| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2010 / O co chodzi w tym szaleństwie? |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Weronika Styka
|
Posted: 8 Mar 2010 19:00:40 Szanowni Panowie, mam do Was pytanie okazyjne - powiedzmy, że tą okazją jest Dzień Kobiet :) Jedzie sobie nasza Honda z Essen w Niemczech do naszego domu w Polsce. Do Krakowa 100% autostrada. Prowadzimy na zmianę: mąż, syn i ja. Prawie 700 km w Niemczech pokonujemy gładko i spokojnie; podkreślam słowo spokojnie. Jedziemy oszczędnie - 100 do 130 km/h, w porywach 160. A to my wyprzedzamy, a to ktoś wyprzedza nas. Normalny luzik. Po pierwszych 10 km w Polsce sytuacja ulega diametralnej zmianie. Syn prowadzi, więc mam czas na obserwację. Coś się dzieje, każdy próbuje nas wyprzedzić! Dosłownie każdy. Fiacik 500 przez 10 km jedzie równolegle z nami lewym pasem - w oczach determinacja i wola walki. Tempomat stoi na 130 i synowi ani w głowie dociśnięcie gazu. Kolejny to Focus z kopcącą rurą, nie tylko nie odpuszcza, ale robi dziwne manewry - syn z trudem wciska się w TIRy po lewej. Gość z Fokusa nie wiem z jakiego powodu pokazuje synowi podniesiony palec - chyba na znak zwycięstwa?. Tak przez kolejne kilometry, do czasu aż ja zmieniam na krótko syna. Na krótko, bo to co zaczęło się dziać od tego momentu na drodze to film na Oscara w każdej kategorii. Panowie - wyprzedzenie kobiety w Hondzie wcale nie świadczy o Waszej męskości. Powiem więcej - ryzykujecie życiem swoim i innych kierowców, a ta kobieta w Hondzie gdyby tylko chciała, wygralaby z Wami w cuglach. 2/3 aut które mnie wyprzedzały to sypiące sie rzęchy, a dla większości z nich 130 km/h to szczyt wszystkiego. Zresztą, większość z nich nasza Honda mogłaby schrupać na przystawkę! Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie? Pozdrawiam Weronika |
| Krzysztof Stachlewski
|
Posted: 8 Mar 2010 19:06:50 Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?
To przyzwyczajenie, że dobrej drogi jest tylko kawałek i jak się nie wyprzedzi potencjalnego zawalidrogi, to będzie się potem jechało za nim kilometrami 60km/h. Poza tym, skoro ktoś chce cię wyprzedzić na autostradzie to wypadałoby zjechać na prawy pas... Stach |
| elmer radi radisson
|
Posted: 8 Mar 2010 19:10:37 Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?
O wyraznie wymalowany trollejbuspas. |
| Plumpi
|
Posted: 8 Mar 2010 19:22:26 Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?
Nasza Honda, nasza Honda, nasza Honda .... Nie przypuszczałem, że kobiety także potrzebują sobie przedłużyć .... :) |
| Weronika Styka
|
Posted: 8 Mar 2010 19:27:34 Poza tym, skoro ktoś chce cię wyprzedzić na autostradzie
to wypadałoby zjechać na prawy pas... Oj, przepraszam, oczywiście mialam napisać "syn z trudem wciska się w TIRy po prawej" Aha, bo nie chcę otwierać nowego wątku, by nie drażnić drażliwych ;) wg nowego cennika Hondy na 2010, cena nominalna naszego modelu jest wyższa o 10000 zł. Idę o zakład, że od kwietnia jeszcze pójdzie w górę! Pozdrawiam Weronika |
| szwagier
|
Posted: 8 Mar 2010 19:45:15 Nasza Honda, nasza Honda, nasza Honda ....
Nie przypuszczałem, że kobiety także potrzebują sobie przedłużyć .... :) Raczej poszerzyc :D szwagier |
| JoAsienka
|
Posted: 8 Mar 2010 19:42:55 Poza tym, skoro ktoś chce cię wyprzedzić na autostradzie
to wypadałoby zjechać na prawy pas... Oj, przepraszam, oczywiście mialam napisać "syn z trudem wciska się w TIRy po prawej" Aha, bo nie chcę otwierać nowego wątku, by nie drażnić drażliwych ;) wg nowego cennika Hondy na 2010, cena nominalna naszego modelu jest wyższa o 10000 zł. Idę o zakład, że od kwietnia jeszcze pójdzie w górę! No i ? czy to niby oznacza, ze Twoja co najmniej roczna Honda jest z tego powodu też droższa o 10 tys ? to Cie pociesze, ze moj model samochodu w pazdzierniku 2009 roku - ale wyprodukowany w 1999 roku - kosztował okolo 13-15 tys zl, a teraz kosztuje okolo 19-20 tysiecy zl. Nawet nie patrzyłam, ile kosztuje moj rocznik, zeby mnie nie kusilo sprzedac po pol roku od momentu zakupu ;) |
| Krzysztof
|
Posted: 8 Mar 2010 19:47:28 Waza Honda to nie Ferrari Jesli ktos jedzie szybciej to was wyprzedza n nie wiem co w tym dziwnego W Niemczech mniej was wyprzedzano bo tam kierowcy czesciej stosuja sie dp przepisow, a ograniczen szybkosci jest tam sporo Fiacik ,niewiadomo o ktorego chodzi ,ale nawet seicento 1.1 ,oze leciec 150 wiec was wyprzedza, jesli to jest nowa 500tka moze leciec jesczze szybciej i tez was wyprzedza co w tym dziwnego |
| Olek
|
Posted: 8 Mar 2010 20:34:56 Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie? o cwaniactwo, leczenie kompleksów, ciągły pośpiech http://www.youtube.com/watch?v=yV0Ba_OP4Yw |
| aari^^^
|
Posted: 8 Mar 2010 20:34:14 Dnia Mon, 08 Mar 2010 20:06:50 +0100, Krzysztof Stachlewski powiedział: Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?
To przyzwyczajenie, że dobrej drogi jest tylko kawałek i jak się nie wyprzedzi potencjalnego zawalidrogi, to będzie się potem jechało za nim kilometrami 60km/h. A jak się wyprzedzi, to się bedzie przed nim jechało kilometrami 60km/h? Sprytne. |
| waperr
|
Posted: 8 Mar 2010 20:35:05 Waza Honda to nie Ferrari
Jesli ktos jedzie szybciej to was wyprzedza n nie wiem co w tym dziwnego W Niemczech mniej was wyprzedzano bo tam kierowcy czesciej stosuja sie dp przepisow, a ograniczen szybkosci jest tam sporo Fiacik ,niewiadomo o ktorego chodzi ,ale nawet seicento 1.1 ,oze leciec 150 wiec was wyprzedza, jesli to jest nowa 500tka moze leciec jesczze szybciej i tez was wyprzedza co w tym dziwnego Mysle ze chodzilo o cos innego, sam obserwuje podobne zachowania. Dajmy na to jade autostrada 130km/h, na prawej piec tirow jadacych odpowiednio wolniej. Wyprzedzam drugiego jak podjezdza za mna inne auto na centymetry (!!!) i mruga aby przepuscic bo jemu sie spieszy ... OK, ale dlaczego ja mam ponosic tego konsekwencje przekraczajac predkosc albo zwalniajac do 80-90km/h i wciskac sie miedzy tiry i tracic czas, mi tez sie spieszy .... Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem zachowan takich "ynteligentow" w nowych wypasionych autach. A wystarczy uszanowac wole innego kierowcy, poczekac az skonczy swoj manew i wtedy pojechac, nawet jak chce szybciej niz ograniczenia predkosci (to jego/jej wybor wiec nie zmuszaj innych do tego). Rozumiem sytuacje gdy jedzie zawalidroga 40km/h na 90km/h, ze mozna mu mrugnac aby sie zastanowil, ale istnieje druga strona medalu moze prowadzacy ten "wolny" pojazd nie moze wrzucic wyszego biegu i jedzie do mechanika, albo poprostu nie zna terenu i szuka adresu. Wystarczy troszke wyrozumialosci i spokoju, a paluszki trzymac na kierownicy albo galce zmiany biegow.... pzdr waperr |
| Przemek
|
Posted: 8 Mar 2010 20:37:27 Poza tym, skoro ktoś chce cię wyprzedzić na autostradzie
to wypadałoby zjechać na prawy pas... Oj, przepraszam, oczywiście mialam napisać "syn z trudem wciska się w TIRy po prawej" Aha, bo nie chcę otwierać nowego wątku, by nie drażnić drażliwych ;) wg nowego cennika Hondy na 2010, cena nominalna naszego modelu jest wyższa o 10000 zł. Idę o zakład, że od kwietnia jeszcze pójdzie w górę! Sadzac z tego tego jak sie regularnie podniecasz cenami to dom masz chyba nie w Essen a w Telawiwie |
| Krzysztof 45
|
Posted: 8 Mar 2010 20:54:35 Coś się dzieje, każdy próbuje nas wyprzedzić! Dosłownie
każdy. A w czym Ci to przeszkadza. Źle sie czyjesz jak jesteś wyprzedzana? Fiacik 500 przez 10 km jedzie równolegle z nami lewym
pasem - w oczach determinacja i wola walki. Tempomat stoi na 130 i synowi ani w głowie dociśnięcie gazu. Na autostradzie? 10km równolegle przy 130? I przez ten czas nikt z tyłu szybszy nie nadjechał? Coś tu ściemniasz. Kolejny to Focus z kopcącą rurą, nie tylko nie odpuszcza,
ale robi dziwne manewry - syn z trudem wciska się w TIRy po lewej. Tego nie jarzę. Co ten Focus zrobił że wciskasz sie z trudem miedzy TIRy na lewym pasie? Gość z Fokusa nie wiem z jakiego powodu pokazuje synowi
podniesiony palec - chyba na znak zwycięstwa?. Miał powód, znając życie, inny niż zwycięstwo. Może chciał powiedzieć byście sie nauczyli jeździć. Tak przez kolejne kilometry, do czasu aż ja zmieniam na
krótko syna. Na krótko, bo to co zaczęło się dziać od tego momentu na drodze to film na Oscara w każdej kategorii. Macie z czymś problem, albo coś Waszą Hondzia, albo z Wami. Panowie - wyprzedzenie kobiety w Hondzie wcale nie
świadczy o Waszej męskości. Powiem więcej - ryzykujecie życiem swoim i innych kierowców, Masz racje, wyprzedzanie kobiety jest bardzo ryzykowne. Kilka razy zepchnęła by mnie z drogi przy wyprzedzaniu, bo właśnie ją olśniło że też by coś wyprzedziła, ale do pustych łbów nie przyjdzie myśl, by popatrzeć w zewnętrzne lewe lusterko, czy komuś nie zajedzie drogi. a ta kobieta w Hondzie gdyby tylko chciała, wygralaby z
Wami w cuglach. 2/3 aut które mnie wyprzedzały to sypiące sie rzęchy, a dla większości z nich 130 km/h to szczyt wszystkiego. Zresztą, większość z nich nasza Honda mogłaby schrupać na przystawkę! Kobieto, a Twoja kobiecość urosła? Przecież ty masz kompleksy Poczytaj sobie te Twoje chore żale kilka razy. Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?
Chyba o Ciebie Pierwsza wycieczka po autostradzie? Mała instrukcja. 1. Poruszasz sie po autostradzie prawym pasem. 2. Dojeżdżając do wolniejszego, patrzysz w lewe lusterko-pusto, włączasz lewy kierunek, i wykonujesz manewr wyprzedzania. Wyprzedziłaś, wracasz na prawy pas ruchu. 3. Nie irytuj sie tymi, którzy Ciebie wyprzedzają. 4. Twoim obowiązkiem jest, umożliwienie szybszym od Ciebie, wykonanie przez nich manewru wyprzedzania. |
| DoQ
|
Posted: 8 Mar 2010 21:04:08 kobieta w Hondzie gdyby tylko chciała, wygralaby z Wami w cuglach. 2/3 aut
które mnie wyprzedzały to sypiące sie rzęchy, a dla większości z nich 130 km/h to szczyt wszystkiego. Zresztą, większość z nich nasza Honda mogłaby schrupać na przystawkę! http://www.youtube.com/watch?v=ZTND2B4Xs64 Pewnie, bo Hondy sie nie "psujom"! |
| Pabl_o
|
Posted: 8 Mar 2010 21:12:53 Raczej poszerzyc :D IMO analogicznie do przedluzania - poglebic. Jednak jesli przyjac aby to mialo posluzyc in plus partnerowi, to zwezic :P |
| kamil d
|
Posted: 8 Mar 2010 21:26:27 Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?
Brandzlujesz się tą japońską pierdziawką niesamowicie ale pod względem kretyńskich zachowań masz rację. Chodzi o kompleksy, ty leczysz je samym posiadaniem auta i sprawdzaniem jego ceny, inni poganianiem długimi i wyprzedzaniem gdzie się da (albo i nie da). |
| Marcin "Kenickie" Mydlak
|
Posted: 8 Mar 2010 21:23:42 Nasza Honda, nasza Honda, nasza Honda ....
Nie przypuszczałem, że kobiety także potrzebują sobie przedłużyć .... :) Raczej poszerzyc :D Raczej zwęzić. :P |
| M
|
Posted: 8 Mar 2010 21:45:01 Szanowni Panowie,
mam do Was pytanie okazyjne - powiedzmy, że tą okazją jest Dzień Kobiet :) Jedzie sobie nasza Honda z Essen w Niemczech do naszego domu w Polsce. Do Krakowa 100% autostrada. Prowadzimy na zmianę: mąż, syn i ja. Prawie 700 km w Niemczech pokonujemy gładko i spokojnie; podkreślam słowo spokojnie. Jedziemy oszczędnie - 100 do 130 km/h, w porywach 160. A to my wyprzedzamy, a to ktoś wyprzedza nas. Normalny luzik. Po pierwszych 10 km w Polsce sytuacja ulega diametralnej zmianie. Syn prowadzi, więc mam czas na obserwację. Coś się dzieje, każdy próbuje nas wyprzedzić! Dosłownie każdy. Fiacik 500 przez 10 km jedzie równolegle z nami lewym pasem - w oczach determinacja i wola walki. Tempomat stoi na 130 i synowi ani w głowie dociśnięcie gazu. Kolejny to Focus z kopcącą rurą, nie tylko nie odpuszcza, ale robi dziwne manewry - syn z trudem wciska się w TIRy po lewej. Gość z Fokusa nie wiem z jakiego powodu pokazuje synowi podniesiony palec - chyba na znak zwycięstwa?. Tak przez kolejne kilometry, do czasu aż ja zmieniam na krótko syna. Na krótko, bo to co zaczęło się dziać od tego momentu na drodze to film na Oscara w każdej kategorii. Panowie - wyprzedzenie kobiety w Hondzie wcale nie świadczy o Waszej męskości. Powiem więcej - ryzykujecie życiem swoim i innych kierowców, a ta kobieta w Hondzie gdyby tylko chciała, wygralaby z Wami w cuglach. 2/3 aut które mnie wyprzedzały to sypiące sie rzęchy, a dla większości z nich 130 km/h to szczyt wszystkiego. Zresztą, większość z nich nasza Honda mogłaby schrupać na przystawkę! Nasz Honda, nasza Honda, bla bla bla. Masz jakieś kompleksy kobieto? Słuchaj, to że wyprzedziło was kilka rzęchów nie znaczy, że ludzie nie mają też dobrych aut i że wy macie najlepszy samochód na świecie. Ja mam pod maską 450KM (Audi RS6) i się jakoś nie podniecam jak lecę niemiecką autostradą 270km/h a wyprzedza mnie jakiś kolo w Ferrari. Pamiętaj, że zawsze znajdzie się ktoś z lepszym autem a jakaś podrzędna Hondzina nie jest jakimś wybitnym dziełem, którego nie da się wyprzedzić. Na przystawkę to możesz sobie schrupać chleb ze smalcem. |
| yos
|
Posted: 8 Mar 2010 21:55:25 Szanowni Panowie,
[...] Zreszt , wi kszo z nich nasza Honda mog aby schrupa na przystawk ! Nasze Fiaty i Fordy objeżdżają na jednym kole (i to zapasowym) te wasze Hondy. Nie pozostaje wam nic innego, jak tylko powąchać dymek z rur wydechowych naszych Focusów. I zapamiętaj sobie na przyszłość - miejsce waszych Hond jest na prawym pasie, między ruskimi TIRami. -- yos |
| Marcin "Kenickie" Mydlak
|
Posted: 8 Mar 2010 21:52:27 Szanowni Panowie,
Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie? To wszystko przez zazdrość. Załatwiłaś bez mydła największych rekinów finansjery. Oni jeszcze nie wiedzą, że konstrukcyjnie uwsteczniony Civic to najlepsza ochrona kapitału. :- Wiedzą wiedzą. Tylko bardziej szanują własne dzieci niż pieniądze. :P |
| Cavallino
|
Posted: 8 Mar 2010 22:07:50 Syn prowadzi, więc mam czas na
obserwację. Coś się dzieje, każdy próbuje nas wyprzedzić! Dosłownie każdy. Fiacik 500 przez 10 km jedzie równolegle z nami lewym pasem - w oczach determinacja i wola walki. Tempomat stoi na 130 i synowi ani w głowie dociśnięcie gazu. Kolejny to Focus z kopcącą rurą, nie tylko nie odpuszcza, ale robi dziwne manewry - syn z trudem wciska się w TIRy po lewej. Gość z Fokusa nie wiem z jakiego powodu pokazuje synowi podniesiony palec - chyba na znak zwycięstwa?. Tak przez kolejne kilometry, do czasu aż ja zmieniam na krótko syna. Na krótko, bo to co zaczęło się dziać od tego momentu na drodze to film na Oscara w każdej kategorii. Panowie - wyprzedzenie kobiety w Hondzie Twój syn jest kobietą? Ale widzę że ze śmietnika wyskoczyłaś, więc powtórnie PLONK |
| jerzu
|
Posted: 8 Mar 2010 22:56:31 On Mon, 8 Mar 2010 19:00:40 +0000 (UTC), "Weronika Styka" Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?
Coś Ci nie styka. |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 8 Mar 2010 23:00:44 Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?
Widzą Twój wóz i na pewno chcą go ukraść. |
| marmar@
|
Posted: 8 Mar 2010 23:16:36 Szanowni Panowie,
mam do Was pytanie okazyjne - powiedzmy, że tą okazją jest Dzień Kobiet :) Jedzie sobie nasza Honda z Essen w Niemczech do naszego domu w Polsce. Do Krakowa 100% autostrada. Prowadzimy na zmianę: mąż, syn i ja. Prawie 700 km w Niemczech pokonujemy gładko i spokojnie; podkreślam słowo spokojnie. Jedziemy oszczędnie - 100 do 130 km/h, w porywach 160. A to my wyprzedzamy, a to ktoś wyprzedza nas. Normalny luzik. Po pierwszych 10 km w Polsce sytuacja ulega diametralnej zmianie. Syn prowadzi, więc mam czas na obserwację. Coś się dzieje, każdy próbuje nas wyprzedzić! Dosłownie każdy. I co w tym zlego? Hondy z Niemiec nie wolno wyprzedzac? Fiacik 500 przez 10 km jedzie równolegle z nami lewym pasem - w oczach determinacja i wola walki. Tempomat stoi na 130 i synowi
ani w głowie dociśnięcie gazu. Jednym slowem Honda pelna burakow. Zadna z osob w tej Hondzie nie wykazala sie nadmiarem ani rozumu ani inteligencji ani uprzejmosci w stosunku do wspoluzytkownika drogi. Typowe burackie "a ja ci pokaze kto tu rzadzi". Moze Fiacik 500 spieszyl sie gdzies i robil co mogl zeby zdazyc na czas, a buraki zachlystywaly sie wiekszymi mozliwosciami Hondy do tego stopnia, ze byly zdolne do stwierdznia ze cytuje : "w oczach (kierowcy Fiacika) determinacja i wola walki" koniec cytatu. Chamy przez 10 kilometrow w oczy mu bezczelnie patrzyly i ani im w glowie nie bylo, zeby rozwiazac nieprzyjemna i niebezpieczna sytuacje na drodze. Wystarczylo tylko albo lekko docisnac (przeciez to HONDA) albo zwolnic (ale to jest ponizej godnosci Hondy) i pozwolic wyprzedzic Fiacikowi). Dziwic sie ze potem za chamstwo chamstwem ludzie sie odplacaja. Ciagle czytanie o tym "jak to pieknie w Niemczech a jak h---wo w Polsce" to juz sie rzygac chce. Kolejny to Focus z kopcącą rurą, nie tylko nie odpuszcza, ale robi dziwne manewry - syn z trudem wciska się w TIRy po
lewej. Gość z Fokusa nie wiem z jakiego powodu pokazuje synowi podniesiony palec - chyba na znak zwycięstwa?. Prawdopodobnie widzial co robiliscie z Fiacikiem i wytlumaczyl wam recznie co o buractwie mysli. Tak przez kolejne kilometry, do czasu aż ja zmieniam na krótko syna. Na krótko, bo to co zaczęło się dziać od tego
momentu na drodze to film na Oscara w każdej kategorii. Panowie - wyprzedzenie kobiety w Hondzie wcale nie świadczy o Waszej męskości. Jeszcze jeden przyklad jak nie nalezy zachowywac sie i myslec na drodze. Gdy ktos kogos wyprzedza i to babe w H O N D Z I E, ho ho ho ho w Hondzie to nie ma w tym nic osobistego. Po prostu chce jechac szybciej i tylko burak i idiota traktowal to bedzie jako osobista obraze i wyzwanie do pojedynku na silniki. Nie od rzeczy bylo by sie przyjrzec tej kobiecie (i reszcie rodziny) jak ona jezdzi bo jej zdolnosc kierowania nie musi ale moze pozostawiac wiele do zyczenia i stad ciagle proby wyprzedzania przez innych kierowcow. Osobista czy rodzinna opinia, jako ze subiektywna sie nie liczy. Powiem więcej - ryzykujecie życiem swoim i innych kierowców, a ta kobieta w Hondzie gdyby tylko chciała, wygralaby z Wami w cuglach.
No i prosze, kolejny przyklad skad ta cala frustracja. Znowu ta H O N D A. To musi byc powod zeby wszyscy trzymali sie z daleka i z tylu bo H O N D A z Niemiec jedzie. 2/3 aut które mnie wyprzedzały to sypiące sie rzęchy, a dla większości z nich 130
km/h to szczyt wszystkiego. No prosze cigle porownujemy NASZA HONDE do wszystkiego innego w zasiegu wzroku i oczywiscie nic nie rowna sie NASZEJ HONDZIE. Siedzac w HONDZIE kobieta za kierownica jest w stanie bezblednie ocenic stan techniczny pojazdow i ile to, ktos tam, moze maksymalnie wydusic ze swojego pojazdu znaczy rzecha bo to przeciez nie Hondy. Te Hondy jako ze daja takie mozliwosci kobiecie za kierownica to musza byc naprawde cudowne auta. Gdzie to takim oszolomom w spodnicy prawo jazdy daja? Zresztą, większość z nich nasza Honda mogłaby schrupać na przystawkę!
I znowu NASZA HONDA. Rozum wam ta zakup hondy odebral?
Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie?
Proste: brak kultury,jazda Honda nawet z Niemioec nie upowaznia do uwazania sie za wlaciciela drogi. |
| B.P. (pobo)
|
Posted: 8 Mar 2010 23:51:55 ... Fiacik 500 przez 10 km jedzie równolegle z nami lewym
pasem - w oczach determinacja i wola walki. ciach Kolejny to Focus z kopcącą rurą, nie tylko
nie odpuszcza, ale robi dziwne manewry - ciach Panowie - wyprzedzenie kobiety w Hondzie wcale nie świadczy o Waszej
męskości. ciach ta kobieta w Hondzie gdyby tylko chciała, wygralaby z Wami w cuglach.
ciach które mnie wyprzedzały to sypiące sie rzęchy, a dla większości z nich 130
km/h to szczyt wszystkiego. Zresztą, większość z nich nasza Honda mogłaby schrupać na przystawkę! ciach o co chodzi w tym szaleństwie?
Pani Weroniko. Ma Pani absolutną rację wyrażając swoje oburzenie. W Pani przypadku auto (ooops HONDA) jest członkiem rodziny, a krzywd wyrządzonych rodzinie się wybacza. Z niewiadomych przyczyn część kierowców nie całuje swoich samochodów na dobranoc, nie sprawdza codziennie ich ceny i nie "daje im nic schrupać". Są to po prostu niekrzesane gbury dla których samochód jest zwykłym przedmiotem i - prawdopodobnie - nie ma nawet swojego imienia. Chamstwo po prostu. I tacy porywają się na wyprzedzanie Hondy jadącej 130 po autostradzie lewym pasem!!! To nie do wybaczenia. Łączę się z Panią w bólu. pobo P.S. Wyrazy współczucia dla męża i syna |
| B.P. (pobo)
|
Posted: 8 Mar 2010 23:55:01 Zapomniałem dodać: dużo radości w związku z kolejnymi podwyzkami cen Hondy pobo |
| Karolek
|
Posted: 9 Mar 2010 04:59:18 Mała instrukcja.
1. Poruszasz sie po autostradzie prawym pasem. 2. Dojeżdżając do wolniejszego, patrzysz w lewe lusterko-pusto, włączasz lewy kierunek, i wykonujesz manewr wyprzedzania. Wyprzedziłaś, wracasz na prawy pas ruchu. 3. Nie irytuj sie tymi, którzy Ciebie wyprzedzają. 4. Twoim obowiązkiem jest, umożliwienie szybszym od Ciebie, wykonanie przez nich manewru wyprzedzania. I tak tego nie zakoduje. Przeciez ona ma honde, to juz mozgu nie musi. |
| MadMan
|
Posted: 9 Mar 2010 06:51:32 Fiacik 500 przez 10 km jedzie równolegle z nami lewym
pasem - w oczach determinacja i wola walki. Tempomat stoi na 130 i synowi ani w głowie dociśnięcie gazu. Jednym slowem Honda pelna burakow. Zadna z osob w tej Hondzie nie wykazala sie nadmiarem ani rozumu ani inteligencji ani uprzejmosci w stosunku do wspoluzytkownika drogi. Typowe burackie "a ja ci pokaze kto tu rzadzi". Moze Fiacik 500 spieszyl sie gdzies i robil co mogl zeby zdazyc na czas, Gdzie tu masz buractwo? Przecież to na autostradzie było. A jakby fiacik 500 się spieszył to by pocisnął szybciej. Fabia z 3 cylindrami pod maską może 140 jechać (chwilowo, fakt, ale mierzone GPSem, na zegarze było pewnie ze 150) to Fiat 500 który jest co najmniej klasę albo i dwie wyżej tym bardziej. |
| Agent
|
Posted: 9 Mar 2010 07:07:50 Powiem więcej - ryzykujecie życiem swoim i innych kierowców, a ta kobieta w Hondzie gdyby tylko chciała, wygralaby z Wami w cuglach. 2/3 aut
które mnie wyprzedzały to sypiące sie rzęchy, a dla większości z nich 130 km/h to szczyt wszystkiego. Zresztą, większość z nich nasza Honda mogłaby schrupać na przystawkę! Aha, to pytanie brzmi: o co chodzi w tym szaleństwie? Pozdrawiam Weronika Kurcze wyrabiasz się, co nowy temat to lepszy. Czekam na więcej i częściej :) |
| Agent
|
Posted: 9 Mar 2010 07:09:09 Poza tym, skoro ktoś chce cię wyprzedzić na autostradzie
to wypadałoby zjechać na prawy pas... Oj, przepraszam, oczywiście mialam napisać "syn z trudem wciska się w TIRy po prawej" Aha, bo nie chcę otwierać nowego wątku, by nie drażnić drażliwych ;) wg nowego cennika Hondy na 2010, cena nominalna naszego modelu jest wyższa o 10000 zł. Idę o zakład, że od kwietnia jeszcze pójdzie w górę! A co dopiero jak wyjdzie nowy model. Wtedy znowu pójdzie w górę. |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.568 users miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
|