samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Żarówki

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Żarówki
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Adam Płaszczyca

Posted: 18 Maj 2006 20:53:28




Pewnie. Kolejna samowolka, niech montuja 500W xenonowe lampy.. albo takie
stadionowe. Bedzie ci sie dobrze jechalo jak dostaniesz po galach ;)

Nie, kolejna bzdurna regulacja normatywna, a nie efektrywna.
Normalnie jest tak, że g... urzedy interesuje CCO masz, ważne jak to
świeci.





masti

Posted: 18 Maj 2006 22:15:29



Dnia pięknego 2006-05-18 o 21:54:13 osobnik zwany Kudłaty wystukał:


(...)
Bez OC... w sumie można by uprościć sytuacje. Zamiast OC możliwość
zdeponowania czeku in-blanco za np. 10zł / rok kosztów administracyjnych.

Że słucham? Suma gwarancyjna jakoś odbiega od tych 10PLN.

Umiesz czytać?
Czek in-blanco - bez wpisanej SUMY. KOSZT utrzymania np. 10 zł. Chodzi o to
aby taka firma dostała kase TYLKO za utrzymanie czeków, taka zaufana
trzecia strona...


taa, akurat pacjent co jeździ kaszlakiem za 500zł się tym przejmie :)
skoro nie można ściągną ć mniejszych kwot to jak byś chciał egzekwować miliony?


W przypadku wypadku można takiego kierowce pociągnąć do odpowiedzialności
finansowej... a on sam bojąć się będzie jeździł ostrożnie.
Niestety towarzystwa ubezpieczeniowe mające ZYSK z ubezpieczeń będą temu
przeciwne, a przecież właśnie TO rozwiązanie zdecydowanie zwiększyło by
bezpieczeństwo.

Jasne, szczególnie jak nie przeżyje...

Jaki to procent wypadków?

zobaczymy co powiesz jak ciebie trafi taki miszczunio




Kudłaty

Posted: 18 Maj 2006 22:31:37



Umiesz czytać?
Czek in-blanco - bez wpisanej SUMY. KOSZT utrzymania np. 10 zł. Chodzi o
to aby taka firma dostała kase TYLKO za utrzymanie czeków, taka zaufana
trzecia strona...
taa, akurat pacjent co jeździ kaszlakiem za 500zł się tym przejmie :)

skoro nie można ściągną ć mniejszych kwot to jak byś chciał egzekwować
miliony?

Spoko to argument firm ubezpieczeniowych...
Skoro ich ubezpieczenie jest takie cudowne to po co przymus?

Jasne, szczególnie jak nie przeżyje...

Jaki to procent wypadków?

zobaczymy co powiesz jak ciebie trafi taki miszczunio

Co zmienia to ze mam ubezpieczenie jeżeli gość mnie zabije?
A jak nie zabije i ma ubezpieczenie to mam rok czekac na wypłate??

Dziś byłem w sądzie. Etap pierwszy rozpoznanie sprawy.
Kazałem skierować sprawe do rozpatrzenia dalszego. Kolejne posiedzenie za
miesiąc. A odszkodowania jak poszkodowani nie dostali tak nie dostaną.
A ja OC zapłacić musiałem. Na szczęście cały czas zachowuje 60% zniżki.

Pozdrawiam,



J.F.

Posted: 19 Maj 2006 06:49:00



Ile razy ktoś z was (normalny) sprawdzał homologacje produktu jaki mu się
podoba? Jak wszystko działa - to dobrze. Kto by się przejmował zezwoleniem
byle urzędasa.

Niby tak, ale potem kladziesz np komorke obok komputera .. windows sie
resetuje. A sprzedawca mowi ze komputer jest sprawny, a zwrotow nie
przyjmuje.

Albo sasiad ci przybiega - ty masz nowa zmywarke a jemu telewizor nie
dziala...


J.





J.F.

Posted: 19 Maj 2006 06:49:01



Bez OC... w sumie można by uprościć sytuacje. Zamiast OC możliwość
zdeponowania czeku in-blanco za np. 10zł / rok kosztów administracyjnych.

Ale zapomniales ze czek ma byc gwarantowany.
A na koncie zdeponowowane .. no, milion euro powinien wystarczyc.
Chyba zeby tak pod zastaw konta OFE i ZUS :-)

W przypadku wypadku można takiego kierowce pociągnąć do odpowiedzialności
finansowej... a on sam bojąć się będzie jeździł ostrożnie.

powatpiewam :-)

J.





Dresomysł (na wygnaniu)

Posted: 19 Maj 2006 07:26:21




Jasne, szczególnie jak nie przeżyje...

Jaki to procent wypadków?

zobaczymy co powiesz jak ciebie trafi taki miszczunio

Co zmienia to ze mam ubezpieczenie jeżeli gość mnie zabije?
A jak nie zabije i ma ubezpieczenie to mam rok czekac na wypłate??

A może byś tak pomyślał w drugą stronę. Jak chcesz wyegzekwować weksel od gościa
który był sprawcą ale się mu zeszło w czasie wypadku??




J.F.

Posted: 19 Maj 2006 08:07:30



taa, akurat pacjent co jeździ kaszlakiem za 500zł się tym przejmie :)
skoro nie można ściągną ć mniejszych kwot to jak byś chciał egzekwować
miliony?

Spoko to argument firm ubezpieczeniowych...
Skoro ich ubezpieczenie jest takie cudowne to po co przymus?

Zebys sie nie musial ubezpieczac .. AC + NW :-)

Dziś byłem w sądzie. Etap pierwszy rozpoznanie sprawy.
Kazałem skierować sprawe do rozpatrzenia dalszego. Kolejne posiedzenie za
miesiąc. A odszkodowania jak poszkodowani nie dostali tak nie dostaną.

Sprawiedliwosc ruszyla. IMHO - dostana.

J.





J.F.

Posted: 19 Maj 2006 08:07:31



A może byś tak pomyślał w drugą stronę. Jak chcesz wyegzekwować weksel od gościa
który był sprawcą ale się mu zeszło w czasie wypadku??

Eee, to spoko, wejdzie sie w mase spadkowa.
Gorzej jak ma 20 lat :-)

A jeszcze gorzej .. jak zniesiemy inne ubezpieczenia obowiazkowe.
Lezy Kudlaty polamany na drodze w rozbitym samochodzie, dyspozytor
pogotowia pod 0-700, przyjazd karetki 500zl, w szpitalu
"operacja bedzie kosztowala 10 tys zl, jak zamierza pan zaplacic?"


J.





Oleg

Posted: 19 Maj 2006 10:34:06




No tak - żarówka legalna powinna mieć opłaconą AKCYZE czy homologacje
czy
inny kretyński pomysł...

Jestem pod wrażeniem. Jeden twierdzi, że świecenie to debilizm, inny,
że warunki techniczne to kretynizm. Jeszcze trochę, a będzie należało
dopuścić do ruchu pojazdy bez hamulców i OC.

No wiesz, 100 lat ludzie jezdzili w dzien bez swiatel ... i niektorzy
nadal jezdza.

Warunkow technicznych kiedys nie bylo .. ale to sie nie sprawdzilo :-)
Podobnie OC kiedys nie bylo, ale tez sie nie sprawdzilo :-)

Bez świateł też się nie sprawdza - coraz więcej niedowidzących za
kierownicą, gęstość ruchu rośnie w postępie geometrycznym, moda na samochody
w kolorze brudnej szmaty. Tak więc jazda na światłach staje się
koniecznością dla... własnego bezpieczeństwa.

P.S. Gdzie wprowadzono poraz pierwszy obowiazkowe OC na samochody ?

W Norwegii w 1912.

O.






Kudłaty

Posted: 19 Maj 2006 11:04:38



Ile razy ktoś z was (normalny) sprawdzał homologacje produktu jaki mu się
podoba? Jak wszystko działa - to dobrze. Kto by się przejmował zezwoleniem
byle urzędasa.

Niby tak, ale potem kladziesz np komorke obok komputera .. windows sie
resetuje. A sprzedawca mowi ze komputer jest sprawny, a zwrotow nie
przyjmuje.

Kolega kupił jogurt, otworzył przed sklepem celem wypicia. Niestety - jogurt
był zepsuty... żądał wymiany na inny. Odmówiono.
Jogurt znalazł sie na zewnętrznej szybie ku uciesze gapiów :-)

Albo sasiad ci przybiega - ty masz nowa zmywarke a jemu telewizor nie
dziala...

J. prosze cie... nie gadaj bzur takich. Producentom zależy na dobrej jakości
i nie popełnią błędów o których mówisz byle by sprzedać coś. Zupełnie nie
rozumiem po co milion kontroli. Pod tym względem drażnią mnie ludzie np. z
tvn. Rychu Cebula. Ten to by wszystko kontrolował po 10 razy, zwiększał
ilość urzędasów i.t.d. A przecież proste jest, że jak masz przykładowo (aby
było związane z tematem grupy). Stacje paliw gdzie ktoś sprzeda ci złe
paliwo - bo przecież to NIE ZALEŻY od urzędasów tysięcy kontroli i.t.d.
(przecież mógł kupić towar dobry spełniający normy i dolać do tego czego tam
się dolewa do paliwa... i NIKT tego nie sprawdzi w danym momencie).
Tankujesz paliwo uszkadzasz pojazd. I więcej tam nie jedziesz... stacja
upada. Proste. Proste i oczywite.
No chyba, że paliwo w tym stanie komuś jednak pasuje.

Kontrola na każdym kroku to głupi pomysł i stanowi pole do nadużyć i
korupcji, a po resztę podraża koszty administracji oraz danego produktu.

Zauważ też, że jak idziesz kupić uzywany samochód - to sam go oglądasz czy
ze znajomymi... a nie z urzędasem państwowym. I na tej podstawie wyciągasz
wnioski i go kupujesz.

J.

Pozdrawiam,



Kudłaty

Posted: 19 Maj 2006 11:07:10



A może byś tak pomyślał w drugą stronę. Jak chcesz wyegzekwować weksel od
gościa który był sprawcą ale się mu zeszło w czasie wypadku??

Szansa jedna na milion. Z resztą są tysiące rzeczy przed jakim NIE JESTEŚ
ubezpieczony.

A może by tak jeszcze prostszy pomysł dobrowolne AC zamiast przymusowego OC.

Pozdrawiam,



Kudłaty

Posted: 19 Maj 2006 11:08:39



A może byś tak pomyślał w drugą stronę. Jak chcesz wyegzekwować weksel od
gościa który był sprawcą ale się mu zeszło w czasie wypadku??

Eee, to spoko, wejdzie sie w mase spadkowa.
Gorzej jak ma 20 lat :-)

A jeszcze gorzej .. jak zniesiemy inne ubezpieczenia obowiazkowe.
Lezy Kudlaty polamany na drodze w rozbitym samochodzie, dyspozytor
pogotowia pod 0-700, przyjazd karetki 500zl, w szpitalu
"operacja bedzie kosztowala 10 tys zl, jak zamierza pan zaplacic?"

No spoko. J. porównaj ceny i dostępność usług medycznych prywatnych i
publicznych na które płacisz. Czy ich telefony są pod 0-700?
Czy prywatna służba zdrowia KIEDYKOLWIEK strajkowała w sprawie pensji?

J.

Pozdrawiam,



Kudłaty

Posted: 19 Maj 2006 11:10:15



Dziś byłem w sądzie. Etap pierwszy rozpoznanie sprawy.
Kazałem skierować sprawe do rozpatrzenia dalszego. Kolejne posiedzenie za
miesiąc. A odszkodowania jak poszkodowani nie dostali tak nie dostaną.

Sprawiedliwosc ruszyla. IMHO - dostana.

O ile udowodnią mi moją wine. Policjant nie zabezpieczył żadnych śladów...
no cóż - nie moja wina - poprzeciągam to troche, od tak aby udowodnić, że
ubezpieczenia NIE SĄ dobrym wyjściem.

J.




Waldek Godel

Posted: 19 Maj 2006 11:09:50




J. prosze cie... nie gadaj bzur takich. Producentom zależy na dobrej jakości
i nie popełnią błędów o których mówisz byle by sprzedać coś.

W normalnym świecie producentom zależy na zyskom, żeby roczne raporty dla
akcjonariuszy ładnie wyglądały. Zyski najłatwiej osiąga sie tnąc koszta, a
dużą sprzedaż tnąc ceny nieco wolniej niż koszta.
Jedynym hamulcem takiego działania są przepisy ustalające normy i
rygorystyczne przestrzeganie tego.

Część norm można jednak tylko egzekwować tylko PO sprzedaży, bo ktoś ma
pełne prawo chcieć mocniejsze żarówki, np. do traktora orzącego 24/dobę
przykładowe 400 hektarów pola. Tam mu wolno.
Albo do auta do rajdów przeprawowych, które drogi publiczne przebywa na
lawecie.




Kudłaty

Posted: 19 Maj 2006 11:15:22



Bez OC... w sumie można by uprościć sytuacje. Zamiast OC możliwość
zdeponowania czeku in-blanco za np. 10zł / rok kosztów administracyjnych.
Ale zapomniales ze czek ma byc gwarantowany.

A na koncie zdeponowowane .. no, milion euro powinien wystarczyc.
Chyba zeby tak pod zastaw konta OFE i ZUS :-)

czemu milion euro?
Podaj KONKRETNY przykład.

Bo jak na razie - przy obecnym systemie ubezpieczeń przymusowych -
rozwaliłem w styczniu dwa samochody - wszyscy żyją. Ale NIE DOSTALI i NIE
DOSTANĄ żadnej kasy z ubezpieczenia.
A ja nadal zachowuję 60% zniżki.

W przypadku wypadku można takiego kierowce pociągnąć do odpowiedzialności
finansowej... a on sam bojąć się będzie jeździł ostrożnie.

powatpiewam :-)

No tak... nic się nie za zrobić bez urzędasów a przez setki lat radzono
sobie bez nich, ze złodziejami i huliganami i innymi takimi.

J.

Pozdrawiam,



Robert J.

Posted: 19 Maj 2006 11:33:15



tyle że te 90W są dosyć
dobre... a i te 55W mogą razić jak są źle ustawione. Niby jakiej mocy są
światła drogowe?!?

Najczęściej podobnej jak mijania :-). Tylko inaczej jest ukształtowana
wiązka światła...






Robert J.

Posted: 19 Maj 2006 11:35:49



No tak - żarówka legalna powinna mieć opłaconą AKCYZE czy homologacje czy
inny kretyński pomysł...

Ty to masz jakąś obsesję. Uważasz że wszystkie atesty, homologacje itp. są
tylko i wyłącznie po to, żeby biednemu Kudłatemu dokopać. I wszędzie
wietrzysz spisek. Ty naprawdę jesteś chory...






Robert J.

Posted: 19 Maj 2006 11:39:54



J. prosze cie... nie gadaj bzur takich. Producentom zależy na dobrej
jakości

i nie popełnią błędów o których mówisz byle by sprzedać coś.

Ale on wcale nie gada bzdur, kolego. Wcale nie trzeba popełnić błędów żeby
produkt nie spełniał oczekiwań. Po to są właśnie normy, instytucje
homologujące itp. Ale dla Ciebie ważne żeby grało, prawda?






Robert J.

Posted: 19 Maj 2006 11:44:34



Jednak prawdopodobnie zapominają na czym polega proces fotosyntezy i co do
niego jest potrzebne :)

To chyba w Twoim mózgu zachodzi proces fotosyntezy wspomagany świecącymi
żarówkami ;-))).
A jeśli już kontynuować Twój śmieszny tekst to zauważ, że jakoś większość
aut najczęściej oświtla asfalt znajdujący się z przodu. Jeżdżę dość długo,
ale nigdy nie rzuciły mi się w oczy szeregi aut stojących i oświetlających
np. plantację kukurydzy :-))))






Robert J.

Posted: 19 Maj 2006 11:47:09



Umiesz czytać?
Czek in-blanco - bez wpisanej SUMY.

Ty jesteś jak dziecko. I co z tego czeku? Może ja wystawię Ci czek bez
wpisanej kwoty, a Ty pożycz mi 100.000 zł na tydzień. Zgadzasz się?






Robert J.

Posted: 19 Maj 2006 11:51:20



O ile udowodnią mi moją wine. Policjant nie zabezpieczył żadnych śladów...

Tak, skasowałeś dwa auta a policja przyjechała pożartować :-)


no cóż - nie moja wina - poprzeciągam to troche, od tak aby udowodnić, że
ubezpieczenia NIE SĄ dobrym wyjściem.

Udowodnić chyba sobie...






Robert J.

Posted: 19 Maj 2006 11:55:26



czemu milion euro?
Podaj KONKRETNY przykład.

Ano poczytaj dobrze polisę. Zależy od TU, ale sumy ubezpieczeń z OC wahają
się nawet do 500.000 Euro. Tzn. do tej wartości są pokrywane szkody przez
Ciebie wyrządzone. Proste?


Bo jak na razie - przy obecnym systemie ubezpieczeń przymusowych -
rozwaliłem w styczniu dwa samochody - wszyscy żyją. Ale NIE DOSTALI i NIE
DOSTANĄ żadnej kasy z ubezpieczenia.

Jak na razie to NIE DOSTALI. Bo czy NIE DOSTANĄ to się okaże :-). Ty masz
strasznie duże mniemanie o swojej doskonałości i nieomylności :-)


A ja nadal zachowuję 60% zniżki.

Na razie...







Dresomysł (na wygnaniu)

Posted: 19 Maj 2006 12:11:51



A może by tak jeszcze prostszy pomysł dobrowolne AC zamiast przymusowego OC.

A coś się zmieniło?? AC zawsze było dobrowolne tyle że nie wszystkie samochody
chcą ubezpieczać to raz, a dwa czemu JA mam płacić za szkody kótre wyrządził
ktoś inny??




J.F.

Posted: 19 Maj 2006 12:38:20



A na koncie zdeponowowane .. no, milion euro powinien wystarczyc.
Chyba zeby tak pod zastaw konta OFE i ZUS :-)

czemu milion euro? Podaj KONKRETNY przykład.

Bo niedawno bylo 600tys i podniesli.
Zepchniesz np auto na drzewo, trzech inwalidow z niewielka pensyjka po
1000 euro miesiecznie przez 30 lat to ile ?
Albo wbijesz sie pod tira, podpalisz, a on przewozi notebooki ..

A jak wykoleisz pociag na przejezdzie ?

Bo jak na razie - przy obecnym systemie ubezpieczeń przymusowych -
rozwaliłem w styczniu dwa samochody - wszyscy żyją. Ale NIE DOSTALI i NIE
DOSTANĄ żadnej kasy z ubezpieczenia.

Sprawiedliwosc ruszyla a ty juz piszesz ze nie dostana. Poczekaj :-)

A ja nadal zachowuję 60% zniżki.

P.S. Sprawdziles czy nie ubezpieczyles sie teraz w firmie jednej z
tych dwoch osob ? :-)

W przypadku wypadku można takiego kierowce pociągnąć do odpowiedzialności
finansowej... a on sam bojąć się będzie jeździł ostrożnie.

powatpiewam :-)

No tak... nic się nie za zrobić bez urzędasów a przez setki lat radzono
sobie bez nich, ze złodziejami i huliganami i innymi takimi.

No wlasnie sobie nie radzono :-)


J.





-ZED-

Posted: 19 Maj 2006 17:45:11



Hej!


Nie zależy mi na bajerach typu Blue Vision, Xenon look mają być MOCNE i świecić na zbliżony do białego kolor.

Ta wstaw je sobie. I najlepiej nie ustawiaj świateł po tym zabiegu.
Tylko się nie zdziw, jak Ci ktoś bęcki za oślepianie spuści. Zaprawdę -
słusznie zrobi.

Polecam:
1. Philips NightGuide
2. Ustawienie świateł

http://www.allegro.pl/item103467560_oryginalne_zarowki_philips_night_guide_2x_h4.html

Świecą dokładnie tak, jak na obrazku. :-)

Sporo w nocy pomykam i jestem o niebo mniej zmęczony. I nikt mi nie mruga,
że go oślepiam. Warunek - ustawienie świateł obowiązkowe!




-ZED-

Posted: 19 Maj 2006 17:53:05



Hej!


Ile razy ktoś z was (normalny) sprawdzał homologacje produktu jaki mu się
podoba? Jak wszystko działa - to dobrze. Kto by się przejmował zezwoleniem
byle urzędasa.

O niebo większym problemem jest to, iż w społeczeństwie o wiele za dużo
jednostek uważa się za mędrców - przy całkowitym braku jakichkolwiek podstaw ku temu.
Nie dość, iż straszliwe wytwory swego mózgu stosują każdego dnia, to jeszcze raczą
nimi innych. I nie mówię tu akurat o urzędnikach. :-
Mędrcy owi przykładowo:
- zapalają w nocy "halogeny" - bo lepiej widzą
- nie ustawiają świateł i mają w nich żarówki 100W
- jadą za karetką przez korki
- mają w pogardzie przepisy stojące w sprzeczności z ich wielką wiedzą.

Bo, Kudłaty, jakie masz chlopie podstawy, by wydawać takie sądy?
Jakaś wiedza fachowa? Wykształcenie? Doświadczenie? Nie widać. :-

Ale cóż - przecież wszyscy się znają na prawie, ekonomii, medycynie...




Kudłaty

Posted: 21 Maj 2006 08:05:02



Jednak prawdopodobnie zapominają na czym polega proces fotosyntezy i co
do niego jest potrzebne :)

To chyba w Twoim mózgu zachodzi proces fotosyntezy wspomagany świecącymi
żarówkami ;-))).
A jeśli już kontynuować Twój śmieszny tekst to zauważ, że jakoś większość
aut najczęściej oświtla asfalt znajdujący się z przodu. Jeżdżę dość długo,
ale nigdy nie rzuciły mi się w oczy szeregi aut stojących i oświetlających
np. plantację kukurydzy :-))))

Jednak jesteś idiotą. Do procesu fotosyntezy jest potrzebny oczywiście
dwutlenek węgla. A teraz przeczytaj jeszcze raz co napisałem.





Kudłaty

Posted: 21 Maj 2006 08:07:51



O ile udowodnią mi moją wine. Policjant nie zabezpieczył żadnych
śladów...

Tak, skasowałeś dwa auta a policja przyjechała pożartować :-)

Policjanci to idioci, bardzo często niezyciowi idioci.
I aż nadto tutaj na grupie przykładów na to. Jak czytałeś opis zdarzenia to
powinieneś wiedzieć.

no cóż - nie moja wina - poprzeciągam to troche, od tak aby udowodnić, że
ubezpieczenia NIE SĄ dobrym wyjściem.

Udowodnić chyba sobie...

Jasne..




Kudłaty

Posted: 21 Maj 2006 08:12:05



A na koncie zdeponowowane .. no, milion euro powinien wystarczyc.
Chyba zeby tak pod zastaw konta OFE i ZUS :-)

czemu milion euro? Podaj KONKRETNY przykład.

Bo niedawno bylo 600tys i podniesli.
Zepchniesz np auto na drzewo, trzech inwalidow z niewielka pensyjka po
1000 euro miesiecznie przez 30 lat to ile ?
Albo wbijesz sie pod tira, podpalisz, a on przewozi notebooki ..

KTÓRA firma daje "pensyjkę"?
Ten co przewozi cokolwiek ma możliwość to ubezpieczyć. Jak sam dobrze wiesz
ubezpieczenie OC tego NIE POKRYWA!!

A jak wykoleisz pociag na przejezdzie ?

Podaj mi przykład kiedy ubezpieczalnia w aktualnym systemie wypłaciła
odszkodowanie do PKP za wykolejenie pociągu, do ludzi z tego pociągu i.t.d.
PODAJ!

Bo jak na razie - przy obecnym systemie ubezpieczeń przymusowych -
rozwaliłem w styczniu dwa samochody - wszyscy żyją. Ale NIE DOSTALI i NIE
DOSTANĄ żadnej kasy z ubezpieczenia.

Sprawiedliwosc ruszyla a ty juz piszesz ze nie dostana. Poczekaj :-)

Bo wiem.

A ja nadal zachowuję 60% zniżki.

P.S. Sprawdziles czy nie ubezpieczyles sie teraz w firmie jednej z
tych dwoch osob ? :-)

Nie sprawdziłem ale jestem pewien, że nie są tu ubezpieczeni.

No tak... nic się nie za zrobić bez urzędasów a przez setki lat radzono
sobie bez nich, ze złodziejami i huliganami i innymi takimi.

No wlasnie sobie nie radzono :-)

Radzono aż nadto dobrze i sprawnie.

J.




Kudłaty

Posted: 21 Maj 2006 08:15:44



czemu milion euro?
Podaj KONKRETNY przykład.

Ano poczytaj dobrze polisę. Zależy od TU, ale sumy ubezpieczeń z OC wahają
się nawet do 500.000 Euro. Tzn. do tej wartości są pokrywane szkody przez
Ciebie wyrządzone. Proste?

To taki napis aby ubezpieczyciel wziął sobie więcej kasy dla siebie. Dla
mnie to oczywiste.
Bo niby czemu w takim razie ubezpieczyciele zmuszają ludzi do napraw na
zamiennikach a nie na oryginałach!? A przecież przy stłuczkach nie mówimy
jeszcze o kasie rzędu setek tysięcy euro tylko znacznie, znacznie niższej.

Bo jak na razie - przy obecnym systemie ubezpieczeń przymusowych -
rozwaliłem w styczniu dwa samochody - wszyscy żyją. Ale NIE DOSTALI i NIE
DOSTANĄ żadnej kasy z ubezpieczenia.

Jak na razie to NIE DOSTALI. Bo czy NIE DOSTANĄ to się okaże :-). Ty masz
strasznie duże mniemanie o swojej doskonałości i nieomylności :-)

Mam. No i jeszcze mam megalomanie no i tą, skleroze od masła.

A ja nadal zachowuję 60% zniżki.

Na razie...

I nadal będę miał. Jak nie to znowu zmienie firmę.
Na zasadzie oni oszukują mnie a ja ich.




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.691 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Porównywarka Cen smartBay.pl Serwery InnY-WymiaR Cs 1.6 Darmowe ogłoszenia fundacja domeny