno oznakowane, bez w±tpliwo¶ci.
A to swoj± drog±. Nie, to podstawa. Zastanawianie się, czy pierwszeństwo się zmieniło, czy skrzyżowanie to jeszcze to samo, czy następne nie powinno mieć miejsca - od tego jest stosowane oznakowanie. W kwestii omawianego przypadku zbyt mało danych, by co¶ stwierdzić jednoznacznie, a kilka jakich¶ znaków stoi wcze¶niej - przed skrzyżowaniem. |
| Artur Ma¶l±g
|
Posted: 20 Kwi 2010 17:35:59 ... i tu mamy clue problemu: czy aby na pewno jest to osobne
skrzyżowanie? W ciemno chyba możemy założyć, że obie pionowe nitki asfaltu to jest jedna i ta sama ulica - czemu nie uznać, że jest to jedna droga - i w zwi±zku z tym pojazd z lewej strony powinien ust±pić wszystkim jad±cym drog± z pierwszeństwem? Nie wiem czemu mieliby¶my zakładać powyższe - definicja skrzyżowania oraz drogi nic o takiej interpretacji nie mówi. Nie mówi również, że skrzyżowanie dwóch dróg dwujezdniowych to cztery skrzyżowania. Ba - ja tak wcale nie twierdzę, ponieważ to zależy od sytuacji i wszelkie w±tpliwo¶ci winny być rozwiane stosownym oznakowaniem. To skrzyżowanie (niestety nie znam "na żywo") jest wielko¶ci typowego
skrzyżowania dwóch trzymasmowych miejskich ulic. Jednego skrzyżowania, a nie ich serii. Żeby było jasne: ja nie twierdzę, że nie masz racji. Ja chcę usłyszeć argumenty i przy okazji poznać jak inni kierowcy to widz±.[1] Topologia takich skrzyżowań bywa różna i różne też jest oznakowanie. Tutaj niewiele o nim w sumie wiemy, poza dyskusj± na temat P-15 i brakiem C-12. Gdyby były jakie¶ zdjęcia od strony zachodniej i północnej, to można by dopiero wtedy ocenić, czyje zachowanie było poprawne, b±dĽ jak człowiek powinien się tam zachować :) Dla przykładu: http://www.zumi.pl/namapie.html?&loc=Warszawa,+Marsza%B3kowska&Submit=Szukaj&long=21.01530995&lat=52.2169876&type=2&scale=1a&svActive=false Czy na podstawie tego widoku można ocenić, jak się należy zachować na tym skrzyżowaniu i do kogo należy pierwszeństwo? Tu może być o tyle łatwiej, że jest C-12 przed każdym z wlotów. Powinno być to jasno oznakowane, bez w±tpliwo¶ci.
Tutaj to się tylko mogę zgodzić :) Abo wła¶nie - to jest problem zasadniczy. Na drodze może nie być czasu na rozwi±zywanie w±tpliwo¶ci, czy też dowoln± interpretację każdego kierowcy. Ma być jasne jak jechać należy. 1 - koło domu mam takie "skrzyżowanie" gdzie 99% kierowców jedzie
niezgodnie z przepisami. Wolę się dostosować, niż co drugi przejazd zawozić brykę do blacharza :) Wynika to z przyzwyczajeń, czy ze złego oznakowania? Nie wierzę, że 99% jedzie niezgodnie z przepisami - z czego¶ to wynikać musi :) |
| radekp@konto.pl
|
Posted: 20 Kwi 2010 17:36:19 Trudno, by kierowca miał sobie z góry zakładać, czy kolejne skrzyżowanie to nadal to samo, czy już nie. A jeżeli na ¶rodku skrzyżowania będziesz miał wysepkę, to już to jest kilka skrzyżowań? :) To zależy od sytuacji i wcale nie jest takie oczywiste. Poza tym, tutaj nie ma wysepki, nie ma podobno C-12, nie wiemy jakie s± inne oznakowania. Widać tylko poziome (a i to jak widać niedokładnie), a pionowych można się domy¶lać. Wysepka akurat jest -- to to rondo. A że oznakowanie takie sobie... a od kiedy w PL drogi s± porz±dnie oznakowane? ;) PoRD jasno mówi -- "przecięcie się dróg", a nie jezdni.
Tak, to prawda. Nie da się ukryć, że od skrzyżowania odchodz± 4 drogi (w tym 3 dwujezdniowe). To jest Twoja interpretacja (choć też nie jestem przekonany o jej poprawno¶ci). Mało tego, Ty to widzisz z góry, a nie zza kierownicy. Cały kodeks jest tak napisany. Ty nie masz WIDZIEĆ, Ty masz WIEDZIEĆ :) A to akurat s± dwie drogi krzyżuj±ce się. Zreszt± tak jak masz wiedzieć czy ta boczna droga z prawej jest drog± tward± czy nie, dojazdow± do posesji (lub nie), a może wewnętrzn± osiedlow±... Powinno być to jasno oznakowane, bez w±tpliwo¶ci.
A to swoj± drog±. Nie, to podstawa. Zastanawianie się, czy pierwszeństwo się zmieniło, czy skrzyżowanie to jeszcze to samo, czy następne nie powinno mieć miejsca - od tego jest stosowane oznakowanie. W kwestii omawianego przypadku zbyt mało danych, by co¶ stwierdzić jednoznacznie, a kilka jakich¶ znaków stoi wcze¶niej - przed skrzyżowaniem. Taka jest smutna praktyka oznakowania w PL (patrz poprzedni akapit). Tylko nikomu nie chce się karać zarz±dców dróg za to. |
| Artur Maśląg
|
Posted: 20 Kwi 2010 18:13:14 (...) To zaleĹĽy od sytuacji i wcale nie jest takie oczywiste. Poza tym, tutaj
nie ma wysepki, nie ma podobno C-12, nie wiemy jakie są inne oznakowania. Widać tylko poziome (a i to jak widać niedokładnie), a pionowych można się domyślać. Wysepka akurat jest -- to to rondo. A gdzie C-12? Poczytaj sobie choćby ten materiał: http://edroga.pl/inzynieria-ruchu/projektowanie/729-ronda-wplyw-oznakowania-na-zachowania-kierowcow?start=2 Skrzyżowanie rozszerzone z wyspą centralną: <cite W praktyce prawidłowa klasyfikacja jest zatem bardzo utrudniona. Skrzyżowanie rozszerzone to prostu jeden z wielu rodzajów skrzyżowań z wyspą centralną. Wyspa zlokalizowana w środku takiego skrzyżowania nie powinna mieć średnicy mniejszej niż 30 m, najlepiej funkcjonuje przy średnicy ok. 40 m. Jest to skrzyżowanie zupełnie nie przypominające klasycznej rotundy, czyli ronda. W rzeczywistości jest to zespół 4 skrzyżowań wielopasowych jezdni jednokierunkowych, przecinających się pod kątem prostym lub bardzo zbliżonym do 900.Powstało jako efekt dalszego „udoskonalania” ronda o wlotach rozszerzonych, prowadzonego w dawnym NRD. Nieco dopracowane później w Polsce. Ze względów bezpieczeństwa nie powinno funkcjonować bez sygnalizacji świetlnej. Cechy charakterystyczne: * duża odległość pomiędzy wlotem i wylotem tej samej drogi, * wyraźnie określone punkty przecięcia potoków jednokierunkowych pod kątem zbliżonym do prostego, * duże promienie łuków umożliwiające swobodny i szybki przejazd w relacji na wprost – praktycznie bez odgięcia toru jazdy. </cite A że oznakowanie takie sobie... a od kiedy w PL drogi są porządnie oznakowane?
;) Nie interesuje mnie fakt, że w PL teoretycznie drogi nie są porządnie oznakowane - oznakowanie ma być takie, by nie było wątpliwości. Przy okazji zwrócę uwagę, że złe oznakowanie nie jest żadnym argumentem w tej dyskusji - w szczególności w tej części wątku. Nie da się ukryć, że od
skrzyżowania odchodzą 4 drogi (w tym 3 dwujezdniowe). To jest Twoja interpretacja (choć też nie jestem przekonany o jej poprawności). Mało tego, Ty to widzisz z góry, a nie zza kierownicy. Cały kodeks jest tak napisany. Ty nie masz WIDZIEĆ, Ty masz WIEDZIEĆ :) Nieprawda. Mam wiedzieć jak się poruszać na podstawie tego co widzę, a nie na podstawie domniemań. A to akurat są dwie drogi krzyżujące się.
Z czego nic dokładnie nie wynika - czytaj wyżej. Zresztą tak jak masz wiedzieć czy ta boczna droga z prawej jest drogą twardą
czy nie, dojazdową do posesji (lub nie), a może wewnętrzną osiedlową... Stąd też stosowne oznakowania, które mają być widoczne. Powinno być to jasno oznakowane, bez wątpliwości.
A to swoją drogą. Nie, to podstawa. Zastanawianie się, czy pierwszeństwo się zmieniło, czy skrzyżowanie to jeszcze to samo, czy następne nie powinno mieć miejsca - od tego jest stosowane oznakowanie. W kwestii omawianego przypadku zbyt mało danych, by coś stwierdzić jednoznacznie, a kilka jakichś znaków stoi wcześniej - przed skrzyżowaniem. Taka jest smutna praktyka oznakowania w PL (patrz poprzedni akapit). Praktyka - jeżeli praktyka jest zła, to należy ją zmienić i tak też powoli się dzieje. Policja robi przeglądy oznakowań, powoli znikają koszmarki - trzeba reagować i zgłaszać samemu. To też działa. Tylko nikomu nie chce się karać zarządców dróg za to.
No cóż, jak się udowodni winę zarządcy (wiem, że trudno) to płaci odszkodowanie. Szkoda, ze droga długa i pokrętna... |
| << 1 ... 315 . 316 . 317 . 318 . 319 . 320 . 321 . 322 . 323 . 324 . 325 ... 349 . 350 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw zwi±zanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodow±, zwi±zan± z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ci±gników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.611 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatno¶ci }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|