samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

akumulator

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / akumulator
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Autor Wiadomość
tomas.oktaba

Posted: 8 Sty 2009 06:40:19



kupiłem niedawno motor yamahe fazer600 2004rok padł mi akumulator i chcem
go wyjac i zabrac do domu ale niewiem gdzie on sie wogle znajduje piszcie
z pomoca:)

--

No toś chłopie przepadł.Masakra.Trzeba wyjąć zbiornik (patrz
instrukcja obsługi) i przy okazji wiele innych element ów czaszy i tam
sobie siedzi blisko kierownicy akumulator.
Ja ładuje przez bezpiecznik ,ale moto mam w garażu.
Pozdr
Wodzu.




J.F.

Posted: 28 Cze 2009 19:45:45





Ech te przemyslowe standardy.

Akumulator Jenox, juz troche stary, nawiasem mowiac cos za szybko
padl, ale moze nie jego wina.

Bezobslugowy, ale korki ma. Zaklejone naklejka, zeby przypadkiem nikt
wody nie dolal. Moze i slusznie, bo jeszcze by zobaczyl ze plyty
zajmuja pol wysokosci aku, reszta to powietrze :-)
Nawet aerometr nie siega :-(

W jednym z korkow "magiczne oczko". Ale widac za nie nie zaplacilem,
bo zaklejone naklejka. I cos mi sie wydaje ze nie dziala, bo chyba
wymaga troche swiatla, a pudlo czarne. Chociaz na dlugi slupkek ma,
jakby do tego typu.

Czyzby im sie nie oplacilo proporcji produkcji korkow zmieniac ?

J.







Fugazzi

Posted: 20 Sty 2010 13:09:30



Pytanie z gatunku trywialnych. Czy jeżeli akumulator stojący w samochodzie
ok. tygodnia po podpięciu pod prostownik, pokazuje najpierw 6 amper a po
około godzinie sobór spada prawie do zera, to świadczy że czas go wymienić na
nowy?


Pozdrawiam...




Robert_J

Posted: 20 Sty 2010 13:29:32



Czy jeżeli akumulator (....) po podpięciu pod prostownik,
pokazuje najpierw 6 amper a po
około godzinie sobór spada prawie do zera, to świadczy że
czas go wymienić na
nowy?

Jeśli pobór spada do zera to przyczyną może być:
1. Jest naładowany, ale wtedy i tak prąd do zera nie
spadnie, więc raczej nie to. Chyba że masz inteligentny
prostownik sprawdzający stan akumulatora (sam kiedyś taki
zrobiłem) i po naładowaniu po prostu wyłącza prąd.
2. Bardziej prawdopodobna - przerwa między celami :-).
A ile lat ma ten aku?





Michał Gut

Posted: 20 Sty 2010 15:37:53




to znaczy ze sie prawidlowo naladowal:)






J.F.

Posted: 20 Sty 2010 16:42:11



to znaczy ze sie prawidlowo naladowal:)

Tylko czy byl wczesniej naladowany w 95% i zimny, stad tych 6A i
godzina,
czy byl wczesniej naladowany w 30%, a pozostalo mu juz tylko 5Ah,
stad 6A i godzina :-)

imo - trzeba byc optymista i zakladac pierwszy wariant :-)

J.





Fugazzi

Posted: 20 Sty 2010 16:47:05




Chyba że masz inteligentny
prostownik sprawdzający stan akumulatora (sam kiedyś taki
zrobiłem) i po naładowaniu po prostu wyłącza prąd.

Wątpię. To jakiś wynalazek z Auchana.


A ile lat ma ten aku?

Kupiłem go z autem. Myślę, że pewnie 4-5 lat. Może więcej.





Adam Płaszczyca

Posted: 20 Sty 2010 19:38:58




Pytanie z gatunku trywialnych. Czy jeżeli akumulator stojący w samochodzie
ok. tygodnia po podpięciu pod prostownik, pokazuje najpierw 6 amper a po
około godzinie sobór spada prawie do zera, to świadczy że czas go wymienić na
nowy?

Nie.




Michał Gut

Posted: 20 Sty 2010 20:52:38



Tylko czy byl wczesniej naladowany w 95% i zimny, stad tych 6A i godzina,
czy byl wczesniej naladowany w 30%, a pozostalo mu juz tylko 5Ah, stad 6A
i godzina :-)

imo - trzeba byc optymista i zakladac pierwszy wariant :-)

e no bez przesady jak stal tydzien aku w samochodzie no to nie mozna
zakladac ze byl zarzniety :) pewnikiem nie byl rozladowany specjalnie :)
poza tym ni ewiem y przy jakim napieciu te 6A bylo:) czy to niskopradowy
prostownik czy moze aku byl goniony pod 16V;)

generalnie obaj wiemy ze specjalnie nie ma sie czego obawiac nasz kolega:D






J.F.

Posted: 20 Sty 2010 21:12:34



Tylko czy byl wczesniej naladowany w 95% i zimny, stad tych 6A i godzina,
czy byl wczesniej naladowany w 30%, a pozostalo mu juz tylko 5Ah, stad 6A
i godzina :-)
imo - trzeba byc optymista i zakladac pierwszy wariant :-)

e no bez przesady jak stal tydzien aku w samochodzie no to nie mozna
zakladac ze byl zarzniety :) pewnikiem nie byl rozladowany specjalnie :)

Nik nie napisal ze to nowy akumulator. Moze ma juz 10 lat ?

poza tym nie wiem y przy jakim napieciu te 6A bylo:) czy to niskopradowy
prostownik czy moze aku byl goniony pod 16V;)

Musialby miec odpowiednia automatyke, bo 16V na koncu to nie taki maly
prad da.

generalnie obaj wiemy ze specjalnie nie ma sie czego obawiac nasz kolega:D

No, ja kiedys dojezdzilem do 5 Ah ..


J.





Michał Gut

Posted: 20 Sty 2010 21:53:26




Nik nie napisal ze to nowy akumulator. Moze ma juz 10 lat ?
ktos tu ostatnio chwalil akumulatory panasonica z toyot - moze ma taki;P

ponoc niesmiertelne:)

poza tym nie wiem y przy jakim napieciu te 6A bylo:) czy to niskopradowy
prostownik czy moze aku byl goniony pod 16V;)

Musialby miec odpowiednia automatyke, bo 16V na koncu to nie taki maly
prad da.
wiem:) dlatego podalem taka wartosc:)


generalnie obaj wiemy ze specjalnie nie ma sie czego obawiac nasz kolega:D
No, ja kiedys dojezdzilem do 5 Ah ..


byle prad rozruchy byl cacy i bedzei smigac:)
...a i nie planowana glowica:)))))))))
zwlaszcza kilkukrotnie:))))))))))))))






Fugazzi

Posted: 21 Sty 2010 07:39:34



No cóż faktem jest, że po ładowaniu przez ok. 3 godzinnym, gdy prąd oscylował
w okolicach zera samochód odpalił. Jeździł ok. 40 minut, postał przez noc i
kiszka. Rano zakręcił kilka razy i padł. Może to wina świec żarowych bo to
diesel. Jak rozumiem to że się świeci lampka na desce to świadczy tylko o
pracy przekaźnika, a nie o tym, że świece grzeją?




Robert_J

Posted: 21 Sty 2010 07:50:36



..Może to wina świec żarowych bo to
diesel.

Najlepiej pojedź do warsztatu specjalizującego się w
akumulatorach. Zapłacisz parę złotych i pomierzą Ci ten aku
dokładnie. Będziesz wiedział czy jest sprawny czy padł...





J_K_K

Posted: 21 Sty 2010 09:30:30



No cóż faktem jest, że po ładowaniu przez ok. 3 godzinnym, gdy prąd
oscylował
w okolicach zera samochód odpalił. Jeździł ok. 40 minut, postał przez noc
i
kiszka. Rano zakręcił kilka razy i padł.

Jak tylko kilka razy to jednak akumulator i/lub alternator/ ładowanie,
czy rozrusznik np. (zbyt duże opory na wytartych tulejkach).

Może masz w okolicy hurtownię akumulatorową,
gdzie Ci gratis pomierzą prąd w aucie.

Tak, czy siak załatw to czym prędzej bo idą mrozy -20C i więcej.

Pzdr

JKK





Krzysiek Kielczewski

Posted: 1 Wrz 2010 21:16:56



Witam!

Mam w samochodzie trzyletni akumulator, niestety ostatnio rozładowałem
go do zera (nie ważne dlaczego, ale wylądował na parę dni z zapaloną
co najmniej jedną żarówką) Do tego stopnia, że przestał działać zegarek
na desce rozdzielczej, po przekręceniu kluczyka nawet nie mignął
lampkami. Napięcia niestety nie miałem czym zmierzyć.

Dalsze losy były takie: odpaliłem samochód z kabli, wróciłem do domu
(jakieś 4h jazdy). Po wyłączeniu ponownie niechętnie ale zapalił,
zostawiłem gada na noc, według miernika stracił 0,02V przez noc.
Następnego dnia podłączyłem do prostownika na 24h z prądem ograniczonym
do 5A, rano zameldował że ciągnie już tylko 3A. Od tego czasu odpala tak
żwawo jak przed rozładowaniem.

Teraz pytania: już kupować nowy? Poczekać aż będzie miał problemy?
Odłożyć zakupy maksymalnie do pierwszych przymrozków?
Zdechnie nagle czy będzie powoli tracił pojemność?

Pozdrawiam,
Krzysiek Kiełczewski
PS aku to bosch, 74Ah, prąd rozruchowy to chyba 750A.




J.F.

Posted: 1 Wrz 2010 22:02:31



Teraz pytania: już kupować nowy? Poczekać aż będzie miał problemy?

Czekac.

Odłożyć zakupy maksymalnie do pierwszych przymrozków?
Zdechnie nagle czy będzie powoli tracił pojemność?

obstawiam ze nabierze samorozladowania.

J.





Wmak

Posted: 1 Wrz 2010 22:46:36




obstawiam ze nabierze samorozladowania.

J.

A ja obstawiam, że jeśli krótko stał rozładowany to niewiele mu to
zaszkodziło.

Wmak




Seba

Posted: 2 Wrz 2010 05:26:04




A ja obstawiam, że jeśli krótko stał rozładowany to niewiele mu to
zaszkodziło.

U mnie swego czasu Bosch w wersji Silver po pierwszym lekkim (wyjazd
wakacyjny, auto zostało na parkingu z włączonym alarmem - nie rozładowal
się do zera, z oporem ale dał radę odpalić auto) rozładowaniu umarł w
zastraszająco krotkim czasie. Także IMO Krzysiek zacznij odkadać
fundusze na nowy aku. Tyle, że oczywiście poczekaj do pierwszych oznak
zgonu tego - być może akurat się uda.





J.F.

Posted: 2 Wrz 2010 07:14:26



obstawiam ze nabierze samorozladowania.
A ja obstawiam, że jeśli krótko stał rozładowany to niewiele mu

to
zaszkodziło.

Owszem, ale koniec bedzie niestety wlasnie taki - kiedy tam po
dluzszym postoju auto nie zapali.
Wymieniac teraz, wymieniac wtedy, czy wtedy doladowac i czekac
dalej ? :-)

J.





Krzysiek Kielczewski

Posted: 2 Wrz 2010 08:48:26




obstawiam ze nabierze samorozladowania.

J.

A ja obstawiam, że jeśli krótko stał rozładowany to niewiele mu to
zaszkodziło.

Zostawiłem go w poniedziałek rano, w piątek rano stwierdziłem brak
prądu. W którym momencie się rozładował - nie wiem. W zimie (przed
wymianą wtryskiwaczy) dawał radę kręcić kilkadziesiąt sekund, więc
trochę tej pojemności jeszcze miał.

Krzysiek Kiełczewski




paranoix

Posted: 2 Wrz 2010 08:58:39





Teraz pytania: już kupować nowy? Poczekać aż będzie miał problemy?
Odłożyć zakupy maksymalnie do pierwszych przymrozków?
Zdechnie nagle czy będzie powoli tracił pojemność?



Kupić (lub włożyć do bagażnika jeśli już kupione) kable rozruchowe i
jeździć dopóki działa :)




yabba

Posted: 2 Wrz 2010 09:17:00



Witam!

Mam w samochodzie trzyletni akumulator, niestety ostatnio rozładowałem
go do zera (nie ważne dlaczego, ale wylądował na parę dni z zapaloną
co najmniej jedną żarówką) Do tego stopnia, że przestał działać zegarek
na desce rozdzielczej, po przekręceniu kluczyka nawet nie mignął
lampkami. Napięcia niestety nie miałem czym zmierzyć.

Dalsze losy były takie: odpaliłem samochód z kabli, wróciłem do domu
(jakieś 4h jazdy). Po wyłączeniu ponownie niechętnie ale zapalił,
zostawiłem gada na noc, według miernika stracił 0,02V przez noc.
Następnego dnia podłączyłem do prostownika na 24h z prądem ograniczonym
do 5A, rano zameldował że ciągnie już tylko 3A. Od tego czasu odpala tak
żwawo jak przed rozładowaniem.

Teraz pytania: już kupować nowy? Poczekać aż będzie miał problemy?
Odłożyć zakupy maksymalnie do pierwszych przymrozków?
Zdechnie nagle czy będzie powoli tracił pojemność?

Pozdrawiam,
Krzysiek Kiełczewski
PS aku to bosch, 74Ah, prąd rozruchowy to chyba 750A.

Kilka razy doprowadziłem w zimie akumulator do całkowitego rozładowania -
stał rozładowany na mrozie po kilka dni. Po roku jeszcze kręcił, ale coraz
słabiej i zdecydowałem się na wymianę na nowy.
Akumulator był marki Baner lub Sznajder, około 45 Ah.
Na Twoim miejscu ja bym używał go normalnie i przy pierwszych oznakach
niedomagania kupił nowy.





Grejon

Posted: 2 Wrz 2010 09:27:38




Teraz pytania: już kupować nowy? Poczekać aż będzie miał problemy?
Odłożyć zakupy maksymalnie do pierwszych przymrozków?
Zdechnie nagle czy będzie powoli tracił pojemność?

Jak mi kiedyś zdechł akumulator to zaczął się proces jego powolnej
degradacji, w końcu po 2 latach musiałem go wymienić, a padł w tym
czasie jeszcze ze 3 razy (głównie dlatego że autem nie jeździłem przez
tydzień). Zapewne do zimy przejeździsz o ile będziesz dbał żeby żadnych
światełek w aucie nie zostawiać włączonych. W zimie może być różnie.
Jeśli masz garaż albo mieszkasz na parterze to uda ci się podładować
akumulator nawet nie wyjmując go z samochodu. :)




J.F.

Posted: 2 Wrz 2010 15:43:10



Kupić (lub włożyć do bagażnika jeśli już kupione) kable
rozruchowe i jeździć dopóki działa :)

Najpierw trzeba je zrobic, lub poszukac naprawde dobrych.
Bo te co sa w sklepach to sie nie nadaja do awaryjnego uruchomienia
pojazdu :-)

J.





Maksymilian Dutka

Posted: 2 Wrz 2010 18:18:32



Kupić (lub włożyć do bagażnika jeśli już kupione) kable rozruchowe i
jeździć dopóki działa :)

Najpierw trzeba je zrobic, lub poszukac naprawde dobrych.
Bo te co sa w sklepach to sie nie nadaja do awaryjnego uruchomienia
pojazdu :-)

J.


Dlaczego?
Mam takie za 20-30zł, i już 2x ktoś brał nimi odemnie prąd.

Jakoś solidnie nie wyglądają, ale dają radę.




J.F.

Posted: 2 Wrz 2010 19:50:55



Bo te co sa w sklepach to sie nie nadaja do awaryjnego uruchomienia
pojazdu :-)
Votum separatum.

Ostatniej zimy koleżance zdechło przy ~-20
wiekowe Ka, kupiliśmy w Tesco kable 400A za ~25 PLN
i odpaliło :-)

Widze ze musimy przeprowadzic komisyjne uruchomienia, moge podrzucic
zepsuty akumulator :-)

Albo Tesco sprowadzilo jakies dobre kable :-)

J.





Waldek Godel

Posted: 2 Wrz 2010 19:54:18




Albo Tesco sprowadzilo jakies dobre kable :-)


Może ma po prostu lepszy łącznik.




J.F.

Posted: 2 Wrz 2010 20:04:14



Albo Tesco sprowadzilo jakies dobre kable :-)

Może ma po prostu lepszy łącznik.


A co lacznik pomoze na za duzy opor ? :-)

J.






Waldek Godel

Posted: 2 Wrz 2010 20:06:50




Może ma po prostu lepszy łącznik.

A co lacznik pomoze na za duzy opor ? :-)


czasem mniejszy opór do wiedzy łącznika pozwala sobie radzić z większym
oporem na kablu.




Krzysiek Kielczewski

Posted: 2 Wrz 2010 20:31:36




Bo te co sa w sklepach to sie nie nadaja do awaryjnego uruchomienia
pojazdu :-)
Votum separatum.
Ostatniej zimy koleżance zdechło przy ~-20
wiekowe Ka, kupiliśmy w Tesco kable 400A za ~25 PLN
i odpaliło :-)

Widze ze musimy przeprowadzic komisyjne uruchomienia, moge podrzucic
zepsuty akumulator :-)

3/4 sukcesu to czas pomiędzy podłączeniem kabli a próbą odpalenia oraz
niepełne wyładowanie padniętego akumulatora.


Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.904 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze