| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / ON |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| brujos
|
Posted: 12 Gru 2005 21:15:28 Witam, Czym grozi jezdna na oleju napędowym ze wschodu w silniku 1.9 TDI (silnik AFN 97 rok)? Jest jakas rozncia pomiedzy polskim ON a tym z Bialorusi (roznica poza cena, oczywiscie;)? pozdrawiam, brujos |
| pantol
|
Posted: 12 Gru 2005 21:22:18 Witam,
Czym grozi jezdna na oleju napędowym ze wschodu w silniku 1.9 TDI grozi poważnymi konsekwencjami - dziurą .... budżetową ;) Pozdrawiam Jarek |
| brujos
|
Posted: 12 Gru 2005 22:20:02 grozi poważnymi konsekwencjami - dziurą .... budżetową ;)
no tak, o tym nie pomyslalem ;/ ;-) pozdrawiam |
| Darek S-ki
|
Posted: 12 Gru 2005 22:31:31 Czym grozi jezdna na oleju napędowym ze wschodu w silniku 1.9 TDI (silnik
AFN 97 rok)? Jest jakas rozncia pomiedzy polskim ON a tym z Bialorusi (roznica poza cena, oczywiscie;)? Ryzyko leży jeszcze w zawartości siarki w paliwie - ale w Polsce też o kiepskie paliwo nietrudno :-). Zawsze możesz zainstalować radyjko i krzyknąć "oszczędności kupię " a pewnie zbytnio drożej nie będzie. :-) Pozdrawiam _____________________ Darek - Suwałki Renault Trafic WY 58XXX PMS + CB ( darekpu at wp dot pl ) |
| brujos
|
Posted: 12 Gru 2005 22:46:29 Zawsze możesz zainstalować radyjko i krzyknąć "oszczędności kupię " a pewnie
zbytnio drożej nie będzie. :-) Zastanawiam sie nad radyjkiem ;-) pozdrawiam |
| hamberg
|
Posted: 13 Gru 2005 07:33:21 Zawsze możesz zainstalować radyjko i krzyknąć "oszczędności kupię " a pewnie
zbytnio drożej nie będzie. I jak tu zyc w tym chorym kraju - a jakby ci (celowo z malej) radio zapieprzyli to bys pomstowal na wszystkich zlodzieji jacy istnieja - ale taka to polska moralnosc kalego. Wszystko wina pieprzonych zlodzieji... - przemysl to jak bedziesz narzekal ze autostrada i wszystko inne takie drogie. |
| Trzypion
|
Posted: 13 Gru 2005 11:16:12 Jadac w ten sposób nie tylko oszczędza paliwo - ale takze sam ciągnik jest w
lepszej kondycji - a to jest korzyść dla właściciela pojazdu. Tak więc moze to w drobny sposób rekompensuje naganne zachowanie. Jakie nagaanne? IMHO jest to bardzo zdrowy układ premiowy. Pracownik swym działaniem powoduje zmniejszenie kosztów - czyli zysk dla pracodawcy. Zysk wynika z zaoszczędzenia paliwa i zaoszczędzenia kosztów operacyjnych auta. Dlaczego więc pracodawca nei miałby się podzielić z pracownikiem zyskiem, który dzięki temu pracownikowi uzyskał? |
| KRzysiO
|
Posted: 13 Gru 2005 11:38:01 Jadac w ten sposób nie tylko oszczędza paliwo - ale takze sam ciągnik jest w
lepszej kondycji - a to jest korzyść dla właściciela pojazdu. Tak więc moze to w drobny sposób rekompensuje naganne zachowanie. Jakie nagaanne? IMHO jest to bardzo zdrowy układ premiowy. Pracownik swym działaniem powoduje zmniejszenie kosztów - czyli zysk dla pracodawcy. Zysk wynika z zaoszczędzenia paliwa i zaoszczędzenia kosztów operacyjnych auta. Dlaczego więc pracodawca nei miałby się podzielić z pracownikiem zyskiem, który dzięki temu pracownikowi uzyskał? Naganne, bo zysk pracownika jest nieopodatkowany. Poza tym nie zmniejsza kosztow paliwa, bo paliwo _jest_ kupowane i nielegalnie sprzedawane przez pracownika, paliwo nie jest wlasnoscia pracownika. Plusem jest to, ze samochod bedzie w lepszej kondycji, ale minusem to, ze pracodawcy zdaja sobie sprawe z handlu paliwem i np. sztucznie zanizaja place i pracownik kreci jeszcze bardziej i tak w kolko. A nie moze byc normalnie, wszyscy sa uczciwi, kierowca dostaje przyzwoita pensje, pracodawca odnotowuje zyski, rozwija dzialalnosc, paliwo wreszcie jest tanie i wszystkim zyje sie dlugo i dostatnio.... |
| Stasio Podróżnik
|
Posted: 13 Gru 2005 13:16:13 Naganne, bo zysk pracownika jest nieopodatkowany.
Hmmm ... jasny gwint ... kuplowi odsprzedałem komórkę, nie płaciliśmy pcc, podatków etc ... Koleś kupując paliwo zapłacił wszelkie podatki od tego paliwa - kupił je legalnie. Jaka jest różnica dla podatków w tym, czy paliwo to zostanie spalone przez jego silnik a mój np ? O ile pracodawca nie ma przeciwskazań, to układ jest uczciwy jak najbardziej. paliwo wreszcie jest tanie i wszystkim zyje sie dlugo i dostatnio....
Lol ... |
| KRzysiO
|
Posted: 13 Gru 2005 13:22:48 Naganne, bo zysk pracownika jest nieopodatkowany.
Hmmm ... jasny gwint ... kuplowi odsprzedałem komórkę, nie płaciliśmy pcc, podatków etc ... ok, jedna, na ile na rok, dwa jak by to powiedzial urzednik, nie ma znamion prowadzenia dzialalnosci gospodarczej ;-) a ile taki kierowca sprzedaje paliwa? Koleś kupując paliwo zapłacił wszelkie podatki od tego paliwa - kupił je
legalnie. Jaka jest różnica dla podatków w tym, czy paliwo to zostanie spalone przez jego silnik a mój np ? Pracodawca dostanie zwtot vat, za paliwo, ktorego nie zuzyl do prowadzenia DG, nie zaplaci podatku od kwoty za ktore kupil paliwo, a pracownik je sprzedal, pracownik nie zaplaci podatku dochodowego, ani zusu od ukrytego wynagrodzenia, itd.. O ile pracodawca nie ma przeciwskazań, to układ jest uczciwy jak najbardziej.
paliwo wreszcie jest tanie i wszystkim zyje sie dlugo i dostatnio....
Lol ... moze zbyt idealistyczne podejscie, ale sa kraje, gdzie paliwo jest tanie i zyje sie dostatnio (nie wszystkim naturalnie), a sensem zycia nie jest jak tu kombinowac, aby wogole przezyc. |
| hamberg
|
Posted: 13 Gru 2005 13:49:34 Możesz mi wyjaśnić jakież to przestępstwo kupić od kogoś rzecz, któa
tamten chce sprzedać, a rzecz owa nei weszła w jego posiadanie na skutek przestępstwa? Rzecz do niego nie nalezy!!! Niby na wskutek czego on to paliwo ma?? Ale wedlug Ciebie pracodawca dobrowolnie oddaje paliwo pracownikowi aby ten sobie dorobil sprzedajac je? IMO jest to kradziez a kupujacy takie paliwo jest nikim innym jak paserem. |
| KRzysiO
|
Posted: 13 Gru 2005 13:51:29 Naganne, bo zysk pracownika jest nieopodatkowany.
Hmmm ... jasny gwint ... kuplowi odsprzedałem komórkę, nie płaciliśmy pcc, podatków etc ... ok, jedna, na ile na rok, dwa Gdzie jest granica ? przy 5 ? 6 ? ... a może 7 ? czy też może przy 23 ... No to jeśli przy 23, czemu by nie przy 24 albo 22 ... ja nie wiem, spytaj sie allegrowiczow, ktorych sciga US. jak by to powiedzial urzednik, nie ma znamion prowadzenia dzialalnosci
gospodarczej ;-) a ile taki kierowca sprzedaje paliwa? W odniesieniu do tego ile spala - znikome ilości ... bo przecież jakby waliłwielkim handlem to by nigdzie nie dojechał ... 10 litrów na 500 litrowy bak ... gdzie jest ta granica ? Wyznacz ją dokładnie a potem pouczaj. ja nie pouczam, tylko stwierdzam fakt, moze mam udac sie US po pisemna interpretacje Koleś kupując paliwo zapłacił wszelkie podatki od tego paliwa - kupił
je legalnie. Jaka jest różnica dla podatków w tym, czy paliwo to zostanie spalone przez jego silnik a mój np ? Pracodawca dostanie zwtot vat, za paliwo, ktorego nie zuzyl do Zużył ... no wlasnie, jak zuzyl, jak nie zuzyl moze zbyt idealistyczne podejscie
I na tym poprzestańmy. oki |
| Stasio Podróżnik
|
Posted: 13 Gru 2005 13:56:50 ja nie wiem, spytaj sie allegrowiczow, ktorych sciga US.
Ale ja z tym problemów nie mam ... to Ty widzisz siakiś problem - Ty pytaj ... ja nie pouczam, tylko stwierdzam fakt, moze mam udac sie US po pisemna
interpretacje Nie stwierdzasz faktu. Zużył ...
no wlasnie, jak zuzyl, jak nie zuzyl Zapoznaj się z zasadą działania silnika 4 suwowego. |
| Stasio Podróżnik
|
Posted: 13 Gru 2005 13:58:11 Paliwo znajdujace sie w baku pojazdu nalezacego do pracodawcy jest
wlasnoscia pracodawcy, a nie kierowcy. Czyli jak pożyczę od CIebie auto, zatankuję do pełna i przepalę to paliwo, to spaliłem twoje paliwo ? CIekawe tłumaczenie. |
| hamberg
|
Posted: 13 Gru 2005 14:01:40 Chyba kolego nie postrzegasz tego dobrzez z uwagi na nieznajomość tematu -
ale Ci naświetlę : Pewnych rzeczy nie da sie wyplenić - w tym handlu "oszczędnościami". Sam próbowałem z tym walczyć ( mając kilka aut pod sobą ) Moze w takim razie zamiast namawiac kogos do paserstwa sprzeciwiaj sie temu? Dopoki beda kupcy to zlodzieje beda zarabiac!!! Kierowca ma założona normę zużycia paliwa powiedzmy 30 l/100 km - ale
świadom tego , że jadąc delikatnie auto mu spali średnio 24 l/100 km ma do przodu 6 l/100km - i to jest ta jego motywacja kolego do oszczędnej jazdy. Bez tej motywacji często jedzie ile "fabryka dała" a to owocuje przepałem i
nie tylko. Ale na temat teorii motywacji nie bedzę tu się rozpisywać. Jadac w ten sposób nie tylko oszczędza paliwo - ale takze sam ciągnik jest w lepszej kondycji - a to jest korzyść dla właściciela pojazdu. Tak więc moze to w drobny sposób rekompensuje naganne zachowanie. I to jest przyzwolenie na kradziez! Zakladam ze jestes uczciwym czlowiekiem - kradzionego radia samochodowego bys zapewne nie kupil, kradzionego samochodu czy kolpakow tez - dlaczego w takim razie proponujesz kupienie kradzionego paliwa?? Nie powiesz mi ze jest to darowizna dla pracownika - chyba ze MA TO W UMOWIE O PRACE. Jesli nie jest darowane to jest kradzione a kupujacy jest po prostu paserem za co grozi mu kara!!! Dlaczego takiego zjawiska nie ma w Danii, Francji czy innych cywilizowanych krajach? Przez podobne przyzwolenia boje sie kupic jakiekolwiek lepsze radio bo i tak sie nim za dlugo bym nie nacieszyl :(. |
| KRzysiO
|
Posted: 13 Gru 2005 14:14:46 czuje przez skure, ze bedzie duzy watek, co prawda juz pisalem, ze poprzestane, ale jeszcze napisze pare slow, naprawde ostatnich ja nie wiem, spytaj sie allegrowiczow, ktorych sciga US.
Ale ja z tym problemów nie mam ... to Ty widzisz siakiś problem - Ty pytaj ... Dla mnie problemem jest to, ze trzeba kombinowac, oszukiwac panstwo i samych siebie, ze jest wszystko oki, ze jak panstwo mnie okrada to ja tez moge, ze nic na to nie poradze ja nie pouczam, tylko stwierdzam fakt, moze mam udac sie US po pisemna
interpretacje Nie stwierdzasz faktu. Dla mnie jest to naganne, sprzedawanie na lewo paliwa jest to oszustwem i to stwierdzam. Zużył ...
no wlasnie, jak zuzyl, jak nie zuzyl Zapoznaj się z zasadą działania silnika 4 suwowego. cos tam wiem, trzeba troche paliwa, troche powietrza, zamknieta komore z jakims tlokiem i trzeba tamze to dostarczyc i zapalic, tyle mi trzeba wiedziec, aby stwierdzic, ze paliwo _pracodawcy_ nie bylo dostarczone do _samochodu_pracodawcy_. |
| Stasio Podróżnik
|
Posted: 13 Gru 2005 14:18:16 Od kiedy kierowca tankuje za swoje? Paliwo to koszty ponoszone przez
Pierdu pierdu ... jadę w delgację ... Wyciągam moją VISĘ , płacę moją VISĄ ... |
| Guru
|
Posted: 13 Gru 2005 14:20:01 Od kiedy kierowca tankuje za swoje? Paliwo to koszty ponoszone przez
Pierdu pierdu ... jadę w delgację ... Wyciągam moją VISĘ , płacę moją VISĄ ... Kierowcy ciezarowek biora faktury na firme bez wzgledu na to w jaki sposob placa, a to oznacza, ze nabywca jest firma a nie kierowca. |
| Guru
|
Posted: 13 Gru 2005 14:29:49 CIACH Całe "zdarzenie" jest 3 stronne - PRACODAWCA-DRIVER-KUPIEC ... wszyscy
akceptują układ w znacznej większośc, ale trafi się Ja rozwazam sytuacje kiedy tylko driver i kupiec akceptuje sytuacje, bo pracodawca juz nie musi. pozdrawiam guru |
| Trzypion
|
Posted: 13 Gru 2005 14:49:58 On Tue, 13 Dec 2005 14:00:25 +0100, KRzysiO Ale VAT i akcyze zaplacil pracodawca, zreszta vat odzyska.
Pracownik natomiast nie zaplaci vatu i nie zaplaci podatku dochodowego. I co, żal CI? Dovbrze, mniej podatków - lepiej w państwie. Może jeszcze 5 razy opodatkujmy paliwo. Niech aakcyze płaci każdy - importer, hurtownik, stacja i klient na stacji. A jak sprzeda wszystko, sam zuzyje we wlasnym samochodzie, to nic nie
zmienia. Jest to chora norma, norma powinno byc uczciwe panstwo, uczciwi obywatele. Zgoda. Zacznijmy od uczciwego państwa. A to znowu układ pracownik-pracodawca, czyli ich sprawa.
Ich, oszukuja panstwo oni, nie ja, ale US bedzie interesowalo. Nie oszukują państwaa. Jesli pracownmik nei sprzeda paliwa, to państwo nic nei zarobi. Poza tym państwo, czyli obywatele zarabia wtedy, kiedy zyskuje obyuwatel. Nie kiedy zyskuje skarb państwa. Jesli skarb państwa zarabia, to obywatele (państwo) tracą. Może być. Pracownik idzie do pracodawcy i mówi - szefie, ile dostanę
od tego, jak zrobię oszczędności na paliwie? W normalnym kraju, gdzie wszystko nie jest wywrocone do gory nogami, pracodawca powie tyle i tyle, panstwo bedzie zadowolone, bo wplyna podatki, pracodawca bedzie zadowolony, bo w sumie zaoszczedzi na tym, wreszcie pracownik rowniez, bo dzieki swojej dobrej pracy otrzyma wieksze wynagrodzenie. Ale mamy nienormalny kraj, gdzie skarb państwa powie, że trzeba zapłacić więcej, dlatego ani pracodawcy, ani pracownikowi się to nie opłaca. Dlatego też skarb państwa traci, a zyskuje Państwo, czyli obywatele. |
| Trzypion
|
Posted: 13 Gru 2005 14:52:42 On Tue, 13 Dec 2005 13:49:34 +0000 (UTC), "hamberg" Możesz mi wyjaśnić jakież to przestępstwo kupić od kogoś rzecz, któa
tamten chce sprzedać, a rzecz owa nei weszła w jego posiadanie na skutek przestępstwa? Rzecz do niego nie nalezy!!! Niby na wskutek czego on to paliwo ma?? Udowodnij. Ale wedlug Ciebie pracodawca dobrowolnie oddaje paliwo pracownikowi aby ten
sobie dorobil sprzedajac je? IMO jest to kradziez a kupujacy takie paliwo jest nikim innym jak paserem. To Twoje zdanie. Moje jest takie, że jeśli zarabia skarb państwa, to Państwo, czyli obywatele tracą. |
| KRzysiO
|
Posted: 13 Gru 2005 15:04:48 To jak z bonami na święta ... ozusowano je ... to się dalej kombinuje
jak to ominąć ... no wreszcie nazwales to po imieniu kombinuje i omija legalnymi mniej, czy bardziej sposobami, ale czy tak byc powinno??? |
| Stasio Podróżnik
|
Posted: 13 Gru 2005 15:30:23 no wreszcie nazwales to po imieniu
kombinuje i omija legalnymi mniej, czy bardziej sposobami, ale czy tak byc powinno??? A ile masz lat ? Sorry, ale musiało się to skończyć wycieczką osobistą ... od 5 lat zapie)(*&^% jak wół, po to by patrzeć jak ze 100 PLN znika mi 75 ? Ocipłeś chyba ... i na co to idzie ? nA STRAŻ WIEJSKĄ uganiającą się za babciami sprzedającymi skarpetki na skrzyżowaniu etc ... Widzę też, że wiedzy w omawianym temacie nie masz - znaczna część pracodawców akceptuje ten układ i nie uważa by była okradana, po prostu pozwalają pracownikom zarobić dodatkowe pieniądze, których zaraz pazerny US trwoniący kasę nie przytuli ... ot co ... |
| KRzysiO
|
Posted: 13 Gru 2005 15:45:48 no wreszcie nazwales to po imieniu
kombinuje i omija legalnymi mniej, czy bardziej sposobami, ale czy tak byc powinno??? A ile masz lat ? Sorry, ale musiało się to skończyć wycieczką osobistą ... od 5 lat zapie)(*&^% jak wół, po to by patrzeć jak ze 100 PLN znika mi 75 ? Ocipłeś chyba ... i na co to idzie ? nA STRAŻ WIEJSKĄ uganiającą się za babciami sprzedającymi skarpetki na skrzyżowaniu etc ... 24 lata temu czekalem na teleranek i zastanawialem sie dlaczego mama placze. No, ale mnie chodzi wlasnie o to czy tak powinno byc? Nigdzie nie napisalem, ze jest wszystko w porzadku i jestem zadowolony. Natomiast przeraza mnie ogolne przyzwolenie na wszelkiego rodzaju kombinacje. Widzę też, że wiedzy w omawianym temacie nie masz - znaczna część
pracodawców akceptuje ten układ i nie uważa by była okradana, po prostu pozwalają pracownikom zarobić dodatkowe pieniądze, których zaraz pazerny US trwoniący kasę nie przytuli ... ot co ... Ale czy z tego powodu, ze akceptuje to juz staje sie legalne, wg mnie nie, ja bym zmienil przepisy, zmniejszyl koszty pracy i .... |
| Trzypion
|
Posted: 13 Gru 2005 15:51:16 On Tue, 13 Dec 2005 16:21:44 +0100, KRzysiO Nie jest zal, mi caly czas chodzi o pokazanie, ze nie jest to normalna sytuacja, ze nie zyjemy w normalnym kraju i ze trzeba to zmieniac, ale zacznijmy od siebie. Jest to normalna sytuacja, kiedy obywatel dba o Państwo (Państwo to nie skarb państwa, przypomnę). Zgoda. Zacznijmy od uczciwego państwa.
Ale to panstwo musza budowac uczciwi obywatele. Obywatele są uczciwi. Płacą za to, co dostają. Natomiast skarb państwa chce, aby płacili za to, czego nie otrzymują. Tak jak pisalem, jest to chora i samonakrecajaca sytuacja, kiedys to
trzeba przerwac. Zgadza się - likwidując akcyze i podaki pośrednie. A nie lepiej zmienic zasady finansowania panstwa (skarbu) niz pograzac
sie w bezustannej walce o kazdy grosz, wydzierany niejednokrotnie nielegalnymi sposobami. Lepiej. Niech więc skarb państwa przestanie kraść. |
| KRzysiO
|
Posted: 13 Gru 2005 16:15:10 On Tue, 13 Dec 2005 16:21:44 +0100, KRzysiO
Zgoda. Zacznijmy od uczciwego państwa.
Ale to panstwo musza budowac uczciwi obywatele. Obywatele są uczciwi. Płacą za to, co dostają. Natomiast skarb państwa chce, aby płacili za to, czego nie otrzymują. No niestety caly czas chodzi o to, ze nie do konca, nie zawsze placa, a nie placenie nie jest wytlumaczeniem zlodziejskiego zachowania skarbu panstwa. Tak jak pisalem, jest to chora i samonakrecajaca sytuacja, kiedys to
trzeba przerwac. Zgadza się - likwidując akcyze i podaki pośrednie. No tu sie zgadzamy. A nie lepiej zmienic zasady finansowania panstwa (skarbu) niz pograzac
sie w bezustannej walce o kazdy grosz, wydzierany niejednokrotnie nielegalnymi sposobami. Lepiej. Niech więc skarb państwa przestanie kraść. My (spoleczenstwo) rowniez, tak dla rownowagi. |
| Trzypion
|
Posted: 13 Gru 2005 17:23:39 On Tue, 13 Dec 2005 17:15:10 +0100, KRzysiO No niestety caly czas chodzi o to, ze nie do konca, nie zawsze placa, a nie placenie nie jest wytlumaczeniem zlodziejskiego zachowania skarbu panstwa. Kupują paliwo, za które podatek VAT i AKcyza zostały opłacone. Lepiej. Niech więc skarb państwa przestanie kraść.
My (spoleczenstwo) rowniez, tak dla rownowagi. Jak skarb państwa przestanie, to my robiąć to, co teraz nie będziemy go okradać. Czyli tylko skarb poaństwa musi coś zmieniać. |
| Darek S-ki
|
Posted: 13 Gru 2005 20:09:49 Dopoki beda kupcy to zlodzieje beda zarabiac!!!
Założenie słuszne - ale w przypadku towaru jakim jest ON nierealne I to jest przyzwolenie na kradziez!
nadal nazywam to tolerancją Zakladam ze jestes uczciwym czlowiekiem - kradzionego radia samochodowego bys zapewne nie kupil, kradzionego samochodu czy kolpakow tez - dlaczego w takim razie proponujesz kupienie kradzionego paliwa?? Sam nie sprzedaję i nie kupuję - jednak obserwuję co sie dzieje wokół Nie powiesz mi ze jest todarowizna dla pracownika - chyba ze MA TO W
UMOWIE O PRACE. Jesli nie jest darowane to jest kradzione a kupujacy jest po prostu paserem za co grozi mu kara!!! Jeśli nie na Ziemi to w Niebie Dlaczego takiego zjawiska nie ma w Danii, Francji czy innych
cywilizowanych krajach? Przez podobne przyzwolenia boje sie kupic jakiekolwiek lepsze radio bo i tak sie nim za dlugo bym nie nacieszyl :(. Składa się na to metalność narodów , ich kultura. Ale mimo wszystko znajdziesz tam jeżdżących na Oleju Opałowym. Z drugiej strony zobacz co robią koncerny paliwowe : po ogłoszeniu podwyżki cen ropy za baryłkę - od razu podnoszą ceny swoich zapasów kupionych za niższe ceny - jednak gdy spadają ceny nie obnizaja cen od razu tłumaczac stratą rentowności . Oni nie kradną - oni doją Pozdrawiam Darek |
| Mario
|
Posted: 13 Gru 2005 22:42:01 (oby mu niedlugo
radio zajebali) może jakieś krople na uspokojenie? MARIO |
| Trzypion
|
Posted: 14 Gru 2005 10:19:45 On Tue, 13 Dec 2005 21:42:21 +0100, J.F. Kupują paliwo, za które podatek VAT i AKcyza zostały opłacone.
Vat, owszem - oplacony, ale tez odliczony :-) Zapłacony, zapłacony - tylko przez kogoś innego. VAT jest taki fajny, że zawsze bedzie zapłacony. |
| . 1 . 2 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.617 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|