samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Nauka Jazdy

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Nauka Jazdy
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
zbigi

Posted: 30 Maj 2008 10:54:18



On Fri, 30 May 2008 11:56:00 +0200, zbigi

A dwa, to ja bylem tylko dobrze radzacym kolega, a tys jest dorosly i
masz prawko A. :P

Arjusiur ? :P

Tu mnie masz. Maly aneks: Jestes duzy. I tyla :P

No i jak kierowca dupa, to sie afryczka wywala. A moze to afryczka kupa
jest? Taaa... to wszystko wina Ondy :P

Raz ze sie na pewno czyms zarazila od ty jamachi, a dwa ze by stala
spokojnie do poranka gdybys mnie nie przekonal ze warto jezdzic po
pijoku :o)

Tam nie bylo zadnego pijoku - toz to betonowa autostrada byla, ino

winkiel dosc ciasny.
A nie mozesz ocenic, czy warto bylo jezdzic, bo jej tam nie zostawiles :P
Nastepną razą nic nie bede podpowiadal - ten weekend dobitnie pokazal,
ze dobrymi checiami to jest pieklo wybrukowane i najlepiej nikomu nie
pomagac, zeby sie nie narazac ;)

Ale mi chodzi o sytuacje, w ktorej syneczek sobie raczki pozdziera na
placu, bo go potwor 125ccm na osemce poniesie.

Ale mamusia mu podpisala papierek ze wie i sie zgadza, tak ? Znaczy
nie zadbala o dzidziusia. Ja bym takiej wyrodnej matce prawa
rodzicielskie zabral! ;)

A jest takie cos? Ja tam sie nie znam - za moich czasow mamusia nie
musiala mi nic podpisywac :P

Zeby sie mamuski odpierd.. poszly sobie precz. ;)

oj niektore mamuski to sa takie ze bym ich nie przeganial ;)

Oj tak... Ale nie o tych teraz mowimy :P




newrom

Posted: 30 Maj 2008 11:03:06



On Fri, 30 May 2008 12:54:18 +0200, zbigi

Tu mnie masz. Maly aneks: Jestes duzy. I tyla :P

pozory myla, nie ?

Tam nie bylo zadnego pijoku - toz to betonowa autostrada byla, ino
winkiel dosc ciasny.

I nie bylo pszegla i byl row z woda i nie ogarnalem :-)
Co nie zmienia faktu ze trzezwy to ja juz wtedy nie bylem i gdyby nie
Ty to bym motura nie dotykal :P

A nie mozesz ocenic, czy warto bylo jezdzic, bo jej tam nie zostawiles :P

alez moge gdyz poniewaz golen ciagle mam podrapana. A malowanie
laciatej jest najlepszym zabezpieczeniem przeciwkradziejom.
:-D

Nastepną razą nic nie bede podpowiadal - ten weekend dobitnie pokazal,
ze dobrymi checiami to jest pieklo wybrukowane i najlepiej nikomu nie
pomagac, zeby sie nie narazac ;)

A to zalezy komu sie pomaga ;-)

A jest takie cos? Ja tam sie nie znam - za moich czasow mamusia nie
musiala mi nic podpisywac :P

Jak nie jest pelnoletni to AFAIK tak, za moich czasow takie byly.

Oj tak... Ale nie o tych teraz mowimy :P

to zmienmy temat na te, bedzie ciekawszy ;)

Pozdr
newrom



Soulsick

Posted: 30 Maj 2008 13:49:40




Znajoma robiła kurs w Gdyni na
niesprawnym moto, nie pamietam czy to była zacianjąca się linka gazu czy
brak hamulców, w kazdym razie efekt był taki że z "placu manewrowego", który
był na miejscu dość wysokiego peronu kolejowego spadła prosto na tory.

Z ciekawości Lidia i rozpadająca się GPZta?




Soulsick

Posted: 30 Maj 2008 13:51:47




masakre to ja widze co dzień u siebie jak na placu manewrowym kursanci i
kursantki ćwiczą ósemke, hamowania i inne manewry raz że w czeszkach to dwa
ze bez kasku a o rekawiczkach to już nie wspomne

A bez kasku to akurat nie wolno...
W razie kontroli ktoś tam by coś musiał zapłacić.
Inna sprawa, że po cholerę na parkingu strój motocyklowy? :/.

Mnie bardziej zabił PORD w Gdyni. Dostałem Tigera bez szybki, dobrze, że
miałem przez przypadek jakieś okulary...




Bogdan Kwietniak

Posted: 30 Maj 2008 17:13:33




masakre to ja widze co dzień u siebie jak na placu manewrowym kursanci i
kursantki ćwiczą ósemke, hamowania i inne manewry raz że w czeszkach to dwa
ze bez kasku a o rekawiczkach to już nie wspomne

A bez kasku to akurat nie wolno...
W razie kontroli ktoś tam by coś musiał zapłacić.
Inna sprawa, że po cholerę na parkingu strój motocyklowy? :/.

Też nie rozumiem dlaczego miałbym kręcić ósemki w pełnym stroju? Do
manewrów wystarczy jakakolwiek kurtka i spodnie. Tam rozwijasz takie
prędkości, że bardziej się pokaleczysz przewracając się na chodniku.
A rękawice założyłem raz i zdjąłem po 15 min, bo nijak nie mogłem wyczuć
manetki gazu. Wolałem przy 10st.C żeby ręce marzły i narażały się na
szwank niż stracić wyczucie gazu.
A szlifów kilka już zaliczyłem na skuterze (1 moja wina (deszcz), 2 razy
zajechanie drogi - jak to przy skuterze), choć niewątpliwie prędkości
były niewielkie (30km/h). I jakoś za każdym razem dłonie akurat obrywały
najmniej, bo trzymały się kierownicy.
Ale jazdy w samym T-Shircie nadal nie rozumiem...

BogdanKa




BartekGSXF

Posted: 30 Maj 2008 17:43:03





nasle na Ciebie mojego advocata, gupio Ci teraz ?

To na mnie naslij swojego kuzyna Jacka Danielsa. Moze byc ten wiekszy
kuzyn, litrowy :)
To szkoda ze nie ma ciebie w Carrefour w Pabianicach wlasnie wyprzedaja
alkohole nap JD 0,5 p 40pln i inne takie tam.

pozdr




morghul

Posted: 30 Maj 2008 17:56:30



Nie przejmuj się ubrananiami słyszałem opowieści od znajmoych
że jak robili
kurs to instruktor kazał hamować tylko hamulcem _tylnym_ a o
przednim to w
ogóle nie wspomniał. To jest dopiero masakra.

"Przedniego niech nie używa bo się wywali, tylko tylem niech
hamuje" powiedział mi człowieczek jakieś 2 tygodnie temu na
kursie :/




zbigi

Posted: 30 Maj 2008 20:38:50



Też nie rozumiem dlaczego miałbym kręcić ósemki w pełnym stroju?

Co to znaczy "pelny stroj"?

Do
manewrów wystarczy jakakolwiek kurtka i spodnie.

I kask, i rekawice i przyzwoite buty nadajace sie do jazdy motocyklem.

Tam rozwijasz takie
prędkości, że bardziej się pokaleczysz przewracając się na chodniku.
A rękawice założyłem raz i zdjąłem po 15 min, bo nijak nie mogłem wyczuć
manetki gazu. Wolałem przy 10st.C żeby ręce marzły i narażały się na
szwank niż stracić wyczucie gazu.

A widzisz. Wlasnie, ze warto cwiczyc od poczatku w rekawicach - chocby
po to, by sie nauczyc w nich jezdzic.
Jak sie przyzwyczaisz w rekawicach, to bez nich juz jest gorzej - to
dziala niestety w obie strony (w pewnym zakresie).




SK

Posted: 31 Maj 2008 12:01:35





Z ciekawości Lidia i rozpadająca się GPZta?

rozpadająca się kawa zephyr 550. "plac maewrowy" za pocztą przy dworcu
głównym w Gdyni.






Soulsick

Posted: 31 Maj 2008 12:49:37




Z ciekawości Lidia i rozpadająca się GPZta?

rozpadająca się kawa zephyr 550. "plac maewrowy" za pocztą przy dworcu
głównym w Gdyni.

A to historie znam.
Tamten motocykl ponoc nawet prosto nie jedzie ;-)




Kuczu

Posted: 1 Cze 2008 12:15:22



To szkoda ze nie ma ciebie w Carrefour w Pabianicach wlasnie wyprzedaja
alkohole nap JD 0,5 p 40pln i inne takie tam.

Na szczescie za podobne pieniadze moge sobie kupic butle 0,7 w Realu we
Fankfurcie :)




olleo

Posted: 23 Mar 2009 23:19:53



na mnie by sie tylko raz wydarł, potem by wypierdalal z samochodu i szukał
zębów na ulicy
palant

Tak, jak ten?
http://www.youtube.com/watch?v=MF0kKIyTmEA
--
Olleo




Bartas_M5

Posted: 24 Mar 2009 16:53:24



Nie, dostał by w szczene z łokcia i zabawie.





Tristan

Posted: 4 Lip 2009 21:04:33



W odpowiedzi na pismo z sobota 04 lipiec 2009 22:43
(autor Icek
publikowane na pl.soc.prawo,

Nie rozumiem. Dyskusja była o sensowności łuku czy placu na egzaminie. A
teraz zupełnie nie rozumiem o czym piszesz.
dyskusja byla o tym, ze kolo sie martwi o swoje auto bo nie ma juz placyku

tylko parkowanie przy jego samochodzie.

Ale to dawno. Ten podwątek jest o placu. I o tym piszemy przecie. Że należy
uczyć kursantów na mieście, to sam dawno pisałem.

Ja generalnie jestem przeciwnikiem obecnego systemu szkolenia. Ma on wiele
wad a po szkoleniu i nawet zdanym egzaminie swiezy kierowca to nie
kierowca a dopiero poczatkujacy.

No cóż, przekonaj kursantów, że kurs powinien kosztować 6000zł.

Sam fakt, ze tyle osob oblewa i podchodzi do egzaminu oznacza, ze system
szkolenia jest wadliwy.

Niestety nic z tym zrobić się nie da :( wyszkolenie kierowcy to ogromny
koszt, którego nikt nie chce ponieść. Ekonomiczniej jest uczyć się samemu.

Inna sprawa, że niektórym się nie chce nawet jak jest darmo. Pewna zabrska
szkoła od pewnego czasu oferuje darmowe szkolenia na płycie poślizgowej.
Myślisz, że są takie tłumy, iż nie idzie się odpędzić? Owszem,
zainteresowanie jest, ale w porównaniu z obłożeniem obowiązkowych zajęć
dość słabe. Egzamin zdany, zapominamy o OSK... Kto by tam po pół roku
przychodził się doszkalać na płycie...

FUT: przerzucam wątek na właściwszą grupę.




peter

Posted: 1 Mar 2010 20:25:20



http://www.youtube.com/watch?v=7PJ3_YKp0QM&feature=related




K

Posted: 2 Mar 2010 10:14:27



http://www.youtube.com/watch?v=7PJ3_YKp0QM&feature=related

aaaalle urwał. aaaalle to było, dobre!




Krzysztof 45

Posted: 2 Mar 2010 10:32:28



http://www.youtube.com/watch?v=7PJ3_YKp0QM&feature=related
A tak sie skończyło

http://www.youtube.com/watch?v=0Yy-zIMwMh8&NR=1

Ja sie im nie dziwie, po roku takiej pracy też bym
sfiksował. Ale ja bym zmienił zawód.



neelix

Posted: 1 Mar 2010 17:26:35




http://www.youtube.com/watch?v=7PJ3_YKp0QM&feature=related

Dawno pokazywali w tv i to chyba na żądnym dętej sensacji tvnie. Akurat
kursant miał kamerę... . Tania sensacja czyli pełna reżyserka. Nie wierzę w
istnienie takich instruktorów. Praca jest stresująca, ale nie aż tak.
Przecież on nie miałby pracy, bo nikt nie chciałby z nim jeździć, a jak jest
właścicielem ośrodka to nikt już by nogi w nim nie postawił. Tylko samobójca
nie zastanawia się co będzie robił po nagłośnieniu takiego zachowania. Tego
nie da się ukryć. Teraz warto zapytać o dalszy los owego instruktora.
Oczywiście nie ma już tematu.
neelix





Zbylut

Posted: 3 Mar 2010 11:39:10



neelix napisal(a):

Dawno pokazywali w tv i to chyba na żądnym dętej sensacji tvnie. Akurat
kursant miał kamerę... . Tania sensacja czyli pełna reżyserka. Nie wierzę w

no popatrz, ja zawsze mam ze sobą kamerę, bo mam ją w telefonie
A filmujący to pewnie inny kursant, który czeka na swoją kolej.




neelix

Posted: 3 Mar 2010 17:33:08




neelix napisal(a):
Dawno pokazywali w tv i to chyba na żądnym dętej sensacji tvnie. Akurat
kursant miał kamerę... . Tania sensacja czyli pełna reżyserka. Nie
wierzę w
no popatrz, ja zawsze mam ze sobą kamerę, bo mam ją w telefonie

A filmujący to pewnie inny kursant, który czeka na swoją kolej.

Co z tym nibyinstruktorem? Nie zasdtanawia cisza?
neelix





Zbylut

Posted: 4 Mar 2010 14:25:51



neelix napisal(a):

no popatrz, ja zawsze mam ze sobą kamerę, bo mam ją w telefonie
A filmujący to pewnie inny kursant, który czeka na swoją kolej.

Co z tym nibyinstruktorem? Nie zasdtanawia cisza?
neelix

niestety powyższe zdanie jest niezrozumiałe.




neelix

Posted: 4 Mar 2010 16:13:12




neelix napisal(a):

no popatrz, ja zawsze mam ze sobą kamerę, bo mam ją w telefonie
A filmujący to pewnie inny kursant, który czeka na swoją kolej.
Co z tym nibyinstruktorem? Nie zasdtanawia cisza?
niestety powyższe zdanie jest niezrozumiałe.


Co z tym niby-instruktorem? Nie zastanawia cisza?
Teraz lepiej?
neelix





omega_fan

Posted: 9 Mar 2010 13:36:39




http://www.youtube.com/watch?v=7PJ3_YKp0QM&feature=related

Dawno pokazywali w tv i to chyba na żądnym dętej sensacji tvnie. Akurat
kursant miał kamerę... . Tania sensacja czyli pełna reżyserka. Nie
wierzę w istnienie takich instruktorów. Praca jest stresująca, ale nie
aż tak. Przecież on nie miałby pracy, bo nikt nie chciałby z nim
jeździć, a jak jest właścicielem ośrodka to nikt już by nogi w nim nie
postawił. Tylko samobójca nie zastanawia się co będzie robił po
nagłośnieniu takiego zachowania. Tego nie da się ukryć. Teraz warto
zapytać o dalszy los owego instruktora. Oczywiście nie ma już tematu.

Zapewniam Cie, ze nie jest to rezyserka.

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090325/POWIAT17/836245138





neelix

Posted: 9 Mar 2010 17:57:16





http://www.youtube.com/watch?v=7PJ3_YKp0QM&feature=related

Dawno pokazywali w tv i to chyba na żądnym dętej sensacji tvnie. Akurat
kursant miał kamerę... . Tania sensacja czyli pełna reżyserka. Nie
wierzę w istnienie takich instruktorów. Praca jest stresująca, ale nie
aż tak. Przecież on nie miałby pracy, bo nikt nie chciałby z nim
jeździć, a jak jest właścicielem ośrodka to nikt już by nogi w nim nie
postawił. Tylko samobójca nie zastanawia się co będzie robił po
nagłośnieniu takiego zachowania. Tego nie da się ukryć. Teraz warto
zapytać o dalszy los owego instruktora. Oczywiście nie ma już tematu.
Zapewniam Cie, ze nie jest to rezyserka.

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090325/POWIAT17/836245138

No to dziękuję za info.
neelix





<< . 1 . 2 .
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.616 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze