samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Kradzieże

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Kradzieże
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
khoszwaWYTNIJTO

Posted: 9 Gru 2005 10:41:52



jakie jest prawdopodobieństwo że mi go buchną sprzed domu w ciągu
roku?

Prawdopodobienstwo wynosi 50% - albo ci buchna albo nie :-)

Pozdrawiam

Konrad
szampanskie Ave VVTi




[Cichy]

Posted: 9 Gru 2005 10:43:36



jakie jest prawdopodobieństwo że mi go buchną sprzed domu w ciągu
roku?

(((miejscowosc ^ 2) / (Ulica ^ 4 * PietroZamieszkania)) ^ SuperTuning) * 100






noker

Posted: 9 Gru 2005 11:29:21



Witam, planuję zakup podobno dość często kradzionego Audi 80.
Auto posiada autoalarm, multilock ale nie posiadam garażu. Nie chcę
też płacić AC gdyż jest dość drogie. Wszelkie zabezpieczenia są do
obejścia w minutę przez profesjonalnego złodzieja więc mam pytanie,
jakie jest prawdopodobieństwo że mi go buchną sprzed domu w ciągu
roku?
Chciałbym obejrzeć jakieś statystyki na ten temat. Jest coś gdzieś w
sieci?

Piotr.

hmm

niewiem bo śmigam beemą
ale zapytam brata. niedawno kupił



i zawineli mu po 7 dniach :-( i to na celnych :-(
piękna audica w tedeji była :-(



Tomasz Pyra

Posted: 9 Gru 2005 12:02:37




Witam, planuję zakup podobno dość często kradzionego Audi 80.

Nie sadze zeby mial byc jakos wybitnie czesciej kadziony od innych
samochodow/modeli.
Powiem tyle - jeden sasiad ma taki juz ladnych kilka lat, i jakos mu nie
ukradli. On tez go raczej nie ukradl ;P

Auto posiada autoalarm, multilock ale nie posiadam garażu. Nie chcę
też płacić AC gdyż jest dość drogie. Wszelkie zabezpieczenia są do
obejścia w minutę przez profesjonalnego złodzieja

Jak bedzie dobre zabezpieczenie to znowu go tak nie buchna w minute.
Raczej pojdasobie poszukac innego - bez takiego zabezpieczenia.
Zrob sobie jakies sprytne odciecia to nie dadza rady :)

A nie jest to znowu jakas super droga bryka za miliony, zeby organizowac
akcje z dzwigiem i kontenerem zeby uklasc samochod :)




Wiesiaczek

Posted: 9 Gru 2005 15:37:45




[...]
Chciałbym obejrzeć jakieś statystyki na ten temat. Jest coś gdzieś w
sieci?

Piotr.


Google Twoim przyjacielem leniuchu!

http://www.kgp.gov.pl/statys/pojazdy_2004.htm

To po co ja płaciłem AC za FORDA?!!! :-)




Neo[EZN]

Posted: 9 Gru 2005 17:46:57



Google Twoim przyjacielem leniuchu!

http://www.kgp.gov.pl/statys/pojazdy_2004.htm

Tradycyjnie tabelka z niewiele mówiącymi statystykami (czyli taka w której
widać jakich aut jeździ w Polsce najwięcej).. Nie widziałem jeszcze takiej w
której podaliby ilość aut danej marki, poruszających się po kraju - wtedy
można by było zobaczyć jaki odsetek aut jest kradzionych.






pwz

Posted: 21 Paź 2009 14:01:07



Witam!

Frapuje mnie następująca kwestia: otóż kupiłem nowy samochód. Ani
specjalnie popularny, ani specjalnie drogi, ot takie sobie jeździdło. W
ciągu tygodnia jakiś chuj złamany (wiem, że to brzydkie słowo, ale nie
znajduję lepszego określenia na takie bydlę) ukradł mi etykietę/logo z
maski samochodu. W ciągu następnych 2 dni - wszystkie dekle z kół. I tak
się zastanawiam: po co? W jakim celu? Etykietka w autoryzowanym sklepie
kosztuje 60 zł, przypuszczam więc, że na giełdzie(?) sprzeda ją za max.
30 zł. Dekle pewnie są nieco droższe, ale nie sądzę, aby zarobił więcej
niż 50-100 zł - komplet takich _używanych_ dekli, który wyśledziłem na
Alledrogo kosztuje właśnie 100 zł (BTW: zapytałem o źródło ich
pochodzenia; ciekawym, co odpiszą...). A i tak nie ma gwarancji, że ktoś
mu te części kupi, bo jak wspomniałem, auto jest raczej nietypowe.
Zatem Strasznie Wielki Zarobek wyniesie bydlaka 100-150 zł. Ja mam tylko
kłopot, dodatkowe wydatki, stres, stracony czas poświęcony zgłaszaniu
przestępstwa na policji, a ostatecznie pewnie nie założę oryginałów,
tylko kupię byle jakie dekielki w hipermarkecie, żeby nie kusiły bydła.
No i tak sobie trochę filozofuję na ten temat. PO CO? Po kiego ch**a
bydlę się łaszczy na takie groszowe rzeczy? Dla adrenaliny?
Co o tym myślicie?

pwz

P.S. Gdyby ktoś z BiSwK z DC lub okolic trafił na "superokazję" w
rodzaju etykiety i/lub dekli do Dacii, to proszę o sygnał. Mam duży i
twardy klucz do kół...
pwz




CeSaR

Posted: 21 Paź 2009 14:07:15



Co o tym myślicie?

Nie wiem po co ktoś to ukradł. Sprzedać tego raczej nie sprzeda a nawet
jeśli to za grosze.
Po prostu są ludzie, którzy tak mają - muszą kraść bo.... bo nie wiem nawet
co. Czują się z tym lepiej?
Jedno czego jestem pewny to fakt, że w momencie kradzieży nie zastanawiają
się nad Twoimi odczuciami.
Więc klucz trzymaj w pogotowiu, jest szansa że się przyda, czego życzę :-)

pzdr

C





jacyn

Posted: 21 Paź 2009 14:14:17



Witam!

Witam!


Frapuje mnie następująca kwestia: otóż kupiłem nowy samochód. Ani
specjalnie popularny, ani specjalnie drogi, ot takie sobie jeździdło. W
ciągu tygodnia jakiś chuj złamany (wiem, że to brzydkie słowo, ale nie
znajduję lepszego określenia na takie bydlę) ukradł mi etykietę/logo z
maski samochodu. W ciągu następnych 2 dni - wszystkie dekle z kół. I tak
się zastanawiam: po co? W jakim celu?

Może któryś z sąsiadów? Mi kilka dni po kupnie przerysował ktoś cały
prawy bok samochodu. Dowiedziałem się, że oprócz mojego także kilka
innych tak załatwiono - któryś zakompleksiony sąsiad sobie
odreagowuje... Tylko wziąć i lać w ryj. No chyba, że nie mieszkasz na
osiedlu to ta opcja odpada wtedy.




J.F.

Posted: 21 Paź 2009 14:24:25



Frapuje mnie następująca kwestia: otóż kupiłem nowy samochód. Ani
specjalnie popularny, ani specjalnie drogi, ot takie sobie
jeździdło. W ciągu tygodnia jakiś chuj złamany (wiem, że to
brzydkie słowo, ale nie znajduję lepszego określenia na takie
bydlę) ukradł mi etykietę/logo z maski samochodu. W ciągu
następnych 2 dni - wszystkie dekle z kół. I tak się zastanawiam:
po co?

No wiesz, odpowiedz sobie co mozna kupic za 130 zl.

pare litrow wodki, dobre radio kradzione, komorke, zaprosic
panienke na dyskoteke.
Albo rachunek za gaz czy prad.
Nie kazdy ma dobra prace i stac go na wszystkie drobne
przyjemnosci.

Zatem Strasznie Wielki Zarobek wyniesie bydlaka 100-150 zł. Ja
mam tylko kłopot, dodatkowe wydatki, stres, stracony czas
poświęcony zgłaszaniu przestępstwa na policji, a ostatecznie
pewnie nie założę oryginałów, tylko kupię byle jakie dekielki w
hipermarkecie, żeby nie kusiły bydła.
No i tak sobie trochę filozofuję na ten temat. PO CO? Po kiego
ch**a bydlę się łaszczy na takie groszowe rzeczy? Dla adrenaliny?

No ale PO CO sie stresujesz ? Lec od razu do marktetu :-)

A na drugi raz oznacz dekle od tylu, lub od przodu numerem
rejestracyjnym. Moze kiedys policja trafi, i bedzie miala dowod na
tacy podany.

J.





pwz

Posted: 21 Paź 2009 14:33:58



(...)
A na drugi raz oznacz dekle od tylu, lub od przodu numerem
rejestracyjnym. Moze kiedys policja trafi, i bedzie miala dowod na tacy
podany.

Święta racja. Teraz to już wiem, tylko, kurka wodna, komu o zdrowych
zmysłach przychodzi po kupieniu czegokolwiek (tu: wcale nie takiego
znowu auta) do głowy, aby wszystko od razu oznakować, opisać,
sfotografować, a najlepiej rozebrać na części i schować w sejfie...?
Kurczę, potem się ludzie dziwią, że niektórzy to mają manię prześladowczą...
Ale mam nadzieję, że tym wątkiem komuś uratuję
dekle/plakietkę/cokolwiek, bo sobie wcześniej je oznaczy albo schowa...
pwz




Mirek Ziółek

Posted: 21 Paź 2009 14:37:42




Witam!
[..]


Mi zajebali jednego dnia, 1 koncowke rury wydechowej ( ozdobna ale
fabryczna) ktora kosztuje 360 netto u dilera..... odkupilem uwzywana ze
"szrotu"
tego samego wieczoru ukradli mi odblaski z tylniego zderzaka... jeden
kosztuje 80 zl netto... nie do odkupienia na allegro itp.. jedzie bez tych
odblaskow do dzis.
Poniewaz myslalem ze to juz wszystko co da sie odkrecic z samochodu bez
uzycia narzadzi, zostawilem samochod tam gdzie zwykle( od 5 lat tam parkuje,
nic nie zginelo)
Rano przychodze do samochodu..... brakuje czesci RELINGU ( taka nakladka )
okazalo sie ze to jest na wcisk!!!! zajebali mi dwie tylnie, koszt 50 zl
sztuka w ASO.
Od tamtej pory parkuje na parkingu dozorowanym....
Mialem ochote zaczaic sie na sku**** na nastepnej nocy,ale darowalem sobie,
bo jakbym sie doczekal na delikwenta, na obiciu mordy moglo by sie nie
skonczyc a po co mi problemy ;(


Pozdr
Mirek







Leszek Kowalski

Posted: 21 Paź 2009 14:37:57





No ale PO CO sie stresujesz ? Lec od razu do marktetu :-)

A na drugi raz oznacz dekle od tylu, lub od przodu numerem rejestracyjnym.
Moze kiedys policja trafi, i bedzie miala dowod na tacy podany.

Mi raz jakaś menda zajebała dwa kołpaki (takie zwykłe z Tesco za 10zł/szt).
Kupiłem sobie nowe i wszystkie od spodu opisałem numerem rejestracyjnym auta
(wydrapałem go). Jak drugi raz ktoś zajebie, to łatwiej będzie znaleść. Co
ciekawe po paru miesiącach przez przypadek dostrzegłem na drugim końcu
osiedla auto które ma moje dawne kołpaki (jestem na 90% pewien, bo wzór się
zgadza a był nietypowy i z przodu ma dwa inne i z tyłu dwa inne). Wziałbym
złodziej by się pewnie zemścił rysując mi auto lub coś w tym stylu - no coż
taki piękny kraj.




J.F.

Posted: 21 Paź 2009 14:42:48



Mi raz jakaś menda zajebała dwa kołpaki (takie zwykłe z Tesco za
10zł/szt). Kupiłem sobie nowe i wszystkie od spodu opisałem
numerem rejestracyjnym auta (wydrapałem go). Jak drugi raz ktoś
zajebie, to łatwiej będzie znaleść. Co ciekawe po paru miesiącach
przez przypadek dostrzegłem na drugim końcu osiedla auto które ma
moje dawne kołpaki (jestem na 90% pewien, bo wzór się zgadza a
był nietypowy i z przodu ma dwa inne i z tyłu dwa inne)

Tesco na pewno nie sprowadzilo czterech kolpakow na sprzedaz.
Wiec ja bym sie wcale nie dziwil ze okolicy ktos jeszcze takie
kolpaki ma.


A ze niektorzy zalozyli tylko dwa ? Sam tak mam.
Sprzedawali ogole po 4 sztuki, czy po jednej ?


J.





P_ablo

Posted: 21 Paź 2009 14:44:44





Co o tym myślicie?


Mysle, ze te 150 zl to lekka przesada. Pewnie dostanie od pasera ze 30 no
moze 50 zl. Obskoczy kilkanascie samochodow i ma na 3 wyjscia ze swoja
fryzjerka. Pozostaje parking strzezony lub garaz, ostatecznie zamkniete
osiedle ;)

Picasso






Piter

Posted: 21 Paź 2009 14:45:36



na ** p.m.s ** pwz pisze tak:

PO CO? Po kiego ch**a
bydlę się łaszczy na takie groszowe rzeczy?

bo ty masz inne myślenie a on inne
mam zero zł a potem mam 150zł
150zł jest wieksze od 0zł

więc jest ok




Robert_J

Posted: 21 Paź 2009 14:46:50



...no coż taki piękny kraj.

Kraj to akurat mamy piękny. To Naród w większości pojebany :-).





Arek (G)

Posted: 21 Paź 2009 15:05:10



[...]
niż 50-100 zł - komplet takich _używanych_ dekli, który wyśledziłem na
Alledrogo kosztuje właśnie 100 zł (BTW: zapytałem o źródło ich
pochodzenia; ciekawym, co odpiszą...).

Nie odpiszą, robiłem ten sam test. Pytałem kilku handlarzy na allegro
mających w cholerę używanych kołpaków, ale tylko po jednym komplecie.



PO CO? Po kiego ch**a
bydlę się łaszczy na takie groszowe rzeczy? Dla adrenaliny?
Co o tym myślicie?

Bo inne bydle woli zapłacić 30pln i kupić od złodzieja niż 150w sklepie.
Nie wiem które bydle jest gorsze.


Pozdrawiam,
A.




JS

Posted: 21 Paź 2009 15:48:55



Mi też podpieprzyli znaczek z maski rysując przy okazji lakier. Kilka lat
temu była moda wśród małolatów na kolekcjonowanie znaczków więc pewnie
trafił mi się taki "kolekcjoner".
Co do kołpaków, to warto je przywiązać opaskami kablowymi. Może to nie jest
jakieś trudne do sforsowania ale gołymi rękami nie zdejmie.
Zdziwił byś się logice amatrów cudzej własności. Potrafią zniszczyć coś o
sporej wartości żeby potem sprzedać na złomie po 60 gr/kg
Jacek





Budzik

Posted: 21 Paź 2009 16:43:50




30 zł.
Alledrogo kosztuje właśnie 100 zł

No to juz masz odpowiedz.
130 zarobione w 3 minuty.
Jak sie nie umie inaczej...
Mi z nowego auta komplet ukradli po 2 tygodniach.
Ale u mnie znaczek kosztuje 150a kołpaki pewnie z 300 za komplet.





Rafał Grzelak

Posted: 21 Paź 2009 17:20:52





P.S. Gdyby ktoś z BiSwK z DC lub okolic trafił na "superokazję" w
rodzaju etykiety i/lub dekli do Dacii, to proszę o sygnał. Mam duży i
twardy klucz do kół...
pwz

W centrum lubuja sie w wycieraczkach do opli... ;/




Arek (G)

Posted: 21 Paź 2009 17:29:14




Alledrogo kosztuje właśnie 100 zł (BTW: zapytałem o źródło ich
pochodzenia; ciekawym, co odpiszą...).
Nie odpiszą, robiłem ten sam test. Pytałem kilku handlarzy na allegro
mających w cholerę używanych kołpaków, ale tylko po jednym komplecie.

Nie pytałeś handlarzy tylko paserów bądź złodziei.

Pytałem osobę, która handlowała tym na allegro. Czy jest paserem bądź
złodziejem to nie wiem - dowodów nie mam. Aczkolwiek bardzo możliwe.

PO CO? Po kiego ch**a
bydlę się łaszczy na takie groszowe rzeczy? Dla adrenaliny?
Co o tym myślicie?
Bo inne bydle woli zapłacić 30pln i kupić od złodzieja niż 150w sklepie.
Nie wiem które bydle jest gorsze.

IMO Ci co kupują.

Też skłaniam się ku tej wersji.

Pozdrawiam,
A.




bratPit

Posted: 21 Paź 2009 18:59:39




Frapuje mnie następująca kwestia: otóż kupiłem nowy samochód. Ani
specjalnie popularny, ani specjalnie drogi, ot takie sobie jeździdło. W
ciągu tygodnia jakiś chuj złamany (wiem, że to brzydkie słowo, ale nie
znajduję lepszego określenia na takie bydlę) ukradł mi etykietę/logo z
maski samochodu. W ciągu następnych 2 dni - wszystkie dekle z kół. I tak
się zastanawiam: po co?

IMHO Tobie pewnie zginęło jak sam zauważyłeś dlatego że to nowe i
niepopularne auto,
ja z kolei zauważyłem, że po akcesji PL do UE, kiedy zaczęła płynąć lawina
używanych aut do kraju, znacznie wzrosła sprzedaż drobnych elementów, które
można ukraść z auta - zaślepek zderzaka, spryskiwaczy reflektorów,
halogenów, odblasków, szkieł lusterek itp.
Po prostu "młodzi gniewni" nakupili szrotowatych Omeg, Vectr od turasa i
przecież nie przyjdą kupić brakujących elementów do sklepu, w ich slangu
trzeba iść "kupić" pod marketem albo na osiedlu... szkoda słów,
natomiast owe części właśnie często kupowali stali klienci, którzy wcześniej
kupili samochody w salonie i poginęły im różne elementy,
brat

Ps miałem kupić oryginalne kołpaki do kół zimowych i skutecznie mnie
sprowadziłeś na ziemię - kupię jakieś zamienniki.





J.F.

Posted: 21 Paź 2009 19:26:31



ja z kolei zauważyłem, że po akcesji PL do UE, kiedy zaczęła płynąć lawina
używanych aut do kraju, znacznie wzrosła sprzedaż drobnych elementów, które
można ukraść z auta - zaślepek zderzaka, spryskiwaczy reflektorów,
halogenów, odblasków, szkieł lusterek itp.
Po prostu "młodzi gniewni" nakupili szrotowatych Omeg, Vectr od turasa i
przecież nie przyjdą kupić brakujących elementów do sklepu, w ich slangu
trzeba iść "kupić" pod marketem albo na osiedlu... szkoda słów,
natomiast owe części właśnie często kupowali stali klienci, którzy wcześniej
kupili samochody w salonie i poginęły im różne elementy,

Ale nie napisales ze wzrosla ilosc kradziezy, tylko sprzedaz.
A taka drobnice mozna odzyskac takze ze szrotu, ktory mozna za 1 euro
kupic.

Ot taki przyklad z przed lat - w oplach jak wiadomo lusterka czesto
ginely. Ale to byly same zewnetrzne lusterka wraz z obudowami.
A co widac na gieldzie ? Cale pudlo lusterek ... ale wraz z
trojkacikiem ktory sie przykreca do drzwi. Czyli nie wyrwane na sile.

J.





Tomasz Pyra

Posted: 21 Paź 2009 21:07:51




Zatem Strasznie Wielki Zarobek wyniesie bydlaka 100-150 zł.

150zł to jakieś 40 butelek wysokiej klasy trunków, czyli praktycznie
miesiąc chlania - jak na to spojrzysz z tej perspektywy to już się
okazuje że to jednak sporo, zwłaszcza że wiele się nie napracował.

Patrząc jeszcze z innej strony - jeżeli obrobi tak 2 samochody dziennie,
to "zarobi" znacznie więcej niż większość ludzi uczciwą pracą 8h dziennie.




kogutek

Posted: 21 Paź 2009 21:08:04




No i tak sobie trochę filozofuję na ten temat. PO CO? Po kiego ch**a
bydlę się łaszczy na takie groszowe rzeczy? Dla adrenaliny?
Co o tym myślicie?

pwz

P.S. Gdyby ktoś z BiSwK z DC lub okolic trafił na "superokazję" w
rodzaju etykiety i/lub dekli do Dacii, to proszę o sygnał. Mam duży i
twardy klucz do kół...
pwz
Ja nie myślę ale jestem pewien że znasz odpowiedź na pytanie jakie zadałeś.

Kradzież to najstarsze przestępstwo. Nie dotyczy tylko ludzi. Kradną również
zwierzęta. Kiedyś próbowano walczyć z tym rożnymi metodami. Najpierw wymyślili
sobie ludzie ze istocie nadrzędnej to się nie podoba. Nie odniosło to żadnego
skutku. Potem zaczęto stosować barbarzyńskie metody polegające na obcinaniu na
przykład rąk. Nigdy masowo taka kara nie była stosowana. Rządzącym, ci dopiero
byli i są przekręciarzami i złodziejami, potrzebni byli i są robole mający ręce.
Kradną wszyscy, no może wyłamują się z tego Dzi pi two i matka Teresa, ale brudu
z za paznokcia bym na to nie postawił. Tak sobie gdybam. W końcu wprowadzono
zróżnicowanie. Malo ukradł to wykroczenie, dużo - przestępstwo. Bez tego cały
Świat trzeba by na więzienie przerobić. Kradną ludzie bez względu na stopień
zamożności. Kradną biedni żeby przeżyć. Kradną bogaci żeby lepiej przeżyć niż
biedni. Wykształcenie też nie ma wpływu na to że ludzie kradną. Kradną nie
wykształceni i wykształceni. Kradną głupi i inteligentni. Wykonywany zawód nie
ma żadnego znaczenia. Kradną robotnicy, inżynierowie, nauczyciele, lekarze,
adwokaci, policjanci, prokuratorzy, sędziowie i księża. Kradną również
bezrobotni. Z tego kradnącego dziadostwa wyodrębniła się grupa zawodowych
złodziei. To najuczciwsi ze wszystkich ludzi. Nie kryją się ze swoim zawodem.
Zawodem społecznie użytecznym. Dzięki nim jest utrzymywanych wiele miejsc pracy.
Popatrz ilu na tej grupie jest zakamuflowanych złodziei. Jeśli pojawia się temat
o tym jak nie zapłacić mandatu to od razu masz dużo porad. Kradzież to nie tylko
kołpaki czy piterek. To również nie zapłacenie za ponadnormatywną usługę. Zbyt
szybka jazda należy do takich usług. Piszesz że ten co Ci ukradł to złodziej. I
czy mu warto było się połaszczyć na 150 złotych. Jak chociaż raz przejechałeś
się tramwajem bez biletu albo nie zwróciłeś w sklepie 2 groszy, bo akurat pani
nie miała wydać, to jesteś w ogólnoświatowym klubie złodziei. Masz dokładnie
taki sam status jak ten co Ci zwinął kołpaki. To jak niczym się od niego nie
różnisz w tej materii to czego go wyzywasz od bydlaków?




Tomasz Pyra

Posted: 21 Paź 2009 21:58:39



Mi raz jakaś menda zajebała dwa kołpaki (takie zwykłe z Tesco za
10zł/szt). Kupiłem sobie nowe i wszystkie od spodu opisałem numerem
rejestracyjnym auta (wydrapałem go). Jak drugi raz ktoś zajebie, to
łatwiej będzie znaleść. Co ciekawe po paru miesiącach przez przypadek
dostrzegłem na drugim końcu osiedla auto które ma moje dawne kołpaki
(jestem na 90% pewien, bo wzór się zgadza a był nietypowy i z przodu
ma dwa inne i z tyłu dwa inne)

Tesco na pewno nie sprowadzilo czterech kolpakow na sprzedaz.
Wiec ja bym sie wcale nie dziwil ze okolicy ktos jeszcze takie kolpaki ma.


A ze niektorzy zalozyli tylko dwa ?

No żeby daleko nie szukać Leszek też ma dwa, więc posiadanie 2 kołpaków
nie robi z nikogo automatycznie złodzieja.

Może być nawet tak że złodziej ukradł 2 Leszkowi, a 2 tamtemu drugiemu w
okolicy (bo np. zawsze 2 były na widoku, a 2 pozostałe można było kraść
łatwiej).

Złodziej ma teraz 4 takie same, a dwaj sąsiedzi na siebie patrzą
wilkiem, no bo "ten drugi ma, na pewno dwa moje (bo wzór się zgadza)
kołpaki".




pwz

Posted: 22 Paź 2009 04:57:18



(...)Jak chociaż raz przejechałeś
się tramwajem bez biletu albo nie zwróciłeś w sklepie 2 groszy, bo akurat pani
nie miała wydać, to jesteś w ogólnoświatowym klubie złodziei. Masz dokładnie
taki sam status jak ten co Ci zwinął kołpaki. To jak niczym się od niego nie
różnisz w tej materii to czego go wyzywasz od bydlaków?

Skąd wiesz, że się nie różnię? Nigdy nie jechałem bez biletu. Zawsze
zwracam te przysłowiowe 2 grosze. Nigdy nie kupiłem i nie mam takiego
zamiaru, czegokolwiek, co mógłbym choćby podejrzewać, że jest kradzione.
Ba, nawet własny papier xero noszę do pracy, jeżeli mam coś prywatnego
do skopiowania (i zostawiam z naddatkiem w zamian za toner). Bardzo dużą
przywiązuję do tego wagę w myśl tego, że jeśli chce się coś zmienić, to
trzeba zacząć od siebie.
W imię zasad.
pwz




SET

Posted: 22 Paź 2009 05:09:27




Witam!
... pwz


Mi zaiwanili znaczek Daewoo z tylnej klapy! To musiał być dopiero złodziej
desperat :)






Jakub Witkowski

Posted: 22 Paź 2009 07:59:15




Ps miałem kupić oryginalne kołpaki do kół zimowych i skutecznie mnie
sprowadziłeś na ziemię - kupię jakieś zamienniki.

Tylko że byle kołpak rozpada się w 2-3 lata, a oryginały mają już 14 lat
i wyglądaja i działają lepiej niż ten zamiennik wyglądał po roku...




. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.523 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze