samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Polska uczciwosc

motoryzacja - forum / Motory 2010 / Polska uczciwosc
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Kefir

Posted: 22 Sty 2010 14:05:13



Elou!
Siemka
*** "KLOSZ"
Tej, a kiedy to bylo z tym PIH co to juz nie jest PIH tylko IH, to tak
na marginesie?

Dokladnie, juz wtedy byla to Inspekcja - ale znalazlem ja pod haslem PIH
:) zaprzeszle wakacje znaczy sie 2008
Firma duza, charakterystyczna bo w jednej hali jest salon komputerowy,
qladowy i troche motocyklowy.
Buty byly wloskie - podobno szyte recznie a rozpadly sie po 3 miesiacach.


Aha, i strone wuwuwu maja w domenie .eu pewnie...no to wiem.
Niby IH moze g*&%o zrobic przedsiebiorcy, ale zawsze pomediowac mozna.
Pozdrowie swoja rzone od Cie, sie ucieszy, ze nie robi na darmo ;)

Ale co, szyje buty czy robi w IHaha? ;)




(pj)

Posted: 22 Sty 2010 15:43:04




Serwisowi internetowemu naleÂży siĂŞ prowizja, choĂŚby za to Âże Was
(sprzedajÂącego i kupujÂącego) skontaktowaÂł ze sobÂą.
A Ty (Wy) chcieliÂście na nim te pare zÂłociszĂłw zaoszczĂŞdziĂŚ. Co najmniej
nieelegancko. I jeszcze o tym rozpisywaĂŚ.

Genau - jak mawiają ci, co także używają określenia "Polaczki"... albo
raczej "Polnische Wirtschaft"...




KLOSZ

Posted: 22 Sty 2010 22:03:33





Ale co, szyje buty czy robi w IHaha? ;)



No butow nie szyje...

Zdrowko
KLOSZ



Jacot

Posted: 24 Sty 2010 07:30:41




Ale ogolnie allegro to gowno - chyba ze kupujesz w sklepie i to nowa rzecz.
Pozytywem dla kupujacych jest fakt ze 80% sprzedawcow na all to szara strefa
i dzieki temu maja dobre ceny.

No i to pewnie najbardziej wpienia tych co niby nie dzialaja w szarej
strefie, znaczy niby placa uczciwie podatki i niby z tego tytulu
winduja ceny:) Z tym trzeba bedzie nauczyc sie zyc;)
Na allegro trzeba tylko umiec kupowac - jesli ktos sobie wybraza, ze
to taki jakis sklep internetowy to powinien czujniej przeczytac
regulamin czy chocby pierwsza otrzymana odpowiedz na jakas skarge:
Allegro nie jest strona zawieranych transakcji i nie moglo by byc.
Sie patrzy co sie kupuje i od kogo.




masti

Posted: 24 Sty 2010 19:35:23



Dnia pięknego Fri, 22 Jan 2010 16:43:04 +0100, osobnik zwany (pj)
wystukał:


Serwisowi internetowemu naleÂży siĂŞ prowizja, choĂŚby za to Âże Was
(sprzedajÂącego i kupujÂącego) skontaktowaÂł ze sobÂą. A Ty (Wy)
chcieliÂście na nim te pare zÂłociszĂłw zaoszczĂŞdziĂŚ. Co najmniej
nieelegancko. I jeszcze o tym rozpisywaĂŚ.

Genau - jak mawiają ci, co także używają określenia "Polaczki"... albo
raczej "Polnische Wirtschaft"...

po obecnym kryzysie "Polnische Wirtschaft" ma juĹź inne znaczenie :)






Tytus

Posted: 24 Sty 2010 21:08:20



Siemka
*** "KLOSZ"
Pozdrowie swoja rzone od Cie, sie ucieszy, ze nie robi na darmo ;)

Pozdrow, pozdrow,
osobiscie same dobre uczynki mnie spotykaja od ludkow z tego miasteczka w
centralnej Polsce - no z wyjatkiem Rogala bo pic przestal...:-?




marider

Posted: 25 Sty 2010 14:45:53



Kefir, po czesci masz racje. Dalem ciala - chcialem pojsc na reke z tymi
prowizjami i wzialem poza aukcja ale to i tak niczego nie zmienia, kwota
wyzej 500zl podpada juz pod Prokurature. Co wiecej wlasnie wrocilem z
warsztatu gdzie znajomy obejrzal te lagi dokladnie (inz. mech. z pasja
do motocykli u ktorego serwisuje sie z 12 lat bez zadnych najmniejszych
problemow, zna sie na rzeczy jak malo kto w tym kraju). Diagnoza -
amortyzatory sa totalnie rozpieprzone i ciekna az sie z nich leje, co
wiecej nawet sie zacinaja na zalamaniu ktore ma lewa laga, prawa byla
ewidentnie prostowana! I potwierdzi to papierem kazdy serwis ASO czy
nie-ASO.

Dzwonie do typa wiec i mowie ze do niczego sie nie nadaja bo nawet gowna
sie zregenerowac nie da i albo odsylam mu je za pobraniem 750 zeby je
do mnie) albo sprawa idzie przez Policje i Prokurature. Typ na tyle ma
tupet ze mowi do mnie "wystaw sobie na allegro albo Ci przeleje 200zl na
konto a Ty mi je odeslij" (kase ktora mu wyslalem juz przehustal).
Sorry, nie jestem z takiego gatunku ktory gowno innym wciska takze rusze
to droga oficjalna i mniej przyjemna dla goscia jak nie chce po dobroci.
Cierpliwy jestem, 4 lata ciagalem sie z TU po sadach (wygralem :) ) -
dla zasady "Krwia i zelazem".

Korespondencje, opis aukcji i potwierdzenie przelewu mam podrukowane,
amortyzatory dokladnie obfotografowane leza juz w bagazniku wiec
jutro jade na Komende. Cackac sie nie bede z jakims pryszczatym
gowniarzem ktory pojecia bladego o motocyklach nie ma.


Dam znac jak sie sprawa skonczy.
Pzdr
M

PS: z amortyzatorem skretu wyszlo prosciej, gosc od ktorego go kupilem
odesle mi czesc kasy i sprowadze uszkodzona czesc wymienna z USA (AFAIK
w Polsce serwisu Scotts nie ma, PTM nie wiem czy da sobie z tym rade
wiec nie bede ryzykowal).



Michał V-R

Posted: 25 Sty 2010 15:52:49



Kefir, po czesci masz racje. Dalem ciala - chcialem pojsc na reke z tymi
prowizjami i wzialem poza aukcja ale to i tak niczego nie zmienia, kwota
wyzej 500zl podpada juz pod Prokurature. Co wiecej wlasnie wrocilem z
warsztatu gdzie znajomy obejrzal te lagi dokladnie (inz. mech. z pasja
do motocykli u ktorego serwisuje sie z 12 lat bez zadnych najmniejszych
problemow, zna sie na rzeczy jak malo kto w tym kraju). Diagnoza -
amortyzatory sa totalnie rozpieprzone i ciekna az sie z nich leje, co
wiecej nawet sie zacinaja na zalamaniu ktore ma lewa laga, prawa byla
ewidentnie prostowana! I potwierdzi to papierem kazdy serwis ASO czy
nie-ASO.

Dzwonie do typa wiec i mowie ze do niczego sie nie nadaja bo nawet gowna
sie zregenerowac nie da i albo odsylam mu je za pobraniem 750 zeby je
do mnie) albo sprawa idzie przez Policje i Prokurature. Typ na tyle ma
tupet ze mowi do mnie "wystaw sobie na allegro albo Ci przeleje 200zl na
konto a Ty mi je odeslij" (kase ktora mu wyslalem juz przehustal).
Sorry, nie jestem z takiego gatunku ktory gowno innym wciska takze rusze
to droga oficjalna i mniej przyjemna dla goscia jak nie chce po dobroci.
Cierpliwy jestem, 4 lata ciagalem sie z TU po sadach (wygralem :) ) -
dla zasady "Krwia i zelazem".

To moze jeszcze wytrzaskac go tymi lagami po zakutym lbie? Wiem, ze to
nie ladnie, ale moze sie czegos nauczy



Pryzmat

Posted: 1 Lut 2010 06:57:02




Wlasnie nie ale czy to cos zmienia?
Zawsze to jedna możliwość więcej - w sensie odzyskania funduszy.

I tylko mozliwoscia pozostaje
Ubezpieczenie dla kupujacego to fikcja
Mi odmowili wyplaty mimo odpowiednich dokumentow z Policji ze do
transakcji nie doszlo

no jak nie doszło do transakcji i tak twierdzi policja, to czemu
mieliby wypłacić?

Tak sobie ciuchtko mysle ze skoro zostaly spelnione wszystkie warunki do
wyplaty odzszkodowania przewidziane w regulaminie programu ochrony
kupujacych to powinni wyplacic.
Jak bardzo chcesz to kiedys ci pokaze dokumentacje.







KRZYZAK

Posted: 8 Lut 2010 12:23:58




Napisać pismo do prokuratury, pod którą podpada sprzedawca. W pismie opisujesz
co i jak, dobrze jest postarać się o kwit z pieczątką zakładu, który stwierdzi,
że kupiłeś szrot.

Zaklad nie moze tego stwierdzic. Moze stwierdzic, ze marider jest w
posiadaniu szrota.




KRZYZAK

Posted: 8 Lut 2010 12:27:34




Często tacy oszuści jeszcze się publicznie chwalą, że sprytnie oszukali
serwis aukcyjny i kupili poza aukcją.

Jestes jakis alternatywnie inteligentny? Niby dlaczego kupujacy mialby
obowiazek dokonywac zakupu za posrednictwem serwisu aukcyjnego?




Tytus

Posted: 8 Lut 2010 21:56:57



Siemka

***"KRZYZAK"
Jestes jakis alternatywnie inteligentny? Niby dlaczego kupujacy mialby
obowiazek dokonywac zakupu za posrednictwem serwisu aukcyjnego?

Jak to dlaczego???
bo na preclu tak napisali i tak ma byc.




Jacot

Posted: 9 Lut 2010 11:20:07




Jestes jakis alternatywnie inteligentny? Niby dlaczego kupujacy mialby
obowiazek dokonywac zakupu za posrednictwem serwisu aukcyjnego?

Jak to dlaczego???
bo na preclu tak napisali i tak ma byc.

Wiesz, od zarania dziejow ludzkosc ukladala jakies zasade, nazwijmy je
etyczne... Zasadniczo nawet pisac ich nie trza bylo choc ten tam
mojzesz to nawet jakies tablice sobie sprawil.
Ze krasc jest nieladnie to wystepuje w zasadzie w kazdej kulturze.
U nasz tylko jakos dziwnie jest relatywne.





KRZYZAK

Posted: 9 Lut 2010 17:10:32




Wiesz, od zarania dziejow ludzkosc ukladala jakies zasade, nazwijmy je
etyczne...

A ktora zasada etyczna mowi, ze powinienem korzystac z uslug posrednika,
skoro ani na to nie mam ochoty, ani sie na to nie umawialem?




Arni

Posted: 9 Lut 2010 17:24:47




Wiesz, od zarania dziejow ludzkosc ukladala jakies zasade, nazwijmy je
etyczne...

A ktora zasada etyczna mowi, ze powinienem korzystac z uslug posrednika,
skoro ani na to nie mam ochoty, ani sie na to nie umawialem?

zasadniczo wystawiając przedmiot na aukcji zgadzasz sie na regulamin.
Jesli nie bedzie ofert - ok, sprzedawaj poza allegro. Jesli są oferty i
dogadujesz sie z kims na boku, odwołujesz oferty i zamykasz aukcje zeby
uniknac płacenia prowizji to juz troche oszustwem trąci




KRZYZAK

Posted: 9 Lut 2010 20:07:29




zasadniczo wystawiając przedmiot na aukcji zgadzasz sie na regulamin.

To inna para kaloszy. Pisalem o kupujacym.

Jesli nie bedzie ofert - ok, sprzedawaj poza allegro. Jesli są oferty i
dogadujesz sie z kims na boku, odwołujesz oferty i zamykasz aukcje zeby
uniknac płacenia prowizji to juz troche oszustwem trąci

Wiekszy problem to zamykanie aukcji, bo cena za niska...




Arni

Posted: 9 Lut 2010 20:17:58



Wiekszy problem to zamykanie aukcji, bo cena za niska...

bo szkoda paru groszy na cene minimalną





Leszek Karlik

Posted: 10 Lut 2010 00:38:07




[...]
zasadniczo wystawiając przedmiot na aukcji zgadzasz sie na regulamin.

To inna para kaloszy. Pisalem o kupujacym.

No, jeżeli kupujący tak sobie po prostu przeglądał allegro bez
zalogowania i był kontakt na sprzedawcę to nie widzę problemu. Jak
kontakt jest możliwy tylko po zalogowaniu to się korzysta z serwisu
i już jest to łamanie regulaminu. :-)




newrom

Posted: 10 Lut 2010 09:31:05



On Wed, 10 Feb 2010 09:47:25 +0100, Mariusz Kruk

Niekoniecznie. Ja używałem ceny minimalnej, bo stwierdzałem, że powyżej
tej ceny na pewno mogę sprzedać. A poniżej - zależy jaka będzie.

Rozumiem punkt widzenia sprzedajacego, ale zrozum kupujacego.
Mam 2 aukcje, na jednej cena zaczyna sie od 50zl, a na drugiej od 1zl
z ukryta cena minimalna.
Wiem ze za przedmiot chce/moge dac stowke, tyle daje (ale dopiero pod
koniec aukcji bo zbyt czesto na alledrogo koledzy podbijaja ceny
sprzedajacym). Ale licytuje w tej aukcji w ktorej mam podana cene.
Oczywiscie mozliwe ze cena minimalna byla ustawiona na 10zl, a towar
sie sprzedal za 11, ale moze byc cena minimalna ustawiona na 10000zl
i szkoda mi czasu. Z drugiej strony jestem normalnym kupujacym, a nie
lowca okazji czy handlarzem.
To tak bajdełejem, chcialem tylko przedstawic punkt widzenia
(zwlaszcza ze podobne podejscie ma troche ludzi).

pozdr
newrom



Mariusz Kruk

Posted: 10 Lut 2010 09:37:49



Niekoniecznie. Ja używałem ceny minimalnej, bo stwierdzałem, że powyżej
tej ceny na pewno mogę sprzedać. A poniżej - zależy jaka będzie.
Rozumiem punkt widzenia sprzedajacego, ale zrozum kupujacego.

Mam 2 aukcje, na jednej cena zaczyna sie od 50zl, a na drugiej od 1zl
z ukryta cena minimalna.
Wiem ze za przedmiot chce/moge dac stowke, tyle daje (ale dopiero pod
koniec aukcji bo zbyt czesto na alledrogo koledzy podbijaja ceny
sprzedajacym). Ale licytuje w tej aukcji w ktorej mam podana cene.
Oczywiscie mozliwe ze cena minimalna byla ustawiona na 10zl, a towar
sie sprzedal za 11, ale moze byc cena minimalna ustawiona na 10000zl
i szkoda mi czasu. Z drugiej strony jestem normalnym kupujacym, a nie
lowca okazji czy handlarzem.
To tak bajdełejem, chcialem tylko przedstawic punkt widzenia
(zwlaszcza ze podobne podejscie ma troche ludzi).

Zgadza się. Owszem, czasami cena minimalna jest ustawiona z czapki, jak
piszesz, ale to nie kwestia samego mechanizmu, tylko jego wykorzystania.
Niestety, na allegro jest sporo patologii, które są tolerowane chociaż
"wszyscy" o nich wiedzą. (m.in. wzajemne podbijanie, usuwanie aukcji z
byle powodu, itede itepe)




KRZYZAK

Posted: 10 Lut 2010 13:53:55




Serwisowi internetowemu należy się prowizja, choćby za to że Was
(sprzedającego i kupującego) skontaktował ze sobą.

I ja pobral za samo wystawienie aukcji.




Jacot

Posted: 11 Lut 2010 10:25:09




To inna para kaloszy. Pisalem o kupujacym.

Kupujacego dotyczy to samo;)
Nie podoba Ci sie serwis, nie otwierasz drzwi i nie wchodzisz.
Traktujac serwis aukcyjny jako bezplaty slup ogloszeniowy, wodzac na
pokuszenie sprzedajacego albo przystajac na jego niemoralna
propozycje, oszukujesz nie tylko alegro jako firme ale wszystkich
normalnych uzytkownikow.
Ale to chyba zbyt trudne do pojecia.
Tylko nie narzekajcie potem, ze kradna motocykle i takie tam. To jest
wszakze jeden gatunek szemranej "uczciwosci alternatywnej".




Jacot

Posted: 11 Lut 2010 10:30:44




To tak bajdełejem, chcialem tylko przedstawic punkt widzenia
(zwlaszcza ze podobne podejscie ma troche ludzi).

Och,z tem jest mimo wszytsko roznie... Generalnie jednak tak, masz
racje, ale to sprawa sprzedajacego na ile chce zmniejszyc swoje
szanse:) Aukcje z cena minimalna maja zdecydowanie mniejsze wziecie.
Oczywiscie o ile masz wybor. Zasie z kolei wybadac, na ile ustawiona
zostala minimalna to tez nie taki problem jest. Ogolnie allegro to jak
gra w pokera;)




KRZYZAK

Posted: 11 Lut 2010 18:26:19




Kupujacego dotyczy to samo;)

Nie dotyczy.

Nie podoba Ci sie serwis, nie otwierasz drzwi i nie wchodzisz.

Podoba mi sie, otwieram drzwi i wchodze.

Traktujac serwis aukcyjny jako bezplaty slup ogloszeniowy

To jest serwis publicznie dostepny. Moge sobie go traktowac, tak jak mi sie
podoba. I nie jest bezplatny, bo za wystawienie ogloszenia sie placi.

, wodzac na
pokuszenie sprzedajacego albo przystajac na jego niemoralna
propozycje, oszukujesz nie tylko alegro jako firme ale wszystkich
normalnych uzytkownikow.

Nikogo nie oszukuje, bo zadnych obietnic Allegro nie skladalem

Ale to chyba zbyt trudne do pojecia.

Tak, najwyrazniej dla Ciebie jest zbyt trudne do pojecia, ze zapoznanie sie
z oferta nie oznacza obowiazku skorzystania z niej. Nie pojmujesz tez, ze
obrazasz spora grupe uczciwych ludzi porownujac ich do zlodziei.
I Twoje wypaczone pojmowanie etyki biznesu w najmniejszym stopniu Cie nie
tlumaczy, bo zanim sie rzuci gatunkowymi porownaniami, wypadaloby sie
zorientowac, jakie normy obowiazuja w cywilizowanym swiecie.

Tylko nie narzekajcie potem, ze kradna motocykle i takie tam. To jest
wszakze jeden gatunek szemranej "uczciwosci alternatywnej".

Bez kozery powiem - to ten sam gatunek co gwalt i morderstwo




Jacot

Posted: 12 Lut 2010 16:32:14




obrazasz spora grupe uczciwych ludzi porownujac ich do zlodziei.

"uczciwych alternatywnie" jest tu najwlasciwszym okresleniem
...
I Twoje wypaczone pojmowanie etyki biznesu

I rzeczywiscie, pojecie "etyka byznesu" jest zapewne synonimem
powyzszego... szkoda slow, nie zrozumiemy sie.
Najlepszego.




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 3.005 users
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 21 [18 Gru 2009 05:43:14]
Odwiedzający - 21 / + - 0
Śmieszne filmiki Torrent Linki Rapidshare Deski podłogowe cukierki Karkonosze