samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Alfa 156

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Alfa 156
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Autor Wiadomość
Karolek

Posted: 19 Cze 2010 09:26:19




Dodatkowo silniki Tspark maja feler w postaci wariatora ktory tez co
jakis czas trzeba wymieniac.

A czesto wystarczy tylko zestaw naprawczy z ASO za jakies 12zl ;




PSYLO

Posted: 19 Cze 2010 09:35:42



Z jednej strony ta alfa zawsze niesamowicie mi się podobała, uważam, ze to
samochód ponadczasowy i z przyjemniscią (a nie z konieczności jak inne
rozważnane opcje) bym go kupił

I to jest właśnie jeden z powodów, dla których kupuje się Alfy. Ten
samochód daje prawdziwą przyjemność z jazdy, to nie jest jakieś marne
niemieckie pudełko na kołach. Alfa nie jest samochodem dla kapelusza z
małej miejscowości albo dla dresa spod remizy. Jeśli chcesz mieć pojazd
z klasą i jesteś w stanie o nią zadbać - bo na pewno tego będzie wymagać
- to kupuj śmiało.

Z drugiej strony słychać o awaryjnosci tych samochodów i wysokich kosztach
napraw np zawieszenia

Nie są bezawaryjne, podobnie jak i żadne inne auto w tym wieku. Nie są
tak tanie w utrzymaniu jak Tico. Mają za to takie coś, przez co nie chce
się z nich wysiadać :)

z trzeciej strony słchać, że ma dobre i bezawaryjne silniki a chyba naprawy
silników i osprzetu są najbardziej kosztowne? np w niemieckich dieslach

Silniki JTD są rewelacyjne, to prawda.

i dalej na plus alfy to niskie ceny zakupu tych pojazdów, w cenie alfy
mialbym co
najwyżej mniejszą, słabszą banalną i przecietną do bólu skodę fabię lub
hiundaya getza lub coś w tym stylu

Zgadza się, opinia wypracowana na polskich wsiach i w niemieckich
testach nadal obowiązuje (a z kolei sprzedaż golfów kwitnie) ;) Mi się
to bardzo, bardzo podoba - można kupić świetny samochód z duszą za
śmieszne pieniądze :) Sam jeżdżę 147 1.9 JTD i ciarki mnie przechodzą na
samą myśl, że zamiast niej mógłbym jeździć jakąś fabią czy innym
podobnym blaszakiem.

i teraz tak myslę teoretycznie, mając do wyboru porównywalne rocznikowo i
technicznie np passata, octawie czy jakieś audi i 156 to 156 kupuję o wiele
taniej w stosunku do VW, nawet gdyby faktycznie przyszło zainwestować więcej
w jakąś naprawę to mam różnicę w kieszeni a posiadam samochód o wiele
ładniejszy, niebanalny i o ile dać wiarę testom o bardzo dobrych
wlaściwosciach jezdnych.

Nie sposób się z tym nie zgodzić.

Zapraszam Cię na forum Alfaholików, tam na pewno uzyskasz dużo więcej
informacji o 156 jeśli będziesz miał jakieś pytania.
http://www.forum.alfaholicy.org





Karolek

Posted: 19 Cze 2010 12:17:16



Z jednej strony ta alfa zawsze niesamowicie mi się podobała, uważam,
ze to
samochód ponadczasowy i z przyjemniscią (a nie z konieczności jak inne
rozważnane opcje) bym go kupił

I to jest właśnie jeden z powodów, dla których kupuje się Alfy. Ten
samochód daje prawdziwą przyjemność z jazdy, to nie jest jakieś marne
niemieckie pudełko na kołach. Alfa nie jest samochodem dla kapelusza z
małej miejscowości albo dla dresa spod remizy. Jeśli chcesz mieć pojazd
z klasą i jesteś w stanie o nią zadbać - bo na pewno tego będzie wymagać
- to kupuj śmiało.


ROTFL :P
To trzeba miec nasrane we lbie, zeby pisac takie banialuki :/




Jimiasty

Posted: 19 Cze 2010 12:39:07



I to jest właśnie jeden z powodów, dla których kupuje się Alfy. Ten
samochód daje prawdziwą przyjemność z jazdy, to nie jest jakieś marne
niemieckie pudełko na kołach. Alfa nie jest samochodem dla kapelusza z
małej miejscowości albo dla dresa spod remizy. Jeśli chcesz mieć pojazd z
klasą i jesteś w stanie o nią zadbać - bo na pewno tego będzie wymagać -
to kupuj śmiało.


ROTFL :P
To trzeba miec nasrane we lbie, zeby pisac takie banialuki :/

Rozwin swa mysl o Najmondrzejszy!




radekp@konto.pl

Posted: 19 Cze 2010 12:44:19





Dodatkowo silniki Tspark maja feler w postaci wariatora ktory tez co
jakis czas trzeba wymieniac.

A czesto wystarczy tylko zestaw naprawczy z ASO za jakies 12zl ;

Nawet przy zakupie całego wariatora cena za niego to pikuś przy koszcie wymiany
rozrządu :.





radekp@konto.pl

Posted: 19 Cze 2010 12:53:50




Co możecie napisać o alfie romeo 156 i dlaczego nie powinienem jej kupić?

Z jednej strony ta alfa zawsze niesamowicie mi się podobała, uważam, ze to
samochód ponadczasowy i z przyjemniscią (a nie z konieczności jak inne
rozważnane opcje) bym go kupił

Design jest ładny, ale cierpi na tym praktyczność (np. mały i nieustawny
bagaznik). Za to jeździ się wygodnie.

Z drugiej strony słychać o awaryjnosci tych samochodów i wysokich kosztach
napraw np zawieszenia

Zawieszenie wielowahaczowe, więc trzeba co jakiś czas zainwestować. Jak
kupujesz markowe (np. TRW), to nie wymieniasz zbyt często (i generalnie takie
markowe opłaca się). Nie dotyczy mieszkańców np. Wałbrzycha :

Słaby punkt to elektryka, ponadto auto skrzypi na progach :) (podobno TTTM),
sporo wynalazkowych rzeczy (aby odpiąć aku trzeba demontować skrzynkę
rozgałeźników nad nim, wymiana gum stabilizatora to opuszczanie całego
przedniego zawieszenia, wymiana termostatu to też demontaż akumulatora i tego
typu kwiatki -- banalna w serwisowaniu nie jest, kowal nie naprawi).

z trzeciej strony słchać, że ma dobre i bezawaryjne silniki a chyba naprawy
silników i osprzetu są najbardziej kosztowne? np w niemieckich dieslach

Diesla są bardzo OK, zwłaszcza 1,9 po lifcie 150KM. Z benzynowych TS są
problematyczne (JTS po lifcie OK).

i dalej na plus alfy to niskie ceny zakupu tych pojazdów, w cenie alfy
mialbym co
najwyżej mniejszą, słabszą banalną i przecietną do bólu skodę fabię lub
hiundaya getza lub coś w tym stylu

Ale i niskie ceny odsprzedaży. A paska w dieslu sprzedasz od ręki, mimo że przy
156 to wóz drabiniasty z krzesłem zamiast fotela :).

i teraz tak myslę teoretycznie, mając do wyboru porównywalne rocznikowo i
technicznie np passata, octawie czy jakieś audi i 156 to 156 kupuję o wiele
taniej w stosunku do VW, nawet gdyby faktycznie przyszło zainwestować więcej
w jakąś naprawę to mam różnicę w kieszeni a posiadam samochód o wiele
ładniejszy, niebanalny i o ile dać wiarę testom o bardzo dobrych
wlaściwosciach jezdnych.

teraz może napiszczie czego nie wiem

Grunt to zadbany egzemplarz. I chyba łatwiej trafić na uczciwą 156.





radekp@konto.pl

Posted: 19 Cze 2010 15:08:49




Słaby punkt to elektryka, ponadto auto skrzypi na progach :) (podobno TTTM),

- eetam, przesadzasz... nic nie skrzypi chyba że po dzwonie

Ale o elektryce nic nie napisałeś? ;)
Skrzypi jeżeli ma np. 200kkm po Polsce, nie wiem czemu, czy to jakieś gumy, czy
cholera wie co, ale potwierdzone -- ciekawe, że tylko przy przejeżdżaniu
progów.

sporo wynalazkowych rzeczy (aby odpiąć aku trzeba demontować skrzynkę
rozgałeźników nad nim, wymiana gum stabilizatora to opuszczanie całego
przedniego zawieszenia, wymiana termostatu to też demontaż akumulatora i
tego
typu kwiatki -- banalna w serwisowaniu nie jest, kowal nie naprawi).

- w sumie jak większość nowych aut

156 nowe (konstrukcyjnie) auto?





Karolek

Posted: 19 Cze 2010 16:50:33



I to jest właśnie jeden z powodów, dla których kupuje się Alfy. Ten
samochód daje prawdziwą przyjemność z jazdy, to nie jest jakieś marne
niemieckie pudełko na kołach. Alfa nie jest samochodem dla kapelusza z
małej miejscowości albo dla dresa spod remizy. Jeśli chcesz mieć pojazd z
klasą i jesteś w stanie o nią zadbać - bo na pewno tego będzie wymagać -
to kupuj śmiało.

ROTFL :P
To trzeba miec nasrane we lbie, zeby pisac takie banialuki :/

Rozwin swa mysl o Najmondrzejszy!


Ze jaki?
Napisze tak abys zrozumial.
Wez se kup alfe ciulu, to wyniesiesz sie na wyzyny inteligencji i
statusu spolecznego (to taki skrot posta PSYLO).





Jimiasty

Posted: 19 Cze 2010 17:16:46



Napisze tak abys zrozumial.
Wez se kup alfe ciulu, to wyniesiesz sie na wyzyny inteligencji i statusu
spolecznego (to taki skrot posta PSYLO).

W poscie PSYLO nie bylo nic obrazliwego, natomiast twoja wypowiedz pasuje
jak ulal do dresa spod remizy.




Karolek

Posted: 19 Cze 2010 17:23:59



Napisze tak abys zrozumial.
Wez se kup alfe ciulu, to wyniesiesz sie na wyzyny inteligencji i statusu
spolecznego (to taki skrot posta PSYLO).

W poscie PSYLO nie bylo nic obrazliwego, natomiast twoja wypowiedz pasuje
jak ulal do dresa spod remizy.


ROTFL^2 :P
Se kupilem alfe wiec spadaj na dzewo (nie poprawiac) ;
A tak w ogole to nie kumasz bazy.




Irokez

Posted: 19 Cze 2010 17:28:22




Słaby punkt to elektryka, ponadto auto skrzypi na progach :) (podobno
TTTM),

- eetam, przesadzasz... nic nie skrzypi chyba że po dzwonie

Ale o elektryce nic nie napisałeś? ;)

No dobra, mam ją 4-ty rok
- wymiana akumulatora 7-letniego się nie liczy, żarówek pewno też., chociaż
te H6W w postojówkach to są irytujące. Świece żarowe sztuk 1.
- Przepływomierz BOSCH - niemiecka fantazja 1 raz
- zaczęła mieć fochy i nie chciała czytać immobilizera w kluczyku. Godzinka
grzebania pod kolumna kierownicy, pryśnięcie kontaktem i od 2 lat spokój
- zaczęła mieć kolejne fochy... czasami nie przyspieszała i "marchewka".
Pewnego dnia dojechałem do krzyrzówki a przez nią już jakims cudem się
przeturlałem. Po minieciu krzyżówki zaczęła pipa jedna jechać normalnie - no
to znowu godzinka, zciagnięcie osłony do komputera, rozpięcie wtyczki od
potencjometru przyspieszenia, kontakt w sprayu i pół roku już jeździ.
- stan na dziś - gdzie jest ten wzmacniacz antenowy? ;) bo cienko to radio
zaczęło zbierać stacje. Pewnie znowu psikne.
I nic więcej.

Skrzypi jeżeli ma np. 200kkm po Polsce, nie wiem czemu, czy to jakieś gumy,
czy
cholera wie co, ale potwierdzone -- ciekawe, że tylko przy przejeżdżaniu
progów.

200kkm po Polsce to jak jeździć 10kkm po Wałbrzychu. Zrobiłem trochę ponad
30 i nie skrzypi. Może skrzypią Ci górne tuleje wachaczy?

sporo wynalazkowych rzeczy (aby odpiąć aku trzeba demontować skrzynkę
rozgałeźników nad nim, wymiana gum stabilizatora to opuszczanie całego
przedniego zawieszenia, wymiana termostatu to też demontaż akumulatora
i
tego
typu kwiatki -- banalna w serwisowaniu nie jest, kowal nie naprawi).

- w sumie jak większość nowych aut

156 nowe (konstrukcyjnie) auto?


no.. zaawansowane.. złe słówko :)
Ogólnie jak się patrzy na te roczniki opla czy vw to tam wiocha wieje ;)
Ale fakt, miałem tak że podjechałem do serwisa, facet spojrzał i od drzwi
krzyczy.. nie.. nie... niemamowy

Pozdrawiam.




Jimiasty

Posted: 19 Cze 2010 17:31:33



Napisze tak abys zrozumial.
Wez se kup alfe ciulu, to wyniesiesz sie na wyzyny inteligencji i
statusu spolecznego (to taki skrot posta PSYLO).

W poscie PSYLO nie bylo nic obrazliwego, natomiast twoja wypowiedz pasuje
jak ulal do dresa spod remizy.


ROTFL^2 :P
Se kupilem alfe wiec spadaj na dzewo (nie poprawiac) ;
A tak w ogole to nie kumasz bazy.

chyba kumam: uderz w stol a nozyce sie odezwa?
(nie, nie mam Alfy)




Karolek

Posted: 19 Cze 2010 17:48:19




ROTFL^2 :P
Se kupilem alfe wiec spadaj na dzewo (nie poprawiac) ;
A tak w ogole to nie kumasz bazy.

chyba kumam: uderz w stol a nozyce sie odezwa?

Ano, odzywa sie potem taki PSYLO i wypisuje farmazony.

(nie, nie mam Alfy)


Pamietaj koniecznie, aby nie miec BMW.
Odmozdzenie bedziesz mial jak w banku :P
Ponoc rosnie ci jeszcze jak sobie audi kupisz, sa tacy co tak tu prawia.




Cavallino

Posted: 19 Cze 2010 20:24:54



Napisze tak abys zrozumial.
Wez se kup alfe ciulu, to wyniesiesz sie na wyzyny inteligencji i statusu
spolecznego (to taki skrot posta PSYLO).

W poscie PSYLO nie bylo nic obrazliwego, natomiast twoja wypowiedz pasuje
jak ulal do dresa spod remizy.

BMW zobowiązuje.
Jak znam życie to ten zwrot o dresie go właśnie poruszył, na zasadzie uderz
w stół a nożyce się odezwą.





Karolek

Posted: 19 Cze 2010 20:33:35




W poscie PSYLO nie bylo nic obrazliwego, natomiast twoja wypowiedz
pasuje jak ulal do dresa spod remizy.

BMW zobowiązuje.
Jak znam życie to ten zwrot o dresie go właśnie poruszył, na zasadzie
uderz w stół a nożyce się odezwą.

Dobre, dobre :P
A kia do czego cie zobowiazuje?
Mnie poruszyl raczej zwrot o mega klasie alfy i niecheci wysiadania z
niej, bo to przeciez ma taka kosmiczna technologie w porownaniu do
niemieckich puszek... :P
Litosci...




Cavallino

Posted: 19 Cze 2010 20:41:26




W poscie PSYLO nie bylo nic obrazliwego, natomiast twoja wypowiedz
pasuje jak ulal do dresa spod remizy.

BMW zobowiązuje.
Jak znam życie to ten zwrot o dresie go właśnie poruszył, na zasadzie
uderz w stół a nożyce się odezwą.

Dobre, dobre :P
A kia do czego cie zobowiazuje?

Właśnie najlepsze jest to, że do niczego.


Mnie poruszyl raczej zwrot o mega klasie alfy i niecheci wysiadania z
niej, bo to przeciez ma taka kosmiczna technologie w porownaniu do
niemieckich puszek... :P

Miałeś, wiesz?
Jak nie, to w życiu nie zrozumiesz sensu cuore sportivo.

Ja miałem i Alfę i BMW w życiu i parę innych wynalazków też i jakoś tak
bardzo mnie opinia kolegi PSYLO nie poruszyła.
Co więcej - cień sensu w niej widzę.





Karolek

Posted: 19 Cze 2010 20:56:57




Dobre, dobre :P
A kia do czego cie zobowiazuje?

Właśnie najlepsze jest to, że do niczego.


Do myslenia, rozsadku, normalnosci tez nie?
Szkoda :/

Miałeś, wiesz?
Jak nie, to w życiu nie zrozumiesz sensu cuore sportivo.


Mam :P

Ja miałem i Alfę i BMW w życiu i parę innych wynalazków też i jakoś tak
bardzo mnie opinia kolegi PSYLO nie poruszyła.
Co więcej - cień sensu w niej widzę.

Sorry, Alfy ladne to zazwyczaj (chociaz wyjatkow nie brakuje) sa, ale
rozwiazania techniczne to maja akurat srednie, z jakoscia czy
wyposazeniem podobnie szalu nie ma.
Auta zle nie sa, bo tu nie o to mi chodzilo, ale brednie z tymi
ideologiami sa po prostu smieszne.
Smieszne jest to jak ktos wrzuca wszystkie "niemieckie puszki" do
jednego wora tak samo jak ktos inny wrzuca wszytskie na "f" itd.
IMHO taki osobnik popisuje sie jedynie wyjatkowa ignorancja, albo ma na
prawde malego, ze dorabia sobie takie bzdurne teorie.






Cavallino

Posted: 19 Cze 2010 21:05:41




Dobre, dobre :P
A kia do czego cie zobowiazuje?

Właśnie najlepsze jest to, że do niczego.


Do myslenia, rozsadku, normalnosci tez nie?

Jak widać, to nie mnie zabrakło w tym wątku powyższych cech, więc jeśli
pijesz to do siebie.

Sorry, Alfy ladne to zazwyczaj (chociaz wyjatkow nie brakuje) sa, ale
rozwiazania techniczne to maja akurat srednie, z jakoscia czy wyposazeniem
podobnie szalu nie ma.

Na szczęście z cenami też nie.
A za swoją cenę to całkiem przyzwoite te rozwiązania posiadają.


Auta zle nie sa, bo tu nie o to mi chodzilo, ale brednie z tymi
ideologiami sa po prostu smieszne.

Jak ktoś ich nie czuje.....


Smieszne jest to jak ktos wrzuca wszystkie "niemieckie puszki"

Ale ich producenci sami je tam wrzucają.
Wszystkie mają cechę wspólną - cenę totalnie nie przystającą do sprzedawanej
zawartości.
I nabywców, którzy dadzą sobie dupsko pokroić w obronie ich honoru. ;-)





Jimiasty

Posted: 19 Cze 2010 21:47:34




I nabywców, którzy dadzą sobie dupsko pokroić w obronie ich honoru. ;-)

true !




masti

Posted: 19 Cze 2010 22:04:09



Dnia pięknego Sat, 19 Jun 2010 23:05:41 +0200, osobnik zwany Cavallino
wystukał:


Ale ich producenci sami je tam wrzucają. Wszystkie mają cechę wspólną -
cenę totalnie nie przystającą do sprzedawanej zawartości.

to tak jak alfa

I nabywców, którzy dadzą sobie dupsko pokroić w obronie ich honoru. ;-)


a ty co robisz z alfą?





DoQ

Posted: 20 Cze 2010 07:56:41




Skonstruowane jak przecietny Fiat (nic specjalnego), karoseria to fakt,
czesto im sie udaje (chociaz te najnowsze to juz takie sobie sa).
Silniki poza fiatowskimi JTD to trwaloscia nie zachwycaja.
Niezla cena?
Lepiej kupic tanszego fiata jak komus na wygladzie nie zalezy.

O wlasnie. Czy Wlosi ogarneli wreszcie temat konstrukcji rozrzadu, czy
dalej trzeba wymieniac co 60.000 (albo dla pewnosci wczesniej) bo sie
zrywaja?


Pozdrawiam
Pawel




Karolek

Posted: 20 Cze 2010 09:30:04




Skonstruowane jak przecietny Fiat (nic specjalnego), karoseria to
fakt, czesto im sie udaje (chociaz te najnowsze to juz takie sobie sa).
Silniki poza fiatowskimi JTD to trwaloscia nie zachwycaja.
Niezla cena?
Lepiej kupic tanszego fiata jak komus na wygladzie nie zalezy.

O wlasnie. Czy Wlosi ogarneli wreszcie temat konstrukcji rozrzadu, czy
dalej trzeba wymieniac co 60.000 (albo dla pewnosci wczesniej) bo sie
zrywaja?

Ja wymieniam co 60kkm (ksiazka podaje co 120kkm jak dobrze pamietam).






DoQ

Posted: 20 Cze 2010 09:45:47




Ja wymieniam co 60kkm (ksiazka podaje co 120kkm jak dobrze pamietam).

Slusznie. Kilku moim znajomym paski zerwaly sie <60kkm, a co dopiero do
120kkm dojechac..


Pozdrawiam
Pawel




Cavallino

Posted: 20 Cze 2010 11:08:02




Tu nie chodzi o wysilanie, tylko o to, ze to nie marka mowi nam cokolwiek
o wlascicielu i nie marka podnosi komus status czy tam, co innego ;P

Dokładnie.
Ale w stwierdzeniu psylo był dokładnie odwrotny stosunek opisany.

Skonstruowane jak przecietny Fiat (nic specjalnego), karoseria to fakt,
czesto im sie udaje (chociaz te najnowsze to juz takie sobie sa).
Silniki poza fiatowskimi JTD to trwaloscia nie zachwycaja.

Nie chodzi w nich o trwałość, z reguły są jednak mocniejsze niż te
proponowane w Fiatach.

Niezla cena?
Lepiej kupic tanszego fiata jak komus na wygladzie nie zalezy.

Dokładnie tak.





Rafał Grzelak

Posted: 20 Cze 2010 12:10:58




O wlasnie. Czy Wlosi ogarneli wreszcie temat konstrukcji rozrzadu,
czy dalej trzeba wymieniac co 60.000 (albo dla pewnosci wczesniej) bo
sie zrywaja?

A niemcy kiedy rozwiaza ten temat?
Jak w vectrze wymienialismy przy 60kkm to pasek juz zaczynal pekac.




DoQ

Posted: 20 Cze 2010 12:14:34



O wlasnie. Czy Wlosi ogarneli wreszcie temat konstrukcji rozrzadu,
czy dalej trzeba wymieniac co 60.000 (albo dla pewnosci wczesniej) bo
sie zrywaja?
A niemcy kiedy rozwiaza ten temat?


Nie wiem, nie jestem Niemcem.

Jak w vectrze wymienialismy przy 60kkm to pasek juz zaczynal pekac.

Wierze.


Pozdrawiam
Pawel




Karolek

Posted: 20 Cze 2010 12:11:03




Tu nie chodzi o wysilanie, tylko o to, ze to nie marka mowi nam
cokolwiek o wlascicielu i nie marka podnosi komus status czy tam, co
innego ;P

Dokładnie.
Ale w stwierdzeniu psylo był dokładnie odwrotny stosunek opisany.


Nie, nie byl.
Napisal wyraznie ze Alfa to nie auto dla dresa czy kapelusza... a to
akurat gowno prawda.
Alfami jezdza dresy i kapelusze.

Nie chodzi w nich o trwałość, z reguły są jednak mocniejsze niż te
proponowane w Fiatach.


Niby sa, ale cala reszta w zasadzie zywcem z fiata przelozona.





Marcin "Kenickie" Mydlak

Posted: 20 Cze 2010 12:17:56




Ale fakt, miałem tak że podjechałem do serwisa, facet spojrzał i od
drzwi krzyczy.. nie.. nie... niemamowy

Widać oczekiwał konia do podkucia. A Ty mu tam jakąś Alfę przywozisz.
Więc się nie dziw - góry wiedział, że go to przerośnie. ;)




Cavallino

Posted: 20 Cze 2010 12:50:24




Tu nie chodzi o wysilanie, tylko o to, ze to nie marka mowi nam
cokolwiek o wlascicielu i nie marka podnosi komus status czy tam, co
innego ;P

Dokładnie.
Ale w stwierdzeniu psylo był dokładnie odwrotny stosunek opisany.


Nie, nie byl.

Nie rozumiesz co czytasz w takim razie.

Napisal wyraznie ze Alfa to nie auto dla dresa czy kapelusza

No właśnie.
A nie że ten kto jeździ Alfą nie jest dresem ani kapeluszem.

Alfami jezdza dresy i kapelusze.

I on nie napisał że jest inaczej.


Nie chodzi w nich o trwałość, z reguły są jednak mocniejsze niż te
proponowane w Fiatach.


Niby sa, ale cala reszta w zasadzie zywcem z fiata przelozona.

Zawiecha chyba jednak nie.
Czyli mamy tak: silnik nie, karoseria nie, zawiecha nie, wnętrze nie.
To co jest przełożone? ;-)





Karolek

Posted: 20 Cze 2010 13:53:09




Nie, nie byl.

Nie rozumiesz co czytasz w takim razie.


LOL.
Dobrze, ze ty rozumiesz :P

Napisal wyraznie ze Alfa to nie auto dla dresa czy kapelusza

No właśnie.
A nie że ten kto jeździ Alfą nie jest dresem ani kapeluszem.


Skoro alfa nie jest dla dresa czy kapelusza, oznacza to ni mniej ni
wiecej, ze jezdzac alfa nikt cie nie bedzie postrzegal jako dresa czy
kapelusza.

Alfami jezdza dresy i kapelusze.

I on nie napisał że jest inaczej.


Wiec po co snuje teorie dla kogo to auto jest, a dla kogo nie?


Niby sa, ale cala reszta w zasadzie zywcem z fiata przelozona.

Zawiecha chyba jednak nie.

Chyba jednak tak.
Akurat w 156, 147 dolozyli gorny wahacz co i tak nie zmienia faktu, ze
cala reszta jest taka jak we fiatach.

Czyli mamy tak: silnik nie,

Silnik tak, patrz JTD, ale to akurat wyszlo na dobre Alfie :P

karoseria nie,

Alez tak... to ze zewnatrz wyglada inaczej nie znaczy, ze sie calkowicie
rozni.

zawiecha nie,

Jednak tak.
Ja do swojej mam takie same elementy jak do fiata bravo/a.

wnętrze nie.

Podobnie jak VW i Skoda...
Czy kia i hundaj :P Ale to chyba wiesz

To co jest przełożone? ;-)

Co?
Obudowy filtrow (nawet to fiat potrafil zjebac), "genialne" lozyskowania
tylnych wahaczy, silniki diesla, zawieszenia, napedy, oslony napedow
roznorakie pierdolki plastikowe i nie, systemy ABS, lozyska, sprzegla...
i wiele, wiele innych rzeczy o ktorych nawet nie chce wiedziec, a pewnie
sie dowiem :




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.661 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze