| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Przewody WN |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| J.F.
|
Posted: 26 Mar 2007 12:18:35 Uklad zaplonowy jest dosc wrazliwy, i jesli masz takie klopoty
ze po przejechaniu przez kaluze silnik cos dlawi, po deszczu nie chce odpalic - to kable moga byc przyczyna. Warto tez czasem obejrzec silnik po ciemku i pomacac kable reka. a co daje "macanie reka"? czuc mrowienie od zagubionych elektronow? Mrowieniem nie ma sie co przejmowac, ale jesli uczucie jest silniejsze, to znak ze izolacja puszcza. Troche wody i wiecej pradu pojdzie "bokiem" niz na swiecie.. lepiej nie miec awarii, tak. moaj teza bylo jednak ze przewody
nijak sie do tego maja. Ogolnie sie jednak uszkadzaja. Maja trudne warunki pracy i degradacja postepuje. Dalej to juz kwestia podejscia - wymieniac profilaktycznie co dwa lata, czy poczekac na objawy .. a jak sie zdarza to jedziemy do prawdziwego fachowca z miernikiem energii iskry [haha - adres prosze], czy zaczynamy wymiany od najtanszych rzeczy .. a stare kabelki to juz mocno zamortyzowane sa :-) J. |
| neelix
|
Posted: 26 Mar 2007 12:30:53 hej,
mam pytanie teoretyczne. a wlasciwie to nie. praktyczne. w wielu watkach tutaj pojawia sie motyw "wymienic przewody WN", "przewody WN sie wymienia", i tak dalej. w mojej Fiescie przejechalem ponad 150 kkm przez ponad 8 lat i nigdy tych przewodow nie wymienialem. nie mialem z tego powodu zadnych przykrosci, nie zdarzylo mi sie zeby nie odpalila. nie sadze zeby wymienial je poprzedni wlasciciel, wiec mozna zalozyc ze maja 12 lat i min 220 kkm na karku. z drugiej strony, w starym borewiczu ojca, byl taki wiek kiedy zaczely sie incydenty. a to nie odpalil, a to dusil sie, itp. wymienilismy o ile pamietam, bo to bylo z 20 lat temu, kable WN na super hiper grafitowe i... trudno powiedziec. czasem nie odpalil (ale moze rzadziej), czasem sie dusil (ale moze nie tak bardzo)... itp to siśko sklania mnie do zadania pytania, czy wymienianie przewodow WN nie jest rodzajem szamanstwa, ktore sie uprawia, kiedy "nie wiadomo co naprawde pacjentowi dolega"? to nie jest proba wywolania flejma, tylko rzeczowe pytanie, bo jak pokazalem powyzej, mam powody by tak mniemac. Widziałeś kiedyś dyskotekę pod maską z powodu przewodów? Jak zobaczysz to moze zmienisz zdanie. U mnie gazownik podczas montażu instalacji zaczął od przewodów WN. Za jakiś czas na widok dyskoteki sam wymieniłem. Wymieniam co 2-3 lata. pozdr, rdx
ps. nie jezdze na swiatlach w sloneczny dzien, ale wkurzaja mnie ci co nie zapalaja kiedy zaczyna padac. jestem przeciwny regulacji prawnej. Już za późno na dyskusje. Ja tylko zapytam: czy jak pada to widzisz te nieoświetlone pojazdy czy nie widzisz ? Oczywiście, że widzisz. To jednak są widoczne. Mnie może drażnić tylko nieznajomość przepisów, które nakazują włączyć światła, ale pojazdy są nadal widoczne. neelix |
| neelix
|
Posted: 26 Mar 2007 12:41:38 hej, mam pytanie teoretyczne. a wlasciwie to nie. praktyczne. w wielu watkach tutaj pojawia sie motyw "wymienic przewody WN", "przewody WN sie wymienia", i tak dalej. w mojej Fiescie przejechalem ponad 150 kkm przez ponad 8 lat i nigdy tych przewodow nie wymienialem. nie mialem z tego powodu zadnych przykrosci, nie zdarzylo mi sie zeby nie odpalila. nie sadze zeby wymienial je poprzedni wlasciciel, wiec mozna zalozyc ze maja 12 lat i min 220 kkm na karku. Moje mają 8 lat i też mają się dobrze, tak samo jak świece :) Przynajmniej parametry (zużycia paliwa i osiągi) trzyma w normie. Niemniej kable i świece to chyba jedna z częściej padających rzeczy. Nie wiem czy moje obserwacje są poprawne, bo jednak próba taka sobie, ale jakieś takie mam odczucie, że trudno znaleźć równie dobre podzespoły do samochodu co te fabryczne. Nawet jak się niby kupuje oryginały. Jakoś fabryczne kable WN czy inne takie żyją długo, a potem jak już się zacznie wymieniać to się wymienia co chwilę. Tak jest ze wszystkim. Baterie do pilota dostarczone ze sprzętem działały ze 14 lat, a nowe po roku zdychają. Jak się zacznie wymieniać kable to będzie się je wymieniać dość często. Podobnie jest ze sprzętem rtv. Wyrzuć stary tv, który gra dłużej niż 10 lat i już się znudził, i kup nowy, a co kilka lat zawsze będziesz kupował nowy. Po gwarancji zaraz naprawa, która może się nie opłacać. Taniego mięsa to nawet pies nie chce jeść, a ludzie dają się nabierać. neelix |
| Dman-666
|
Posted: 26 Mar 2007 13:40:23 kiero jakis, ten radxcell . Tak se patrze i patrze jak nawija makaron na uszy: znam Dzidka.
Tak to kazdy by chcial powiedziec ;) ziomal. |
| radxcell
|
Posted: 26 Mar 2007 14:49:33 Tak to kazdy by chcial powiedziec ;) ziomal.
znam Dzidka niczym Mela Gibsona. widzialem filmy w ktorych gral ;) pozdro600, rdx yo |
| J.F.
|
Posted: 26 Mar 2007 14:57:11 hehe bo to przez pozorne oszczednosci - juz w kazdym samochodzie
wyprodukowanym po 1990 powinno nie byc rozdzielacza mechanicznego tylko cala sprawa powinna byc zalatwiona elektronicznie... - to sa wlasnie pozorne oszczednosci... oszczednosci kosztem klienta... No coz - rozdzielacz jest wzglednie trwala czescia samochodu. Pytanie czy tanszy rozdzielacz czy cewka .. dwie cewki w V6. A kable nadal zostaja. No chyba ze cewki bez kabli .. ale kable tansze i trwalsze niz cewki :-) J. |
| J.F.
|
Posted: 26 Mar 2007 14:59:40 Widzialem tez przypadek gdy zawiodla kopulka lub palec - i to wrednie,
iskra na swiecy byla, ale silnik nie zapalal.. IMHO kopułka i palec powinny być wymieniane regularnie. No coz - niech sie odezwa rekordzisci ktorzy maja 10-letnie lub starsze :-) Ale tu o cos innego chodzilo - iskra na swiecach byla, a silnik nie zapalal. Dopiero wymiana kopulki i palca pomogla. Pelne szamanstwo jakby sie kolega wyrazil :-) J. |
| Hautameki
|
Posted: 26 Mar 2007 15:18:46 Już za późno na dyskusje. Ja tylko zapytam: czy jak pada to widzisz te
nieoświetlone pojazdy czy nie widzisz ? Oczywiście, że widzisz. To jednak są widoczne. Mnie może drażnić tylko nieznajomość przepisów, które nakazują włączyć światła, ale pojazdy są nadal widoczne. Pieprzysz człowieku, dzisiaj jechałem drogą leśną, świeciło słońce a drzewa rzucały cień na drogę. Zza zakrętu wyskoczył mi palant, który jechał bez świateł, totalnie zlał się z otoczeniem, i nie dość, że go późno zobaczyłem, to miałem problemy z wyczuciem szerokości, a droga była bardzo wąska i kręta. |
| Hautameki
|
Posted: 26 Mar 2007 15:25:54 Uklad zaplonowy jest dosc wrazliwy, i jesli masz takie klopoty
ze po przejechaniu przez kaluze silnik cos dlawi, po deszczu nie chce odpalic - to kable moga byc przyczyna. Warto tez czasem obejrzec silnik po ciemku i pomacac kable reka. A ja się zastanawiałem co się cholera dzieje z moim silnikiem, kiedy wjeźdzam w kałużę i ogólnie kiedy pada samochód jest wyjątkowo zamulony ;-)) Podświadomie cały czas myślałem, że przyczyną mogą być kable WN, ale jeżeli silnik bez problemu odpalał to ich nie zmieniałem ;-) Dzisiaj pomacam kable ręką, ciekawy jestem czy będa jakieś przebicia. Śmigam hondą z 1995 roku i przewody są na 100% oryginalne, nigdy nie wymieniane ;-))) Z kablami troche tak jak ze swiecami - mozna jezdzic az do awarii,
ale jak sie ma w planach np urlop w Hiszpanii, to moze warto wymienic przed wyjazdem niz sie potem zastanawiac jak to sie nazywa po francusku czy hiszpansku, i rece miec usmarowane w srodku podrozy .. Z części związanych z elektyką wymieniłem tylko świece, przewody zostawiłem w spokoju. Chyba dojrzałem do ich wymiany ;-))) |
| J.F.
|
Posted: 26 Mar 2007 16:09:22 Pieprzysz człowieku, dzisiaj jechałem drogą leśną, świeciło słońce a
drzewa rzucały cień na drogę. Zza zakrętu wyskoczył mi palant, który jechał bez świateł, totalnie zlał się z otoczeniem, i nie dość, że go późno zobaczyłem, to miałem problemy z wyczuciem szerokości, a droga była bardzo wąska i kręta. A jakby mial zapalone swiatla to bys lepiej wyczul szerokosc ? Czy wrecz odwrotnie - w ogole nie widzialbys drzew na poboczu :-) J. |
| Hautameki
|
Posted: 26 Mar 2007 20:17:53 Pieprzysz człowieku, dzisiaj jechałem drogą leśną, świeciło słońce a drzewa rzucały cień na drogę. Zza zakrętu wyskoczył mi palant, który jechał bez świateł, totalnie zlał się z otoczeniem, i nie dość, że go późno zobaczyłem, to miałem problemy z wyczuciem szerokości, a droga była bardzo wąska i kręta. A jakby mial zapalone swiatla to bys lepiej wyczul szerokosc ? Czy wrecz odwrotnie - w ogole nie widzialbys drzew na poboczu :-) to żart rozumiem? Chłopie, on sie zlał z otoczeniem, rozumiesz, zlał się |
| krzychoo
|
Posted: 26 Mar 2007 21:20:34 J.F. napisaĹ(a): No coz - rozdzielacz jest wzglednie trwala czescia samochodu.
Pytanie czy tanszy rozdzielacz czy cewka .. dwie cewki w V6. 4 cewki w R4. :) (silniki 16v Renault i sĹynne cewki Sagem) |
| J.F.
|
Posted: 26 Mar 2007 22:43:34 Pieprzysz człowieku, dzisiaj jechałem drogą leśną, świeciło słońce a drzewa rzucały cień na drogę. Zza zakrętu wyskoczył mi palant, który jechał bez świateł, totalnie zlał się z otoczeniem, i nie dość, że go późno zobaczyłem, to miałem problemy z wyczuciem szerokości, a droga była bardzo wąska i kręta. A jakby mial zapalone swiatla to bys lepiej wyczul szerokosc ? Czy wrecz odwrotnie - w ogole nie widzialbys drzew na poboczu :-) to żart rozumiem? Chłopie, on sie zlał z otoczeniem, rozumiesz, zlał się Zaden zart. Jesli jechales po swoim pasie i nie zamierzales wyprzedzac to chyba nie bylo problemow. A jesli droga byla waska i problemem bylo wyczucie szerokosci zeby zjechac na prawa polowe .. to chyba za szybko jechales ... i czy jakby mial zapalone swiatla to latwiej bys swoj pas znalazl ? J. |
| neelix
|
Posted: 27 Mar 2007 11:34:38 Pieprzysz człowieku, dzisiaj jechałem drogą leśną, świeciło słońce a drzewa rzucały cień na drogę. Zza zakrętu wyskoczył mi palant, który jechał bez świateł, totalnie zlał się z otoczeniem, i nie dość, że go późno zobaczyłem, to miałem problemy z wyczuciem szerokości, a droga była bardzo wąska i kręta. A jakby mial zapalone swiatla to bys lepiej wyczul szerokosc ? Czy wrecz odwrotnie - w ogole nie widzialbys drzew na poboczu :-) to żart rozumiem? Chłopie, on sie zlał Jak się zlał to jego problem. :-) |
| PAndy
|
Posted: 27 Mar 2007 13:36:44 hehe bo to przez pozorne oszczednosci - juz w kazdym samochodzie
wyprodukowanym po 1990 powinno nie byc rozdzielacza mechanicznego tylko cala sprawa powinna byc zalatwiona elektronicznie... - to sa wlasnie pozorne oszczednosci... oszczednosci kosztem klienta... No coz - rozdzielacz jest wzglednie trwala czescia samochodu. Pytanie czy tanszy rozdzielacz czy cewka .. dwie cewki w V6. A kable nadal zostaja. No chyba ze cewki bez kabli .. ale kable tansze i trwalsze niz cewki :-) e tam - zaplon elektroniczny jak czesto siada? mimo wszystko jak najmniej mechaniki i tylko tam gdzie potrzebna... (no i naprawic u kowala mozna tylko trzeba maly woreczek z czesciami wozic - pare BUXXX ;) ) |
| J.F.
|
Posted: 27 Mar 2007 16:18:16 No coz - rozdzielacz jest wzglednie trwala czescia samochodu.
Pytanie czy tanszy rozdzielacz czy cewka .. dwie cewki w V6. A kable nadal zostaja. No chyba ze cewki bez kabli .. ale kable tansze i trwalsze niz cewki :-) e tam - zaplon elektroniczny jak czesto siada? Zalezy w jakim aucie :-) Poza tym ja bardziej o rozdzielaczu niz o zaplonie - rozdzielacz jest znacznie trwalszy niz cewki w megane :-) mimo wszystko jak
najmniej mechaniki i tylko tam gdzie potrzebna... (no i naprawic u kowala mozna tylko trzeba maly woreczek z czesciami wozic - pare BUXXX ;) ) I tu sa mieszane uczucia, bo naprawic mozna w polu, a czesc tania. Modul zaplonowy jest drogi :-) J. |
| PAndy
|
Posted: 27 Mar 2007 20:04:53 e tam - zaplon elektroniczny jak czesto siada?
Zalezy w jakim aucie :-) Poza tym ja bardziej o rozdzielaczu niz o zaplonie - rozdzielacz jest znacznie trwalszy niz cewki w megane :-) IMO nie mwoie o zle zaprojektowanych elementach - tylko o poprawnie zaprojektowanych podzespolach ktore podczas eksploatacji maja prawo sie zepsuc - usterki w stylu padajaca cewka w Megance to anomalia... (zreszta akurat cewke trudno tu naprawic w polu) mimo wszystko jak
najmniej mechaniki i tylko tam gdzie potrzebna... (no i naprawic u kowala mozna tylko trzeba maly woreczek z czesciami wozic - pare BUXXX ;) ) I tu sa mieszane uczucia, bo naprawic mozna w polu, a czesc tania. Modul zaplonowy jest drogi :-) modul moze jest drogi ale modul da sie naprawic, poza tym...no coz modul zaplonowy nie jest arcydzielem sztuki inzynierskiej ;) - latwiej naprawic modul niz cewke... |
| Wlodek
|
Posted: 28 Mar 2007 03:59:38 a co daje "macanie reka"? czuc mrowienie od zagubionych
elektronow? Mrowieniem nie ma sie co przejmowac, ale jesli uczucie jest silniejsze, to znak ze izolacja puszcza. :-D :-D no z tym macaniem reka to ostroznie - po porzadnym kopie to reka przez pol dnia potrafi ~bolec a nie wiem jak takie cos znioslyby osoby np. z jakas wada serca (o ktorej przeciez mozna nie wiedziec) W. |
| !!!
|
Posted: 11 Gru 2009 13:43:35 Witam. Jakie są możliwe objawy informujące, że kable wysokiego napięcia są do wymiany? Pozdrawiam Marcin |
| Moon
|
Posted: 11 Gru 2009 13:54:41 Witam.
Jakie są możliwe objawy informujące, że kable wysokiego napięcia są do wymiany? złap je ręką, jak cię kopnie to do wymiany. :) moon |
| Wojtekk
|
Posted: 11 Gru 2009 14:06:09 Witam.
Jakie są możliwe objawy informujące, że kable wysokiego napięcia są do wymiany? Na przykład problemy z odpalaniem zimnego silnika, szczególnie w zimne i wilgotne poranki. Może też być nierówna praca silnika, utrata mocy, szarpanie przy przyspieszaniu. Możesz w nocy, w zupełnej ciemności otworzyć maskę, odpalić, trochę pogazować i obserwować kable. Jak będą iskrzyły, to do wymiany. Widoczne mechaniczne uszkodzenia, np. spękana izolacja również są powodem do wymiany. Pozdrawiam Wojtek |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 11 Gru 2009 14:50:59 Możesz w nocy, w zupełnej ciemności otworzyć maskę, odpalić, trochę
pogazować i obserwować kable. Jak będą iskrzyły, to do wymiany. Można jeszcze zjawisku pomóc rozpylając w powietrzu słoną wodę. |
| Madafaka
|
Posted: 11 Gru 2009 15:41:06 Można jeszcze zjawisku pomóc rozpylając w powietrzu słoną wodę.
Najlepiej nabierajac ustami ta wode |
| Adam Adamaszek
|
Posted: 11 Gru 2009 16:35:50 Możesz w nocy, w zupełnej ciemności otworzyć maskę, odpalić, trochę pogazować i obserwować kable. Jak będą iskrzyły, to do wymiany. Można jeszcze zjawisku pomóc rozpylając w powietrzu słoną wodę. U mnie było przebicie na kopulce WN, sprawdzalem zraszajac czysta wodą. Faktycznie, silnik zgasl, wczesniej swiecilo, niczym spawarka prawie. Zgasl rowniez trzy dni pozniej, na dobre - skonczylo sie na wymianie calego aparatu zaplonowego - cewka sie spalila. Nie wiem, czy jest zwiazek, ale po raz drugi podobnej operacji powtarzal nie bede. pozdr AA |
| smila
|
Posted: 11 Gru 2009 16:43:24 Witam.
Jakie są możliwe objawy informujące, że kable wysokiego napięcia są do wymiany? Pozdrawiam Marcin Jak bedzie zupelnie ciemno odpal silnik i otworz maske. Jak nic nie zobaczysz to znaczy ze przewody sa OK |
| << . 1 . 2 . |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.574 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|