samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Przewody WN

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Przewody WN
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
TomaszeK

Posted: 24 Sier 2005 09:01:57




od razu proponuje CI zmienic swiece,ja do golfa VR6 zaplacilem za
przewody, swiece i zmiane 500zl

dEXTER

Dlaczego nalezy zmianic swiece razem z przewodami WN? Jest jakis konkretny
powod? Tak sie zaleca?

TomaszeK






|nz_Mamon

Posted: 24 Sier 2005 09:06:37



Dlaczego nalezy zmianic swiece razem z przewodami WN? Jest jakis konkretny
powod? Tak sie zaleca?

wiesc gminna niesie, ze uszkodzony przewod moze uszkodzic swiece...
stad te zalecenie






d E X T E R

Posted: 24 Sier 2005 09:59:59




Dlaczego nalezy zmianic swiece razem z przewodami WN? Jest jakis
konkretny powod? Tak sie zaleca?

wiesc gminna niesie, ze uszkodzony przewod moze uszkodzic swiece...
stad te zalecenie


i odwrotnie...






|nz_Mamon

Posted: 24 Sier 2005 10:55:19



i odwrotnie...

i odwrotnie...






d E X T E R

Posted: 24 Sier 2005 11:29:21




i odwrotnie...

i odwrotnie...


czyli na przemian? (EOT)






PeJot - Krk

Posted: 24 Sier 2005 21:05:28



Witam.

4 szybkie pytanka na temat przewodów wysokiego napięcia:
- Jak często wymagają zmiany?

A jak masz napisane w instrukcji od auta, he ? ;)

pozdro

PeJot





Akcent

Posted: 25 Sier 2005 12:55:06



4 szybkie pytanka na temat przewodów wysokiego napięcia:
- Jak często wymagają zmiany?

A jak masz napisane w instrukcji od auta, he ? ;)

W Renault pozwalali zmieniać pasek rozrządu co 150 kkm (albo jakoś tak, nie
pamiętam) a paski strzelały w 75% przebiegu. Czyli książka swoje a życie
swoje.

Może generalizuję, ale może MOJE przewody trafiły się z tej *lepszej*
produkcji (czyli mam jeszcze czas), albo tej *europejskiej* (czyli moje
obawy są w pełni uzasadnine)

;P




Akcent

Posted: 26 Sier 2005 09:21:38



W Renault pozwalali zmieniać pasek rozrządu co 150 kkm (albo jakoś tak,
nie

pamiętam) a paski strzelały w 75% przebiegu. Czyli książka swoje a życie
swoje.

Pasek i olej silnikowy to raczej powinno się zmieniać częściej niż w
instrukcji


No to ustalmy: pani, powiedzmy, lat 35, która właśnie kupiła, powiedzmy,
Clio, chce postepować zgodnie z instrukcją, bo od małego uczona do
przestrzegania "tego, co w książce" była. Czyta, studiuje i co? Ano olej, co
15(20)kkm tak więc ona, kobieta bez wiedzy fachowej, wymienia ten olej co 15
(20) kkm. Podobnie zrobi z paskiem, sraskiem i ząbaskiem. Bo "w książce stoi
inaczej". Czyli jeżeli nie będzie miała fachowej porady z serwisu (lub z
małżeństwa/narzeczeństwa) w zyciu nie wpadnie na to, aby hasłowy już pasek
wymienić kilkadziesiąt kkm wcześniej, podobnie jak płyn hamulcowy, olej
silnikowy, olej w przekładni, itp. Odrębną kwestią pozostaje, czy będzie
chciała zawierzyć "fachowcomi" z *polskiego* ASO. No, ale to już inna bajka.

Dysklajmer: zbieżność osób oraz aut przypadkowa. Opisane powyżej wydarzenia
są fikcją literacką wykorzystaną na potrzebę chwili ;)




doktorek

Posted: 12 Lis 2005 21:48:47



JAkie przewody polecacie? kiedys kupilem Sentech i bylem zadowolony, czy
nadal sa dobra firma czy cos sie zmienilo lub pojawilo lepszego.?

Kuba, Jeep grand cher.






Dresomysł

Posted: 13 Lis 2005 14:21:10




Popatrzmy jak: "doktorek" dnia: 12 listopada 2005 (22:48:47)
pisze na grupę:

d JAkie przewody polecacie? kiedys kupilem Sentech i bylem zadowolony, czy
d nadal sa dobra firma czy cos sie zmienilo lub pojawilo lepszego.?

Sentech robi dwie linie przewodów, te gorsze niestety po pół roku
nadają się na śmietnik. NGK, BERU, Powertech to są dobre i sprawdzone
przewody.





Marcin

Posted: 6 Maj 2006 10:00:41



Witam,
jaka rezystancje powinny miec przewody wysokiego napiecia?
Marcin




Mirek

Posted: 6 Maj 2006 11:48:44



Użytkownik Marcin napisał:
Witam,
jaka rezystancje powinny miec przewody wysokiego napiecia?
Marcin

Kilka, kilkanaście kOhm, ztym że niektóre mają rezystor w "fajce" a inne
mają kabel o odpowiedniej reztstancji, a rezystancje występują w celu
ograniczenia emisji zakłuceń.

Pozdrawiam
Mirek




J.F.

Posted: 6 Maj 2006 11:51:55



jaka rezystancje powinny miec przewody wysokiego napiecia?

Moga miec dosc spora - kilka kohm.

J.





KRzysiO

Posted: 8 Maj 2006 09:41:23



Marcin napisał(a):
Witam,
jaka rezystancje powinny miec przewody wysokiego napiecia?

W serwisowce do mojej carismy pisze, ze kable wn nie powinny miec wiecej
niz 22kOhm (silnik 4g92) w rzeczywistosci oryginalne maja 9-10.





radxcell

Posted: 26 Mar 2007 08:45:41



hej,

mam pytanie teoretyczne. a wlasciwie to nie. praktyczne. w wielu
watkach tutaj pojawia sie motyw "wymienic przewody WN", "przewody
WN sie wymienia", i tak dalej. w mojej Fiescie przejechalem ponad
150 kkm przez ponad 8 lat i nigdy tych przewodow nie wymienialem.
nie mialem z tego powodu zadnych przykrosci, nie zdarzylo mi sie
zeby nie odpalila. nie sadze zeby wymienial je poprzedni
wlasciciel, wiec mozna zalozyc ze maja 12 lat i min 220 kkm na
karku.

z drugiej strony, w starym borewiczu ojca, byl taki wiek kiedy
zaczely sie incydenty. a to nie odpalil, a to dusil sie, itp.
wymienilismy o ile pamietam, bo to bylo z 20 lat temu, kable WN na
super hiper grafitowe i... trudno powiedziec. czasem nie odpalil
(ale moze rzadziej), czasem sie dusil (ale moze nie tak bardzo)...
itp

to siśko sklania mnie do zadania pytania, czy wymienianie
przewodow WN nie jest rodzajem szamanstwa, ktore sie uprawia,
kiedy "nie wiadomo co naprawde pacjentowi dolega"? to nie jest
proba wywolania flejma, tylko rzeczowe pytanie, bo jak pokazalem
powyzej, mam powody by tak mniemac.

pozdr, rdx
ps. nie jezdze na swiatlach w sloneczny dzien, ale wkurzaja mnie
ci co nie zapalaja kiedy zaczyna padac. jestem przeciwny regulacji
prawnej. jestem za podniesieniem ograniczen predkosci. widzialem
rosyjskie drogi. znam Dzidka. problem z masa w nowych pojazdach
dotknal mnie osobiscie. nie kupuje uzywanych lusterek na allegro.
zmienilem opony na letnie.





PAndy

Posted: 26 Mar 2007 08:56:05





ogolnie problem przewodow moze miec znaczenie
dla zagazowanych - to problem ulotow i przebic - zwyczajne starzenie
tworzywa ktore pracuje w dosc niekorzystnych warunkach - od temepratur
ujemnych do bliskich 90 - 100 stopni... czasem w nocy, na gorszych
przewodach mozna zauwazyc poswiate ktora jest wlasniem wynikiem
wystepowania ulotow - w przypadku LPG moze to prowadzic do roznych
problemow wlacznie z wystepowaniem niekontrolowanych samozaplonow
wolnego LPG w przestrzeni wokol silnika...

a dla wszystkich z wiekim moze nastepowac zmeczenie przewodu
zasilajacego, moze nastapic pekniecie takiego przewodu... w praktyce
nastepuje spadek energi iskry, klopoty z zaplonem mieszanki z powodu
niewystarczajacej energii na elektrodach iskry, w miejscu pekniecia moze
wydzielac sie podwyzszona energia co spowodwac moze w skarajnym wypadku
zaplon. Wieksza ilosc zaklocen RF itd.
Ukald zaplonowy musi byc rozpatrywany jaka pewna calosc, przewody sa
jednym z jego elementow i raczej nie zwyklymi kawalkami drutow ktorych
stanem mozna sie nie przejmowac...





Greg

Posted: 26 Mar 2007 09:01:30



ogolnie problem przewodow moze miec znaczenie
dla zagazowanych - to problem ulotow i przebic - zwyczajne starzenie

Potwierdzam - nie dawno musiałem wymienić kable WN, bo pojawiały się
(samo)zapłony gazu i czasem wypadały niektóre zapłony. Natomiast rodzice
maja Polo z 10 lat (od nowości) i nigdy kabli nie wymieniali (bez gazu). I
jest git. Podobnie jak miałem Celikę to też nie wymieniałem, ale tam coś się
już zaczęło dziać - jak było mokro to nie ciągnęła. Pewnie kable, albo
kopułka.




radxcell

Posted: 26 Mar 2007 09:02:58



ogolnie problem przewodow moze miec znaczenie
dla zagazowanych - to problem ulotow i przebic - zwyczajne
starzenie
Potwierdzam - nie dawno musiałem wymienić kable WN, bo pojawiały

się (samo)zapłony gazu i czasem wypadały niektóre zapłony.
Natomiast rodzice maja Polo z 10 lat (od nowości) i nigdy kabli
nie wymieniali (bez gazu).

czyli po prostu instalacja gazowa ma wyzsze wymagania niz to co w
standardzie w stosunku do ukladu zaplonowego? a kable musze sobie
kiedys po ciemku obejrzec, bo mnie ciekawi.





Tomasz Pyra

Posted: 26 Mar 2007 09:08:24



hej,

mam pytanie teoretyczne. a wlasciwie to nie. praktyczne. w wielu
watkach tutaj pojawia sie motyw "wymienic przewody WN", "przewody
WN sie wymienia", i tak dalej. w mojej Fiescie przejechalem ponad
150 kkm przez ponad 8 lat i nigdy tych przewodow nie wymienialem.
nie mialem z tego powodu zadnych przykrosci, nie zdarzylo mi sie
zeby nie odpalila. nie sadze zeby wymienial je poprzedni
wlasciciel, wiec mozna zalozyc ze maja 12 lat i min 220 kkm na karku.

Moje mają 8 lat i też mają się dobrze, tak samo jak świece :)
Przynajmniej parametry (zużycia paliwa i osiągi) trzyma w normie.

Niemniej kable i świece to chyba jedna z częściej padających rzeczy.


Nie wiem czy moje obserwacje są poprawne, bo jednak próba taka sobie,
ale jakieś takie mam odczucie, że trudno znaleźć równie dobre podzespoły
do samochodu co te fabryczne. Nawet jak się niby kupuje oryginały.
Jakoś fabryczne kable WN czy inne takie żyją długo, a potem jak już się
zacznie wymieniać to się wymienia co chwilę.

Być może to jest związane z ogólnym postarzaniem się samochodu który z
różnych przyczyn zaczyna coraz szybciej konsumować części zamienne
(chociażby najprostszy powód to taki, że często eliminuje się nie
przyczynę problemu a skutek).

Nie wiem czy to dobry pomysł, ale staram się w moim samochodzie niczego
prewencyjnie nie wymieniać - zgodnie z porzekadłem że urządzenie
działające jest urządzeniem sprawnym i nie należy go naprawiać ;)
Japończyki tam wszystko poskładali i działa całkiem nieźle.


z drugiej strony, w starym borewiczu ojca, byl taki wiek kiedy
zaczely sie incydenty. a to nie odpalil, a to dusil sie, itp.
wymienilismy o ile pamietam, bo to bylo z 20 lat temu, kable WN na
super hiper grafitowe i... trudno powiedziec. czasem nie odpalil
(ale moze rzadziej), czasem sie dusil (ale moze nie tak bardzo)...
itp

Wiele zależy jakie kable, jaka izolacja i jakie warunki.

to siśko sklania mnie do zadania pytania, czy wymienianie
przewodow WN nie jest rodzajem szamanstwa, ktore sie uprawia,
kiedy "nie wiadomo co naprawde pacjentowi dolega"? to nie jest
proba wywolania flejma, tylko rzeczowe pytanie, bo jak pokazalem
powyzej, mam powody by tak mniemac.

To jest problem bardzo wielu mechaników.
Brak umiejętności diagnostyki, zwłaszcza nowych skomputeryzowanych
samochodów.
Strzela się na oślep - kable, świece, przepływomierz, silnik krokowy...
A klient płaci i płaci.

ps. nie jezdze na swiatlach w sloneczny dzien, ale wkurzaja mnie
ci co nie zapalaja kiedy zaczyna padac. jestem przeciwny regulacji
prawnej. jestem za podniesieniem ograniczen predkosci. widzialem
rosyjskie drogi. znam Dzidka. problem z masa w nowych pojazdach
dotknal mnie osobiscie. nie kupuje uzywanych lusterek na allegro.
zmienilem opony na letnie.

Może by się przydał nam jakiś pms-owy geekcode w którym każdy mógłby
sobie zakodować informacje o sobie? ;)




radxcell

Posted: 26 Mar 2007 09:13:28



Może by się przydał nam jakiś pms-owy geekcode w którym każdy
mógłby sobie zakodować informacje o sobie? ;)

genialne! robimy?

pozdr, rdx
O++, Ś-----, Dz++ ;)





J.F.

Posted: 26 Mar 2007 09:19:30



to siśko sklania mnie do zadania pytania, czy wymienianie
przewodow WN nie jest rodzajem szamanstwa, ktore sie uprawia,
kiedy "nie wiadomo co naprawde pacjentowi dolega"? to nie jest
proba wywolania flejma, tylko rzeczowe pytanie, bo jak pokazalem
powyzej, mam powody by tak mniemac.

Fordowi pogratulowac .. a nie jest to przypadkiem Fiesta 1.8D ? :-)

Uklad zaplonowy jest dosc wrazliwy, i jesli masz takie klopoty
ze po przejechaniu przez kaluze silnik cos dlawi, po deszczu nie
chce odpalic - to kable moga byc przyczyna. Warto tez czasem obejrzec
silnik po ciemku i pomacac kable reka.

Z kablami troche tak jak ze swiecami - mozna jezdzic az do awarii,
ale jak sie ma w planach np urlop w Hiszpanii, to moze warto wymienic
przed wyjazdem niz sie potem zastanawiac jak to sie nazywa po
francusku czy hiszpansku, i rece miec usmarowane w srodku podrozy ..

Widzialem tez przypadek gdy zawiodla kopulka lub palec - i to wrednie,
iskra na swiecy byla, ale silnik nie zapalal..

J.





Tomasz Pyra

Posted: 26 Mar 2007 09:23:54



Może by się przydał nam jakiś pms-owy geekcode w którym każdy mógłby
sobie zakodować informacje o sobie? ;)

genialne! robimy?

Jak wrócę dziś do domu to coś pomyślę ;)




radxcell

Posted: 26 Mar 2007 09:40:32



to siśko sklania mnie do zadania pytania, czy wymienianie
przewodow WN nie jest rodzajem szamanstwa, ktore sie uprawia,
kiedy "nie wiadomo co naprawde pacjentowi dolega"? to nie jest
proba wywolania flejma, tylko rzeczowe pytanie, bo jak
pokazalem
powyzej, mam powody by tak mniemac.
Fordowi pogratulowac .. a nie jest to przypadkiem Fiesta 1.8D ?

:-)
1.1 na w(y)trysku centralnym
zreszta, dywagacje.prv.pl polecam :). fajna stronka ;)) o fiescie
tam jest wszystko.

Uklad zaplonowy jest dosc wrazliwy, i jesli masz takie klopoty
ze po przejechaniu przez kaluze silnik cos dlawi, po deszczu nie
chce odpalic - to kable moga byc przyczyna. Warto tez czasem
obejrzec
silnik po ciemku i pomacac kable reka.
a co daje "macanie reka"? czuc mrowienie od zagubionych

elektronow?

Z kablami troche tak jak ze swiecami - mozna jezdzic az do
awarii,
ale jak sie ma w planach np urlop w Hiszpanii, to moze warto
wymienic
przed wyjazdem niz sie potem zastanawiac jak to sie nazywa po
francusku czy hiszpansku, i rece miec usmarowane w srodku
podrozy ..
lepiej nie miec awarii, tak. moaj teza bylo jednak ze przewody

nijak sie do tego maja. zalozmy dla swietego, ze nie rozwazamy
gazownikow.

Widzialem tez przypadek gdy zawiodla kopulka lub palec - i to
wrednie,
iskra na swiecy byla, ale silnik nie zapalal..
tak a propos to wlasnie bylo w borewiczu. kopulka.


pozdr, rdx





Nex@pl

Posted: 26 Mar 2007 10:08:18



Tak niestety jest i chyba zawsze się to sprawdza - póki działa to działa
i lepiej nie ruszać, bo:

1.) Jak ruszymy to może się zepsuć
2.) Jak wymienimy za wczasu to inne stare elementy mogą nie wytrzymać
3.) Jak zaczniemy wymieniać po kolei to dojdziemy do wniosku, że taniej
zmienić auto wyjdzie ;)




Czapla

Posted: 26 Mar 2007 10:20:34



iskra na swiecy byla, ale silnik nie zapalal..
tak a propos to wlasnie bylo w borewiczu. kopulka.

U mnie w borewiczu było podobnie, ale troszkę jednak inaczej. Przy ładnej
pogodzie, i w mróz wszystko idealnie. Gdy tylko robiło sie troszkę wilgotno
były problemy z odpaleniem. Strzelanie w gaźnik, rurę itd. ogólnie
niezaciekawie. Wreszcie w jakiś deszcz w ogóle nie odpalił. Sprawdziłem na
szybko iskrę (była wszędzie), zmieniłem przewody i kopułkę (zawsze woziłem
zapas), wlałem benzynę bezpośrednio do gaźnika i nic. Odpalić już się nie dało.
Próbowałem z holu, łapał, strzelał, rozerwał przy okazji tłumik. Zholowałem.
W domu okazało się, że to drobnostka - na palcu rozdzielacza była prawie
niewidoczna rysa. W tą rysę wlazły jakieś osady, węgiel się wytworzył czy
jakieś inne cholerstwo i waliło dodatkowe iskry bez składu i ładu w różnych
momentach. Zmyliło mnie, że jak było sucho, to wszystko działało idealnie,
widać ta rysa żeby puszczać fałszywe iskry musiała dostać wilgoci.

Pozdrawiam

Czapla




Bartek

Posted: 26 Mar 2007 11:03:45




lepiej nie miec awarii, tak. moaj teza bylo jednak ze przewody nijak sie
do tego maja.

a ja jestem kilka dni po wymianie w astrze 1.4 z 98 r, ma przejechane cos
120 tys, silnik przerywal czasami na wolnych, lekko szarpal przy mocnym
bucie, wymienilismy swiece, ale nadal to samo. wymienilismy przewody... i
brawo - auto jak nowe:)
to samo fiesta 1.3 98 r, dziwne problemy byly, mialem nowe za darmo dodane
przez poprzednika przewody - wymienione, i auto smiga lo jak nowe.

Poprostu tak jak to bywa w zyciu - raz są winne przewody, a raz nie. i
trzeba zrobic tak by o ty sie przekonac.

moj kolega mial ascone i ona też jezdzila od 15 lat na tym samym plynie
hamulcowym, na tych samych swiecach i przewodach.
tylko hamulce hamowaly po rozrzaniu bardzo kiepsko, a jesienia/zima nagle
nie dawalo sie auta odpalic. ale ogolnie to jezdzilo.

Niema zasady mysle. poprostu raz są winne przewody a raz nie i nie ma tutaj
wzoru - jezdzisz 2 lata, wymieniasz przewody wn i jest gites.

w maluchu 600tce, mialem stare 20 letnie albo nawet wiecej przewody WN, i
takie same świece. i jezdzil, odpalal przy mrozach -20-25 stopni. mialem
nowe swiece, zalozylem, 2 dni pojezdzilem, i jedna świeca padła. nowa, na
gwarancji. wsadzilem stare i smiga na nich do dzisiaj. [ale juz nie u mnie]




radxcell

Posted: 26 Mar 2007 11:08:10



w maluchu 600tce, mialem stare 20 letnie albo nawet wiecej
przewody WN, i takie same świece. i jezdzil, odpalal przy
mrozach -20-25 stopni. mialem nowe swiece, zalozylem, 2 dni
pojezdzilem, i jedna świeca padła. nowa, na gwarancji. wsadzilem
stare i smiga na nich do dzisiaj. [ale juz nie u
mnie]

to jest fajne, nie? rozwalilismy komplet DNA, wypuszczamy ludzi w
kosmos, robimy fotografie zonie sasiada z satelity, a nie
potrafimy zrozumiec ani opanowac kawalka stali z odrobina ropy i
piecioma przewodami na krzyz... :)

pozdr, rdx





PAndy

Posted: 26 Mar 2007 12:13:19





czyli po prostu instalacja gazowa ma wyzsze wymagania niz to co w
standardzie w stosunku do ukladu zaplonowego? a kable musze sobie
kiedys po ciemku obejrzec, bo mnie ciekawi.

sprawdz rezystancje kabla - zazwyczaj wstawia sie rezystor ktorego
zadaniem jest redukcja zaklocen RF i rezystancja kabla dla pradu stalego
jest w przedziale kilka - kilkadziesiat kiloomow...





V-Tec

Posted: 26 Mar 2007 12:15:59



[..]
Widzialem tez przypadek gdy zawiodla kopulka lub palec - i to wrednie,
iskra na swiecy byla, ale silnik nie zapalal..

IMHO kopułka i palec powinny być wymieniane regularnie. Kiedyś mi padły
i skończyło się na powrocie do domu na ssaniu (silnik chodził, ale tylko
powyżej 2krpm-uruchomić się dało tylko na lince, ale wróciłem :).


W.




PAndy

Posted: 26 Mar 2007 12:17:25





to jest fajne, nie? rozwalilismy komplet DNA, wypuszczamy ludzi w
kosmos, robimy fotografie zonie sasiada z satelity, a nie potrafimy
zrozumiec ani opanowac kawalka stali z odrobina ropy i piecioma
przewodami na krzyz... :)

hehe bo to przez pozorne oszczednosci - juz w kazdym samochodzie
wyprodukowanym po 1990 powinno nie byc rozdzielacza mechanicznego tylko
cala sprawa powinna byc zalatwiona elektronicznie... - to sa wlasnie
pozorne oszczednosci... oszczednosci kosztem klienta...





. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.617 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze