| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Alfa 156 |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Cavallino
|
Posted: 20 Cze 2010 16:00:57 Skoro alfa nie jest dla dresa czy kapelusza, oznacza to ni mniej ni
wiecej, ze jezdzac alfa nikt cie nie bedzie postrzegal jako dresa czy kapelusza. Jeśli tak zrozumiałeś, to przeczytaj jeszcze raz to co Psylo napisał, bo to powyższe to jest tylko i wyłącznie rezultat Twoich przekręceń, a nie jego przekaz. Jego przekaz jest jasny - dres czy kapelusz nie doceni tego auta i będzie się w nim źle czuł. Wiec po co snuje teorie dla kogo to auto jest, a dla kogo nie?
Dla Ciebie to teorie, dla innych dobre rady. Czyli mamy tak: silnik nie,
Silnik tak Zależy jak na to patrzeć - dużo Alf ma silniki nie występujące w Fiatach i odwrotnie. Alez tak... to ze zewnatrz wyglada inaczej nie znaczy, ze sie calkowicie
rozni. Wiesz co, jeśli nie widzisz różnicy to szkoda klawiatury. Bredź sobie dalej z kimś na swoim poziomie. EOD |
| Karolek
|
Posted: 20 Cze 2010 16:42:53 Skoro alfa nie jest dla dresa czy kapelusza, oznacza to ni mniej ni
wiecej, ze jezdzac alfa nikt cie nie bedzie postrzegal jako dresa czy kapelusza. Jeśli tak zrozumiałeś, to przeczytaj jeszcze raz to co Psylo napisał, bo to powyższe to jest tylko i wyłącznie rezultat Twoich przekręceń, a nie jego przekaz. Tak, auto z klasa to tez jedno z moich przekrecen ;P Auto jak auto, ani wygladem nie powala na kolana, ani technika, ani osiagami, ani praktycznoscia. Po prostu nie jest brzydkie, w miare poprawnie jezdzi, troche czesci z makaronu ma... Jego przekaz jest jasny - dres czy kapelusz nie doceni tego auta i
będzie się w nim źle czuł. Dziwne, ze jakos doceniaja i jezdza, audi tez doceniaja i tez jezdza, tylko niektorzy jakos bardzo nie chca tego zauwazac : Wiec po co snuje teorie dla kogo to auto jest, a dla kogo nie?
Dla Ciebie to teorie, dla innych dobre rady. Rzeczywiscie, swietna rada. Napisalby mu cos o samym samochodzie, a nie o podbudowywaniu sobie ego. Czyli mamy tak: silnik nie,
Silnik tak Zależy jak na to patrzeć - dużo Alf ma silniki nie występujące w Fiatach i odwrotnie. Tak jak napisalem, nie zauwazyles? Alez tak... to ze zewnatrz wyglada inaczej nie znaczy, ze sie
calkowicie rozni. Wiesz co, jeśli nie widzisz różnicy to szkoda klawiatury. A Ty potrfisz przeczytac ze zrozumieniem co napisalem? Bredź sobie dalej z kimś na swoim poziomie.
EOD LOL, ty to masz za to wysoki poziom :P Co ci nie pasowalo to wyciales panie wysoki poziom. |
| .Peeter
|
Posted: 20 Cze 2010 17:10:04 Nie dotyczy mieszkańców np. Wałbrzycha :
Aż jestem ciekaw jak wyglądają drogi w Wałbrzychu. W Trójmieście należą raczej do kiepskich, średnio 2-3x w roku pojawia mi się jakiś trzeszczyk w samochodzie i muszę rozkładać i poprawiać, bo mnie trzeszczenie/brzęczenie wnętrza okropnie wkurza. :D A zawieszenie trzyma się (odpukać) od 19kkm i tylko tuleje tylne wahaczy zbliżają się do swojego końca. Tylko, że u mnie zawieszenie jest proste jak konkstrukcja cepa (Seat, czyli zawieszenie z VW)... Co do trzeszczenia - to moje trzecie auto i zarazem trzecie, w którym przez około pół roku po kupnie nic we wnętrzu nawet nie myślało, żeby zatrzeszczeć. W aktualnym, po ponad półtora roku, muszę dla zabawy rozmontować klapę schowka, bo mechanizm otwierania zaczał sobie radośnie brzęczeć... Wcześniej boczki drzwi, konsola środkowa. Za każdym razem pomagało rozmontowanie, wypsikanie silikonem w sprayu i solidne zmontowanie. :-) Pozdrawiam .Peeter |
| Irokez
|
Posted: 20 Cze 2010 21:21:05 Nie dotyczy mieszkańców np. Wałbrzycha :
Aż jestem ciekaw jak wyglądają drogi w Wałbrzychu. W Trójmieście należą raczej do kiepskich, średnio 2-3x w roku pojawia mi się jakiś trzeszczyk w samochodzie i muszę rozkładać i poprawiać, bo mnie trzeszczenie/brzęczenie wnętrza okropnie wkurza. :D Ciężko opowiedzieć. Ale dużo słyszałem o fatalnych drogach w Elblągu. Jak znajomi przyjechali to byli w szoku, a mi sie tam lepiej w polu po podkładach betonowych jechało niz u nas na drodze krajowej. W każdym razie ślepiec będzie wiedział kiedy minie tabliczkę Wałbrzych. Nie wiem czemu jak nie pozwolili zrobić rajdu Hałda przez Stare Bogaczowice nie puscili ich na drogi miasta ;) Oryginalne zawieszenie TRW wytrzymało mi 16kkm. FAST 4kkm. http://underground.walbrzych.pl/index.php?topic=1190.msg38155 Praktycznie wszystkie główne drogi są w katastrofalnym stanie. Nic nierobione od kilkunastu lat. Dziury jak się pojawią sa deptane gumiakiem co widać w linku. Powoduje to że nie ma dziur ale jazda jak po podkładach kolejowych. Po Wrocławiu lepiej się jeździ. Po pół roku podnosiłem zawieszenie w mojej AR156 do standardu bo nie rajcowała mnie jazda 30km/h. Maluchy mnie wyprzedzały. Z Wałbrzycha znikły praktycznie fajne i niefane obniżone auta. Jedno obok mnie straciło miskę i przeciagneło kilkadziesiąt metrów olej. Strażacy przyjechali i usuwali z asfaltu, dopiero po tym załatali dziure przed studzienką wystającą z kolei powyżej asfaltu. Bardzo duzo za to jest aut terenowych. Ciekawe kiedy wozy bojowe sie pojawią. ale.. jakieś małe światełko w tunelu sie ostatnio pojawia... coś zaczeli remontować wprawdzie sa 2-letnie opóźnienia rozpoczęcia i 2-krotnie dłuższe niż planowane naprawy ale.. kto wie.. Może moje wnuki będą miały normalne drogi. Pozdrawiam |
| hamberg
|
Posted: 21 Cze 2010 00:29:57 Zawiecha chyba jednak nie.
Chyba jednak tak. Akurat w 156, 147 dolozyli gorny wahacz co i tak nie zmienia faktu, ze cala reszta jest taka jak we fiatach. no faktycznie - zrobili w alfie wielowahacz ale to w sumie to samo co w fiacie bo tam tez byl przeciez dolny wahacz - co Ty pieprzysz czlowieku!!! Czyli mamy tak: silnik nie, Silnik tak, patrz JTD, ale to akurat wyszlo na dobre Alfie :P dla Twojej informacji - pierwszy JTD, tfu pierwszy common rail jezdzil w Aflie - nie fiacie karoseria nie,
Alez tak... to ze zewnatrz wyglada inaczej nie znaczy, ze sie calkowicie rozni. no tak - tutaj blacha i tutaj blacha. W sumie to tyle samo ma wspolnego z dacia... |
| J.F.
|
Posted: 21 Cze 2010 06:43:34 Ale fakt, miałem tak że podjechałem do serwisa, facet spojrzał i od
drzwi krzyczy.. nie.. nie... niemamowy Widać oczekiwał konia do podkucia. A Ty mu tam jakąś Alfę przywozisz. Więc się nie dziw - góry wiedział, że go to przerośnie. ;) Gilu narzekal na to samo z BMW - podjezdza do elektryka i slyszy "nie, bmw nie". Nie ma co dziwic - wymiana szczotek w scierce to 3 minuty roboty na parkingu, a w tds trzeba sporo rozkrecic i uswinic sie po lokcie, bo alternator zalewany mazia z EGR. Ale mu naprawili, bo jak sie okazuje w tds dostep i tak jest dogodny :-) J. |
| Bartek
|
Posted: 21 Cze 2010 07:22:31 teraz może napiszczie czego nie wiem
Kupuj, nie marudź. :) słuchaj kolegi, bo dobrze mówi. tylko.... patrz na cene i co kupujesz. 156 można kupic czasem za grosze. ale warto zapłacić normalną cenę, poto, by.... niemieć problemów:) sprawdzic: zawieszenie. tył przedewszystkim. będziesz chciał coś kupić? napisz. podam namiary na kogoś, kto może pomoc. kupować od niego nie mussz, ale po oglądać, co u nich się pojawia przejechać się i porównać. ja, polecam. |
| marko
|
Posted: 21 Cze 2010 08:07:29 Alfy są piękne, to fakt - sam jeżdżę 159 SW1.9 JTD - auto jest fantastyczne, świenie jeździ, ma wszystko co potrzeba ale... ale prywatnie bym sobie o nie kupił (moja jest służbowa) bo jest nie do końca dla mnie praktyczna - do bagażnika niewygodnie się ładuje cokolwiek innego poza aktówką, długi zwis z przodu (dłuższego nie widziałem jeszcze) co przeszkadza przy krawężnikach, jasna tapicerka - jak jadę sam to jest ok - ale jak zapakuję dziecko do tyłu to po kilku jazdach czyszczenie wymagane (tapicerki nie dziecka) - pewnie zaraz się odezwą prawi obywatele z tekstem że auto służbowe nie jest od wożenia dzieci - moje jest, mam zgodę pracodawcy ;P, zużycie paliwa też nie niskie - u mnie średni 7.5 l/100 km Ale wnętrze, prowadzenie, detale w stylu lampek doświetlających deskę rozdzielczą, cała ta elektronika która wg opinii powinna się psuć na potęgę mnie bardzo odpowiada (np system Blue&me - rewelacja), tempomat, ostatnio proponowano mi zamianę na nową oktawię ale stwierdziłem że nie chcę jeszcze bo alfa mi się podoba, dobrze jeździ i chyba się zakochałem. Więc prywatnie na codzień raczej nie, hobbystycznie - jak najbardziej - dla samej przyjemności, no chyba że służbowo - wówczas jest idealnie. Pozdrowienia Marek |
| Karolek
|
Posted: 21 Cze 2010 08:02:44 no faktycznie - zrobili w alfie wielowahacz ale to w sumie to samo co
w fiacie bo tam tez byl przeciez dolny wahacz - co Ty pieprzysz czlowieku!!! Widziales te wahacze? Oczywiscie ze nie, wiec je najpierw zobacz, a potem zacznij pieprzyc. Czyli mamy tak: silnik nie,
Silnik tak, patrz JTD, ale to akurat wyszlo na dobre Alfie :P dla Twojej informacji - pierwszy JTD, tfu pierwszy common rail jezdzil w Aflie - nie fiacie Dyskusja nie byla o tym co gdzie pierwsze bylo jakbys nie zauwazyl. karoseria nie,
Alez tak... to ze zewnatrz wyglada inaczej nie znaczy, ze sie calkowicie rozni. no tak - tutaj blacha i tutaj blacha. W sumie to tyle samo ma wspolnego z dacia... Matolku, ksztalt karoserii na zewnatrz to jeszcze nie wszystko. |
| Bartek
|
Posted: 21 Cze 2010 09:35:14 Słaby punkt to elektryka, ponadto auto skrzypi na progach :) (podobno
TTTM), - eetam, przesadzasz... nic nie skrzypi chyba że po dzwonie Ale o elektryce nic nie napisałeś? ;)
nie wiem, ale w znanych mi 156/lybrach niebylo problemow z elektryka;) ale znam auta zadbane... Skrzypi jeżeli ma np. 200kkm po Polsce, nie wiem czemu, czy to jakieś
gumy, czy cholera wie co, ale potwierdzone -- ciekawe, że tylko przy przejeżdżaniu progów. gumy na stabilizatorach [nie lacznik, ale gumy na stabilizatorach] |
| Borys Pogoreło
|
Posted: 21 Cze 2010 10:28:59 Alfy są piękne, to fakt - sam jeżdżę 159 SW1.9 JTD - auto jest
fantastyczne, świenie jeździ, ma wszystko co potrzeba ale... ale prywatnie bym sobie o nie kupił (moja jest służbowa) bo jest nie do końca dla mnie praktyczna - do bagażnika niewygodnie się ładuje cokolwiek innego poza aktówką, Tego zarzutu nie rozumiem. W 156 był problem z uwagi na wchodzące do środka osłony amortyzatorów, ale w 159 jest już sensowny, prostokątny bagażnik. Z wysokim progiem, fakt, ale bardzo ustawny. długi zwis z przodu (dłuższego nie
widziałem jeszcze) co przeszkadza przy krawężnikach, Na krawężniki nie ma wpływu, o nie łatwiej przytrzeć zawieszeniem (przód wcale nie zwisa, jest po prostu długi). Gorzej w galeriach handlowych projektowanych przez debili jeżdżących Matizami. jasna tapicerka -
jak jadę sam to jest ok - ale jak zapakuję dziecko do tyłu to po kilku jazdach czyszczenie wymagane (tapicerki nie dziecka) I mówisz, że to akurat wada konkretnie 159? ;) ostatnio proponowano mi zamianę na nową oktawię ale stwierdziłem że
nie chcę jeszcze bo alfa mi się podoba, dobrze jeździ i chyba się zakochałem. Ze 159 do Octavii... Gorzej niż do kieratu ; |
| radekp@konto.pl
|
Posted: 21 Cze 2010 17:07:57 Skrzypi jeżeli ma np. 200kkm po Polsce, nie wiem czemu, czy to jakieś
gumy, czy cholera wie co, ale potwierdzone -- ciekawe, że tylko przy przejeżdżaniu progów. gumy na stabilizatorach [nie lacznik, ale gumy na stabilizatorach] Chyba tylko poliuretany, bo nie gumowe. |
| .Peeter
|
Posted: 21 Cze 2010 19:07:31 http://underground.walbrzych.pl/index.php?topic=1190.msg38155
Jaka rzeźnicka dziura na tym zdjęciu. O_O A sposób łatania podobny do trójmiejskiego. :-) Niby nie ma zbyt wielu dziur, ale uskoki skutecznie psują jazdę. Ostatnio na jednej z dróg prowadzących do mojego osiedla zrobili poprawki - wycięli całe dziurawe pasy i zalali na nowo. Teraz jest np. 50m koleiny, uskok 5cm i 50m łaty, potem znowu uskok i tak w kółko... Jazda główną arterią Gdańsk <- Gdynia to horror. Są fragmenty wyremontowane, ale reszta jest w opłakanym stanie. Dudni, telepie, trzęsie i kołysze. Dobre jest tylko to, że nie ma takich dziur jak ta na zdjęciu z Twojego linka. :-) Uważać trzeba za to na zapadnięte studzienki. Jeździłem przez rok autem na gwintowanym zawieszeniu, czyli dość nisko i twardo. Nie było nawet tragicznie, zahaczyłem tylko 1x przednim wahaczem, 2x wydechem, reszta to przyhaczanie dokładką przedniego zderzaka. Połamałem tylko jedną sztukę, mogło być gorzej. ;-) Pozdrawiam .Peeter |
| Irokez
|
Posted: 21 Cze 2010 20:05:48 http://underground.walbrzych.pl/index.php?topic=1190.msg38155
Jaka rzeźnicka dziura na tym zdjęciu. O_O A sposób łatania podobny do trójmiejskiego. :-) Niby nie ma zbyt wielu dziur, ale uskoki skutecznie psują jazdę. Ostatnio na jednej z dróg prowadzących do mojego osiedla zrobili poprawki - wycięli całe dziurawe pasy i zalali na nowo. Teraz jest np. 50m koleiny, uskok 5cm i 50m łaty, potem znowu uskok i tak w kółko... Chciałbym żeby u nas były 50-cio metrowe co 50 metrów dobre odcinki. Takie wielkie dziury są aktualnie łatane, ale popada to się robią znowu. Jazda główną arterią Gdańsk <- Gdynia to horror. Są fragmenty
wyremontowane, ale reszta jest w opłakanym stanie. Dudni, telepie, trzęsie i kołysze. Dobre jest tylko to, że nie ma takich dziur jak ta na zdjęciu z Twojego linka. :-) Uważać trzeba za to na zapadnięte studzienki. U nas to samo. Dudni, telepie, są poziome zapadliska że jak jade 60 to dobijaja mi amory do końca. Że mi jeszcze w aucie nie skrzypi to szok. Alfa nie jest zła. Jeździłem przez rok autem na gwintowanym zawieszeniu, czyli
dość nisko i twardo. Nie było nawet tragicznie, zahaczyłem tylko 1x przednim wahaczem, 2x wydechem, reszta to przyhaczanie dokładką przedniego zderzaka. Połamałem tylko jedną sztukę, mogło być gorzej. ;-) A mi pekła sprężyna i udezyłem miską i też pękła. Kapało i musiałem robić. Robic miske i podnieść zawieszenie (4 nowe amory, nowe sprężyny wszystkie i przy okazji wahacze). Mamy tu w Wałbrzychu chyba najbogatszych ludzi w Polsce, bo utrzymac tutaj auto to trzeba mieć naprawdę kupe kasy. Pozdro |
| J.F.
|
Posted: 21 Cze 2010 20:34:48 http://underground.walbrzych.pl/index.php?topic=1190.msg38155
Jaka rzeźnicka dziura na tym zdjęciu. O_O To jest tendencyjne zdjecie. To jest najlepszy odcinek drogi w Walbrzychu, a nie przecietny :-) No dobra, troche przesadzam, ale zaluje ze nie sfilmowalem walbrzyskich drog poltora roku temu. Tor testowy przy wysiada - taka dziura to byla na kazdy 1m^2 drogi. J. |
| Jurand
|
Posted: 22 Cze 2010 04:12:32 Co możecie napisać o alfie romeo 156 i dlaczego nie powinienem jej kupić?
Z jednej strony ta alfa zawsze niesamowicie mi się podobała, uważam, ze to samochód ponadczasowy i z przyjemniscią (a nie z konieczności jak inne rozważnane opcje) bym go kupił Z drugiej strony słychać o awaryjnosci tych samochodów i wysokich kosztach napraw np zawieszenia z trzeciej strony słchać, że ma dobre i bezawaryjne silniki a chyba naprawy silników i osprzetu są najbardziej kosztowne? np w niemieckich dieslach i dalej na plus alfy to niskie ceny zakupu tych pojazdów, w cenie alfy mialbym co najwyżej mniejszą, słabszą banalną i przecietną do bólu skodę fabię lub hiundaya getza lub coś w tym stylu i teraz tak myslę teoretycznie, mając do wyboru porównywalne rocznikowo i technicznie np passata, octawie czy jakieś audi i 156 to 156 kupuję o wiele taniej w stosunku do VW, nawet gdyby faktycznie przyszło zainwestować więcej w jakąś naprawę to mam różnicę w kieszeni a posiadam samochód o wiele ładniejszy, niebanalny i o ile dać wiarę testom o bardzo dobrych wlaściwosciach jezdnych. Ujmę to tak - jeśli przełkniesz fakt, że Alfa 156 potrafi naprawdę w totalnie nieprzewidywalny sposób odmówić posłuszeństwa, zamienniki zawieszenia za wyjątkiem TRW i Febi nie nadają się do niczego (a więc jesteś skazany albo na drogie oryginały, albo na drogie zamienniki w/w firm), silniki Twin Spark to generatory problemów (2.0 JTD należy unikać jak ognia), a 2.5 V6 zużywa zupełnie nieprzyzwoite ilości paliwa - możesz się tym autem zacząć interesować. Najlepiej kupić model po lifcie (od 2002 roku wzwyż) z silnikiem 1.9 JTD. Właściwości trakcyjne są świetne ALE musisz mieć perfekcyjne zawieszenie - jakiekolwiek luzy potrafią skutecznie zepsuć radość jazdy tym samochodem. Do tego dochodzą różnorakie mniejsze i większe problemy z rdzą w tych samochodach - z racji kiepskiego pomysłu na zabezpieczenie progów w miejscach spawód potrafi tam dość szybko dojść do odpryśnięcia farby i jeśli tego ktoś sensownie nie naprawi - to masz po 3-4 latach dość poważną korozję. Jeśli masz do wydania c.a. 25 tysięcy lub więcej - ja bym szedł w stronę Focusa. JEśli 30-35 tysięcy - to w ogóle zapomnij o temacie Alfy 156 - szkoda nerwów. Jurand. |
| marko
|
Posted: 22 Cze 2010 10:08:57 Alfy są piękne, to fakt - sam jeżdżę 159 SW1.9 JTD - auto jest fantastyczne, świenie jeździ, ma wszystko co potrzeba ale... ale prywatnie bym sobie o nie kupił (moja jest służbowa) bo jest nie do końca dla mnie praktyczna - do bagażnika niewygodnie się ładuje cokolwiek innego poza aktówką, Tego zarzutu nie rozumiem. W 156 był problem z uwagi na wchodzące do środka osłony amortyzatorów, ale w 159 jest już sensowny, prostokątny bagażnik. Z wysokim progiem, fakt, ale bardzo ustawny. długi zwis z przodu (dłuższego nie widziałem jeszcze) co przeszkadza przy krawężnikach, Na krawężniki nie ma wpływu, o nie łatwiej przytrzeć zawieszeniem (przód wcale nie zwisa, jest po prostu długi). Gorzej w galeriach handlowych projektowanych przez debili jeżdżących Matizami. jasna tapicerka - jak jadę sam to jest ok - ale jak zapakuję dziecko do tyłu to po kilku jazdach czyszczenie wymagane (tapicerki nie dziecka) I mówisz, że to akurat wada konkretnie 159? ;) ostatnio proponowano mi zamianę na nową oktawię ale stwierdziłem że nie chcę jeszcze bo alfa mi się podoba, dobrze jeździ i chyba się zakochałem. Ze 159 do Octavii... Gorzej niż do kieratu ; -- Borys Pogoreło borys(#)leszno,edu,pl Masz rację - bagażnik jest ustawny ale trudno ładowalny - chodzi o wysoką krawędź załadunku i względnie mały otwór. łozony wózek dla dziecka do np. focusa wchodził bez problemu a tu muszę się sporo nagimastykować. Co do zwisu to mnie się udału już przytrzeć zjeżdżając z krawężnika - a co do galreii i podzimnych garaży to prawda - zjeżdżam wolniutko bo tez juz przytarłem. Tapicerka - to wada mojego egzemplarza ;-) - taki dostałem więc nie narzekam i jeżdżę. Osobiście bardzo mi się taka tapicerka podoba ale jest niepraktyczna, zwłaszcza zimą. Ze 159 do Octavii... Gorzej niż do kieratu ; - po pierwsze - nie mam nic przeciwko skodzie - a wręcz mi się podoba, po drugie nie poczytuję zmiany samochodu z alfy na skodę jako degradacji czy czegoś w tym stylu. Pewnie że skoda nie porywa aż tak wyglądem i pewnie nie jeździ tak jak alfa. Ale to ma dla mnie drugorzędne znaczenie. Auto ma być wygodne żeby te 60 kkm rocznie nie sprawiała problemów. Marek |
| radekp@konto.pl
|
Posted: 22 Cze 2010 13:17:07 zamienniki
zawieszenia za wyjątkiem TRW i Febi nie nadają się do niczego (a więc jesteś skazany albo na drogie oryginały, albo na drogie zamienniki w/w firm), TRW jest drogie (200-300zł za wahacz)?? Drogie to są Lemfordery. silniki Twin Spark to generatory problemów (2.0 JTD należy unikać jak
ognia) JTD? |
| Jurand
|
Posted: 22 Cze 2010 15:06:51 zamienniki
zawieszenia za wyjątkiem TRW i Febi nie nadają się do niczego (a więc jesteś skazany albo na drogie oryginały, albo na drogie zamienniki w/w firm), TRW jest drogie (200-300zł za wahacz)?? Drogie to są Lemfordery. Jest relatywnie drogie jak na cenę najtańszych "opcji" tudzież oryginałów z dobrą zniżką. Natomiast tak czy inaczej - zawiecha 156-ki jest kosztowna w eksploatacji po polskich duktach. silniki Twin Spark to generatory problemów (2.0 JTD należy unikać jak
ognia) JTD? Sorki, chodziło o 2.0 JTS. Jurand. |
| Irokez
|
Posted: 22 Cze 2010 15:32:10 zamienniki
zawieszenia za wyjątkiem TRW i Febi nie nadają się do niczego (a więc jesteś skazany albo na drogie oryginały, albo na drogie zamienniki w/w firm), TRW jest drogie (200-300zł za wahacz)?? Drogie to są Lemfordery.
Ta.. za górny Dolny ponad 400 silniki Twin Spark to generatory problemów (2.0 JTD należy unikać jak
ognia) JTD?
tu mu się coś pokiełbasiło, nie ma silników 2.0JTD ani JTDm |
| radekp@konto.pl
|
Posted: 22 Cze 2010 16:10:00 Jest relatywnie drogie jak na cenę najtańszych "opcji" tudzież oryginałów z
dobrą zniżką. Jak TRW może być nieoryginalny, skoro na 1. montaż idzie właśnie TRW. Ile te inne najtańsze opcje są tańsze (fasty i inne totalne wynalazki)? 30%?? A z ceną montażu to całość wyjdzie pewnie 15% taniej, za to 3x krócej pożyje. |
| radekp@konto.pl
|
Posted: 22 Cze 2010 16:12:05 TRW jest drogie (200-300zł za wahacz)?? Drogie to są Lemfordery.
Ta.. za górny Dolny ponad 400 Z katalogu bez zniżek: 399zł. A komplet 1149zł. Nie jest źle :) |
| radekp@konto.pl
|
Posted: 22 Cze 2010 16:21:28 Tue, 22 Jun 2010 18:12:05 +0200, w Z katalogu bez zniżek: 399zł.
A z allegro: 335zł. |
| Jurand
|
Posted: 22 Cze 2010 17:04:40 TRW jest drogie (200-300zł za wahacz)?? Drogie to są Lemfordery.
Ta.. za górny Dolny ponad 400 Z katalogu bez zniżek: 399zł.
A komplet 1149zł. Nie jest źle :)
Skądże. Wahacz do Focusa od 175 PLN. Wymienne tuleje, wymienne sworznie. Sworznie po 30 PLN. Jak Ci poleci sworzeń w Alfie - kupujesz cały wahacz. Jak Ci poleci jeden silentblok - kupujesz cały wahacz ;) A tu proszę - da się wymienić to, co się wybiło. Jurand. |
| Marcin "Kenickie" Mydlak
|
Posted: 22 Cze 2010 17:28:15 Skądże. Wahacz do Focusa od 175 PLN. Wymienne tuleje, wymienne sworznie.
Sworznie po 30 PLN. Jak Ci poleci sworzeń w Alfie - kupujesz cały wahacz. Jak Ci poleci jeden silentblok - kupujesz cały wahacz ;) A tu proszę - da się wymienić to, co się wybiło. I tak źle i tak niedobrze. Ja bym poprosił 147-kę z zawiechą Foki i silnikiem JTD lub HDI. :) |
| Jurand
|
Posted: 22 Cze 2010 17:39:45 Skądże. Wahacz do Focusa od 175 PLN. Wymienne tuleje, wymienne sworznie.
Sworznie po 30 PLN. Jak Ci poleci sworzeń w Alfie - kupujesz cały wahacz. Jak Ci poleci jeden silentblok - kupujesz cały wahacz ;) A tu proszę - da się wymienić to, co się wybiło. I tak źle i tak niedobrze. Ja bym poprosił 147-kę z zawiechą Foki i silnikiem JTD lub HDI. :) No akurat Focusa możesz mieć z silnikiem HDI. 2.0 16V HDI. ;) Jurand. |
| Karolek
|
Posted: 22 Cze 2010 21:01:54 Jak Ci poleci jeden silentblok - kupujesz cały wahacz ;) A tu
proszę - da się wymienić to, co się wybiło. Silentbloki mozna wymienic, fachowcu za dyche. |
| Jurand
|
Posted: 22 Cze 2010 21:22:04 Jak Ci poleci jeden silentblok - kupujesz cały wahacz ;) A tu
proszę - da się wymienić to, co się wybiło. Silentbloki mozna wymienic, fachowcu za dyche. Nie wg standartów producenta, producent sprzedaje kompletne wahacze. Oczywiście powstało trochę zamienników, ale są tak nędznej jakości, że szkoda słów i roboty przy tej wymianie. Założenie natomiast poliuretanów powoduje praktycznie natychmiastowe wybicie sworznia, który jest już niewymienny. Jurand. |
| Irokez
|
Posted: 23 Cze 2010 06:46:21 Jak Ci poleci jeden silentblok - kupujesz cały wahacz ;) A tu
proszę - da się wymienić to, co się wybiło. Silentbloki mozna wymienic, fachowcu za dyche. No więc fachowcu za dychę są dwa rozmiary tulei. I właśnie miałem tą nieprzyjemność trafić posiadanie wahacza z tą, do której tulei nie było w ofercie. Musiałem kupić cały wahacz. A że to jest żeźbiarstwo tak samo jak wymiana gum na drążku stabilizatora to już Jurand Ci powiedział. |
| Karthoon
|
Posted: 23 Cze 2010 07:02:24 Co możecie napisać o alfie romeo 156 i dlaczego nie powinienem jej kupić? Z jednej strony ta alfa zawsze niesamowicie mi się podobała, uważam, ze to samochód ponadczasowy i z przyjemniscią (a nie z konieczności jak inne rozważnane opcje) bym go kupił Z drugiej strony słychać o awaryjnosci tych samochodów i wysokich kosztach napraw np zawieszenia z trzeciej strony słchać, że ma dobre i bezawaryjne silniki a chyba naprawy silników i osprzetu są najbardziej kosztowne? np w niemieckich dieslach i dalej na plus alfy to niskie ceny zakupu tych pojazdów, w cenie alfy mialbym co najwyżej mniejszą, słabszą banalną i przecietną do bólu skodę fabię lub hiundaya getza lub coś w tym stylu i teraz tak myslę teoretycznie, mając do wyboru porównywalne rocznikowo i technicznie np passata, octawie czy jakieś audi i 156 to 156 kupuję o wiele taniej w stosunku do VW, nawet gdyby faktycznie przyszło zainwestować więcej w jakąś naprawę to mam różnicę w kieszeni a posiadam samochód o wiele ładniejszy, niebanalny i o ile dać wiarę testom o bardzo dobrych wlaściwosciach jezdnych. Ujmę to tak - jeśli przełkniesz fakt, że Alfa 156 potrafi naprawdę w totalnie nieprzewidywalny sposób odmówić posłuszeństwa, zamienniki zawieszenia za wyjątkiem TRW i Febi nie nadają się do niczego (a więc jesteś skazany albo na drogie oryginały, albo na drogie zamienniki w/w firm), silniki Twin Spark to generatory problemów (2.0 JTD należy unikać jak ognia), a 2.5 V6 zużywa zupełnie nieprzyzwoite ilości paliwa - możesz się tym autem zacząć interesować. Najlepiej kupić model po lifcie (od 2002 roku wzwyż) z silnikiem 1.9 JTD. Właściwości trakcyjne są świetne ALE musisz mieć perfekcyjne zawieszenie - jakiekolwiek luzy potrafią skutecznie zepsuć radość jazdy tym samochodem. Do tego dochodzą różnorakie mniejsze i większe problemy z rdzą w tych samochodach - z racji kiepskiego pomysłu na zabezpieczenie progów w miejscach spawód potrafi tam dość szybko dojść do odpryśnięcia farby i jeśli tego ktoś sensownie nie naprawi - to masz po 3-4 latach dość poważną korozję. Nie bita 156 nie ma żadnych problemów z rdzą. W 156 nie było 2.0 JTD Zawieszenie nie jest drogie, tyle z trwałością jest tak sobie.... Nawet przy TRW Jeśli masz do wydania c.a. 25 tysięcy lub więcej - ja bym szedł w stronę
Focusa. JEśli 30-35 tysięcy - to w ogóle zapomnij o temacie Alfy 156 - szkoda nerwów. Porównanie lekko bez sensu.... |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.529 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|