samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

jakie auto

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / jakie auto
Autor Wiadomość
alex

Posted: 10 Lis 2005 18:24:23



Jakie auto na diesla max 5 letnie tak do 25tys???
ja sie zastanawiam nad corsa c ale moze cosik innego jakie propozycje i
czego nie brac i dlaczego???
za odpowiedzi bardzo jestem wdzieczny






Zorka

Posted: 26 Sier 2009 08:58:32



Witam i proszę o pomoc w wyborze auta.

Obecnie mam opla omege kombi, jestem zadowolony z tego auta, ale to już
auto wiekowe i zaczyna mi chorowac.

Myśle o wyborze samochodu ktory będzie conajmniej taki komfortowy jak
obecna omega, ma to by kombi z silnikiem diesla.

Biorę pod uwagę auta z rocznika 2004 - 2006:
omega c
ford mondeo
opel vektra
renault laguna
peugeot 407
passat

Zależy mi na bezawaryjności, jeżdzę w dalekie trasy, niskich kosztach
eksploatacji, komforcie podróży.

Proszę, doradzcie jakie autka Waszym zdaniem są godne uwagi.

Pozdrawiam
Zorka




IP

Posted: 26 Sier 2009 12:30:15



omege w 2004 jeszcze klepali ?
mondeo i vectra - średnie, popularne, brzydkie :)
passat - drogi
peugeot - jakoś do mnie nie "przemawia" ta marka (poza starym 205)
laguna - no cóż - wyjątkowo piękna i cena tych roczników rewelacyjna !
(chociaż vectry tez jakby coraz tańsze).. Laguna opinie ma marne starasznie,
szczególnie pierwsze lata produkcji... natomiast 3 znajomych ma i każdy
bardzo zadowolony (o dziwo wszyscy mają z pierwszych lat produkcji...)..
sorry - 1 znajomy niezadowolony - elektronika mu "cyrkuje" strasznie- za
dużo niepotrzebnych "głupot"....


Witam i proszę o pomoc w wyborze auta.

Obecnie mam opla omege kombi, jestem zadowolony z tego auta, ale to już
auto wiekowe i zaczyna mi chorowac.

Myśle o wyborze samochodu ktory będzie conajmniej taki komfortowy jak
obecna omega, ma to by kombi z silnikiem diesla.

Biorę pod uwagę auta z rocznika 2004 - 2006:
omega c
ford mondeo
opel vektra
renault laguna
peugeot 407
passat

Zależy mi na bezawaryjności, jeżdzę w dalekie trasy, niskich kosztach
eksploatacji, komforcie podróży.

Proszę, doradzcie jakie autka Waszym zdaniem są godne uwagi.

Pozdrawiam
Zorka






Zorka

Posted: 27 Sier 2009 07:23:49



omege w 2004 jeszcze klepali ?

chyba do 2003r.

mondeo i vectra - średnie, popularne, brzydkie :)
zgadzam się


passat - drogi
i wyjątkowo toporny, brzydki moim zdaniem.


peugeot - jakoś do mnie nie "przemawia" ta marka (poza starym 205)
laguna - no cóż - wyjątkowo piękna i cena tych roczników rewelacyjna !

tylko czy nie bardziej awaryjna od mondeo/vectry?

Jestem coraz bliżej laguny. Takiej z niskim przebiegiem i kupionej w kraju.

Pozdrawiam




IP

Posted: 27 Sier 2009 08:40:35



tylko czy nie bardziej awaryjna od mondeo/vectry?

nie mam doświadczenia, ale opierając sie na artykułach z róznych czasopism
moto (raczej nie opinii z internetu) - statystycznie bardziej awaryjna.....
diabli wiedzą kto pisze te artykuły... ale komuś trzeba wierzyć.....
osobiscie zakładałbym większą awaryjność laguny niż wymienionych....
(mimo, że biorąc pod uwagę opinie osób, które znam, posiadających mondea,
vectry, laguny - niby ci "od lagun" mniej narzekaja :) )

wszystko sprzeczne :)







Andrzej Augustynowicz

Posted: 27 Sier 2009 15:00:48



peugeot - jakoś do mnie nie "przemawia" ta marka (poza starym 205)
laguna - no cóż - wyjątkowo piękna i cena tych roczników rewelacyjna !
to fakt, auto ladne i komfortowe


tylko czy nie bardziej awaryjna od mondeo/vectry?

statystycznie znajomi majacy vectry z podobnym przebiegiem co moja L II

duuuuzo rzadziej jezdza do kowala naprawiac auto

Jestem coraz bliżej laguny. Takiej z niskim przebiegiem i kupionej w kraju.

Pewnie chcialbys kupic taka kilkuletnia z przebiegiem 50tys. km. ;)

Po 200tys. km. zaczyna sypac sie wszystko, takze szukaj na prawde malego
przebiegu.

Pozdrawiam zyczac usmiechu poki czas :)
Andrzej




wywalto

Posted: 14 Paź 2009 09:53:02



Witam

Mam potrzebę kupić auto - a ponieważ na autach nie znam się nic, to was pytam. Jaki model mam
wybrać?

potrzebuję auta które:
- będzie jeździć 95% czasu po mieście (niewielkie dystanse), pozostałe 5% to trasy może 200km, może
300 - czyli chyba benzyna a może nawet LPG?
- potrzebowałbym większy bagażnik, ale w sumie wystarczą mi dwa miejsca. Coś niewiele większego jak
seicento van z kratką mi wystarczy (chciałbym do bagażnika upchać pakunek o rozmiarach 120*70*50)
- nie trzeba mi mocy, przyśpieszenia, prędkości. Po mieście i tak szybciej nie da się jechać, a w
trasie to ja mam czas.
- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe, czy niezabardzo?)
- podoba mi się (z wyglądu i rozmiaru) Citroen Berlingo ale to chyba za drogi model.

jakieś sugestie za jakim modelem mogę się rozglądać?

pozdrawiam
Jacek.
ter_haar



Resun

Posted: 14 Paź 2009 10:05:01




Użytkownik wywalto napisał:

Witam

Mam potrzebę kupić auto - a ponieważ na autach nie znam się nic, to was
pytam. Jaki model mam
wybrać?

potrzebuję auta które:
- będzie jeździć 95% czasu po mieście (niewielkie dystanse), pozostałe 5%
to trasy może 200km, może
300 - czyli chyba benzyna a może nawet LPG?
- potrzebowałbym większy bagażnik, ale w sumie wystarczą mi dwa miejsca.
Coś niewiele większego jak
seicento van z kratką mi wystarczy (chciałbym do bagażnika upchać pakunek
o rozmiarach 120*70*50)
- nie trzeba mi mocy, przyśpieszenia, prędkości. Po mieście i tak
szybciej nie da się jechać, a w
trasie to ja mam czas.
- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe, czy
niezabardzo?)
- podoba mi się (z wyglądu i rozmiaru) Citroen Berlingo ale to chyba za
drogi model.

jakieś sugestie za jakim modelem mogę się rozglądać?
Jesli nowe auto to w gre wchodzi tylko chyba tylko Dacia Logan MCV czy jak

to sie tam nazywa w wersji kombi.
pozdrawiam

JAk nówka to może KIA SOUL :) ..ale trzeba by dołożyć ciut.ciut.






Piotrek

Posted: 14 Paź 2009 10:15:40



- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe, czy
niezabardzo?)

a może ... odjąć jedno zero i kupić sobie w dobrym stanie auto z rocznika
96.






tadek

Posted: 14 Paź 2009 10:32:21



Witam

Mam potrzebę kupić auto - a ponieważ na autach nie znam się nic, to was pytam. Jaki model mam
wybrać?

potrzebuję auta które:
- będzie jeździć 95% czasu po mieście (niewielkie dystanse), pozostałe 5% to trasy może 200km, może
300 - czyli chyba benzyna a może nawet LPG?
- potrzebowałbym większy bagażnik, ale w sumie wystarczą mi dwa miejsca. Coś niewiele większego jak
seicento van z kratką mi wystarczy (chciałbym do bagażnika upchać pakunek o rozmiarach 120*70*50)
- nie trzeba mi mocy, przyśpieszenia, prędkości. Po mieście i tak szybciej nie da się jechać, a w
trasie to ja mam czas.
- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe, czy niezabardzo?)
- podoba mi się (z wyglądu i rozmiaru) Citroen Berlingo ale to chyba za drogi model.

jakieś sugestie za jakim modelem mogę się rozglądać?

pozdrawiam
Jacek.
ter_haar
--
pozdrawiam serdecznie
Jacek Kłapaczhttp://klapacz.linuxpl.eu

Suzuki swift




Jan Strybyszewski

Posted: 14 Paź 2009 10:38:15



- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe, czy
niezabardzo?)

a może ... odjąć jedno zero i kupić sobie w dobrym stanie auto z rocznika
96.

Muzeum Techniki Pl. Defilad 1






Waldek Godel

Posted: 14 Paź 2009 10:42:18




- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe, czy niezabardzo?)
- podoba mi się (z wyglądu i rozmiaru) Citroen Berlingo ale to chyba za drogi model.

jakieś sugestie za jakim modelem mogę się rozglądać?


Mniejszym od tego który Ci się podoba

Citroen Nemo - Peugeot Bipper - Fiat Fiorino/Qubo

Wersje osobowe są troche droższe niż masz limit, ale Fiat ma teraz promocję
na osobowe Qubo 1.4 - kosztuje prawie dokładnie 40 000 zł
Fiorino kombi jest niewiele droższe.
W zasadzie tyle samo kosztuje Bipper 1.4 benzyna, za 5 kzł więcej możesz
mieć diesla.
No ale Qubo jest najtańszą wersją w pełni osobową, bo mają promocję u
Fiata.




Marx

Posted: 14 Paź 2009 10:49:11




jakieś sugestie za jakim modelem mogę się rozglądać?

Jesli nowe auto to w gre wchodzi tylko chyba tylko Dacia Logan MCV
czy jak to sie tam nazywa w wersji kombi.
pozdrawiam


JAk nówka to może KIA SOUL :) ..ale trzeba by dołożyć ciut.ciut.
To jak dolozy ciut, ciut to kupi gola Fabie kombi lub Clio Grandtour :-)

pozdrawiam

bez dokladania kupi nawet nowa Octavie I...

Marx




Kuba (aka cita)

Posted: 14 Paź 2009 12:47:11



Jan Strybyszewski wydusił z siebie te słowy:

- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe,
czy niezabardzo?)

a może ... odjąć jedno zero i kupić sobie w dobrym stanie auto z
rocznika 96.

Muzeum Techniki Pl. Defilad 1

sugerujesz, ze nie mozna mieć dobrego samochodu z lat 90?

Jak ktoś chce wydać na auto 40 tys i kupić prawie nowe małe g. ... to
dlaczego nie wydać na auto kilku letnie auto 10tys zł i włożyć w nie na
dzien dobry kilka tysięcy, oszczędzic w sumie 20tys .. i mieć wszytski na
czym komuś zalezy?





The_EaGle

Posted: 14 Paź 2009 12:52:39



Witam

Mam potrzebę kupić auto - a ponieważ na autach nie znam się nic, to was pytam. Jaki model mam
wybrać?

potrzebuję auta które:
- będzie jeździć 95% czasu po mieście (niewielkie dystanse), pozostałe 5% to trasy może 200km, może
300 - czyli chyba benzyna a może nawet LPG?
- potrzebowałbym większy bagażnik, ale w sumie wystarczą mi dwa miejsca. Coś niewiele większego jak
seicento van z kratką mi wystarczy (chciałbym do bagażnika upchać pakunek o rozmiarach 120*70*50)
- nie trzeba mi mocy, przyśpieszenia, prędkości. Po mieście i tak szybciej nie da się jechać, a w
trasie to ja mam czas.
- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe, czy niezabardzo?)
- podoba mi się (z wyglądu i rozmiaru) Citroen Berlingo ale to chyba za drogi model.

jakieś sugestie za jakim modelem mogę się rozglądać?

Za autami segmentu B z podstawowymi silnikami benzynowymi w wersji
hatchback trzy lub pięciodrzwiowej:
W związku z tym powinny cię zainteresować:
- peugeot 207
- toyota yaris
- skoda fabia
- mazda 2
- citroen C3
- vw polo
- fiat grande punto
- etc

Jeżeli jesteś osobą która nie zna się na motoryzacji to daruj sobie
używane - kup nowe. Warto - pojeździsz nimi wiecej lat bez problemów.

Nie słuchaj rad co do tego co ci polecają. Idź do salonów, tam nie
gryzą, popatrz na te samochody, zobacz co ci bardziej pasuje, posiedź w
nich, wypytaj o to co cię interesuje, przejedź się tymi które
najbardziej ci pasują. Nie godź się na jazdę dookoła trzepaka, jak
będzie trzeba to doradca z tobą pojedzie i za miasto - ważne żeby go
wcześniej o tym uprzedzić, jak się nie zgodzi zadzwoń do innego salonu.

Jak będziesz kupował negocjuj cenę - jak nie chcą negocjować zadzwoń do
innego salonu, nawet w innym mieście, często jest tak że ceny tego
samego samochodu w tej samej wersji np w Warszawie i Radomiu mogą się
różnic o kilka tysięcy.

Pozdrawiam
Rafał







The_EaGle

Posted: 14 Paź 2009 12:59:59



Jan Strybyszewski wydusił z siebie te słowy:

- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe,
czy niezabardzo?)

a może ... odjąć jedno zero i kupić sobie w dobrym stanie auto z
rocznika 96.

Muzeum Techniki Pl. Defilad 1

sugerujesz, ze nie mozna mieć dobrego samochodu z lat 90?

Jak ktoś chce wydać na auto 40 tys i kupić prawie nowe małe g. ... to
dlaczego nie wydać na auto kilku letnie auto 10tys zł i włożyć w nie na
dzien dobry kilka tysięcy, oszczędzic w sumie 20tys .. i mieć wszytski
na czym komuś zalezy?

Jak ktoś nie lubi jeździć na co dzień samochodem z żółtymi tablicami i
nie ma nic wspólnego z przybytkiem w Otrębusach to lepszym rozwiązaniem
będzie nowe auto za 40tys. Za tyle pieniędzy kupi normalny samochód seg
B z silnikiem benzynowym. Jak dołoży kilka tyś więcej będzie mieć klimę.
Dodatkowo nie musi zabierać na każdą wizytę do handlarza miernika
grubości lakieru, lakiernika, mechanika i mecenasa. Idzie i kupuje - jak
dropsy.
Dziś auto seg B jest większe i wygodniejsze niż kompakt z lat 90tych.
Natomiast kupować duże auto z poprzedniego wieku do jazdy po mieście to
proszenie sie o wydatki na naprawy.

Po za tym sorry ale kupić samochód za 10 tys to nie to samo co kupić za
40 tys... powinieś to rozumieć.

Ja wiem że dla wielu "lepiej słabo jechać niż dobrze iść" nadal jest
obowiązującą zasadą...

Pozdrawiam
Rafał




The_EaGle

Posted: 14 Paź 2009 13:12:02




jakieś sugestie za jakim modelem mogę się rozglądać?
Jesli nowe auto to w gre wchodzi tylko chyba tylko Dacia Logan MCV czy

jak to sie tam nazywa w wersji kombi.

Co ty opowiadasz. Za 40tys kupi większość aut seg B w podstawowej
wersji. Natomiast samochody takie jak:
- skoda fabia
- fiat grande punto
- peugeot 206

kupi w bogatszej wersji.
Wybór jest spory, a za 42-44tys kupi niemal każde auto seg B i część z
klimatyzacją, która akurat w mieście stojąc w korkach przyda mu się bardzo.

Pozdrawiam
Rafał




Jan Strybyszewski

Posted: 14 Paź 2009 13:14:28



Jan Strybyszewski wydusił z siebie te słowy:

- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe,
czy niezabardzo?)

a może ... odjąć jedno zero i kupić sobie w dobrym stanie auto z
rocznika 96.

Muzeum Techniki Pl. Defilad 1

sugerujesz, ze nie mozna mieć dobrego samochodu z lat 90?

Mozna podobnie jak mozna miec dobry samolot turystyczny sprzed 80lat.


Jak ktoś chce wydać na auto 40 tys i kupić prawie nowe małe g. ... to
dlaczego nie wydać na auto kilku letnie auto 10tys zł i włożyć w nie na
dzien dobry kilka tysięcy, oszczędzic w sumie 20tys .. i mieć wszytski
na czym komuś zalezy?

Tiaaa jasne ... pokaz mi tego co kupuje A8 za 10tys i wklada w niego 20tys.








Jan Strybyszewski

Posted: 14 Paź 2009 13:16:12




Jak ktoś nie lubi jeździć na co dzień samochodem z żółtymi tablicami i
nie ma nic wspólnego z przybytkiem w Otrębusach to lepszym rozwiązaniem
będzie nowe auto za 40tys. Za tyle pieniędzy kupi normalny samochód seg
B z silnikiem benzynowym. Jak dołoży kilka tyś więcej będzie mieć klimę.
Dodatkowo nie musi zabierać na każdą wizytę do handlarza miernika
grubości lakieru, lakiernika, mechanika i mecenasa. Idzie i kupuje - jak
dropsy.
Dziś auto seg B jest większe i wygodniejsze niż kompakt z lat 90tych.
Natomiast kupować duże auto z poprzedniego wieku do jazdy po mieście to
proszenie sie o wydatki na naprawy.


Mozna tez kupic uzywane z gwarancja fabryczna lub salonowa po
przegladzie. Tak wiem trzeba dolozyc 5tys do ceny rynkowej handlarzyny
ale lepiej spac spokojniej




paranoix

Posted: 14 Paź 2009 13:39:39



- chciałbym na to wydać do 40.000 (uda się za to kupić auto nowe, czy
niezabardzo?)

a może ... odjąć jedno zero i kupić sobie w dobrym stanie auto z
rocznika 96.

Muzeum Techniki Pl. Defilad 1



Buhahahaha - mistrz ciętej riposty :)

Sam jeżdżę raczej starszym niż nowszym autem, ale mam tego świadomość i
biorę pod uwagę większe nakłady czasu i środków na naprawy. Poza tym
nieco się orientuję w sposobie działania pojazdu. Jeśli kiedyś będzie
mnie stać na nowe auto w zadowalającym mnie standardzie, to niewątpliwie
takie kupię.

Dla osoby kompletnie niezainteresowanej motoryzacją, dla której samochód
jest po prostu kolejnym sprzętem AGD, wybór nowego jest dobrym. Nie
musi się martwić przez długi czas o diagnostykę poza rutynowymi
przeglądami. Oczywiście wiem jaki to chłam teraz produkują, a jakie
dobre i wspaniałe są samochody <1995, ale porównanie takie miałoby sens
chyba tylko wtedy, gdy byłaby możliwość zakupu nieużywanego samochodu z
lat 90.





The_EaGle

Posted: 14 Paź 2009 13:42:19




Mozna tez kupic uzywane z gwarancja fabryczna lub salonowa po
przegladzie. Tak wiem trzeba dolozyc 5tys do ceny rynkowej handlarzyny
ale lepiej spac spokojniej

Jakoś nie wierze w gwarancję używanych samochodów przy ASO. Tak naprawdę
ASO nie gwarantuje ci wiele ale za to wiele żąda.
Dla osoby która jest motoryzacyjnym laikiem - nówka z salonu to wszystko
co jej do szczęścia potrzeba. Najczęściej też taka osoba nie rozróżnia
zawieszenia wielo-wahaczowego od zależnego, silnika 3ycl od 4cyl. Moc
jest dla niej pojęciem względnym i dopiero jak pojeździ i zobaczy że
mając 70KM można nie wyprzedzić tira przez 20km podczas gdy mając 120KM
taki tir wyprzedza się w 4 sekundy...

Zdaje sobie sprawę że ci którzy chcą i mają odpowiednią wiedzę, czas,
pieniądze, świadomość napraw znajdą dużo tańsze samochody używane w
świetnym stanie - takie też są ale są dużą rzadkością...

Pozdrawiam
Rafał




CeSaR

Posted: 14 Paź 2009 13:44:41



Jak ktoś nie lubi jeździć na co dzień samochodem z żółtymi tablicami i nie
ma nic wspólnego z przybytkiem w Otrębusach to

Obawiam się że na samochód z żółtymi tablicami w stanie do codziennej jazdy
40000pln to tak nie za wiele trochę.... Takie raczej dobre minimum.

C





paranoix

Posted: 14 Paź 2009 13:50:39



Jak ktoś nie lubi jeździć na co dzień samochodem z żółtymi tablicami i
nie ma nic wspólnego z przybytkiem w Otrębusach to

Obawiam się że na samochód z żółtymi tablicami w stanie do codziennej
jazdy 40000pln to tak nie za wiele trochę.... Takie raczej dobre minimum.



Może kolega miał na myśli tablice wywozowe z Niemiec z żółtym paskiem :)




CeSaR

Posted: 14 Paź 2009 14:00:57



Może kolega miał na myśli tablice wywozowe z Niemiec z żółtym paskiem :)

A to zwracam honor :-)

C





Jan Strybyszewski

Posted: 14 Paź 2009 14:41:00




a może ... odjąć jedno zero i kupić sobie w dobrym stanie auto z
rocznika 96.

Muzeum Techniki Pl. Defilad 1


Buhahahaha - mistrz ciętej riposty :)

Sam jeżdżę raczej starszym niż nowszym autem, ale mam tego świadomość i
biorę pod uwagę większe nakłady czasu i środków na naprawy. Poza tym
nieco się orientuję w sposobie działania pojazdu. Jeśli kiedyś będzie
mnie stać na nowe auto w zadowalającym mnie standardzie, to niewątpliwie
takie kupię.

I co z tego wiekszosc oferowanych dzis "pojazdow" to szroty zespawane z
3 sztuk odpicowane dla wygladu.

Dla osoby kompletnie niezainteresowanej motoryzacją, dla której samochód
jest po prostu kolejnym sprzętem AGD, wybór nowego jest dobrym.

Nie chodzi o nowe stare tylko o stan techniczny.
Chcesz zrobimy probe pojdziemy do dowolnego komisu z autami z 1999r. i
starszymi i powiemy bierzemy jak sie okaze zgodne z opisem po wykonaniu
sprawdzenia w ASO :)

Nie
musi się martwić przez długi czas o diagnostykę poza rutynowymi
przeglądami. Oczywiście wiem jaki to chłam teraz produkują, a jakie
dobre i wspaniałe są samochody <1995, ale porównanie takie miałoby sens
chyba tylko wtedy, gdy byłaby możliwość zakupu nieużywanego samochodu z
lat 90.

Tak wiem maluch jest swietny mozna bylo go przewrocic na kolysce w jedna
osobe i zajrzec pod spod.






Jan Strybyszewski

Posted: 14 Paź 2009 14:43:12




Mozna tez kupic uzywane z gwarancja fabryczna lub salonowa po
przegladzie. Tak wiem trzeba dolozyc 5tys do ceny rynkowej
handlarzyny ale lepiej spac spokojniej

Jakoś nie wierze w gwarancję używanych samochodów przy ASO. Tak naprawdę
ASO nie gwarantuje ci wiele ale za to wiele żąda.

Faktura vat.... i zasadniczo wszystkie wady ujawnione w ciagu jednego
roku od nabycia sa do wygrania... niezaleznie od tego co pisza o
"nabywajacy zna stan techniczny" i inne takie pierdoly.

Pozatym uzywany 2 letni samochod na gwarancji fabrycznej (np 3 letniej)
tez nie jest znowu jakis problemem a jest znaczaco tanszy.




The_EaGle

Posted: 15 Paź 2009 10:48:02




Oczywiście wiem jaki to chłam teraz produkują, a jakie
dobre i wspaniałe są samochody <1995, ale porównanie takie miałoby sens
chyba tylko wtedy, gdy byłaby możliwość zakupu nieużywanego samochodu z
lat 90.

Takie same gadki słyszałem w połowie lat 90tych o samochodach z lat
80tych...

Pozdrawiam
Rafał





kamil

Posted: 15 Paź 2009 11:14:07





Oczywiście wiem jaki to chłam teraz produkują, a jakie dobre i wspaniałe
są samochody <1995, ale porównanie takie miałoby sens chyba tylko wtedy,
gdy byłaby możliwość zakupu nieużywanego samochodu z lat 90.

Takie same gadki słyszałem w połowie lat 90tych o samochodach z lat
80tych...

Bo kiedys wszystko bylo lepsze, a mlodziez sluchala pilnie w szkolach
zamiast popalac Sporty za rogiem.



Pozdrawiam
Kamil






Jan Strybyszewski

Posted: 15 Paź 2009 11:23:20




Oczywiście wiem jaki to chłam teraz produkują, a jakie dobre i
wspaniałe są samochody <1995, ale porównanie takie miałoby sens chyba
tylko wtedy, gdy byłaby możliwość zakupu nieużywanego samochodu z lat 90.

Takie same gadki słyszałem w połowie lat 90tych o samochodach z lat
80tych...


Ja slyszalem w XXIw takie gadki o zachwycie nad Fordem Granada... ale
szybko mu przeszlo wymienil na mlodszy model bo trzy granaday sie
rozsypaly sie ze starosci.




 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.611 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
redlery Ogłoszenia piła wałcz vvn tiens company profile nieruchomości hiszpania malaga