samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Diesel czy benzyna

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Diesel czy benzyna
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Autor Wiadomość
maryjan

Posted: 2 Paź 2009 07:14:44




Zaraz podniosą cenę ropy.

Wiem o 20 groszy. Myslisz, że ceny benzyny nie podniosa?

CHGW
na razie trąbią o ropie.




Zorka

Posted: 2 Paź 2009 07:16:43





Mondeo 2.0 TDCI ~7l, 1.8 benzyna ~9l.


Dzięki, ale czy to dane z praktyki czy teoretyczne?


Bo ja mam teraz opla omege 2,5DT i pali 8 - 8,5 litra oleju na 100.

o ile pamiętam to ma on wtrysk pośredni, czyli przeciętnie pali 1l
więcej od podobnego z wtryskiem bezpośrednim.

W.


No właśnie, tak czytam ze dieselki te nowsze 2,5 lpalą ok 7/100. Prawda to?




Zorka

Posted: 2 Paź 2009 07:18:40



Co kupic?
Ma to by auto (prawdopodobnie mondeo) z roku 2004 - 2005. Przebieg
takich aut to ok. 150 tyś. Co wybrac? Benzyniaka czy diesla?
Auto ma jeździc rocznie ok 30tys po drogach Polski i Europy.

Zależy od specyfiki jazdy. Jeśli to głównie miasto i tylko wakacyjny
wypad na kilka kkm w trasę, to ja bym jednak poszedł w kierunku
benzynowca. Zwłaszcza, jeśli trasy po mieście krótkie. Mniejsza imho
awaryjność, mniej skomplikowania, z reguły tańsze części.

Benzynowiec ma mniejszą awaryjnoś?
Włąśnie o to mi chodzi, ktory potencjalnie bardziej awaryjny - benzyna
czy diesel??




maryjan

Posted: 2 Paź 2009 07:18:43




Moje samochody to GOLF III i Subaru Forester.

subaru diesel?




Zorka

Posted: 2 Paź 2009 07:19:38



Co kupic?
Ma to by auto (prawdopodobnie mondeo) z roku 2004 - 2005. Przebieg
takich aut to ok. 150 tyś. Co wybrac? Benzyniaka czy diesla?
Auto ma jeĹşdzic rocznie ok 30tys po drogach Polski i Europy.

Benzyna. Lepsza kultura pracy, ciszej, lepsze przyspieszenie.
Ja tam w ogole nie wiem po co sie pakowac w jakies diesle/gazy.

Ano miedzyinnymi z powodu pieniedzy.




maryjan

Posted: 2 Paź 2009 07:21:44




Ano miedzyinnymi z powodu pieniedzy.

chyba głównie :)




marjan

Posted: 2 Paź 2009 07:22:15





Ja dziesięcioletnim Puntem z silnikiem 1.1 LPG (przebieg 100 kkm)
Krakowa(250 km w jedną stronę).

Takie trasy to wycieczki do kibelka w kapciach.

:)

Dlatego zdziwiło mnie że pytasz o trasy rzędu 100 km w jedną stronę.
Odpisując nie widziałem jeszcze, że zjadłeś jedno zero.





krzysiek82

Posted: 2 Paź 2009 07:27:28



Zorka wydusił z siebie te słowy:


Czy uważasz, że polskie serwisy sa gorsze od zachodnich? Inaczej -
czy te zachodnie sa lepsze niz nasze?

tak właśnie uważam, i mam na to dowody.

Jak często serwisujesz auto a zagranicznym ASO a jak często w polskim?
Skoro tak twierdzisz to mozesz napisac na jakiej podstawie? W czym
zachodnie serwisy są lepsze od polskich?

w trzymaniu sie norm, przepisów i przede wszytskim - w braniu
_odpowiedzialności_ za to co robią.
W Polsce jeszcze długo tego nie bedzie.



A Polscy kierowcy to jakies ułomki w porównaniun z niemcami,
holendrami itd...

nie wszyscy ale większość tak.

W większości polscy kierowcy są gorsi od tych z zachodu?
Czy ogólnie większoś kierowcow tu i tam za granicą słabo jeździ?


bardziej chodzi o dbanie o techniczną część samochodu a nie o samą jazde.
Chodzi o to, ze Polsa chucha i dmucha na auto, zeby sąsiad zazdrościł a
na zachodzie dbają o auto, zeby przeszło TUV i abgastest ... oraz zeby
sie nie rozkraczylo na autostradzie, bo koszty mogą przewyższyc wartość
auta.
Jak coś puka .. to wymieniają. Jak konczą sie klocki hamulcowe .. to
wymieniają w 4 kolach, a nie w jednym. Jak trzeba wymienic olej .. to
wymieniają, a nie .. "jeszcze troche sie przejedzie" albo "panie heni
zgaś mi pan serwis od oleju, bo mnie wkurza"



Ja chce kupic auto i nie ma dla mnie znaczenia czy licznik przekręci
polak czy niemiec. To złodziej i to złodziej w tym przypadku. Kradna
nie tylko Polacy.


pewnie, ale myslisz, ze taki pierwszy wlasciciel samochodu kupionego w
polskim salonie to nie krradnie i nie oszukuje?
Jesli tak, to jestes w błędzie. Troche samochodów kupiłem .. i troche wiem.
Nie wspominam już o kupnie motocykli .. z ktorych żaden nigdy nie mial
żadnej przygody...


Mam tylko wrazenie, że auto serwisowane w ASO ma cały czas prowadzona
ksiazke serwisowa z przegladami i wpisywanymi przy ich okazji takimi
danymi jak przebieg. Jezeli tak faktycznie jest to licznik moze zostac
odkrecony tylko o częś przebiegu od ostatniego przeglądu.
Nie wierze zeby ktos cofał licznik po troche miedzy przegladami.

no a to jest argument na co?
Jak sprowadzisz auto z zagranicy i ma książke, ktora zgadza sie z
licznikiem .. to o co chodzi?

JEsli chodzi o bezwypadkowość - mozna ją sprawdzić na wiele sposobów -
są metody powierzchowne i te mierządze punkty bazowe.





Kuba zgadzam sie z Tobą w 100%




maryjan

Posted: 2 Paź 2009 07:30:44




Kuba zgadzam sie z Tobą w 100%

i po to cytowałeś całego posta?
litości...




krzysiek82

Posted: 2 Paź 2009 07:30:46



Witam!
No a jak sprawdzic?

Przewaznie masz body i kop silnika.

Co to jest body i kop silnika?


w body nie ma informacji o przebiegu, informacje o przebiegu znajdziesz
w centralce (nie żadnym kompie nie wiem co sobie ludzie ubzdurali) lub
na blacie licznika.




krzysiek82

Posted: 2 Paź 2009 07:36:03



w body nie ma informacji o przebiegu, informacje o przebiegu znajdziesz
w centralce

i to także nie jest zbyt wiarygodne źródło o faktycznym przebiegu auta
czego ja sam jestem przykładem a dokładniej moje punto :) , odnośnie
przebiegu z książki serwisowej to także ściema, ostatnio w serwisie
citroena Pani zapytała mnie o przebieg i taki jak powiedziałem wpisała.
A potem ludzie wierzą w bajki. Bywają wyjątki ale zwykle diesel z tego
samego rocznika co benzyna jest ze znacznie większym przebiegiem.




Robert_J

Posted: 2 Paź 2009 08:01:27



Czy 8,5-9 to dużo mniej niż 9,5-10?

Nie wiem czym jeździsz, ale moje auto tyle pali przez pierwszy kilometr. Po
kilku minutach spalanie spada do 7, po następnych kilku do 6... Bo rozumiem
że nie mówimy o krótkich trasach rzędu chociaż kilku km? a nie 700 metrów
;-)





Zorka

Posted: 2 Paź 2009 08:19:44



Moje pytanie, ktory wiecej wytrzyma.

Zielony.


Rozumiem, że jesteś zielony. Dzieki za takie odpowiedzi.

Który tym silnika jest bardziej trwały, diesel czy beznyniak? A może są
porownywalne?





Zorka

Posted: 2 Paź 2009 08:24:02




MHM. Szkoda tylko, że ludzie z takim podejściem często na szukaniu auta
spędzają rok, półtora. (...)

Chyba wyłącznie wtedy, gdy szukają auta idealnego i jednocześnie w
okazyjnej cenie. Za dobry egzemplarz trzeba dać nieco powyżej średniej
rynkowej...



Ja interesuje się nastepnym autem juz od pół roku. Nie spieszy mi się,
choc gdyby dzisiaj sie trafiła okazja to biorę w ciagu godziny.
Moge tak spokojnie czekac jeszcze max ok. roku. Przewiduje, Ĺźe za ok.
rok moje obecne auto nie bedzie się juz nadawało do tego co robi teraz.

Jak ktoś dzisiaj decyduje, że chce kupic auto i stwierdza, ze musi go
miec w ciagu tygodnia to jego broszka. Tak to se mozna nowego w salonie
kupic. Jak ktos jest biedak jak ja i bierze auto po kimś to albo szuka i
czeka na cos fajnego albo kupuje od razu i czasto na tym traci.




Zorka

Posted: 2 Paź 2009 08:31:22




MHM. Szkoda tylko, że ludzie z takim podejściem często na szukaniu auta
spędzają rok, półtora. (...)

Chyba wyłącznie wtedy, gdy szukają auta idealnego i jednocześnie w
okazyjnej cenie. Za dobry egzemplarz trzeba dać nieco powyżej średniej
rynkowej...


Wystarczy, żeby był idealny. I już można szukać wspomniany przeze mnie
okres czasu. Ludzie nie dopuszczają do siebie myśli, że aut idealnych
NIE MA na rynku, bo takie nawet w dobie najgłębszego kryzysu, szybko
znajdą nabywcę wśród rodziny lub znajomych. Takie auta najczęściej są
nie wystawiane w ogłoszeniach, albo wystawiane na allegro lub w
ogłoszeniu, tylko po to, żeby sprzedający mógł sobie w status używanego
gadulca wstawić prosty link do opisu i zdjęć. I tym samym dać znać
znajomym.


Trafiają się auta w bardzo dobrym stanie, tzw. okazje.

Kupiłem kiedys bmw od wlasciciela komisu. Facet przywiozł z niemiec auto
dla żony. Autko miodzio. Niestety ta żona pusciła komisanta w bambuko.
Odeszła z innym. Auto zostawiła bo po co jej takie po kimś.
Facet tym autem nie chciał jeździc bo twierdził, że za mały silnik,
automat i wogole za małe. Sprzedał troche powyzej wartości rynkowej auto
ktorym jeździłem jeszcze kilka lat i serwisowanie opierało sie o wymiane
olejow, klockow itp. NIc dosłownie nic aw tym aucie nie było popsute.
Sprzedałem rowniez w bardzo dobrym stanie bo ......... potrzebowałem
gotĂłwki.
Czyli ja kupiłem okazyjnie bardzo dobre auto i ktos też odemnie kupił to
auto w bardzo dobrym stanie. Żeby było śmieszniej facet ktory odemnie to
auto kupił byc komisantem i do tej pory jeździ nim jego żona.

Wiec niech nikt nie mowi, Ĺźe okazji nie ma, ze nie mozna kupic nie
oszukanego przywiezionego z zachodu auta.

Trzeba szukac i czeka. No ale na to czekanie trzeba miec czas a nie
leciec jak po bułki do piekarni..




Agent

Posted: 2 Paź 2009 08:32:45





Grupowa bzdura, każdy kto jeździł jednym i drugim wie, że w mieście
różnica w spalaniu na korzyść diesla jest największa.

Tu muszę się z Tobą zgodzić :-). A Koledzy zapewne mają na myśli
sławetne wolniejsze nagrzewanie się silnika ;-)).

Nagrzewa się wolniej, ale co z tego, jak i tak pali znacznie mniej?

Z tym grzaniem to też nie tak źle. Sporo silników ma świece żarowe w
układzie chłodzenia o mocy 700-750 W więc coś pewnie tam przyspieszają.
Ostatnio odkyłem że tez mam takie świece w CTDi a jak poczytałem to mo to
też ford i widziałem w starej Octavii 1,9 TDI





Zorka

Posted: 2 Paź 2009 08:33:07




ja kiedys zapytalem jednego takiego kupującego - dlaczego akurat "polski
salon" - powiedzial "panie, bo te są bezwypadkowe"
:D




No właśnie, kupujac auto z polskim pochodzeniem, serwisowane w ASO mozna
miecjakąś pewnoś, że ewentualne kolizje tego auta beda udokumentowane?
Mowimy cały czas o autach 3 - 4 letnich a wiec jeszcze na gwarancji.




Agent

Posted: 2 Paź 2009 08:36:03




Jak ktoś dzisiaj decyduje, że chce kupic auto i stwierdza, ze musi go
miec w ciagu tygodnia to jego broszka. Tak to se mozna nowego w salonie
kupic. Jak ktos jest biedak jak ja i bierze auto po kimś to albo szuka i
czeka na cos fajnego albo kupuje od razu i czasto na tym traci.

Tak to można czekać na auto od znajomych. A jak nie masz takiego na oku u
kogoś to auto samo do Ciebie nie przyjedzie, trzeba poszukać w ogłoszeniach,
pojeździć, obejrzeć itp.





Agent

Posted: 2 Paź 2009 08:39:18





Zaraz podniosą cenę ropy.

Wiem o 20 groszy. Myslisz, że ceny benzyny nie podniosa?

CHGW
na razie trąbią o ropie.

No ale różnieca obecnie około 60 groszy jest chyba największa od kilku lat
więc jak podniosą sam ON to i tak będzie pewnie tańszy czyli będzie jak
zawsze.





Agent

Posted: 2 Paź 2009 08:47:19




Co kupic?
Ma to by auto (prawdopodobnie mondeo) z roku 2004 - 2005. Przebieg
takich aut to ok. 150 tyś. Co wybrac? Benzyniaka czy diesla?
Auto ma jeździc rocznie ok 30tys po drogach Polski i Europy.

Zależy od specyfiki jazdy. Jeśli to głównie miasto i tylko wakacyjny
wypad na kilka kkm w trasę, to ja bym jednak poszedł w kierunku
benzynowca. Zwłaszcza, jeśli trasy po mieście krótkie. Mniejsza imho
awaryjność, mniej skomplikowania, z reguły tańsze części.

Benzynowiec ma mniejszą awaryjnoś?
Włąśnie o to mi chodzi, ktory potencjalnie bardziej awaryjny - benzyna czy
diesel??

Mam wrażenie że boisz się tych awarii jakby miały Ci się trafiać co miesiąc.
Niechby ten diesel psuł Ci się co 100 tys km to i tak raz na 3 lata i to
pewnie i tak że do domu dojedziesz. A benzyna też może Cię zawieść np.
awaria cewki. Tyle że za naprawę diesla możesz zapłacić więcej. Ja mam już
drugiego diesla, pierwszy wolnossący obecny common rail. W pierwszym poszły
łożyska w pompie - koszt 250 zł z robocizną w obecnym nic - przebieg 180
tys. A co do silników to do diesli Forda a lat 2000-2004 nie mam zaufania.





Massai

Posted: 2 Paź 2009 08:54:42





Ja zrobiłem trasę 7tysięcy km samochodem dwunastoletnim z
przebiegiem 200 tysiecy. BEZ duszy na ramieniu - po prostu przed tą
trasą samochód przygotowałem.

Przygotowa należy, ok.
Ale ryzyko padnięcia elektroniki będzie duzo wieksze w 6 letniej
lagunie niż w 6 letnim leonie itd.. W aucie 12 letnim zawsze cos moze
sie sta. Albo przewód przegnije, albo cos peknie. I żadne
przygotowania nie wyeliminują duzego w tym przypadku ryzyka.
Gratuluje szczęścia. Chyba bym sie nie wybrał 12 letnim dziadkiem w
trase 7 tyś. No ale do odwaznych świat należy ...

Nie przesadzajmy, to nie był żaden wyczyn.
Jechałem na pewniaka, wcześniej tym samochodem zrobiłem 80 tysięcy, i
nigdy mi w drodze się nie zepsuł.
W trasie miałem drobną usterkę, połączenie własnej głupoty i idiotyzmu
konstruktorów. Zatrąbiłem przejeżdżając przez kałużę, klakson
zamontowany pod zderzakiem, tak nisko ze wręcz wystawał, nabrał wody i
się spalił. A że bezpiecznik stopu był wspólny z klaksonem, musiałem
ten klakson odpiąć, żeby nie spalić kolejnego bezpiecznika i miec stopy.

Szczerze mówiąc - imho przy starszym samochodzie ryzyko że zepsuje się
coś co nas zatrzyma w trasie, jest wręcz mniejsze.

Pamiętam jak znajomy przyjechał dwuletnią bejcą z niemiec, swoją, kupił
jako nówkę tam... i stanął w drodze. Czujniki mu cos tam wykryły,
spanikowały, kazały na lawecie odholować samochód do ASO.
Na szczęscie miał jakies ubezieczenie bmw, że wezwał serwis "lotny",
nie adac, tylko własnie bmw.




Massai

Posted: 2 Paź 2009 09:05:08




Ja zrobiłem trasę 7tysięcy km samochodem dwunastoletnim z
przebiegiem 200 tysiecy. BEZ duszy na ramieniu - po prostu przed
tą trasą samochód przygotowałem.
Ja zrobilem 25 tys 18-letnim samochodem bez przygotowania ;-)


Ja mówię o TRASIE, czyli w miarę jednym ciągiem.

"dookola" europy, 3 tyg. :)

Zaraz, coś ściemniasz. ;-)
3 tygodnie, 25 tysięcy km.
Znaczy codziennie, przez 3 tygodnie robiłeś ponad 1200 km???




Massai

Posted: 2 Paź 2009 09:07:04





Moje samochody to GOLF III i Subaru Forester.

subaru diesel?

Pewnie jakaś przedprodukcyjna wersja ;-) na specjalne zamówienie ;-)




Zorka

Posted: 2 Paź 2009 09:19:56




Ano miedzyinnymi z powodu pieniedzy.

chyba głównie :)


Głownie z powodu oszczędności i jakoś jestem przekonany, że diesel w
trasie mniej awaryjny.
Tfu tfu..




GrzegorzG

Posted: 2 Paź 2009 09:26:05



A w skrócie:
jak długie trasy to diesel, jak bujanie po mieście benzyna.

Grupowa bzdura, każdy kto jeździł jednym i drugim wie, że w mieście
różnica w spalaniu na korzyść diesla jest największa.

--
cokolwiek

Dokladnie. Poza tym to zbyt ogólne stwierdzenie. Jeden piszac "miasto"
ma na mysli 3km w 50tys miescie, drugi - Warszawe czy Wroclaw i 20 km
dziennie po 8 km w jedna strone w korku na raz. Czyli problem
rozgrzewania odpada.
Diesel mniej pali i tyle, gorzej jak ktos robi trasy 2-4 km i wyłącza
do ostygnięcia, wtedy pije olej i takie tam..

GG




ąćęłńóśźż

Posted: 2 Paź 2009 09:28:11



Diesel jest nieco bezpieczniejszy od benzyny przy wypadkach - opary oleju napędowego trudniej wybuchają niż opary benzyny.

To rada z gatunku tych "lepiej przy czołowym mieć z przodu pod maską ciężkie 6 cylindrów diesla, niż lekkie 4 cylindry benzyny", ale
wielu ludziom zdrowie lub życie uratowało.
JaC


-----

A może są porownywalne?





Mirek Ptak

Posted: 2 Paź 2009 09:28:31



odpisać:
Czy 8,5-9 to dużo mniej niż 9,5-10?

Nie wiem czym jeździsz, ale moje auto tyle pali przez pierwszy kilometr.

W sygnaturce - wcześniej Astra II 1.8 16v

Po kilku minutach spalanie spada do 7, po następnych kilku do 6... Bo
rozumiem że nie mówimy o krótkich trasach rzędu chociaż kilku km? a nie
700 metrów ;-)

Ja mówię o trasie jeździe 100% miasto - Gliwice. Trasa 7,5-8 km do i z
pracy (teraz nawet lepsza niż za czasów benzyny - dobudowano dwa
łączniki, dzięki temu mam 2 światła mniej po drodze - teraz 4x), czasem
jakieś zakupy.

Pozdrawiam - Mirek



to

Posted: 2 Paź 2009 09:50:36




W sygnaturce - wcześniej Astra II 1.8 16v

Porównujesz spalanie Vectry C kombi z Astrą II? Jeszcze ze Smartem
porĂłwnaj...




Kilian

Posted: 2 Paź 2009 10:04:48



Heh... Ja próbuję sprzedać swojego od tygodnia. Dałem nawet cenę poniżej
rynkowej, bo mi na czasie zależy - nowe autko już czeka :). O dziwo - słabe
zainteresowanie. Poczekamy, zobaczymy...

Pozdro

Kilian






to

Posted: 2 Paź 2009 10:21:58




Kuba zgadzam sie z Tobą w 100%

To nie grupa o Tobie tylko o samochodach.




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.689 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze