samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °

Wybuch opony

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2011 / Wybuch opony
Autor Wiadomość
Paweł W.

Posted: 15 Cze 2011 20:57:47




chyba nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch przedniej
opony niz tylnej, to raczej oczywiste, ale jak i czy w ogole jest mozliwe
zachowanie "sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?

W przypadku ciągnika siodłowego to wybuch przedniej może mieć jakieś
znaczenie, z tyłu i w naczepie bliźniaki są.

p.






Michał Gut

Posted: 15 Cze 2011 21:07:39



widzialem dzisiaj jak kobitce jadacej rowerem po jakiejs piaszczystej drodze
strzelila opona w rowerze:)

takie puf i maly tuman kurzu :)





Kazimierz Uromski

Posted: 15 Cze 2011 21:27:14



Powitanko,

Cholera, snil mi sie wypadek tej nocy, wlaczam rano TV - 8 osob zabitych
na miejscu, reszta w szpitalu. Mowia, ze strzelila opona w ciezarowie.
Mowi to TVN, wiec prawda to byc nie musi, ale zalozmy, ze byla. No i tak
sie zastanawiam, co wtedy. Czy ta strona jest wtedy bardziej hamowana
przez flaka/resztki opony, czy wrecz przeciwnie, niemal natychmiast gola
felga i brak przyczepnosci z tej strony.
Poslizgi mozna przecwiczyc gdzies bezpiecznie, ale taka sytuacje to
chyba nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch przedniej
opony niz tylnej, to raczej oczywiste, ale jak i czy w ogole jest
mozliwe zachowanie "sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?

Może miałem szczęście, ale pierdut w polonezie przy 100km/h niemal nie
wpłynęło na kierunek ruchu. Hamowałem dość spokojnie.
Wszystko zaleĹźy od stopnia pierdut, a takĹźe konkretnej lokalizacji na
oponie i tego co z tej opony zostało. Choć generalnie znosi w kierunku
pierdutniętej opony - IMHO mniejsza realna średnica koła ma tu wtedy
znaczenie.




Tomasz Pyra

Posted: 15 Cze 2011 21:34:21




Poslizgi mozna przecwiczyc gdzies bezpiecznie, ale taka sytuacje to
chyba nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch przedniej
opony niz tylnej, to raczej oczywiste, ale jak i czy w ogole jest
mozliwe zachowanie "sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?

Nie wiem jak to wygląda w ciężarówce - bo to zależy od parametrów
zawieszenia i od tego czy to było na zakręcie, w którą stronę był zakręt
itp.

Głównie chodzi pewnie o promień zataczania kół skrętnych, bo od tego
zależy w którą stronę i z jaką siłą będzie chciał skręcić koła układ
kierowniczy przy prĂłbie hamowania bez jednej opony.
Do tego dochodzi reakcja kierowcy któremu właśnie coś bardzo głośno (bo
w takiej ciężarówce to pewnie po 8bar w oponie).


Ale w osobówce zdarzyło mi się już nie raz uszkodzić oponę w czasie
jazdy - i przednie i tylne.
I nie ma dramatu - spokojnie da się nad samochodem panować i nadal
całkiem szybko jechać.

Przykładowo utrata przedniej opony w FWD (na początku odcinka przecięta,
kawałek dalej spadła) na trzyminutowym odcinku kosztowała mnie około 15s
starty, przy średniej prędkości około 60km/h, a maksymalnej pewnie w
granicach 120km/h.

Niebezpieczna jest utrata zewnętrznej opony na zakręcie - w takiej
sytuacji samochód po prostu przestaje skręcać. Wtedy samochód nagle
przestaje skręcać i wyjeżdża przodem z zakrętu.
Jak się to zdarzy na drodze, na zakręcie w prawo, a strzeli lewa opona,
to samochód może wyjechać na przeciwny pas ruchu.





Bydlę

Posted: 15 Cze 2011 21:41:47




8 osob zabitych na miejscu, reszta w szpitalu. Mowia, ze strzelila
opona w ciezarowie. (...) ale jak i czy w ogole jest mozliwe zachowanie
"sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?

Masz podany skutek i przyczynę.
Przez siebie.
:-)


A sterowność można zachować, tak samo jak zachowują lotność krowy
rozładowywane w rzeźni - o ile czas między opuszczeniem podłogi
ciężarówki a dotknięciem ziemi nazwiesz lotem...




Rafał "SP" Gil

Posted: 15 Cze 2011 22:11:52




Poslizgi mozna przecwiczyc gdzies bezpiecznie, ale taka sytuacje
to chyba nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch

Mialem raz. Łuk drogi w lewo, prędkość coś ca160 km/h ...
strzeliła prawa przednia - czas na reakcję ZERO ... przeszedłem
między drzewamii zaryłem w polu ziemniaków i koniec akcji.
Czasu na reakcję miałem totalne zero. I dobrze, że się nie
broniłem, bo jakbym się bronił, to spotkanie z drzewem imho
murowane byłoby. Po prostu wyrwało/wystrzeliło mnie w stronę
pękniętego laczka ...




J.F.

Posted: 16 Cze 2011 04:00:35



Poslizgi mozna przecwiczyc gdzies bezpiecznie, ale taka sytuacje
to chyba nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch

Mialem raz. Łuk drogi w lewo, prędkość coś ca160 km/h ...
strzeliła prawa przednia - czas na reakcję ZERO ... przeszedłem
między drzewamii zaryłem w polu ziemniaków i koniec akcji.

A jestes pewien ze nie bylo odwrotnie ?
Wypadles z drogi, jak to wtedy miales w zwyczaju, a kartoflisko opone
zdjelo :-)

Przy mniejszych predkosciach i np zejsciu powietrza z tylu, to czasem
trudno odczuc ze cos jest nie tak. Kto tego wczesniej nie przezyl ten
opone zniszczy :-)

Choc pamietam gdy mialem z tylu jakos ciekawie uszkodzona opone -
wrazenie bylo takie jakby auto jechalo chce chcialo.

J.





kowtow

Posted: 16 Cze 2011 06:24:34



Jechałem kiedyś za takim tirem i już chciałem go wyprzedzić tylko było
delikatne wzniesienie i sie zawachałem i to podejrzewam uratowało mi życie i
mojej rodziny bo za kilka sekund strzeliła mu opona z tyłu zewnętrzna z
lewej strony akurat na wysokości naszych głow
Kupa ognia i kurzu i oczywiście tir zaczął tańczyć na drodze
Do dzisiaj mi sie to sni po nocach i wyobrażam sobie co by było gdybym
faktycznie go wyprzedzał.
Tiry na tory!






Artur(m)

Posted: 16 Cze 2011 06:45:48




Jechałem kiedyś za takim tirem i już chciałem go wyprzedzić tylko było
delikatne wzniesienie i sie zawachałem i to podejrzewam uratowało mi życie
i mojej rodziny bo za kilka sekund strzeliła mu opona z tyłu zewnętrzna z
lewej strony akurat na wysokości naszych głow
Kupa ognia i kurzu i oczywiście tir zaczął tańczyć na drodze
Do dzisiaj mi sie to sni po nocach i wyobrażam sobie co by było gdybym
faktycznie go wyprzedzał.
Tiry na tory!

Ten ogień (chyba, że metaforyczny)
i taniec po utracie opony z tyłu (TIR z tyłu - to bliŸniaki)
Trochę tršci beletrystykš.
...że huk i porysowanie auta autka, to całkiem realne.

Artur(m)

PS
Obalacze mitów robili eksperymenty z oponš TIR-a
i motocyklistš
- nie udało im się zrobić krzywdy "Busterowi"





Jakub Witkowski

Posted: 16 Cze 2011 07:18:42




Kupa ognia i kurzu

Ognia powiadasz?




P_ablo

Posted: 16 Cze 2011 07:27:59



Powitanko,
Cholera, snil mi sie wypadek tej nocy, wlaczam rano TV - 8 osob zabitych
na miejscu, reszta w szpitalu. Mowia, ze strzelila opona w ciezarowie.
Mowi to TVN, wiec prawda to byc nie musi, ale zalozmy, ze byla. No i tak
sie zastanawiam, co wtedy. Czy ta strona jest wtedy bardziej hamowana
przez flaka/resztki opony, czy wrecz przeciwnie, niemal natychmiast gola
felga i brak przyczepnosci z tej strony.
Poslizgi mozna przecwiczyc gdzies bezpiecznie, ale taka sytuacje to chyba
nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch przedniej opony niz
tylnej, to raczej oczywiste, ale jak i czy w ogole jest mozliwe zachowanie
"sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?



Mnie strzelil kiedys prawy tyl w solidnie zaladowanym dostawczaku.
Opona zostala pocieta przez felge a sama felga zblokowala sie.
Auto obrocilo sie wokol wlasnej osi i stanelo wzdluz drogi na poboczu
sasiedniego pasa.
Na szczescie trafilem w dosc spora luke miedzy tirami - podobno jestem w
czepku urodzony.
Gdybym palil papierosy, to pewnie wypalilbym paczke na poczekaniu :)

Generalnie auto zachowywalo sie jak z zaciagnietym recznym na lodzie i o
sterowaniu nie bylo mowy.





PH

Posted: 16 Cze 2011 07:36:37




Powitanko,

Cholera, snil mi sie wypadek tej nocy, wlaczam rano TV - 8 osob zabitych
na miejscu, reszta w szpitalu. Mowia, ze strzelila opona w ciezarowie.
Mowi to TVN, wiec prawda to byc nie musi, ale zalozmy, ze byla. No i tak
sie zastanawiam, co wtedy. Czy ta strona jest wtedy bardziej hamowana
przez flaka/resztki opony, czy wrecz przeciwnie, niemal natychmiast gola
felga i brak przyczepnosci z tej strony.
Poslizgi mozna przecwiczyc gdzies bezpiecznie, ale taka sytuacje to chyba
nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch przedniej opony niz
tylnej, to raczej oczywiste, ale jak i czy w ogole jest mozliwe zachowanie
"sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?


dużo zalezy od profilu opony. w Tirach te profile są dość wysokie






Tomek

Posted: 16 Cze 2011 07:53:14




Powitanko,

Cholera, snil mi sie wypadek tej nocy, wlaczam rano TV - 8 osob zabitych
na miejscu, reszta w szpitalu. Mowia, ze strzelila opona w ciezarowie.
Mowi to TVN, wiec prawda to byc nie musi, ale zalozmy, ze byla. No i tak
sie zastanawiam, co wtedy. Czy ta strona jest wtedy bardziej hamowana
przez flaka/resztki opony, czy wrecz przeciwnie, niemal natychmiast gola
felga i brak przyczepnosci z tej strony.
Poslizgi mozna przecwiczyc gdzies bezpiecznie, ale taka sytuacje to chyba
nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch przedniej opony niz
tylnej, to raczej oczywiste, ale jak i czy w ogole jest mozliwe zachowanie
"sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?

--

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa

Ja przeżyłem taki strzał. Ale - co ważne - nie było to bez ostrzeżenia.
Najpierw były to wibracje na kierownicy. Wysiadłem z auta, obejrzałem
wszystko - wydawało się w porządku. Po 100 km strzeliła, ale już jechałem 50
km/godz., bo coś mi nie pasowało.
Czy opona wcześniej nie daje znać, że coś sie z nią dzieje?
Czy przyczyną strzału nie jest czasem "zdjecie" bieżnika z regenerowanej
opony?
Tomek






Kuba (aka cita)

Posted: 16 Cze 2011 07:59:16




Powitanko,

Cholera, snil mi sie wypadek tej nocy, wlaczam rano TV - 8 osob zabitych
na miejscu, reszta w szpitalu. Mowia, ze strzelila opona w ciezarowie.
Mowi to TVN, wiec prawda to byc nie musi, ale zalozmy, ze byla. No i tak
sie zastanawiam, co wtedy. Czy ta strona jest wtedy bardziej hamowana
przez flaka/resztki opony, czy wrecz przeciwnie, niemal natychmiast gola
felga i brak przyczepnosci z tej strony.
Poslizgi mozna przecwiczyc gdzies bezpiecznie, ale taka sytuacje to chyba
nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch przedniej opony niz
tylnej, to raczej oczywiste, ale jak i czy w ogole jest mozliwe zachowanie
"sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?


jeśli strzeli przednia opona to samochód będzie ściągał w tą strone, z
której strzeliła opona - ze względu na znacznie większe opory toczenia i
dodatkowo przez bardzo nagły charakter zjawiska.
W smochodzie cieżarowym, który jedzie z prędkościami podróżnymi opanowanie
takiego przypadku i nie zjechanie ze swojego pasa ruchu to prawie
niemożliwe - siła z jaką auto szarpnie kierownicą jest tak duża, ze póki sie
tego nie przeżyje to ciężko jest w ogole to sobie wyobrazić. Poza tym zwykle
trzymamy kierownice stosunkowo lekko i zanim ją chwycimy auto zdąży zmienić
kierunek jazdy - zanim sie więc wróci na swój pas i ustabilizuje tor jazdy
(a to nawet ze sprawnymi oponami w samochodzie cieżarowym będzie bardzi
trudne po nagłej niezamierzonej zmianie kierunku jazdy).
Jeśli strzeli tylna to sprawa ma sie podobnie, aczkolwiek stopień sciagania
jest mniejszy. Troszke inaczej może być w samym zakręcie, ale to zależy od
prędkości itd.

Co do samochodów ciężarowych - strzał jednej z opon bliźniaka nie spowoduje
jakiejś mocnej nagłej reakcji auta, choć może być odczuwalne bo jakby nie
patrzeć koło będzie również lekko przyhamowane, a druga opona ugnie sie pod
ciężarem samochodu.





wit

Posted: 16 Cze 2011 08:16:26



Przy mniejszych predkosciach i np zejsciu powietrza z tylu, to czasem
trudno odczuc ze cos jest nie tak. Kto tego wczesniej nie przezyl ten
opone zniszczy :-)

Dokładnie. Autostrada A4 w okolicy Gliwic, zaraz po wjeździe coś mi zrobiło
dziurę w tylnym lewym kole przy około 130km/h. Przez chwilę nie mogłem się
tylko nadziwić, co się stało z tą drogą, że taka jakaś chropowata ;)
Powietrze zeszło całkowicie a opona do kosza.

wit




Jakub Witkowski

Posted: 16 Cze 2011 08:21:31




No i tak sie zastanawiam, co wtedy. Czy ta strona jest wtedy bardziej hamowana przez flaka/resztki opony, czy wrecz przeciwnie, niemal natychmiast gola felga i brak przyczepnosci z tej strony.

Tak sobie myślę że gdy nie hamujesz, to ściąga w stronę strzelonej - wyższe opory toczenia.
A jeśli mocno dasz w hamulec, to przeciwnie - lepszą przyczepność ma dobra opona.
Czyli hamować ale z wyczuciem :)




RoMan Mandziejewicz

Posted: 16 Cze 2011 08:50:12



Hello Kazimierz,


[...]

chyba nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch przedniej
opony niz tylnej, to raczej oczywiste, ale jak i czy w ogole jest
mozliwe zachowanie "sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?
Może miałem szczęście, ale pierdut w polonezie przy 100km/h niemal nie

wpłynęło na kierunek ruchu. Hamowałem dość spokojnie.

Przedniej opony? Nie wierzę. Przejeździłem Polonezami sporo i wiem, co
oznacza flak z przodu...

[...]




Rafał "SP" Gil

Posted: 16 Cze 2011 11:51:19




A jestes pewien ze nie bylo odwrotnie ?

Na 100 % nie. Manewr wyglądał jakbym to ja umyślnie machnął
kierą w bok coby zjechać z drogi.

Wypadles z drogi, jak to wtedy miales w zwyczaju, a kartoflisko opone
zdjelo :-)

Ohj tam oj tam ...






radekp@konto.pl

Posted: 16 Cze 2011 13:28:36





Kupa ognia i kurzu

Ognia powiadasz?

Pewnie magiczny azot z Norauto...





Leszek Kowalski

Posted: 16 Cze 2011 14:07:58




Powitanko,
Poslizgi mozna przecwiczyc gdzies bezpiecznie, ale taka sytuacje to chyba
nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch przedniej opony niz
tylnej, to raczej oczywiste, ale jak i czy w ogole jest mozliwe zachowanie
"sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?

Ja raz byłem świadkiem eksplozji opony na autostradzie. Zatrzymaliśmy się w
MOP-ie. gdzieś między Opolem a Wrocławiem aby chwilę odpocząć. Jemy sobie
kanapki i nagle takie wielki BUM i fap, fap, fap, fap.... Jechał Star z
przyczepą załadowany jakimś zbożem (pewnie przeładowany był i opona nie
wytrzymała). Zjechał na wstecznym do MOP-u (jakieś 100-200 metrów się cofał)
i dzwoni po szefa. Opona była w strzępach, ale mniej więcej na feldze. Poza
ciekawym efektem akustycznym nic się nie stało. Samochód nie stracił
sterowności.





kowtow

Posted: 16 Cze 2011 14:21:34




:

Kupa ognia i kurzu

Ognia powiadasz?

Pewnie magiczny azot z Norauto...


Tak ognia wiem co widziałem Pewnie ciągnął felga po asfalcie






RoMan Mandziejewicz

Posted: 16 Cze 2011 14:55:01



Hello Leszek,



Poslizgi mozna przecwiczyc gdzies bezpiecznie, ale taka sytuacje to chyba
nie bardzo. Domyslam sie, ze grozniejszy jest wybuch przedniej opony niz
^^^^^^^^^^^^^^^

tylnej, to raczej oczywiste, ale jak i czy w ogole jest mozliwe zachowanie
"sterownosci" i wyjscie z takiej sytuacji?
Ja raz byłem świadkiem eksplozji opony na autostradzie. Zatrzymaliśmy się w

MOP-ie. gdzieś między Opolem a Wrocławiem aby chwilę odpocząć. Jemy sobie
kanapki i nagle takie wielki BUM i fap, fap, fap, fap.... Jechał Star z
przyczepą załadowany jakimś zbożem (pewnie przeładowany był i opona nie
wytrzymała). Zjechał na wstecznym do MOP-u (jakieś 100-200 metrów się cofał)
i dzwoni po szefa. Opona była w strzępach, ale mniej więcej na feldze. Poza
ciekawym efektem akustycznym nic się nie stało. Samochód nie stracił
sterowności.

I była to przednia opona?






BrunoJ

Posted: 16 Cze 2011 15:55:34





No i tak sie zastanawiam, co wtedy. Czy ta strona jest wtedy bardziej hamowan
a przez flaka/resztki opony, czy wrecz przeciwnie, niemal natychmiast gola felg
a i brak przyczepnosci z tej strony.

Tak sobie my�l� şe gdy nie hamujesz, to �ci�ga w stron� strzelonej - wyş
sze opory toczenia.
A je�li mocno dasz w hamulec, to przeciwnie - lepsz� przyczepno�� ma dobra
opona.
Czyli hamowa� ale z wyczuciem :)

Chyba zle myslisz jednak. Sprawne kolo potrzebuje normalnej drogi hamowania,
wystrzelona opona najprawdopodobniej bedzie juz czesciowo zdjeta z felgi, a to
oznacza ze felga stanie niemal natychmiast. ciezko przewidziec jak zachowa sie
pocieta, czesciowo zdjeta opona za nieruchomej (zahamowanej) feldze. Moze
bedzie maly opor, a moze wrecz przeciwnie, bedzie szorowac nieruchomo po
asfalcie, sciagajac auto jeszcze mocniej w te strone.
Problemem tak naprawde nie jest hamowanie - po opanowaniu pojazdy nalezy
raczej zahamowac delikatnie, trzymajac kierunek jazdy.
Problemem jest gwaltowna zmiana kierunku pojazdy, od momentu wystrzalu do
momentu gdy kierowca zareaguje na tyle skutecznie zeby mozna bylo mowic ze
kontroluje pojazd. Tyle ze odzyskanie kontroli nastepuje w momencie gdy pojazd
jedzie juz gdzie indziej niz bylo zaplanowane, dopiero od tego momentu
kierowca moze probowac wrocic na normalny tor jazdy - jesli to jest jeszcze
mozliwe. tyle ze czesto nie jest to mozliwe i wtedy czolowka, drzewo czy
cokolwiek innego.





J.F

Posted: 16 Cze 2011 16:31:13



Użytkownik "Artur(m)" napisał w wiadomoœci Obalacze mitów robili
eksperymenty z oponš TIR-a
i motocyklistš - nie udało im się zrobić krzywdy "Busterowi"

Na youtubie jest pare filmikow z policyjnych poscigow, gdzie
przestrzeliwuja delikwentowi opony.
I co ? I nic - jedzie dalej nie zwalniajac :-)

J.





Artur(m)

Posted: 17 Cze 2011 05:55:50





Problemem jest gwaltowna zmiana kierunku pojazdy, od momentu wystrzalu do
momentu gdy kierowca zareaguje

I stąd polecane trzymanie kierownicy oboma rękami.
Trudniej wyrwać.

Artur(m)





DoQ

Posted: 19 Cze 2011 21:36:11



Mialem raz. Łuk drogi w lewo, prędkość coś ca160 km/h ... strzeliła
prawa przednia - czas na reakcję ZERO ... przeszedłem między drzewamii


Ma pan całkowicie pustą prawą przednią oponę!!

;))

Pozdrawiam
Paweł




Rafał "SP" Gil

Posted: 19 Cze 2011 21:52:23




Mialem raz. Łuk drogi w lewo, prędkość coś ca160 km/h ...
strzeliła
prawa przednia - czas na reakcję ZERO ... przeszedłem między
drzewamii
Ma pan całkowicie pustą prawą przednią oponę!!


Osz ty w mordę ;)




 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.015 users
miniBB.net © 2001-2018 Polityka Prywatności & cookies }{ forum for-u + funkcje php graf sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 153 [14 Sier 2016 16:02:06]
Odwiedzający - 153 / + - 0