samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Toyota Prius

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Toyota Prius
. 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
metti

Posted: 22 Sier 2005 09:53:25



Hej.

Czy to prawda, że Prius rozwija Vmax zaledwie 40km/h przy jeździe
na elektryce? Taką informację zaczytałem na jednej z aukcji
Priusa i zastanawiam się - bład li tylko czy prawda?




Robert Mr.Freak

Posted: 22 Sier 2005 10:46:04



Użytkownik metti napisał:
Hej.

Czy to prawda, że Prius rozwija Vmax zaledwie 40km/h przy jeździe
na elektryce? Taką informację zaczytałem na jednej z aukcji
Priusa i zastanawiam się - bład li tylko czy prawda?

Prawda, V max na silniku elektrycznym to 40km/h V max samochodu

160km/h. Spalanie wcale nie rewelacyjne.okolo 6 litrow. więc jak
powiedzieli w Top Gear lepiej kupic diesela, chyba ze jezdzisz w
zatłoczonym miescie :)
Pozdrawiam
Robert




metti

Posted: 22 Sier 2005 10:51:41



Łaskotany/a po stopach piórkiem do granic wytrzymałości Robert
Mr.Freak w końcu zaczyna sypać, a oto co rzecze::

Prawda, V max na silniku elektrycznym to 40km/h V max samochodu
160km/h. Spalanie wcale nie rewelacyjne.okolo 6 litrow. więc jak
powiedzieli w Top Gear lepiej kupic diesela, chyba ze jezdzisz w
zatłoczonym miescie :)
Pozdrawiam
Robert

Zastanwiałem się ostatnio po przeczytaniu jakiegoś artykułu nad
alternatywnymi źródłami energii w napędzaniu pojazdów, i widzę,
że daaaaaaleka droga.

Ciekawe jak tam wodór...




Jelcyn

Posted: 22 Sier 2005 13:25:05





Zastanwiałem się ostatnio po przeczytaniu jakiegoś artykułu nad
alternatywnymi źródłami energii w napędzaniu pojazdów, i widzę, że
daaaaaaleka droga.

Ciekawe jak tam wodór...


Wodór ma sie dobrze... Wczoraj byl na rybach...
pzdr
jelcyn






RoMan Mandziejewicz

Posted: 22 Sier 2005 13:31:45



Hello Jelcyn,


Zastanwiałem się ostatnio po przeczytaniu jakiegoś artykułu nad
alternatywnymi źródłami energii w napędzaniu pojazdów, i widzę, że
daaaaaaleka droga.
Ciekawe jak tam wodór...
Wodór ma sie dobrze... Wczoraj byl na rybach...


A mi się wydawało, że fiordy karmił - z ręki mu jadły...






NMSP ;-)




Matrix

Posted: 22 Sier 2005 15:38:50



elektryce mozna jechac do 68 km/h na rownej drodze, jezeli jest z gorki lub
tylni wiatr to troche wiecej.Jezeli samochod obciazony to troche
mniej.Srednie spalanie mojego auta do 5 litrow z tym ze ponad 90 % przebiegu
to miasto.Na trasie zawse mieszcze sie w 4.5 litra a jak chce jechac
oszczednie to nawet 3.5 litra z tym ze to juz jest wleczenie sie a nie jazda
( szybkosc okolo 70 - 80 km/h)


Hej.

Czy to prawda, że Prius rozwija Vmax zaledwie 40km/h przy jeździe
na elektryce? Taką informację zaczytałem na jednej z aukcji
Priusa i zastanawiam się - bład li tylko czy prawda?

--

pozdrowienia, Meteusz
__________________________________________________________________
Rzeczywiście, pokaz jak pokaz, ale z koszykówką i sportem ma
to już coraz mniej wspólnego. Trochę w tym cyrku, trochę zabawy,
a najwięcej robienia z nas tak zwanego "Tata wariata".






dadun

Posted: 22 Sier 2005 16:29:37



elektryce mozna jechac do 68 km/h na rownej drodze, jezeli jest z gorki lub
tylni wiatr to troche wiecej.Jezeli samochod obciazony to troche
mniej.Srednie spalanie mojego auta do 5 litrow z tym ze ponad 90 % przebiegu
to miasto.Na trasie zawse mieszcze sie w 4.5 litra a jak chce jechac
oszczednie to nawet 3.5 litra z tym ze to juz jest wleczenie sie a nie jazda
( szybkosc okolo 70 - 80 km/h)


A to ta toyotka co to po awarii jechales 200 km bez jakichkolwiek hamulcow z tylu, ;-)))) ze niby taka
ekonomiczna.. pewnie tak ekonomiczna jak i bezawaryjna;-PPPP


mi w trasie pali noPB 95 max 5,6 litra/100 km w miescie 8.8 l/100 km i co moge napisac, ze Twoj
pali jak smok bo moj pali "dwa razy mniej" zwazywszy jego osiagi (auto mialo 170 KM i momentu
280 Nm) ale jak sie postaram wciagnie 15 w trasie. a w miescie nawet niechce powtarzac ile ;-)))) bo
mu skali brakuje - rekord ca. 26 l/100km ;-)))

--
dad z DC




Rafal

Posted: 22 Sier 2005 17:00:34



elektryce mozna jechac do 68 km/h na rownej drodze, jezeli jest z gorki
lub tylni wiatr to troche wiecej.Jezeli samochod obciazony to troche
mniej.Srednie spalanie mojego auta do 5 litrow z tym ze ponad 90 %
przebiegu to miasto.Na trasie zawse mieszcze sie w 4.5 litra a jak chce
jechac oszczednie to nawet 3.5 litra z tym ze to juz jest wleczenie sie a
nie jazda ( szybkosc okolo 70 - 80 km/h)

Napisz jeszcze ile ci wytrzymają akumulatory, kiedy je będziesz musiał
wymienić i ile to będzie kosztować. :-)




Matrix

Posted: 22 Sier 2005 19:49:29





A to ta toyotka co to po awarii jechales 200 km bez jakichkolwiek hamulcow
z tylu, ;-)))) ze niby taka
ekonomiczna.. pewnie tak ekonomiczna jak i bezawaryjna;-PPPP

Czy tam gdzies bylo napisane ze po awarii ?! Sprowadzilem ja po stluczce ze
stanow, byla malowana i dlatego rozebrana.Wyciagneli jeden kabelek za duzo i
nie wiedzieli jak zlozyc.Zobacz sobie dane techniczne
Priusa, sam silnik elektryczny ma 400 momentu obrotowego a jest jeszcze
silnik spalinowy ze115 momentu.Jak sie to ma do twoich 280 ?. Momenty te
dopoki akumulatory sa naladowane sie sumuja czyli mam do dyspozycji ich az
515.Mysle ze moje 120 koni do szybkosci 80- 90 km/h spokojnie wyprzedzilo by
twoje 170 koni.Oczywiscie pozniej bym spuchl bo moja maksymalna to 170 km
ograniczona elektronicznie.To auto ma przyspieszenie niesamowite. Mam
jeszcze Mitsubishi Montero (Pajero) z 3.5 litra benzyna i 200 konmi i
naprawde, nie ma zadnych szans z Priusem w przyspieszaniu do szybkosci 100
km.Oczywiscie pozniej bym spuchl bo moja maksymalna to 170 km ograniczona
elektronicznie

mi w trasie pali noPB 95 max 5,6 litra/100 km w miescie 8.8 l/100 km i co
moge napisac, ze Twoj
pali jak smok bo moj pali "dwa razy mniej" zwazywszy jego osiagi (auto
mialo 170 KM i momentu
280 Nm) ale jak sie postaram wciagnie 15 w trasie. a w miescie nawet
niechce powtarzac ile ;-)))) bo
mu skali brakuje - rekord ca. 26 l/100km ;-)))

Czyli ja w stosunku do twojego auta oszczedzam 4 litry na 100 km a to jest
prawie 20 zl







Matrix

Posted: 22 Sier 2005 19:57:28




Napisz jeszcze ile ci wytrzymają akumulatory, kiedy je będziesz musiał
wymienić i ile to będzie kosztować. :-)

Akumulatory wytrzymuja okolo 5 km ciaglej jazdy na nich z szybkoscia okolo
60 km ale naped hybrydowy nie polega na tym zeby jezdzic na napedzie
elektrycznym lub spalinowym tylko one sie uzupelniaja.Kiedy jest potrzebna
wieksza moc automatycznie wlaczy sie spalinowy a kiedy jest zapotrzebowanie
mniejsze jade tylko na elektrycznym.Jezeli aku sie wyczerpia po kilku
kilometrach na spalinowym znowu sa naladowane.W prawdziwej jezdzie rzadko
zdarza sie ze jedziesz dluzszy czas z mala predkoscia.Np.Wleke sie 2 km za
ciezarowka z szybkoscia 60 km, akumulatory rozladowaly mi sie w 50 %. Za
chwile wyprzedzam ciezarowke, jade 100 km/h i za 2-3 km znowu mam 90 %
naladowane akumulatory.I tak w kolko
Ile wytrzymuja to nie wiem bo przejechane mam dopiero 15.000 km. Toyota na
naped hybrydowy daje az 8 lat gwarancji wiec w domysle sporo.Gdzies czytalem
ze okolo 10,000 cykli ladowania ale pewny nie jestem.Nowe akumulatory w
Stanach kosztuja 2500 $ ale mozna kupic rozbitka jako dawce czesci i wtedy
nie zaplace wiecej jak 500 $






Matrix

Posted: 22 Sier 2005 20:02:41




Czy to prawda, że Prius rozwija Vmax zaledwie 40km/h przy jeździe
na elektryce? Taką informację zaczytałem na jednej z aukcji
Priusa i zastanawiam się - bład li tylko czy prawda?

Uscisli jeszcze tylko czy chodzi ci o pierwsza generacje Priusa czy o
druga.To co napisalem dotyczy Drugiej






Rafal

Posted: 22 Sier 2005 20:20:51




To auto ma przyspieszenie niesamowite.

10 sekund do 100 to jest niesamowite? Nie przesadzaj może.

Mam jeszcze Mitsubishi Montero (Pajero) z 3.5 litra benzyna i 200 konmi i
naprawde, nie ma zadnych szans z Priusem w przyspieszaniu do szybkosci 100
km.

No tak, ciężarówka to świetne porównanie. Może porównaj do czegoś zbliżonego
do Priusa rozmiarem i ceną?




Matrix

Posted: 22 Sier 2005 20:24:17





10 sekund do 100 to jest niesamowite? Nie przesadzaj może.


10 sekund do 100 to jest dobrze ale rzeczywiscie nie niesamowite.Zle sie
troche wyrazilem.Niesamowite ma do 70-80 km ale to co nadrobie w
przyspieszeniu do 80 nie zdaze stracic na pozostalych 20 km.Mysle ze teraz
mnie zrozumiales






Rafal

Posted: 22 Sier 2005 20:37:39




10 sekund do 100 to jest dobrze ale rzeczywiscie nie niesamowite.Zle sie
troche wyrazilem.Niesamowite ma do 70-80 km ale to co nadrobie w
przyspieszeniu do 80 nie zdaze stracic na pozostalych 20 km.Mysle ze teraz
mnie zrozumiales

Nie zrozumiałem dlaczego nie odpowiedzałeś sobie na drugą część.
Porównaj przyspieszenie Priusa z choćby Corollą XRS. Auto większe, tańsze o
jakieś $5k i conajmniej z te dwie sekundy szybsze do 100km/h. Teraz jeszcze
pomyśl ile kupisz benzyny za $5k i ile na niej przejedziesz Corollą.
Pomijając już kwestie akumulatorów z innego postu.
Jak tego dokonasz to napisz jeszcze trochę o ekonomice Priusia. ;-)




Matrix

Posted: 22 Sier 2005 20:40:59




Prius kosztowal mnie mniej niz "zwykla" corolla a co dopiero XRS


Nie zrozumiałem dlaczego nie odpowiedzałeś sobie na drugą część.
Porównaj przyspieszenie Priusa z choćby Corollą XRS. Auto większe, tańsze
o jakieś $5k i conajmniej z te dwie sekundy szybsze do 100km/h. Teraz
jeszcze pomyśl ile kupisz benzyny za $5k i ile na niej przejedziesz
Corollą. Pomijając już kwestie akumulatorów z innego postu.
Jak tego dokonasz to napisz jeszcze trochę o ekonomice Priusia. ;-)






Rafal

Posted: 22 Sier 2005 20:42:41




Ty chyba znalazles najdrozesze miejsce w Stanach.Zobacz tutaj:

To nie najdroższe miejsce a oficjalne ceny.

http://www.trademotion.com/partlocator/index.cfm?siteid=214074 W tej
chwili nie maja na stanie i nie ma ceny ale kilka dni temu byla
2500$.Sprawdz jutro lub za kilka dni

Super. To ile by cię kosztowało jakby ci jutro szlag trafił bateryjki?

Kosztowalo mnie to auto 65.000 zl i tylko dlatego je kupilem.

Czyli ponad $20k?

Za ta kase w Polsce mialbym nowa Corolle spalajaca 8 litrow.

A za ile byś miał Corollę XRS w podobnym stanie? Bo nową byś miał za niecałe
$17k z salonu.
.
Nie interesuje mnie to. Zapewne za 2-3 lata bede mial juz inne
auto.Prawdopodobnie nastepna generacje Priusa

I myślisz, że rynek aut używanych nie zorientuje się w tej kwestii? ;-)




Matrix

Posted: 22 Sier 2005 20:56:24




To nie najdroższe miejsce a oficjalne ceny.
No przeciez nie musze kupowac po oficjalnych cenach !



Super. To ile by cię kosztowało jakby ci jutro szlag trafił bateryjki?
500$ + 4 tygodnie czekania na nie. Ale czemu tak czarno to widzisz? Rownie

dobrze moge sie spytac ile bedzie cie kosztowalo jezeli w twoim aucie
zepsoje sie komputer sterujacy wtryskiem ( Sprawdzic czy nie ma gaznika) :-)

Kosztowalo mnie to auto 65.000 zl i tylko dlatego je kupilem.

Czyli ponad $20k?

Tak ale juz po clach, akcyzach,Vatach i naprawach

Za ta kase w Polsce mialbym nowa Corolle spalajaca 8 litrow.

A za ile byś miał Corollę XRS w podobnym stanie? Bo nową byś miał za
niecałe $17k z salonu.

Mialem do niedawna Corolle ze Stanow.Auto z 2003 roku sprzedalem za 39.000zl
ale to byl 1.8 automata nie XRS
.
Nie interesuje mnie to. Zapewne za 2-3 lata bede mial juz inne
auto.Prawdopodobnie nastepna generacje Priusa

I myślisz, że rynek aut używanych nie zorientuje się w tej kwestii? ;-)


Naped hybrydowy w tym bateria dalej bedzie mial od 6 do 8 lat gwarancji,
chodzby teoretycznej.Nie bal bym sie kupic tego auta ze wzgledu ze to jest
Toyota.Corolcia nigdy mi sie nie zepsola.I w momencie sprzedazy jezdzila tak
jak nowa.Mialem juz troche aut roznej produkcji,Francuzy,Niemce i ostatnio
kilka Japoncow.Aktualnie konczy mi sie malowac Nissan Murano, za jakies 2
tygodnie zaczne nim jezdzic bo wlasnie sprzedalem Pajero ale stwierdzam ze
ze wszystkich tych aut Toyoty sa najlepiej wykonane i wg mojego
subiektywnego odczucia najlepiej sie w nich czuje, sa ze tak powiem
*najmilsze*






dadun

Posted: 23 Sier 2005 05:04:11



Czy tam gdzies bylo napisane ze po awarii ?! Sprowadzilem ja po stluczce
ze stanow, byla malowana i dlatego rozebrana.Wyciagneli jeden kabelek za
duzo i nie wiedzieli jak zlozyc.

jaaassne ;-)) najbardziej mnie porazila Twoja bezmyslnosc, ze wybrales sie w
trase bez tylnych hamulcow ;(((

Zobacz sobie dane techniczne

nio

Priusa, sam silnik elektryczny ma 400 momentu obrotowego a jest jeszcze
silnik spalinowy ze115 momentu.Jak sie to ma do twoich 280 ?. Momenty te
dopoki akumulatory sa naladowane sie sumuja czyli mam do dyspozycji ich az
515.Mysle ze moje 120 koni do szybkosci 80- 90 km/h spokojnie wyprzedzilo
by twoje 170 koni.Oczywiscie pozniej bym spuchl bo moja maksymalna to 170
km ograniczona elektronicznie.To auto ma przyspieszenie niesamowite.

oh demon predkosci ;-) i przyspieczenia tylko aby napewno????

Mam jeszcze Mitsubishi Montero (Pajero) z 3.5 litra benzyna i 200 konmi i
naprawde, nie ma zadnych szans z Priusem w przyspieszaniu do szybkosci 100
km.Oczywiscie pozniej bym spuchl bo moja maksymalna to 170 km ograniczona
elektronicznie

jasne ;-) tylko co ma 200 koni w krowie wazacej 2,5 tony???? ktora ma
przyspiesznien rzedu 13 sekund???

cyferki do nie wszystko co z tego jak masz 515 Nm (jak mniemam piszesz
prawde) i co z tego skoro moj przyspiesza do 100 km/h w ca. 8 sekund ze
slizgajacym sie sprzeglem, (gdsyby sie nieslizgalo pewnie by bylo krocej), a
Twoj w 10.9 gdzie Ty widzisz zawodnika??? nawet do 80 km/h ?????????

cyt. ze strony Tojody:
...
To technologia, która pozwala płynnie przyspieszać od 0 do 100km/h w 10,9
sekundy i zużywa średnio, jedynie 4,3 litra benzyny bezołowiowej na 100 km
przy

minimalnej emisji zanieczyszczeń i niezwykle niskim poziomie hałasu i
wibracji. ...



skoro tak pisza to srednio jara pewnie z 5,3l ;-))))



ale idac za danymi ze strony WWW ;-) to:


4,3 l/100 km x 4.14 (cena z najtanczego cepenu w wawie) = 17,8 zl ;-)))
Stary masz prawie tak samo ekonomiczne jak moje ;-))) (puki jezdzi) dodac
koszty obslugi wyjdzie podobnie albo i drozej niz np. taki Szewrolet Lacetti
z LPG ;-))), a i kupe kasy zostanie w kieszeni, niestety takie auto jak
Prius kupuje sie z/dla prestizu/dla pozornej ochrony srodowiska, nie by
oszczedzac ;-( koszt zakupu jest na tyle wysoki, ze oplacalnaosc pozostaje
na niskim poziomie ile trzeba jezdzic autem, aby sie zwrocilo ;-) - to tak w
aspekcie oplacalnosci zakupu ;-)

Czyli ja w stosunku do twojego auta oszczedzam 4 litry na 100 km a to jest
prawie 20 zl

aktualnie moj pali srednio 10,2 litra LPG ;-)))) czyli 18,5 zlotego na 100
km ;-))) + jakies tam koszta ktore szcyje na bazie dotychczasowego przebiegu
(ca.11 kkm) na poziomie 1,5-2 zlote na kazdy przejechany dystans 100 km
wychodzi 20-21 zyli na 100 km ;-))) chwilowo podziekuje za wszystkie hybrydy
;) choc pewnie bedzie to jakaks alternatywa - bo musi byc - gdy ropa
osiagnie cene 120 dolkow za "bariłke"

i dalej mam przyspiesznie na poziomie 8 sek do 100 km/h ;-) jedynie czego Ci
zadroszcze to loga Tojoda na masce i automatu (chyba) bezstopniowego ;-)))




dadun

Posted: 23 Sier 2005 05:11:40



Aktualnie konczy mi sie malowac Nissan Murano, za jakies 2 tygodnie zaczne
nim jezdzic

widze, iz kolega sciaga samea pordzewialce z USA ;-))

najbardziej niszczycielski dla tych samochodow jest ich fracht, rdzewieja na
potege ;( szczegolnie na jesieni i w zimie auta po wyjeciu z kontenera sa
cale brazowo/rude ale sa tansze i malo bite ;-)))




dadun

Posted: 23 Sier 2005 05:53:40




Priusa, sam silnik elektryczny ma 400 momentu obrotowego a jest jeszcze
silnik spalinowy ze115 momentu.Jak sie to ma do twoich 280 ?.

niebajeruj nas ;-) faktyczie masz tylko max 400 Nm, a nie 515 Nm i to tylko
do 1000 rpm potem np. przy ok. 3000 rpm masz niewiele wiecej niz 100 Nm
;-))), przy 2000 rpm masz ich ok. 200, przy szybkiej jezdzie natomiast masz
ich niewiele ponad 100 ;-))) nie zebym dyskredytowal Technike Toyoty ;-) bo
zem sam zakochany w Toyocie ;-) ale poto abys niewprowadzal innych w blad
;-) piszac to co Ci sie wydaje, a nie stan faktyczny

zatem wyprzedzanie przy 140 km/h jest chyba niejakie ;-)

jest to jakas alternatywa, ale zwazywszy klopotliwosc i ew. awarie ukladu
zasilania w "prund" oszczednosc na poziomie 1500 zlotych rocznie przy
przebigu 30 kkm rocznie w porownaniu do Ave 2.0 D4D jest naprawde malo
oplacalna

koszty zakupu:

Prius ok. 125 tysi (LOL) - ver SOL
Ave ok. 96 tysi rowniez SOL ;-)

31 tysi roznicy to dla zony by zostalo na Logana lub owa rozniace podzielic
przez owa oszczednosc Priusa w stosunku do Ave
(przy moim szacunkowym przebiegu rocznie na poziomie tylko 30 kkm daje ok.
1500 zyli/rocznie na kozysc Priusa)
wychodzi nam 27 lat ;-)))) dziekuje ;-) postoje, a w zasadzie poleze ;-)) no
dobra zaraz napiszesz, ze przeglady zadziej (zakladamy, ze serwisujemy nie u
Henia tylko w ASO) niech nam zejdzie do - zakladam, ze Ave czesciej musi
odwiedzacd ASO - do tych 20 lat zakladam, ze na serwis hipotetycznie wydam
10000 zloty wiecej ;-)))

wiesz co ten Prius jest naprawde dla zielonych ale z matematyki ;-))))

jak sie pomylilem prosze o poprawke ;-))

dane zaczerpniete zs strony WWW prius.toyota.pl ;-))) zeby niebylo, ze ja
taki mundry ;-), a one wiadomo w mysl zasady "reklama dzwignia handlu" -
dane minimalne przy codziennej eksploatacji trzeba troszke zwiekszyc, a
maxymalne osiagi trzeba pomniejszyc ;-) ale ja liczylem dla danych zawartych
na WWW ;-)

pozdraiwam i dalej czekam na silniki zasilane glonami morskimi lub jakims
syfem plastikowmy ew. "slow-połkiem"** mobilnym ;-) tworzacym z auta parowoz
;-)




Boombastic

Posted: 23 Sier 2005 08:36:14



Czy tam gdzies bylo napisane ze po awarii ?! Sprowadzilem ja po stluczce
ze

stanow, byla malowana i dlatego rozebrana.Wyciagneli jeden kabelek za duzo
i

nie wiedzieli jak zlozyc.Zobacz sobie dane techniczne
[cut]


Akurat wczoraj znowu była powtórka Top Gear i akurat był ujeżdzany Prius.
Osiągi marne, zużycie paliwa zaskakująco duże, auto niczym sie nie
wyróżniało. Na razie jest to pewien wybryk natury, drogi, pseudoekologiczny.






Matrix

Posted: 23 Sier 2005 16:02:57





jaaassne ;-)) najbardziej mnie porazila Twoja bezmyslnosc, ze wybrales sie
w trase bez tylnych hamulcow ;(((

Zapewniam cie ze Toyotka bez tylnich hamulcow hamowala lepiej niz kazdy
Polonez.Gdyby nie pomiary na stacji diagnostycznej nie wiedzial bym ze nie
mam tylnych hamulcow.


oh demon predkosci ;-) i przyspieczenia tylko aby napewno????

Subiektywne odczucia jazdy tym autem sa jak bym prowadzil samochod ktory ma
kilkadziesiat koni wiecej

cyferki do nie wszystko co z tego jak masz 515 Nm (jak mniemam piszesz
prawde) i co z tego skoro moj przyspiesza do 100 km/h w ca. 8 sekund ze
slizgajacym sie sprzeglem, (gdsyby sie nieslizgalo pewnie by bylo krocej),
a Twoj w 10.9 gdzie Ty widzisz zawodnika??? nawet do 80 km/h ?????????

Jak napisalem 90 % moich jazd to jazda po miescie gdzie przyspiesza sie
najczesciej od 0 do 60,70 km i w tym zakresie predkosci bardzo wyraznie czuc
ten moment.
Do scigania bede mial Murano ktore ma 8.9 do setki i 240 koni

cyt. ze strony Tojody:
...
To technologia, która pozwala płynnie przyspieszać od 0 do 100km/h w 10,9
sekundy i zużywa średnio, jedynie 4,3 litra benzyny bezołowiowej na 100 km
przy

minimalnej emisji zanieczyszczeń i niezwykle niskim poziomie hałasu i
wibracji. ...
skoro tak pisza to srednio jara pewnie z 5,3l ;-))))

Nie, zawsze mieszcze sie w 5 litrach (przypominam, 90 % miasto)Jezeli sie
staram potrafie zejsc w miescie o pol litra ale musze delikatnie operowac
gazem zeby silnik spalinowy wlaczal sie jak najrzadziej


ale idac za danymi ze strony WWW ;-) to:


4,3 l/100 km x 4.14 (cena z najtanczego cepenu w wawie) = 17,8 zl ;-)))
Stary masz prawie tak samo ekonomiczne jak moje ;-)))
koszty obslugi wyjdzie podobnie albo i drozej niz np. taki Szewrolet
Lacetti z LPG ;-))), a i kupe kasy zostanie w kieszeni, niestety takie
auto jak Prius kupuje sie z/dla prestizu/dla pozornej ochrony srodowiska,
nie by oszczedzac ;-( koszt zakupu jest na tyle wysoki, ze oplacalnaosc
pozostaje na niskim poziomie ile trzeba jezdzic autem, aby sie zwrocilo
;-) - to tak w aspekcie oplacalnosci zakupu ;-)

Czy czytales ile mnie to auto kosztowalo ?.Nie porownuj Daewoo (obecnie
Chewrolet) do tej Toyoty.


Czyli ja w stosunku do twojego auta oszczedzam 4 litry na 100 km a to
jest prawie 20 zl

aktualnie moj pali srednio 10,2 litra LPG ;-)))) czyli 18,5 zlotego na 100
km ;-))) + jakies tam koszta ktore szcyje na bazie dotychczasowego
przebiegu (ca.11 kkm) na poziomie 1,5-2 zlote na kazdy przejechany dystans
100 km wychodzi 20-21 zyli na 100 km ;-))) chwilowo podziekuje za
wszystkie hybrydy ;) choc pewnie bedzie to jakaks alternatywa - bo musi
byc - gdy ropa osiagnie cene 120 dolkow za "bariłke"

Mialem 2 samochody z gazem.Pierwszy byl Peugeot 405 z gaznikiem.To byl 1991
rok.Sprowadzilem go z Holandii , juz mial zainstalowana instalacjie firmy
VIALA,Podobno na ten okres najlepsza.Zeby zatankowac przetaczalem w garazu 2
butle kuchenne 11 kilowe do zbiornika w samochodzie.Wtedy najblizszy punkt
gdzie moglem
zatankowac gaz byl w Wieluniu, 80 km od mojego domu.Czasami jak
przejezdzalem to tankowalem ale jazde na tym gazie wspominam bardzo
niemilo.Smrod gazu w aucie, gasniecie silnika na luzie, skaczace
obroty.Jezdzilo sie rzeczywiscie tanio.Dlatego kupilem sobie nowe auto, tez
Peugeota 405 , juz na wtryskach i tez mu zalozylem gaz, Wloskiej firmy
LAVA.... cos tam.Niestety, inne auto, inna instalacja ale klopoty te
same.Ilu ja fahofcuf odwiedzilem, w ilu warsztatach bylem, ile czasu
stracilem to wiem tylko ja.Nawet w Poznaniu u Domaniewskiego bylem, nie wiem
jak teraz ale wtedy to byla duza slawa wsrod gazownikow. Po regulacjach
poprawa byla albo bardzo mala albo nie bylo jej wcale.Dodatkowo gdy jechalem
na wakacje nad morze nie moglem zmiescic sie z bagazami do kufra bo siedzial
tam zbiornik na 29 kilo gazu.Kupilem bagaznik dachowy i reszte toreb
zapakowalem tam.Wiekszy opor powietrza i spowodowane tym wieksze spalanie
wykazaly ze oszczednosci byly
iluzoryczne.Dokladajac to ze prowadzenie auta tak zaladowanego, z
podwyzszonym srodkiem ciezkosci do przyjemnych nie nalezalo.Od tego czasu
bez zalu pozegnalem sie z autami napedzanymi gazem i mam nadzieje ze moja
sytulacja materialna nie zmusi mnie zeby do nich wrocic.Mam sporo znajomych
z zagazowanymi autami i spora ich czesc ma problemy ktore i ja mialem ale
wzgledy ekonomiczne zwyciezaja.
Ale nie rozpoczynajmy dyskusji o wyzszosci jednego napedu lub drugiego bo
juz niejedna sie toczyla

i dalej mam przyspiesznie na poziomie 8 sek do 100 km/h ;-) jedynie czego
Ci zadroszcze to loga Tojoda na masce i automatu (chyba) bezstopniowego
;-)))


Czemu chyba ?

31 tysi roznicy to dla zony by zostalo na Logana lub owa rozniace podzielic
przez owa oszczednosc Priusa w stosunku do Ave
(przy moim szacunkowym przebiegu rocznie na poziomie tylko 30 kkm daje ok.
1500 zyli/rocznie na kozysc Priusa)
wychodzi nam 27 lat ;-)))) dziekuje ;-) postoje, a w zasadzie poleze ;-))
no
dobra zaraz napiszesz, ze przeglady zadziej (zakladamy, ze serwisujemy nie
u
Henia tylko w ASO) niech nam zejdzie do - zakladam, ze Ave czesciej musi
odwiedzacd ASO - do tych 20 lat zakladam, ze na serwis hipotetycznie wydam
.10000 zloty wiecej ;-)))
wiesz co ten Prius jest naprawde dla zielonych ale z matematyki ;-))))

Przypominam ci ze kosztowal mnie Prius 65.000 zl, auto w srodku jest tak
przestronne jak AVE
i w punktach powiem ci co sklonilo mnie do zakupu tego a nie innego auta.
Wg waznosci:
1.Wyrafinowana technika.Lubie zmieniac auta a to jest nowosc.Chcialem
zobaczyc jak to dziala.Ciekawosc
2. Zuzycie paliwa. W stosunku do Mitsu Pajero Sport ktorym jezdzilem a ktore
palilo 20 litrow wydaje mi sie ze teraz jezdze za darmo.
3. Mam auto ktore sie wyroznia.Nie musze tuningowac, naklejac plomieni na
masce , zakladac szerokich opon czy zdejmowac tlumnik :-)
4. Za tym autem kazdy sie obroci (przynajmnie do czasu az sie nie
opatrzy).kupujac najnowszego Merca czy BMW nie ma tego efektu. Ma to w moim
przypadku ta duuuza zalete ze nakleilem z tylu Priusa reklame mojej firmy
ktora jest ogladana przez tysiace ludzi ktorzy ogladaja przy okazji samochod
5.Nie boje sie zostawiac tego auta jak ide na zakupy czy do kina.Ze wzgledu
ze do rzadkie auto mam nadzieje ze nikt nie bedzie chcial ukrasc go wlasnie
ze wzgledu na mala ilosc tych samochodow.Sprawdzenie wszystkich mercedesow w
polsce jest niemozliwe ale Priusow juz tak.Wschodnia granice przekracza
codziennie setki jak nie tysiace mercedesow,BMW i Audi .Prius sie trafi moze
jeden na miesiac, no , na tydzien

, niebajeruj nas ;-) faktyczie masz tylko max 400 Nm, a nie 515 Nm i to
tylko do 1000 rpm potem np. przy ok. 3000 rpm masz niewiele wiecej niz 100
Nm
;-))), przy 2000 rpm masz ich ok. 200, przy szybkiej jezdzie natomiast masz
ich niewiele ponad 100 ;-))) nie zebym dyskredytowal Technike Toyoty ;-) bo
zem sam zakochany w Toyocie ;-) ale poto abys niewprowadzal innych w blad
;-) piszac to co Ci sie wydaje, a nie stan faktyczny

skad masz te dane ? Twierdzisz ze te silniki nie pracuja razem tylko na
przemian ?

jest to jakas alternatywa, ale zwazywszy klopotliwosc i ew. awarie ukladu
zasilania w "prund" oszczednosc na poziomie 1500 zlotych rocznie przy
przebigu 30 kkm rocznie w porownaniu do Ave 2.0 D4D jest naprawde malo
oplacalna

Zalozymy ze szybciej zepsuje sie twoj gaz niz moj prad ? Toyota nie bez
podstaw daje 8 a w USA nawet 10 lat gwarancji na caly naped hybrydowy .Gdyby
to bylo tak usterkowe to pewnie nie zarabiali by na tym samochodzie i jego
serwisowaniu.Osiem lat to kupe czasu.

Aktualnie konczy mi sie malowac Nissan Murano, za jakies 2 tygodnie zaczne
nim jezdzic

widze, iz kolega sciaga samea pordzewialce z USA ;-))

najbardziej niszczycielski dla tych samochodow jest ich fracht, rdzewieja
na
potege ;( szczegolnie na jesieni i w zimie auta po wyjeciu z kontenera sa
cale brazowo/rude ale sa tansze i malo bite ;-)))

Czyzbym wyczol zawisc z nutka flustracji ?
Zaiste, sprowadzam sobie raz na rok jakies autko.Auto ktore ma od kilku
miesiecy do roku i jest po stluczce lub lekkim wypadku (zawsze kupuje
auta"na chodzie" ) po sprowadzeniu do Polski kosztuje mnie od polowy do 3/5
ceny tego modelu w Polsce.Wez pod uwage ze auta ze stanow sa przewaznie duzo
lepiej wyposazone niz europejskie.Dla przykladu Nissan Murano ktory w Polsce
kosztuje 235 tys( Byla promocja i kosztowal 220 tys) mnie bedzie kosztowalo
okolo 110 - 120 tys .
Ceny aut w USA oraz korzystny przelicznik dolara pozwalaja mi eksloatowac
auto od 6 miesiecy do 2 lat i jeszcze na sprzedazy zarabiam lub chociaz nie
trace jezeli jest u mnie dluzej niz 2 lata.
Owszem, sa bialawe od soli na lakierze.Czesci w silniku , zawiasy itp kolega
zabezpiecza mi jakas mascia (wazelina ?)
Po dokladnym umyciu nadwozia, silnika i podwozia nie ma sladu po soli.Czym
to auto sie rozni od auta jezdzacego zima po polskich ulicach na ktore
wyrzucane sa tony soli? Mysle ze rozbryzgi tej mieszanki solnej spod kol sa
bardziej szkodliwe niz sol ktora osiadla tylko z wierzchu na aucie ktore
bylo w kontenerze.Zdarza sie ze matowieja srobki ktore sa na zewnatrz auta,
np srobki nadkoli.Garsc takich srobek kosztuje kikadziesiad groszy.
Pozatym myslisz ze auta produkowane w Japoni czy koreii trafiaja do
odbiorcow w Europie lub USA samolotami ?!Rowniez maja za soba droge morska
chociaz zapewne sa troche lepiej zabezpieczone
--
Pozdrawiam










dadun

Posted: 23 Sier 2005 19:12:53



Zapewniam cie ze Toyotka bez tylnich hamulcow hamowala lepiej niz kazdy
Polonez.Gdyby nie pomiary na stacji diagnostycznej nie wiedzial bym ze nie
mam tylnych hamulcow.

nie tlumacz sie ;-) chyba hamowals rtylko na prostej kitu niemusisz nam
wciskac samochod bez tylnych hamolcow jest "slabo hamujacy"

Do scigania bede mial Murano ktore ma 8.9 do setki i 240 koni

musisz go stjuningowac aby za mna nadarzyc ;-)))

Mialem 2 samochody z gazem.

wlasnie, niezaczynajmy ;-))

Czemu chyba ?

bo chyba niewiem? dokladnie


Przypominam ci ze kosztowal mnie Prius 65.000 zl, auto w srodku jest tak
przestronne jak AVE
i w punktach powiem ci co sklonilo mnie do zakupu tego a nie innego auta.
Wg waznosci:

1.Wyrafinowana technika.
2. Zuzycie paliwa..
3. Mam auto ktore sie wyroznia.
4. Za tym autem kazdy sie obroci
5.Nie boje sie zostawiac

czyli reasumujac ma kolego kryzys wieku sredniego... kobiety to nazywja
przedluzaczem fujarki ;-)))

skad masz te dane ? Twierdzisz ze te silniki nie pracuja razem tylko na
przemian ?

z Toyoty Motor Poland ;-)) oraz ich strony www ;-)

Zalozymy ze szybciej zepsuje sie twoj gaz niz moj prad ? Toyota nie bez
podstaw daje 8 a w USA nawet 10 lat gwarancji na caly naped hybrydowy
.Gdyby to bylo tak usterkowe to pewnie nie zarabiali by na tym samochodzie
i jego serwisowaniu.Osiem lat to kupe czasu.

osiem lat co za argument, skoro za dwa lata ja sprzedasz ;-PPP

Czyzbym wyczol zawisc z nutka flustracji ?

osobiscie mam gdizes twoje hobby polegajace na sprowadzaniu lekko bitych
pordzewialcow z USA ekonimicznie ma to uzasadnienie ;-)
ale moj brat ma firma ktora uszczesliwoa takich jak ty, zatem znam temat
troszke jakby od podszewki ;-))

Zaiste, sprowadzam sobie raz na rok jakies autko.Auto ktore ma od kilku
miesiecy do roku i jest po stluczce lub lekkim wypadku (zawsze kupuje
auta"na chodzie" ) po sprowadzeniu do Polski kosztuje mnie od polowy do
3/5 ceny tego modelu w Polsce.Wez pod uwage ze auta ze stanow sa
przewaznie duzo lepiej wyposazone niz europejskie.Dla przykladu Nissan
Murano ktory w Polsce kosztuje 235 tys( Byla promocja i kosztowal 220 tys)
mnie bedzie kosztowalo okolo 110 - 120 tys

jeah jaki jestem cool ;-)
.
Ceny aut w USA oraz korzystny przelicznik dolara pozwalaja mi eksloatowac
auto od 6 miesiecy do 2 lat i jeszcze na sprzedazy zarabiam lub chociaz
nie trace jezeli jest u mnie dluzej niz 2 lata.
Owszem, sa bialawe od soli na lakierze.Czesci w silniku , zawiasy itp
kolega zabezpiecza mi jakas mascia (wazelina ?)

czytaj wyzej ;-)

Po dokladnym umyciu nadwozia, silnika i podwozia nie ma sladu po soli.Czym
to auto sie rozni od auta jezdzacego zima po polskich ulicach na ktore
wyrzucane sa tony soli? Mysle ze rozbryzgi tej mieszanki solnej spod kol
sa bardziej szkodliwe niz sol ktora osiadla tylko z wierzchu na aucie
ktore bylo w kontenerze.Zdarza sie ze matowieja srobki ktore sa na
zewnatrz auta, np srobki nadkoli.Garsc takich srobek kosztuje kikadziesiad
groszy.

czytaj wyzej ;-)

Pozatym myslisz ze auta produkowane w Japoni czy koreii trafiaja do
odbiorcow w Europie lub USA samolotami ?!Rowniez maja za soba droge morska
chociaz zapewne sa troche lepiej zabezpieczone

widziales pordzewiale tarcze/bebny czy tez nalot rdzy na elementach
chromowanych w salonie??? czy sypiaca sie chlodnice faktycznie tez je
frachtuja ale nalezycie zabezpieczone, a nie w nieprzewiewnym kontenerze
ktory jest poddawany dzialniu wody morskiej przez miesic czy dwa ;-)))

jak bedziesz psrzedwala tego priusa daj oglosznie na pms, chetnie kupie tez
chce byc cool ;-) i zielony




Karolek

Posted: 23 Sier 2005 19:59:45




Zapewniam cie ze Toyotka bez tylnich hamulcow hamowala lepiej niz kazdy
Polonez.Gdyby nie pomiary na stacji diagnostycznej nie wiedzial bym ze
nie
mam tylnych hamulcow.

nie tlumacz sie ;-) chyba hamowals rtylko na prostej kitu niemusisz nam
wciskac samochod bez tylnych hamolcow jest "slabo hamujacy"

Mylisz sie, wcale nie jest slabo hamujacy, a co ciekawsze im gwaltowniej

bedziesz hamowal tym roznica pomiedzy hamowaniem z dzialajacymi tylnymi
hamulcami i nie dzialajacymi bedzie mniejsza.
Sprawdz jezeli masz dobry hamulec reczny na ile stac tylne hamulce.......ja
u siebie w aucie mam dosc duze kola (jak na golfa jedynke) bo 15 calowe z
oponami 195 i bardzo dobry hamulec reczny, ale nawet jak zablokuje tylne
kola to sila hamowania jest conajmniej mizerna.....
Tlumaczyc dlaczego tak jest to chyba nikomu nie trzeba :

Karolek






metti

Posted: 23 Sier 2005 22:03:25



Łaskotany/a po stopach piórkiem do granic wytrzymałości Jelcyn w
końcu zaczyna sypać, a oto co rzecze::

Wodór ma sie dobrze... Wczoraj byl na rybach...
pzdr

Na Helu? ;)




metti

Posted: 23 Sier 2005 22:06:12



Łaskotany/a po stopach piórkiem do granic wytrzymałości Matrix w
końcu zaczyna sypać, a oto co rzecze::

Uscisli jeszcze tylko czy chodzi ci o pierwsza generacje Priusa czy o
druga.To co napisalem dotyczy Drugiej

chyba pierwszą - rok prod. - 2002





dadun

Posted: 24 Sier 2005 04:54:07





Zapewniam cie ze Toyotka bez tylnich hamulcow hamowala lepiej niz kazdy
Polonez.Gdyby nie pomiary na stacji diagnostycznej nie wiedzial bym ze
nie
mam tylnych hamulcow.

nie tlumacz sie ;-) chyba hamowals rtylko na prostej kitu niemusisz nam
wciskac samochod bez tylnych hamolcow jest "slabo hamujacy"

Mylisz sie, wcale nie jest slabo hamujacy, a co ciekawsze im gwaltowniej

bedziesz hamowal tym roznica pomiedzy hamowaniem z dzialajacymi tylnymi
hamulcami i nie dzialajacymi bedzie mniejsza.
Sprawdz jezeli masz dobry hamulec reczny na ile stac tylne
hamulce.......ja u siebie w aucie mam dosc duze kola (jak na golfa
jedynke) bo 15 calowe z oponami 195 i bardzo dobry hamulec reczny, ale
nawet jak zablokuje tylne kola to sila hamowania jest conajmniej
mizerna.....
Tlumaczyc dlaczego tak jest to chyba nikomu nie trzeba :

Karolek








dadun

Posted: 24 Sier 2005 05:01:02



Mylisz sie, wcale nie jest slabo hamujacy, a co ciekawsze im gwaltowniej
bedziesz hamowal tym roznica pomiedzy hamowaniem z dzialajacymi tylnymi
hamulcami i nie dzialajacymi bedzie mniejsza.
Sprawdz jezeli masz dobry hamulec reczny na ile stac tylne
hamulce.......ja u siebie w aucie mam dosc duze kola (jak na golfa
jedynke) bo 15 calowe z oponami 195 i bardzo dobry hamulec reczny, ale
nawet jak zablokuje tylne kola to sila hamowania jest conajmniej
mizerna.....
Tlumaczyc dlaczego tak jest to chyba nikomu nie trzeba :



extra test przydatnosci tylnych hamulcow ;-)

rozdzial hamowania jest chyba 70/30 i dlatego hamulce z tylu sa slabsze, ale
jesli niejezdziles autem bez tylnych hamulcow to niewiesz, ze tylne hamulce
maja jeszcze jedne zadanie utrzymyja pojazd w torze po ktorym sie poruszasz,
ale jak uwazasz, ze sa zbedne to po co sprawdzaja ich skutecznosc na
przegladzie, po co je wogole montuja, moga tylko reczny zkladac na przednia
os wspomagana jakims niskim biegiem.. no po co? aby wyrwac kilka groszy czy
ma to jakies waznijesze uzasadnienie w postaci twego czy inych zdrowia/zycia
najpiwer sam zadaj sobie to pytanie a nastpenie pisz glupoty ;-)

najlepiej je wymontuj to sie przekonasz po co sie montuje tylne hamulce ;-),
zatem milego krecenia "bonczkow" ;-) i sie zabardzo nierozpedzaj na tych
swoich dosc duzych kolach 15 calowych jak na golfa jedynke ;-PPP




Matrix

Posted: 24 Sier 2005 06:20:45



To byc moze jest takjak mowia.W drugiej znacznie poprawili parametry

Łaskotany/a po stopach piórkiem do granic wytrzymałości Matrix w końcu
zaczyna sypać, a oto co rzecze::

Uscisli jeszcze tylko czy chodzi ci o pierwsza generacje Priusa czy o
druga.To co napisalem dotyczy Drugiej

chyba pierwszą - rok prod. - 2002


--

pozdrowienia, Meteusz
__________________________________________________________________
Rzeczywiście, pokaz jak pokaz, ale z koszykówką i sportem ma
to już coraz mniej wspólnego. Trochę w tym cyrku, trochę zabawy,
a najwięcej robienia z nas tak zwanego "Tata wariata".






Matrix

Posted: 24 Sier 2005 08:02:38



niebajeruj nas ;-) faktyczie masz tylko max 400 Nm, a nie 515 Nm i to
tylko

do 1000 rpm potem np. przy ok. 3000 rpm masz niewiele wiecej niz 100 Nm
;-))), przy 2000 rpm masz ich ok. 200, przy szybkiej jezdzie natomiast masz
ich niewiele ponad 100 ;-))) nie zebym dyskredytowal Technike Toyoty ;-) bo
zem sam zakochany w Toyocie ;-) ale poto abys niewprowadzal innych w blad
;-) piszac to co Ci sie wydaje, a nie stan faktyczny

Czytalem o tym na stronie Toyoty.Podajesz dane jak by pracowal tylko jeden
silnik podczas przyspieszania a nie dwa jednoczesnie. Dalej potwierdzam ze
podczas przyspieszania mam 515 momentu.Udowodni ze nie.

czyli reasumujac ma kolego kryzys wieku sredniego... kobiety to nazywja
przedluzaczem fujarki ;-)))

Ty chyba nie czytales najnowszych badan.Naukowcy stwierdzili ze Mercedesy w
zaleznosci od modelu i rocznika przedluzaja od 2 do 5 cm a Ferrari i
Lamborghini od 5 do 10. O toyotach ani slowa :-)

osobiscie mam gdizes twoje hobby polegajace na sprowadzaniu lekko bitych
pordzewialcow z USA ekonimicznie ma to uzasadnienie ;-)
ale moj brat ma firma ktora uszczesliwoa takich jak ty, zatem znam temat
troszke jakby od podszewki ;-))

Wiesz co. Nie wierze w tego brata w USA.Mysle ze urodzil sie na potrzeby tej
dyskusji. Ale jest prosty sposob na weryfikacjie tego. Jezeli brat ma firme
uszczesliwiajacych takich jak ja to MUSI miec haslo i login na Copart. Podaj
mi prosze dane o tej aukcji: Lot Number: 06587135 . Jakie to auto i jaka
jest aktualna cena. Hough !








. 1 . 2 . 3 . 4 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.546 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze