| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / opony |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 11 . 12 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 5 Sty 2009 11:23:46 Ekhm.. Nie jest...
No dobra, zabroniona nie jest, ale obowiazek jazdy z predkoscia nieutrudniajaca jest :-) Tylko wiesz, bezpieczeństwo jest nadrzędne... |
| Tomasz Finke
|
Posted: 5 Sty 2009 10:50:36 Tylko ze 30 po Wroclawiu nie wk* tak jak 40 od Klodzka do Wrocka..
Trzeba było w Ząbkowcach odbić w prawo na Strzelin, droga 395 była wczoraj wprawdzie prawie nieodśnieżona, ale za to pusta aż do skrzyżowania z A4. T. |
| J.F.
|
Posted: 5 Sty 2009 11:26:40 Przepraszam publike za wyrazy, ale musialem te 40 odreagowac :-)
Piszesz moze od drodze Klodzko - Wrocław ? Dokladnie. To zeczywiscie byla k* tragedia.
Rekord swiata pobli gostek, ktory w Bardzie zaczal jechac <20km/h. Bardo to osobna tragedia. Od Klodzka do Barda mozna dojechac praktycznie na luzie, z rzadka tylko dotykajac pedalu. Ale nastawiali teraz ograniczen, skrzynek na FR - i juz nie mozna sie rozpedzic z gorki zeby wjechac na nastepny pagorek. I emisja CO2 rosnie :-) No ale to latem - taka zima jak wczoraj to moze byc za szybko. Dla mnie wydaje sie logiczne, ze na prostych mozna po sniegu ciac
90km/h To moze byc zludne. Tniesz, tniesz, a nagle auto bokiem staje - szczegolnie jak RWD. Dobrze jesli w poblizu nic nie jedzie i umiejetnosci pozwola sie na jezdni utrzymac, gorzej jesli z przeciwka ciezarowka jedzie. No ale 40 na prostej to za wolno, szczegolnie ze warunki nie byly jakies tragiczne - moze ze 3 cm brazowej ciapy .. I jeszcze te k* o bezpiecznej osemki - ograniczyli miejsca gdzie da sie takich wyprzedzic.. J. |
| J.F.
|
Posted: 5 Sty 2009 11:32:59 no to k* czemu tak sie wlekli ? :-)
Widocznie uznali, że w tych warunkach taka jest bezpieczna. No i wlasnie o to chodzi zeby sobie kupili opony/samochody/urlopy zeby tak nie uznawali bez potrzeby :-) No to czemu tak sie bali auto rozbic ? :-)
AC kupujesz z założeniem, że będziesz tłukł samochód? Jak zakladam ze nie potluke to po co mi AC ? :-) Inna sprawa - zabroniona jest jazda 40km/h
- nawet na autostradzie? Zabroniona. Nie jest zabroniona, że o warunkach nie wspomnę. Przepis o utrudnianiu. A warunki .. zasadniczo pozwalaly na wiecej, w mojej ocenie :-) Na autostradzie to w sumie mniej niz na waskiej drodze krajowej
gdzie limit jest 90 .. http://www.policja.pl/portal/pol/167/4373/Pytania_i_odpowiedzi.html Chodzilo mi o to ze pojazd jadacy autostrada chocby i 10km/h przeszkadza mniej niz taki jadacy 40 po waskiej i kretej drodze krajowej [ops - miedzynarodowej !] z dwoma pasami - tzn po jednym w kazda strone. J. |
| m.kicinski
|
Posted: 5 Sty 2009 11:55:30 No to czemu tak sie bali auto rozbic ? :-)
AC kupujesz z założeniem, że będziesz tłukł samochód? Jak zakladam ze nie potluke to po co mi AC ? :-) AC nie zapewnia nieśmiertelności. Pozdrawiam MK |
| Paweł Ubysz
|
Posted: 5 Sty 2009 12:22:41 Inna sprawa - zabroniona jest jazda 40km/h
- nawet na autostradzie? Zabroniona. Nie jest zabroniona, że o warunkach nie wspomnę. Przepis o utrudnianiu. A warunki .. zasadniczo pozwalaly na wiecej, w mojej ocenie :-) Ale nie w ich ocenie. I to zasadniczo zamyka sprawę. |
| PaweĹ Ubysz
|
Posted: 5 Sty 2009 12:23:41 Inna sprawa - zabroniona jest jazda 40km/h
- nawet na autostradzie? Jest obowiÄ zek jazdy z prÄdkoĹciÄ nieutrudniajÄ cÄ jazdy innym kierujÄ cym, na kaĹźdej drodze. A konkretnie to gdzie jest on zapisany ??? |
| dudley
|
Posted: 5 Sty 2009 12:11:31 Jak to juz pisalem: sa letnie calkiem dobre na sniegu i sa letnie takie ze
absolutnie zmienic przed zima. Najgorsze ze kierowca czesto nie wie jakie ma te swoje letnie. Letnie letnimi ale kwestia jest też zimówek, jakie są na kołach. W vectrze miałem Frigo po jednym sezonie poprzedniego właściciela Vectry, na których przeleciałem 3 sezony - na "referencyjnej" drodze z okolic Łysej Polany do Zakopanego jeździłem na nich grzecznie gęsiego za innymi. Teraz w astrze mam nówki GY UG7+ i w miarę możliwości wyprzedzałem maruderów, bo można było usnąć (droga ta sama). Na tych starych Frigo trzeba było bardzo delikatnie ruszać i delikatnie hamować bo szybko traciły przyczepność (zwłaszcza na ubitym śniegu) i TC dawał znać o sobie albo ABS masował stopę, a na tych UG7+ ABS włączył mi się może ze 3 razy i to przy mocniejszym hamowaniu. Wiem, że to nowe opony i wyższej klasy niż Frigo ale różnica jest kolosalna. Pozdrawiam, |
| Paweł Ubysz
|
Posted: 5 Sty 2009 12:30:59 Jest obowiązek jazdy z prędkością nieutrudniającą jazdy innym
kierującym, na każdej drodze. A konkretnie to gdzie jest on zapisany ??? w PORD. Widze że kolega przeczytał PORD ale tak wybiórczo. Bo art 19 przed ustepem 2 o którym kolega pisze ma jeszcze ustep 1 o którym kolega jakos tak zapomniał. |
| Adam Adamaszek
|
Posted: 5 Sty 2009 12:29:06 Jest obowiązek jazdy z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym,
na każdej drodze. A konkretnie to gdzie jest on zapisany ??? w PORD. pozdr AA |
| PaweĹ Ubysz
|
Posted: 5 Sty 2009 12:44:16 Inna sprawa - zabroniona jest jazda 40km/h - nawet na autostradzie? Jest obowiÄ zek jazdy z prÄdkoĹciÄ nieutrudniajÄ cÄ jazdy innym kierujÄ cym, na kaĹźdej drodze. A konkretnie to gdzie jest on zapisany ??? A gdzie miaĹby byÄ? W kodeksie drogowym, na samym poczÄ tku rozdziaĹu zatytuĹowanego "PrÄdkoĹÄ i hamowanie" (Art. 19.2 pkt 1). A tak ciut wczesniej ( 19.1) to co jest zapisane ? A tak w ogĂłle to co kolega rozumie przez "utrudnianie ruchu"? W sumie nieistotne jest co kolega na ten temat uwaza , ale jaka jest interpretacja tego zapisu przez sÄ d. Wiec czy kolega spotkaĹ sie z jakÄ kolwiek interpretacjÄ art 19.2 przez sÄ d ? |
| Paweł Ubysz
|
Posted: 5 Sty 2009 12:46:05 . Ustęp 1 (o dostosowaniu prędkości do warunków) jest oczywisty i większość kierujących sobie zdaje sprawę z jego istnienia, w odróżnieniu od ustępu 2 (o nieutrudnianiu). No a kolejność ustępów nie ma znaczenia - wszystkie obowiązują "równolegle". Zgadza się. Niemniej jednak jadacy 40 może uważac że szybciej bedzie niebezpiecznie - i co wtedy? |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 5 Sty 2009 13:07:06 To niech podniosą swoje umiejętności.
Pamietasz jak wyprzedzales tira ? Pamiętam. Widzisz, ja nie starałem się wolno :P Niech kupia opony takie zeby ich umiejetnosci wystarczaly, albo
niech siedza w domu zamiast ruch utrudniac :-) O, właśnie ;) |
| shaman
|
Posted: 5 Sty 2009 13:43:48 Ludzie .. kupujcie, k*, zimowki, albo caloroczne wyraznie tak
nazwane, albo siedzcie w domu jak snieg spadnie. Albo, k*, kupcie sobie AC i nie jezdzijcie 40km/h bo troche sniegu jest na drodze. Do tego, k*, doszlo ze omijam jednocyfrowa droge krajowa jakimis gminnymi nieodsniezonymi drogami, bo szybciej .. Przepraszam publike za wyrazy, ale musialem te 40 odreagowac :-) haha.. a jeszcze miesiÄ c temu mĂłwiĹeĹ, Ĺźe zakĹadanie zimĂłwek to kretynizm. PZDR Shaman |
| Nux
|
Posted: 5 Sty 2009 14:25:49 (...) AleĹź ja siÄ z tym wywodem caĹkowicie zgadzam.
Skoro tak, to w czym problem? To rĂłwnieĹź kierujÄ
cy musi oceniÄ czy w danych warunkach
prÄdkoĹÄ, z jakÄ jedzie nie powoduje utrudnieĹ dla innych pojazdĂłw. Otóş to, natomiast niestety trafiajÄ siÄ kierujÄ cy, ktĂłrzy zapominajÄ o dokonaniu takiej oceny lub teĹź jej wynik jest skrajnie subiektywny. Zdecydowanie subiektywny. 95% (bÄ dĹş wiÄcej) jedzie te 40km/h, poniewaĹź warunki sÄ takie a nie inne, a drobny odsetek uwaĹźa (oczywiĹcie obiektywnie), Ĺźe ta banda im utrudnia ruch i ma siÄ nauczyÄ jazdy :) Skoro napisaĹem "trafiajÄ siÄ", to na pewno nie chodziĹo mi o te 95% :) A kilka postĂłw niĹźej pisaĹem o prÄdkoĹci 5 km/h, a nie 40. Nux |
| Yans van Horn
|
Posted: 5 Sty 2009 15:12:31 . Ustęp 1 (o dostosowaniu prędkości do warunków) jest oczywisty i
większość kierujących sobie zdaje sprawę z jego istnienia, w odróżnieniu od ustępu 2 (o nieutrudnianiu). No a kolejność ustępów nie ma znaczenia - wszystkie obowiązują "równolegle". Zgadza się. Niemniej jednak jadacy 40 może uważac że szybciej bedzie niebezpiecznie - i co wtedy? Wystarczy, ze taka osoba raz na jakis czas zatrzyma sie i przepusci te osoby ktora moga jechac szybciej - sytuacja podobna do np. ciagniecia znienawidzonej przyczepy kempingowej :-) |
| J.F.
|
Posted: 5 Sty 2009 16:19:04 No to czemu tak sie bali auto rozbic ? :-) AC kupujesz z założeniem, że będziesz tłukł samochód? Jak zakladam ze nie potluke to po co mi AC ? :-) AC nie zapewnia nieśmiertelności. Przy 60 ryzyko smierci w pojezdzie jest znikome, a jedzie sie jednak poltora raza szybciej. J. |
| J.F.
|
Posted: 5 Sty 2009 16:40:20 (...) No i wlasnie o to chodzi zeby sobie kupili
opony/samochody/urlopy zeby tak nie uznawali bez potrzeby :-) Obawiam się, że potrzeby leżą w ich ocenie i raczej należy się do tego dostosować. No i dlatego moj apel zeby kupili odpowiednie opony albo zostali w domu :-) Jak zakladam ze nie potluke to po co mi AC ? :-)
Dla świętego spokoju.
Dla swietego spokoju to moge miec odlozone na kolejne auto :-) Przepis o utrudnianiu. A warunki .. zasadniczo pozwalaly na
wiecej, w mojej ocenie :-) Co przepis o utrudnianiu?
No jest. A k* utrudniali :-) http://www.policja.pl/portal/pol/167/4373/Pytania_i_odpowiedzi.html
Masz powtórzenie - znajdź fragment o jeździe 40 po autostradzie. Ale ja sie z tym nie kloce. Chodzilo mi o to ze pojazd jadacy autostrada chocby i 10km/h
przeszkadza mniej niz taki jadacy 40 po waskiej i kretej drodze krajowej [ops - miedzynarodowej !] z dwoma pasami - tzn po jednym w kazda strone. Nie jestem przekonany - A ja jestem. Co innego zwolnic czasem do 90 za ciezarowka ktora zawalidroge wyprzedza, a co innego trzy godziny jechac 40 .. dobrze ze tylko 3.. tym bardziej, że mowa była nie o pojeździe,
a o hordach kapeluszników jadących w tym tempie. Najwyraźniej warunki były na tyle fatalne, że wiele osób wolało nie ryzykować. Ale co ryzykowac - wyprzedzanie na zakrecie i pod gore ? I jeszcze szalec po sniegu ? [Szalec = jechac np 100km/h i wszystkich wyprzedzac] To taka droga [8, Wroclaw Klodzko] - teren jest jaki jest, droga kreta, pagorkowata, okazji do wyprzedzenia malo, w duzym ruchu jeszcze mniej, a jednoczesnie dosc szybka [zanim ja "drogi zaufania" zepsuly]. Ale nie wtedy wtedy jak jakis p* letni kapelusznik jedzie 40. Jeden taki zatrzymuje wszystkich. Dojezdzam i ja, widze tylko ciag czerownych swiatelek po horyzont, to tez mi sie odechciewa wyprzedzac. Ryzykownie jadac moge ich powiedzmy 20 wyprzedzic ... czyli przeskocze o pare minut. Nie warto. Zeby k* p* jechal choc te 60 .. J. |
| J.F.
|
Posted: 5 Sty 2009 16:42:28 Ustęp 1 (o dostosowaniu prędkości do warunków) jest oczywisty i
większość kierujących sobie zdaje sprawę z jego istnienia, w odróżnieniu od ustępu 2 (o nieutrudnianiu). No a kolejność ustępów nie ma znaczenia - wszystkie obowiązują "równolegle". Zgadza się. Niemniej jednak jadacy 40 może uważac że szybciej bedzie niebezpiecznie - i co wtedy? To wtedy k* powinien byc przepis ze jak jedzie za nim wiecej niz 5 pojazdow powinien sie zatrzymac w najbliszym mozliwym miejscu poza jezdnia i ich przepuscic. J. |
| Paweł Ubysz
|
Posted: 5 Sty 2009 16:48:30 Ustęp 1 (o dostosowaniu prędkości do warunków) jest oczywisty i większość kierujących sobie zdaje sprawę z jego istnienia, w odróżnieniu od ustępu 2 (o nieutrudnianiu). No a kolejność ustępów nie ma znaczenia - wszystkie obowiązują "równolegle". Zgadza się. Niemniej jednak jadacy 40 może uważac że szybciej bedzie niebezpiecznie - i co wtedy? To wtedy k* powinien byc przepis ze jak jedzie za nim wiecej niz 5 pojazdow powinien sie zatrzymac w najbliszym mozliwym miejscu poza jezdnia i ich przepuscic. A wiesz co to jest obywatelska inicjatywa ustawodawcza? nie narzekaj ze powinien byc przepis tylko stwórz go. |
| J.F.
|
Posted: 5 Sty 2009 16:50:04 Tylko ze 30 po Wroclawiu nie wk* tak jak 40 od Klodzka do
Wrocka.. Trzeba było w Ząbkowcach odbić w prawo na Strzelin, droga 395 była wczoraj wprawdzie prawie nieodśnieżona, ale za to pusta aż do skrzyżowania z A4. Tamtej drogi nie lubie, bo zazwyczaj jest jeszcze gorsza niz 8, poza tym nie po drodze mi. Ale jak za Jordanowem [stacja Lotos] zobaczylem ze te samochody jeszcze wolniej jada, to pojechalem w lewo jakimis oplotkami. Co to w ogole byl za powod - wypadek jakis w Rolantowicach czy korek az do samych Bielan ? J. |
| J.F.
|
Posted: 5 Sty 2009 16:58:10 Ludzie .. kupujcie, k*, zimowki, albo caloroczne wyraznie tak
nazwane, albo siedzcie w domu jak snieg spadnie. haha.. a jeszcze miesiąc temu mówiłeś, że zakładanie zimówek to kretynizm. Nie, na pewno nie. Moglem pisac ze pisanie iz zimowki sa niezbedne to kretynizm :-) Po prostu wsrod opon "letnich" sa takie ktore na sniegu radza sobie calkiem dobrze i sa takie ktore nie radza sobie wcale. Kretynizmem jest jechac na tych drugich zima w gory, kretynizmem jest wprowadzanie przepisu o obowiazkowych zimowkach jesli wiekszosc kierowcow zima sniegu nie zobaczy. Ale w zasadzie to moglibysmy wprowadzic niemiecki przepis ze opony maja byc dostosowane do pory roku i dzielni policjanci mogliby tym zawalidrogom po 50zl mandatu wlepiac :-) J. |
| Artur MaĹlag
|
Posted: 5 Sty 2009 17:07:59 (...) Skoro napisaĹem "trafiajÄ
siÄ", to na pewno nie chodziĹo mi o te 95% :)
Nie wiem o co Ci chodziĹo, jednak Ĺmiem twierdziÄ (z duĹźym inicjujÄ cy wÄ tek. A kilka postĂłw niĹźej pisaĹem o prÄdkoĹci 5 km/h, a nie 40.
No wĹaĹnie - jaki to ma zwiÄ zek z omawianÄ sytuacjÄ , do ktĂłrej siÄ odniosĹeĹ tutaj: |
| Artur Maślag
|
Posted: 5 Sty 2009 18:01:57 (...) No i dlatego moj apel zeby kupili odpowiednie opony albo zostali w
domu :-) Nie ma sprawy - zapłać za ten apel w trzech programach tv. Najlepiej w czasie największej oglądalności. Dla swietego spokoju to moge miec odlozone na kolejne auto :-)
Nie o ten święty spokój chodzi. No jest. A k* utrudniali :-)
Mi rano utrudnia jazdę z 90% innych kierowców. Wiesz, mi utrudniają czerwone światła na skrzyżowaniach. Przecież ja jadę prosto parę kilometrów, a tu co chwilę czerwone i czerwone... Ale ja sie z tym nie kloce.
Jeżeli nie, to widzę objawy schizofrenii, czy jak to się nazywało... A ja jestem. Co innego zwolnic czasem do 90 za ciezarowka ktora
zawalidroge wyprzedza, Ciekawe - a kto tu pisał o wyprzedzających się przy tych 40? a co innego trzy godziny jechac 40 .. dobrze ze tylko 3..
Cóż, bywa. Zima, trzeba się przyzwyczaić. Ty jechałeś 3 godziny z prędkości ca 40km/h, ja jechałem 3 godziny odcinek 12 kilometrów. Ale co ryzykowac - wyprzedzanie na zakrecie i pod gore ? I jeszcze
szalec po sniegu ? [Szalec = jechac np 100km/h i wszystkich wyprzedzac] W ich ocenie jazda 40km/h była bezpieczna dla nich i dla innych. To taka droga [8, Wroclaw Klodzko] - teren jest jaki jest, droga
kreta, pagorkowata, okazji do wyprzedzenia malo, w duzym ruchu jeszcze mniej, a jednoczesnie dosc szybka [zanim ja "drogi zaufania" zepsuly]. Znam tę drogę. Nie pisz, że ją "drogi zaufania" zepsuły, ponieważ to nieprawda. Zbyt dużo było tam wypadków i dorobiła się potrzeby wsparcia. To co tam wyczynia wielu "szybkich" kierowców, to woła o pomstę do nieba, a co 10 to powinien jeździć radiowóz z fotorejestratorem. Ale nie wtedy wtedy jak jakis p* letni kapelusznik jedzie 40.
Co Ty nie powiesz? Jeden taki spowodował, że: <cite Do tego, k*, doszlo ze omijam jednocyfrowa droge krajowa jakimis gminnymi nieodsniezonymi drogami, bo szybciej .. </cite Jeden taki zatrzymuje wszystkich. Dojezdzam i ja, widze tylko ciag
czerownych swiatelek po horyzont, Cóż, takie sytuacje również bywają, ale miej o to pretensje do osób/urzędów odpowiedzialnych za stan i standard dróg. to tez mi sie odechciewa wyprzedzac.
No i dobrze. Ryzykownie jadac moge ich powiedzmy 20 wyprzedzic ... czyli
przeskocze o pare minut. Nie warto. No właśnie - nie warto. Zeby k* p* jechal choc te 60 ..
A w środku lata na kierowców jadących tam 80-90 też tak narzekasz? |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 5 Sty 2009 21:20:28 Jak zakladam ze nie potluke to po co mi AC ? :-)
AC nie zapewnia nieÂśmiertelnoÂści. Przy 60 ryzyko smierci w pojezdzie jest znikome, a jedzie sie jednak poltora raza szybciej. Za to ryzyko trwaĹego kalectwa jest juĹź znaczne. Krzysiek KieĹczewski |
| Axel
|
Posted: 5 Sty 2009 21:42:28 Ludzie .. kupujcie, k*, zimowki, albo caloroczne wyraznie tak nazwane, albo siedzcie w domu jak snieg spadnie. Przepraszam publike za wyrazy, ale musialem te 40 odreagowac :-) Rozumiem, tez klalem jadac srednio 30 km/h z Zakopanego do Bielska (przez Slowacje)w ostatni piatek, bo wszyscy sie bali sniegu, a ruch byl spory i nie zawsze sie dalo latwo wyprzedzac... |
| J.F.
|
Posted: 5 Sty 2009 21:44:03 (...) No jest. A k* utrudniali :-)
Mi rano utrudnia jazdę z 90% innych kierowców. Mnie tylko polowa :-) Wiesz, mi
utrudniają czerwone światła na skrzyżowaniach. Przecież ja jadę prosto parę kilometrów, a tu co chwilę czerwone i czerwone... tez, k*, popieram. Tyle lat, a zielona fala tylko jedna :-) Ale ja sie z tym nie kloce.
Jeżeli nie, to widzę objawy schizofrenii, czy jak to się nazywało... Nie twierdzilem ze 40 to minimalna predkosc. Twierdzilem ze jest zabroniona - tytulem utrudniania ruchu. I twierdzilem ze bardziej utrudnia na zwyklej drodze niz na autostradzie . A ja jestem. Co innego zwolnic czasem do 90 za ciezarowka ktora
zawalidroge wyprzedza, Ciekawe - a kto tu pisał o wyprzedzających się przy tych 40?
Na autostradzie ? To chyba przy 140 i w innym watku :-) a co innego trzy godziny jechac 40 .. dobrze ze tylko 3..
Cóż, bywa. Zima, trzeba się przyzwyczaić. Ty jechałeś 3 godziny z prędkości ca 40km/h, ja jechałem 3 godziny odcinek 12 kilometrów. Jeszcze nigdy tam tak nie bylo. Wolniej to jechalem tylko w NRD, wiec klne :-) Ale co ryzykowac - wyprzedzanie na zakrecie i pod gore ? I jeszcze
szalec po sniegu ? [Szalec = jechac np 100km/h i wszystkich wyprzedzac] W ich ocenie jazda 40km/h była bezpieczna dla nich i dla innych.
To niech PKP jezdza z taka ocenam, a nie blokuja porzadnych ludzi :-) To taka droga [8, Wroclaw Klodzko] - teren jest jaki jest, droga
kreta, pagorkowata, okazji do wyprzedzenia malo, w duzym ruchu jeszcze mniej, a jednoczesnie dosc szybka [zanim ja "drogi zaufania" zepsuly]. Znam tę drogę. Odcinek Ww-Klodzko ? Droga dluga, kazdy odcinek inny. Nie pisz, że ją "drogi zaufania" zepsuły, ponieważ
to nieprawda. Na tym kawalku niestety prawda. Owszem - zalezy od punktu siedzenia. Zbyt dużo było tam wypadków i dorobiła się potrzeby wsparcia.
167 zmarlych i 759 rannych za rok 2006. Po "wsparciu" tylko 145/916 w 2007. Biorac pod uwage dlugosc drogi to chyba w granicach sredniej. Ciekawe ile z tego na kawalku do Klodzka - czy byla w ogole potrzeba "wspierania". To co tam wyczynia wielu "szybkich" kierowców, to woła
o pomstę do nieba, a co 10 to powinien jeździć radiowóz z fotorejestratorem. Czesto ostatnio jezdze Wroclaw-Warszawa i mowiac szczerze nic takiego nie zauwazylem. Moze poza jednym dniem gdy dwa tiry lezaly na boku .. Ale nie wtedy wtedy jak jakis p* letni kapelusznik jedzie 40.
Co Ty nie powiesz? Jeden taki spowodował, że: <cite Do tego, k*, doszlo ze omijam jednocyfrowa droge krajowa jakimis gminnymi nieodsniezonymi drogami, bo szybciej .. </cite Ryzykownie jadac moge ich powiedzmy 20 wyprzedzic ... czyli
przeskocze o pare minut. Nie warto. No właśnie - nie warto. ale wlasnie w ten sposob jeden kierowca blokuje 50 .. Zeby k* p* jechal choc te 60 ..
A w środku lata na kierowców jadących tam 80-90 też tak narzekasz? Oczywiscie. Cioty jedne nie potrafia sie rozpedzic i musze przez nich paliwo i hamulce zuzywac :-) ale 80/90 nie budzi takiej zlosci jak 40/90 .. J. |
| J.F.
|
Posted: 5 Sty 2009 21:46:48 Jak zakladam ze nie potluke to po co mi AC ? :-)
AC nie zapewnia nieÂśmiertelnoÂści. Przy 60 ryzyko smierci w pojezdzie jest znikome, a jedzie sie jednak poltora raza szybciej. Za to ryzyko trwaĹego kalectwa jest juĹź znaczne. Raczej nie. crashtest jest przy 64, a troche jeszcze zwolnisz.. J. |
| J.F.
|
Posted: 5 Sty 2009 21:50:12 Letnie letnimi ale kwestia jest też zimówek, jakie są na kołach.
Owszem, sa lepsze i gorsze. W vectrze
miałem Frigo po jednym sezonie poprzedniego właściciela Vectry, na których przeleciałem 3 sezony - [...] a na tych UG7+ ABS włączył mi się może ze 3 razy i to przy mocniejszym hamowaniu. Wiem, że to nowe opony i wyższej klasy niż Frigo ale różnica jest kolosalna. Hm, akurat o Frigo mam dobre zdanie na sniegu. nawet bardzo dobre Zaraz - a moze to Frigo 2 ? No i nowe byly. J. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 5 Sty 2009 22:08:05 Przy 60 ryzyko smierci w pojezdzie jest znikome, a jedzie sie
jednak poltora raza szybciej. Za to ryzyko trwałego kalectwa jest już znaczne. Raczej nie. crashtest jest przy 64, a troche jeszcze zwolnisz.. Crashtest jest przy czołowym uderzeniu w ścianę, a nie bocznym w drzewo czy czołowym w nadjeżdżający samochód (czasem sporo cięższy) O problemach ze zwalnianiem na lodzie czy drobiazgu, że nie wszyskie samochody mają pięć gwiazdek nie wspominając. Krzysiek Kiełczewski |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 11 . 12 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.956 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|