samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Mandat

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Mandat
. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
Autor Wiadomość
BL

Posted: 14 Lut 2006 08:36:59



Hej,
Przyszedł do mnie kolega, z płaczem, ze dostał pocztą wezwanie do
oświadczenia, kto kierował jego samochodem 13 sierpnia 2005 roku i
przekroczył prędkość o 17 km/h.
Czy ze względu na upływ czasu (6 mcy) czeka go sprawa w sądzie?
Czy będzie to jakiś tryb uproszczony?
Na jaki wyrok może liczyć? Wg taryfikatora to jest 50-100 zł.
Jak się optymalnie zachować?

Pozdrawiam,
BL





Funaki

Posted: 14 Lut 2006 09:11:59



Na jaki wyrok może liczyć? Wg taryfikatora to jest 50-100 zł.
Jak się optymalnie zachować?

Nie płakać bo to nic nie da, jeśli termin płatności minął, to sprawa trafi
do sądu, wyrok dostanie zaocznie i będzie miał wpis do akt w związku z czym
oświadczenia o niekaralności już nie dostanie.




LEPEK

Posted: 14 Lut 2006 09:22:12



sprawa trafi do sądu, wyrok dostanie zaocznie i będzie miał
wpis do akt w związku z czym oświadczenia o niekaralności już
nie dostanie.

Ej - na pewno? Przecież to Wydział Grodzki (nie Karny) i sprawa o
wykroczenie (a nie o przestępstwo). To się do karalności IMO nie liczy.

Pozdr



carlosky

Posted: 14 Lut 2006 09:32:49






... i będzie miał wpis do akt w związku z czym oświadczenia o
niekaralności już nie dostanie.

jaasne... jeszcze zapomniales dodac ze dostanie min z 8 lat do odsiatki..
czego to ludzie nie wymysla z nudow..

BlueSKY!
carlosky
A6&FZ6&6na9 :)








Funaki

Posted: 14 Lut 2006 09:52:37




jaasne... jeszcze zapomniales dodac ze dostanie min z 8 lat do odsiatki..
czego to ludzie nie wymysla z nudow..


Na to nawet ja bym nie wpadł, ale widać, że jesteś lepszy ode mnie :)




Funaki

Posted: 14 Lut 2006 09:53:45



Ej - na pewno? Przecież to Wydział Grodzki (nie Karny) i sprawa o
wykroczenie (a nie o przestępstwo). To się do karalności IMO nie liczy.

Fakt, cały czas miałem na myśli przestępstwo, mea culpa.




carlosky

Posted: 14 Lut 2006 09:57:27





Na to nawet ja bym nie wpadł, ale widać, że jesteś lepszy ode mnie :)


staram sie jak moge :)

BlueSKY!
carlosky
A6&FZ6&6na9 :)








J.F.

Posted: 14 Lut 2006 10:27:24



Przyszedł do mnie kolega, z płaczem, ze dostał pocztą wezwanie do
oświadczenia, kto kierował jego samochodem 13 sierpnia 2005 roku i
przekroczył prędkość o 17 km/h.
Czy ze względu na upływ czasu (6 mcy) czeka go sprawa w sądzie?
Czy będzie to jakiś tryb uproszczony?
Na jaki wyrok może liczyć? Wg taryfikatora to jest 50-100 zł.
Jak się optymalnie zachować?

Moze tak ? http://www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/moto/moto/art/2006/0
Kwalifikuje sie z nawiazka :-)

Tylko obejrzec fotke i dopatrzec sie niemoznosci rozpoznania wlasnej
twarzy :-)

J.





JAPO

Posted: 14 Lut 2006 12:14:44



Czy ze względu na upływ czasu (6 mcy) czeka go sprawa w sądzie?

to jest wezwanie do obejrzenia fotki z radaru może?
nie czeka na razie nikogo sąd raczej, bo nikt z niczym nie zalega, nie było
mandatu od którego ktoś się miga lub odwołał ani nic z tych rzeczy.. dziwi
mnie półroczne opóźnienie, ale moim zdaniem to nawet na korzyść, kumpel ma
prawo nie pamiętać kto jechał ;)





RoMan Mandziejewicz

Posted: 14 Lut 2006 13:56:08



Hello Funaki,


Na jaki wyrok może liczyć? Wg taryfikatora to jest 50-100 zł.
Jak się optymalnie zachować?
Nie płakać bo to nic nie da, jeśli termin płatności minął, to sprawa trafi

do sądu, wyrok dostanie zaocznie i będzie miał wpis do akt w związku z czym
oświadczenia o niekaralności już nie dostanie.

Głupoty opowiadasz straszne.




Funaki

Posted: 14 Lut 2006 14:25:06




Głupoty opowiadasz straszne.


A Ty co, ślepy? Nie czytasz co już wcześniej napisałem..




Blyskacz

Posted: 14 Lut 2006 17:14:32



oświadczenia, kto kierował jego samochodem 13 sierpnia 2005 roku i
to tak jak do mnie, po pol roku przyszlo...


przekroczył prędkość o 17 km/h.
to tez jak ja ;-)


Czy ze względu na upływ czasu (6 mcy) czeka go sprawa w sądzie?
tak


Czy będzie to jakiś tryb uproszczony?
tak


Na jaki wyrok może liczyć? Wg taryfikatora to jest 50-100 zł.
u mnie 50zl ( o tyle wnioskowal gliniarz w pismie ktore przy mnie

wypelnial) mandatu i
50zl kosztow sadowych

Jak się optymalnie zachować?
normalnie - pojsc przyznac sie o ile sie rozpozna;-) ,

odczekac swoje, jak przyjdzie decyzja z przekazem to zaplacic i tyle.

pozdrawiam Blyskacz




bartek

Posted: 21 Cze 2006 14:04:27



witam
jesli dostalem mandat wraz z ptk to punkty sa liczone (dni ) od momentu
wystawienia mandatu czy dopiero po splaceniu jego ?
wtedy mija rok od zaplaty i zeruja sie ?






loli

Posted: 21 Cze 2006 14:09:49



na logike to od wystawienia (od kiedy sobie w komputerze wklepia
ze dostales mandat)






J.F.

Posted: 21 Cze 2006 14:24:48



jesli dostalem mandat wraz z ptk to punkty sa liczone (dni ) od momentu
wystawienia mandatu czy dopiero po splaceniu jego ?
wtedy mija rok od zaplaty i zeruja sie ?

Od dnia popelnienia wykroczenia.

Choc pomysl zeby je przedluzac do momentu zaplaty jest ciekawy :-)

J.





bartekE320

Posted: 21 Cze 2006 14:46:13





Choc pomysl zeby je przedluzac do momentu zaplaty jest ciekawy :-)

Zdecydowanie ZLY pomysl :)






Artur Golanski

Posted: 21 Cze 2006 14:52:57




to punkty sa liczone (dni ) od momentu
Czytaj tu: http://artgola.webpark.pl/punkty.htm


Artur Golański



fist4sz3k

Posted: 1 Wrz 2006 09:44:44



Witam
Gdzie mogę znależć, że poszkodowany w kolizji drogowej nie jest obarczony
mandatem karnym za wykroczenie? Wg pewnych osób nawet jak jestem
poszkodowanym (czyt. nie było w tym, żadnej mojej winy) jestem obarczony
mandatem za kolizję (chciałbym udowodnić komuś, że jest w błędzie;) ).
Z góry dziękuję za odpowiedź
Pozdrawiam




Paweł Pluta

Posted: 1 Wrz 2006 09:52:24



On Fri, 1 Sep 2006 11:44:44 +0200, fist4sz3k
Witam
Gdzie mogę znależć, że poszkodowany w kolizji drogowej nie jest obarczony
mandatem karnym za wykroczenie? Wg pewnych osób nawet jak jestem
poszkodowanym (czyt. nie było w tym, żadnej mojej winy) jestem obarczony

Poszkodowany to nie znaczy niewinny.

mandatem za kolizję (chciałbym udowodnić komuś, że jest w błędzie;) ).

Paweł Pluta




Noel

Posted: 1 Wrz 2006 09:54:16



Użytkownik fist4sz3k napisał:
Witam
Gdzie mogę znależć, że poszkodowany w kolizji drogowej nie jest
obarczony mandatem karnym za wykroczenie? Wg pewnych osób nawet jak
jestem poszkodowanym (czyt. nie było w tym, żadnej mojej winy) jestem
obarczony mandatem za kolizję (chciałbym udowodnić komuś, że jest w
błędzie;) ).
Z góry dziękuję za odpowiedź

Tylko w przypadku uznania współwinny, czyli nie da się ustalić winnego.

W moim przypadku poszkodowany dostał mandat za nieusunięcie pojazdu z
miejca kolizji.




fist4sz3k

Posted: 1 Wrz 2006 09:57:40



Poszkodowany to nie znaczy niewinny.

Źle się wyraziłem. Chodzi mi o to, czy jest takie coś (wg mnie nie jest), że
zawsze obie strony dostają mandat, bez względu kogo uznano za winnego
zajścia.
Pozdrawiam




Paweł Pluta

Posted: 1 Wrz 2006 09:59:53



On Fri, 1 Sep 2006 11:57:40 +0200, fist4sz3k
Poszkodowany to nie znaczy niewinny.

Źle się wyraziłem. Chodzi mi o to, czy jest takie coś (wg mnie nie jest), że
zawsze obie strony dostają mandat, bez względu kogo uznano za winnego
zajścia.

Mandat dostaje się za naruszenie prawa. Nie ma prawa zakazującego
uczestniczenia w wypadku, zwłaszcza mimowolnego.

Paweł Pluta




fist4sz3k

Posted: 1 Wrz 2006 10:02:14



Źle się wyraziłem. Chodzi mi o to, czy jest takie coś (wg mnie nie
jest), że zawsze obie strony dostają mandat, bez względu kogo uznano
za winnego zajścia.
Mandat dostaje się za naruszenie prawa. Nie ma prawa zakazującego

uczestniczenia w wypadku, zwłaszcza mimowolnego.

Dziękuję. A gdzie mogę to dokładnie znaleźć (jakiś artykuł etc.)? Właśnie
googlam trochę, ale bezskutecznie.
Pozdrawiam




PAndy

Posted: 1 Wrz 2006 10:04:46




Źle się wyraziłem. Chodzi mi o to, czy jest takie coś (wg mnie nie
jest), że zawsze obie strony dostają mandat, bez względu kogo
uznano
za winnego zajścia.
Mandat dostaje się za naruszenie prawa. Nie ma prawa zakazującego
uczestniczenia w wypadku, zwłaszcza mimowolnego.

Dziękuję. A gdzie mogę to dokładnie znaleźć (jakiś artykuł etc.)?
Właśnie googlam trochę, ale bezskutecznie.

Konstytucja RP?

btw niedawno mialem kolizje i bylem poszkodowanym, sprawca zostal
ukarany mandatem, ja nie.





Paweł Pluta

Posted: 1 Wrz 2006 10:08:02



On Fri, 1 Sep 2006 12:02:14 +0200, fist4sz3k
Źle się wyraziłem. Chodzi mi o to, czy jest takie coś (wg mnie nie
jest), że zawsze obie strony dostają mandat, bez względu kogo uznano
za winnego zajścia.
Mandat dostaje się za naruszenie prawa. Nie ma prawa zakazującego
uczestniczenia w wypadku, zwłaszcza mimowolnego.

Dziękuję. A gdzie mogę to dokładnie znaleźć (jakiś artykuł etc.)? Właśnie
googlam trochę, ale bezskutecznie.

Pewnie w jakimś Kodeksie Postępowania Administracyjnego, albo innym takim.
Rozdział o wystawianiu mandatów. Ale po co szukać? Mandat po prostu musi
mieć prawną podstawę. Jak ktoś twierdzi, że za samo zgarnięcie w tyłek
stojącego na światłach samochodu czyjąś maską można dostać mandat, to niech
poda podstawę do tego. Zresztą artykułu "osoba nie ponosząca winy za wypadek
nie jest karana mandatem" to przecież nie znajdziesz, bo to byłby zapis
absurdalny. Niech Ci oponent znajdzie zapis "osoba nie ponosząca winy za
wypadek DOSTAJE mandat".

Paweł Pluta




kuba (aka cita)

Posted: 1 Wrz 2006 10:14:37




Dziękuję. A gdzie mogę to dokładnie znaleźć (jakiś artykuł etc.)?
Właśnie googlam trochę, ale bezskutecznie.
Pozdrawiam

nie wiem czy cos takiego znajdziesz, bo to troche jakby szukac paragrafu, ze
za bycie w banku, w którym ktoś go okrada, nie podlega karze pozbawienia
wolnosci do lat ...





neelix

Posted: 1 Wrz 2006 10:31:08




Poszkodowany to nie znaczy niewinny.

Źle się wyraziłem. Chodzi mi o to, czy jest takie coś (wg mnie nie jest),
że
zawsze obie strony dostają mandat, bez względu kogo uznano za winnego
zajścia.
Pozdrawiam

Przecież to był by absurd. Nawet tak myśleć nie wolno, chociaż policja
potrafi rozmyć winę i wypaczyć prawdę.

neelix





..i..

Posted: 1 Wrz 2006 11:04:11



W moim przypadku poszkodowany dostał mandat za nieusunięcie pojazdu z
miejca kolizji.

jest na to podstawa prawna? bo moj kolega kiedys usunal z miejsca kolizji i
przypisali mu wine, gdyz sprytny sprawca przeksztalcil fakty :) i wyszlo ze
jest niewinny, a gdyby auto pozostalo na swoim miejscu to nie bylo by
dyskusji...... dlatego polecam zostawiac po kolizji samochod nawet na srodku
skrzyzowania, zeby pozniej nie bylo watpliwosci.





Paweł Pluta

Posted: 1 Wrz 2006 11:09:38



On Fri, 1 Sep 2006 13:04:11 +0200, ..i..
W moim przypadku poszkodowany dostał mandat za nieusunięcie pojazdu z
miejca kolizji.

jest na to podstawa prawna? bo moj kolega kiedys usunal z miejsca kolizji i
przypisali mu wine, gdyz sprytny sprawca przeksztalcil fakty :) i wyszlo ze
jest niewinny, a gdyby auto pozostalo na swoim miejscu to nie bylo by
dyskusji...... dlatego polecam zostawiac po kolizji samochod nawet na srodku
skrzyzowania, zeby pozniej nie bylo watpliwosci.

"
Art. 44
Kierujący pojazdem w razie uczestniczenia w wypadku drogowym jest
obowiązany:
...
3. niezwłocznie usunąć pojazd z miejsca wypadku, aby nie powodował
zagrożenia lub tamowania ruchu, jeżeli nie ma zabitego lub rannego;
"

Dalej polecasz?

Paweł Pluta




PAndy

Posted: 1 Wrz 2006 11:13:59




W moim przypadku poszkodowany dostał mandat za nieusunięcie pojazdu z
miejca kolizji.

jest na to podstawa prawna? bo moj kolega kiedys usunal z miejsca
kolizji i
przypisali mu wine, gdyz sprytny sprawca przeksztalcil fakty :) i
wyszlo ze
jest niewinny, a gdyby auto pozostalo na swoim miejscu to nie bylo by
dyskusji...... dlatego polecam zostawiac po kolizji samochod nawet na
srodku
skrzyzowania, zeby pozniej nie bylo watpliwosci.

Dlatego w przyapdkach watpliwych nalezy nie przyjac mandatu i cala
sprawa niech toczy sie w sadzie - kwestionuje znajomosc prawa nie tylko
wsrod policjantow ale i samych sedziow ale mimo to mamy wieksze szanse w
sadzie niz na drodze z policjantem.





. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.543 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze