| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / subaru forester |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Rafal
|
Posted: 15 Wrz 2005 20:23:58 Bez przesady. Ponad 500 km z baku w automacie bez turbo jest raczej normą
(chyba, że dusisz jak wariat). No ja na baku ostatnio zrobilem 1200 km ;] Na baku benzyny? Po mieście? |
| Rafal
|
Posted: 15 Wrz 2005 20:35:02 No cóż, przykro mi, że trafia. Jakby któryś chciał to mam swojego do
sprzedania. ;-) Napisz na forum, może ktoś się skusi. Wątpię. Ale to drogi samochód. Kompletnie nie kojarzysz stosunków cenowych.
$18k za auto prawie dwustukonne, które skręca to nie jest chyba tragicznie. W sumie to dlatego tak dużo bo nie ma zbytnio alternatyw w USA a w EU trochę jest. A jego taniość bierze się głównie z eksploatacji. Ze skręcaniem to jest też różnie.
Nie jest. Jest. Nie jest. :-) Nie chce mi się momentami z Tobą dyskutować. Np. Tomek Kuchar nie umie
jeździć Subaru woli Lancera (ostatnio jednak dużo trenuje Subaru i może się nauczy) a Kuzaj czy Hołek by w życiu nie zamienili - Hołek wręcz mówi że Lancer jest jakiś taki przednionapędowy a on nie tego szuka. To zależy od stylu jazdy i tak dalej. To nie są samochody torowe tylko rajdowe. No i tu masz problem. Moje auto też już skręca bo to się da ustawić a nie sądzę by te, o których piszesz miały zawias prosto z fabryki. Tutaj to chyba ja jednak mam normalniejsze spojrzenie niż ty bo oceniam bardziej co przychodzi z fabryki a nie co się da zrobić. EVO MR z fabryki jest lepsze w skręcaniu od STi nawet po poprawce geometrii w STi do max na ile fabryka pozwala. Na torze z autami torowymi mogą przegrywać i ryć czy co tam chcesz ale
sprawdzaja się takie jakie są w swoi środowisku. To powiedz mi jaki mają zawias i jaką geometrię. Tylko nie odsyłaj mnie do instrukcji. :-) I ciekaw jestem jak nadążysz nie ryjąca S2000 z jej rewelacyjnym
prowadzeniem po podkrakowskich dziurach za STi prowadzonym przez człowieka który wie co z tym autem zrobić. Szczerze mówiąc już mnie nudzi regularny powrót do tej samej dyskusji. Po co S2000? Weź takiego EVO i zobacz. Luki już zobaczył. :-) |
| Jakub Zawiła-Niedźwiecki
|
Posted: 15 Wrz 2005 20:46:02 No cóż, przykro mi, że trafia. Jakby któryś chciał to mam swojego do
sprzedania. ;-) Napisz na forum, może ktoś się skusi. Wątpię. Ostatnio US-speców tu się prawie jak mrówków robi. Ale to drogi samochód. Kompletnie nie kojarzysz stosunków cenowych.
$18k za auto prawie dwustukonne, które skręca to nie jest chyba tragicznie. W sumie to dlatego tak dużo bo nie ma zbytnio alternatyw w USA a w EU trochę jest. A jego taniość bierze się głównie z eksploatacji. 18k$ to całkiem sporo kasy. A jak zdemolujesz zawias na KJS (a zdemolujesz) to tylko wyrywać włosy z głowy. Dlatego chłopaki jeżdżą autami które można za grosze naprawić i są popularne. I tak jak mówiłem - to co pokazywałeś jako wygrywające auto w klasie Stock w Auto-X to mogłoby tu zapewne wygrywać wyścigi górskie jak i nie płaskie. Z ciekawostek - mój Cossie ma chyba już lepszy zawias niż wszystkie jeżdżące w rallycrossie (no może poza jednym). Nie chce mi się momentami z Tobą dyskutować. Np. Tomek Kuchar nie
umie jeździć Subaru woli Lancera (ostatnio jednak dużo trenuje Subaru i może się nauczy) a Kuzaj czy Hołek by w życiu nie zamienili - Hołek wręcz mówi że Lancer jest jakiś taki przednionapędowy a on nie tego szuka. To zależy od stylu jazdy i tak dalej. To nie są samochody torowe tylko rajdowe. No i tu masz problem. Moje auto też już skręca bo to się da ustawić a nie sądzę by te, o których piszesz miały zawias prosto z fabryki. Ci sami kierowcy jeżdżą też cywilami prosto z fabryki, trenują czym popadnie. Mało z tych dupowozo czy treningówek ma profi zawieszenia czy przeróbki. Tutaj to chyba ja jednak mam normalniejsze spojrzenie niż ty bo
oceniam bardziej co przychodzi z fabryki a nie co się da zrobić. EVO MR z fabryki jest lepsze w skręcaniu od STi nawet po poprawce geometrii w STi do max na ile fabryka pozwala. Evo na torze zawsze wypadało o poł kroku do przodu, ale te różnice nawet wg. japońców w testach na torze wyścigowym wychodzą minimalne, w niektórych warunkach STI jest trochę gorsze w niektórych trochę lepsze. Np. ostatnie porównanie Spec.C i MRa jakie widizałem dało tyle że MR był co prawda o kilka dziesiątych sekundy szybszy, ale znacznie szybciej niszczył opony i przegrzewał się w nim olej. Za to wszyscykierowcy nadal narzekali na nienaturalne zachowanie MRa. Na torze z autami torowymi mogą przegrywać i ryć czy co tam chcesz
ale sprawdzaja się takie jakie są w swoi środowisku. To powiedz mi jaki mają zawias i jaką geometrię. Tylko nie odsyłaj mnie do instrukcji. :-) Seryjny sprawdza się w swoim środowisku. Oczywiście można go poprawić. Tu trochę za dużo pod, tam trochę za dużo nadsterowności, ale to są szczegoły dostrajania baridzje już włąśnei do wyczynowego sportu. Oczywiście fajnie jakby z fabryki był jeszcze lepszy ale neistey z różnych powodów nie może. Mówienie że NIE SKECA to zdecydwoane przegięcie jak zestawić to z 99% tego co jedzi na drogach włącznie z autamimieniącymi się sportowymi. I ciekaw jestem jak nadążysz nie ryjąca S2000 z jej rewelacyjnym
prowadzeniem po podkrakowskich dziurach za STi prowadzonym przez człowieka który wie co z tym autem zrobić. Szczerze mówiąc już mnie nudzi regularny powrót do tej samej dyskusji. Po co S2000? Weź takiego EVO i zobacz. Luki już zobaczył. :-) Bardzo chętnie, jak tylko mi się nadarzy taka okazja. Póki co nikt mi nie chce dać pojeździć EVO. |
| Rafal
|
Posted: 15 Wrz 2005 20:59:31 Ostatnio US-speców tu się prawie jak mrówków robi.
To jak ktoś poważny się będzie ciebie pytał to możesz mu dać namiar. :-) 18k$ to całkiem sporo kasy.
Ale pisałem już ci dlaczego w USA aż tyle. Wy samych TypeRów macie więcej do wyboru. I tak jak mówiłem - to co pokazywałeś jako wygrywające auto w klasie Stock
w Auto-X to mogłoby tu zapewne wygrywać wyścigi górskie jak i nie płaskie. Wątpię, bo choćby mocy i hamulców by brakło. Z ciekawostek - mój Cossie ma chyba już lepszy zawias niż wszystkie
jeżdżące w rallycrossie (no może poza jednym). :-) Ci sami kierowcy jeżdżą też cywilami prosto z fabryki, trenują czym
popadnie. Mało z tych dupowozo czy treningówek ma profi zawieszenia czy przeróbki. Profi? Wystarczy na asfalt z przodu wsadzić camber plates i wycisnąć negatyw rzędu -2.5 i już zaczyna być lepiej. A na mokry czy szutry to pewnie i -1.5 będzie dość a to daje fabryczna regulacja (ale dane w instrukcji są zaraz koło zera). Evo na torze zawsze wypadało o poł kroku do przodu, ale te różnice nawet
wg. japońców w testach na torze wyścigowym wychodzą minimalne, w niektórych warunkach STI jest trochę gorsze w niektórych trochę lepsze. Piszesz o japońskich modelach. Np. ostatnie porównanie Spec.C i MRa jakie widizałem dało tyle że MR był
co prawda o kilka dziesiątych sekundy szybszy, ale znacznie szybciej niszczył opony i przegrzewał się w nim olej. Za to wszyscykierowcy nadal narzekali na nienaturalne zachowanie MRa. A z moich obserwacji EVO ma lepsze chłodzenie przednich hamólców co mu pomaga. W STi by trzeba wyrzeźbić jakieś dukty. Seryjny sprawdza się w swoim środowisku.
Znaczy jeżdżenia po bułki? Oczywiście można go poprawić. Tu trochę za dużo pod, tam trochę za dużo
nadsterowności, ale to są szczegoły dostrajania baridzje już włąśnei do wyczynowego sportu. E tam od razu jakiś wyczyn. Zwykły track day pokazuje co jest grane. Sam mówiłeś choćby, że twój skręca lepiej od STi. Oczywiście fajnie jakby z fabryki był jeszcze lepszy ale neistey z różnych
powodów nie może. To dlaczego EVO może? Albo S2k? Mówienie że NIE SKECA to zdecydwoane przegięcie jak zestawić to z 99% tego
co jedzi na drogach włącznie z autamimieniącymi się sportowymi. Inne się mienią a ten niby jest. Ja nie narzekam na zwykłego WRXa. Po co S2000? Weź takiego EVO i zobacz. Luki już zobaczył. :-)
Bardzo chętnie, jak tylko mi się nadarzy taka okazja. Póki co nikt mi nie chce dać pojeździć EVO. Pouśmiechaj się do kolegów z Imprezowania to pewnie z ciekawości dadzą ci EVO w zamian za skosztowanie Cossiego. Może jeszcze Luki dołączy i zrobicie sobie test porównawczy STi, EVO, Cossie? Czekam na wyniki. :-D |
| Jakub Zawiła-Niedźwiecki
|
Posted: 15 Wrz 2005 21:25:30 Ostatnio US-speców tu się prawie jak mrówków robi.
To jak ktoś poważny się będzie ciebie pytał to możesz mu dać namiar. :-) Spoko. Już mam rajdowego Escorta RS2000, WRX--kombi, ITR i US-speca ;-) I żadych klientów. 18k$ to całkiem sporo kasy.
Ale pisałem już ci dlaczego w USA aż tyle. Wy samych TypeRów macie więcej do wyboru. Wy to kto? W europie może w Polsce sprzedali moze parę sztuk i parę ściągnięto z niemiec. Nowy Civic Type-R trochę się zdarza na ulicach poza tym raczej nie. Integry na ulicy nie spotkałem poza jakimis upalaniami. I tak jak mówiłem - to co pokazywałeś jako wygrywające auto w klasie
Stock w Auto-X to mogłoby tu zapewne wygrywać wyścigi górskie jak i nie płaskie. Wątpię, bo choćby mocy i hamulców by brakło. Zdziwiłbyś się jak słabo przygotowane auta jeżdżą. Z ciekawostek - mój Cossie ma chyba już lepszy zawias niż wszystkie
jeżdżące w rallycrossie (no może poza jednym). :-) Ci sami kierowcy jeżdżą też cywilami prosto z fabryki, trenują czym
popadnie. Mało z tych dupowozo czy treningówek ma profi zawieszenia czy przeróbki. Profi? Wystarczy na asfalt z przodu wsadzić camber plates i wycisnąć negatyw rzędu -2.5 i już zaczyna być lepiej. A na mokry czy szutry to pewnie i -1.5 będzie dość a to daje fabryczna regulacja (ale dane w instrukcji są zaraz koło zera). Co ciekawe mi tu jeden guru od zaiweszeń ostatnio wykładał że właśnie na szutry b. duże negatywy :-/ nie wiem co o tym myśleć. Evo na torze zawsze wypadało o poł kroku do przodu, ale te różnice
nawet wg. japońców w testach na torze wyścigowym wychodzą minimalne, w niektórych warunkach STI jest trochę gorsze w niektórych trochę lepsze. Piszesz o japońskich modelach. Tylko takich porównania na torze widizałem na filmie. Np. ostatnie porównanie Spec.C i MRa jakie widizałem dało tyle że MR
był co prawda o kilka dziesiątych sekundy szybszy, ale znacznie szybciej niszczył opony i przegrzewał się w nim olej. Za to wszyscykierowcy nadal narzekali na nienaturalne zachowanie MRa. A z moich obserwacji EVO ma lepsze chłodzenie przednich hamólców co mu pomaga. W STi by trzeba wyrzeźbić jakieś dukty. "Hamulców" plis ;-) Rzeczywiście japońce też zauważyli że Evo po jakims czasie troche lepiej hamuje. Chociaż jakichś takich specjalnych problemów z fadingiem nie stwierdzono. Seryjny sprawdza się w swoim środowisku.
Znaczy jeżdżenia po bułki? ehhhh Oczywiście można go poprawić. Tu trochę za dużo pod, tam trochę za
dużo nadsterowności, ale to są szczegoły dostrajania baridzje już włąśnei do wyczynowego sportu. E tam od razu jakiś wyczyn. Zwykły track day pokazuje co jest grane. Sam mówiłeś choćby, że twój skręca lepiej od STi. Mój w warunkach suchego asfaltu daje zrobić lepszy czas, ale przy ostrej walce za kierownicą. Nie wiem czy to kwestia szybkości w zakręcie, skręcania czy hamowania. Wrażenie jest takie że bardizej ślizga się tyem niż przodem w stosunku do STi. Ale np. nie jeździłem na tej samej klasy oponach co STI nigdy - nie stać mnie. Ale pamiętaj że ja mam wynalazki, uniballe, poliuretany itp - żadne seryjne auto nie ma chyba taiego zawieszenia (Delta miała ponoć jakies uniballe w najbardizej wypasionej wersji i Impreza S203 ma). Oczywiście fajnie jakby z fabryki był jeszcze lepszy ale neistey z
różnych powodów nie może. To dlaczego EVO może? Albo S2k? S2k nie jest 4 drzwiowym 5 miejscowym sedanem. Evo zawsze było trochę bardziej hardcorowe. Mówienie że NIE SKECA to zdecydwoane przegięcie jak zestawić to z
99% tego co jedzi na drogach włącznie z autamimieniącymi się sportowymi. Inne się mienią a ten niby jest. Ja nie narzekam na zwykłego WRXa. Nie tak dawno narzekałeś ;-) Po co S2000? Weź takiego EVO i zobacz. Luki już zobaczył. :-)
Bardzo chętnie, jak tylko mi się nadarzy taka okazja. Póki co nikt mi nie chce dać pojeździć EVO. Pouśmiechaj się do kolegów z Imprezowania to pewnie z ciekawości dadzą ci EVO w zamian za skosztowanie Cossiego. Jak będę miał jeżdżącego Forda.... kto wie. Może jeszcze Luki
dołączy i zrobicie sobie test porównawczy STi, EVO, Cossie? Czekam na wyniki. :-D Ciekaw jestem. Może się uda coś takiego zmontować. |
| Robert Rędziak (prawdziwego adresu szuka
|
Posted: 15 Wrz 2005 19:01:06 On Thu, 15 Sep 2005 17:48:39 +0200, Waldek Godel Piękny odgłos boksera to jeszcze nie wszystko, niestety...
A jeździłeś, czy tylko się dowartościowywujesz? r. |
| Rafal
|
Posted: 15 Wrz 2005 22:03:50 Spoko. Już mam rajdowego Escorta RS2000, WRX--kombi, ITR i US-speca ;-) I
żadych klientów. Widzisz. :-) Wy to kto? W europie może w Polsce sprzedali moze parę sztuk i parę
ściągnięto z niemiec. Nowy Civic Type-R trochę się zdarza na ulicach poza tym raczej nie. Integry na ulicy nie spotkałem poza jakimis upalaniami. Jednak w EU są. A w USA nic oprócz ITR. Wątpię, bo choćby mocy i hamulców by brakło.
Zdziwiłbyś się jak słabo przygotowane auta jeżdżą. Problem w tym, że nawet jeśli to wymaga tylko głupiego zaworka za złotówkę albo choćby stalowych linek do hamulców to w klasie stock nie wolno tego robić. Co ciekawe mi tu jeden guru od zaiweszeń ostatnio wykładał że właśnie na
szutry b. duże negatywy :-/ nie wiem co o tym myśleć. Może z założenia, że masz bardzo miękkie sprężyny? Jak on to tłumaczył? Bo w danym aucie gdzie tylko zmieniasz camber to raczej nie ma sensu. Piszesz o japońskich modelach.
Tylko takich porównania na torze widizałem na filmie. A Luki robił u Wróbla. :-) "Hamulców" plis ;-)
He he, ale mi się zakręciło. :-) Masz rację, sam nie wiem jak to wyszło. Rzeczywiście japońce też zauważyli że Evo po jakims czasie troche lepiej
hamuje. Chociaż jakichś takich specjalnych problemów z fadingiem nie stwierdzono. Szersza guma z fabryki, możliwość założenia jeszcze szerszej bo jest miejsce (w STi z tym krucho) i lepsze chłodzenie robią swoje. Mój w warunkach suchego asfaltu daje zrobić lepszy czas, ale przy ostrej
walce za kierownicą. Nie wiem czy to kwestia szybkości w zakręcie, skręcania czy hamowania. Wrażenie jest takie że bardizej ślizga się tyem niż przodem w stosunku do STi. No właśnie. Ale np. nie jeździłem na tej samej klasy oponach co STI nigdy - nie stać
mnie. A mimo wszystko masz na tyle lepszy balans, że czasy masz lepsze? To dlaczego EVO może? Albo S2k?
S2k nie jest 4 drzwiowym 5 miejscowym sedanem. Chodzi o to czy może a nie czym jest. Oba trzy są niby na ulicę. :-) Evo zawsze było trochę bardziej hardcorowe.
To dlaczego STi nie może? Inne się mienią a ten niby jest. Ja nie narzekam na zwykłego WRXa.
Nie tak dawno narzekałeś ;-) Bo nie miałem wyboru. Żadnego. Teraz jak już jest i STi i EVO to WRX pozostaje poza moim kręgiem zainteresowań. Pouśmiechaj się do kolegów z Imprezowania to pewnie z ciekawości
dadzą ci EVO w zamian za skosztowanie Cossiego. Jak będę miał jeżdżącego Forda.... kto wie. Fajnie by było. Może jeszcze Luki
dołączy i zrobicie sobie test porównawczy STi, EVO, Cossie? Czekam na wyniki. :-D Ciekaw jestem. Może się uda coś takiego zmontować. Rzuć propozycję to jestem pewien, że będą chętni. Sam bym dołączył jakbym był bliżej. |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 15 Wrz 2005 22:47:47 wymień! poza ceną
Choćby to, że nie skręcają, mają niezbyt rewelacyjne hamulce i nie są też wzorem bezawaryjności. rotfl! zyga |
| Rafal
|
Posted: 15 Wrz 2005 22:59:49 "Zygmunt M. Zarzecki" wymień! poza ceną
Choćby to, że nie skręcają, mają niezbyt rewelacyjne hamulce i nie są też wzorem bezawaryjności. rotfl! Rozumiem, że masz jakieś podstawy by tak bezczelnie rotflować bez podania argumentów? |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 15 Wrz 2005 23:09:02 Choćby to, że nie skręcają, mają niezbyt rewelacyjne hamulce i nie są też
wzorem bezawaryjności. rotfl! Rozumiem, że masz jakieś podstawy by tak bezczelnie rotflować bez podania argumentów? jesteś na pewno większym fachowcem ode mnie, ale z tą awaryjnością przesadziłeś się naczytałem o bezawaryjności już lat temu ponad 10 i nadal SUBARU jest w ścisłej czołówce przynamniej tak piszą poważni ludzie zyga |
| Jakub Zawiła-Niedźwiecki
|
Posted: 15 Wrz 2005 23:26:39 jesteś na pewno większym fachowcem ode mnie, ale z tą awaryjnością
przesadziłeś się naczytałem o bezawaryjności już lat temu ponad 10 i nadal SUBARU jest w ścisłej czołówce przynamniej tak piszą poważni ludzie Ostatnio Subaru ma spore problemy z jakością, szczególnie nowych Legacy. |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 16 Wrz 2005 07:27:06 Od 2 tygodni w dodatku gazety wyboczej wysokie obcasy zachwycaja sie
subaru foresterel i legacy Czytasz to gówno, czy po prostu u fryzjera ci się nudziło? Czy to tak naprawde nie samowite atuta ? Bo jak sie czyta komentarze to
nic tylko jedyne sluszne auto do jezdzenia. Pewnie, pewnie. Jak cię stać na paliwo i przeglądy. Poza tym, oba są już mocno starawe, mimo częstych liftingów i mocno przydrogie, choć ostatnio na F. była jakaś ładna promocja - wchodzi na rynek kolejny lifting. Ile w tym jest prawy ? Ktos z was ma doswiadczenia z foresterm subaru ? Bo
nie ukrywam ze teraz jestem na etapie szukania sobie auta a ta marke wogole do tej pory nie bralem pod uwage. Jeżeli nie przeszkadza ci konserwatywny design, nieprzesadnie obszerne wnętrze i nierewelacyjny wynik próby zderzeniowej, to jest to samochód na pewno znacznie powyżej średniej w klasie. Poza tym coś tam mi się obiło o przepalaniu uszczelki pod głowicą, ale poza tym to wzór niezawodności. T. |
| Jakub Zawiła-Niedźwiecki
|
Posted: 16 Wrz 2005 07:55:11 nierewelacyjny wynik próby zderzeniowej,
AFAIR to wszytskie nowsze Subaru mają najlepsze wyniki z możliwych, więc coś Ci się przesłyszało. to jest to
samochód na pewno znacznie powyżej średniej w klasie. Poza tym coś tam mi się obiło o przepalaniu uszczelki pod głowicą, ale poza tym to wzór niezawodności. Uszczelka pod głowicą to problem starego silnika 2.5 wolnossącego. |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 16 Wrz 2005 09:18:07 AFAIR to wszytskie nowsze Subaru mają najlepsze wyniki z możliwych, więc
coś Ci się przesłyszało. Jednak nie - Outback jest chyba jedynym Subaru testowanym w ramach euroNCAP i ma 63/89/14% i nie można tego wyniku nazwać najlepszym z możliwych. Co prawda, na wynik oceny zabezpieczenia bocznego duży wpływ ma brak seryjnej bocznej poduszki, sam zaś boczny test zderzeniowy wypadł doskonale, jednak w teście czołowym już nie było tak idealnie. Inne testy, przeprowadzane przez NASVA: http://www.nasva.go.jp/assess/english/html2002e/as117.html http://www.nasva.go.jp/assess/english/html2004e/type/10_legacy.html http://www.nasva.go.jp/assess/english/html2003e/14.html Nie można powiedzieć, że są złe, ale też nie są najlepsze z możliwych T. |
| Jakub Zawiła-Niedźwiecki
|
Posted: 16 Wrz 2005 09:21:26 AFAIR to wszytskie nowsze Subaru mają najlepsze wyniki z możliwych,
więc coś Ci się przesłyszało. Jednak nie - Outback jest chyba jedynym Subaru testowanym w ramach euroNCAP i ma 63/89/14% i nie można tego wyniku nazwać najlepszym z możliwych. Są testy NCAP Forestera i z tego co paiętam to dostał najwyższą notę. Poza tym zauważ że te noty zależą od jakichś tam brzęczyków ostrzgających o niezapięciu pasów i innych dupereli. Same testy wypadają calkiem dobrze. Może to mało naukowe ale powiem tak - wielu znajomych miało wypadki w Subaru, często poważnie i wszyscy z tego wychodzili mimo często naprawdę konkretnego strzała. Szczerze mówiąc fanatycy marki tacy jak ja mają za złe Subaru że daje się nieśc trendom i auta tyją przez zbędne wzmocnienia w drzwiach, poduszki itp :-( |
| suo
|
Posted: 16 Wrz 2005 09:42:21 On Thu, 15 Sep 2005 17:34:03 +0200, Waldek Godel A masz prywatną rafinerię? Albo chociaż jesteś właścicielem dużej sieci
stacji benzynowych? Piszesz z teorii czy doswiadczenia? pzdr/s |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 16 Wrz 2005 11:29:14 Ostatnio Subaru ma spore problemy z jakością, szczególnie nowych Legacy.
o w mordę! zyga |
| Jakub Zawiła-Niedźwiecki
|
Posted: 16 Wrz 2005 13:27:46 Ostatnio Subaru ma spore problemy z jakością, szczególnie nowych
Legacy. o w mordę! Niestety. |
| Rafal
|
Posted: 16 Wrz 2005 13:56:53 Tia... GOlf II w dieslu ;-) Nie no dobra teraz torchęmarudzę, mój też
jest oczywiście szrotem przylawetowanym z Niemiec. I o to mi chodzi. Macie różne fajne małe autka pod ręką a w USA była w sumie niemal tylko ITR. W Kanadzie zresztą też. A w Meksyku garbusy. :-) Hmm no tak.. ale metoda oceny jak twarda sprężyna wymaga jakiego
pochylenia to chyba tylko eksperyment, nie? Owszem, ale dość prosty. Jeździsz ostro po jakimś odcinku i mierzysz jakimś pyrometrem temperaturę w poprzek bieżnika. Wtedy wiesz gdzie się bardziej grzeje i możesz dostroić. Ja tam się nie znam, to jakiś mega guru od rajdówek. Ja się o
zawieszenaich jeszcze muszę dużo nauczyć. Na razie zamówiłem gwinty i nie wiem czy dobre sprężyny będą :-/ A coś dokładniej? No tam wytoczyli jakiegoś guru z wyścigów markowych Lancera i prawie
dogonił Panizziego. Ale faktem jest że wyścigowiec jechał coraz szybciej a rajdowiec coraz wolniej z kółka na kółko. Bo wyścigowiec co okrążenie dążył do ideału a rajdowiec się zaczynał nudzić. :-) Hmm ja myślę raczej o przodzie. Ostatniosię własnie w BMI przy okazji S203
zastanawiali dlaczego nie dadzą takich jak w WRC. Pewnie przepisy nie pozwalają albo coś. Ale w 2004 to tył limitował bardziej. Ja myśle raczej że to nie kwestia przewodów czy płynu tylko konstrukcji,
pompy, pedału czy czegoś - takie czucie chcieli inżynierowie miękkie, żeby mogła słaba kobieta jeździć czy coś..... Zgodzę się. Nawet po tych zmianach pedał potrafił nieraz dojść niemal do podłogi. To nie tylko kwestia wyjścia z zakrętu. Auto zamiata na hamowaniach,
czasem potrafi przy inicjacji zakrętu tyl dojechać, moim zdaniem to kwestia ustawień zawieszenia i porąbanego śliskiego toru gdzie wszystko lata tyłem. Na dobrym asfalcie jest zupełnie inaczej. Jak ci zamiata przy hamowaniu to znaczy, że nie hamujesz w linii prostej. Jak skręcasz tak jak w Subaru to tył ci przy inicjacji też odjedzie. To auto po prostu wiele wymaga od kierowcy i trzeba być dokładnym a nie zmuszać je do czegokolwiek jak z Subaru. To jest jakaś polityka - czym spowodowana tzreba w Japonii pytać. Z
pewnością nawet w ramach debilnych ograniczeń prawnych mogłoby być szybsze. Co widać po EVO. JDM dostał fajniejsze 2.0. Z resztą 2.0 jest słuszną pojemnością dla auta
rajdowego i już. Eeeee, jeszcze w czasach grupy A można było tak mówić. Teraz sobie lepiej kup Xsarę AWD. ;-) Mam na myśli jakieś turbo AWD.
Sam marudziłeś że AWD ciężkie i nie uczy jeździć ;P To przyszło później. Człowiek się uczy na błędach trochę wolno. :-( Wtedy był jedyny.
Ale przestał być sportowy? Nigdy tak naprawdę nie był. Ale bardziej mi się podobał od Eclipsa. Są tam też Tech M500. Cywilne. Heh rzucę. Wiesz chłopaki mają torchę drogawe auta jak na mnie ale
może... Ale ty masz wyjątkowe. :-) Podobno tak, na pewno sie chłopaki śmieją z przestojów.... Niech nadłubią tak w swoich to zobaczymy czy się będą śmiać. Ty masz głównie problem z dostępnością części o ile pamiętam. |
| Rafal
|
Posted: 16 Wrz 2005 14:08:57 Są testy NCAP Forestera i z tego co paiętam to dostał najwyższą notę. Poza
tym zauważ że te noty zależą od jakichś tam brzęczyków ostrzgających o niezapięciu pasów i innych dupereli. Ech te brzęczyki. :-( W tym Foresterze co dostaliśmy (model 2006) już to gówno jest i doprowadza mnie do szału. Wystarczy, że przekręcisz kluczyk i już brzęczy, że nie zapiąłeś pasów. Zwariowaćmożna. :-( Same testy wypadają calkiem dobrze.
Patrząc na http://www.hwysafety.org/ to jest dobrze. A co do poduszek bocznych to wszystkie moje miały i mają w standardzie z fabryki. Fakt, że w moim fotelu kierowcy nie ma bo leży na półce razem z fotelem. :-) |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 16 Wrz 2005 14:23:20 Są testy NCAP Forestera i z tego co paiętam to dostał najwyższą notę. Poza
Ale to są testy australiskiego NCAP i nie są prowadzone identycznie jak w Europie - trudno więc porównywać. Tu masz zestawienie: http://www1.tpgi.com.au/users/mpaine/ncaplist.html tym zauważ że te noty zależą od jakichś tam brzęczyków ostrzgających o
Ja biorę pod uwagę raczej to, co pokazują diagramy przeciążeń i część opisową. Gwiazdki są dla dziennikarzy. niezapięciu pasów i innych dupereli. Same testy wypadają calkiem dobrze.
Aha, a więc całkiem dobrze? Zgoda, całkiem dobrze - ale nie najlepiej jak to możliwe. Może to mało naukowe ale powiem tak - wielu znajomych miało wypadki w
Subaru, często poważnie i wszyscy z tego wychodzili mimo często naprawdę konkretnego strzała. Szczerze mówiąc fanatycy marki tacy jak ja mają za złe Subaru że daje się nieśc trendom i auta tyją przez zbędne wzmocnienia w drzwiach, poduszki itp :-( Ja nie mam aż tak wielu znajomych, żeby móc dokonywać sensownych porównań, bo każdy z nich, który kiedykolwiek się rozbił, był na tyle nieuprzejmy, że robił to inną marką samochodu - ale może ty akurat masz setki znajomych z klubu miłośników Subaru i wielu z nich miało wypadek swoim autem. Co do "tycia" samochodów - tego właśnie chce rynek - wygody, gadżetów i bezpieczeństwa. Współczesne silniki coraz lepiej gospodarują paliwem, a ludzi stać na coraz droższe auta - w czasach mojej młodości niskie spalanie to była dycha średnio, teraz tyle palą samochody 50% cięższe niż wówczas T. |
| emgieb
|
Posted: 16 Wrz 2005 15:09:16 Na baku benzyny? Po mieście?
No nie. Na baku ON iw cyklu mieszanym, po miscie robie jakies 900-1000 ;] Marcin "emgieb" Brzozowski |
| Rafal
|
Posted: 16 Wrz 2005 15:40:56 Na baku benzyny? Po mieście?
No nie. Na baku ON iw cyklu mieszanym, po miscie robie jakies 900-1000 ;] To nie mieszaj mi tu jakiś ekonodiesli z łaski swojej. |
| Jakub Zawiła-Niedźwiecki
|
Posted: 16 Wrz 2005 23:14:11 Tia... GOlf II w dieslu ;-) Nie no dobra teraz torchęmarudzę, mój
też jest oczywiście szrotem przylawetowanym z Niemiec. I o to mi chodzi. Macie różne fajne małe autka pod ręką a w USA była w sumie niemal tylko ITR. W Kanadzie zresztą też. A w Meksyku garbusy. :-) LOL ;-) A nie dało się zaimportować jakiegoś Elise, Noble czy innego wynalazku? Hmm no tak.. ale metoda oceny jak twarda sprężyna wymaga jakiego
pochylenia to chyba tylko eksperyment, nie? Owszem, ale dość prosty. Jeździsz ostro po jakimś odcinku i mierzysz jakimś pyrometrem temperaturę w poprzek bieżnika. Wtedy wiesz gdzie się bardziej grzeje i możesz dostroić. Szczrze - bardzochętnie, tylko jeszcze nie widziałem pyrometru na oczy u nikogo.... Ja tam się nie znam, to jakiś mega guru od rajdówek. Ja się o
zawieszenaich jeszcze muszę dużo nauczyć. Na razie zamówiłem gwinty i nie wiem czy dobre sprężyny będą :-/ A coś dokładniej? http://www.avouk.com/pm/4 To najtańszy gwint który ma obudowę z wyczynowego z jednego kawałka metalu (nie wiem czy odkuwany czy odlew) a nie blachy cienkiej zawijanej tylko. Ich wyczynowe gwinty jeżdżą w rajdach a różnia się tylko wkładem amortyzatora bardziej rozbudowanym regulacyjnie i tym że mają zewnętrzne zbiorniki. Te ktore kupiłem mają osobną regulację odbicia i dobicia no i wysokość. Sprężyny seryjnie są 325lbs przód i 170lbs tył. Ja sobie zamówiłem z miekszymi sprężynami na nasze dziury, coś koło 250/150 miało być ale mieli jeszcze się skonsultowac z jakimś swoim specem także nie wiem do końca co przyjdzie. No tam wytoczyli jakiegoś guru z wyścigów markowych Lancera i prawie
dogonił Panizziego. Ale faktem jest że wyścigowiec jechał coraz szybciej a rajdowiec coraz wolniej z kółka na kółko. Bo wyścigowiec co okrążenie dążył do ideału a rajdowiec się zaczynał nudzić. :-) Oni coś tam tłumaczyli że rajdowiec po prostu przegrzewął opony zbyt agresywną jazdą i auto coraz gorzej się trzymało. Hmm ja myślę raczej o przodzie. Ostatniosię własnie w BMI przy
okazji S203 zastanawiali dlaczego nie dadzą takich jak w WRC. Pewnie przepisy nie pozwalają albo coś. Ale w 2004 to tył limitował bardziej. Szkoda że nei da się nierównych rozmiarów zalożyc - mogłóby dac interesujące efekty. Ja myśle raczej że to nie kwestia przewodów czy płynu tylko
konstrukcji, pompy, pedału czy czegoś - takie czucie chcieli inżynierowie miękkie, żeby mogła słaba kobieta jeździć czy coś..... Zgodzę się. Nawet po tych zmianach pedał potrafił nieraz dojść niemal do podłogi. Ano to właśnie. Nie mogę do tego przywyknąć. To nie tylko kwestia wyjścia z zakrętu. Auto zamiata na hamowaniach,
czasem potrafi przy inicjacji zakrętu tyl dojechać, moim zdaniem to kwestia ustawień zawieszenia i porąbanego śliskiego toru gdzie wszystko lata tyłem. Na dobrym asfalcie jest zupełnie inaczej. Jak ci zamiata przy hamowaniu to znaczy, że nie hamujesz w linii prostej. Nie zawsze mogę niestety, z resztą w różnych sytuacjach ten tył ożywa sobie. Jak skręcasz tak jak w Subaru to tył ci przy inicjacji też
odjedzie. To auto po prostu wiele wymaga od kierowcy i trzeba być dokładnym a nie zmuszać je do czegokolwiek jak z Subaru. Heh szkoda że nie miałeś się okazji przejechać Fordem, ciekaw jestem opinii po przejażdżce. JDM dostał fajniejsze 2.0. Z resztą 2.0 jest słuszną pojemnością dla
auta rajdowego i już. Eeeee, jeszcze w czasach grupy A można było tak mówić. Teraz sobie lepiej kup Xsarę AWD. ;-) Ehhh :-( Mam na myśli jakieś turbo AWD.
Sam marudziłeś że AWD ciężkie i nie uczy jeździć ;P To przyszło później. Człowiek się uczy na błędach trochę wolno. :-( Twoja sprawa. Ja bym musiał mieć naprawdę dużo aut żeby sobie taką typową torówkę kupić. Heh rzucę. Wiesz chłopaki mają torchę drogawe auta jak na mnie ale
może... Ale ty masz wyjątkowe. :-) Podobno tak, na pewno sie chłopaki śmieją z przestojów.... Niech nadłubią tak w swoich to zobaczymy czy się będą śmiać. Ja tam nie mam aż tak nadłubane tylko mam dużo awarynych rzeczy - za duzo :-( Ty masz
głównie problem z dostępnością części o ile pamiętam. Z dostępnością części i ostatnio kasy na te części. No ale np. teraz czekam na zawieszenia. Organizowanie zwrotnic ze złomu w Anglii mnie zaczyna męczyć :-( |
| Jakub Zawiła-Niedźwiecki
|
Posted: 16 Wrz 2005 23:15:13 Są testy NCAP Forestera i z tego co paiętam to dostał najwyższą
notę. Poza tym zauważ że te noty zależą od jakichś tam brzęczyków ostrzgających o niezapięciu pasów i innych dupereli. Ech te brzęczyki. :-( W tym Foresterze co dostaliśmy (model 2006) już to gówno jest i doprowadza mnie do szału. Wystarczy, że przekręcisz kluczyk i już brzęczy, że nie zapiąłeś pasów. Zwariowaćmożna. :-( I będize już tak w każdym nowym aucie. Rzyg..... Ale to nie wina producenta, im bardizj upierdliwy to więcej gwiadek a im więcej gwiazdek to większa sprzedaż - sami tego chcemy, niby... |
| Jakub Zawiła-Niedźwiecki
|
Posted: 16 Wrz 2005 23:16:58 Co do "tycia" samochodów - tego właśnie chce
rynek - wygody, gadżetów i bezpieczeństwa. Nie wszyscy, nie wszyscy. Dla mnie prawie każde nowe auto jest o 100kg za ciężkie minimum. Jest technologia żeby ta mase zbić....ale nikomu nie zależy. |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 17 Wrz 2005 15:53:41 Co do "tycia" samochodów - tego właśnie chce
rynek - wygody, gadżetów i bezpieczeństwa. Ale ty to nie rynek - to chyba oczywiste? T. |
| Rafal
|
Posted: 19 Wrz 2005 13:58:37 LOL ;-) A nie dało się zaimportować jakiegoś Elise, Noble czy innego
wynalazku? Te cuda są dostępne (Elise nawet oficjalnie). Radicale też da się kupić. Ale po pierwsze to trochę inny typ aut, po drugie są drogie jak cholera a po trzecie nie jest możliwe używanie ich do normalnego jeżdżenia (no, niby Elise się da, ostatnio widziałem elegancką panią około 50 w granatowym Elise na zakupach, szacunaczej :-) ). Szczrze - bardzochętnie, tylko jeszcze nie widziałem pyrometru na oczy u
nikogo.... To nie jest aż takie drogie. http://www.stockcarproducts.com/align9.htm Bo wyścigowiec co okrążenie dążył do ideału a rajdowiec się zaczynał
nudzić. :-) Oni coś tam tłumaczyli że rajdowiec po prostu przegrzewął opony zbyt agresywną jazdą i auto coraz gorzej się trzymało. Owszem. Rajdowcy raczej nie są nauczeni aż tak dokładnie kontrolować stan opon bo i tak nie mają na to czasu. Natomiast wiele wyścigów zostało wygranych dzięki temu. Szkoda że nei da się nierównych rozmiarów zalożyc - mogłóby dac
interesujące efekty. Da się. Na AutoX widziałem gościa w EVO z 285 na przodzie i 245 na tyle. :-) Zgodzę się. Nawet po tych zmianach pedał potrafił nieraz dojść niemal
do podłogi. Ano to właśnie. Nie mogę do tego przywyknąć. Jakbyś jeździł częściej to byś dał radę. :-) Ale nie jest to OK. Jak ci zamiata przy hamowaniu to znaczy, że nie hamujesz w linii
prostej. Nie zawsze mogę niestety, z resztą w różnych sytuacjach ten tył ożywa sobie. Tajemnica polega na znalezieniu prostej nawet w zakręcie. A generalnie tył w S2k ożywa jak nie jesteś wystarczająco płynny na to auto. To tak jak z Takumi i jego AE86. ;-) Twój jest też trochę bardziej RWD szczególnie bez przedniego LSD. Na śliskim trzeba uważać na gaz zawsze a nie tylko jak walisz w podłogę. Każde ujęcie czy dodanie może spowodować zmianę balansu i zmianę zachowania auto (co w sumie tak ma byćjak dobrze ustawiasz auto). To są często bardzo subtelne zmiany co często ludzie rajdujący w AWD nie wyczuwają. Ja jestem strasznie zmanierowany moim autem i nie potrafię operować gazem z właściwą delikatnością co powoduje, że jestem w miarę skuteczny w moim ale jak się przesiądę na S2k to już nie jest tak fajnie. Heh szkoda że nie miałeś się okazji przejechać Fordem, ciekaw jestem
opinii po przejażdżce. Ja też żałuję. Eeeee, jeszcze w czasach grupy A można było tak mówić. Teraz sobie
lepiej kup Xsarę AWD. ;-) Ehhh :-( No właśnie. Twoja sprawa. Ja bym musiał mieć naprawdę dużo aut żeby sobie taką typową
torówkę kupić. Ja jestem od jakiegoś czasu w takiej szczęśliwej pozycji, że nie muszę jeździć codziennie a jazda po ulicach to i tak marna przyjemność. Także na upartego to mógłbym już takie coś mieć jak Elise nawet jako jedyne auto oprócz żony pickupa. Ale docelowo planuję mieć jakieś AWD i lekkie RWD. Zobaczymy jak to się uda. Organizowanie zwrotnic ze złomu w Anglii mnie zaczyna męczyć
Ja też trochę tracę serce do mojego. Wcale bym się ni obraził jakby jakiś "sponsor" mi go podkasował. :-( |
| Rafal
|
Posted: 19 Wrz 2005 14:01:35 Ech te brzęczyki. :-(
W tym Foresterze co dostaliśmy (model 2006) już to gówno jest i doprowadza mnie do szału. Wystarczy, że przekręcisz kluczyk i już brzęczy, że nie zapiąłeś pasów. Zwariowaćmożna. :-( I będize już tak w każdym nowym aucie. Rzyg..... Ale to nie wina producenta, im bardizj upierdliwy to więcej gwiadek a im więcej gwiazdek to większa sprzedaż - sami tego chcemy, niby... W moim STi mam oporniczek wpięty w układ bocznej poduszki i rozłączone kabelki od pasów. Ja wiem raczej kiedy mam pasy zapięte także przypominać mi nie trzeba. A jak mam szelki to głupio to wygląda jak kontrolka straszy z tablicy. W tym Forysiu to by było pierwsze co bym zrobił, w końcu to tylko jakieś kilkanaście sekund. |
| Jakub Zawiła-Niedźwiecki
|
Posted: 19 Wrz 2005 14:09:19 Ech te brzęczyki. :-(
W tym Foresterze co dostaliśmy (model 2006) już to gówno jest i doprowadza mnie do szału. Wystarczy, że przekręcisz kluczyk i już brzęczy, że nie zapiąłeś pasów. Zwariowaćmożna. :-( I będize już tak w każdym nowym aucie. Rzyg..... Ale to nie wina producenta, im bardizj upierdliwy to więcej gwiadek a im więcej gwiazdek to większa sprzedaż - sami tego chcemy, niby... W moim STi mam oporniczek wpięty w układ bocznej poduszki i rozłączone kabelki od pasów. Ja wiem raczej kiedy mam pasy zapięte także przypominać mi nie trzeba. A jak mam szelki to głupio to wygląda jak kontrolka straszy z tablicy. W tym Forysiu to by było pierwsze co bym zrobił, w końcu to tylko jakieś kilkanaście sekund. Ja w ogóle jestem wrogiem tkaich wynalazków więc nie musisz mi tego tłumaczyć ale coraz większa jest walka i wiem ze są autaw których ten brzeczyk to duży problem zeby go rozbroić. |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.800 users miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
|