samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

tarcze hamulcowe

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / tarcze hamulcowe
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
J.F.

Posted: 5 Lip 2005 22:04:45



A kto Ci każe mierzyć z dokładnośćią do 3 miejsca po przecinku. Odwracasz
klocka. Jak blacha wchodzi to tarcza na złom. Jak nie wchodzi to jeździć dalej.

http://www.hamulce.net/tabel.htm

Poznajesz gdzieś tam swoje dzieło?

Robert .. ale te wszystkie samochodzy chyba bezpiecznie do Tabela
dojechaly, a i wczesniej musialy grube tysiace km przejechac :-)

J.





J.F.

Posted: 5 Lip 2005 22:04:45



On Tue, 5 Jul 2005 12:53:16 +0200, Wojtek Borczyk
W "PF 125p" (który koledze kogutkowi powinien być znany tak dobrze,
jak własna kieszeń) norma fabryczna dopuszczała maksymalne zużycie 1mm
przy grubości nominalnej tarczy 10 mm. Książka serwisowa do mojego "VW"
też podaje dopuszczalne zużycie tarczy 2 mm przy grubości nominalnej 16
mm. Ciekawe, z jakiego auta kolega kogutek czerpał swoje inspiracje ? :))

Co ciekawe, dla tarczy Lucasa do Lexusa IS300, która ma 32mm
grubości, graniczne zużycie wynosi również 2mm. To dopiero
marnotrawstwo. ;)

A nie jest to przypadkiem 2*10mm plus 12mm powietrza dla wentylacji ?

J.





Wojtek Borczyk

Posted: 6 Lip 2005 07:06:55



Dnia 5 Jul 2005 22:44:36 +0200

Chciałbyś żebym nic nie pisał. Za dobrze się bawię.

To miło, że przynajmniej potrafisz się śmiać z własnej ignorancji :)

Jeśli minimalna grubość tarczy wg Ciebie ,w opisywanym przypadku, to
9mm

Nie według mnie, tylko według FSO. Podawałem Ci już w jednym z postów
źródło (książka serwisowa do PF 125p, wraz z wydawnictwem i rokiem
wydania).

to dlaczego tarcza o grubości 8,9mm będzie nie nadawał się do
eksploatacji.

Tiaaa... A skoro na tarczy o grubości 8.9 mm da się jeździć, to
dlaczego na 8.8 nie ? A skoro i na 8.8 się da, to... itd. ;-))) Twoja
"logika" po prostu powala na kolana :)

Podawaj przy okazji źródła wiedzy.

Może lepiej naucz się czytać...

W.




Tomek

Posted: 6 Lip 2005 07:16:56



Dnia 5 Jul 2005 22:44:36 +0200

Chciałbyś żebym nic nie pisał. Za dobrze się bawię.

To miło, że przynajmniej potrafisz się śmiać z własnej ignorancji :)

Jeśli minimalna grubość tarczy wg Ciebie ,w opisywanym przypadku, to
9mm

Nie według mnie, tylko według FSO. Podawałem Ci już w jednym z postów
źródło (książka serwisowa do PF 125p, wraz z wydawnictwem i rokiem
wydania).

to dlaczego tarcza o grubości 8,9mm będzie nie nadawał się do
eksploatacji.

Tiaaa... A skoro na tarczy o grubości 8.9 mm da się jeździć, to
dlaczego na 8.8 nie ? A skoro i na 8.8 się da, to... itd. ;-))) Twoja
"logika" po prostu powala na kolana :)

Podawaj przy okazji źródła wiedzy.

Może lepiej naucz się czytać...

W.

--
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr: ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND
http://moon.astro.amu.edu.pl/bori
9 dobra, 8,9 nie dobra. Dlaczego. Tylko na tym sie skup. Tomek





Wojtek Borczyk

Posted: 6 Lip 2005 07:36:33



Dnia 6 Jul 2005 09:16:56 +0200

9 dobra, 8,9 nie dobra. Dlaczego. Tylko na tym sie skup. Tomek

Człowieku, nie kompromituj się już dłużej na tym forum! Pisałeś
wcześniej o wymiarach przekraczajacych dopuszczalne zużycie nie o 0.1
mm tylko o kilka mm, nie wykręcaj się teraz stosując Adasiowe
metody! :))

W.




Wojtek Borczyk

Posted: 6 Lip 2005 07:39:21



Dnia 5 Jul 2005 22:55:21 +0200

Jak pisałem te 10 deko to się zastanawiałem kto się na taką głupotę
złapie.

Ustalmy więc może, że wszystko co piszesz na tą grupę jest z góry
zamierzoną głupotą i nie będzie wtedy żadnych nieporozumień ;-)))

W




Robert Rędziak (prawdziwego adresu szuka

Posted: 6 Lip 2005 08:49:58



On Wed, 06 Jul 2005 00:04:45 +0200, J.F

Co ciekawe, dla tarczy Lucasa do Lexusa IS300, która ma 32mm
grubości, graniczne zużycie wynosi również 2mm. To dopiero
marnotrawstwo. ;)

A nie jest to przypadkiem 2*10mm plus 12mm powietrza dla wentylacji ?

No i co z tego? Po kogutkowemu 2x8+12 też powinno dać radę. A
może nawet i 2x7+12...

r.



Robert Rędziak (prawdziwego adresu szuka

Posted: 6 Lip 2005 08:50:41



On Wed, 06 Jul 2005 00:04:45 +0200, J.F

Robert .. ale te wszystkie samochodzy chyba bezpiecznie do Tabela
dojechaly, a i wczesniej musialy grube tysiace km przejechac :-)

Jakoś tak wolę spać spokojnie.

r.



Robert Rędziak (prawdziwego adresu szuka

Posted: 6 Lip 2005 08:51:55




Ty musiałeś szacować. Przecież wiesz wszystko. Zadziwiłeś mnie. Jak pisałem te
10 deko to się zastanawiałem kto się na taką głupotę złapie. Poświęci czas,
energie. Taka podpucha to równiez dobra zabawa. Ale jestem zadowolony z wyników.

Nawet w dorabianiu ideologii jesteś cieniutki.

r.



Tomek

Posted: 6 Lip 2005 09:44:05



Dnia 6 Jul 2005 09:16:56 +0200

9 dobra, 8,9 nie dobra. Dlaczego. Tylko na tym sie skup. Tomek

Człowieku, nie kompromituj się już dłużej na tym forum! Pisałeś
wcześniej o wymiarach przekraczajacych dopuszczalne zużycie nie o 0.1
mm tylko o kilka mm, nie wykręcaj się teraz stosując Adasiowe
metody! :))

W.

--
Wojciech Borczyk
9 dobra, 8,9 nie dobra. Dlaczego. Tylko na tym sie skup. Tomek





Wojtek Borczyk

Posted: 6 Lip 2005 10:08:56



Dnia 6 Jul 2005 11:44:05 +0200

9 dobra, 8,9 nie dobra. Dlaczego. Tylko na tym sie skup. Tomek

Co Ty chcesz tym swoim bezsensownym "biciem piany" udowodnić?
Oczywiście, że jeśli norma przewiduje granicę zużycia 9 mm to
po przekroczeniu tej granicy o 0.1 mm też raczej nic się nie powinno
złego stać. Co nie zmienia faktu, że ta granica jest przez producenta
ustalana tak, że im bardziej bedziesz ją przekraczał, tym ryzyko awarii
się zwiększa. Dlatego wolę taką tarczę wywalić i założyć nową, zamiast
na własnym aucie testować, ile jeszcze wytrzyma. A poza tym - według
Twoich wcześniejszych wywodów ("podwójna grubość [blach] klocków minus 1
do 3 milimetrów") to "dobra" będzie nawet taka tarcza, na której
fabrycznie określoną granice zużycia przekroczysz o duuuuzo więcej,
niż te 0.1 mm. BTW: w którymś z wcześniejszych postów podawałeś
przykład tarczy, której nominalna grubość wynosi 16 mm a granica
zużycia 10 mm. Czy możesz podać w jakim aucie są tak określone normy
oraz wskazać źródło swoich rewelacyjnych informacji? :))

W.




Tomek

Posted: 6 Lip 2005 11:58:03



że jeśli norma przewiduje granicę zużycia 9 mm to
po przekroczeniu tej granicy o 0.1 mm też raczej nic się nie powinno
złego stać. Co nie zmienia faktu, że ta granica jest przez producenta
ustalana tak, że im bardziej bedziesz ją przekraczał, tym ryzyko awarii
się zwiększa.
Czyli wg Ciebie nic złego nie powinno się stać i można jeździć na cieńszych

tarczach. Dochodzimy do sedna. O jakiej awarii piszesz. Tomek




Wojtek Borczyk

Posted: 6 Lip 2005 12:31:54



Dnia 6 Jul 2005 13:58:03 +0200

Czyli wg Ciebie nic złego nie powinno się stać i można jeździć na
cieńszych tarczach. Dochodzimy do sedna.

Czy Ty rozumiesz słowo pisane i tylko celowo robisz z siebie większego
durnia, niż naprawdę jesteś, czy rzeczywiście jesteś aż takim durniem?
Tak, "można" jeździć na cieńszych tarczach. Podobnie jak "można"
chodzić w dziurawych butach, jeść przeterminowane jedzenie itp. itd. I
prawdopodobnie też od razu szlag Cię z tego powodu nie trafi. Tylko
pytanie - po co ??

W.




Robert Rędziak (prawdziwego adresu szuka

Posted: 6 Lip 2005 12:51:04



On Wed, 6 Jul 2005 14:31:54 +0200, Wojtek Borczyk

Tylko
pytanie - po co ??

Bo jak widać jest wśród nas jakiś cwaniak. Ino cwaniak wyskakuje
nie z piątaka, a z trzech dych. ;

r.



Tomek

Posted: 6 Lip 2005 14:37:22



Dnia 6 Jul 2005 13:58:03 +0200

Czyli wg Ciebie nic złego nie powinno się stać i można jeździć na
cieńszych tarczach. Dochodzimy do sedna.

Czy Ty rozumiesz słowo pisane i tylko celowo robisz z siebie większego
durnia, niż naprawdę jesteś, czy rzeczywiście jesteś aż takim durniem?
Tak, "można" jeździć na cieńszych tarczach. Podobnie jak "można"
chodzić w dziurawych butach, jeść przeterminowane jedzenie itp. itd. I
prawdopodobnie też od razu szlag Cię z tego powodu nie trafi. Tylko
pytanie - po co ??

W.
Producent samochodu stwierdził że tarcza o grubośći 9mm nadaje sie do

eksploatacji. To jest graniczny dolny wymiar. Czyli do takiej tarczy można
jeszcze założyć klocki i jeździć. Poniżej tego wymiaru czyli 8,9 tarczę należy
wymienić. Czyli nie można założyć klocków i jeżdzić. Dlaczego tak napisał. Czym
grozi jazda z cieńszą tarczą o 0,1mm. Czy o te 0,1 będzie słabsza mechanicznie
albo się przegrzeje? Tomek





Tomek

Posted: 6 Lip 2005 15:31:00




W.
Producent samochodu stwierdził że tarcza o grubośći 9mm nadaje sie do
eksploatacji. To jest graniczny dolny wymiar. Czyli do takiej tarczy można
jeszcze założyć klocki i jeździć. Poniżej tego wymiaru czyli 8,9 tarczę należy
wymienić. Czyli nie można założyć klocków i jeżdzić. Dlaczego tak napisał. Czym
grozi jazda z cieńszą tarczą o 0,1mm. Czy o te 0,1 będzie słabsza mechanicznie
albo się przegrzeje? Tomek

A wiesz co to jest wspolczynnik bezpieczenstwa podczas projektowania ?
To taki wymysl producentow, prawie jak ostrzezenia w US, ze "kawa w
kubku jest goraca i mozna sie poparzyc" specjalnie dla takich jak Ty.


--
___________________________________________
Chloru *** GKS ST *** chloru at chloru net
Wiem. Samochody są projektowne w oparciu o podstawowe prawa mechaniki. Ten
współczynnik przyjmuje sie na poziomie od 1,5 raza dla elementów mało
odpowiedzialnych wzwyż. Dla odpowiedzialych elementów pracujacych w cięzkich
warunkach będzie większy. Przyjmijmy wariant że spółczynnik bezpieczństawa
tarczy wynosi 2. Korozja, trudne warunki pracy, duże zmiany temperatury. Tarcza
o grubośći 9mm musi spełniać warunki bezpieczeństawa. Czyli musi być dwa razy
mocniejsza. 100% wytrzymałośći gwarantuje w takim przypdku tarcza o grubośći
4,5mm. Ubytek z tarczy o grubośći 9mm 0,1mm spowoduje zmniejszenie wytrzymałości
o ok 2%. Zakładając że zgodnie z zasadami projektowania wszystkie wyliczone
wymiary zaokrągla się najbliższych pełnych albo znormalizowanych to można
przyjąć że te 11 mm nowej jest większe niz 0,1 brakujące do 8,9. Czyli tarcza
gruba na 8,9 jest w dalszym ciągu bezpieczna. To dlaczego producent każe ja
wymienić na nową. Jak wiesz to napisz. Ja wiem ale jeszcze trochę pomęczę tych
co im się wydaje ze wiedzą. Tomek




Tomek

Posted: 6 Lip 2005 16:11:35




A wiesz co to jest wspolczynnik bezpieczenstwa podczas projektowania ?
To taki wymysl producentow, prawie jak ostrzezenia w US, ze "kawa w
kubku jest goraca i mozna sie poparzyc" specjalnie dla takich jak Ty.

Wiem. Samochody są projektowne w oparciu o podstawowe prawa mechaniki. Ten
współczynnik przyjmuje sie na poziomie od 1,5 raza dla elementów mało
odpowiedzialnych wzwyż. Dla odpowiedzialych elementów pracujacych w cięzkich
warunkach będzie większy. Przyjmijmy wariant że spółczynnik bezpieczństawa
tarczy wynosi 2.

Wczesniej przyjales 10 dkg... Podasz podstawe swoich zalozen ? BTW sa
konsktrukcje gdzie mimo ich ogromnej odpowiedzialnosci stosuje sie
minimalne wspolczynniki bezpieczenstwa...



--
___________________________________________
Chloru *** GKS ST *** chloru at chloru net
Podaj współczynnik bezpieczeństwa dla tarcz hamulcowych. Tomek




Tomek

Posted: 6 Lip 2005 16:50:44




Podaj współczynnik bezpieczeństwa dla tarcz hamulcowych. Tomek

Afrykanskich czy europejskich ?

P.S. cytuj poprawnie.


--
___________________________________________
Chloru *** GKS ST *** chloru at chloru net
Bądź dorosły. Nie zmuszałem Cie do zabierania głosu. Sam podjąłeś decyzję zeby
zabłysnąć. To Ty wyskoczyłeś z współczynnikiem bezpieczeństwa. Chcesz zostać
klakierem Borczyka i Rędziaka. Oni postępują tak jak Ty teraz zrobiłeś. Jak nie
mają argumentów to zaczynaja obrażać. Tylko ja twardy zawodnik jestem i byle kto
nie jest w stanie tego zrobić. Nie bądz jak premier co dobrze zaczął i kiepsko
skończył. To co napisałeś o współczynniku bezpieczeństwa było potrzebne w tej
dyskusji bo wykazało że nie względy wytrzymałościowe decydują o koniecznośći
wymiany tarcz. Jednym z podstawowych pytań jest pytanie "dlaczego". Możesz
napisać że Ciebie nie interesuje dlaczego trzeba wymieniać tarcze, zawsze
będziesz się trzymał wytycznych producenta. To dobre i bezpieczne rozwiązanie.
Ale może Cie spotkać niemiła sytuacja i coś będzie nieosiągalne. Wtedy pojawi
pytanie " jak długo jeszcze będe mógł jeżdzić bez narażania się na ryzyko". Ta
dyskusja ma szansę odpowiedzieć na to pytanie. Tylko trzeba sie do niej zabrać
merytorycznie. Nie jest wstydem czegoś nie wiedzieć. Ale wstydem jest mieć
możliwość dowiedzenia sie i nie skorzystanie z takiej mozliwości. Jeśli wiesz
coś na temat związany z tematem to napisz. Jeśli czegoś nie wiesz to pytaj.
Staraj sie wyciągać wnioski. Tomek
ps. Wcześniej napisałem o tych 10 deko. Celowo umieściłem taka wartość. To była
podpucha na Borczyka i Rędziaka. Przyjeli sie pięknie.




Wojtek Borczyk

Posted: 6 Lip 2005 17:10:20



Dnia 6 Jul 2005 16:37:22 +0200

Producent samochodu stwierdził że tarcza o grubośći 9mm nadaje sie do
eksploatacji. To jest graniczny dolny wymiar. Czyli do takiej tarczy
można jeszcze założyć klocki i jeździć. Poniżej tego wymiaru czyli
8,9 tarczę należy wymienić. Czyli nie można założyć klocków i
jeżdzić. Dlaczego tak napisał. Czym grozi jazda z cieńszą tarczą o
0,1mm. Czy o te 0,1 będzie słabsza mechanicznie albo się przegrzeje?

Przestań już pieprzyć te swoje głupoty - niedawno twierdziłeś, że
graniczne zużycie tarczy podawane przez producenta jest porównywalne z
tym oszacowanym Twoją metodą "na oko" i bredziłeś coś o tarczy z
fabrycznym zapasem 6 mm, teraz się uczepiłeś jak pijany płotu jakiegoś
0.1 mm. Jeśli chcesz, to możesz sobie jeździć nawet na takich tarczach,
jak te na zdjęciach z zacytowanej przez Roberta strony. Nie zdziwi mnie
to zresztą wcale, bo z wszelkich udzielanych przez Ciebie "fachowych
porad" można jednoznacznie wywnioskować, że uwielbiasz takie
"druciarskie" metody zamiast rzetelnych napraw. Ale ja będę zmieniał
tarcze w moim aucie zgodnie z zaleceniami producenta, bo zbyt sobie
cenię bezpieczeństwo własne i innych.

EOT, bo szkoda czasu na kontynuowanie tej od dawna już całkowicie
jałowej dyskusji.

W.




J.F.

Posted: 6 Lip 2005 17:15:36



9 dobra, 8,9 nie dobra. Dlaczego. Tylko na tym sie skup. Tomek

Ale skoro 8.9 dobra, to i 8.8 dobra. Na tym sie skup.

Gdzie lezy granica ? :-)

J.

P.S. Choc przyznam sam ze te "granice" to mi sie wydaja bardzo
zachowawcze .. w koncu producentowi zalezy na jak najwiekszej
sprzedazy :-)







J.F.

Posted: 6 Lip 2005 17:15:40



On Wed, 06 Jul 2005 00:04:45 +0200, J.F
Robert .. ale te wszystkie samochodzy chyba bezpiecznie do Tabela
dojechaly, a i wczesniej musialy grube tysiace km przejechac :-)

Jakoś tak wolę spać spokojnie.

Ja rozumiem .. ale zaufaj technice - tu masz przyklady :-)

Jesli dobrze dziala tarcza ktora ma 1mm, to jak swietna musi byc
tarcza ktora ma 8mm, mimo ze producent pisze 10 :-)

J.





J.F.

Posted: 6 Lip 2005 17:15:40



On Wed, 06 Jul 2005 00:04:45 +0200, J.F
Co ciekawe, dla tarczy Lucasa do Lexusa IS300, która ma 32mm
grubości, graniczne zużycie wynosi również 2mm. To dopiero
marnotrawstwo. ;)

A nie jest to przypadkiem 2*10mm plus 12mm powietrza dla wentylacji ?

No i co z tego? Po kogutkowemu 2x8+12 też powinno dać radę. A
może nawet i 2x7+12...

No i kto wie czy nie ma racji .. W kazdym badz razie przy tym
przykladzie 2mm zuzycia to nie byloby 6% ale 10% ..

J.





Wojtek Borczyk

Posted: 6 Lip 2005 17:42:31



Dnia Wed, 06 Jul 2005 19:15:36 +0200

9 dobra, 8,9 nie dobra. Dlaczego. Tylko na tym sie skup. Tomek
Ale skoro 8.9 dobra, to i 8.8 dobra. Na tym sie skup.
Gdzie lezy granica ? :-)

Obawiam się, że kolega kogutek nie skojarzył tej mojej uwagi z tym, że
metoda indukcji matematycznej raczej nie ma zastosowania w odniesieniu
do tarcz hamulcowych... :)))

P.S. Choc przyznam sam ze te "granice" to mi sie wydaja bardzo
zachowawcze .. w koncu producentowi zalezy na jak najwiekszej
sprzedazy :-)

A to z pewnością. Ale osobiście wolę raczej "na zimne dmuchać" niż się
"na gorącym sparzyć". Wiem też z autopsji jakim dyskomfortem dla
kierowcy potrafi być pokrzywiona, bijąca tarcza - mimo iż auto przecież
wtedy też hamuje, więc niby o co chodzi...

Pozdrawiam :)

W.




Tomek

Posted: 6 Lip 2005 17:57:18




EOT, bo szkoda czasu na kontynuowanie tej od dawna już całkowicie
jałowej dyskusji.

W.

--
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr: ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND
http://moon.astro.amu.edu.pl/bori
Tchórz i dyletant z Ciebie.

Tomek




Wojtek Borczyk

Posted: 6 Lip 2005 18:26:06



Dnia Wed, 6 Jul 2005 20:06:53 +0200

Że słycham? Mógłbyś to jakoś rozszerzyć, ponieważ nie bardzo widzę
taką mozliwość. Chyba, że tarcza będzie miał milimetr.

O ile dobrze zrozumiałem, to on sobie kiedyś wydumał, że minimalną
dopuszczalną grubość tarczy producent określa w taki sposób, żeby
blacha (startego do samego końca) klocka nie była w stanie wysunąć się
z zacisku. Ale jakoś dziwnie szybko porzucił tą teorię kiedy usłyszał o
tym jakie są tak naprawdę te fabrycznie określane granice zużycia
tarcz ;)))

Podaj jeszcze jaką grubość mają blachy klocków w tym samochodzie.
3-4mm
Ja na oko twierdzę że maksymalne zużycie będzie w granicach
podwójnej grubośći
klocków minus 1 do 3 mm.

Z kogutkowej reguły wynikało by, że w w/w przypadku to maksymalne
dopuszczalne zużycie mieściło by się w granicach pomiędzy 2*4-1 = 7mm
a 2*3-3 = 3mm. W obu przypadkach kogutkowa reguła nijak jednak nie
chce się zgadzać z danymi katalogowymi :)

Pozdrawiam :)

W.




Tomek

Posted: 6 Lip 2005 19:01:34



9 dobra, 8,9 nie dobra. Dlaczego. Tylko na tym sie skup. Tomek

Ale skoro 8.9 dobra, to i 8.8 dobra. Na tym sie skup.

Gdzie lezy granica ? :-)

J.

P.S. Choc przyznam sam ze te "granice" to mi sie wydaja bardzo
zachowawcze .. w koncu producentowi zalezy na jak najwiekszej
sprzedazy :-)



Gdzieś przewinęło się zdjęcie tarczy z odciętym brzegiem. Grubość jej w miejscu
gdzie się podzieliła w momencie hamowania była bardzo mała. Liczona w
dziesiątych częściach milimetra. Ogolić by się tym nie dało, ale skaleczenia nie
wykluczam. Ta tarcza jeszcze wtedy hamowała. Na pewno nie tak jak nowa ale był
pedał. Podejrzewam że ubytek połowy grubości tarczy nie powoduje zagrożenia że
może się urwać albo w inny mechaniczny sposób uszkodzić. Granicą jest możliwość
wsunięcia się blachy z klocka w za dużą szczelinę i zablokowanie koła. Duzym
ograniczeniem jest również skończona długość tłoczka. Ze względów technicznych
luz między tłoczkiem a cylindrem w zacisku jest stosunkowo duży. Uszczelka w
zacisku spełnia trzy funkcje. Uszczelnia przed wyciekami płynu, jest
jednocześnie samoregulatorem i powoduje cofnięcie tłoczka gdy puszcza się pedał
gazu. To zmyslna konstrukcja. Kawałek gumy pełni jednocześnie trzy
odpowiedzialne funkcje. Jednak żeby działało musi mieć duży luz. Tak duże luzy
są niespotykane w typowych układach hydraulicznych. Przez taki duzy luz przy
dużym wysunięciu tłoczka z cylindra ( cienkie tarcze i klocki) duża część
tłoczka pracuje niepodparta. Ponieważ stosunek średnicy do skoku jest mało
korzystny może dojść do "efektu szerokiej i krókiej szuflady" może mieć
tendencję do blokowania. Zwłaszcza przy cofaniu tłoczka do pozycji wyjściowej po
zdjęciu nogi z pedału hamulca. Wysunięcie blachy z jarzma jest bardzo
niebezpieczne. Ze względu na to że tłoczek ma skończona długość nastepuje jego
wysunięcie z zacisku i wyciek płynu. Skutkuje to prawie całkowitym brakiem
hamulca. Jest to wariant optymistyczny w takiej awarii. Pesymistyczny polega na
zablokowaniu koła poprzez blachę z klocka i wyciekiem. Łatwo sobie wyobrazić co
się wtedy dzieje, zwłaszcza jesli jest to przednie koło. O ile w przypadku gdy
nie ma tylko mozliwośći hamowania jest cień szansy na uratowanie dupy. To w
przypadku zablokowania koła i braku możliwości hamowania i kierowania jest nikła
szansa na przeżycie jeśli się jedzie drogą Warszawa Poznań. Producenci
samochodów są bardzo wyczuleni na wypadki spowodowane przez awarie hamulców.
Dlatego każą przestrzegać pewnych reguł. Ale jednocześnie muszą dbać o to by
eksploatacja ich samochodów nie była przesadnie droga. Jeśli blacha w klocku ma
3 mm grubośći. I luz między jarzmem a tarczą w nowym samochodzie wynosi 1mm ( to
wszystko na stronę jaby sie Borczyk albo Rędziak pultali). To ubytek 1 mm z
tarczy powoduje że w skrajnym przypadku zużycia klocków zostaje ok 1mm rezerwy
na wypadnięcie blachy. Jeśli jednak ktoś ma pojęcie o swoim samochodzie to na
podstawie dotychczasowych doświadczeń może sam ocenić ryzyko związane z nie
wymienieniem tarczy. Na przykład jeśli 3 krotna wymiana klocków spowodowała taki
ubytek grubości to na jedną wymianę ubywło jej tyle że można założyc klocki i
dokonać naprawy przy nastepnej wymianie. Ale jeśli taki ubytek nastąpił po
pierwszym komplecie klocków to taką tarczę powinno się wymienić. Istnieje duże
prawdopodobieństwo że jak się skończą drugie klocki to tarcza będzie już za
cienka. I przegapienie terminy wymiany naraża kierowcę na spore ryzyko. Kluczem
w tej dyskusji jest grubość blach klocków a nie jakieś tajemnicze zjawiska
powstajace w czasie hamowania. To co napisałem to stosunkowo cenna informacja
praktyczna. Mało kto o tym wie. Bardzo łatwo można dać się naciągnać na koszty
związane z nieprzewidzianą i niepotrzebną w danej chwili naprawą. Bo kto nie
znający tematu nie każe sobie wymienić tarcz dobrych na lepsze jeśli mechanik mu
powie " pan wie, to sa hamulce". Tomek




Wojtek Borczyk

Posted: 6 Lip 2005 19:14:03



Dnia 6 Jul 2005 21:01:34 +0200

Uszczelka w zacisku [...] powoduje cofnięcie tłoczka
gdy puszcza się pedał gazu.

Ty się już lepiej idź dobrze wyspać... ;-))))

W.




Wojtek Borczyk

Posted: 6 Lip 2005 19:23:24



Dnia Wed, 6 Jul 2005 20:53:22 +0200

To podobnie jak teorie o pólgenerealnych remontach silników,
które polegały na wymianie pierścieni.

I wiele innych, podobnych :) A pamiętasz jeszcze jak gość zareagował
kiedy mu napisałem, że mój ś.p. 125p przejechał blisko 200 kkm bez
remontu silnika? Miało autko to szczęście, że nigdy nie zostało tknięte
"kogutkową reką"... ;-)))

Pozdrawiam :)

W.




Tomek

Posted: 6 Lip 2005 19:24:53




Uszczelka w zacisku [...] powoduje cofnięcie tłoczka
gdy puszcza się pedał gazu.

Ty się już lepiej idź dobrze wyspać... ;-))))

Wojtek - Ty naprawdę tak dokładnie te brednie czytasz?


Ty nie jesteś w stanie sklecić więcej niż trzech zdań. Dziwię się w jaki sposób
udało ci się odnaleźć mój błąd. Masz rację to jest błąd. Ale taki co mądry sie
pozna, głupi nie zauważy a bardzo głupi będzie miał powód do docinek. Jestem
przyzwyczajony do głupoty rozmówców. Ale Ty jesteś taki głupi że jeśli by Cie w
klatkę wsadzić i pokazywać na jarmarkach to po pół roku można by zarobić na
niezłą brykę. Klakierze Borczyka. Tomek




Konrad Urbański

Posted: 6 Lip 2005 20:13:52



A może byś się kogutku skupił na niezmienianiu ciągle From.
tylko na "sender is..." ale i "sender contains...". I problem
rozwiązany. :-)





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.528 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
zaklady sportowe Nieruchmości i Reklama Łódź sklepy rowerowe Atlas wypadanie włosów