samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Problem z LPG

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Problem z LPG
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Adam

Posted: 4 Lip 2005 15:07:19



Witam
Proszę o pomoc w ustaleniu usterki. Podczas przełączania z benzyny na gaz
samochód gaśnie. Dzieje się to tylko czasami przy rozgrzanym silniku. Jak
ostygnie po 15 min wszystko jest ok. Wszystkie elektrozawory testowałem i
wydają się sprawne (ale nawet jakby zawiódł elektrozawór to powinien
pracować przez chwilę na resztkach gazu z parownika- tak mi się wydaje). Mój
samochód to Seat Cordoba 1.6 75kM i gaz Autronic AL700.

Pozdrawiam Adam






dżus

Posted: 4 Lip 2005 21:29:54



u mnie ściągneli wlot powietrza i bylo ok






moto

Posted: 4 Lip 2005 20:37:49



witam
ile lat maja zawory?
u mnie po 5 latach musialem wymienic jeden - czesto w upalne dni zacinal sie
i nie pomagalo nawet "szybkie wł/wył" dodatkowym "+" z alternatora przy
wył. zapłonie
pozdro






security

Posted: 24 Wrz 2005 12:25:32



Witam.

Od niedawna mam problem z gazem. Do tej pory bylo bez problemow. Lanos 1,5
16V 1999r. ELPIGAZ zalozony w maju 2003 przy 24 000 km. Obecnie ma miedzy 53
a 54 tys km. Problem taki ze kiedy jest zimny, gdy sie przerzuci na gaz to
gasnie. Kiedys tez czekalem az troche sie zagrzeje, ale nigdy mi sie nie
wylaczal na gazie. Wymienilem dwa dni temu filtr od gazu i troche pomoglo.
Troche tzn tyle ze nie trzeba jechac na drugi koniec miasta zeby sie
przelaczyl bez gasniecia. Meczy mnie to ze sie wylacza, bo to troche
niebezpieczne, szczegolnie ze nie moge go odpalic bez przerzucania na
benzyne, a nie jezdze tym autem. Czy macie jakis pomysl co jeszcze sam moge
z tym zrobic? Czy jedyne co mozecie poradzic to wizyta u gazownikow? Za
zmiane filtra powiedzieli mi 40,- co jest kwestia odkrecenia jednej sruby.
Licze na pomoc. Pozdrawiam.

Marcin






Wujek Dobra Rada z Kraju Rad

Posted: 24 Wrz 2005 16:52:09



gasnie. Kiedys tez czekalem az troche sie zagrzeje, ale nigdy mi sie nie
wylaczal na gazie.

wyjątkowo badziewne lpg zatankowałeś.
moja bryczka robiła to samo po supermarketowym gazie,
wystarczyło przy gorącym silniku spalić to coś a nalać coś na BP
i jeździ nawet na bardzo zimnym.






soviakoo

Posted: 26 Wrz 2005 11:38:18



Witam.

Od niedawna mam problem z gazem. Do tej pory bylo bez problemow. Lanos 1,5
16V 1999r. ELPIGAZ zalozony w maju 2003 przy 24 000 km. Obecnie ma miedzy 53
a 54 tys km. Problem taki ze kiedy jest zimny, gdy sie przerzuci na gaz to
gasnie. Kiedys tez czekalem az troche sie zagrzeje, ale nigdy mi sie nie
wylaczal na gazie. Wymienilem dwa dni temu filtr od gazu i troche pomoglo.
Troche tzn tyle ze nie trzeba jechac na drugi koniec miasta zeby sie
przelaczyl bez gasniecia. Meczy mnie to ze sie wylacza, bo to troche
niebezpieczne, szczegolnie ze nie moge go odpalic bez przerzucania na
benzyne, a nie jezdze tym autem. Czy macie jakis pomysl co jeszcze sam moge
z tym zrobic? Czy jedyne co mozecie poradzic to wizyta u gazownikow? Za
zmiane filtra powiedzieli mi 40,- co jest kwestia odkrecenia jednej sruby.
Licze na pomoc. Pozdrawiam.

Marcin


wzbogac troszke mieszanke. na luzie dlugo sie nie stoi, a podczas jazdy

nie zauwazysz wiekszego zuzycia.




security

Posted: 27 Wrz 2005 13:41:41



Witam.

Od niedawna mam problem z gazem. Do tej pory bylo bez problemow. Lanos 1,5
16V 1999r. ELPIGAZ zalozony w maju 2003 przy 24 000 km. Obecnie ma miedzy
53

a 54 tys km. Problem taki ze kiedy jest zimny, gdy sie przerzuci na gaz to
gasnie. Kiedys tez czekalem az troche sie zagrzeje, ale nigdy mi sie nie
wylaczal na gazie. Wymienilem dwa dni temu filtr od gazu i troche pomoglo.
Troche tzn tyle ze nie trzeba jechac na drugi koniec miasta zeby sie
przelaczyl bez gasniecia. Meczy mnie to ze sie wylacza, bo to troche
niebezpieczne, szczegolnie ze nie moge go odpalic bez przerzucania na
benzyne, a nie jezdze tym autem. Czy macie jakis pomysl co jeszcze sam
moge

z tym zrobic? Czy jedyne co mozecie poradzic to wizyta u gazownikow? Za
zmiane filtra powiedzieli mi 40,- co jest kwestia odkrecenia jednej sruby.
Licze na pomoc. Pozdrawiam.

Marcin


| wzbogac troszke mieszanke. na luzie dlugo sie nie stoi, a podczas jazdy

| nie zauwazysz wiekszego zuzycia

Dzieki.






pawel124

Posted: 27 Wrz 2005 20:38:03




Witam.

Od niedawna mam problem z gazem. Do tej pory bylo bez problemow. Lanos 1,5
16V 1999r. ELPIGAZ zalozony w maju 2003 przy 24 000 km. Obecnie ma miedzy
53
a 54 tys km. Problem taki ze kiedy jest zimny, gdy sie przerzuci na gaz to
gasnie. Kiedys tez czekalem az troche sie zagrzeje, ale nigdy mi sie nie
wylaczal na gazie. Wymienilem dwa dni temu filtr od gazu i troche pomoglo.
Troche tzn tyle ze nie trzeba jechac na drugi koniec miasta zeby sie
przelaczyl bez gasniecia. Meczy mnie to ze sie wylacza, bo to troche
niebezpieczne, szczegolnie ze nie moge go odpalic bez przerzucania na
benzyne, a nie jezdze tym autem. Czy macie jakis pomysl co jeszcze sam
moge
z tym zrobic? Czy jedyne co mozecie poradzic to wizyta u gazownikow? Za
zmiane filtra powiedzieli mi 40,- co jest kwestia odkrecenia jednej sruby.
Licze na pomoc. Pozdrawiam.

Marcin

Sprawdz sobie czy jak odpalasz samochod i po przelaczeniu na gaz nie spadaja
obroty ponizej 1000obr.. Jesli tak to musisz jechac do serwisu i podreguluja
ci gaz. jedna srubka przy parowniku. Powinno to kosztowac pare groszy (mi
nic nie wzieli).
Aha jaki wymieniles filtr do gazu i gdzie sie on znajduje bo ja o takim nie
slyszalem






Jakub

Posted: 28 Gru 2005 19:15:12




Witam!

Co może być przyczyną takiej przypadłości?
Przy zimnym silniku, czyli zanim się rozgrzeje do swojej
temp. pracy, silnik nie chce pracowac na LPG.
Po rozgrzaniu do swojej temp. nominalnej i przełączeniu na LPG
silnik pracuje.
???

Pzdr!


To znaczy, że masz mądry silnik :) Robi tak jak lubi i tak jak powinno sie
robić - czyli najpierw zagrzac silnik na benzynce a potem LPG - Ci co
odpalają na LPG potem płączą, że coś im nie działa i słyszę rano jak kaszlą
autkami na podwórku :)






noker

Posted: 29 Gru 2005 05:54:33



Witam!

Co może być przyczyną takiej przypadłości?
Przy zimnym silniku, czyli zanim się rozgrzeje do swojej
temp. pracy, silnik nie chce pracowac na LPG.
Po rozgrzaniu do swojej temp. nominalnej i przełączeniu na LPG
silnik pracuje.
???

Pzdr!


kiedy ostatni raz wymieniałesz membranę na parowniku??

może jest jusz sztywna



Marcin

Posted: 1 Lut 2006 06:24:49



Auto z jednopunktowym wtryskiem, założony gaz - ok 8 lat temu. Ostatnia
wizyta u gazownika ok 2 m-ce temu. Obecnie w butli jest ok 50 % gazu. Auto
odpala na banzynie - zwiększam obroty do 2 tys i wskakuje na gaz. Przejedzie
tak z 1-2 km i są objawy jakby brakowało gazu - szarpanie, po kolejnych 500
m auto nie chce już jechać. Co może być ?
Pozdrawiam
Marcin






SET

Posted: 1 Lut 2006 07:40:55




Auto z jednopunktowym wtryskiem, założony gaz - ok 8 lat temu. Ostatnia
wizyta u gazownika ok 2 m-ce temu. Obecnie w butli jest ok 50 % gazu. Auto
odpala na banzynie - zwiększam obroty do 2 tys i wskakuje na gaz.
Przejedzie

tak z 1-2 km i są objawy jakby brakowało gazu - szarpanie, po kolejnych
500

m auto nie chce już jechać. Co może być ?
Pozdrawiam
Marcin

Nie piszesz dokładnie w jakich warunkach odpalasz ale jak na mrozie to po

prostu parownik zamarza. Jednak mając gaz od 8 lat prawdopodobnie wiesz, że
tak się nie robi. Stawiam na membranę. Jak nie była wymieniana to sie po
rpostu zużyła. Regeneracja lub wymiana miksera.






and

Posted: 1 Lut 2006 08:29:47



tak z 1-2 km i są objawy jakby brakowało gazu - szarpanie, po kolejnych
500 m auto nie chce już jechać. Co może być ?

Witam
U mnie przy takich objawach sprawa byla banalna...
Nie laczyl elektrozawor od gazu i jak nie dostawal napiecia,
odcinal gaz.

pozdrawiam
and




Trzypion

Posted: 1 Lut 2006 09:20:06




odpala na banzynie - zwiększam obroty do 2 tys i wskakuje na gaz. Przejedzie
tak z 1-2 km i są objawy jakby brakowało gazu - szarpanie, po kolejnych 500
m auto nie chce już jechać. Co może być ?

Zamarza parownik.



Andrewk

Posted: 1 Lut 2006 09:29:11



Marcin dnia środa, 1 lutego 2006 07:24 napisal w wiadomosci

Auto z jednopunktowym wtryskiem, założony gaz - ok 8 lat temu. Ostatnia
wizyta u gazownika ok 2 m-ce temu. Obecnie w butli jest ok 50 % gazu. Auto
odpala na banzynie - zwiększam obroty do 2 tys i wskakuje na gaz.
Przejedzie tak z 1-2 km i są objawy jakby brakowało gazu - szarpanie, po
kolejnych 500 m auto nie chce już jechać. Co może być ?

Zbyt niski poziom plynu chlodzacego lub zapowietrzony uklad chlodzenia i
parownik zamarza. Sprawdz poziom plynu w zbierniku wyrownawczym i w
chlodnicy (jezeli jest taka mozliwosc, i tylko na zimnym silniku!).




Relifex

Posted: 1 Lut 2006 12:32:54



Auto z jednopunktowym wtryskiem, założony gaz - ok 8 lat temu. Ostatnia
wizyta u gazownika ok 2 m-ce temu. Obecnie w butli jest ok 50 % gazu.
Auto
odpala na banzynie - zwiększam obroty do 2 tys i wskakuje na gaz.
Przejedzie tak z 1-2 km i są objawy jakby brakowało gazu - szarpanie, po
kolejnych 500 m auto nie chce już jechać. Co może być ?

wyklucz podstawy w rodzaju uzupelnienia plynu, odpowietrzenia ukladu malego
obiegu, po prostu przejedz te pare km i sprawdz czy parownik jest goracy po
obu stronach. Dalej sprawdz polazcenie przy elektrozaworze od gazu,
Wystepuje albo na parowniku albo oddzielnie, czasami zawodzi masa pobierana
z karoserii.
Objawy wskazuja jednak na uszkodzenie zaworu odcinajacego (bezpieczenstwa)
powodujacego zamykanie ujscia gazu przy jego nadmiernym wyplywie. Jedz do
gazownika niech odkreci przewod przed zaworem i zobaczy czy gaz sika z
odpowiednim cisnieniem. Jesli tak to nalezy wymontowac wielozawor i
przeczyscic cale ustrojstwo zwlaszcza tunel w ktorym porusza sie zaworek
zamykajacy.






novax

Posted: 1 Lut 2006 18:07:50



Nie piszesz dokładnie w jakich warunkach odpalasz ale jak na mrozie
to po prostu parownik zamarza. Jednak mając gaz od 8 lat
prawdopodobnie wiesz, że tak się nie robi.

to własnie chyba odwrotnie - większość ludzi którzy mają dłużej gaz wiedzą
że lepiej odpalać na LPG i nie babrać się z benzyną i że takie odpalanie nie
szkodzi silnikowi a jedynie parownikowi ale też nie jest aż tak źle.

Stawiam na membranę. Jak
nie była wymieniana to sie po rpostu zużyła. Regeneracja lub wymiana
miksera.

po co ma wymieniać mikser? przecież to absolutnie nic nie da w jego
przypadku. Chyba chodziło ci o parownik/reduktor?
Zamarzać może bo ma mało wody w ukł. chłodzenia, zapowietrzony układ itd.
jeżeli z ukł chłodzenia jest wszystko ok i reduktor nei zamarza a gazu nei
daje to trzeba go regenerowac albo wymienić na nowy.

novax






Trzypion

Posted: 2 Lut 2006 09:53:51



On Wed, 1 Feb 2006 19:07:50 +0100, "novax"

że lepiej odpalać na LPG i nie babrać się z benzyną i że takie odpalanie nie
szkodzi silnikowi a jedynie parownikowi ale też nie jest aż tak źle.

Parownikowi też nie szkodzi.




nom

Posted: 28 Lut 2006 09:38:43



Wszytsko zależy od tego jaki masz obieg płynu chłodzącego (grzejącego) przez reduktor. Reduktor rozprężając gaz mocno się oziębia a membrany stają się sztywne, w końcu przestają działać.




Auguro

Posted: 20 Lip 2006 09:37:21




Poruszam się czasem zagazowanym espero.

Wszystko było cacy od jakiś, moze 30 kkm.

Lecz teraz o ile na benzynie jedzie jak strzała, o tyle po przełączeniu na
gaz
po jakiś 30 sekundach zaczyna go dusić.
Ja mu w gaz, a on się dusi i zwalnia. Aczkolwiek silnik pracuje dosyć
równo,

nie tak jak przy problemie z kablami itd.


A ja mam odwrotnie. Na benzynie muli a na gazie miodzio. Mówią że u mnie to
podobno sonda lambda poszła spać

pl






Greg

Posted: 20 Lip 2006 09:50:43



Wygląda jakby parownik do wymiany...
Ale może to być tylko zapchany filtr. Kiedy go wymieniałeś?




daffca

Posted: 20 Lip 2006 10:12:56



Poruszam się czasem zagazowanym espero.

Wszystko było cacy od jakiś, moze 30 kkm.

Lecz teraz o ile na benzynie jedzie jak strzała, o tyle po przełączeniu na
gaz
po jakiś 30 sekundach zaczyna go dusić.

Lanos 1.4, 2000r,
dusilo go na gazie jak ostro przycisnalem,
Problemy zaczely wystepowac po wymianie filtra powietrza.

gazownik mowil,
ze mialem zle ustawiona mieszanke (za duzo powietrza) i go przyduszalo.

Po regulacji wszystko wrocilo do normy.


pozdr.
dfc




qqruźNIK

Posted: 20 Lip 2006 09:57:51



Użytkownik "Greg" napisał:

Wygląda jakby parownik do wymiany...
Ale może to być tylko zapchany filtr. Kiedy go wymieniałeś?

A czy parownik nie pokrywa się lodem?
Mi się czasem w te upały zdarza, że "wyparuje" płyn chłodzący z układu i
wtedy zamarza prownik.
Objawy są takie, ze się zaczyna dusić po paru km.


------------
qqruźNIK






KrzysiekPP

Posted: 20 Lip 2006 10:20:22



I st?d pytanie, co to moze być? zanim pojadę do gazowni chciałbym zasięgn?ć
rady szanownych PMSowiczy.

Moj escort wlasnie stoi u gazownikow z tego powodu ... regulacja i tyle.




Cyneq

Posted: 20 Lip 2006 11:09:18



Poruszam się czasem zagazowanym espero.

Wszystko było cacy od jakiś, moze 30 kkm.

Lecz teraz o ile na benzynie jedzie jak strzała, o tyle po przełączeniu na
gaz
po jakiś 30 sekundach zaczyna go dusić.

Płyn chłodniczy oczywiście sprawdzałeś?
Jest pełno?
A jak się "udusi" to jaki jest parownik? ciepły, zimny, oszroniony?




RedLite

Posted: 8 Lut 2009 16:20:08



Mam instalację gazową firmy BRC w Seacie Leon 1.4 (2000r).
Problem polega na tym, że od jakiegoś czasu podczas jazdy na gazie
radykalnie auto traci moc (jakby palił na 2 cylindry). Na benzynce
wszystko jest ok.
Co może być przyczyną?

THX






z

Posted: 8 Lut 2009 21:03:53



Mam instalację gazową firmy BRC w Seacie Leon 1.4 (2000r).
Problem polega na tym, że od jakiegoś czasu podczas jazdy na gazie
radykalnie auto traci moc (jakby palił na 2 cylindry). Na benzynce
wszystko jest ok.
Co może być przyczyną?

THX

Za chwilę będzie Ci zdychał na wolnych obrotach.:-(

Stawiam na syf w instalacji taki teraz podły gaz jest.
Juz jestem mądrzejszy i na przeglądach sekwencji nie będę oszczędzał.
Najpierw środek do czyszczenia i trochę kilometrów do przejechania.
Potem dopiero czyszczenie, wymiana filtrów i regulacja.
Piszę o takiej kolejności bo jakiś zawór nie chciał mi się otwierać
przez ten syf na zimnym silniku i trzeba było robić regulację 2 razy.
Gazownicy zalecają lać shela ze stacji za ścianą (za reklamę przy
tablicy rejestracyjnej dają zniżki) Przynajmniej nie będzie wymówki że
"Pan jakieś gu... nie gaz tankuje".
W serwisie byłem może w sumie 2 godz i naliczyłem 5 klientow z taką
samą przypadłością :-(

zch




Scyzoryk

Posted: 8 Lut 2009 21:08:15




Za chwilę będzie Ci zdychał na wolnych obrotach.:-(
Stawiam na syf w instalacji taki teraz podły gaz jest.
Juz jestem mądrzejszy i na przeglądach sekwencji nie będę oszczędzał.
Najpierw środek do czyszczenia i trochę kilometrów do przejechania.
Potem dopiero czyszczenie, wymiana filtrów i regulacja.
Piszę o takiej kolejności bo jakiś zawór nie chciał mi się otwierać przez
ten syf na zimnym silniku i trzeba było robić regulację 2 razy.
Gazownicy zalecają lać shela ze stacji za ścianą (za reklamę przy tablicy
rejestracyjnej dają zniżki) Przynajmniej nie będzie wymówki że "Pan jakieś
gu... nie gaz tankuje".
W serwisie byłem może w sumie 2 godz i naliczyłem 5 klientow z taką samą
przypadłością :-(

miałem to samo :( Jakis syf zapchał mi zawór i zawiesił się. Nie chcial sie
przełaczac na zimnym silniku na gaz i nie domyklał do konca. Pił i gaz i
benzynę jednocześnie. Do tego na analizatorze spalin wyszedł syf taki że nie
dostałem przeglądu. Wczoraj wszystko przeczyścilem i śmiga jak nowy :)





RedLite

Posted: 8 Lut 2009 21:20:48




Za chwilę będzie Ci zdychał na wolnych obrotach.:-(
Stawiam na syf w instalacji taki teraz podły gaz jest.
Juz jestem mądrzejszy i na przeglądach sekwencji nie będę oszczędzał.
Najpierw środek do czyszczenia i trochę kilometrów do przejechania.
Potem dopiero czyszczenie, wymiana filtrów i regulacja.
Piszę o takiej kolejności bo jakiś zawór nie chciał mi się otwierać
przez ten syf na zimnym silniku i trzeba było robić regulację 2 razy.

Ale aż tak by go muliło? Pod niewielkie w zasadzie wzniesienie musiałem
zredukować do 2 biegu. I w sumie stało się to dość nagle. Znajomy
twierdzi, po telefonicznym rozpoznaniu, że to uszkodzona sonda lamba (?)





z

Posted: 9 Lut 2009 15:52:30




Ale aż tak by go muliło? Pod niewielkie w zasadzie wzniesienie musiałem
zredukować do 2 biegu. I w sumie stało się to dość nagle. Znajomy
twierdzi, po telefonicznym rozpoznaniu, że to uszkodzona sonda lamba (?)


Mi właśnie sonda padła dopiero jak miałem czyszczenie tym preparatem.
Wcześniej się mulił i kiwał obrotami.
Może zbieg okoliczności a może nie a w dodatku kierowca nie znający tego
samochodu musiał mnie o 4 rano zawieźć 30 km do szpitala :-(
(podejrzewam że trochę dal mu w palnik)
Tylko że w Almerze to wywaliło błąd silnika i gaziarze od razu wysłali
mnie najpierw na wymianę sondy.
Teraz po wymianie sondy samochód jakby stracił trochę na mocy pow 3 tys.
obrotów (i na benzynie i na gazie)

zch





. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.599 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
gogle okulary sportowe bezpieczne Najlepsze turnieje FIFA Dodawarka ADDER odzyskiwanie danych praca elblag