samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

opony

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / opony
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 11 . 12 . >>
Autor Wiadomość
Scyzoryk

Posted: 4 Mar 2007 21:42:43




Muszę wymienić jedną parę opon. I teraz pytanie, czy lepiej te nowe
założyć na przód, czy na tył? Napęd przedni.

zalezy jakie masz te stare. Jesli jakies znosne to ja bym zalozyl na przod
nowe. Jesli juz naprawde malo zostalo bieznika w tych co masz to kup 4 :) a
w ostatecznosci stare na przod nowe na tyl. Ja lepsze zakladam na przod ale
te z tylu sa niewiele slabsze. Strasznych kartofil lepiej na tyl nie
zakladac bo cie dupa kiedys wyprzedzi na zakrecie ;)





fuen

Posted: 4 Mar 2007 21:39:32



nowe zdecydowanie na tył !






Mirek Ziółek

Posted: 4 Mar 2007 21:56:35




Na tył.

przy przednim napedzie? uzasadnij

pierwszy deszcz i podbramkowa sytuacja a tyl na kiepskich zuzytych oponach
wyprzedza Cie i obys nikomu nie zrobil krzywdy

Dosc dobrze pokazane bylo to w TNV turbo (szkola jazdy ze skoda). Zakladali
kiepskie opony na tyl i wjezdzali na plyte ktore wytracala samochod z jazdy
na wprost.
Efekt byl taki ze samochodu nie dalo sie opanowac.

Ogolnie wydaje mi sie ze opony jak sie wymienia,to 4 i pilnuje zeby zuzycie
bylo podobne na wszystkich 4 oponach.
Kupowanie 2 opon i wybieranie na ktora os jakie opony to niepotrzebne
prowokowanie losu.
Podobnie jak z oszczedzaniem na klockach hamulcowych,znam takich co kupuje
je po 50-60zl...bo malo jezdzi,bo jezdzi wolno..

Pozdr
Mirek








Rysiek Branson

Posted: 4 Mar 2007 21:58:40



Muszę wymienić jedną parę opon. I teraz pytanie, czy lepiej te nowe
założyć na przód, czy na tył? Napęd przedni.

głowny technik Michelin Polska z Wawy jezdzi od roku po całej Polsce i daje
wyklady, aby obalic mit zakladania lepszych opon na oś z napędem, ale to
temat wlasnie na dugo wyklad, z filmami na projektorze, wynikami badan,
uzasadnieniami itd, mam nadzieje, ze kiedys go uprosze o taki temat tygodnia
zeby napisal i tu wkleje, bo u nas jak widze panuje nadal ten sam mit, ze
lepsze opony na naped, a tak nie jest, ani w lecie, ani w zimie tym
bardziej..

Pozdrawiam
Rysiek
http://www.grupy-dyskusyjne.v10.pl/pl,misc,samochody.html






Scyzoryk

Posted: 4 Mar 2007 22:03:11




Podobnie jak z oszczedzaniem na klockach hamulcowych,znam takich co kupuje
je po 50-60zl...bo malo jezdzi,bo jezdzi wolno..

ale do niektorych modeli klocki tyle kosztuja :) Jak kupowalem do Favoritki
to Lucasy kosztowały 30zł a najdrozsze jakie byly dostepne ok 50zł :)
Ewentualnie mozna bylo kupic jakies miekkie sportowe ale to sie mija z celem
:P





Scyzoryk

Posted: 4 Mar 2007 22:04:11





lepsze opony na naped,

w BMW np sluszne zalozenie :)





marcin.d

Posted: 4 Mar 2007 22:06:06



hmm, to ciekawe co piszesz. Pytalem, bo po prostu zawsze uczono mnie ze
nowe/lepsze opony zaklada sie na os napedzana i tyle.
ja tez nie popieram wymieniania 2 opon, ale takie przypadki sa jednak
czeste.
chetnie dowiem sie czegos wiecej w temacie

pozdrawiam





Sanctum Officium

Posted: 4 Mar 2007 22:12:02





(...)

Łyse kapcie na przodzie i nie skręci Ci na mokrej nawierzchni. W sumie co za
róznica czy z zakretu wylecisz przodem czy tyłem? Powinny być dobre pantofle
na przodzie i tyle.


MK





Moon

Posted: 4 Mar 2007 22:49:43



Na tył.

przy przednim napedzie? uzasadnij

pierwszy deszcz i podbramkowa sytuacja a tyl na kiepskich zuzytych
oponach wyprzedza Cie i obys nikomu nie zrobil krzywdy

jak masz dobrą zbieżność to cię nic nie wyprzedza.
tylne hamulce to 1//3 mocy przednich, one hamują tylko w sumie pomocniczo,
cały nacisk idzie na przód.
poza tym, nie chodzi tylko o hamowanie, ale i o napędzanie, więc bieżnik
powinien być jak najlepszy tam gdzie jest napęd.
po trzecie, tzw hydroplaning, wpadasz w kałużę i musisz miec głęboki bieżnik
na tych oponach, które pierwsze pwadają na wodę, więc wiadomo.

lepsze opony na tył, to jakaś lepsza herezja.

moon





marek

Posted: 4 Mar 2007 23:40:51




głowny technik Michelin Polska z Wawy jezdzi od roku po całej Polsce i
daje


Takie dokładnie stanowisko? z Wawy? Jeździ po Polsce? Do końca nie jestem
przekonany, żeby to w całości było prawdą:)
Co do opon to w zależności od testu można udowodnić jedno lub drugie.
Generalnie, czy to z 7 stopniami czy 3 letnimi oponami, czy lepszymi na tył,
chodzi o kasę. I tyle.
btw W jednym ze służbowych aut (nie ph) Michelina wymieniono latem tylko
dwie opony na przodzie zostawiając starsze i trochę zużyte na tyle.
Materiały propagandowe znam, a auto nie musi świecić przykładem, bo nie jest
oznaczone.






Mirek Ziółek

Posted: 4 Mar 2007 23:58:11




Na tył.

przy przednim napedzie? uzasadnij

pierwszy deszcz i podbramkowa sytuacja a tyl na kiepskich zuzytych
oponach wyprzedza Cie i obys nikomu nie zrobil krzywdy

jak masz dobrą zbieżność to cię nic nie wyprzedza.
tylne hamulce to 1//3 mocy przednich, one hamują tylko w sumie pomocniczo,
cały nacisk idzie na przód.
poza tym, nie chodzi tylko o hamowanie, ale i o napędzanie, więc bieżnik
powinien być jak najlepszy tam gdzie jest napęd.
po trzecie, tzw hydroplaning, wpadasz w kałużę i musisz miec głęboki
bieżnik na tych oponach, które pierwsze pwadają na wodę, więc wiadomo.
lepsze opony na tył, to jakaś lepsza herezja.

wszystko zalezy od przyczepnosci,majac dobre na przodzie,pojedziesz
szybciej,a tyl? lezejszy,gorsza przyczepnosc... trudno to sobie wyobrazic ze
w awaryjnej sytacji przy zakrecie na wodzie (i nie tylko) tyl Cie wyprzedzi.
Wystarczy sprowokowac bardzo prosta sytuacje, pokrec kierownica na sliskiej
nawierzchni np snieg,zobacz ktora czesc samochodu szybciej wypadnie z
drogi,krecac lewo prawo rozbujasz autko.
Mozesz sprobowac zalozyc na przod zimowki,a na tyl letnie.. zasada ta
sama.Frajda niesamowita,ale w taki sposob ludzie traca zycie ;(

Pozdr
Mirek










Mirek Ziółek

Posted: 5 Mar 2007 00:00:53






(...)

Łyse kapcie na przodzie i nie skręci Ci na mokrej nawierzchni. W sumie co
za
róznica czy z zakretu wylecisz przodem czy tyłem? Powinny być dobre
pantofle
na przodzie i tyle.

IMHO jesli sie oszczedza na wymianie kapci, to trzeba miec swiadomosc tego
czym sie jezdzi..
W polsce mozna zauwazyc ze nie wazne czym sie jezdzi.. wazne ze sie
jezdzi..smutna prawda.. IMHO stajemy sie smietnikiem europy.. a ostanio
nawet i Anglii..
tak taka ogolna uwaga :)

pozdr
Mirek







marek

Posted: 5 Mar 2007 00:17:40





Wystarczy sprowokowac bardzo prosta sytuacje, pokrec kierownica na
sliskiej

nawierzchni np snieg,zobacz ktora czesc samochodu szybciej wypadnie z
drogi,krecac lewo prawo rozbujasz autko.
Mozesz sprobowac zalozyc na przod zimowki,a na tyl letnie.. zasada ta
sama.

Warto też założyć odwrotnie i ustawiając sobie np kartony popatrzeć jak
wygląda droga hamowania na nowych tylko z przodu i tylko z tyłu. A potem to
już całkowicie samodzielna ocena czy ważniejsze jest ewentualne hamowanie
czy szybsze łuki (na tyle na ile pozwoli gorszy przód oczywiście).






blackbird

Posted: 5 Mar 2007 03:31:26



Warto też założyć odwrotnie i ustawiając sobie np kartony popatrzeć jak
wygląda droga hamowania na nowych tylko z przodu i tylko z tyłu. A potem
to
już całkowicie samodzielna ocena czy ważniejsze jest ewentualne hamowanie
czy szybsze łuki (na tyle na ile pozwoli gorszy przód oczywiście).

Jak zwykle w takich dyskusjach zalozenia sa bledne. Jesli chodzi o to na,
ktorej osi powinny sie znajdowac lyse opony to ja nie podejmuje sie oceny.
Ale jesli mamy opony uzywane i calkiem nowe to lepiej te uzywane dac na tyl
a nowe zalozyc na przod, roznice w trakcji oczywiscie beda. Ale poniewaz
kazde auto jest mocno podsterowne - nie demonizujmy. Po zalozeniu nowych na
przod po jednym - dwoch sezonach mamy 4 rownomiernie zuzyte opony. W
przeciwnym wypadku do konca eksploatacji jezdzi sie z wiecznie zuzytymi na
przedniej osi i kupuje nowe, ktore laduja z tylu i dojzewaja (czyt.
parcieja) na osi, ktora ma niewielki wplyw na prowadzenie i hamowanie.






Malkontent

Posted: 5 Mar 2007 07:38:13



Dnia Sun, 4 Mar 2007 22:42:43 +0100, "Scyzoryk"


zalezy jakie masz te stare. Jesli jakies znosne to ja bym zalozyl na przod
nowe.

Te stare nie są takie złe. Po prostu kupiłem auto z mniejszymi oponami
na przodzie. Zimówki kupiłem już normalne, wszystki takie same. Teraz
chcę wrócić do letnich, ale niezbyt mnie cieszy zakładanie znowu tych
mniejszych. Stąd chęć wymiany tylko jednej pary w celu wyrównania
wymiarów.




Malkontent

Posted: 5 Mar 2007 07:38:58



napisał:


Jak zwykle w takich dyskusjach zalozenia sa bledne. Jesli chodzi o to na,
ktorej osi powinny sie znajdowac lyse opony

One nie są łyse. One są używane:)




yos

Posted: 5 Mar 2007 08:01:20



{...]
lepsze opony na tył, to jakaś lepsza herezja.

Jedni wolą robić to "od przodu", inni "od tyłu". Może i jedni i drudzy
mają po trochę racji? ;)

W swoim samochodzie miałem tej zimy założone nowe na przód i
dwusezonowe na tył. Wszystkie tej samej, dobrej marki. I dopóki nie
przełożyłem lepszych na tył, przeżyłem parę podnoszących ciśnienie
sytuacji. Generalnie uślizgów się nie boję, jakaś tam licencja rajdowa
leży w szufladzie, trochę kilometrów w życiu bokiem się zrobiło, ale -
szczególnie w ciężkich samochodach - słabe opony na tyle są cholernie
niebezpieczne. W szybkim łuku czasem nie trzeba nawet dotykać hamulca,
a tył zaczyna żyć swoim życiem i czasem nawet ciężko jest kontrą
wygasić ten uślizg. Tył ucieka, jak po maśle.

Po przełożeniu kół samochód stał się bardziej przewidywalny. Jak jest
za ślisko dla przednich kół, to z reguły łatwo to wyczuć i człowiek
odruchowo zwalnia. A z tyłem to jest tak, że fajnie trzyma do czasu -
aż trafi nam się lekko zacieśniający łuk przy większej prędkości.
Wtedy - powodzenia.

Oczywiście wywody te dotyczą przedniego napędu. I bardziej jest to
odczuwalne w dużych samochodach, o dużej masie bezwładności. W moim
poprzednim małym smyku, różnica nie była tak odczuwalna.

--
yos






Alti

Posted: 5 Mar 2007 08:13:02




Muszę wymienić jedną parę opon. I teraz pytanie, czy lepiej te nowe
założyć na przód, czy na tył? Napęd przedni.

Nowsze opony idą na tył niezależnie od napędu.
Wojtek





J.F.

Posted: 5 Mar 2007 12:07:27



Muszę wymienić jedną parę opon. I teraz pytanie, czy lepiej te nowe
założyć na przód, czy na tył? Napęd przedni.

Letnie to na przod.
Slisko nie jest to tyl jakos utrzyma, zreszta pewnie ABS o to zadba,
a z przodu beda lepiej wykorzystane.

J.





J.F.

Posted: 5 Mar 2007 12:27:05



hmm, to ciekawe co piszesz. Pytalem, bo po prostu zawsze uczono mnie ze
nowe/lepsze opony zaklada sie na os napedzana i tyle.

Niestetety - masz kilka efektow:

-trakcja - tylko os napedzana ciagnie, istotne glownie zima,
bo latem jest wystarczajaco dobra, chyba ze na wyscigach jezdzisz.

-hamowanie na suchym - przednia os zalatwia wiekszosc, tylna jest
odciazona i ograniczona korektorem. Ale tez na suchym asfalcie
"slick" dziala swietnie.

-hamowanie na sniegu - bardziej rownomierne jest, tyl tez hamuje.

-na wodzie - istotna wysokosc bieznika i odpornosc na aquaplanning
- raczej lepsze na przod.

-zakrety - grozi wypadniecie jednej osi .. pytanie czy potrafisz
opanowac tyl.

-jak przod "nie chce skrecac" .. tez jest kiepsko, ale dociazenie
hamulcem jest bardziej naturalnym odruchem.

-hamowanie w zakrecie - czasem trzeba, wtedy latwiej przyczepnosc
zerwac i w bok wyleci. Ale ABS ogranicza poslizgi, w lepszych
warunkach i korektor tylu ograniczy, gorzej na sliskim.

W sumie wychodzi mi na to ze latem raczej lepsze na przod,
a zima ... w RWD na tyl, a w FWD jest prawdziwy dylemat.

No chyba ze jedne mocno starte, a przewidujesz suche lato -
zakladasz je na przod, szczegolnie w FWD, jezdzisz ostro,
i wkrotce masz 4 dobre opony :-)

J.





J.F.

Posted: 5 Mar 2007 12:29:23



Łyse kapcie na przodzie i nie skręci Ci na mokrej nawierzchni. W sumie co za
róznica czy z zakretu wylecisz przodem czy tyłem? Powinny być dobre pantofle
na przodzie i tyle.

Z przodu masz poduszki i strefy kontrolowanego zgniotu :-)
A z boku nie masz, albo znacznie mniejsze :-)

Poza tym zachowujesz resztki kontroli - nie uda sie skrecic w prawo,
to moze uda w lewo i ominac drzewo. A jak suniesz bokiem to juz nie
masz kontroli :-)

J.






Moon

Posted: 5 Mar 2007 17:29:43



Muszę wymienić jedną parę opon. I teraz pytanie, czy lepiej te nowe
założyć na przód, czy na tył? Napęd przedni.

Nowsze opony idą na tył niezależnie od napędu.

ale tył się tylko toczy, po cholerę ci ten bieżnik z tyłu???

moon





Sanctum Officium

Posted: 5 Mar 2007 17:42:46



Łyse kapcie na przodzie i nie skręci Ci na mokrej nawierzchni. W sumie co
za
róznica czy z zakretu wylecisz przodem czy tyłem? Powinny być dobre
pantofle

na przodzie i tyle.

Z przodu masz poduszki i strefy kontrolowanego zgniotu :-)
A z boku nie masz, albo znacznie mniejsze :-)

Poza tym zachowujesz resztki kontroli - nie uda sie skrecic w prawo,
to moze uda w lewo i ominac drzewo. A jak suniesz bokiem to juz nie
masz kontroli :-)

Filozofowanie ;-)


MK





Scyzoryk

Posted: 5 Mar 2007 17:57:48




Na tył.

przy przednim napedzie? uzasadnij

pierwszy deszcz i podbramkowa sytuacja a tyl na kiepskich zuzytych
oponach wyprzedza Cie i obys nikomu nie zrobil krzywdy

jak masz dobrą zbieżność to cię nic nie wyprzedza.
tylne hamulce to 1//3 mocy przednich, one hamują tylko w sumie pomocniczo,
cały nacisk idzie na przód.

wlasnie dlatego. Caly nacisk masz na przod, silnik z przodu przez co jest
lepsza kontrola i przyczepnosc. Do tego z przodu masz do kontroli
kierownice. Tyl jest lekki i latwiej wprowadzic do w niekontrolowany poslizg


poza tym, nie chodzi tylko o hamowanie, ale i o napędzanie, więc bieżnik
powinien być jak najlepszy tam gdzie jest napęd.

jak masz 200KM to moze i tak ale przy zwyklym wozidelku...


po trzecie, tzw hydroplaning, wpadasz w kałużę i musisz miec głęboki
bieżnik na tych oponach, które pierwsze pwadają na wodę, więc wiadomo.

a tylne to jada po innej wodzie??



lepsze opony na tył, to jakaś lepsza herezja.


byly na ten temat przeprowadzane testy, ale ty widac wiesz wiecej nisz
eksperci





Scyzoryk

Posted: 5 Mar 2007 17:59:35




ale tył się tylko toczy, po cholerę ci ten bieżnik z tyłu???

szybszy zakret i z pomoca fizyki moze sunac w bok zamiast tylko sie
toczyc...





blackbird

Posted: 5 Mar 2007 18:56:26



ale tył się tylko toczy, po cholerę ci ten bieżnik z tyłu???

szybszy zakret i z pomoca fizyki moze sunac w bok zamiast tylko sie
toczyc...

Nie ma zadnej roznicy. W kazdym samochodzie FWD jakim jezdzilem na wodzie
najpierw przod tracil przyczepnosc i nie da sie tego latwo zmienic nawet
hamowaniem. Przy nowych oponach z przodu i kartoflakach na tylnej osi
tendencja moze sie zmienic, ale nie ma mowy o tym jesli z przodu sa opony z
bierznikiem 7 mm a z tylu np. 4,5 mm.






Scyzoryk

Posted: 5 Mar 2007 19:03:40




Nie ma zadnej roznicy. W kazdym samochodzie FWD jakim jezdzilem na wodzie
najpierw przod tracil przyczepnosc i nie da sie tego latwo zmienic nawet
hamowaniem. Przy nowych oponach z przodu i kartoflakach na tylnej osi
tendencja moze sie zmienic, ale nie ma mowy o tym jesli z przodu sa opony
z bierznikiem 7 mm a z tylu np. 4,5 mm.

tez tak uwazam, natomiast nie zgadzam sie z tym co pisze Moon ze tyl tylko
sie toczy i malo istotne co tam siedzi. Generalnie ja tez zakladam lepsze na
przod ale tyl mam niewiele slabszy, jest moze ronica milimetra w biezniku.





złoty

Posted: 5 Mar 2007 19:38:18





wszystko zalezy od przyczepnosci,majac dobre na przodzie,pojedziesz
szybciej,a tyl? lezejszy,gorsza przyczepnosc... trudno to sobie wyobrazic ze
w awaryjnej sytacji przy zakrecie na wodzie (i nie tylko) tyl Cie wyprzedzi.
Wystarczy sprowokowac bardzo prosta sytuacje, pokrec kierownica na sliskiej
nawierzchni np snieg,zobacz ktora czesc samochodu szybciej wypadnie z
drogi,krecac lewo prawo rozbujasz autko.
Mozesz sprobowac zalozyc na przod zimowki,a na tyl letnie.. zasada ta
sama.Frajda niesamowita,ale w taki sposob ludzie traca zycie ;(


..sranie w banie. Setki razy zaliczyłem uślizg kół tylnych i DAŁO się
auto wyprowadzić. Jeśli _Ty_ nie umiesz.. no cóż. Poćwicz trochę. Przyda
Ci się.. może kiedyś uratuje Ci to życie.
Zasada jest prosta - lepsze na oś napędzaną. ZAWSZE się to sprawdza,
choć co większe oszołomy mogą twierdzić, że to nieprawda.
Poza tym... wcale nie chodzi o "mająd dobre na przodzie, pojedziesz
szybciej". Jeśli takie masz pojęcie o jeździe.. to sorry - wiele jeszcze
przed tobą km do przejechania by zdobyć doświadczenie.

pzdr
A.




złoty

Posted: 5 Mar 2007 20:01:53



hmm, to ciekawe co piszesz. Pytalem, bo po prostu zawsze uczono mnie ze
nowe/lepsze opony zaklada sie na os napedzana i tyle.

Niestetety - masz kilka efektow:

-trakcja - tylko os napedzana ciagnie, istotne glownie zima,
bo latem jest wystarczajaco dobra, chyba ze na wyscigach jezdzisz.

-hamowanie na suchym - przednia os zalatwia wiekszosc, tylna jest
odciazona i ograniczona korektorem. Ale tez na suchym asfalcie
"slick" dziala swietnie.

-hamowanie na sniegu - bardziej rownomierne jest, tyl tez hamuje.

-na wodzie - istotna wysokosc bieznika i odpornosc na aquaplanning
- raczej lepsze na przod.

-zakrety - grozi wypadniecie jednej osi .. pytanie czy potrafisz
opanowac tyl.

-jak przod "nie chce skrecac" .. tez jest kiepsko, ale dociazenie
hamulcem jest bardziej naturalnym odruchem.

-hamowanie w zakrecie - czasem trzeba, wtedy latwiej przyczepnosc
zerwac i w bok wyleci. Ale ABS ogranicza poslizgi, w lepszych
warunkach i korektor tylu ograniczy, gorzej na sliskim.

W sumie wychodzi mi na to ze latem raczej lepsze na przod,
a zima ... w RWD na tyl, a w FWD jest prawdziwy dylemat.


..w zimie..w FWD lepsze na przod.Dylematu tu nie ma. Jeśli już tak
rozważasz.. to przy suchym lecie lepiej daś w FWD gorsze na przód -
puszczając gaz (ew. hamując) dociążysz przód i weźmiesz zakręt.
W RWD (mówię o całym roku)- optimum.. to założenie wszystkich 4 dobrych
opon :) ..a jeśli już tylko 2 - to obie oczywiście na tył.

pzdr
A.




złoty

Posted: 5 Mar 2007 20:03:34



Łyse kapcie na przodzie i nie skręci Ci na mokrej nawierzchni. W sumie co za
róznica czy z zakretu wylecisz przodem czy tyłem? Powinny być dobre pantofle
na przodzie i tyle.

Z przodu masz poduszki i strefy kontrolowanego zgniotu :-)
A z boku nie masz, albo znacznie mniejsze :-)

Poza tym zachowujesz resztki kontroli - nie uda sie skrecic w prawo,
to moze uda w lewo i ominac drzewo.

..że tak spytam - skoro uż zakładacie "łyse kapcie" na przodzie.. to jak
niby chcesz w to "lewo" skręcić? TYŁEM??????? ;)

pzdr
A.




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 11 . 12 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.543 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Fryzury samochód do ślubu księgowość gorzów bioaktywne napoje silniki spalinowe