samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Auta z Niemiec

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Auta z Niemiec
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Jacek

Posted: 26 Lip 2006 17:17:18



Wyjazdy po auta do niemiec,pomoc w otprawie.
tel.504177671.Michał. Lubin






Hinek

Posted: 26 Lip 2006 18:37:42





Wyjazdy po auta do niemiec,pomoc w otprawie.

Co to jest ta "otprawa" ??

Pozdr




Filip KK

Posted: 26 Lip 2006 18:48:44




Wyjazdy po auta do niemiec,pomoc w otprawie.


Co to jest ta "otprawa" ??

COkolwiek to jest ta otprawa, to pewnie jest tak samo fachowa jak te
wyjazdy do niemiec.





Piotrek

Posted: 27 Lip 2006 08:39:52






Wyjazdy po auta do niemiec,pomoc w otprawie.

Co to jest ta "otprawa" ??

Pozdr

to jest pomoc prawna zapewne


pomoc w ot prawie
albo skrot
pomoc w odplatnym transporcie prawie
czyli albo pomoga albo nie






OCTOBeer

Posted: 12 Mar 2009 20:20:04



Witam,

Przeglądałem stronę mobile.de i zastanawiam się czy opłaca się jeszcze
sprowadzać auta z Niemiec.
Jest sporo kalkulatorów na sieci dzięki którym sprawdziłem ceny
sprowadzenia auta i wygląda na to, że wyniki obliczeń są bardzo
zbliżone do cen na otomoto.pl.

Powiedzcie koledzy w czym tkwi sedno? Czy może szukam na złych
stronach, czy też jest jakiś myk którego nie znam?

Pozdrawiam
Piotr Leśniak




Marcin Landowski

Posted: 12 Mar 2009 21:11:36



Użytkownik OCTOBeer napisał:
Witam,

Przegl�da�em stron� mobile.de i zastanawiam si� czy op�aca si� jeszcze
sprowadzaďż˝ auta z Niemiec.
Jest sporo kalkulator�w na sieci dzi�ki kt�rym sprawdzi�em ceny
sprowadzenia auta i wygl�da na to, �e wyniki oblicze� s� bardzo
zbli�one do cen na otomoto.pl.

Powiedzcie koledzy w czym tkwi sedno? Czy mo�e szukam na z�ych
stronach, czy te� jest jaki� myk kt�rego nie znam?

IMHO:
- w germanii auta mają niekręcone liczniki, nie oszukują co do
faktycznych przebiegĂłw (przynajmniej w teorii, z tego powodu lepiej
unikać tureckich/hinduskich sprzedawców - rada znajomego Niemca)
- lepsze drogi (auta/zawieszenie mniej dobite)
- auta dłużej servisowane (większość firmowych części a nie tanich
zamiennikĂłw)





kosik

Posted: 12 Mar 2009 21:22:37




Powiedzcie koledzy w czym tkwi sedno? Czy może szukam na złych
stronach, czy też jest jakiś myk którego nie znam?


Tak jakby euro podrożało...

Pozdrawiam
kosik





Mumin

Posted: 12 Mar 2009 21:24:23



Witam,

Przeglądałem stronę mobile.de i zastanawiam się czy opłaca się jeszcze
sprowadzać auta z Niemiec.
Jest sporo kalkulatorów na sieci dzięki którym sprawdziłem ceny
sprowadzenia auta i wygląda na to, że wyniki obliczeń są bardzo
zbliżone do cen na otomoto.pl.

Powiedzcie koledzy w czym tkwi sedno? Czy może szukam na złych
stronach, czy też jest jakiś myk którego nie znam?

To proste - sprowadza się samochody po wypadkach albo z dużymi
przebiegami i potem się je "odmładza". Tylko takie auta mogą mieć
konkurencyjne ceny na polskim rynku. Jak szukasz pewnego samochodu dla
siebie to zapłacić możesz więcej niż wynosi polska średnia cena tego modelu.





Damian / EXCAR group

Posted: 12 Mar 2009 21:39:34




Użytkownik "Mumin"
To proste - sprowadza się samochody po wypadkach albo z dużymi przebiegami
i potem się je "odmładza". Tylko takie auta mogą mieć konkurencyjne ceny
na polskim rynku. Jak szukasz pewnego samochodu dla siebie to zapłacić
możesz więcej niż wynosi polska średnia cena tego modelu.

oj glupoty kolega gada...

a co z rabatami dla duzych/zaufanych importerow?
a co z ukladami na ktore za granica pracuje sie latami ?
a co z obnizkami za "duze" zakupy?
tego nie ma?






LEPEK

Posted: 12 Mar 2009 21:49:18




tego nie ma?

Jast...
... to margines handlu ;)

Pozdr,



rv

Posted: 12 Mar 2009 21:54:26



- w germanii auta mają niekręcone liczniki, nie oszukują co do

Na serwisach typu mobile.de pominąć pierwszych 50% podstron
z najtanszymi ofertami biorac sortowanie po cenie,

turcy co sie tam oglaszają cofają liczniki na potege;






bratPit

Posted: 12 Mar 2009 22:15:22




To proste - sprowadza się samochody po wypadkach albo z dużymi
przebiegami
i potem się je "odmładza". Tylko takie auta mogą mieć konkurencyjne ceny
na polskim rynku. Jak szukasz pewnego samochodu dla siebie to zapłacić
możesz więcej niż wynosi polska średnia cena tego modelu.

oj glupoty kolega gada...

a co z rabatami dla duzych/zaufanych importerow?
a co z ukladami na ktore za granica pracuje sie latami ?
a co z obnizkami za "duze" zakupy?
tego nie ma?

tak się zastanawiam kto pisze głupoty,
czy kupujący jedną sztukę i szuka _dobrego_ auta w DE nie zapłaci więcej niż
u nas?
czy w powyższej sytuacji dostanie rabat?
poza tym może jestem sceptykiem ale handlarz nie pojedzie po np interesującą
mnie Astrę H i nie da za auto z 2005r z silnikiem 1.8 = 10kEUR bo _nikt_ by
w Polsce takiego auta nie kupił, poza tym im więcej wytarguje tym więcej
zarobi równając do cen średnich danego modelu, czyż nie?
brat





CeSaR

Posted: 12 Mar 2009 22:36:02



oj glupoty kolega gada...
a co z rabatami dla duzych/zaufanych importerow?

Jedziesz do niemca który ma na sprzedaż jeden samochód i mówisz "Herr
Niemiec, jestem dużym, zaufanym importerem z Polski, proszę o rabat 30%"

a co z ukladami na ktore za granica pracuje sie latami ?

To samo co wyżej tylko ze zmianą "dużego importera" na "układy, na które
pracowałeślatami". Z tym niemcem...

a co z obnizkami za "duze" zakupy?

Jakie duże zakupy robisz u niemca, który sprzedaje jeden samochód? Kupujesz
jego dom?

tego nie ma?

Jest. Pomiędzy handlarzami. A handlując z handlarzami jesteś kolejny w
łańcuszku. A żeby na końcu łańcuszka wyszła dobra cena to na początku cena
musi być b. mała. A b. mała cena to albo kręcony szrot albo zbieranina w
siatkach z przejazdu kolejowego.

C





Damian / EXCAR group

Posted: 12 Mar 2009 22:42:09




czy w powyższej sytuacji dostanie rabat?
poza tym może jestem sceptykiem ale handlarz nie pojedzie po np
interesującą mnie Astrę H i nie da za auto z 2005r z silnikiem 1.8 =
10kEUR bo _nikt_ by w Polsce takiego auta nie kupił, poza tym im więcej
wytarguje tym więcej zarobi równając do cen średnich danego modelu, czyż
nie?

Trzeba rozgraniczyc handlarzy ktorzy ilestam autek kupuja od przypadkowych
kupujacych.
Jezeli jedziesz pierwszy raz i kupujesz auto to ciezko ci bedzie wywalczyc
jakis ciekawy upust, ale
jak juz kupujesz po raz kolejny to sprzedawca sam zaczyna ci udzielac coraz
to lepszych znizek.
Sytuacja zmienia sie gdy kupujesz kilkanascie aut na raz i do tego kilka
razy w roku. Wtedy upusty
naprawde potrafia byc zadowalajace.
Nie zawsze jest tak ze aby kupic auto za granica to trzeba kupic powypadkowe
albo z duzym przebiegiem,
czesto mozna uzyskac niska cene wlasnie za dotychczasowa wspolprace.
Wielcy importerzy to nie przegladaja internetu, ogloszen lecz przegladaja
oferty tylko swoich zaprzyjaznionych
kontrahentow u ktorych wiedza ze kupia *duzo, dobrze, bezproblemowo i
taniej*






Damian / EXCAR group

Posted: 12 Mar 2009 22:51:24




Użytkownik "CeSaR" <
Jedziesz do niemca który ma na sprzedaż jeden samochód i mówisz "Herr
Niemiec, jestem dużym, zaufanym importerem z Polski, proszę o rabat 30%"

Nie jade do prywatnego< niemca z jednego prostego powodu : bo wiem ze jego

oferowane prywatnie auto to w 90% zlom. Dlaczego?
Dlatego ze prawdziwy niemiec nie bedzie bawil sie w sprzedaz auta (robienie
zdjec, dawanie ogloszenia, odbieranie telefonu i jezdzenie z klientami). Oni
po prostu
maja to gdzies i wola swoje auto zostawic w rozliczeniu u dealera lub
sprzedac jakiemus Turkowi...
Od powyzszego sa dwa odstepstwa:
1) niemiec nie sprzeda Turkowi i nie zostawi u dealera bo jego auto to zlom,
ktorego ani turek ani dealer nie kupi
2) niemiec nie sprzeda swojego auta bo woli zyskac +/-500Euro i bawic sie w
sprzedawanie,wystawianie itp. - w tym wypadku trzeba miec
na uwadze fakt, ze taki niemiec, ktory chytrzy na te 500 Euro to zapewne
chytrzyl na serwisie i dbaniu o auto.
I tyle kwestia kupowania aut od osob prywatnych. Od powyzszej reguly jest
moze 10% sytuacji w ktorych mozna naprawde kupic dobre auto bezposrednio od
PRIVa.
Najwiecej aut oferowanych prywatnie jest na wschodzie Niemiec - to o czyms
swiadczy...
zreszta zerknalem na mobile i na dzien dzisiejszy na ponad MILION ogloszen,
prywatnych jest... niewiele ponad 10% - to tez o czyms swiadczy...






kamil d

Posted: 12 Mar 2009 23:15:37



Wielcy importerzy to nie przegladaja internetu, ogloszen lecz przegladaja
oferty tylko swoich zaprzyjaznionych
kontrahentow u ktorych wiedza ze kupia *duzo, dobrze, bezproblemowo i
taniej*

Nie oceniam ale zalatuje mitem na kilometr. Być może to się sprawdza w
wypadku wyprzedaży zużytych aut flotowych albo wraków od firm
ubezpieczeniowych.

Btw. z ciekawości zerknąłem na ofertę http://styl.otomoto.pl, dlaczego
nigdzie nie jest zaznaczone "bezwypadkowy"? Żeby nie było to pytam z
ciekawości bo wszyscy się tym afiszują z reguły ;)




CeSaR

Posted: 12 Mar 2009 23:15:58



Nie jade do prywatnego< niemca z jednego prostego powodu : bo wiem ze
jego oferowane prywatnie auto to w 90% zlom. Dlaczego?

Przyznam że to dość "ciekawa" teoria. I specyficzna. W jej efekcie widzimy,
jak różne narody żyją po dwóch stronach jednej rzeki.
U nas przyzwoite samochody rozchodzą się wśród rodziny bądź znajomych
podczas gdy w Niemczech dobre samochody stoją w komisach / u handlarzy.
U nas w komisach stoją raczej kręcone bądź walone "okazy".
Jak to przez rzekę proporcje się odwracają.

C





Damian / EXCAR group

Posted: 13 Mar 2009 00:08:54




Użytkownik "kamil d"
Nie oceniam ale zalatuje mitem na kilometr. Być może to się sprawdza w
wypadku wyprzedaży zużytych aut flotowych albo wraków od firm
ubezpieczeniowych.

Mit panuje o tym by kupic cos taniej za granica to trzeba wybierac miedzy
powypadkowym
a z duzym przebiegiem. Tak nie jest, na rynku jest sporo firm z Polski ktore
maja naprawde
swietne kontakty za granicami i gdzie uzyskuja swietne ceny zakupowe.
I to bajka jest ze trzeba kupic cala flote, czy tez jakies wraki od firm
ubezpieczeniowych.
Podam ci przyklad z wczoraj. Kupilem Phaetona 3.0 TDI z 2006 roku z
przebiegiem 45.000 km
na gwarancji, nie tkniety, perfekcyjny.
Zerknij na mobile i zobacz ile trzeba zaplacic, a potem zapraszam do siebie
i sprzedam ci go za 22.000 euro.
Wyjdzie cie jakies 5000 Euro taniej niz na mobile. Zadaj pytanie : jak to
mozliwe? Powypadkowy? Absolutnie nie!
Z floty? Skadze - w briefie PRIV. Wiec jak?
Prosto, aby uzyskac taka cene, to w firmie w ktorej nabylem to auto od 2007
roku zakupilismy kilkaSET (tak kilkaset) aut i
logiczne jest ze przy takich obrotach uzyskam cene inna niz klient z ulicy,
a do tego dochodzi jeszcze pakiet kilku aut ktore
zawsze sie kupuje, wiec...

Btw. z ciekawości zerknąłem na ofertę http://styl.otomoto.pl, dlaczego
nigdzie nie jest zaznaczone "bezwypadkowy"? Żeby nie było to pytam z
ciekawości bo wszyscy się tym afiszują z reguły ;)

Odpowiedz jest prosta. Przy naszej sprzedazy (wedlug Getting banku i
Santandera wysoka czolowka) nie mozemy sobie pozwolic
na jakakolwiek wpadke i nawet jak wiemy ze auto jest 100% bezwypadkowe to
tego nie piszemy. U nas kazdy samochod przed sprzedaza
jest poddawany ekspertyzie przez bieglego sadowego, ktory ocenia
wypadkowosc/bezwypadkowosc i wystawia na auto
opinie mechanoskopijna.Dla nas zbyt duzym ryzykiem byloby napisanie lekka
reka wyrazu "bezwypadkowy".






Damian / EXCAR group

Posted: 13 Mar 2009 00:16:00




Użytkownik "CeSaR"
Przyznam że to dość "ciekawa" teoria. I specyficzna. W jej efekcie
widzimy, jak różne narody żyją po dwóch stronach jednej rzeki.
U nas przyzwoite samochody rozchodzą się wśród rodziny bądź znajomych
podczas gdy w Niemczech dobre samochody stoją w komisach / u handlarzy.
U nas w komisach stoją raczej kręcone bądź walone "okazy".
Jak to przez rzekę proporcje się odwracają.

Teoria nie jest moja. Uslyszalem ja kiedys (rok ok.2002) na pewnym spotkaniu
od kilku dealerow jednej marki w Niemczech.
Tam jak masz dobry komis, salon to ostatnia rzecza jest to bys ogladal
ogloszenia PRIV i dzwonil z propozycja
skupu auta. To dla wlasciciela takiego autohandlu jest chyba bardziej
obrazliwe niz oreslenie go mianem "arszloch" ;)

W Polsce ten zwyczaj tez sie rozpowrzechnia. Ludzie coraz czesciej wola
jechac wstawic/sprzedac autko do komisu niz
bawic sie w spotykanie z klientami. Podobnie jest z zakupem auta i
zostawieniem starego w rozliczeniu, to juz wrecz norma, a
mitem jest ze auta sprzedaja sie wsrod znajomych.
Zadaj pytanie sobie i znajomym; kto i ile sprzedal samochodow w rodzinie czy
wsrod swoich znajomych? wyjdzie napewno malutko.






Kuba (aka cita)

Posted: 13 Mar 2009 08:06:24




Powiedzcie koledzy w czym tkwi sedno? Czy może szukam na złych
stronach, czy też jest jakiś myk którego nie znam?


w kursie EU.

Potrafilem sprowadzić 30 au miesięcznie, a od już jakiegoś czasu nie
przywoże w ogole.
W polandii jest po prostu taniej.





Kuba (aka cita)

Posted: 13 Mar 2009 08:08:11





To proste - sprowadza się samochody po wypadkach albo z dużymi
przebiegami i potem się je "odmładza". Tylko takie auta mogą mieć
konkurencyjne ceny na polskim rynku. Jak szukasz pewnego samochodu dla
siebie to zapłacić możesz więcej niż wynosi polska średnia cena tego
modelu.

bzdura na kółkach..

Policz sobie

EU po 3,2PLN to auto za 10 tys EU wychodzi tu 32000 + koszty
EU po 4,7PLN to auto za 10 tys UE wychodzi tu 47000 + koszty

a ceny w PL w porównaniu do rok, dwa wstecz ... spadły.




CeSaR

Posted: 13 Mar 2009 08:43:14



Zadaj pytanie sobie i znajomym; kto i ile sprzedal samochodow w rodzinie
czy wsrod swoich znajomych? wyjdzie napewno malutko.

Ja? Wszystkie, a było ich dobrze ponad 10. Z ogłoszenia sprzedałem VW
Garbusa a i tak wziął go koleś z sąsiedniej ulicy, który już wcześniej mi o
niego dupę truł.
Na giełdzie sprzedałem Poloneza a było to jeszcze w ubiegłym wieku. Teraz o
forda też mi już parę osób stękało i robiło "rezerwacje" :-)

C





neelix

Posted: 13 Mar 2009 08:56:48




Użytkownik OCTOBeer napisał:
Witam,

Przegl�da�em stron� mobile.de i zastanawiam si� czy op�aca si� jeszcze
sprowadzaďż˝ auta z Niemiec.
Jest sporo kalkulator�w na sieci dzi�ki kt�rym sprawdzi�em ceny
sprowadzenia auta i wygl�da na to, �e wyniki oblicze� s� bardzo
zbli�one do cen na otomoto.pl.

Powiedzcie koledzy w czym tkwi sedno? Czy mo�e szukam na z�ych
stronach, czy te� jest jaki� myk kt�rego nie znam?

IMHO:
- w germanii auta mają niekręcone liczniki, nie oszukują co do faktycznych
przebiegów (przynajmniej w teorii, z tego powodu lepiej unikać
tureckich/hinduskich sprzedawcĂłw - rada znajomego Niemca)
- lepsze drogi (auta/zawieszenie mniej dobite)
- auta dłużej servisowane (większość firmowych części a nie tanich
zamiennikĂłw)

Rozmawiałem ostatnio z Polakiem z Niemiec. Mówił, ze tam ogłaszają się na
kręcenie liczników.

neelix





Damian / EXCAR group

Posted: 13 Mar 2009 09:35:54




Użytkownik "Kuba (aka cita)" <
Potrafilem sprowadzić 30 au miesięcznie, a od już jakiegoś czasu nie
przywoże w ogole.
W polandii jest po prostu taniej.

Wszyscy stoimy :)

Euro od wczoraj juz leci (u mnie okolo 4.50) i moze sie ustabilizuje.
Ceny autek w PL pomalu tez troche poszybowaly w gore, sporo handlarzy
skupuje auta w kraju, wiec niebawem z ofert powinny zniknac tansze okazy i
wszystko wroci do normy.
Najlepsze jest to ze wszyscy gadaja o kryzysie, ktorego praktycznie w branzy
aut uzywanych nie ma i gdyby nie ten kurs euro to najprawdopodobniej obecny
rok bylby jednym z lepszych.






lpalczynski

Posted: 13 Mar 2009 09:41:12




Podam ci przyklad z wczoraj. Kupilem Phaetona 3.0 TDI z 2006 roku z
przebiegiem 45.000 km
na gwarancji, nie tkniety, perfekcyjny.


O tym mówisz ;-)

http://yfrog.com/0p14965894j




Damian / EXCAR group

Posted: 13 Mar 2009 09:45:48




Użytkownik "CeSaR" <
Ja? Wszystkie, a było ich dobrze ponad 10. Z ogłoszenia sprzedałem VW
Garbusa a i tak wziął go koleś z sąsiedniej ulicy, który już wcześniej mi
o niego dupę truł.
Na giełdzie sprzedałem Poloneza a było to jeszcze w ubiegłym wieku. Teraz
o forda też mi już parę osób stękało i robiło "rezerwacje" :-)

Heh, to nawet nie trzeba jechac za granice by zobaczyc rozna mentalnosc. U
mnie
(mieszkam na samiutkim zachodzie) aut nikt nie sprzedaje w rodzinie czy
wsrod znajmych, albo
sa to sporadyczne przypadki.
Odkad siegam pamiecia to przypominam sobie ze moj ojczulek sprzedal jakies
25 lat temu malucha
mojemu wujkowi ;), a ja w przeciagu ostatnich 10 lat to kilka autek
uzywanych w mojej firmie (bezwartosciowych) rozdalem
wsrod znajmych.To tyle kwestia sprzedazy auta w rodzinie, przynajmniej u
mnie.






Kuba (aka cita)

Posted: 13 Mar 2009 09:58:32




Wszyscy stoimy :)
Euro od wczoraj juz leci (u mnie okolo 4.50) i moze sie ustabilizuje.
Ceny autek w PL pomalu tez troche poszybowaly w gore, sporo handlarzy
skupuje auta w kraju, wiec niebawem z ofert powinny zniknac tansze
okazy i wszystko wroci do normy.


no to jedna z teorii - ta optymistyczna.
Co do kursu EU to niby spada .. ale jak chcesz kupić to nima na rynku.


Najlepsze jest to ze wszyscy gadaja o kryzysie, ktorego praktycznie w
branzy aut uzywanych nie ma i gdyby nie ten kurs euro to
najprawdopodobniej obecny rok bylby jednym z lepszych.

No tu troche polemizowałbym ... bo różnie to jest .. ale nie chce sie teraz
uzewnętrzniac na pms .. i tak za duzo czasem tu gadam ;)





Damian / EXCAR group

Posted: 13 Mar 2009 09:53:21




O tym mówisz ;-)

he,he...
jako ciekawostke do tego auta co pokazales moge powiedziec ze
gosciu jechal podobno ponad 200 na godzine, ponad 100 metrow koziolkowal i
na koncu zatrzymal sie na czyms betonowym a
i tak zewnetrznie nie mial zadnych obrazen. W aucie nie bylo podobno kropli
krwi, a facet zginal tylko ze wzgledu na obrazenia wewnetrzne.
Choc i tak VW twierdzi ze powinien przezyc.






Kuba (aka cita)

Posted: 13 Mar 2009 10:30:18




Nie oceniam ale zalatuje mitem na kilometr. Być może to się sprawdza w
wypadku wyprzedaży zużytych aut flotowych albo wraków od firm
ubezpieczeniowych.


zdziwiłbyś sie.

Jak kupujesz u jednego handlarza zachodniego po kilkadziesiąt aut
miesięcznie ... to myslisz, ze nie bedziesz miał lepszych cen/lepszych aut ?





lpalczynski

Posted: 13 Mar 2009 10:42:40




Choc i tak VW twierdzi ze powinien przezyc.

I być może ma rację, gdyby nie ratownicy opłacani przez chłopaków z
Mossadu i szkoleni w łódzkim pogotowiu ... kto wie ;-)
Ale to już zdecydowanie NTG.

Ale autko "zlokalizowałeś" perfekcyjnie, czyżby BRIEF pomógł, he, he




. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.579 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze