| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / NIE |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Matrix vel Freddi
|
Posted: 10 Mar 2006 20:34:10 Oczywiscie NIE |
| BartBK
|
Posted: 10 Mar 2006 23:17:34 A wszystkim którzy uważają inaczej proponuję, żeby walczyli jeszcze o nakaz: 1. Pomalowania samochodu na kolor różowy lub zielony żarówiasty (do wyboru, albo lepiej nakaz: panie róż panowie zieleń) 2. Zamontowania gdzieniegdzie odblasków, gdzie pozostawiam waszej inwencji 3. Monotwania syren i kogutów w barwach odrózniających od pojazdów uprzywilejowanych. Proponuję różowe błyskające światełka i syrenę naśladującą głos szarżującego słonia. 4. Jeżdzenia na awaryjnych. 5. Zamontowania dodatkowych halogenow na dachu, albo koguta na długim kiju (bo co będzie jak będe jechał na zwykłych światłach jeszcze za górką i ktoś z was jadąc z naprzeciwka ich nie zobaczy?) 6. Ciągłego trzymania ręki na klaksonie (jak w Turcji ;) 7*. ... *tutaj dopisz co jeszcze "na pewno" przyczynia się do wzrostu bezpieczeństwa i widoczności wszystkiego wokól na drogach polskich. Pozdrawiam, B. |
| Cyprian Prochot
|
Posted: 11 Mar 2006 00:01:43 A wszystkim którzy uważają inaczej proponuję, żeby walczyli jeszcze o
nakaz: lecz sie chlopie, moze jeszcze nie jest za pozno.... -- pozdrawiam Cyprian Prochot CKMK - white Xantia 1.9 D + Alan 28 / RS39 + AT 1700 |
| Karolek
|
Posted: 11 Mar 2006 06:41:33 lecz sie chlopie, moze jeszcze nie jest za pozno....
A ty czytaj ze zrozumieniem. IMHO ma racje, bo do tego sie sprowadzaja te wszystkie idiotyczne nakazy niepoparte zdrowym rozsadkiem. Jezeli widcznosc jest w jakis sposob ograniczona to logiczne jest, ze zapala sie swiatla, ale palenie ich w sloneczny dzien nie jest juz moim zdaniem uzasadnione w zaden sposob. Bo auto to nie sokowirowka, ze trzeba wykonac okreslone czynnosci w okreslonej kolejnosci zeby wszytsko poszlo ok.....tu sie powinno myslec za kazdym razem i mowie tu o MYSLENIU, a nie filozofowaniu czy gdybaniu. Podsumowujac, jezeli sytuacja tego wymaga swiatla wlaczasz, a jezeli nie to nie wlaczasz i nie ma tu nad czym dyskutowac. Karolek |
| ATZ Rzeszow
|
Posted: 11 Mar 2006 06:58:27 |
| habek
|
Posted: 11 Mar 2006 07:08:07 1. Pomalowania samochodu na kolor różowy lub zielony żarówiasty (do
wyboru, albo lepiej nakaz: panie róż panowie zieleń) Może to nie taki głupi pomysł ;) 2. Zamontowania gdzieniegdzie odblasków, gdzie pozostawiam waszej inwencji
Po co, skoro mijania są już włączone, to odblaski nie poprawią sytuacji :P 3. Monotwania syren i kogutów w barwach odrózniających od pojazdów
uprzywilejowanych. Proponuję różowe błyskające światełka i syrenę naśladującą głos szarżującego słonia. Działanie byłoby przeciwne do zamierzonego. Błyskające światła odwracają uwagę od innych obiektów. 4. Jeżdzenia na awaryjnych.
A jak sygnalizować zmianę kierunku ruchu? 5. Zamontowania dodatkowych halogenow na dachu, albo koguta na długim
kiju (bo co będzie jak będe jechał na zwykłych światłach jeszcze za górką i ktoś z was jadąc z naprzeciwka ich nie zobaczy?) Faktycznie, tira czy autobus widzę wczesniej zza górki, jeśli ma światła na dachu. Osobowe są na tyle niskie że to i tak nie robi różnicy. 6. Ciągłego trzymania ręki na klaksonie (jak w Turcji ;)
Patrz uwaga do syren i kogutów :P 7*. ...
*tutaj dopisz co jeszcze "na pewno" przyczynia się do wzrostu bezpieczeństwa i widoczności wszystkiego wokól na drogach polskich. Więcej bzdur nie potrafisz wymyśleć? :P |
| Cezary Daniluk
|
Posted: 11 Mar 2006 08:46:04 A ty czytaj ze zrozumieniem.
IMHO ma racje, bo do tego sie sprowadzaja te wszystkie idiotyczne nakazy niepoparte zdrowym rozsadkiem. Jezeli widcznosc jest w jakis sposob ograniczona to logiczne jest, ze zapala sie swiatla, ale palenie ich w sloneczny dzien nie jest juz moim zdaniem uzasadnione w zaden sposob. Bo auto to nie sokowirowka, ze trzeba wykonac okreslone czynnosci w okreslonej kolejnosci zeby wszytsko poszlo ok.....tu sie powinno myslec za kazdym razem i mowie tu o MYSLENIU, a nie filozofowaniu czy gdybaniu. Podsumowujac, jezeli sytuacja tego wymaga swiatla wlaczasz, a jezeli nie to nie wlaczasz i nie ma tu nad czym dyskutowac. Dla niektórych to co napisałeś jest oczywiste, ale w.g większości jak widać dla tych paru może kilkudziesięciu procent bezmózgowców za kierownicą trzeba wprowadzać nakazy odgórnie. Ostatnimi czasy zrobiłem trasę W-wa Krynica akurat w 1 stronę w okresie kiedy jeździliśmy na światłach a w drugą kiedy już nakaz nie obowiązuje - i mogę stwierdzić iż n atrasie odsetek bezmózgich kierowników wzrasta wraz z oddalaniem się od W-wy. Na trasie nie zauważyłem żadnego pojazdu na blachach z W-wy coby jechał bez świateł !! Natomiast autochtoni a i owszem, zaczyna lekko padać śnieg a żaden świateł nie włączy - bo nie musi, a warunki zmniejszonej przejrzystości powietrza to co ?? I Policja powinna takim misiom patysiom wytłumaczyć kiedy należy włączać światła a kiedy mogą sobie bez nich jeździć !! Pozdro !! |
| Luki
|
Posted: 11 Mar 2006 09:00:33 |
| BartBK
|
Posted: 11 Mar 2006 09:34:36 1. Pomalowania samochodu na kolor różowy lub zielony żarówiasty (do
wyboru, albo lepiej nakaz: panie róż panowie zieleń) Może to nie taki głupi pomysł ;) Już pomalowałeś? Na różowo? 2. Zamontowania gdzieniegdzie odblasków, gdzie pozostawiam waszej
inwencji Po co, skoro mijania są już włączone, to odblaski nie poprawią sytuacji :P 3. Monotwania syren i kogutów w barwach odrózniających od pojazdów
uprzywilejowanych. Proponuję różowe błyskające światełka i syrenę naśladującą głos szarżującego słonia. Działanie byłoby przeciwne do zamierzonego. Błyskające światła odwracają uwagę od innych obiektów. Rozumiem że zapalone to nie? Tylko jak błyska? 4. Jeżdzenia na awaryjnych.
A jak sygnalizować zmianę kierunku ruchu? To już pozostawiam waszej inwencji. Może ręką wyciągniętą przez szybę? ;) 5. Zamontowania dodatkowych halogenow na dachu, albo koguta na długim
kiju (bo co będzie jak będe jechał na zwykłych światłach jeszcze za górką i ktoś z was jadąc z naprzeciwka ich nie zobaczy?) Faktycznie, tira czy autobus widzę wczesniej zza górki, jeśli ma światła na dachu. Osobowe są na tyle niskie że to i tak nie robi różnicy. A terenówki? Może chociaż terenówki! 6. Ciągłego trzymania ręki na klaksonie (jak w Turcji ;)
Patrz uwaga do syren i kogutów :P Nooo... Doppelt heisst besser (podwójnie znaczy lepiej), jak mówią przedstawiciele pragmatycznego narodu, którzy nie palą świateł , a wypadków jakby mniej u nich... / 7*. ...
*tutaj dopisz co jeszcze "na pewno" przyczynia się do wzrostu bezpieczeństwa i widoczności wszystkiego wokól na drogach polskich. Więcej bzdur nie potrafisz wymyśleć? :P Większych od tej żeby świecić w słoneczny dzień światła jakiekolwiek to nie. Pozdrawiam B. |
| neelix
|
Posted: 11 Mar 2006 10:08:36 *tutaj dopisz co jeszcze "na pewno" przyczynia się do wzrostu
bezpieczeństwa i widoczności wszystkiego wokól na drogach polskich.
Dobry okulista, albo psychiatra. neelix |
| PSYLO
|
Posted: 11 Mar 2006 10:20:29 Dlatego też prosiłbym wszystkich Grupowiczów o krótkie Tak lub Nie - bez
bicia piany |
| J.F.
|
Posted: 11 Mar 2006 10:25:19 A wszystkim którzy uważają inaczej proponuję, żeby walczyli jeszcze o nakaz:
6. Ciągłego trzymania ręki na klaksonie (jak w Turcji ;) Klakson wlaczany automatycznie po przekreceniu kluczyka ? :-) J. |
| J.F.
|
Posted: 11 Mar 2006 10:25:23 |
| bartek
|
Posted: 11 Mar 2006 10:32:30 Dlatego też prosiłbym wszystkich Grupowiczów o krótkie Tak lub Nie - bez
bicia piany, bo od tego jest 1500 innych wątków; wpisane w temacie odpowiedzi do mojego posta. NIE |
| toq
|
Posted: 11 Mar 2006 11:44:29 Użytkownik SebaeL napisał: Szczerze mówiąc, ciekawi mnie, jakie szanse miałoby wprowadzenie nakazu
całorocznej jazdy na światłach mijania / dziennych, gdyby rozpisać referendum "w narodzie". Dlatego też prosiłbym wszystkich Grupowiczów o krótkie Tak lub Nie - bez bicia piany, bo od tego jest 1500 innych wątków; wpisane w temacie odpowiedzi do mojego posta. Wpisuję się jako pierwszy ;) seba |
| BartBK
|
Posted: 11 Mar 2006 20:45:09 CKMK - white Xantia 1.9 D + Alan 28 / RS39 + AT 1700
Nie green? albo pink? Biała... tak słabo widoczna... ;) Zwłaszcza zimom ;) Zlewa się ze śniegiem... Jesteś nieodpowiedzialny po prostu... ;) Pozdr. bk |
| Dariusz Sławiński
|
Posted: 11 Mar 2006 21:00:31 Dopóki Niemcy, Anglicy, Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Szwajcarzy, itd takiego obowiązku nie mają, to znaczy że nie ma on istotnego wpływu na poprawę bezpieczeństwa (co już wielokrotnie argumentowałem w innych wątkach) Darek Sławiński |
| masti
|
Posted: 11 Mar 2006 21:15:44 Dnia pieknego 2006-03-11 o 22:00:31 osobnik zwany Dariusz Sławiński wystukal: Dopóki Niemcy, Anglicy, Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Szwajcarzy,
itd takiego obowiązku nie mają, to znaczy że nie ma on istotnego wpływu na poprawę bezpieczeństwa (co już wielokrotnie argumentowałem w innych wątkach) a to oni mądrzejsi są? |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 11 Mar 2006 22:17:11 Dopóki Niemcy, Anglicy, Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Szwajcarzy, itd
takiego obowiązku nie mają, to znaczy że nie ma on istotnego wpływu na poprawę bezpieczeństwa (co już wielokrotnie argumentowałem w innych wątkach) http://www.szczecin.kwp.gov.pl/load.php?d=024&id=3 Jacek "Plumpi" |
| Cyprian Prochot
|
Posted: 11 Mar 2006 23:38:04 Podsumowujac, jezeli sytuacja tego wymaga swiatla wlaczasz, a jezeli nie
to nie wlaczasz i nie ma tu nad czym dyskutowac.
owszem tyle ze ZAWSZE sytuacja wymaga zeby swiatla wlaczyc. przez CALY rok ;) -- pozdrawiam Cyprian Prochot CKMK - white Xantia 1.9 D + Alan 28 / RS39 + AT 1700 |
| Cyprian Prochot
|
Posted: 11 Mar 2006 23:38:42 CKMK - white Xantia 1.9 D + Alan 28 / RS39 + AT 1700
Nie green? albo pink? Biała... tak słabo widoczna... ;) Zwłaszcza zimom ;) Zlewa się ze śniegiem... Jesteś nieodpowiedzialny po prostu... ;) LOL ;) ale oswietlona ; -- pozdrawiam Cyprian Prochot CKMK - white Xantia 1.9 D + Alan 28 / RS39 + AT 1700 |
| BartBK
|
Posted: 11 Mar 2006 23:47:15 CKMK - white Xantia 1.9 D + Alan 28 / RS39 + AT 1700
Nie green? albo pink? Biała... tak słabo widoczna... ;) Zwłaszcza zimom ;) Zlewa się ze śniegiem... Jesteś nieodpowiedzialny po prostu... ;) LOL ;) ale oswietlona ; Z boku też? ;) Czy jak nie zobaczę żadnych światełek to walić w prawe drzwi? Pozdr. B. |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 12 Mar 2006 00:31:26 Nie green? albo pink? Biała... tak słabo widoczna... ;) Zwłaszcza zimom
;) Zlewa się ze śniegiem... Jesteś nieodpowiedzialny po prostu... ;) LOL ;) ale oswietlona ; Z boku też? ;) Czy jak nie zobaczę żadnych światełek to walić w prawe drzwi? Światła mają pomagać przede wszystkim w widoczności pojazdów z przeciwaka oraz z tyłu (w lusterkach). W przypadku pojazdów z boku zazwyczaj są to skrzyżowania, na których istnieją określone zasady zachowania się (szczególna ostrożność, oraz zasady pierwszenstwa), które wymuszają zwolnienie lub zatrzymanie się. Dojeżdżając do takiego skrzyżowania albo się jest w tak dużej bliskości, że świateł nie widać, ale za to dokładnie widać pojazdy i światła nie są potrzebne (kiedy widzisz pojazd z boku), albo w na tyle dużej odległości, w której właśnie światła pomagają w widoczności, gdzyż dokłądnie je widzisz. Tak więc szukaj innych argumentów, bo te całkowicie obaliłem :))) Jacek "Plumpi" |
| KrzysiekPP
|
Posted: 12 Mar 2006 08:39:54 NIE |
| BartBK
|
Posted: 12 Mar 2006 10:16:04 Nie green? albo pink? Biała... tak słabo widoczna... ;) Zwłaszcza zimom
;) Zlewa się ze śniegiem... Jesteś nieodpowiedzialny po prostu... ;) LOL ;) ale oswietlona ; Z boku też? ;) Czy jak nie zobaczę żadnych światełek to walić w prawe drzwi? Światła mają pomagać przede wszystkim w widoczności pojazdów z przeciwaka oraz z tyłu (w lusterkach). Pomalowanie samochodu na żarówiasty różowy lub zielony może służyć zarówno poprawie widoczności z przeciWAKA, cokolwiek to znaczy jak, i z boku. Myślę że przemalowanie pojazdu w okresie 3 lat będzie tańsze niż palenie świateł w przypadkach samochodów o standardowych przebiegach (ok. 20k km rocznie). A teraz możemy zacząc dyskutować, czy żarówiasty zielony samochód, albo różowy jest lepiej/gorzej widoczny niż bialy, ośiwetlony (białym światłem reflektorów x) na śniegu ;), albo szary, oczywiście oświetlony na szarym asfalcie ;) W przypadku pojazdów z boku zazwyczaj są to skrzyżowania, na których
istnieją określone zasady zachowania się (szczególna ostrożność, oraz zasady pierwszenstwa), które wymuszają zwolnienie lub zatrzymanie się. Dojeżdżając do takiego skrzyżowania albo się jest w tak dużej bliskości, że świateł nie widać, ale za to dokładnie widać pojazdy i światła nie są potrzebne (kiedy widzisz pojazd z boku), albo w na tyle dużej odległości, w której właśnie światła pomagają w widoczności, gdzyż dokłądnie je widzisz. Mnie chodziło o zamontowanie oświetlenia bocznego ;) Tak więc szukaj innych argumentów, bo te całkowicie obaliłem :)))
Obalasz je zakładając rozsądek kierujących, co zupełnie nie przeszkadza zaprzeczać mu w przypadku "promowania" świateł, co czyni wielu dyskutantów. Jesteś nielogiczny, relatywizujesz ergo EOT. Pozdr. B. |
| neelix
|
Posted: 12 Mar 2006 12:23:50 Dopóki Niemcy, Anglicy, Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Szwajcarzy, itd
takiego obowiązku nie mają, to znaczy że nie ma on istotnego wpływu na poprawę bezpieczeństwa (co już wielokrotnie argumentowałem w innych wątkach) A ja pójdę dalej i powiem, że gdyby nawet taki obowiązek z jakiegoś ważnego powodu wprowadzili to my mieszkamy w Polsce i wcale nie musimy ich papugować. Dla mnie najbardziej durny jest argument ze Szwecją czy inną skandynawią. neelix |
| neelix
|
Posted: 12 Mar 2006 12:32:19 Dopóki Niemcy, Anglicy, Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Szwajcarzy, itd
takiego obowiązku nie mają, to znaczy że nie ma on istotnego wpływu na poprawę bezpieczeństwa (co już wielokrotnie argumentowałem w innych wątkach) http://www.szczecin.kwp.gov.pl/load.php?d=024&id=3 Oczywiście jak zwykle agitkę prowadzi policja, a to zdanie jest mało wiarygodne. Znowu przytacza się kraje skandynawskie. To jest chore. Mieszkamy w Polsce, ale jak UE każe to nasze barany to wprowadzą. neelix |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 12 Mar 2006 13:44:44 Pomalowanie samochodu na żarówiasty różowy lub zielony może służyć zarówno
poprawie widoczności z przeciWAKA, cokolwiek to znaczy jak, i z boku. Myślę że przemalowanie pojazdu w okresie 3 lat będzie tańsze niż palenie świateł w przypadkach samochodów o standardowych przebiegach (ok. 20k km rocznie). A teraz możemy zacząc dyskutować, czy żarówiasty zielony samochód, albo różowy jest lepiej/gorzej widoczny niż bialy, ośiwetlony (białym światłem reflektorów x) na śniegu ;), albo szary, oczywiście oświetlony na szarym asfalcie ;) Coraz częściej całe osiedla domków czy blokowisk maluje się na różowe, żółte, beżowe czy zielone kolory. Na tle takich domów, samochodów tych prawie w ogóle nie będzie widać. Światła natomiast zawsze i wszędzie. W przypadku pojazdów z boku zazwyczaj są to skrzyżowania, na których
istnieją określone zasady zachowania się (szczególna ostrożność, oraz zasady pierwszenstwa), które wymuszają zwolnienie lub zatrzymanie się. Dojeżdżając do takiego skrzyżowania albo się jest w tak dużej bliskości, że świateł nie widać, ale za to dokładnie widać pojazdy i światła nie są potrzebne (kiedy widzisz pojazd z boku), albo w na tyle dużej odległości, w której właśnie światła pomagają w widoczności, gdzyż dokłądnie je widzisz. Mnie chodziło o zamontowanie oświetlenia bocznego ;) Tylko po co ? Z boku wystarczą te, które już istnieją czyli kierunkowskazy i obrysówki. Tak więc szukaj innych argumentów, bo te całkowicie obaliłem :)))
Obalasz je zakładając rozsądek kierujących, co zupełnie nie przeszkadza zaprzeczać mu w przypadku "promowania" świateł, co czyni wielu dyskutantów. Jesteś nielogiczny, relatywizujesz ergo EOT. Akurat co do nakazu włączania świateł to pomagają one niezależnie czy kierowcy są rozsądni czy też nie, a napewno będą wprowadzały duże problemy. W przypadku świateł bocznych nie pomagają one zarówno w przypadku , kiedy kierowcy są rozsądni czy też nie, ponieważ niezależnie od tego czy samochód będzie bardziej widoczny czy też mniej widoczny z boku w przypadku niedostosowania się do zasad obowiązujących na skrzyżowaniach skutek będzie taki sam. Jeżeli cokolwiek może tu być nierozsądne to właśnie Twoja propozycja montowania dodatkowego oświetlenia bocznego, które nie ma najmniejszego znaczenia, a wręcz nawet przeszkadza. Natomiast zapalone przednie światła pomagają zarówno w widoczności pojazdów zarówno na prostej jak i na skrzyżowaniach. Na skrzyżowaniach pomagają w podejmowaniu decyzji kierowcom, którzy muszą ustąpić pierwszenstwa przejazdu. Z całą pewnością nie zapewnią tego światła boczne, ponieważ w tym układzie są one najzwyczajniej niewidoczne, a jeżeli nawet by były to tylko wprowadzały by dodatkowe problemy polegające na tym, że błędnie byś oceniał kierunek jazdy samochodów. Obecnie widząc białe światła przed sobą masz prawo domniemywać, że pojazd ten porusza się w twoim kierunku , a nie w poprzek. Wyobraź sobie teraz sytuację taką, że dojeżdżasz do skrzyżowania widzisz białe światła, które cię oślepiają na dużej długości drogi poprzecznej. Duża liczba takich świateł powoduje, że nie widzisz skrzyżowania, ani drogi, które niestaty w Polsce są bardzo kiepsko oznaczone (brak na całych długościach dróg "kocich oczu", a także słupków odblaskowych. Teraz Ty przedstaw jakiekolwiek argumenty na poparcie swoich tez, które ja uważam za bzdurne i nie zachowuj się w ten sposób, że rzucasz jakieś propozycje, które wynikają tylko i wyłacznie z Twojej przekory, a potem uważasz za temat wyczerpany i zakonczony :))) Jacek "Plumpi" |
| neelix
|
Posted: 12 Mar 2006 14:02:20 Pomalowanie samochodu na żarówiasty różowy lub zielony może służyć
zarówno poprawie widoczności z przeciWAKA, cokolwiek to znaczy jak, i z boku.
Myślę że przemalowanie pojazdu w okresie 3 lat będzie tańsze niż palenie świateł w przypadkach samochodów o standardowych przebiegach (ok. 20k km rocznie). A teraz możemy zacząc dyskutować, czy żarówiasty zielony samochód, albo różowy jest lepiej/gorzej widoczny niż bialy, ośiwetlony (białym światłem reflektorów x) na śniegu ;), albo szary, oczywiście oświetlony na szarym asfalcie ;) Coraz częściej całe osiedla domków czy blokowisk maluje się na różowe, żółte, beżowe czy zielone kolory. Na tle takich domów, samochodów tych prawie w ogóle nie będzie widać. Światła natomiast zawsze i wszędzie. Znowu problem z oczami. Ale macie argumęty....Ręce opadają. |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 12 Mar 2006 14:19:27 Znowu problem z oczami. Ale macie argumęty....Ręce opadają.
I tutaj muszę Ci przyznać rację - Ręce opadają jak ktoś pisze "argumęty" :))))))) Jacek "Plumpi" |
| . 1 . 2 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.561 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|