| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / ? |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Paweł
|
Posted: 28 Lut 2006 19:44:47 Witam, miałem dzisiaj nieprzyjemność bycia potrąconym na przejściu dla pieszych. Łódź skrzyżowanie Rewolucji 1905 z Kilińskiego Wszedłem na przejście jak zaczęło migać zielone światełko, przyśpieszyłem więc kroku (trucht) aby zdążyć zanim zapali się czerwone. Czerwone zapaliło się gdy miałem już metr może półtora do chodnika. Niestety jeden z kierowców albo ruszył wcześniej albo już jechał i się nie zatrzymał i ... oberwałem, tzn. przeleciałem przez maskę, spadając uderzyłem głową w asfalt, nie straciłem przytomności ale zalałem się krwią. Kierowca nie uciekł na szczęście, zadzwonił po pogotowie i policję. Dmuchałem w balonik - 0 promili. Gliniarzowi powiedziałem dokładnie to co Wam teraz. Kierowca oczywiście zarzeka się, że już wszedłem na pasy na czerwonym, chyba jechała z nim pasażerka i to potwierdza. Nie jestem tego pewien bo byłem w szoku i zaraz zostałem przewieziony do szpitala. Na szczęście skończyło się tylko na szyciu twarzy. I teraz pytanko, ile mogę dostać kary/mandatu jeśli policja da wiarę kierowcy ? (doda, że jego autko nie ucierpiało wcale, czyli szkody materialne nie wchodzą w grę) Pozdrawiam |
| pIOTER
|
Posted: 28 Lut 2006 19:49:29 kierowca w samochodzie raczej obeserwuje swoje swiatla a nie te dla pieszych. W jego przypadku rzeczywiscie mogly byc czerwone ;) pIOTER |
| Pablo
|
Posted: 28 Lut 2006 19:55:35 Wszedłem na przejście jak zaczęło migać zielone światełko, przyśpieszyłem
więc kroku (trucht) 1. Nie wolno przebiegiwac przez jezdnie Kierowca oczywiście zarzeka się, że już wszedłem na pasy na czerwonym, chyba
jechała z nim pasażerka i to potwierdza. 2. Należy ustapić pieszym którzy jeszcze nie zdążyli go opuścić w czasie jak świeciło się dla nich zielone |
| Flo
|
Posted: 28 Lut 2006 19:58:52 I teraz pytanko, ile mogę dostać kary/mandatu jeśli policja da wiarę
kierowcy ? Jeśli ci udowodnią wejście na przejście przy czerwonym świetle to będzie 200zł, ale ........ kierującego obowiazują światła przeznaczone dla niego. Nawet jeśli widział, że masz już czerwone, a mimo to nie zwolnił i doszło do wypadku to jest to również jego wina. Dokładniej mówi o tym art 3 Ustawy o Ruchu Drogowym "Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie." |
| Paweł
|
Posted: 28 Lut 2006 20:06:36 I teraz pytanko, ile mogę dostać kary/mandatu jeśli policja da wiarę
kierowcy ? Jeśli ci udowodnią wejście na przejście przy czerwonym świetle to będzie 200zł, Wielkie dzięki. Też tak przypuszczałem, ale nie byłem pewny. Już się bałem, że tak nadwyrężę swój studencki budżet, że nie dość szytej szczęki i sporych potłuczeń będę jeszcze musiał głodować w marcu ;( |
| Miki
|
Posted: 28 Lut 2006 20:26:23 Nie znam tego skrzyżowania, więc proszę o wyjaśnienie: W kierunku z którego jechał (przed zebrą) jest tylko jeden czy więcej pasów ruchu? Jeżeli więcej, to czy stały tam jakieś samochody? Jeżeli był tylko jeden pas ruchu, to kierowca widział przejście dojeżdżając do skrzyżowania? Rozumiem że stał/jechał pierwszy? Widziałeś ten samochód gdy wchodziłeś na pasy? Gdzie był/jak daleko od przejścia? Pozdrówka Miki |
| koniu
|
Posted: 28 Lut 2006 21:31:02 Witam,
miałem dzisiaj nieprzyjemność bycia potrąconym na przejściu dla pieszych. Łódź skrzyżowanie Rewolucji 1905 z Kilińskiego[ciach opis] 1.Fajnie, ze nic Ci się nie stało. 2.Kierowca chuj i tyle. 3.Nie bierz mandatu w żadnym wypadku. Idź do sądu. 4.Oczywiście poszukaj świadków zdarzenia. |
| Michał [orange]
|
Posted: 28 Lut 2006 22:07:54 Nieistotny fakt ze gdy konczyłes przechodzenie przez jezdnie to zaswieciło sie czerwone. Wazne ze wszedłes na zielonym, samochod powinien sie zatrzymac do czasu opuszczenia przejscia przez Ciebie. |
| Boombastic
|
Posted: 28 Lut 2006 22:38:37 Nieistotny fakt ze gdy konczyłes przechodzenie przez jezdnie to zaswieciło
sie czerwone. Wazne ze wszedłes na zielonym, samochod powinien sie zatrzymac do czasu opuszczenia przejscia przez Ciebie. Wskaż podstawę prawną. Ja po prostu trąbię na pieszych ładujących się na czerwonym. Kiedyś pomagała mocna przegazówka na przepędzenie natrętów, teraz w automacie przy przegazówce to bym ich od razu pozabijał. Ale i tak barany pakują się wprost pod koła na czerwonym. |
| Agryppa
|
Posted: 28 Lut 2006 23:12:39 Już się
bałem, że tak nadwyrężę swój studencki budżet, że nie dość szytej szczęki i sporych potłuczeń będę jeszcze musiał głodować w marcu ;( Myślę, że przedwczesnie sie cieszysz. Facet znajdzie prawników i pójdziesz siedzieć za kratki. Agryppa |
| masti
|
Posted: 28 Lut 2006 23:13:19 Dnia pieknego 2006-02-28 o 23:38:37 osobnik zwany Boombastic wystukal: Nieistotny fakt ze gdy konczyłes przechodzenie przez jezdnie to zaswieciło sie czerwone. Wazne ze wszedłes na zielonym, samochod powinien sie zatrzymac do czasu opuszczenia przejscia przez Ciebie. Wskaż podstawę prawną. Ja po prostu trąbię na pieszych ładujących się na czerwonym. Kiedyś pomagała mocna przegazówka na przepędzenie natrętów, teraz w automacie przy przegazówce to bym ich od razu pozabijał. Ale i tak barany pakują się wprost pod koła na czerwonym. Art 26. 3. Kierującemu pojazdem zabrania się: 1. wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany; 2. omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu; 3. jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych. 4. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez chodnik lub drogę dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli i ustąpić pierwszeństwa pieszemu. |
| Agryppa
|
Posted: 28 Lut 2006 23:13:34 kierowca w samochodzie raczej obeserwuje swoje swiatla a nie te dla
pieszych. Domyślam się, że nie jesteś kierowcą... Agryppa |
| Michał [orange]
|
Posted: 1 Mar 2006 05:20:17 | Wskaż podstawę prawną. Ja po prostu trąbię na pieszych ładujących się na | czerwonym. Kiedyś pomagała mocna przegazówka na przepędzenie natrętów, teraz | w automacie przy przegazówce to bym ich od razu pozabijał. Ale i tak barany | pakują się wprost pod koła na czerwonym. | | Czytaj uwazniej ! Wyraznie napisałem ze chodzi o pieszych ktorzy weszli na zielonym ale zanim opuscili pasy to juz zaswieciło sie czerwone. Było kiedys objasniane w gazecie prawnej wraz z kodeksem drogowym. Gdy potracisz pieszego, ktory wszedł na zielonym ale nie zdazył dojsc do konca pasów na tym zielonym to wina jest kierującego pojazdem ! W przypadku gdy pieszy wejdzie na czerwonym to ewidentnie wina pieszego. |
| Paweł
|
Posted: 1 Mar 2006 06:14:44 Nie znam tego skrzyżowania, więc proszę o wyjaśnienie:
W kierunku z którego jechał (przed zebrą) jest tylko jeden czy więcej pasów ruchu? Jeżeli więcej, to czy stały tam jakieś samochody? Jeżeli był tylko jeden pas ruchu, to kierowca widział przejście dojeżdżając do skrzyżowania? Rozumiem że stał/jechał pierwszy? Widziałeś ten samochód gdy wchodziłeś na pasy? Gdzie był/jak daleko od przejścia? Ulica Kilińskiego jest dwukierunkowa Potrącił mnie ten kierowca który stał/ (a raczej w ogóle się nie zatrzymał bo wcześniej pas był pusty) na pasie dla skręcających w prawo, pewnie miał zieloną strzałkę Ani jeden samochód nie ruszył wcześniej Mówił, że mnie nie widział. |
| Gregorius
|
Posted: 1 Mar 2006 07:05:10 Ulica Kilińskiego jest dwukierunkowa
Potrącił mnie ten kierowca który stał/ (a raczej w ogóle się nie zatrzymał bo wcześniej pas był pusty) na pasie dla skręcających w prawo, pewnie miał zieloną strzałkę Ani jeden samochód nie ruszył wcześniej Mówił, że mnie nie widział. Jeśli miał zieloną strzałkę, to pewnie grzał na pałę, i nie zamierzał się zatrzymać przed pasami, zwłaszcza, że pewnie mu już strzałka zniknęła, jeśli światło dla pieszych zmieniło się w międzyczasie na czerwone - chciał jeszcze "zdążyć"... Typowe, niestety. |
| Paweł Ubysz
|
Posted: 1 Mar 2006 07:48:42 Czytaj uwazniej ! Wyraznie napisałem ze chodzi o pieszych ktorzy weszli na
zielonym ale zanim opuscili pasy to juz zaswieciło sie czerwone. Było kiedys objasniane w gazecie prawnej wraz z kodeksem drogowym. Gdy potracisz pieszego, ktory wszedł na zielonym ale nie zdazył dojsc do konca pasów na tym zielonym to wina jest kierującego pojazdem ! W przypadku gdy pieszy wejdzie na czerwonym to ewidentnie wina pieszego. W pierwszym poscie Paweł napisał cytuję" Wszedłem na przejście jak zaczęło migać zielone światełko". Rozporządzenie RM itd. itp. na ten temat mówi tak: "sygnał zielony - zezwolenie na wejście na przejście dla pieszych, przy czym sygnał zielony migający oznacza, że za chwilę zapali się sygnał czerwony i pieszy jest obowiązany jak najszybciej opuścić przejście, " Czyli teoretycznie mozna wejść ale ze swiadomością ze zaraz będzie czerwone? czy też moze ktoś spotkał się z inną interpretacja tego przepisu? |
| badzio
|
Posted: 1 Mar 2006 07:31:09 Patrze, patrze a tu Boombastic porozsypywal nastepujace haczki: Nieistotny fakt ze gdy konczyłes przechodzenie przez jezdnie to zaswieciło
sie czerwone. Wazne ze wszedłes na zielonym, samochod powinien sie zatrzymac do czasu opuszczenia przejscia przez Ciebie. Wskaż podstawę prawną. Ja po prostu trąbię na pieszych ładujących się na czerwonym. Kiedyś pomagała mocna przegazówka na przepędzenie natrętów, teraz w automacie przy przegazówce to bym ich od razu pozabijał. Ale i tak barany pakują się wprost pod koła na czerwonym. Albo nie potrafisz czytac ze zrozumieniem albo nie potrafisz jezdzic. Sam nie wiem co gorsze. |
| Boombastic
|
Posted: 1 Mar 2006 08:05:53 Wskaż podstawę prawną. Ja po prostu trąbię na pieszych ładujących się
na czerwonym. Kiedyś pomagała mocna przegazówka na przepędzenie natrętów, teraz w automacie przy przegazówce to bym ich od razu pozabijał. Ale i tak barany pakują się wprost pod koła na czerwonym. Art 26. 3. Kierującemu pojazdem zabrania się: 1. wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany; 2. omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu; 3. jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych. 4. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez chodnik lub drogę dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli i ustąpić pierwszeństwa pieszemu. Jakoś nie widzę tutaj przepisu odnośnie łazenia pieszego po pasach na czerwonym. |
| Boombastic
|
Posted: 1 Mar 2006 08:07:58 Ulica Kilińskiego jest dwukierunkowa
Potrącił mnie ten kierowca który stał/ (a raczej w ogóle się nie zatrzymał bo wcześniej pas był pusty) na pasie dla skręcających w prawo, pewnie miał zieloną strzałkę Ani jeden samochód nie ruszył wcześniej Mówił, że mnie nie widział. Raczej jego wina ewidentnie. Miał obowiązek zatrzymania się. czerwone światło + zielona strzałka to znak stop, tak nagminnie łamany przez kierowców. Skutkuje własnie takimi potraceniami pieszego zasłoniętego przez stojące na czerwonym auta. |
| Robert J.
|
Posted: 1 Mar 2006 08:08:04 Ulica Kilińskiego jest dwukierunkowa
Potrącił mnie ten kierowca który stał/ (a raczej w ogóle się nie zatrzymał bo wcześniej pas był pusty) na pasie dla skręcających w prawo, pewnie miał zieloną strzałkę Ani jeden samochód nie ruszył wcześniej Mówił, że mnie nie widział. Nie jestem z Łodzi i nie znam skrzyżowania. Ale jeśli piszesz prawdę, całą prawdę i tylko prawdę :-), to moje spostrzeżenia są następujące: Ty w zasadzie złamałeś jeden przepis, mianowicie wszedłeś na przejście przy migającym zielonym, kiedy to już nie wolno nań wchodzić. Natomiast kierowca: 1. Wjechał jeszcze na "czerwono-żółtym", kiedy też jeszcze nie wolno wjechać, 2. Nie zatrzymał się na zielonej strzałce, jeśli była (obowiązek), Natomiast bezsprzecznym faktem jest to, że nie pozwolił pieszemu bezpiecznie opuścić skrzyżowania. Nie chce mi się wierzyć że nie stojąc przed światłami tylko będąc sporo przed nim jakimś cudem zauważył że Ty wszedłeś rzekomo na czerwonym świetle ;-))). Moim zdaniem powinieneś twardo stać przy swoim. A któryś z kierowców obok nie został świadkiem? |
| Robert J.
|
Posted: 1 Mar 2006 08:11:24 Wskaż podstawę prawną. Ja po prostu trąbię na pieszych ładujących się na
czerwonym. PoRD. Zauważ że on nie napisał "wchodzących na czerwonym świetle", tylko "konczyłes przechodzenie przez jezdnie to zaswieciło sie czerwone.". A to zasadnicza różnica. Nie każdy umie chodzić na tyle szybko żeby zdążyć przejść na jednej zmianie. Staruszkę o lasce też byś rozjechał bo nie zdążyła przeskoczyć? |
| Boombastic
|
Posted: 1 Mar 2006 08:22:42 Albo nie potrafisz czytac ze zrozumieniem albo nie potrafisz jezdzic. Sam
nie wiem co gorsze. Gratuluje świetnej logiki. Od czytania do jeżdżenia. |
| marcins
|
Posted: 1 Mar 2006 08:25:44 Ty w zasadzie złamałeś jeden przepis, mianowicie wszedłeś na przejście przy
migającym zielonym, kiedy to już nie wolno nań wchodzić. Podaj przepis na to. |
| Leszek
|
Posted: 1 Mar 2006 08:29:10 I teraz pytanko, ile mogę dostać kary/mandatu jeśli policja da wiarę
kierowcy ? Jeśli ci udowodnią wejście na przejście przy czerwonym świetle to będzie 200zł, Wg. taryfikatora-250 zł. "Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są
obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - A to obowiązuje również pieszego. Więc remis;) |
| Leszek
|
Posted: 1 Mar 2006 08:31:10 Nie każdy umie chodzić na tyle szybko żeby zdążyć
przejść na jednej zmianie. Więc ten "nie każdy" musi wziąc to pod uwagę. |
| Boombastic
|
Posted: 1 Mar 2006 08:38:03 PoRD.
Zauważ że on nie napisał "wchodzących na czerwonym świetle", tylko "konczyłes przechodzenie przez jezdnie to zaswieciło sie czerwone.". A to zasadnicza różnica. Nie każdy umie chodzić na tyle szybko żeby zdążyć przejść na jednej zmianie. Staruszkę o lasce też byś rozjechał bo nie zdążyła przeskoczyć? Zwróć uwagę na lekkie rozwinięcie sytuacji z pieszym i przechodzeniem przez jedznię. Często pieszy wchodzi na mrugającym zielonym i gdy jezdnia jest szeroka, to jednak przechodząc przez jezdnię tamuje ruch, bo dla samochodów jest już zielone. A gdy jakiś pas jest wolny, to może zdażyc się, że jadące auto po prostu nie hamuje, bo ma zielone i nie widzi barana na pasach, który urządza sobie wycieczki. Drugi przypadek nagminnie obserwowany przeze mnie tuż pod moim domem to jezdnia z wysepką. Nawet gdy miga zielone to wchodza na jezdnie. Jak dobrze idzie to zdążą dojśc do wysepki. Ale na tym nie koniec. Zamiast stać i czekac na zmianę świateł, to pakują sie już ewidentnie na czerwonym by przejść drugą część jezdni. |
| JacekG
|
Posted: 1 Mar 2006 08:38:08 Dnia 2006-03-01 09:31, ktoś podpisujący się Leszek pracowicie wklepał : Nie każdy umie chodzić na tyle szybko żeby zdążyć
przejść na jednej zmianie. Więc ten "nie każdy" musi wziąc to pod uwagę. Wyjście są dwa: "nie każdy" dochodzi do osi jezdni i czeka na kolejną zmianę świateł "nie każdy" przed przejściem jezdni mierzy czas świecenia światła zielonego, a jeśli jest za krótki, pisze stosowne pismo do zarządcy dróg. Po miesiącu może już przejść. |
| marcins
|
Posted: 1 Mar 2006 08:53:49 "nie każdy" przed przejściem jezdni mierzy czas świecenia światła
zielonego, a jeśli jest za krótki, pisze stosowne pismo do zarządcy dróg. Po miesiącu może już przejść. zapraszamy do Wrocławia :-), tutaj normą są przejścia, przez które nie da się przejść na zielonym - zawsze kończysz na czerwonym (no chyba, że przebiegasz, ale na to też jest w końcu zapis ;-) )... |
| Leszek
|
Posted: 1 Mar 2006 09:27:07 Ty w zasadzie złamałeś jeden przepis, mianowicie wszedłeś na przejście
przy migającym zielonym, kiedy to już nie wolno nań wchodzić. Podaj przepis na to. Nie bądź leniem! Tego nawet w przedszkolu uczą, że zielone migające oznacza zakaz wejści i nakaz czym pdszego opuszczenia przejścia przez już na nim idących. A przepis znajdziesz w rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych. - - Pzdr Leszek GG1631219 "Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Jeżeli z tego prawa nie skorzystasz, wszystko co napiszesz może być użyte przeciwko tobie." |
| Robert J.
|
Posted: 1 Mar 2006 09:32:17 Ty w zasadzie złamałeś jeden przepis, mianowicie wszedłeś na przejście przy migającym zielonym, kiedy to już nie wolno nań wchodzić.
Podaj przepis na to. -- marcins |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.526 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|