| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / opony |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . >> |
| Autor | Wiadomo¶ć |
| shaman
|
Posted: 8 Sty 2009 06:49:25 W wypadku dróg jakie się spotyka w Polsce, to niemal zawsze mam 0 30 do 100% większ± prędko¶ć niż kapelusze, które po nich jad±. Ale przedmówca pisał o jeżdżeniu z prędko¶ci± o 100% niż prędko¶ć 95% kierowców, nie tylko kapeluszy. Jakie to w ogóle ma znaczenie? Prowadzisz w czasie jazdy statystyki i je¶li okre¶lona ilo¶ć pojazdów jedzie wolniej od Ciebie to z tego powodu zmniejszasz prędko¶ć? Ja stosuję się do warunków na drodze i swojego samopoczucia w danej chwili i to decyduje o mojej prędko¶ci a nie ilo¶ć wyprzedzanych pojazdów. 1. Skoro jechałem 2x szybciej od innych to znaczy że można było w tym miejscu bezpiecznie rozwin±ć tak± prędko¶ć. No wiesz .. wygrzebujemy sie kiedys z rowu, predkosc nie byla 100% wyzsza niz innych, dostowana do warunkow przed zakretem i na kilku poprzednich zakretach, a miejscowy potem mowi "na tym zakrecie zima tak zawsze" :-( Akurat w opisywanym miejscu to ja jestem "miejscowy" :) Ale oczywi¶cie sam ten fakt mnie nie chroni przed wszystkim. Za każdym razem siadaj±c za kółko ponosi się pewne ryzyko. Jest po prostu spora grupa kierowców która po nastaniu zimy
powinna oddać prawo jazdy. To że jad± 40km/h wcale nie czyni ich jazdy bezpieczniejsz± - naprawdę mam stracha jak widzę że kolo co chwilę dotyka hamulca chociaż nie ma do tego żadnych powodów. Ale w ten sposob sie sprawdza przyczepnosc drogi. niee.. to nie to.. niektórzy jeżdż± tak nawet latem - to wygl±da jakby nie potrafili kontrolować prędko¶ci i po każdym spojrzeniu na zegary konstatowali, że jad± za szybko - albo może jaki¶ tik nerwowy. Przed powyzszym zakretem tez byla sprawdzana :-)
e tam.. rów to się nawet woĽnicom zdarza :) PZDR Shaman |
| shaman
|
Posted: 8 Sty 2009 06:51:02 Na lód na zakręcie trafisz tylko raz w życiu.
Na olej rozlany latem także, ale rozumuj±c w taki sposób można się nabawić paranoi. Gdybym miał podstawy podejrzewać, że czyhaj± na mnie niespodzianki to jechałbym wolniej. Lód w zimie trafia się o wiele czę¶ciej niż olej w lecie. Pamiętaj, że te tysi±ce zabitych co roku też uważała, że jedzie bezpiecznie i nie czyhaj± na nich niespodzianki. jestem pewien, że moja jazda nie odbiega zbytnio od Twojej - choć hmm.. mogę się mylić PZDR Shaman |
| shaman
|
Posted: 8 Sty 2009 06:57:51 (...) Czy mam rozumieć, że należysz do tych, którzy wyprzedzają pojazdy z
sąsiedniego pasa z prędkością nie większą niż 5km/h? Nie, ale wszystko zależy od sytuacji. OTÓŻ TO! Cały mój post wziął się stąd, że sytuacja _naprawdę_ pozwalała jechać tak jak jechałem - nie patrz teraz za okno i nie wnioskuj przez indukcję - dzisiaj jechałem w tym miejscu zupełnie inaczej. I nie jest Ci zwyczajnie głupio z tego powodu?
Głupio? Nikt Ciebie nigdy nie uczył, że kolumny jadącej wolniejszym pasem nie należy wyprzedzać ze zbyt dużą różnicą prędkości? [ciach] ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Ale ta różnica nie jest wyrażana procentowo - inaczej jak wyprzedziłbyś rowerzystę lub woźnicę? Przecież nie zwalniasz do 20km/h prawda? Tak jak pisałem już wcześniej - myślę że Ci ludzie po prostu nie znają
swoich umiejętności - nigdy nie próbowali sprawdzić jak zachowuje się samochód na różnych nawierzchniach, nie sprawdzali przyczepności opon, nie ślizgali się na parkingu. Nawet nie wiedzą czy potrafią jakoś zareagować na uślizg przedniej lub tylnej osi. I dlatego tak się boją - to jest godny potępienia strach z niewiedzy a nie chwalebny rozsądek. Dorabiasz sobie ideologię do głoszonych teorii. hmm.. to ja głoszę jaką teorię? Możesz mi z niej coś zacytować? Otóż nie.. bo taki wystrachany kierownik jest moim zdaniem dużym
zagrożeniem nawet jeśli jedzie 40km/h. Jeśli stanie się coś nieprzewidzianego to w stresie jest w stanie nawet pomylić gaz i hamulec. Jak wyżej. A to jest akurat fakt.. pamiętam z prasy 2 przypadki w których doszło w taki sposób do tragedii. A ja prasy generalnie nie czytam więc pewnie jest ich o wiele więcej. PZDR Shaman |
| shaman
|
Posted: 8 Sty 2009 07:06:07 Zdecydowanie subiektywny. 95% (b±dĽ więcej) jedzie te 40km/h, ponieważ warunki s± takie a nie inne, a drobny odsetek uważa (oczywi¶cie obiektywnie), że ta banda im utrudnia ruch i ma się nauczyć jazdy :) bez jaj - mam bardzo przeciętny samochód, a swoich umiejętno¶ci również nie przeceniam - je¶li więc jadę po łuku 80km/h i NIC złego się nie dzieje a obok na pasie cały rz±d toczy się 2 razy wolniej to według Ciebie ja jestem piratem drogowym? Zaraz mi sie "szalony tir" przypomina :-) lol - pamiętam :) Ale to nie tak wygl±da.. wszyscy imaginujecie sobie najgorsze potencjalnie sytuacje i adaptujecie do mojej - a jestem pewien że na moim miejscu pojechali by¶cie tak samo. moim zdaniem 95% (b±dĽ więcej) jedzie te 40km/h, ponieważ warunki
s± takie a nie inne, a oni nie potrafi± ocenić czy s± takie czy s± inne. A ktos z nas potrafi ? To trochu loteria - jesli przejechales te 80, to reszta to "kapelusze". Jesli wylecisz z drogi - ty byles piratem :-) A wyleciec mogles bo np lod w jednym jedynym miejscu byl. Ano mogłem - mogłem też mieć wystrzał opony, mogło się co¶ urwać z TIRa, mógł mi wbiec oszalały z zimna pies albo jaki¶ dowcipni¶ mógł wylać tam kubeł wody poprzedniego wieczora (miałem kiedy¶ podobn± sytuację na drodze podporz±dkowanej brrr....) - ale z takim my¶leniem musiałbym się nie ruszać z domu (choć to też nie zapewnia 100% bezpieczeństwa) Ale tu co innego bylo - smiem twierdzic ze to 5% czy mniej chcialo
jechac 40. Reszta by pojechala szybciej ... ale sie nie dalo. Naprawdę polecam uważne czytanie.. czytaj to co jest napisane a nie to co chciałby¶ aby było. PZDR Shaman |
| J.F.
|
Posted: 8 Sty 2009 07:43:14 (...) No wiesz .. wygrzebujemy sie kiedys z rowu, predkosc nie byla 100%
wyzsza niz innych, dostowana do warunkow przed zakretem i na kilku poprzednich zakretach, a miejscowy potem mowi "na tym zakrecie zima tak zawsze" :-( Doskonały przykład jazdy na "krawędzi" - brak marginesu bezpieczeństwa,
b±dĽ zbyt mały - nauczka na przyszło¶ć. No ale co - 40/h mam jezdzic ? :-) Jednak większo¶ć po rowach nie siedzi tylko dojeżdża do domu.
Mieli szczescie. Moze ich inni ostrzegli ? Zakret pokonywalem dwa razy dziennie i tez wiekszosc razy przejechalem. W tym dniu bylismy jednak czwartym autem w rowie :-) naprawdę mam stracha jak widzę że kolo co
chwilę dotyka hamulca chociaż nie ma do tego żadnych powodów. Ale w ten sposob sie sprawdza przyczepnosc drogi. Nie wiem, czy to najlepsza metoda - mam wrażenie, że lepiej dodać na chwilę gazu, A jak sie ma RWD ? ale tak czy inaczej - trzeba to zrobić umiejętnie.
hamulcem to nawet wielkich umiejetnosci nie wymaga. Przed powyzszym zakretem tez byla sprawdzana :-)
Jak widać nieskutecznie. Skutecznie. Lodzik byl za zakretem :) J. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 8 Sty 2009 11:28:41 Na lód na zakręcie trafisz tylko raz w życiu.
Na olej rozlany latem także, ale rozumuj±c w taki sposób można się nabawić paranoi. Gdybym miał podstawy podejrzewać, że czyhaj± na mnie niespodzianki to jechałbym wolniej. Lód w zimie trafia się o wiele czę¶ciej niż olej w lecie. Pamiętaj, że te tysi±ce zabitych co roku też uważała, że jedzie bezpiecznie i nie czyhaj± na nich niespodzianki. jestem pewien, że moja jazda nie odbiega zbytnio od Twojej - choć hmm.. mogę się mylić Bardzo prawdopodobne :-) Pozdrawiam, Krzysiek Kiełczewski |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 8 Sty 2009 11:31:53 Krzysiek, skoro ak się znasz to powiedz jak± prędko¶ci± miałem jechać w
tamtej sytuacji aby móc przewidzieć wszystko co jest nieprzewidywalne? Sorry, ale to ja znam ten łuk, a nie Ty, ja wiem jaka tam jest nawierzchnia, jaka widoczno¶ć, gdzie s± wyjazdy z podporz±dkowanych (znaczy się nie ma :)) Więc sk±d u diabła możesz wiedzieć lepiej ode mnie jak tam bezpiecznie jechać? Trochę nie rozumiem.. Zwróć uwagę, że nigdzie nie napisałem z jak± prędko¶ci± powiniene¶ jechać. 2. Nie pisałem, że jechałem lewym pasem sam. I nie podałem żadnych
ilo¶ci więc Twoje obliczenia odno¶nie tych 95% s± nic nie warte :) "95%" wzięło się z Twojej wypowiedzi. Skoro uważasz, że nic nie warte... Nie doczytałe¶ lub Ľle zrozumiałe¶ - przeczytaj raz jeszcze. Owe 95% użyte przeze mnie w następnym akapicie odnosiło się już do ogółu jeżdż±cych 40km/h a nie do sytuacji opisanej wcze¶niej. Do¶ć dwuznacznie to napisałe¶. Tacy co wpadaj± w panikę bo kierowca przed nimi przełożył nogę z gazu
na hamulec powinni oddawać prawko na cały rok ;-p Gdybym nie wiedział, że to po zwykła polska zło¶liwo¶ć to pomy¶lał bym że nie masz instynktu samozachowawczego :) Kierownik (lub czę¶ciej kierowniczka) dotykaj±cy co chwila hamulca na prostej drodze jest jakie¶ nie halo - i każdy rozs±dny kierowca woli takiego wyprzedzić. Równie dobrze można zwolnić :-) Pozdrawiam, Krzysiek Kiełczewski |
| J.F.
|
Posted: 8 Sty 2009 19:33:35 (...) Oni tez by szybciej dojechali :-)
Gdybanie. Wystarczy spojrzec w rozklad jazdy :-) Odmowilbym :-)
S±d by nie maił w±tpliwo¶ci - jazda poboczem jest zabroniona, wyprzedzanie w ten sposób również. Pojazdu ktory jedzie z predkoscia utrudniajaca, i gdy policjanci odmowili interwencji i wlepienia mu mandatu ? Sady juz nie zawsze sa zbrojnym ramieniem policji :-) Ale jaka samowola - ja po prostu ruszam po zapaleniu zielonego swiatla
i jade swoim pasem prosto. Pech chce ze tak samo szybko jak delikwent obok :-) Piszesz wyraĽnie o wymanewrowaniu takich na latarnie. Skoro pas skreca to co jest na wprost ? Skoro wszyscy musza przez zwezenie przejechac to chyba naturalne ze
wszyscy czekaja ? Tak - wszyscy, zgodnie i w porz±dku, tworz±c jak najkrótszy korek - czytaj maksymalne wypełnianie pasów przed zwężeniem. Dobra dajmy spokoj w tym watku - ja swoje wczesniej pare razy pisalem. Ale przeciez nie musza wszyscy jechac 40, bo jeden
ma sliskie opony :-( Ty twierdzisz, ze jeden. Nie wiesz jak by jechali inni. Widzialem co sie dzialo jak sie zaczely trzy pasy, czy inna okazja :-) Zauwaz ze chyba sie nie pochwalil zadnym rozbitym autem .. wiec moze
dobrze jezdi ? A co ma do tego chwalenie się, b±dĽ nie, rozbitym samochodem? W końcu to usenet. A jesli nie rozbil zadnego ? Oby, bo .. kierowcow udalo sie zwolnic, ale wypadkow przybylo ?
Do d* takie ulepszenie Z danych, które podałe¶ nie wynika, że ilo¶ć wypadków wzrosła. Spadła do¶ć mocno ilo¶ć ofiar ¶miertelnych, wzrosła ilo¶ć rannych. Wzrost rannych tez chyba o czyms swiadczy ? wypadkow przybylo, ale znacznie mniej 588-624, 6%. http://www.drogizaufania.kei.pl/droga/droga-krajowa-nr-8
"W wyniku prowadzonych dzialan liczba ofiar smiertelnych w na drodze krajowej nr 8 spadla w 2007 r. o 30% wobec roku 2006" Ktos tu klamie. Kłami±? Nawet na podstawie liczb podanych przez Ciebie (nie wnikam w szczegóły) liczna ofiar ¶miertelnych spadła kilkana¶cie procent. To dużo. Kilkanascie to nie 30. Zrobic miejscami trzeci/czwarty pas, bezkolizyjne skrzyzowanie,
przejscie dla pieszych podziemne, swiatla, pobocze .. To s± potężne inwestycje i nie takie proste w realizacji - też bym tak chciał. To niech zaczna i zrobia choc jedna :-) Ha - ciekawe ile wypadkow ubylo dzieki obwodnicy Olesnicy. Ale ktore typowe ?
Pierwsze z brzegu - niebezpieczne wyprzedzanie z nadmiern± prędko¶ci± i wymuszanie na tych z przeciwka. Typowe. Z predkoscia normalna - sam z taka jade (*) :-) I z bezpieczna odlegloscia na zakonczenie lub zjazd na pobocze. Zreszta warunki do "spychania" sa tylko na kawalku 8-ki. * - jade sobie gdzies kolo Belchatowa i slysze przez radio dzwoniacego do redakcji "niektorzy to przez las nawet 80 jada". Spojrzalem w prawo, spojrzalem w lewo, spojrzalem na licznik .. usmiechnalem sie :-) I ma pare filmikow na youtube. Niezbyt wiele :-)
No popatrz. Znaczy sie niewiele tych niebezpiecznych sytuacji dalo sie zarejestrowac. A widziales zebym kiedys poprzednio cos takiego napisal ?
Nie wiem - nie ¶ledzę na bież±ca pms, a wręcz bardzo rzadko ostatnimi czasy. Moze byc za ostatnie 10 lat. Roznie bywalo .. pierwszy raz tak dotkliwie i przez kapelusznictwo.
Może to kwestia zmiany pojazdu? Poprzedni niewiele wolniej jezdzil, a na pewno nie 40 :-) J. |
| J.F.
|
Posted: 8 Sty 2009 19:43:41 (...) No ale co - 40/h mam jezdzic ? :-)
Nie wiem, ale nie narzekaj na tych, którzy tak robi±. No ale sa jakies rozsadne granice :-) Zakret pokonywalem dwa razy dziennie i tez wiekszosc razy
przejechalem. W tym dniu bylismy jednak czwartym autem w rowie :-) Rutyna? Jak się udało 2 razy, to za trzecim też się uda? udalo sie z 500 razy :-) St±d pisałem o marginesie bezpieczeństwa.
Margines byl spory .. ale sie okazalo ze rownoczesnie sporo za maly. Ot, 30% brawury, 50% pecha :-) ale tak czy inaczej - trzeba to zrobić umiejętnie.
hamulcem to nawet wielkich umiejetnosci nie wymaga. A jak zdefiniujesz wielkie? Hm .. w zasadzie to zadne. Wcisnac na chwile hamulec, puscic, nic wiecej nie trzeba umiec. Skutecznie. Lodzik byl za zakretem :)
Skutecznie to wyl±dowali¶cie, a nie sprawdzali¶cie. Skutecznie sprawdzalismy, ale w zlym miejscu :-) J. |
| Artur Ma¶lag
|
Posted: 8 Sty 2009 20:10:01 (...) Wystarczy spojrzec w rozklad jazdy :-)
Czego? PKP też miało spore opóĽnienia. Odmowilbym :-)
S±d by nie maił w±tpliwo¶ci - jazda poboczem jest zabroniona, wyprzedzanie w ten sposób również. Pojazdu ktory jedzie z predkoscia utrudniajaca, Ty uważasz, ze utrudniaj±c±, i gdy policjanci
odmowili interwencji i wlepienia mu mandatu ? a policji nie było - nikt nie pisał, jakoby odmówiła interwencji. Sady juz nie zawsze sa zbrojnym ramieniem policji :-)
Nie, nie s± - maj± prawo do własnej oceny. Czego by nie mówił - brak było uzasadnienia do jazdy poboczem, b±dĽ wyprzedzania w ten sposób. Niezależnie od tego, jak wolno jechali inni. Piszesz wyraĽnie o wymanewrowaniu takich na latarnie.
Skoro pas skreca to co jest na wprost ? Nie wiem co jest - niezależnie od tego nie masz (ja też) brać sprawiedliwo¶ci w swoje ręce. Wiem, ze to może być wkurzaj±ce, ale innym razem może zrobić to ktokolwiek inny, kto nie ma racji... Dobra dajmy spokoj w tym watku - ja swoje wczesniej pare razy pisalem.
Ja też i jak widzę ciężko będzie do¶ć do porozumienia w tej materii. Widzialem co sie dzialo jak sie zaczely trzy pasy, czy inna okazja :-)
No wła¶nie - trzy pasy to co¶ innego niż dwa. B±dĽ inna okazja. A jesli nie rozbil zadnego ?
To też z tego wiele nie wynika. Wzrost rannych tez chyba o czyms swiadczy ?
Ciężko powiedzieć - może doszło do większej ilo¶ci wypadków, może wypadek miał akurat autobus z pasażerami. Dla mnie (nie tylko - takie s± tendencje ¶wiatowe) ważne jest, że spadła ilo¶ć ofiar ¶miertelnych. wypadkow przybylo, ale znacznie mniej 588-624, 6%.
No wła¶nie - wzrosła sama ilo¶ć wypadków, ale dużo spadła ¶miertelno¶ć - nie zastanawia Ciebie to? Kilkanascie to nie 30.
Nie wiem jak to liczyli, ale kilkunastoprocentowy spadek wypadków ¶miertelnych to naprawdę dużo. Szczególnie przy wzro¶cie wypadków ogółem. To niech zaczna i zrobia choc jedna :-)
Niech zrobi±. Ha - ciekawe ile wypadkow ubylo dzieki obwodnicy Olesnicy.
Nie wiem. Z predkoscia normalna - sam z taka jade (*) :-)
Widzisz, wszystko zależy od sytuacji. Jak jeste¶ sam i umiesz, to możesz sobie pozwolić na więcej. I z bezpieczna odlegloscia na zakonczenie lub zjazd na pobocze.
Zreszta warunki do "spychania" sa tylko na kawalku 8-ki. Jakiego spychania? Masz na my¶li kawałki z poboczem? Jeżeli tak, to nie o tych pisałem. Znaczy sie niewiele tych niebezpiecznych sytuacji dalo sie
zarejestrowac. Wniosek nieuzasadniony. Poprzedni niewiele wolniej jezdzil, a na pewno nie 40 :-)
Taaaaa. Nie widzisz różnicy? |
| Artur Ma¶lag
|
Posted: 8 Sty 2009 20:24:03 (...) No ale sa jakies rozsadne granice :-)
Pewnie s±, tylko ich ocena jest do¶ć subiektywna. udalo sie z 500 razy :-)
:) Margines byl spory .. ale sie okazalo ze rownoczesnie sporo za maly.
Ot, 30% brawury, 50% pecha :-) Ja bym inaczej proporcje przedstawił. Hm .. w zasadzie to zadne. Wcisnac na chwile hamulec, puscic, nic
wiecej nie trzeba umiec. No, ciekawe kiedy taki bez żadnych umiejętno¶ci odkryje, że już "płynie". Przy starszych ABS-ach może mrowienie na pedale, przy nowszych to może jaka¶ kontrolka na desce. Skutecznie sprawdzalismy, ale w zlym miejscu :-)
I ten wynik przyjęli¶cie do aproksymacji stanu reszty drogi :) |
| J.F.
|
Posted: 8 Sty 2009 20:41:28 (...) Odmowilbym :-)
S±d by nie maił w±tpliwo¶ci - jazda poboczem jest zabroniona, wyprzedzanie w ten sposób również. Pojazdu ktory jedzie z predkoscia utrudniajaca, Ty uważasz, ze utrudniaj±c±, A jak oni uwazaja za bezpieczna to wystarcza ? :-) i gdy policjanci
odmowili interwencji i wlepienia mu mandatu ? a policji nie było - nikt nie pisał, jakoby odmówiła interwencji. Gdyby miala wciskac mandat za wyprzedzanie poboczem to by musiala byc :-) Sady juz nie zawsze sa zbrojnym ramieniem policji :-)
Nie, nie s± - maj± prawo do własnej oceny. Czego by nie mówił - brak było uzasadnienia do jazdy poboczem, b±dĽ wyprzedzania w ten sposób. Niezależnie od tego, jak wolno jechali inni. Ja tam twierdze ze bylo az za duze uzasadnienie. Niestety pobocza nie bylo :-) Piszesz wyraĽnie o wymanewrowaniu takich na latarnie.
Skoro pas skreca to co jest na wprost ? Nie wiem co jest - niezależnie od tego nie masz (ja też) brać sprawiedliwo¶ci w swoje ręce. Wiem, ze to może być wkurzaj±ce, ale innym razem może zrobić to ktokolwiek inny, kto nie ma racji... Ale to oni biora sprawiedliwosc we wlasne rece - widza latarnie na wprost i wciskaja gaz :-) Widzialem co sie dzialo jak sie zaczely trzy pasy, czy inna okazja :-)
No wła¶nie - trzy pasy to co¶ innego niż dwa. B±dĽ inna okazja. Ale wyprzedzili i pojechali szybciej. wypadkow przybylo, ale znacznie mniej 588-624, 6%.
No wła¶nie - wzrosła sama ilo¶ć wypadków, ale dużo spadła ¶miertelno¶ć - nie zastanawia Ciebie to? Widac ludzie boja sie fotoradarow .. ale skad ten wzrost wypadkow po "ulepszeniu drogi" ? Kilkanascie to nie 30.
Nie wiem jak to liczyli, ale kilkunastoprocentowy spadek wypadków ¶miertelnych to naprawdę dużo. Szczególnie przy wzro¶cie wypadków ogółem. Ale jednoczenie przypisanie sobie dwukrotnie wyzszego polepszenia niz w rzeczywistosci. Znaczy sie niewiele tych niebezpiecznych sytuacji dalo sie
zarejestrowac. Wniosek nieuzasadniony. Mozemy spytac najbardziej zorientowanego :-) Poprzedni niewiele wolniej jezdzil, a na pewno nie 40 :-)
Taaaaa. Nie widzisz różnicy? Nie widze - zazwyczaj i tak jade tak szybko jak ten przede mna - za malo u nas drog 4-ro pasowych :-( J. |
| Artur Maślag
|
Posted: 8 Sty 2009 20:41:27 (...) OTÓŻ TO! Cały mój post wziął się stąd, że sytuacja _naprawdę_ pozwalała
jechać tak jak jechałem W Twojej ocenie - wyprzedzałeś prawy pas z różnicą prędkości 40km/h. Zgodnie z opisem - jechałeś dwa razy szybciej od wolniejszego pasa. Zastanawiałeś się, czemu jadą tak wolno? - nie patrz teraz za okno i nie wnioskuj przez
indukcję - dzisiaj jechałem w tym miejscu zupełnie inaczej. Pisałem o pewnych zasadach, a nie tym, że jednego dnia jeździsz wolniej, innego szybciej. J.F pisał wyraźnie o pewnych warunkach. Ale ta różnica nie jest wyrażana procentowo - inaczej jak wyprzedziłbyś
rowerzystę lub woźnicę? Przecież nie zwalniasz do 20km/h prawda? A wiesz, że zwalniam? Może nie do 20km/h, ale jak nie mam możliwości wyprzedzenia z odpowiednim odstępem - zwalniam. Sam jeżdżę sporo na rowerze (no, nie tylko), więc wiem jakie mogą być konsekwencje i jaka na mnie spoczywa odpowiedzialność. przyczepności opon, nie ślizgali się na parkingu. Nawet nie wiedzą
czy potrafią jakoś zareagować na uślizg przedniej lub tylnej osi. I dlatego tak się boją - to jest godny potępienia strach z niewiedzy a ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ nie chwalebny rozsądek.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Dorabiasz sobie ideologię do głoszonych teorii. hmm.. to ja głoszę jaką teorię? Możesz mi z niej coś zacytować? Masz w cytacie powyższym. A to jest akurat fakt.. pamiętam z prasy 2 przypadki w których doszło w
taki sposób do tragedii. A ja prasy generalnie nie czytam więc pewnie jest ich o wiele więcej. Poczytaj więcej - okaże się, że w zakresie tragedii takie przykłady można pominąć. |
| Artur Ma¶lag
|
Posted: 8 Sty 2009 20:54:34 (...) A jak oni uwazaja za bezpieczna to wystarcza ? :-)
Wiesz - dla mnie zasadniczo tak. Naprawdę sporadycznie spotykam wypadki, by kto¶ jechał tak wolno, bym tego nie potrafił zrozumieć - może to dlatego, że mam do¶wiadczenia nie tylko z jazd cywilnych? Gdyby miala wciskac mandat za wyprzedzanie poboczem to by musiala byc
:-) I niekoniecznie ukarałaby Twojego blokersa. Ja tam twierdze ze bylo az za duze uzasadnienie. Niestety pobocza nie
bylo :-) Ja tam widzę postawę roszczeniow± z Twojej strony. Ale to oni biora sprawiedliwosc we wlasne rece - widza latarnie na
wprost i wciskaja gaz :-) Wiesz co, daruj... Ale wyprzedzili i pojechali szybciej.
Ponieważ zrobiły się na to warunki - to co¶ dziwnego? Widac ludzie boja sie fotoradarow .. ale skad ten wzrost wypadkow po
"ulepszeniu drogi" ? Czy ludzie się boj± FR? Eeee - raczej nie chc± mandatów. Co do wzrostu ilo¶ci wypadków - musiałby¶ się dobrze starać, by udowodnić "ulepszeniu drogi" jako przyczynę tego wzrostu. Ale jednoczenie przypisanie sobie dwukrotnie wyzszego polepszenia niz
w rzeczywistosci. Ja tam ¶rednio reaguję na medialne nagonki i manipulacje. Faktem jest, że sporo spadła ¶miertelno¶ć - niech to sobie przypisuj± do woli. Mozemy spytac najbardziej zorientowanego :-)
Nie jest dla mnie wiarygodny. Nie widze - zazwyczaj i tak jade tak szybko jak ten przede mna - za
malo u nas drog 4-ro pasowych :-( Różnica to nie tylko osi±gana prędko¶ć. |
| shaman
|
Posted: 9 Sty 2009 10:35:04 (...) OTÓŻ TO! Cały mój post wziął się stąd, że sytuacja _naprawdę_
pozwalała jechać tak jak jechałem W Twojej ocenie - wyprzedzałeś prawy pas z różnicą prędkości 40km/h. Zgodnie z opisem - jechałeś dwa razy szybciej od wolniejszego pasa. Zastanawiałeś się, czemu jadą tak wolno? LOL - nie uważasz, że mam większe prawo do oceny sytuacji na drodze po której jadę, niż Ty zza swojej klawiatury? - nie patrz teraz za okno i nie wnioskuj przez indukcję - dzisiaj
jechałem w tym miejscu zupełnie inaczej. Pisałem o pewnych zasadach, a nie tym, że jednego dnia jeździsz wolniej, innego szybciej. J.F pisał wyraźnie o pewnych warunkach. No więc wyobraź sobie, że nie jesteś jedynym, który zna te zasady a jazda jednego dnia wolniej innego szybciej wynika właśnie z ich stosowania. Ale ta różnica nie jest wyrażana procentowo - inaczej jak
wyprzedziłbyś rowerzystę lub woźnicę? Przecież nie zwalniasz do 20km/h prawda? A wiesz, że zwalniam? Może nie do 20km/h, ale jak nie mam możliwości wyprzedzenia z odpowiednim odstępem - zwalniam. Sam jeżdżę sporo na rowerze (no, nie tylko), więc wiem jakie mogą być konsekwencje i jaka na mnie spoczywa odpowiedzialność. A więc też wyprzedzasz ich ze 100% większą prędkością. I jaki z tego wniosek? przyczepności opon, nie ślizgali się na parkingu. Nawet nie wiedzą
czy potrafią jakoś zareagować na uślizg przedniej lub tylnej osi. I dlatego tak się boją - to jest godny potępienia strach z niewiedzy a ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ nie chwalebny rozsądek.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Dorabiasz sobie ideologię do głoszonych teorii. hmm.. to ja głoszę jaką teorię? Możesz mi z niej coś zacytować? Masz w cytacie powyższym. nie.. w powyższym cytacie jest owa ideologia wspomniana przez Ciebie, którą ponoć dorobiłem do jakiejś teorii.. Ciągle nie wiem do jakiej teorii dorobiłem tą ideologię.. Czekam... No chyba, że sam piszesz tylko po to żeby pisać - i nie za bardzo wiesz co i o czym. A to jest akurat fakt.. pamiętam z prasy 2 przypadki w których doszło
w taki sposób do tragedii. A ja prasy generalnie nie czytam więc pewnie jest ich o wiele więcej. Poczytaj więcej - okaże się, że w zakresie tragedii takie przykłady można pominąć. niby dlaczego - bo w porównaniu z okręcaniem się wokół drzewa/słupa jest ich statystycznie mało? A co z głoszoną przez Ciebie zasadą zachowania marginesu bezpieczeństwa właśnie na wypadek takich marginalnie rzadkich sytuacji? Nagle okazuje się że można to pominąć? PZDR Shaman |
| shaman
|
Posted: 9 Sty 2009 14:31:09 (...) LOL - nie uważasz, że mam większe prawo do oceny sytuacji na drodze po
której jadę, niż Ty zza swojej klawiatury? Ależ oceniaj sobie do woli. Jak sam stwierdziłeś - ta wolniejsza jazda (innych) to skutek strachu z niewiedzy (godny potępienia), a nie chwalebny rozsądek. Reszta to dorabianie do tego ideologii, by wyszło, ze to prawda. Dla mnie możesz sobie przy tym pozostać, co nie znaczy, że jest to prawdą. Raczej sam dorobiłeś ideologię to opisanych wydarzeń: że groźnie, że bez marginesu bezpieczeństwa, że reszta jechała po prostu ostrożnie.. A naga prawda jest taka, że g.... wiesz o tej sytuacji i wszystko co napisałeś to ogólnie znane truizmy Smerfa Ważniaka. Tylko nie wiem po co.. żeby lepiej o sobie myśleć? PZDR Shaman |
| Artur Maślag
|
Posted: 9 Sty 2009 20:02:22 (...) Raczej sam dorobiłeś ideologię to opisanych wydarzeń: że groźnie, że bez
marginesu bezpieczeństwa, że reszta jechała po prostu ostrożnie.. Polemizowałem z J.F., a nie dorabiałem ideologię - to drobna różnica, aczkolwiek zasadnicza. Trzeba było uważać :) A naga
prawda jest taka, że g.... wiesz o tej sytuacji i wszystko co napisałeś to ogólnie znane truizmy Smerfa Ważniaka. Tylko nie wiem po co.. żeby lepiej o sobie myśleć? Cieszę się, że poczułeś się lepiej :) Teraz wróć do meritum sprawy i zastanów się, czy takie podejście wobec innych, wolniejszych użytkowników ruchu jest uzasadnione. Dzisiaj taki jeden uznał, że przed przejściem dla pieszych na dość śliskiej nawierzchni nie należy zwolnić (jadąc z prędkością zdrowo powyżej dopuszczalnej). Miał szczęście, że pieszych nie zabił (trąbiłem, by na pasy nie włazili), a później miał pecha - złapały go czerwone, a ja mimo tego że stałem przed pasami, to do niego dojechałem na tych światłach. Wiesz co powiedział? |
| ~
|
Posted: 10 Sty 2009 12:16:18 Ci jechali wystarczaj±co szybko ? http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6145539,Karambol_41_samochodow_pod_Poznaniem__4_osoby_ranne.html |
| J.F.
|
Posted: 10 Sty 2009 12:31:23 Ci jechali wystarczaj±co szybko ?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6145539,Karambol_41_samochodow_pod_Poznaniem__4_osoby_ranne.html A moze jechali dobrze, tylko opon zapomnieli zmienic :-) Ale wtedy gololedzi nie bylo :-) A tak swoja droga .. jak to sie dzieje ze udaje sie sciagnac kilka autobusow dla ogrzania kierowcow, ale nie udaje sie sciagnac jednej piaskarki na czas ? :-) I po co w ogole te autobusy - sprawnie powinni "obslugiwac" te kolizje i wzywac lawety :-) J. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 10 Sty 2009 15:40:35 Ci jechali wystarczaj±co szybko ?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6145539,Karambol_41_samochodow_pod_Poznaniem__4_osoby_ranne.html Ważne, że nie jechali jak kapelusznicy, którym się powinno odbierać prawo jazdy :-) Krzysiek Kiełczewski |
| Artur Ma¶lag
|
Posted: 10 Sty 2009 21:01:19 (...) Ważne, że nie jechali jak kapelusznicy, którym się powinno odbierać
prawo jazdy :-) Spoko, mnie "kapelusznikowi" stoj±cemu na czerwonym wjechał w tył młodzian (~25 lat), z prędko¶ci± blisk± 100km/h (ocena policji). Nawet mi radio wyrwało z konsoli, komórka się w polu znalazła. Mój samochód do kasacji. Miał dużo szczę¶cia - wykorzystał swoj± strefę zgniotu z przodu, moje obie (tył i przód), tył samochodu przed mn± i parę metrów luzu przed pierwszym (ja byłem drugi). Pewnie za wolno jechałem :(. Gdybym jechał szybciej, to może by się obeszło bez niedowładu lewej strony ciała itd. i problemów do końca życia - roweru od tamtej pory już na bagażnik dachowy włożyć nie mogę :( Czemu o tym piszę? Wielu poszkodowanych było w stanie się zatrzymać przed wypadkiem/karambolem, tylko dostali w tył od szybszych - typowy schemat. Dlatego też przy wypadkach na drogach szybkiego ruchu (ekspresówki, autostrady) należy po wypadku spierniczać za barierę (o ile się uda). |
| z
|
Posted: 11 Sty 2009 20:29:05 No i dlatego moj apel zeby kupili odpowiednie opony albo zostali w
domu :-) No i na tym zakończmy Brawo. Prawidłowe podej¶cie. Apele, szukanie poparcia, może ruch społeczny a potem współrz±dzenie. Może i obywatele przystan± na obowi±zek posiadanie opon zimowych. Tak funkcjonuje demokracja (władza ludu) I proszę można bez bluzgów? Można zch PS. Ta demokracja to bardzo niedobry system jest, ale lepszego nie wymy¶lono. |
| Chris
|
Posted: 12 Sty 2009 12:23:23 Gdzie w Wawie na szybko :) kupić opony zimowe 225/45R17 ?? macie może jakie¶ pewne Ľródło tak żeby nie stracić za wiele kasy ??? No i jakie by¶ ie polecili ?? cena w okolicach 500 zł za sztukę była by wskazana. Auto do którego będ± zak±łdane to Mazda 6 MPS |
| J.F.
|
Posted: 12 Sty 2009 15:33:20 No i dlatego moj apel zeby kupili odpowiednie opony albo zostali w
domu :-) No i na tym zakończmy Brawo. Prawidłowe podej¶cie. Apele, szukanie poparcia, może ruch społeczny a potem współrz±dzenie. Może i obywatele przystan± na obowi±zek posiadanie opon zimowych. Ale ja wcale nie chce obowiazkowych zimowek - ba - sam jechalem na calorocznych :-) Ale obowiazek zostania w w domu jak sie chce jecahc 40 to glosuje za :-) Tak funkcjonuje demokracja (władza ludu)
I proszę można bez bluzgów? Można Bluzgi sie zaczna jak demokracja zadziala :-) Za swiatla, za zimowki, za lancuchy w Zielencu - co za idiota to wymyslil :-) PS. Ta demokracja to bardzo niedobry system jest, ale lepszego nie
wymy¶lono. No wiesz - poprzednie ustroje wytrzymywaly czasem tysiace lat :-) J. |
| shaman
|
Posted: 13 Sty 2009 08:39:22 (...) Raczej sam dorobiłeś ideologię to opisanych wydarzeń: że groźnie, że
bez marginesu bezpieczeństwa, że reszta jechała po prostu ostrożnie.. Polemizowałem z J.F., a nie dorabiałem ideologię - to drobna różnica, aczkolwiek zasadnicza. Trzeba było uważać :) A naga prawda jest taka, że g.... wiesz o tej sytuacji i wszystko co
napisałeś to ogólnie znane truizmy Smerfa Ważniaka. Tylko nie wiem po co.. żeby lepiej o sobie myśleć? Cieszę się, że poczułeś się lepiej :) Teraz wróć do meritum sprawy i zastanów się, czy takie podejście wobec innych, wolniejszych użytkowników ruchu jest uzasadnione. Dzisiaj taki jeden uznał, że przed przejściem dla pieszych na dość śliskiej nawierzchni nie należy zwolnić (jadąc z prędkością zdrowo powyżej dopuszczalnej). Miał szczęście, że pieszych nie zabił (trąbiłem, by na pasy nie włazili), a później miał pecha - złapały go czerwone, a ja mimo tego że stałem przed pasami, to do niego dojechałem na tych światłach. Wiesz co powiedział? Ale dlaczego o tym wspominasz? Tworzysz błędne analogie stawiając znak równości pomiędzy wolną jazdą a dobrą jazdą. Jechać należy tak jak pozwalają na to warunki. Dla mnie takim samym debilem jest ktoś, kto zasuwa po mieście, wyprzedzając w terenie usianym przejściami dla pieszych, jak i ten kto przyklejony klatą do kierownicy turla się 40km/h w dobrych warunkach - żaden z nich nie powinien wyjeżdżać na ulicę. Mówienie komuś, że jechał niebezpiecznie tylko dlatego, że nie jechał jak ten przyklejony do kółka to LOL. PZDR Shaman |
| Stan..
|
Posted: 15 Cze 2009 20:08:04 Witam Posiadam renault twingo z 2002 r , który posiada felgi 14, jakie opony powinienem kupić (rozmiar)? pozdrawiam Stan.. |
| darnok
|
Posted: 15 Cze 2009 20:14:41 Witam
Posiadam renault twingo z 2002 r , który posiada felgi 14, jakie opony powinienem kupić (rozmiar)? A te co sa teraz to zle sa? Moze takie same ;-) |
| Stan..
|
Posted: 15 Cze 2009 20:18:51 Witam
Posiadam renault twingo z 2002 r , który posiada felgi 14, jakie opony powinienem kupić (rozmiar)? A te co sa teraz to zle sa?
Moze takie same ;-) W tej chwili ma 155/65/14 tylko nie wiem czy takie być powinny. |
| darnok
|
Posted: 15 Cze 2009 20:21:47 Witam
Posiadam renault twingo z 2002 r , który posiada felgi 14, jakie opony powinienem kupić (rozmiar)? A te co sa teraz to zle sa?
Moze takie same ;-) W tej chwili ma 155/65/14 tylko nie wiem czy takie być powinny. wedlug www.opony.com TWINGO okres produkcji 10.00- moc pojazdu 43-55 ogumienie seryjne 155/65R14 wymiary felgi 5.5JX14 parametry montażowe 4X100X60 czyli masz wlasciwe. Kup takie same. |
| Piotr Czuba
|
Posted: 11 Gru 2009 09:19:40 Witam! Waham się przed zakupem opon zimowych 175/70/R13. Co mam wybrać z poniższych modeli? Czym tak na prawdę się miedzy sob± różni±? Rozmiar, indeks prędko¶ci we wszystkich jest taki sam. Czyli pewnie kształt bieżnika i firma. Ponieważ nie jestem oblatany w tym temacie, Lista (najtańsza na górze): Opony Rockstone ICE PLUS S110 Opony Westlake SW 601 Opony Nexen EURO-WIN Opony Triangle TR 777 Opony Dębica FRIGO DIRECTIONAL Opony Kumho KW7400 Opony Dębica FRIGO 2 Opony Goodride SW 602 Opony Wanli WINTER CHALLENGER Opony Barum POLARIS 2 Jedyne firmy, które kojarzę to barum i dębica. Pozdrawiam |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw zwi±zanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodow±, zwi±zan± z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ci±gników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.736 users miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatno¶ci }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
|