| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Skoda 2006 - archiwum / docieranie |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| lowtadek
|
Posted: 21 Maj 2006 18:30:36 Właśnie kupiłem nowa (moje pierwsze nowe auto) Fabie Combi 1.4 75 KM. Mam pytanie jak ja dobrze dotrzec zeby w przyszlosci nie bylo problemow z silnikiem i z moca samochodu. Jakich obrotów nie przekraczac na konkretnych biegach (czy moze predkosci) - w instrukcji jest to napisane dosc prozaicznie. Prosze o porade Pozdrawiam lowtadek |
| Jacek
|
Posted: 21 Maj 2006 21:01:49 Po prostu jeździć przez pierwsze 2tys. km delikatnie i już. Gazu nie wciskać więcej niż 3/4, obrotów też nie "wkręcać" więcej niż 5 tys/min, a jak już to tylko na krótko. Stara szkoła zaleca też wymianę oleju po 3 tys. km, co nie znajduje potwierdzenia w "nowej szkole". Jacek |
| Andrzej Dymnicki
|
Posted: 22 Maj 2006 08:24:25 Użytkownik "Jacek" : Po prostu jeździć przez pierwsze 2tys. km delikatnie i już. Gazu nie
wciskać więcej niż 3/4, obrotów też nie "wkręcać" więcej niż 5 tys/min, a jak już
to tylko na krótko. Stara szkoła zaleca też wymianę oleju po 3 tys. km, co
nie znajduje potwierdzenia w "nowej szkole".
Tak, jest to zwiazane z docieraniem silnika i dokładnościa wykonania, a potem pasowania elementow silnika. Kiedys mniejsza dokladnosc obrobki i nie praktykowanie docierania silinikow w fabrykach powodowala, ze na poczatku w oleju zbieraly sie duze ilosci pyłu metalowego. Trzeba bylo od razu to wyplukac. |
| nom
|
Posted: 22 Maj 2006 14:56:49 Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, kupiłem z fabię w tym samym czasie co kumpel, z silnikiem 1.4 (czeski). On od początku jeździł bardzo dynamicznie wciskając "gaz do dechy", ja spokojnie. Po 4 latach i ponad 60 tys. km jego silnik chodzi ciszej niż mój i jest bardziej elastyczny, lepiej się zbiera, ale to być może przypadek. :-) |
| Andrzej Dymnicki
|
Posted: 23 Maj 2006 07:58:07 Użytkownik "nom" : Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, kupiłem z fabię w tym samym czasie co
kumpel, z silnikiem 1.4 (czeski). On od początku jeździł bardzo dynamicznie wciskając "gaz do dechy", ja spokojnie. Po 4 latach i ponad 60 tys. km jego silnik chodzi ciszej niż mój i jest bardziej elastyczny, lepiej się zbiera, ale to być może przypadek. :-) Mialem kiedys w samochodowce kolege praktyka. Mial serce do mechaniki zawsze mowil, ze zdrowo jest czasem solidnie przepalic silnik :) akurat dotyczylo to dwusuwow, jako ze spalaly olej ale pewnie przy spokojnej jezdzie nawet w czterosuwach zbiera sie duzo wiecej nagaru w komorach i ukladzie wydechowym i jest mniej drożny. |
| lowtadek
|
Posted: 23 Maj 2006 17:30:20 Użytkownik "nom" : Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, kupiłem z fabię w tym samym czasie co
kumpel, z silnikiem 1.4 (czeski). On od początku jeździł bardzo dynamicznie wciskając "gaz do dechy", ja spokojnie. Po 4 latach i ponad 60 tys. km jego silnik chodzi ciszej niż mój i jest bardziej elastyczny, lepiej się zbiera, ale to być może przypadek. :-) Mialem kiedys w samochodowce kolege praktyka. Mial serce do mechaniki zawsze mowil, ze zdrowo jest czasem solidnie przepalic silnik :) akurat dotyczylo to dwusuwow, jako ze spalaly olej ale pewnie przy spokojnej jezdzie nawet w czterosuwach zbiera sie duzo wiecej nagaru w komorach i ukladzie wydechowym i jest mniej drożny. czyli podsymowujac ... jak jezdzic ... |
| Andrzej Dymnicki
|
Posted: 23 Maj 2006 18:10:25 Użytkownik "lowtadek": czyli podsymowujac ... jak jezdzic ...
Przy docieraniu nie forsowac silnika, ja nie przekraczalem 3k obrotow przez pierwsze 2kkm [1.4]. Pozniej warto czasem pokrecic go wyzej jak jest okazja. Generalnie silnikowi nie zaszkodzi krecenie pod czerwone na obrotomierzu, a dalej to juz elektronika i tak odcina paliwo. Oczywiscie, przy zimnym silniku delikatnie z gazem. |
| lowtadek
|
Posted: 1 Cze 2006 15:10:20 Użytkownik "lowtadek":
czyli podsymowujac ... jak jezdzic ...
Przy docieraniu nie forsowac silnika, ja nie przekraczalem 3k obrotow przez pierwsze 2kkm [1.4]. Pozniej warto czasem pokrecic go wyzej jak jest okazja. Generalnie silnikowi nie zaszkodzi krecenie pod czerwone na obrotomierzu, a dalej to juz elektronika i tak odcina paliwo. Oczywiscie, przy zimnym silniku delikatnie z gazem. Zrobiłem 600 km nowym autkiem (fabia 1.4 kombi 75KM) przez 2 tygodnie i wydaje mi sie ze jest jakis "mułowaty" czy to się zmieni po wiekszym przebiegu. Jedzdze ostroznie obroty 2kkm - 3,5kkm, raczej po miescie. lowtadek |
| J_K_K
|
Posted: 1 Cze 2006 16:41:14 wydaje mi sie ze jest jakis "mułowaty" czy to się zmieni po wiekszym
przebiegu. Zwykle tak właśnie się to zmienia. Jedzdze ostroznie obroty 2kkm - 3,5kkm, raczej po miescie. Przy docieraniu chodzi nie tylko o unikanie nadmiernego "żyłowania", ale również unikania "przymulania" auta - jazdy na zbyt wysokim biegu w stosunku do zbyt małej prędkości, a przede wszystkim unikanie (przynajmniej do 1000 - 1500 km) jeżdżenia z jednostajną prędkością - zalecane jest raczej częste zmienianie biegów i co za tym idzie prędkości obrotowej. No i wskazana (aczkolwiek nie wymagana) jest wymiana oleju po ww. 1000 - 1500 km. Pzdr JKK |
| Cypriano
|
Posted: 2 Cze 2006 12:08:40 lowtadek said the following on 2006-05-21 20:30: Mam pytanie jak ja dobrze dotrzec zeby w przyszlosci nie bylo problemow z
silnikiem i z moca samochodu. tu możesz zobaczyć trochę nietypowe podejście do docierania. Co prawda o silnikach motocyklowych, ale... http://www.mototuneusa.com/break_in_secrets.htm (po angielsku) Dla nieanglojęzycznych, w skrócie chodzi o to żeby trochę przeygazować silnik (oczywiście po rozgrzaniu i z umiarem). Ma to na celu poprawne ułożenie, uszczelnienie pierścieni. Nie jestem mechanikiem, więc czy takie podejście jest słuszne, nie wiem, ale zawsze jest to jakiś inny głos w dyskusji ;) pozdr |
| Andrzej Dymnicki
|
Posted: 3 Cze 2006 08:00:30 Zrobiłem 600 km nowym autkiem (fabia 1.4 kombi 75KM) przez 2 tygodnie i
wydaje mi sie ze jest jakis "mułowaty" czy to się zmieni po wiekszym przebiegu. Nie wiem jakim autem jezdziles wczesniej. Gaznikowe maja inna charakterystyke, a wsrod wtryskowych 16tki tez sa charakterystyczne. Generalnie od 2-2.5tys ten silnik juz jest elastczny. Pamietaj jednak, ze max moment obrotowy osiaga dopiero przy 3.8k obr/min. Wiec najwieksza dynamike, zwlaszcza na wyzszych biegach odczujesz w poblizu tej predkosci obrotowej. |
| maciek
|
Posted: 27 Lut 2008 14:57:07 Na baku jest naklejka ze przez pierwsze 300 mil nie krecic wyzej niz 5krpm, czyli ze dotrzec trzeba. Jest to nowa Daytona 675 Co wy o tym myslicie. Nigdy nie docieralem noweg silnika. Czy to na serio ma jakies znaczenie i czy warto zgodnie z naklejka pokonac piersze trasy? Jakie to ma techiniczne podstawy i wytlumaczenie? Pozdrawiam maciek |
| Lewis
|
Posted: 27 Lut 2008 15:02:55 Co wy o tym myslicie. Nigdy nie docieralem noweg silnika. Czy to na
serio ma jakies znaczenie i czy warto zgodnie z naklejka pokonac piersze trasy? Jakie to ma techiniczne podstawy i wytlumaczenie? Niektórzy twierdzą ze trzeba kręcić i to wysoooko.... Są różne szkoły. |
| maciek
|
Posted: 27 Lut 2008 15:30:23 Niektórzy twierdzą ze trzeba kręcić i to wysoooko....
Są różne szkoły. No ja myslalem zeby sobie tak normalnie jezdzic po miescie, tak do 10krpm i to tez zadko tak wysoko. Problem w tym ze jakos mi sie nie widzi ciagle kontrolowanie czy aby nie przekraczam granicy 5tys. Tak wiec czy wyzsze obroty moga spowodowac jakies uszkodzenia w nowym silniku? Dodam ze wedlug dealera w silniku jest teraz jakis tymczasowy olej ktory po 500 milach zostanie wymieniony na docelowy olej dobrej jakosci. Co Wy na to? maciek |
| Lewis
|
Posted: 27 Lut 2008 15:36:30 No ja myslalem zeby sobie tak normalnie jezdzic po miescie, tak do
10krpm i to tez zadko tak wysoko. Problem w tym ze jakos mi sie nie widzi ciagle kontrolowanie czy aby nie przekraczam granicy 5tys. Tak wiec czy wyzsze obroty moga spowodowac jakies uszkodzenia w nowym silniku? Jeździj normalnie tylko nie przeciązaj go, w sensie zbyt wysoki bieg na niskich obrotach z dużym ładunkiem i jeszcze pod górkę. Pilnuj zeby nagrzac go zanim dasz w ośke. Nic złego mu sie raczej nie stanie jak będzie pracował w zakresie obrotów normalnej jazdy. |
| Mystik
|
Posted: 27 Lut 2008 15:35:33 Czesc Niektórzy twierdzą ze trzeba kręcić i to wysoooko.... Są różne szkoły. Jacy "niektórzy"? Czy może Ty tak uważasz. Jeżeli tak, to po prostu to napisz. Ja uważam inaczej. Jeżeli ktoś kupuje nowy motocykl i ma wyraźne zalecenia producenta, to się ich powinien trzymać. IMHO. W docieraniu ważne jest to, żeby nie jechać 500mil trzymając 2000obr/min, tylko często zmieniać obroty i obciążenie (oczywiście w rozsądnych granicach). pozdr. Mystik |
| Ragnar
|
Posted: 27 Lut 2008 15:38:03 Problem w tym ze jakos mi sie nie widzi ciagle kontrolowanie czy aby
nie przekraczam granicy 5tys. Tak wiec czy wyzsze obroty moga spowodowac jakies uszkodzenia w nowym silniku? Też właśnie docieram silnik i ja też raczej nie powinienem przekraczać 5 tys obrotów, ale z tym przekraczaniem to chodzi o ciągłą jazdę na obrotach powyżej 5 tys, a nie jak Ci się to zdarzy na chwilę, raz czy drugi. Po prostu pilnuj, żeby się nie zagapić i nie piłować silnika wyższymi obrotami. :) |
| maciek
|
Posted: 27 Lut 2008 15:38:47 IMHO. W docieraniu ważne jest to, żeby nie jechać 500mil trzymając
2000obr/min, tylko często zmieniać obroty i obciążenie (oczywiście w rozsądnych granicach). o to do mnie przemawia bardziej niz naklejka na baku :) czyli nie pocic sie jak mi skoczy na 6 tys? hehe maciek |
| Lewis
|
Posted: 27 Lut 2008 15:41:13 Jacy "niektórzy"? Czy może Ty tak uważasz. Jeżeli tak, to po prostu to
napisz. Tacy niektorzy ze kiedyś czytałem już taki wątek o docieraniu i właśnie był flame co do tego... Ja uważam inaczej.
Jeżeli ktoś kupuje nowy motocykl i ma wyraźne zalecenia producenta, to się ich powinien trzymać. IMHO. W docieraniu ważne jest to, żeby nie jechać 500mil trzymając 2000obr/min, tylko często zmieniać obroty i obciążenie (oczywiście w rozsądnych granicach). Napisałem już powyżej jak uważam. pozdr.
Mystik |
| Domino, Otwock
|
Posted: 27 Lut 2008 15:42:04 maciek napisal: Na baku jest naklejka ze przez pierwsze 300 mil nie krecic wyzej niz
5krpm, czyli ze dotrzec trzeba. Jest to nowa Daytona 675 Co wy o tym myslicie. Nigdy nie docieralem noweg silnika. Czy to na serio ma jakies znaczenie i czy warto zgodnie z naklejka pokonac piersze trasy? Jakie to ma techiniczne podstawy i wytlumaczenie? Zatankuj do pelna i zuzyj cala wache nie katujac sprzeta. Po powrocie wymien olej na zalecany+filtr i jazda az dobijesz do 500mil :) |
| donia
|
Posted: 27 Lut 2008 16:01:12 IMHO. W docieraniu ważne jest to, żeby nie jechać 500mil trzymając
2000obr/min, tylko często zmieniać obroty i obciążenie (oczywiście w rozsądnych granicach). o to do mnie przemawia bardziej niz naklejka na baku :) do mnie przemawia np. to: http://www.mototuneusa.com/break_in_secrets.htm daje linka może komuś się też przyda |
| Domino, Otwock
|
Posted: 27 Lut 2008 16:28:16 micek napisal: maciek napisal: Na baku jest naklejka ze przez pierwsze 300 mil nie krecic wyzej niz 5krpm, czyli ze dotrzec trzeba. Jest to nowa Daytona 675 ja Ci powiem jak ja docieram i jak do tej pory wszystko jest ok. (...) Yhm, tylko ja mam Monstera 900 i on juz jest chyba dotarty bo ma okolo 30000 km :) Ten simonkej jakis niekompatybilny musi byc ze tak latwo zle zacytowac :) |
| maciek
|
Posted: 27 Lut 2008 16:28:57 do mnie przemawia np. to:
http://www.mototuneusa.com/break_in_secrets.htm daje linka może komuś się też przyda To jest to co do mnie przemawia!!! Dzieki za to! maciek |
| micek
|
Posted: 27 Lut 2008 16:44:22 Na baku jest naklejka ze przez pierwsze 300 mil nie krecic wyzej niz
5krpm, czyli ze dotrzec trzeba. Jest to nowa Daytona 675 ja Ci powiem jak ja docieram i jak do tej pory wszystko jest ok. najwazniejsza (absolutnie najwazniejsza) jest pierwsza przejazdzka, ktora NIE MOZE BYC ZBYT KRUTKA. Odpalasz grata pod salonem i czekasz az sie zagrzeje (zagrzeje a nie przegrzeje), wsiadasz i ruszasz, przejezdzasz ok 2-3 km, spokojnie, nie za niskie obroty, nie za wysoki bieg, jezeli moto kreci na 12tys to mysle ze tak przy 3 tys mozesz jechac i zagrzac go do konca, i wtedy zaczyna sie docieranie. Bajer polega na tym ze musisz jechac tak, zeby w cylindrze panowalo jak najwieksze cisnienie, i jedoczesnie byla jak najlepsza wymiana gazow, czyli gwałtownie przyspieszasz, a potem zamykasz gaz i czekasz az obroty spadna (w czasie przyspieszania rosnie cisnienie wenatrz cylindra, pierscienie sa mocno dociskane do tloka i sie porzadnie osadzaja, w czasie hamowania silnikiem, przy duzych obrotach, tlok chodzi szybko a paliwa sie malo dostaje do cylindra, wiec wszystkie czastki stale sa z niego wydmuchwane), i tak sobie jezdzisz ciagle zmieniajac predkosci obrotowew CALYM zakresie obrotow, UWAZAJ NA HAMULCE! W NOWYM MOTO PRAWIE ICH NIE MA! nie misisz jechac szybko, wazne zebys jechal dynamicznie! nie buj sie ze od wysokich obrotow cos sie popsuje, popsuje sie jak bedziesz docieral silnik zbyt delikatnie! ja tak docieralem auto, i motor, moj tato docieral tak auto, wszystkie pojazdy jezdza bardzo dobrze. Auta nie biora oleju (moto tez nie bierze, ale na razie ma niewielki przebieg), a wiecej info nt. dlaczego tak a nie inaczej znajdziesz tutaj: http://www.mototuneusa.com/break_in_secrets.htm co do oleju, nie jest zalany kiepskim olejem, tylko porzadnym mineralnym, na stronce ktora Ci podalem jest napisane dlaczego... :-) pozDRowionka micek |
| micek
|
Posted: 27 Lut 2008 16:44:56 micek napisal: maciek napisal: Na baku jest naklejka ze przez pierwsze 300 mil nie krecic wyzej niz 5krpm, czyli ze dotrzec trzeba. Jest to nowa Daytona 675 ja Ci powiem jak ja docieram i jak do tej pory wszystko jest ok. (...) Yhm, tylko ja mam Monstera 900 i on juz jest chyba dotarty bo ma okolo 30000 km :) Ten simonkej jakis niekompatybilny musi byc ze tak latwo zle zacytowac :) Wybacz, juz poprawilem :-) pozDRowionka |
| maciek
|
Posted: 27 Lut 2008 17:58:05 Przepraszam,
Nie ma za co. maciek |
| Majak
|
Posted: 27 Lut 2008 18:23:40 Na baku jest naklejka ze przez pierwsze 300 mil nie krecic wyzej niz
5krpm, czyli ze dotrzec trzeba. Jest to nowa Daytona 675 ja Ci powiem jak ja docieram i jak do tej pory wszystko jest ok. najwazniejsza (absolutnie najwazniejsza) jest pierwsza przejazdzka, ktora NIE MOZE BYC ZBYT KRUTKA. Odpalasz grata pod salonem i czekasz az sie zagrzeje (zagrzeje a nie przegrzeje), wsiadasz i ruszasz, przejezdzasz ok 2-3 km, spokojnie, nie za niskie obroty, nie za wysoki bieg, jezeli moto kreci na 12tys to mysle ze tak przy 3 tys mozesz jechac i zagrzac go do konca, i wtedy zaczyna sie docieranie. Bajer polega na tym ze musisz jechac tak, zeby w cylindrze panowalo jak najwieksze cisnienie, i jedoczesnie byla jak najlepsza wymiana gazow, czyli gwałtownie przyspieszasz, a potem zamykasz gaz i czekasz az obroty spadna (w czasie przyspieszania rosnie cisnienie wenatrz cylindra, pierscienie sa mocno dociskane do tloka i sie porzadnie osadzaja, w czasie hamowania silnikiem, przy duzych obrotach, tlok chodzi szybko a paliwa sie malo dostaje do cylindra, wiec wszystkie czastki stale sa z niego wydmuchwane), i tak sobie jezdzisz ciagle zmieniajac predkosci obrotowew CALYM zakresie obrotow, UWAZAJ NA HAMULCE! W NOWYM MOTO PRAWIE ICH NIE MA! nie misisz jechac szybko, wazne zebys jechal dynamicznie! nie buj sie ze od wysokich obrotow cos sie popsuje, popsuje sie jak bedziesz docieral silnik zbyt delikatnie! ja tak docieralem auto, i motor, moj tato docieral tak auto, wszystkie pojazdy jezdza bardzo dobrze. Auta nie biora oleju (moto tez nie bierze, ale na razie ma niewielki przebieg), a wiecej info nt. dlaczego tak a nie inaczej znajdziesz tutaj: http://www.mototuneusa.com/break_in_secrets.htm co do oleju, nie jest zalany kiepskim olejem, tylko porzadnym mineralnym, na stronce ktora Ci podalem jest napisane dlaczego... :-) pozDRowionka micek Tiaaa A ci tam ,te frajery w tym trimfie ot tej dajtony , to mietkie siurki som i ZBYT KRUTKIE . I tą naklejkę to se tak dla jaj przykleili na tym bakó. Maciek |
| micek
|
Posted: 27 Lut 2008 20:36:44 Tiaaa A ci tam ,te frajery w tym trimfie ot tej dajtony , to mietkie siurki som i ZBYT KRUTKIE . nie, wiekszosc producentow pisze w instrukcji cos podobnego do tego co napisali "frajerzy od triumpha" I tą naklejkę to se tak dla jaj przykleili na tym bakó.
no i to jest dobre pytanie, dlaczego to robia?? ja nie mowie ze moto TRZEBA DOCIERAC tak jak ja to robie, ja tylko mowie ze tak robie i ze dziala i ze mnie koles przekonal.... a kazdy robi jak chce :-) pozDRowionka micek |
| mo
|
Posted: 29 Lut 2008 11:12:43 W docieraniu ważne jest to, żeby nie jechać 500mil trzymając
2000obr/min, tylko często zmieniać obroty i obciążenie (oczywiście w rozsądnych granicach). Ważne jest nieprzekraczanie obrotów, temperatury, obciążenia i ... praca silnika "w obie strony". Czyli hamowanie silnikiem również powinno mieć miejsce w czasie docierania. Więc wyjazd za miasto i przejechanie 500 km autostradą nie jest właściwe. -- mo |
| maciek
|
Posted: 29 Lut 2008 15:22:27 Dostawcy olejow zacieraja rece :-) No z tym oleje to troche gupio ale chyba warto. Poza tym mineral jest tani a tam go wchodzi 2.8 litra podobno. maciek |
| . 1 . 2 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.639 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|