samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °

Książka "sam naprawiam" Etzolda...

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2011 / Książka "sam naprawiam" Etzolda...
Autor Wiadomość
Tomasz Pyra

Posted: 18 Cze 2011 16:50:19



On Sat, 18 Jun 2011 17:46:24 +0200, Tomasz Pyra

Jakaś książka dla debili...

A nie jest tak, że książka jest dostosowana do obecnych realiów?

A co masz na myśli pisząc o obecnych realiach?

Bo istotnie - dzisiejszych samochodów nie da się już naprawiać pod
blokiem za pomocą kombinerek i kompletu kluczy płaskich, ale taka
książka powinna tym bardziej za tym podążać i opisywać to czym i jak
jednak naprawić ten współczesny samochód.

A książka zamiast gonić realia, pozostała na poziomie sprzed 20 lat, co
skończyło się tym, że wartościowej treści tam brak.

A odpowiednią liczbę stron uzyskano dopychając trywiały o tym jak używać
lewarka, dlaczego nie należy pić płynu hamulcowego, a proste rzeczy
które wystarczy opisać w 5 linijkach tekstu opisuje się na dwóch stronach.

Jest jeszcze taka możliwość, że autor tych książek sam dobrze się czuł w
samochodach sprzed 20 lat które opisywał, a po prostu do realiów
dzisiejszych aut nie bardzo dał radę sam się przystosować.




Michał Gut

Posted: 18 Cze 2011 17:21:16



A odpowiednią liczbę stron uzyskano dopychając trywiały o tym jak używać
lewarka, dlaczego nie należy pić płynu hamulcowego, a proste rzeczy
które wystarczy opisać w 5 linijkach tekstu opisuje się na dwóch
stronach.

Czekaj, czekaj. Czy to tu czytałem o przegnitym progu, bo
panowie mechanicy pchali podnośnik tam, gdzie im się wydawało,
że będzie dobrze, a nie tam, gdzie fabryka przewidziała?

a i owszem ale ci ludzie ktorzy podkladali lewarki zadnej z tych ksiazek a
zwlaszcza od mojego modelu nie widzieli na oczy nawet. ba. na progu bylo
oznaczenie wytloczone gdzie dokladnie trzeba podlozyc. nic z tego.

co do ksiazek to zgadzam sie z tomkiem - sam szukajac informacji na temat
drobnych niuansow (wspolnych dla roznych aut nawaiasem mowiac) nie moglem
znalesc stosownych wiadomosci.

np. jak wyjac turbosprezarke z punciaka - nigdzie nie bylo napisane ze bez
zdjecia zderzaka i chlodnic nie da sie dojsc do jednej srubki. zanim do tego
doszedlem zmarnowalem ze 2 wieczory i jeden przy komputerze...

mimo wszystko te do punto nie sa takie zle





Tomasz Pyra

Posted: 18 Cze 2011 17:26:51



On Sat, 18 Jun 2011 18:50:19 +0200, Tomasz Pyra

Bo istotnie - dzisiejszych samochodów nie da się już naprawiać pod
blokiem za pomocą kombinerek i kompletu kluczy płaskich, ale taka
książka powinna tym bardziej za tym podążać i opisywać to czym i jak
jednak naprawić ten współczesny samochód.

1. Jak piszesz, nie da się łatwo naprawiać.

2. A jak już coś dłubiesz, to prócz normalnych narzędzi i wiadra
specjalizowanych, które musisz kupić lub dorobić, musisz mieć
jeszcze komputer (to łatwe), z interfejsem (to też stosunkowo
łatwe) i oprogramowaniem (a to, jeśli pominąć jumane
egzemplarze, już nie jest łatwe).

No i piękne tematy do książki - opisać i zwymiarować te nienormalne
narzędzia wraz z poradami jak i z czego sobie coś takiego zrobić, albo
czym zastąpić.

Co do komputerów to owszem, oryginalne oprogramowanie w zasadzie nie
jest dostępne, ale to też jest temat.
Po pierwsze interfejsem z darmowym oprogramowaniem można conieco
odczytać - warto to opisać.
Można też opisać te czynności które wymagają specjalnego oprogramowania
- po to żeby wiedzieć czego chcieć od kogoś kto diagnoskop ma.

3. Zapotrzebowanie na majsterkowanie, naprawianie własnym
sumptem, etc. maleje.

To na pewno, ale jednak nie nadaje to sensu książce która robi się
książką dla nikogo.


4. Książki serwisowe (te prawdziwe, nie poradniki) są dostępne
tylko dla ograniczonej grupy odbiorców, kosztują dużo, dużo
więcej i ich wydawcy mogą nie być zainteresowani
rozpowszechnianiu wiedzy w nich zawartej.

Serwisówki to chyba w ogóle nie są sprzedawane.
Mają je tylko serwisy autoryzowane, a tak żeby sobie kupić to chyba w
ogóle się nie da. Łatwiej chyba kupić oryginalny diagnoskop niż serwisówkę.



A odpowiednią liczbę stron uzyskano dopychając trywiały o tym jak używać
lewarka, dlaczego nie należy pić płynu hamulcowego, a proste rzeczy
które wystarczy opisać w 5 linijkach tekstu opisuje się na dwóch stronach.

Czekaj, czekaj. Czy to tu czytałem o przegnitym progu, bo
panowie mechanicy pchali podnośnik tam, gdzie im się wydawało,
że będzie dobrze, a nie tam, gdzie fabryka przewidziała?

Ale miejsce gdzie fabryka przewidziała podnośnik zapewne doskonale było
widać.
A mechanicy podłożyli tam gdzie im było wygodnie - nie sądzę żeby
książka im w tym przeszkodziła :)





DJ

Posted: 18 Cze 2011 19:03:42



4. Książki serwisowe (te prawdziwe, nie poradniki) są dostępne
tylko dla ograniczonej grupy odbiorców, kosztują dużo, dużo
więcej i ich wydawcy mogą nie być zainteresowani
rozpowszechnianiu wiedzy w nich zawartej.


A w USA jest przepis zobowiazujacy producenta samochodu do udostepnienia
serwisowki. Na rynku pojawia sie nowy model auta i juz mozna zakupic do
niego serwisowke.
Do mojego samochodu cos takiego mam i wszystko jest naprawde niezle opisane,
a calosc ma cos kolo 2 tys. stron.

Pozdrawiam

Darek






Tomasz Pyra

Posted: 18 Cze 2011 19:29:25



4. Książki serwisowe (te prawdziwe, nie poradniki) są dostępne
tylko dla ograniczonej grupy odbiorców, kosztują dużo, dużo
więcej i ich wydawcy mogą nie być zainteresowani
rozpowszechnianiu wiedzy w nich zawartej.


A w USA jest przepis zobowiazujacy producenta samochodu do udostepnienia
serwisowki. Na rynku pojawia sie nowy model auta i juz mozna zakupic do
niego serwisowke.
Do mojego samochodu cos takiego mam i wszystko jest naprawde niezle opisane,
a calosc ma cos kolo 2 tys. stron.

A ile kosztuje?




Tomasz Pyra

Posted: 18 Cze 2011 19:43:53



On Sat, 18 Jun 2011 19:32:45 +0200, Kazimierz Uromski

Morawskiego i jego książek do wszelkich dużych fiatów, polonezów itd.
nie da się przebić (:

Prymitywizmu deefa czy poldka w porównaniu do aut, gdzie byle
prztyczek-elektryczek odmeldowywuje się po CAN do ECU, też nie.

Prymitywizm prymitywizmem, ale pewne rzeczy pozostały takie same, a
jednak w tamtych książkach były, a w mojej nie ma.

W mojej brakuje w zasadzie jakichkolwiek tolerancji wymiarów.
W rozdziale o silniku, na jest napisane że norma zużycia oleju jest do
6l/10000km i nic ponadto.

Kiedyś w każdej książce znalazłeś nominalne i graniczne wymiary trzonków
zaworów i prowadnic. Podobnie wymiary tłoków i cylindrów.

Tu nie ma nic - rozbiorę nawet silnik i nadal nic nie wiem, bo nie wiem
czy ten wymiar który wymierzyłem to już jest rozlatane, czy tak ma być.
Nie wiem czy wystarczy wymieniać uszczelniacze, pierścienie czy trzeba
lecieć z kapitalnym remontem.


I to nie jest nawet że się nie da.
Bo wspomniana już w wątku, minimalnie starsza książka (innego autora) z
2001 r. mówiąca o Punto II, te wszystkie informacje zawiera.
I tam jest około 120 stron naprawdę zwięźle napisanych.
Jak wyjąć klocki hamulcowe? Kilka prostych punktów z opisem jak to zrobić.
Etzold w tekście tej długości jeszcze jest na etapie litanii ostrzeżeń
"przed przystąpieniem do pracy".





Michał Gut

Posted: 18 Cze 2011 21:48:22



A ile kosztuje?

$3 za strone :)




Alexy

Posted: 19 Cze 2011 10:55:28





A książka zamiast gonić realia, pozostała na poziomie sprzed 20 lat, co
skończyło się tym, że wartościowej treści tam brak.

Gdyby pozostała na poziomie sprzed 20 lat to nie byłoby tego wątku.
Wtedy takie książki były pisane przez praktyków, którzy opisywali ze
szczegółami jak wykonać daną naprawę i jakich użyć narzędzi.
Obecnie takie książki piszą osoby, które nigdy nie widziały wnętrza
samochodu, a ich wiedza jest czysto teoretyczna.
Tak więc nie dziw się.





 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.013 users
miniBB.net © 2001-2018 Polityka Prywatności & cookies }{ forum for-u + funkcje php graf sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 153 [14 Sier 2016 16:02:06]
Odwiedzający - 153 / + - 0